01.06.10, 17:09
Może nareszcie wyznawcy teorii spiskowych się zamkną. Błąd pilotów, nic więcej nie było. Szukający sensacji pewnie już się znudzili czytaniem...
Obserwuj wątek
    • flissy Re: PULL UP 01.06.10, 18:53
      Ani się nie zamkną,ani nie uwierzą.
      • evelina78 Re: PULL UP 02.06.10, 10:03
        Niestety możesz mieć rację...
    • lupus76 Re: PULL UP 01.06.10, 18:58
      A mnie jednak coś tam niepokoi:
      W kabinie cały czas, do końca siedział gen. Błasik. Zanim jeszcze TAWS zaczął
      drzeć mordę (znaczy po terrain ahead, ale przed pull up)) II pilot podał komendę
      "odlatujemy".
      Po czym widać odliczanie nawigatora: 100, 90, PULL UP, 80 PULL UP, 70, PULL UP,
      PULL UP, 60, komenda z wieży "HORYZONT", PULL Up, 50, drugi "HORYZONT" z wieży w
      samolocie choinka, bo wszystkie urządzenia, które mogły wyć już wyły, 40 30,
      kurwa mać, koniec zapisu.
      Najwyraźniej jednak był presja, żeby ten cholerny samolot posadzić w Smoleńsku.
      • milleniusz Re: PULL UP 02.06.10, 00:14

        > Najwyraźniej jednak był presja, żeby ten cholerny samolot posadzić w Smoleńsku.

        No i posadzili. Tyle, że na zawsze. W wojsku, jak to ktoś powiedział choć
        kontekst może nie do końca stosowny, często straty w ludziach są mniej istotne
        od wykonania zadania. Gorzkie memento.

        Jakoś specjalnie wiele więcej niż wcześniej nie wiemy. Już wcześniej było
        wiadomo, że wg wszelkich procedur, danych i wskazań, tego lądowania nie powinno być.
        • lupus76 Re: PULL UP 02.06.10, 00:28
          > Jakoś specjalnie wiele więcej niż wcześniej nie wiemy. Już wcześniej było
          > wiadomo, że wg wszelkich procedur, danych i wskazań, tego lądowania nie powinno
          > być.
          To też w poniższych postach podobne wnioski wysnułem.
          • milleniusz Re: PULL UP 02.06.10, 00:39

            > To też w poniższych postach podobne wnioski wysnułem.

            A, kojarzę już tego majora. Nie mam zastrzeżeń co do jego fachowości, ale to
            były pilot tego pułku, co niekoniecznie gwarantuje bezstronność. Pamiętam, że
            jak się dowiedzieliśmy, że w kokpicie był dowódca sił powietrznych, to on
            próbował usprawiedliwiać tę sytuację snując, między innymi, taką hipotezę, że
            "może załoga poprosiła dowódcę o pomoc, czy poradę". To jest dość absurdalne
            przypuszczenie.
        • evelina78 Re: PULL UP 02.06.10, 08:52
          Zgadzam się, tylko tyle wiemy. I to wiedzieliśmy już wtedy, bo władze wyraźnie
          powiedziały, że lotnisko w Smoleńsku właściwie powinno być oficjalnie zamknięte
          tego dnia.
          • twardycukierek Re: PULL UP 02.06.10, 18:04
            Nie odważyli się tak, jak by to zrobili Niemcy, Szwedzi czy ktokolwiek inny.
            • lupus76 Re: PULL UP 02.06.10, 18:22
              Poziom rusofobii osiągnąłby wówczas w Polsce niebotyczne rozmiary.
              Już widzę te nagłówki:
              "Rosjanie depczą polską historię", "Kurice nie ptica, Katyń nie rocznica" i inne
              w tych klimatach..
              Jakieś piętnaście minut przed przylotem samolotu nad lotnisko piloci dostali z
              wieży informację, że nie m warunków do lądowania.
              • evelina78 Re: PULL UP 02.06.10, 19:48
                Dokładnie tak. Prawdę mówiąc żal mi tych Rosjan na lotnisku, doopami musieli trząść dobrze ale zabronić lądowania nie mogli bo by się głowy potoczyły. :-(
          • milleniusz Re: PULL UP 03.06.10, 11:50
            evelina78 napisała:

            > Zgadzam się, tylko tyle wiemy.

            Wiemy już więcej. Popatrz na obrazek, który linkuję w poście na samym dole. To
            był szereg błędów ludzkich, ale z pewnością nie przypisywałbym winy Rosjanom.
            Oni nie powinni tam lądować, mieli wystarczająco wiele danych wskazujących na
            to, że się nie da. W tym informację od pilotów jaka, że widoczność jest
            pięciokrotnie niższa niż minimum dla tego typu samolotu na tym lotnisku.

            A jednak próbowali podejść.

            Zresztą, atrybucja winy po tej, czy tamtej stronie granicy jest zupełnie bez
            znaczenia. To nie państwo ponosi odpowiedzialność, tylko jacyś konkretni ludzie.
            Tak jak piszę na dole, kontroler ruchu spóźnił się z komendą "horyzont", ale to
            był juz sam koniec szeregu wadliwych decyzji.
            • lupus76 Re: PULL UP 03.06.10, 12:09
              W jednym punkcie się z Tobą nie zgodzę: oni nie próbowali podejść, tylko
              próbowali wylądować. Jeśli zniżali się ok. 14 m/s (ze stenogramu wynika, że
              tracili 10 metrów w ok. 0,7 sekundy)to znaczy, ze na siłę chcieli zmieścić się
              na pasie.
              Przy podchodzeniu obniżali by się ok 4 m/s.
              • milleniusz Re: PULL UP 03.06.10, 12:14
                To miałem na myśli, nie znam się na fachowej terminologii. Z wykresu schodzenia
                widać, że robią najazd na pas (czy jak to się nazywa). Na ślepo, a raczej na
                radiowysokościomierzu. To mogłoby się udać, gdyby nawigator zapoznał się z
                ukształtowaniem terenu.

                Ale znowu - to tylko jeden z szeregu błędów jakie tu popełniono.
            • evelina78 Re: PULL UP 04.06.10, 09:39
              Oki, popatrzę na obrazek. Uważam jednak, że Rosjanie powinni byli zamknąć
              lotnisko. Zainfektowanie relacje między naszymi państwami wydały gorzkie owoce...
    • voker Re: PULL UP 01.06.10, 19:05
      Teorii spiskowych zawsze będzie dużo
      • twardycukierek Re: PULL UP 02.06.10, 11:10
        Szkoda tylko, że ludzie tej bujnej fantazji nie wykorzystają w bardziej
        produktywny sposób. :/
    • lupus76 W Faktach po Faktach 01.06.10, 19:11
      będzie mjr Fiszer.
      Gość ma łeb na karku i wie dużo o lotnictwie, warto posłuchać jego komentarza.
      • lupus76 Re: W Faktach po Faktach 01.06.10, 19:56
        No i wyszło na to, że trzeba jeszcze czekać na odczyt skrzynek z parametrami
        technicznymi i zgranie tego wszystkiego w czasie.
        Wtedy dopiero mozna będzie coś powiedzieć.
        • twardycukierek Wiem, że... 02.06.10, 08:10
          ... nadal niewiele wiem. Te zapisy nie przyniosły jednoznacznego i ostatecznego wyroku. Nie wypowiadam się kiedy nie mam o czymś bladego pojęcia tylko po to by kłapać dziobem.

          Niestety konfrontacja z osobnikami, którzy za wszelką cenę muszą mieć rację była w dniu katastrofy tak bolesna, że na samo wspomnienie mówiąc czysto po polsku 'krew mnie zalewa'.
    • forumowicz_pospolity Re: PULL UP 02.06.10, 14:33
      -Kasiu, przynieś coś do picia....sprawdzam, Bob
      - kareta dwójek
      -u mnie tylko dwie pary, pull up buddy, znowu 30 dychy w plecy kurrwaa
    • adept44_ltd Re: PULL UP 02.06.10, 18:42
      powtórzę się

      łatwiej wymyślić atak kosmitów na nasz samolot niż przyznać się (przed sobą), że
      ma się 'elitę' specjalnej troski...
      • 1zorro-bis Re: PULL UP 02.06.10, 19:28
        glupota, arogancja i ....tyle.
      • evelina78 Re: PULL UP 02.06.10, 19:46
        Zgoda, z tym, że ja w teorie o kosmitach wliczam też teorie o nacisku na pilotów...
        • lupus76 Re: PULL UP 02.06.10, 19:52
          Tu bym był akurat ostrożny. Sama obecność szefa rodzaju wojsk (któremu przecież
          piloci podlegają) w kabinie samolotu - jest naciskiem
          • evelina78 Re: PULL UP 02.06.10, 20:24
            Ale niezbitych dowodów brak... Ani piloci ani dowódcy nie byli samobójcami, czyż
            nie?
            • adept44_ltd Re: PULL UP 02.06.10, 20:35
              ale to nie ma nic do rzeczy, widzisz, tu niestety działają czynniki, które są
              mocno niewymierne i oko prawnika niewiele da (hm, choć zdaje się prawo mówi o
              poszlakach, prawda?), niestety cały układ zależnościowy na pokładzie był mocno
              skomplikowany, a ja powtórzę to, co napisałem - do momentu wizyt w kokpicie
              piloci, doskonale wiedząc, że lądowanie jest niemożliwe, mówią, że się nie da
              wylądować, po wizytach rozpoczynają procedurę lądowania... tyle
            • lupus76 Re: PULL UP 02.06.10, 20:39
              Ależ to, że generał Błasik był w kabinie do końca - nie ulega żadnej wątpliwości.
              I teraz: jeśli nawet nic nie mówił (nie widzę przeszkód, żeby przyjąć taką
              tezę), to samą swoją obecnością - jako główny zwierzchnik całej załogi - wywarł
              na nią presję.
              Pytanie jak duża była to presja. Bo że nie powiedział pilotom: "panowie zwijamy
              się ze Smoleńska i lecimy do Mińska/Moskwy" też można przyjąć jako pewnik.
              • adept44_ltd Re: PULL UP 02.06.10, 20:48
                otóż i to, a przecież jedynym, co w danych warunkach mogłoby usprawiedliwiać
                jego obecność tam, byłoby domaganie się powrotu bądź udania się na lotnisko
                zapasowe... tylko, że gdyby się tak zachował, odlecieliby...
                • twardycukierek Re: PULL UP 03.06.10, 09:28
                  Tylko na wyimaginowanych w Star Trek statkach the Borg jest kolektywna
                  świadomość, na wszystkich innych decyzje podejmuje jedna osoba: kapitan.
                  • lupus76 Re: PULL UP 03.06.10, 10:08
                    Teoretycznie tak. Problem w tym, że człowiek to nie komputer.
                    Zresztą - jak kto zna kod, to komputer też da się przeprogramować.
        • adept44_ltd Re: PULL UP 02.06.10, 20:07
          hm, czyli to, że z zapisu czarnej skrzynki wynika, że do momentu, w którym
          zaczyna się ruch w kokpicie, piloci mówią, że nie da się lądować (świetnie
          znając warunki na lotnisku), a po wizytach rozpoczynają lądowanie - nie
          przekonuje cię?
          • evelina78 Re: PULL UP 02.06.10, 20:23
            Chcę to widzieć czarno na białym, domyślać się można, ale to nie wystarczy.
            Patrzę na to okiem prawnika.
    • milleniusz Ten obrazek 02.06.10, 21:38
      Wyjaśnia więcej.

      Tam jest zapis rozmów naniesiony na ścieżkę zniżania samolotu. Widać, że w końcowej fazie odczyty wysokości skorelowane są z wysokością od gruntu tuż pod samolotem, nie od pasa startowego, co uprawdopadabnia tezę, że nawigator podawał odczyty z wysokościomierza radiowego, nie barycznego. Widać też, że obie komendy kontrolera z wieży "horyzont" były spóźnione, jakby wtedy wyrównał, to i tak przypuszczalnie trafiłby we wzgórze. Ale z drugiej strony nie mam pewności, czy wieża ma obowiązek podawania wysokości na bieżąco (bo chyba nie ma).
      • evelina78 Re: Ten obrazek 04.06.10, 09:59
        Siłą rzeczy myślę: strach latać czy to tylko wyjątkowa nieudolność tych
        konkretnych pilotów?
    • scorro Re: PULL UP 04.06.10, 09:58
      "Błąd pilotów, nic więcej nie było."
      wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      • lupus76 Re: PULL UP 04.06.10, 10:36
        Oficjalna wersja nie ulegnie zmianie, Skorciu. Niezależnie od tego, co tam
        jeszcze eksperci znajdą - to będzie błąd pilotów + ewentualnie wieży...
        • scorro Re: PULL UP 04.06.10, 10:54
          Wiem o tym i dlatego hoduję swoje spiskowe teorie. Komisje ZAWSZE próbują
          zrzucić całą winę na tych, którzy zginęli. Tak jest najwygodniej i nie jest to
          tylko polski, czy rosyjski wynalazek.
          Gdyby jednak okazało się, że trzeba oskarżyć kogoś z wieży, to pewnie ten ktoś
          zginie w wypadku samochodowym, albo pobiją go "nieznani sprawcy".
          • lupus76 Re: PULL UP 04.06.10, 10:58
            Tak by było tylko w wypadku, jakby okazało się, że jakaś korporacja chce
            wyposażyć połowę lotnisk na świecie w jakieś urządzenie, które było w tej wieży.
            Wtedy ciąg wyglądałby tak: wypadek - podejrzenie usterki - "wypadek kontrolera"
            - orzeczenie winy kontrolera z jednoczesny stwierdzenie, że sprzęciwo było okej
            - produkcja cudownego wynalazku pełną parą - montaż ustrojstwa na możliwie
            największej liczbie lotnisk.
            P.S. Nie wiesz, co u "naszej" Ewki?
    • kolczasty_nemo Też "spojrzałem" okiem... 04.06.10, 11:06
      > Błąd pilotów, nic więcej nie było.

      Błąd i owszem ale....

      1. Dlaczego doszło do opóźnienia wylotu i jaki to miało wpływ na "atmosferę"
      oraz na podejmowane decyzje.
      2. Kto miał się wk.. ?
      3.Jaka decyzję podjął Prezydent i kiedy ?
      4. Kto "przyniósł" decyzję Prezydenta załodze.

      W tym momencie prawdopodobnie zaczęło się... "szukanie ziemi"..

      5. Jaki wpływ na działania załogi i innych osób miały "wspomnienia" z Tbilisi ?
      6. Jak się ma obecność w kabinie pilotów osób trzecich do regulaminu lotów ?
      7. Jaka jest opinia psychologów ?
      8. Dlaczego tak kiepsko przygotowano tą "wycieczkę" i kto za to odpowiada, za co
      bierze kasę kilkaset osób z KP..?

      9. Czego tak naprawdę dotyczyła rozmowa między braciszkami i jakie po niej
      zapadły decyzje ?


      To tylko kilka pytań ... po przeczytaniu stenogramów, dodatkowe prawdopodobnie
      miałbym po ujawnieniu stenogramów rozmów na wieży.

      Piloci/ załoga ponoszą odpowiedzialność ale ...czy tylko Oni ?

      Tej sprawy nie powinno się zamiatać pod dywan.
      Choćby z tego względu abyśmy już nigdy nie stali się świadkami takiej tragedii i
      ... pośmiewiskiem.

      Pośmiewiskiem ponieważ to tylko My Polacy potrafimy tak zorganizować
      "wycieczkę".
      Wszystko na ostatnią chwilę, lądowanie na kartoflisku .........
      Takie niechlujstwo/ improwizacja prędzej czy później musiała skończyć się
      tragedią i tak się stało.

      A tak na marginesie to słowa II pilota "odchodzimy" to niekoniecznie była
      komenda.... to mogło być "stwierdzenie faktu".. pożegnanie..:(

      \*/


      • kolczasty_nemo Re: Też "spojrzałem" okiem... 04.06.10, 11:35
        Trochę o wycieczce do Gruzji..
        odkrywca.pl/lot-do-ghruzji-ustalenia-prokuratury,670091.html
        Także tym razem pilot powinien zrobić to co powinien...
        ale każdy ma jakąś granicę odporności....

        Błąd.. na pewno ale...
      • twardycukierek Re: Też "spojrzałem" okiem... 04.06.10, 15:56
        Widzisz Nemo, wielka i zasadnicza różnica jest taka, że my, w tym wypadku Ty i ja zadajemy pytania, podczas gdy wielu innych już zna odpowiedzi, a nawet znało je w kilka godzin po katastrofie.
        Pytania należy zadawać, należy się domagać odpowiedzi.

        Nadal uważam, że wiemy za mało by ferować wyroki.
        • kolczasty_nemo Re: Też "spojrzałem" okiem... 04.06.10, 21:11
          > Nadal uważam, że wiemy za mało by ferować wyroki.

          To kompetencja Sądu..:)

          • twardycukierek Re: Też "spojrzałem" okiem... 05.06.10, 09:09
            ferować wyrok - wyrokować, orzekać, osądzać, sądzić; wydawać werdykt(y).

            To jest figura stylistyczna, nic innego :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka