Dodaj do ulubionych

WikiBronek :):):)

13.05.10, 12:05
I tak jest lepszy od Endrju, ale obrał
chyba azymut na ten rodzaj uprawiania polityki :D
Obserwuj wątek
    • woda.na.mlyn Re: WikiBronek :):):) 13.05.10, 12:18
      W nawale zajęć jaki zapewne ma, orze jak może. Konia z rzędem temu,
      kto ma całą wiki we łbie. Lepiej że ma kartke, niżby miał strzelać
      gafy :)
      • scorro Re: WikiBronek :):):) 13.05.10, 12:40
        > Lepiej że ma kartke, niżby miał strzelać gafy :)

        Ale to jest gafą! :D
        • woda.na.mlyn Re: WikiBronek :):):) 13.05.10, 12:53
          W mojej opinii to jest żadna gafa, gafą to by było gdyby pomylił,
          nazwy, nazwiska, instytucje i plótł androny :) A jakby to była
          kartka z Larousse'a zawierająca to samo, to co? Treść uber alles :)
          • scorro Re: WikiBronek :):):) 13.05.10, 14:49
            > Treść uber alles :)

            Wydawało mi się, że wiki trudno nazwać wiarygodnym i wyczerpującym źródłem.
            Jak się ten świat zmienia...
            ;D
            • woda.na.mlyn Re: WikiBronek :):):) 13.05.10, 15:06
              A czy wyśmiewany zacytował z wiki coś, co byłoby nieprawwdą lub co
              by go naraziło na śmieszność? ;)
              • scorro Re: WikiBronek :):):) 13.05.10, 15:20
                Zacytował? Nie
                Pokazał? Tak.
                :D
                • woda.na.mlyn Re: WikiBronek :):):) 13.05.10, 15:33
                  Acha, czyżby pokazał coś nieprzyzwoitego? :D

                  Staram się jedynie dociec, co złego jest w korzystaniu z Wikipedii,
                  czy generalnie z jakiegokolwiek źródła informacji?

                  Mnie na przykład uczyli, że nie sztuką jest wiedzieć, sztuką jest
                  nie wiedzieć i wiedzieć gdzie, jak i czego szukać ;)
                  • evelina78 Re: WikiBronek :):):) 13.05.10, 19:35
                    Dokładnie, zgadzam się z przedmówcą. Wielki krzyk o wiki. A jakby to była strona z powiedzmy Kodeksu Pracy albo SJP albo mapa???
                    Ludzie nadal są na etapie bajek o tym, że polityk to jest wszystkowiedzący superkomputer. Zróbcie quiz wiedzy politykom i na tej podstawie ich wybierajcie, hahaha!
                  • scorro Re: WikiBronek :):):) 13.05.10, 23:02
                    woda.na.mlyn napisał:

                    > Acha, czyżby pokazał coś nieprzyzwoitego? :D
                    >
                    > Staram się jedynie dociec, co złego jest w korzystaniu z Wikipedii,
                    > czy generalnie z jakiegokolwiek źródła informacji?
                    >
                    > Mnie na przykład uczyli, że nie sztuką jest wiedzieć, sztuką jest
                    > nie wiedzieć i wiedzieć gdzie, jak i czego szukać ;)

                    Nie, nie pokazał nic nieprzyzwoitego, ale wpis w wikipedii jest przetworzeniem
                    tekstów źródłowych (konstytucji, ustaw). Korzystanie przez p.o. Prezydenta z
                    wiki zamiast ze źródeł jest według mnie co najmniej gafą. Wiadomo bowiem, że w
                    ustawach grają rolę nawet przecinki i spacje. Uczeń może swobodnie korzystać z
                    wiki, student już powinien się wstydzić, że nie zajrzał do źródeł, a cóż dopiero
                    Prezydent, który ma cały aparat ludzi na takie okazje.
                    Wybaczcie, ale to wpadka.
                    • milleniusz Wikipedia a polska racja stanu 13.05.10, 23:14

                      > Wybaczcie, ale to wpadka.

                      Pierd*lisz Skoro.

                      Mój prezydent może korzystać z Wikipedii. I nawet chciałbym.

                      Ale niewykluczone, że będziemy mieli takiego, co wyśle BOR na sygnale, żeby
                      przywieźć ksero z odpowiedniego miejsca 75 tonowej encyklopedii, dla
                      wydrukowania której ścięto 1/10 dżungli amazońskiej. A BOR, jak to BOR, od
                      myślenia nie jest, więc na wszelki wypadek skserują wszystko.
                      • scorro Re: Wikipedia a polska racja stanu 13.05.10, 23:36
                        > Pierd*lisz Skoro.

                        I niech tak pozostanie. :D
                        • milleniusz Re: Wikipedia a polska racja stanu 13.05.10, 23:48
                          I widzę, że ci to sprawia przyjemność. :P
                          • scorro Re: Wikipedia a polska racja stanu 13.05.10, 23:52
                            No wiesz, sama radość. ;)
                      • razzmatazzy Re: Wikipedia a polska racja stanu 13.05.10, 23:55
                        milleniusz napisał:

                        >
                        > Mój prezydent może korzystać z Wikipedii. I nawet chciałbym.

                        Ale może nie we wszystkich przypadkach:

                        pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Batuta_%28mistyfikacja%29
                        :D

                        >
                        > Ale niewykluczone, że będziemy mieli takiego, co wyśle BOR na sygnale, żeby
                        > przywieźć ksero z odpowiedniego miejsca 75 tonowej encyklopedii, dla
                        > wydrukowania której ścięto 1/10 dżungli amazońskiej. A BOR, jak to BOR, od
                        > myślenia nie jest, więc na wszelki wypadek skserują wszystko.

                        :DDD
    • milleniusz Ale ja wciąż nie rozumiem... 13.05.10, 22:42
      Co jest tu k...a gafą? Miał mieć ksero z polskiego odpowiednika 75 tonowej
      Encyklopedii Brytanika? (I niech mi patrioci od stawiania pomników wybaczą, że
      nie znam rodzimej nazwy.)

      Wikipedia jest jednym z lepszych projektów w internecie i akurat to, że nie
      wycięto pod niego hektarów lasu jest zaletą, w mojej opinii.

      A może gafą jest to, że nie wykuł na pamięć, czy też nie skorzystał z jakiegoś
      telepromptera, coby gawiedzi się wydawało, że patrzy jej w oczęta, podczas gdy
      on by czytał co ma mówić?
      • scorro Re: Ale ja wciąż nie rozumiem... 13.05.10, 23:10
        Milleniuszu, nie denerwuj się.
        Wikipedia jest świetnym źródłem informacji dla uczniów, studentów i osób
        szukających informacji poza swoją dziedziną zawodową. Żadna encyklopedia z
        wikipedią nie zastąpi pogłębionej wiedzy profesjonalnej. I o to mi chodzi. Takie
        są moje odczucia. :)
        • milleniusz Re: Ale ja wciąż nie rozumiem... 13.05.10, 23:15
          Ale co on tam miał pogłębiać? Nie pisał tej ustawy, tylko coś sobie chciał
          przypomnieć na potrzeby jakiejś konferencji prasowej? No nie przesadzajmy. :]
          • scorro Re: Ale ja wciąż nie rozumiem... 13.05.10, 23:38
            Różnimy się. :)
            • evelina78 Re: Ale ja wciąż nie rozumiem... 14.05.10, 09:22
              Prezydent ma wszystko wiedzieć? Zróbcie teleturniej zamiast wyborów!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka