Dodaj do ulubionych

Wykopali księdza

08.04.10, 09:29
"Wczoraj odbyła się ekshumacja szczątków ks. Jerzego Popiełuszki - dowiedział
się "Nasz Dziennik". Dokonano jej m.in. po to, by pobrać cząstki kości, które
staną się niedługo relikwiami. "
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7743537,Dokonano_ekshumacji_ks__Popieluszki.html

Polska to dziki kraj. Ciekawe, czy Włochy także.

S.
Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka Re: Wykopali księdza 08.04.10, 09:35
      Hipokryzja sukienkowych jest straszna! Prochów rozrzucić nie można bo to brak szacunku dla zmarłego, wystawy ciał robić nie można bo j.w., ale rozkopać grób, połamać kości i ich okruchy wystawiać w gablotach ku uciesze gawiedzi to można. Kto mi to wytłumaczy???
      • angelfree Re: Wykopali księdza 08.04.10, 09:46
        Makabreska. Dokladnie w tym samym duchu, co wystawa ciał.
        • filut Re: Wykopali księdza 08.04.10, 09:50
          Po kilku latach tych "relikwi" będzie tyle, że możnaby złożyć kilka
          szkieletów.....
          Każda relikwia płatna osobno!:(
          To już było praktykowane.
        • mg2005 Re: Wykopali księdza 08.04.10, 21:38
          angelfree napisała:

          > Makabreska.

          Relikwie ?

          > Dokladnie w tym samym duchu, co wystawa ciał.

          Nie - dokładnie w przeciwnym. Ale cieszę się , że uważasz tę wystawę
          za makabreskę... :)


          • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 09:35
            A czym, twoim zdaniem, rożni się wystawa spreparowanych ciał, od wystawianych w
            skarbcach rozmaitych kościolów relikwii?

            Nie zawsze jest to okruch kości.
            Czasami są to całe czaszki, cale przedramię z palcami, albo kości stopy - taką
            anatomiczną wystawę można obejrzeć w Wenecji w bazylice Św. Marka pomiędzy
            rozmaitymi artefaktami.
            Jaka jest zatem różnica między jednymi a drugimi eksponatami? W przypadku muzeum
            w bazylice nie widzialam, żeby ktokolwiek oddawał cześć którejś z wystawionych
            kości piszczelowych czy łopatce świętego, (któż by zresztą znał tych świętych i
            wiedzial, dlaczego świętymi byli), a przy wejściu płaciło się za wstęp. Wystawa
            slużyla zaspokojeniu ludzkiej ciekawości.

            Dokładnie tak samo jak wystawa preparatów z ludzi. Ludzie zaspokajali swoją
            ciekawość i płacili za wstęp.

            Po co zresztą wierzącym materialny dowód istnienia świętego, jakim jest jakaś
            jego kość? Jak taka kość jest w relikwiarzu w ich kościele, to ten święty - nie
            wiem - jakoś się tam z nieba ogląda za tą kością i przez to bardziej zwraca
            uwagę na ten kościół właśnie i zgromadzonych w nim wiernych?
            Wiara to kwestia chyba raczej ducha, niż materii. Po co do wiary kość?
            Dla mnie to czyste barbarzyństwo.

            Żeby Cię jeszcze trochę podrażnić, napiszę, że cala ta ohydna zabawa z kośćmi
            świętych bardzo przypomina kult przodkow z - bodajże - Nowej Gwinei. Zmarli są
            w całości preparowani i tak utrwalonych przodków trzyma się w domostwach,
            żeby się nimi opiekowali, odpędzali złe duchy etc. Taki spreparowany przodek
            bardzo podnosi znaczenie rodziny (tak jak relikwia w kościele ma go wyrożniać
            spośrod setek innych kościołów).
            • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 12:19
              I jeszcze chciałam zauważyć - Kościół przez długie wieki sprzeciwiał się
              wykonywaniu sekcji zwłok (hamując w ten sposob rozwój medycyny i innych dziedzin
              nauki), traktując sekcję jako zaspokajanie niewłaściwej ciekawości i
              bezczeszczenie zwłok, a jednocześnie uważal za calkowicie usprawiedliwione
              dzielenie zwlok na części i wystawianie ich na widok publiczny w rożnych
              kościołach, umieszczanie jako klejnotów w koronach etc.

              Gdzie tu logika?
              • snajper55 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 12:27
                angelfree napisała:

                > Gdzie tu logika?

                Jak to gdzie ? Kościół, cała władza kościoła, opiera się na zakazach stawianych
                innym. Im więcej zakazów i im bardziej są one sprzeczne z naturą
                człowieka (seks, post itp), tym silniejsze poczucie winy u wyznawców i tym
                silniejsza władza kościoła.

                S.
                • lepian4 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 12:31
                  Gdyby post byl sprzeczny z natura, to przed Wielkanoca zbieralbys w swoim
                  ogrodku banany
                  • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 12:53
                    Akurat okresowy post wydaje mi się bardziej zgodny z naturą, niż nieustanne
                    obżarstwo.
                    Natomiast okresowe, rytualne (wielkanocne) obżarstwo też wydaje mi się zgodne z
                    naturą.
                    Ale to off-topic.
                    • lepian4 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 13:03
                      Gdybys zyla 100 lat temu i nie miala lodowki i Biedronki pod domem, doszlabys do
                      innych wnioskow.
                      • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 13:09
                        Nie mam Biedronki pod domem.

                        A do jakich wniosków bym, Twoim zdaniem, doszła, bo trudno polemizować z jakimś
                        mglistymi supozycjami?

                        A może założysz osobny wątek na temat zgodności lub niezgodności postu i
                        obżarstwa z naturą, żeby nie rozwijać off-topików i nie zaśmiecać ciekawego
                        skądinąd wątku?
                        • lepian4 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 15:40
                          Moja wypowiedz byla szalenie interesujaca. Trzeba sie niezle natrudzic, by
                          nazwac ja zasmiecaniem interesujacego watku.
                          Chrzescjanskie posty przypadly zupelnie przypadkowo na okres posuchy.
                          Bez lodowki i Biedronki w tak nieodleglych czasach, nawet ateisci by poscili. No
                          chyba, ze jakic zajac by pod flinte przyczlapal. Ale to tez nie jest dobre
                          rozwiazanie, bo niewinnych zwierzat dzis tez nie wolno spozywac. Pozostaje
                          jedynie siano.
                          • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 17:01
                            lepian4 napisał:

                            > Moja wypowiedz byla szalenie interesujaca. Trzeba sie niezle natrudzic, by
                            > nazwac ja zasmiecaniem interesujacego watku.


                            Dlatego właśnie proponowalam zalożenie odrębnego - bo temat wydal mi się
                            ciekawy, ale niezwiazany z tą dyskusją o szczątkach.
                            • lepian4 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 20:46
                              Popros snajpera55 , by zalozyl nowy watek o poscie i innych zakazach, bo to
                              nie jest na temat. Ba, zasmieca szalenie ciekawy watek.
                              Twe uwagi na ten temat nieslusznie kierujesz do mnie.
            • mg2005 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 22:08
              angelfree napisała:

              > A czym, twoim zdaniem, rożni się wystawa spreparowanych ciał, od
              wystawianych w
              > skarbcach rozmaitych kościolów relikwii?

              W 1.przypadku jest brak szacunku dla człowieka i poniżenie ludzkich
              zwłok, w 2. najwyższy szacunek.


              > w bazylice nie widzialam, żeby ktokolwiek oddawał cześć którejś z
              wystawionych
              > kości

              Gdyby oddawał, to byś tu wyśmiewał bałwochwalstwo...

              > Żeby Cię jeszcze trochę podrażnić, napiszę, że cala ta ohydna
              zabawa z kośćmi
              > świętych bardzo przypomina kult przodkow

              Patrz wyżej :)
        • lepian4 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 10:24
          Wystawa cial, to chyba pornografia. Ty nie o tym jednak mowisz?
          • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 10:29
            Nie, to nie pornografia, ale profanacja.
            Jestem pewna, ze wiesz o czym mówię.
            • lepian4 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 11:20
              Nie, nie rozumiem ciebie.
              Nie beda przeciaz wykopywac ciala.
              Pod tym pojeciem rozumiem zupelnie co innego.

              • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 11:35
                lepian4 napisał:

                > Nie, nie rozumiem ciebie.
                > Nie beda przeciaz wykopywac ciala.

                Cialo zostalo pogrzebane i na ogol uważa się, że prochow nie należy bez ważnego
                powodu ruszać. A ludzkie cialo po śmierci nie powinno być oglądane. Zmarlemu
                pewnie wszystko jedno, niemniej ja czulabym się nieswojo trzymając skremowane
                prochy w urnie na kominku - choć niektorzy tak robią. Śmierć jest pewnym tabu i
                moim zdaniem tak powinno zostać.

                Rozumiem, po co kościolowi byly relikwie w wiekach średnich, czy nawet później.
                Ludzie byli na bardzo jeszcze niskim poziomie, przemawiał do nich konkret.
                Niepotrzebnie szatkowano tych świętych i włóczono po świecie, ale rozumiem, że
                kościół szukal najskuteczniejszych sposobow umocnienia w ludziach swojej doktryny.

                Czy dzisiaj naprawdę jesteśmy tak prymitywni?

                Czy naprawdę trzeba wykopywać z grobu zatłuczonego i utopionego przez UB
                człowieka, żeby pobrać parę kości, które umieści się w jakimś pudelku z szybką,
                a wierni będą wstrząśnięci zetknięciem z tym konkretem? Nawet gdyby tak bylo, to
                moim zdaniem kościół powinien starać się wzmacniać duchową stronę wiary, a nie
                przemawiać do ludzi podtykając im pod nos jakąś kość. Metafizyka, nie fizyka.

                > Pod tym pojeciem rozumiem zupelnie co innego.

                Pod jakim pojęciem?
                • piwi77 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 11:44
                  angelfree napisała:

                  > Czy dzisiaj naprawdę jesteśmy tak prymitywni?

                  Ludzie mimo wszystko ciągle są prymitywni, a w szczególności ci, u
                  których się ten prymitywizm konserwuje, w czym kościół katolicki
                  akurat przoduje.
                  • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 11:59
                    Chyba nie może być inaczej - są systemy, które poszły w kierunku metafizyki, ale
                    większość religii sprowadza się do magii.
                • lepian4 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 12:24
                  Smierc nie jest tabu, jest wrecz naturalnym zjawiskiem bilogicznym.
                  Dziwi mnie, ze ty dostrzegasz w naturalnych procesach bilogicznych tabu. Tego nawet, a moze zwlaszcza w czasach srednich, nikt nie odwazylby sie powiedziec, bo zwyczajnie wstyd jest strzelac taka gafe. Ba, gdybys wtedy powiedziala, ze zakopali cialo, wszyscy, bez wyjatku, byliby przekonani, ze zywcem go zakopali.
                  Jezyk grupy etnicznej, w ktorej kultywuje sie pamiec o zmarlych, jest zwykle urozmaicony o szereg innych pojec, opisujacych stan "martwy". Cialo sluzy zwykle prokreacji i tyle na tyle.

                  W wiekach srednich wcale nie bylo nizszego poziom. Bez ich osiagniec, chodzilabys dalej po drzewach. A moze to tobie zawdzieczamy rozwoj ludzkosci?

                  Moim zdaniem powinnas wybrac sie do kosciola. Rozejrzec sie tam. Szybko zauwazysz, ze nikt nikomu koscmi nie przewia do sumienia.
                  Ba, to dzieki tradycji chrzescjanskiej nie musisz potykac sie na ulicy o kosci. Tez o tym nie wiedzialas?
                  • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 12:35

                    > Ba, to dzieki tradycji chrzescjanskiej nie musisz potykac sie na ulicy o kosci.
                    > Tez o tym nie wiedzialas?


                    Nie miałam zielonego pojęcia. Dopiero Ty mnie oświeciłeś. Naprawdę dopiero
                    chrześcijanie zaczęli grzebać zmarłych? Inne religie tego nie robią? Wcześniej
                    tego nie robiono? A ja sądzilam, że robili to już ludzie z Cro Magnon. A nawet
                    neandertalczycy. Dzięki za naprostowanie moich falszywych wyobrażeń.


                    > Moim zdaniem powinnas wybrac sie do kosciola. Rozejrzec sie tam. Szybko zauwazy
                    > sz, ze nikt nikomu koscmi nie przewia do sumienia.

                    Bywam w kościolach. W bardzo wielu są jakieś kości. czasem nawet urządzona jest
                    specjalna ich wystawa, dość makabryczna, o czym pisalam wyżej.
                    Jak nie przemawia do sumienia kośćmi, to po co ruszają z grobu nieszczęsnego
                    Popiełuszkę? I pobierają jego kości?
                  • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 12:49
                    > Smierc nie jest tabu, jest wrecz naturalnym zjawiskiem bilogicznym.
                    > Dziwi mnie, ze ty dostrzegasz w naturalnych procesach bilogicznych tabu. Tego
                    > nawet, a moze zwlaszcza w czasach srednich, nikt nie odwazylby sie powiedziec,
                    > bo zwyczajnie wstyd jest strzelac taka gafe. Ba, gdybys wtedy powiedziala, ze
                    > zakopali cialo, wszyscy, bez wyjatku, byliby przekonani, ze zywcem go zakopali.
                    > Jezyk grupy etnicznej, w ktorej kultywuje sie pamiec o zmarlych, jest zwykle ur
                    > ozmaicony o szereg innych pojec, opisujacych stan "martwy". Cialo sluzy zwykle
                    > prokreacji i tyle na tyle.

                    Śmierć jest zjawiskiem biologicznym i jak najbardziej jest tabu, w każdej
                    kulturze. Wszystkie kultury traktują bezczeszczenie zwlok jako coś wbrew naturze
                    i jako ciężki występek, coś wstrząsającego. Gdyby bylo tak jak piszesz, nie
                    grzebano by zwlok, tylko karmiono nimi zwierzęta.

                    Nie jestem mediewistką (Ty też nie), więc o szczegóły poziomu rozwoju
                    spoleczeństwa sprzeczać się nie będę. Niemniej chrześcijaństwo bylo w wiekach
                    średnich slabo zakorzenione , zdarzaly się powstania pogańskie (choćby w
                    Polsce), niewątpliwie chrześcijaństwo niosło wtedy pewien postęp organizacyjny i
                    cywilizacyjny, ale poza wybijającymi się jednostkami ludzie i ich wyobrażenia o
                    świecie byly na bardzo niskim poziomie. Przemawialo się do nich obrazkami
                    umieszczonymi na drzwiach i ścianach kościołow, a także pokazując kość
                    świętego. Bo abstrakcji nie byli w stanie zrozumieć ci wszyscy wcześni
                    chrześcijanie - czemu się zresztą nie dziwię.
                    Temu slużyly tysiąc lat temu relikwie, ale czemu mają dzisiaj służyć?
                    • lepian4 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 13:13
                      Zapoznaj sie prosze z tajladzkim swietem Swietej Wody. Z "kulturami", ktore
                      wymagaly od czlonkow zjedzania resztek po zmarlym, tak by mogl w nich dalej zyc,
                      a pozniej zdefiniuj ich teorie tabu smierci. W tych przypadkach jest mowa o
                      kulcie zmarlych, nie o tabu rozkladajacych sie zwlok. W Meksyku istnieje tez do
                      dnia dzisiejszego matriarchalny kult zmarlej matki. W tym celu kastruje sie
                      pierworodnego, by po smierci matka mogla bez problemow wstepic w jego cialo.
                      Taki kastrat dopiero wtedy nabiera nalezytej wartosci. Wczesniej musi dorabiac
                      pod latarnia.

                      Twoja teoria wiedzy sredniowiecznej jest na wskros pozbawiona sensu.
                      Wykaz sie lepiej swa wiedza i udowodnij nam naukowo, ze ziemia jest okragla.
                      Kopernik potrzebowal do tego jedynie krede, sciane, cien slonca i sredniowieczny
                      spryt. Ciekaw jestem, jakimi srodkami ty sie posluzysz? Wlkeisz link z wiki?
                      • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 13:42
                        Owszem, ludzie różnie się obchodzą ze zmarłymi - sama kawalek wyżej pisalam o
                        kulcie przodków z Nowej Gwinei, gdzie zmarły przodek siedzi sobie w chacie i
                        uczestniczy w życiu rodzinnym.
                        Jest plemię w Amazonii, które wklada zmarlych w sieć i pozwala rybom obgryźć
                        ciało, dopiero potem dokonuje pochowku kości. To wszystko jest bardzo ciekawe
                        (to, co Ty opisaleś też), tylko dla mnie wynika z tego to, że wszystkie kultury
                        "coś" ze swoimi zmarłymi robią. Na tym polega tabu, że nie zostawia się zmarłych
                        bez pewnego obrządku, a w naszej kulturze nie zostawia się zmarlych bez pochówku.
                        Wygrzebywanie zwlok z grobu po to, aby pokazać wiernym jakąś kość jest dla mnie
                        bliższe dziwnym praktykom ludow pierwotnych, niż szacunkowi dla zmarlych w
                        rozumieniu tradycji indoeuropejskiej (czy węziej - chrześcijańskiej).

                        > Twoja teoria wiedzy sredniowiecznej jest na wskros pozbawiona sensu.

                        Znakomicie. Napisz dlaczego. Chętnie się czegoś dowiem i nauczę. nawet od Ciebie.

                        > Wykaz sie lepiej swa wiedza i udowodnij nam naukowo, ze ziemia jest okragla.
                        > Kopernik potrzebowal do tego jedynie krede, sciane, cien slonca i
                        sredniowieczny spryt.

                        A po co? Co ma piernik do wiatraka? Co ma kulistość Ziemi do naszej dyskusji? A
                        ty pamiętasz ze szkoły definicję pochodnej? Pamiętasz, co to liczba Avogadro?
                        Tyko bez zaglądania do Wiki, proszę.

                        Lepiej wymyśl dowód na to, że Ziemia jest wklęsła. Są zwolennicy takiej
                        teorii i dowod jest bardzo interesujący, ciekawe, czy na niego wpadniesz.

                        > Ciekaw jestem, jakimi srodkami ty sie posluzysz? Wlkeisz link z wiki?

                        I wlaśnie dlatego nie chce mi się z Tobą gadać (pomijając fakt, ze mam cos
                        wazniejszego do roboty). Próbujesz mnie lekceważyć i obrażać, podczas gdy ja
                        bylam zainteresowana dyskusją z Tobą. Chyba nie warto, w takim układzie.
                        • lepian4 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 14:21
                          A moze umowmy sie na ogladanie prochow ks. Popieluszki?
                          Pokazesz mi te kosci... Beda przeciez publicznie pokazywane.
                          Nie pytalem sie ciebie o kulistosc ziemi. Prosilem jedynie o banalny dowod
                          naukowy. Sredniowieczni cieniole nie mieli z tym problemow.
                          Nie zamierzalem ciebie tez ani obrazic, ani ponizyc. To ty wyrazasz sie z
                          pogarda o wiedzy sredniowiecznej. Masz szanse udowodnic swa wyzszosc i
                          publicznie udowodnic wiedze powszechnie znana, juz od sredniowiecza.

                          Nie znam teorii wkleslej ziemii. Slyszalem jedynie o kwadraturze ziemi. Kwadrat
                          byl figura geometryczna o znaczeniu symbolicznym. W naszej kulturzy kwadrat byl
                          symbolem bozego dziela. Sam Bog przedstawiany byl symbolem okregu, ktory nie ma
                          ani poczatku, ani konca. Gdybys zagladala czasem do kosciola, juz dawno bys o
                          tym wiedziala. Najpozniej podczas slubu, nawet cywilnego mozna zapoznac sie z ta
                          zacofana, chrzescjanska symbolika. Otrzymujac obroczke- symbol przymierza z
                          Bogiem- nosisz sie tymi symbolami. Zloto symbolizuje swiatlo, a swiatlo Boga i
                          tak w kolko... Kwadrature ziemi dostrzec mozesz analizujac wspolczesna mape.
                          Nadal masz cztery podstawowe kierunki, roze wiatrow. Ba, nawet cztery pory
                          roku!!! Nawet kazde zadupie jest na koncu swiata i nikogo to nie dziwi.
      • snajper55 Re: Wykopali księdza 08.04.10, 09:52
        0golone_jajka napisał:

        > Hipokryzja sukienkowych jest straszna! Prochów rozrzucić nie można bo to brak s
        > zacunku dla zmarłego, wystawy ciał robić nie można bo j.w., ale rozkopać grób,
        > połamać kości i ich okruchy wystawiać w gablotach ku uciesze gawiedzi to można.
        > Kto mi to wytłumaczy???

        Okruchy ?

        www.magiczny-lublin.pl/fotografie/albums/userpics/10002/normal_Pawel7.jpg

        Czaszka św. Walentego w lubelskim kościele Bernardynów.

        kaprysiek.w.interia.pl/milano2005/relikwie%20sw.%20Ambrozego.jpg

        Relikwie św. Ambrożego.

        Ciekawe ile zostało ze zwłok Popiełuszki. Ciekawe, ile zostanie ze zwłok Jana Pawła.

        S.
        • angelfree Re: Wykopali księdza 08.04.10, 12:59
          Daliby facetowi spokoj.
          Nie dość, że UB go zamęczyło, to jeszcze swoi mu nie dadzą odpoczywać w pokoju.

          Wszystkie te nieszczęsne szczątki powinny zostać pogrzebane.
          To samo zresztą dotyczy tych wszystkich serc wyrwanym z piersi rozmaitym
          artystom i innym wielkim...
      • mg2005 Re: Wykopali księdza 08.04.10, 21:31
        0golone_jajka napisał:

        > Hipokryzja sukienkowych jest straszna!

        Albo twoje zaślepienie...

        Prochów rozrzucić nie można bo to brak s
        > zacunku dla zmarłego, wystawy ciał robić nie można bo j.w., ale
        rozkopać grób,
        > połamać kości i ich okruchy wystawiać w gablotach ku uciesze
        gawiedzi to można.
        > Kto mi to wytłumaczy???

        Właśnie o szacunek chodzi...

        --
        www.rp.pl/artykul/458738.html
    • mjot1 Re: Wykopali księdza 08.04.10, 20:47
      Rozczłonkować i rozwłóczyć truchło.
      Cóż... Dla szmalu wszystko.
      Boć przecie w tej religii szmal bogiem jedynym.
      Tu hieny cmentarne mogą bezkarnie buszować w biały dzień.
      • mg2005 Re: Wykopali księdza 08.04.10, 21:35
        mjot1 napisał:

        > Dla szmalu wszystko.

        Sądzisz po sobie...

        > Boć przecie w tej religii szmal bogiem jedynym.

        A mówią, że to twoja religia jest "handlowa"... :)

        > Tu hieny cmentarne mogą bezkarnie buszować w biały dzień.

        Żydowskie hieny (rabini) w USA sprzedali żydowski cmentarz pod
        budowę hipermarketu...
        • lepian4 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 10:27
          Na jeszcze innym arabskim cmentarzu beda budowac Muzeum Tolerancji
          • mg2005 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 22:01
            lepian4 napisał:

            > Na jeszcze innym arabskim cmentarzu beda budowac Muzeum Tolerancji

            Taa...To jest dobre :) To tylko Żyd mógł wymyśleć... :))
            • mg2005 PS 09.04.10, 22:09
              Muzeum Tolerancji na kościach Arabów - to ma wymiar symboliczny... :)
              • snajper55 Re: PS 10.04.10, 00:26
                mg2005 napisał:

                > Muzeum Tolerancji na kościach Arabów - to ma wymiar symboliczny... :)

                Cudze ganicie, swego nie znacie.

                "Po II wojnie światowej do budowy murków i słupów pergoli znajdujących się w
                parku przy kręgu tanecznym wykorzystano m.in. fragmenty macew z likwidowanego
                cmentarza żydowskiego na Bródnie."
                www.citymedia.waw.pl/praga%20poludnie,historia.html

                S.
                • lepian4 Re: PS 10.04.10, 07:28
                  A pogrzebiesz w archiwach i poszukasz informacji o niemieckich cmentarzach? Za czasów Gierka, nazywało się to oswajaniem krajobrazu.
                  • snajper55 Re: PS 10.04.10, 13:44
                    lepian4 napisał:

                    > A pogrzebiesz w archiwach i poszukasz informacji o niemieckich cmentarzach? Za
                    > czasów Gierka, nazywało się to oswajaniem krajobrazu.

                    W zeszłym roku widziałem na Mazurach zarośniętą zielskiem stertę płyt nagrobnych
                    wiadomego pochodzenia, leżącą na ładnie utrzymanym przykościelnym trawniczku. Aż
                    zdjęcia zrobiłem. W innym miejscu obfotografowałem piękne metalowe krzyże na
                    przyzwoicie utrzymanym poniemiecki cmentarzyku. Tak więc wszystko zależy o ludzi
                    (księdza ?). Więcej jest niestety tych pierwszych przypadków.

                    S.
                    • kolter66 Re: PS 10.04.10, 16:59
                      snajper55 napisał:

                      Tak więc wszystko zależy o ludz
                      > i(księdza ?). Więcej jest niestety tych pierwszych przypadków.

                      Kilak lat temu z Niemcem oglądałem zabytki poniemieckie w mojej okolicy, na
                      jednym z cmentarzy administrowanym przez kościół polsko katolicki aż się chłop
                      spłakał taki syf był na kilku przedwojennych niemieckich mogiłach.
                      • snajper55 Re: PS 10.04.10, 23:04
                        A tak wyglądała ta sterta tablic nagrobnych:

                        fotoforum.gazeta.pl/photo/9/xf/le/ycbf/otPO8DM8fzHP0F9BgB.jpg
                        fotoforum.gazeta.pl/photo/9/xf/le/ycbf/wI7auEkiKBkmnuWuoB.jpg
                        fotoforum.gazeta.pl/photo/9/xf/le/ycbf/Lx58slekmAviInTsBB.jpg
                        S.
              • lepian4 Re: PS 10.04.10, 07:20
                Dla kogo?
            • lepian4 Re: Wykopali księdza 10.04.10, 07:24
              Masz
              tutaj pelniejsza wersje
              • kolter66 Re: Wykopali księdza 10.04.10, 09:37
                wyborcza.pl/dziennikarze/1,96904,5989202,Tolerancja_na_grobach.html
                U nas po 20 latach truchło można przekopać i nowe w to miejsce położyć, to co w
                tym dziwnego jeżeli w Izraelu po 62 latach to zrobią ?
                • lepian4 Re: Wykopali księdza 10.04.10, 10:22
                  Tak, tylko byl tez zabytek, wizytowka arabskiej kultury na tamtych terenach,
                  ktora systematycznie jest przez zydow niszczona. Zreszta nie o to tylko chodzi,
                  tylko o syjonistyczna troske o ich cmentarze na calym swiecie. Kazdy i
                  wszededzie musi sie o nie troszyczyc, im wolno wszystko wedlug wlasnego uzania
                  niszzcyc. I to Muzeum Toleracji na tym miejscu!!!! Przeciez to zakrawa o pomste
                  do nieba!!!! Tolerancja czego? Syjonistycznego panoszenia sie?
                  • kolter66 Re: Wykopali księdza 10.04.10, 16:55
                    lepian4 napisał:

                    > Tak, tylko byl tez zabytek, wizytowka arabskiej kultury na tamtych terenach,
                    > ktora systematycznie jest przez zydow niszczona. Zreszta nie o to tylko chodzi,
                    > tylko o syjonistyczna troske o ich cmentarze na calym swiecie. Kazdy i
                    > wszededzie musi sie o nie troszyczyc, im wolno wszystko wedlug wlasnego uzania
                    > niszzcyc. I to Muzeum Toleracji na tym miejscu!!!! Przeciez to zakrawa o pomste
                    > do nieba!!!! Tolerancja czego? Syjonistycznego panoszenia sie?

                    Od kiedy to łachudro tak na sercu leży ci islamski cmentarz? tacy jak ty
                    morowali Żydów w w Oświęcimiu a teraz rżniecie przyjaciół zgnębionych arabów !!
                    • lepian4 Re: Wykopali księdza 10.04.10, 21:46
                      Nie nazywaj mnie lachudra. Znajdz lepiej mi w Biblii jakis fragment, ktory
                      dowiedzie, ze tacy, jak ja morodowali w Oswiecimiu.

                      Zarezerwuj sobie lepiej bilet miesieczny na wystawy w Muzeum Tolerancji.
                      • kolter-x Re: Wykopali księdza 10.04.10, 22:00
                        lepian4 napisał:

                        > Nie nazywaj mnie lachudra. Znajdz lepiej mi w Biblii jakis fragment, ktory
                        > dowiedzie, ze tacy, jak ja morodowali w Oswiecimiu.

                        Znam taki z którego wynika ze tacy jak ty inspirowani diabłem :) nienawidzą
                        żydów bo z tego narodu wywodzi się mesjasz który ma zgładzić waszego boga szatna :))

                        Jan 4,22
                        Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie
                        bierze początek od Żydów.
                      • kolter-x Re: Wykopali księdza 10.04.10, 22:01
                        lepian4 napisał:

                        > Zarezerwuj sobie lepiej bilet miesieczny na wystawy w Muzeum Tolerancji.

                        Katolicyzm to zbrodnicza sekta, mafia najgorszego sortu !! to co mam tolerować
                        jej zbrodnie nie piętnując ich na forum ?
    • mg2005 Wykopali piłkarza 08.04.10, 21:29
      www.rp.pl/artykul/458738.html
      snajper55 napisał:

      > Polska to dziki kraj.
      >

      Dania (i Anglia) to dziki kraj...
    • piwi77 Re: Wykopali księdza 08.04.10, 23:04
      Takie są konsekwencje, gdy kogoś beatyfikują i fakt ten nie jest dla
      nikogo tajemnicą. Jeżeli rodzina miałaby zastrzeżenia do tych
      praktyk, powinna oprotestować sam proces beatyfikacji. Nie zrobiła
      tego, musi przyglądać się ekshumacji.
      • pochodnia_nerona Re: Wykopali księdza 08.04.10, 23:43
        Pytanie tylko, czy KK wie, że w ten sposób doprowadza do grzechu przeciw
        pierwszemu przykazaniu ;-)
        Przecież to bałwochwalstwo. Ludzie będą modlić się do kości.
        • mjot1 Re: Wykopali księdza 08.04.10, 23:48
          pochodnia_nerona napisała:
          > Ludzie będą modlić się do kości.

          A co za różnica. Byleby uiszczali.
      • snajper55 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 02:57
        piwi77 napisał:

        > Takie są konsekwencje, gdy kogoś beatyfikują i fakt ten nie jest dla
        > nikogo tajemnicą. Jeżeli rodzina miałaby zastrzeżenia do tych
        > praktyk, powinna oprotestować sam proces beatyfikacji. Nie zrobiła
        > tego, musi przyglądać się ekshumacji.

        Ekshumacji i produkowaniu biżuterii z trupa.

        S.
        • piwi77 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 07:40
          snajper55 napisał:

          > Ekshumacji i produkowaniu biżuterii z trupa.

          Ekshumacji może tak, ale w tę produkcję biżuterii z trupa nie bardzo
          wierzę. Moim zdaniem w pojemnikach na relikwie nie ma nic, albo jest
          byle co, przecież i tak nikt tego nie może sprawdzić. Kościół
          oszukuje w znacznie ważniejszych sprawach niż głupie relikwie,
          dlaczegu miałby tu postępować uczciwie?
          • lepian4 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 10:28
            Znowu opowiadasz bajki dla dzieci z przedszkola?
            Gdzie podzial sie twoj kolega od cytatow z Biblii?
          • snajper55 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 11:16
            piwi77 napisał:

            > Ekshumacji może tak, ale w tę produkcję biżuterii z trupa nie bardzo
            > wierzę. Moim zdaniem w pojemnikach na relikwie nie ma nic, albo jest
            > byle co, przecież i tak nikt tego nie może sprawdzić. Kościół
            > oszukuje w znacznie ważniejszych sprawach niż głupie relikwie,
            > dlaczegu miałby tu postępować uczciwie?

            Bo tu mogą bez narażenia własnego interesu na szwank.

            Czaszka św. Walentego w lubelskim kościele:
            www.magiczny-lublin.pl/fotografie/albums/userpics/10002/normal_Pawel7.jpg

            A to św. Ambroży:
            kaprysiek.w.interia.pl/milano2005/relikwie%20sw.%20Ambrozego.jpg

            Kawałki św. Jana Bożego:
            bonifratrzykrakow-klasztor.pl/upload/binaries/granat/relikwie.jpg

            Kość św. Szymona:
            bi.gazeta.pl/im/2/5170/z5170112X.jpg
            S.
    • matylda1001 Re: Wykopali księdza 08.04.10, 23:42
      Nie chciałabym zostać świętą.
      • snajper55 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 02:58
        matylda1001 napisała:

        > Nie chciałabym zostać świętą.

        Nic nie będziesz miała do gadania. ;)

        S.
        • matylda1001 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 12:35
          snajper55 napisał:

          > matylda1001 napisała:
          >
          > > Nie chciałabym zostać świętą.
          >
          > Nic nie będziesz miała do gadania. ;)

          Czyli już za życia należy zadbać o to, żeby człowieka nie rozebrali
          potem na części:)) Ja jestem zupełnie spokojna. Gdyby coś tam, to Mg
          zrobi wydruki wszystkiego, co napisałam na Forum i wyjdzie, że nie
          spełniam warunków:)
      • piwi77 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 09:15
        matylda1001 napisała:

        > Nie chciałabym zostać świętą.

        Ja też nie, abstrahując od relikwii, ale z uwagi na towarzystwo.
        • matylda1001 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 12:38
          piwi77 napisał:

          > matylda1001 napisała:
          >
          > > Nie chciałabym zostać świętą.
          >
          > Ja też nie, abstrahując od relikwii, ale z uwagi na towarzystwo.

          Tobie na szczęście też to nie grozi:) Będziemy sobie leżeli w
          całości:)
          • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 12:51
            Ja nie - każę się spalić i rozsypać. Mam parę pomyslów, gdzie mnie rozsypać i jak.
            • matylda1001 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 13:08
              Ja już właściwie objawiłam swoją ostatnią wole w tej kwestii. Kremacja
              tak, ale do myśli o rozsypaniu jeszcze nie dojrzałam:)
              • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 13:16
                Tylko rozsypanie. I symboliczna tablica na cmentarzu.
                Ja się każę rozsypać, bo chcę, żeby moje szczątki wtopiły się w naturę.
                Najchętniej kazalabym się wystrzelic prosto w Słońce, ale to za drogo by
                kosztowało.

                W sumie to wszystko jedno, co się ze mną stanie, ale milej mi się żyje ze
                świadomością, ze moja cielesna powłoka nie będzie gnić w jakimś grobie.
                • lepian4 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 13:31
                  Jesli twe prochy wystrzela, to spadna na ziemie. W wymiarze jednostowym to
                  jeszcze pryszcz. Jak wygladac bedzie okolica, gdy z armat cmentarnych wystrzeli
                  sie setki tysiec w strone slonca?
                  Ja juz dziekuje za taka estetyke tabu smierci!
                  • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 13:47
                    Nic nie zrozumialeś, ani nie zrozumialeś intencji wystrzelenia prochow w Słońce
                    (choć to z przyczyn ekonomicznych nierealne). Moglaby to być też dowolna inna
                    gwiazda, ale Słońce jest najbliżej.
                    • lepian4 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 14:07
                      Chcialabys mieszkac w poblizu miejsc wystrzalow prochow po zmarlych?
                      Pomijajac opadajacy proch. Ten halas nikomu nie bedzie przeszkadzal?
                      • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 14:18
                        W pobliżu Bajkonuru ani Cape Canaveral wolałabym nie mieszkać, zawsze jakaś
                        rakieta może się przy okazji rozlecieć w powietrzu i wpaść do ogrodka.
            • snajper55 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 14:23
              angelfree napisała:

              > Ja nie - każę się spalić i rozsypać. Mam parę pomyslów, gdzie mnie rozsypać i j
              > ak.

              Każesz... Jeden taki też kazał a i tak pochowali go w Świątyni Opatrzności
              Bożej. Jan Paweł też chciał, a zrobili jak chcieli. Decydują ci, którzy chowają
              (ale znaleźć łatwo), a nie ten, który jest chowany.

              S.
              • angelfree Re: Wykopali księdza 09.04.10, 14:33
                A jake bylo życzenie Jana Pawla II w tej kwestii? Bo już nie pamiętam, a na
                pewno o tym mowiono.
                Pamiętam tylko, że chcieli mu wyciąć serce z piersi i przywieźć do POlski.
                Może przynajmniej jak nie zostanie beatyfikowany, to zostawią ciało w spokoju.
                Bo inaczej to grozi mu, że będzie pochowany w każdym kościele w Polsce.
          • piwi77 Re: Wykopali księdza 09.04.10, 15:18
            matylda1001 napisała:

            > Będziemy sobie leżeli w całości:)

            A w przerwie zaproszę Cię do tańca.
    • piwi77 Zupełnie jak topór wojenny. Nt 09.04.10, 15:15
    • edico Nogdy nie byłem w stanie ztozumieć 10.04.10, 23:06
      tej moralnej makabry uprawianej przez Kościół katolicki.
      • snajper55 Re: Nogdy nie byłem w stanie ztozumieć 11.04.10, 00:42
        edico napisał:

        > tej moralnej makabry uprawianej przez Kościół katolicki.

        Nikt normalny tego nie rozumie. Rozkawałkowywać trupa. Brrr.

        S.
        • martha31 prymityw ciagle w cenie jak widze 12.04.10, 14:20
          odzywa sie w Was normalny wspólczesny paniczny strach przed smiercią.
          We wszytskich kulturach czci się w pewnien sposób zmarłych, nawet w
          komunistycznej był dzien Zmarłych ,gdzie sie odwiedza groby.
          Ciało ludzkie mozna czcic a mozna profanowac- jedno jest z szacunku,
          drugie szacunkowi zaprzecza,wiec nie widze zwiazku w tych dwóch
          akrajnosciach.
          nie sadze aby swietym przeszkadzało,ze ludzie dzieki ich ciału mogą
          budowac swoja wiare. Relikwie pomagaja tez ludziom wzrastac w wierze-
          wiec nie wiem o co Wam chodzi?
          jedyne co mi do głowy przychodzi to Wasz paniczny strach przed
          smiercia i wszytskim co sie z nia wiąze, co przy braku wiary jest
          oczywiste.
          Aha,niech Wam nie przyjdzie do głowy zagladnac od wtorku do pałacu
          prezydenta, wszak tam ludzie beda czcic jego szczatki brrr!
          • piwi77 Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 12.04.10, 14:41
            martha31 napisała:

            > jedyne co mi do głowy przychodzi to Wasz paniczny strach przed
            > smiercia i wszytskim co sie z nia wiąze, co przy braku wiary jest
            > oczywiste.

            Oczywiście, że oczywiste. Po tym zreszta poznać ateistę na ulicy -
            po sylwetce wijącej się ze strachu przed śmiercią.
          • snajper55 Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 12.04.10, 15:21
            martha31 napisała:

            > We wszytskich kulturach czci się w pewnien sposób zmarłych, nawet w
            > komunistycznej był dzien Zmarłych ,gdzie sie odwiedza groby.

            Groby się odwiedza a nie rozkopuje. Zwłoki się szanuje, a nie kawałkuje. To
            jednak są pewne różnice.

            S.
          • mg2005 Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 12.04.10, 15:42
            >Relikwie pomagaja tez ludziom wzrastac w wierze-
            > wiec nie wiem o co Wam chodzi?

            O szukanie dziury w całym ?... :/
          • angelfree Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 12.04.10, 16:10
            W jaki sposób kość czy kawalek wyciągniętej z trumny szaty może pomoc ludziom
            > budowac swoja wiare. Relikwie pomagaja tez ludziom wzrastac w wierze- ?

            Najwyraźniej widzimy to zupelnie inaczej. Dla mnie to wlaśnie brak szacunku,
            instrumentalne traktowanie ciała zmarłego i jednocześnie dowod na to, jak bardzo
            przyziemna jest w istocie wiara w Boga, skoro potrzebuje tak materialnego wsparcia.
            • martha31 Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 09:16
              Czyli ci ,ktorzy przyjda dzis do placu prezydenckiego beda
              profanowac ciało prezydenta oddajac mu hołd i czesc? Chyba inaczej
              rozumiemy słowo szacunek- dla Ciebie to chyba ignoracja?
              czy przyziemna wiara zatrzymuje sie tylko na tym co duchowe? To
              ciala ludzkiego i materii nie stworzył Bóg-to sa nieboże rzeczy?
              Mam wrazenie,ze nie przemyslełes tego co piszesz. Moze zacznij
              myslec nieco szerzej niz dotad?....
              • angelfree Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 09:45
                martha31 napisała:

                > Czyli ci ,ktorzy przyjda dzis do placu prezydenckiego beda
                > profanowac ciało prezydenta oddajac mu hołd i czesc?

                Nie - to zupelnie co innego. Czym innym jest dla mnie oddanie holdu zmarłemu
                przed, w czasie pogrzebu, a potem odwiedzając miejsce pochowku, a czym innym
                wyciąganie zwłok z grobu i dzielenie ich na części. Wedlug mnie grob narusza się
                w przypadku konieczności na przyklad pzeprowadzenia sekcji czy badań
                patomorfologicznych, żeby ustalić przyczynę śmierci lub w przypadku zmiany
                miejsca pochówku (groby polowe, przeniesienie cmentarza, indywidualne decyzje).
                Czym sobie zaslużyl Popieluszko na to, żeby być wyciągniętym z grobu?
                I żeby zwloki nie zostaly w calości - to jest też część szacunku.

                W ostatniej katastrofie lotniczej zginęło mnóstwo ludzi. Ciala z dużym
                prawdopodobieństwem zostaly rozczłonkowane, tak jak bylo w przypadku katastrofy
                w Lesie Kabackim. Czy wyobrażasz sobie, że część rodziny weźmie korpus, a część
                na przyklad nogę, żeby mieć wlasny kawalek w swoim rodzinnym grobie?

                Przepraszam, że to brzmi makabrycznie, ale dla mnie umieszczanie relikwi, czyli
                w przeważającej części przypadków części ciała zmarlego w rożnych miejscach
                kultu (a z historii wiemy, ze nie tylko, fragmenty kości umieszczane byly też w
                koronach wladcow lub w prywatnych, przenośnych, "biżuteryjnych" relikwiarzach),
                jest dla mnie czymś identycznym. Po co?

                > Chyba inaczej
                > rozumiemy słowo szacunek- dla Ciebie to chyba ignoracja?

                Co to jest ignoracja? Skrzyżowanie ignorancji z adoracją? Sprawdź w
                słowniku, co znaczy "ignorancja", bo cokolwiek chciałaś napisać, jestem pewna,
                że rozumiesz to słowo niewłaściwie. Dopóki nie ustalimy definicji, nie możemy
                dyskutować.

                > czy przyziemna wiara zatrzymuje sie tylko na tym co duchowe? To
                > ciala ludzkiego i materii nie stworzył Bóg-to sa nieboże rzeczy?
                > Mam wrazenie,ze nie przemyslełes tego co piszesz. Moze zacznij
                > myslec nieco szerzej niz dotad?....

                Zacznijmy od tego, ze nie wierzę w Boga... I może właśnie dlatego uważam, że
                szczątkom należy się szacunek.
                • martha31 Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 09:54
                  angelfree napisała:

                  > martha31 napisała:
                  >
                  > > Czyli ci ,ktorzy przyjda dzis do placu prezydenckiego beda
                  > > profanowac ciało prezydenta oddajac mu hołd i czesc?
                  >
                  > Nie - to zupelnie co innego. Czym innym jest dla mnie oddanie
                  holdu zmarłemu
                  > przed, w czasie pogrzebu, a potem odwiedzając miejsce pochowku, a
                  czym innym
                  > wyciąganie zwłok z grobu i dzielenie ich na części. Wedlug mnie
                  grob narusza si
                  > ę
                  > w przypadku konieczności na przyklad pzeprowadzenia sekcji czy
                  badań
                  > patomorfologicznych, żeby ustalić przyczynę śmierci lub w
                  przypadku zmiany
                  > miejsca pochówku (groby polowe, przeniesienie cmentarza,
                  indywidualne decyzje).
                  >
                  > Czym sobie zaslużyl Popieluszko na to, żeby być wyciągniętym z
                  grobu?
                  > I żeby zwloki nie zostaly w calości - to jest też część szacunku.
                  >
                  > W ostatniej katastrofie lotniczej zginęło mnóstwo ludzi. Ciala z
                  dużym
                  > prawdopodobieństwem zostaly rozczłonkowane, tak jak bylo w
                  przypadku katastrofy
                  > w Lesie Kabackim. Czy wyobrażasz sobie, że część rodziny weźmie
                  korpus, a część
                  > na przyklad nogę, żeby mieć wlasny kawalek w swoim rodzinnym
                  grobie?
                  >
                  > Przepraszam, że to brzmi makabrycznie, ale dla mnie umieszczanie
                  relikwi, czyli
                  > w przeważającej części przypadków części ciała zmarlego w rożnych
                  miejscach
                  > kultu (a z historii wiemy, ze nie tylko, fragmenty kości
                  umieszczane byly też w
                  > koronach wladcow lub w prywatnych, przenośnych, "biżuteryjnych"
                  relikwiarzach),
                  > jest dla mnie czymś identycznym. Po co?



                  Nie wiem gdzie widzisz róznice miedzy oddawaniem czci zmarłej
                  osobie np. prezydentowi (pewnie tez jest w czesciach) a zmarłej
                  duzo wczesniej. W czasie? I tu sa zwłoki i tu sa zwłoki. Oddawanie
                  czci ma o tej osobie przypominac, przypominac co zrobiła, w czym
                  moze byc dla nas wzorcem, jak ktos wierzy w zycie pozagrobowe jest
                  jakas forma kontaktu.Po to tez ludzie odwiedzaja cmenatarze,a
                  przeciez w grobach ciała sa juz zuplenie rozłozone. Nie widze
                  roznicy. Chyba Twoim problemem jest to,ze w ogóle boisz sie ciała
                  zmarłego ,ale to tylko oznacza Twój strach przed smiercia,nic
                  innego. Ja sie ciał zmarlych nie boje , bo w czym mi one zagrazają?



                  >
                  > > Chyba inaczej
                  > > rozumiemy słowo szacunek- dla Ciebie to chyba ignoracja?
                  >
                  > Co to jest ignoracja? Skrzyżowanie ignorancji z adoracją?
                  Sprawdź w
                  > słowniku, co znaczy "ignorancja", bo cokolwiek chciałaś napisać,
                  jestem pewna,
                  > że rozumiesz to słowo niewłaściwie. Dopóki nie ustalimy definicji,
                  nie możemy
                  > dyskutować.



                  Widze tylko ,ze nie rozumiesz co znaczy oddac komus zmarłemu czesc i
                  hołd. Wiekszosc ludzi nie ma z tym problemu, wiec problem jest w
                  Tobie.


                  >
                  > > czy przyziemna wiara zatrzymuje sie tylko na tym co duchowe? To
                  > > ciala ludzkiego i materii nie stworzył Bóg-to sa nieboże rzeczy?
                  > > Mam wrazenie,ze nie przemyslełes tego co piszesz. Moze zacznij
                  > > myslec nieco szerzej niz dotad?....
                  >
                  > Zacznijmy od tego, ze nie wierzę w Boga... I może właśnie dlatego
                  uważam, że
                  > szczątkom należy się szacunek.

                  Jak wyzej.
                  Co do Twojego ateizmu juz tutaj pisalam,ze kazdy ateista panicznie
                  boi sie smierci i wszystkiego co sie z nia wiąze, wierzcac podchodzi
                  do tego akceptujaco,moze tez dlatego nie ma problemu z widzeniem
                  ciala zmarlego, bo wie ze to tylko pamiatka po jego ziemskim zyciu.
                  Ateizm to jeden wielkie problem dla czlowieka, bo człowiek bojacy
                  sie smierci boi sie kazdej straty i nie-posiadania ,wiec pozostaje
                  mu droga po trupach za zycia.
                  Wspólczuje.
                  • kolter-x Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 10:05
                    martha31 napisała:

                    > Nie wiem gdzie widzisz róznice miedzy oddawaniem czci zmarłej
                    > osobie np. prezydentowi (pewnie tez jest w czesciach) a zmarłej
                    > duzo wczesniej. W czasie? I tu sa zwłoki i tu sa zwłoki. Oddawanie
                    > czci ma o tej osobie przypominac, przypominac co zrobiła, w czym
                    > moze byc dla nas wzorcem

                    Nie widzisz bo jesteś poganką wychowaną na kulcie starych kości; To właśnie ja,
                    Jan, słyszałem i widziałem te rzeczy. A gdy usłyszałem i ujrzałem, upadłem,
                    by oddać cześć u stóp anioła
                    , który mi to pokazywał. 9 Ale on mi mówi:
                    „Uważaj! Nie czyń tego! Jestem tylko współniewolnikiem twoim i twoich braci,
                    którzy są prorokami, i tych, którzy zachowują słowa tego zwoju. Oddaj cześć
                    Bogu
                    ( Obj 22,8-9)
                    • martha31 Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 10:29
                      kolter-x napisał:

                      > martha31 napisała:
                      >
                      > > Nie wiem gdzie widzisz róznice miedzy oddawaniem czci zmarłej
                      > > osobie np. prezydentowi (pewnie tez jest w czesciach) a zmarłej
                      > > duzo wczesniej. W czasie? I tu sa zwłoki i tu sa zwłoki.
                      Oddawanie
                      > > czci ma o tej osobie przypominac, przypominac co zrobiła, w czym
                      > > moze byc dla nas wzorcem
                      >
                      > Nie widzisz bo jesteś poganką wychowaną na kulcie starych
                      kości; To właśnie ja,
                      > Jan, słyszałem i widziałem te rzeczy. A gdy usłyszałem i ujrzałem,
                      upadłem,
                      > by oddać cześć u stóp anioła
                      , który mi to pokazywał. 9 Ale on
                      mi mówi:
                      > „Uważaj! Nie czyń tego! Jestem tylko współniewolnikiem twoim
                      i twoich bra
                      > ci,
                      > którzy są prorokami, i tych, którzy zachowują słowa tego zwoju.
                      Oddaj cześć
                      > Bogu
                      ( Obj 22,8-9)

                      czyli jednak ci ,ktorzy beda oddawac czesc prezydentowi beda uprawac
                      bałwochwochwalstwo, bo dla nich porezydent jest bogiem...
                      Idź sie w koncu lecz.
                      >
                      • kolter-x Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 11:57
                        martha31 napisała:

                        > czyli jednak ci ,ktorzy beda oddawac czesc prezydentowi beda uprawac
                        > bałwochwochwalstwo, bo dla nich porezydent jest bogiem...
                        > Idź sie w koncu lecz.

                        Bałwochwalstwem jest klękanie przed nieboszczykiem, składanie kwiatów palenie
                        świec o modłach za nieboszczyka to nawet nie wspomnę , wyleczona kobito :)
                  • angelfree Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 10:06
                    Z calym szacunkiem - skąd wiesz, że ateista boi się śmierci?
                    • kolter-x Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 10:19
                      angelfree napisała:

                      > Z calym szacunkiem - skąd wiesz, że ateista boi się śmierci?

                      lepiej zapytaj jej po co stare omy blokują dostęp do szpitali i przychodni?
                    • piwi77 Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 10:20
                      angelfree napisała:

                      > Z calym szacunkiem - skąd wiesz, że ateista boi się śmierci?

                      Ja w każdym razie mam pewne obawy i za tym wydarzeniem wcale nie
                      tęsknię. Nie udawajmy bohaterów. Ale też niech nikt mi nie opowiada,
                      że wierzący są wolni od tego rodzaju niepokojów. Nie są. Kto
                      opowiada, że nie czuje lęku, albo jest nawalony (alkoholem, trawą,
                      lub kadzidłem), albo zwyczajnie buja.
                      • angelfree Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 10:27
                        Jasne, ale nasze obawy nie dotyczą metafizyki, a bólu umierania i cierpienia
                        naszych najbliższych, ewentualnie w ogole ich dalszego losu.
                        Trochę mi szkoda, że nie będę widziała, jak świat będzie wyglądał za sto
                        pięćdziesiąt lat i czy będę miała praprapraprawnuki i gdzie będą mieszkały. Ale
                        śmierci jako nieistnienia się nie obawiam, najwyżej mi nieco smutno, że
                        istnieć nie będę.
                  • piwi77 Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 10:06
                    martha31 napisała:

                    > Oddawanie czci ma o tej osobie przypominac, przypominac co
                    > zrobiła, w czym moze byc dla nas wzorcem, jak ktos wierzy w zycie
                    > pozagrobowe jest jakas forma kontaktu.

                    Jaka forma kontaktu, że patrzy się w kawałek kości? jeżeli
                    wierzycie, że bezcielesne dusze gdzieś przebywaja i kontakt z nimi
                    jest mozliwy, to zupełnie nie rozumiem metody kontaktowania sie z
                    nimi poprzez umarłe resztki ciała. Wyobraźnia szwankuje i należy ją
                    wzmonić, czy jak? No chyba, że tak.

                    > Chyba Twoim problemem jest to,ze w ogóle boisz sie ciała
                    > zmarłego ,ale to tylko oznacza Twój strach przed smiercia,nic
                    > innego. Ja sie ciał zmarlych nie boje , bo w czym mi one zagrazają?

                    Uwaga zupełnie bez związku z poruszanym tematem, wg zawsze tej samej
                    zasady, że jak temat zbyt trudny i niewygodny, to należy przejechać
                    sie trochę po rozmówcy. Że niedouczony, trochę jak przedszkolak, lub
                    jak w tym wypadku, mocno przestraszony. Dość ubogi i mocno
                    przejrzysty jest arsenał katolickich metod dyskutowania.

                    >
                    >
                    >
                    > >
                    > > > Chyba inaczej
                    > > > rozumiemy słowo szacunek- dla Ciebie to chyba ignoracja?
                    > >
                    > > Co to jest ignoracja? Skrzyżowanie ignorancji z adoracją?
                    > Sprawdź w
                    > > słowniku, co znaczy "ignorancja", bo cokolwiek chciałaś napisać,
                    > jestem pewna,
                    > > że rozumiesz to słowo niewłaściwie. Dopóki nie ustalimy
                    definicji,
                    > nie możemy
                    > > dyskutować.
                    >
                    >
                    >
                    > Widze tylko ,ze nie rozumiesz co znaczy oddac komus zmarłemu czesc
                    i
                    > hołd. Wiekszosc ludzi nie ma z tym problemu, wiec problem jest w
                    > Tobie.
                    >
                    >
                    > >
                    > > > czy przyziemna wiara zatrzymuje sie tylko na tym co duchowe?
                    To
                    > > > ciala ludzkiego i materii nie stworzył Bóg-to sa nieboże
                    rzeczy?
                    > > > Mam wrazenie,ze nie przemyslełes tego co piszesz. Moze zacznij
                    > > > myslec nieco szerzej niz dotad?....
                    > >
                    > > Zacznijmy od tego, ze nie wierzę w Boga... I może właśnie
                    dlatego
                    > uważam, że
                    > > szczątkom należy się szacunek.
                    >
                    > Jak wyzej.
                    > Co do Twojego ateizmu juz tutaj pisalam,ze kazdy ateista panicznie
                    > boi sie smierci i wszystkiego co sie z nia wiąze, wierzcac
                    podchodzi
                    > do tego akceptujaco,moze tez dlatego nie ma problemu z widzeniem
                    > ciala zmarlego, bo wie ze to tylko pamiatka po jego ziemskim
                    zyciu.
                    > Ateizm to jeden wielkie problem dla czlowieka, bo człowiek bojacy
                    > sie smierci boi sie kazdej straty i nie-posiadania ,wiec pozostaje
                    > mu droga po trupach za zycia.
                    > Wspólczuje.
                  • snajper55 Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 12:18
                    martha31 napisała:

                    > Nie wiem gdzie widzisz róznice miedzy oddawaniem czci zmarłej
                    > osobie np. prezydentowi (pewnie tez jest w czesciach) a zmarłej
                    > duzo wczesniej.

                    Czy wykopywanie szczątków zmarłego z grobu to oznaka szacunku ? Czy Kaczyńskiego
                    wykopano z grobu jak Popiełuszkę ?

                    Czy Czy rozbijanie kości zmarłego to oznaka szacunku ? Czy Kaczyńskiemu ktoś
                    rozbijał kości na kawałki tak jak zrobili (zrobią?) to z kościami Popiełuszki ?

                    S.
              • kolter-x Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 10:02
                martha31 napisała:

                > Czyli ci ,ktorzy przyjda dzis do placu prezydenckiego beda
                > profanowac ciało prezydenta oddajac mu hołd i czesc? Chyba inaczej
                > rozumiemy słowo szacunek- dla Ciebie to chyba ignoracja

                Obowiązkiem jest pochowanie ciała a nie rozczłonowywanie go dla korzyści
                materialnych jak to robi Krk.
          • kolter-x Re: prymityw ciagle w cenie jak widze 13.04.10, 10:00
            martha31 napisała:

            Relikwie pomagaja tez ludziom wzrastac w wierze-
            > wiec nie wiem o co Wam chodzi?

            Ta, ale nawet żywy człowiek (Piotr ) nie chciał hołdu a wy padlinę czcicie .Ba
            nawet anioł odmówił czci Janowi :))a wy do pisorków modły odprawiacie :)
    • piwi77 Inni to mają szczęście. 12.04.10, 16:25
      A ja kopałem, kopałem i nic. No ale chociaż staw założyłem.
      • agni-123 Re: Wykopali księdza 13.04.10, 23:25
        Ciekawe kogo jeszcze wykopią,bo idą z tym jak burza.
        • snajper55 Re: Wykopali księdza 14.04.10, 23:10
          agni-123 napisała:

          > Ciekawe kogo jeszcze wykopią,bo idą z tym jak burza.

          Kaczyńskiego z Wawelu ?

          S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka