Dodaj do ulubionych

Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia

14.06.10, 17:40
Pozwolę sobie obalić kolejny nieprawdziwy mit dotyczący zmarłego nie tak dawno
Lecha Kaczyńskiego. Jak już wam zapewne wiadomo nie wetował on wspaniałych
ustaw PO, podobnie jak nigdy nie powiedział niczego w rodzaju "Borubar" czym
tłuczono go we wszystkich możliwych szkłach kontaktowych, kabaretonach i na
forach internetowych.
Drodzy wyborcy PO i oglądacze Kuby Wojewódzkiego - umyjcie uszy, kliknijcie w
link podany poniżej i pogłośnijcie na fulla końcowe sekundy wypowiedzi tego
małego znienawidzonego przez was kurdupla. I pogódźcie się z kolejnym
brutalnym faktem, bo ja niestety nie usłyszałem "Borubar" tylko "ale dobry był
także nasz bramkarz Artur Boruc bardzo".

www.youtube.com/watch?v=P66VXDBS4Vo
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 17:52
      gp2300 napisał:

      > Pozwolę sobie obalić kolejny nieprawdziwy mit dotyczący zmarłego nie tak dawno
      > Lecha Kaczyńskiego.

      Mit może byś i mógł obalić, ale nie dasz rady zmienić faktów i wymazać nagrań.
      Powiedział Borubar, powiedział Pereiro, powiedział "Spieprzaj dziadu",
      powiedział irasiad i jeszcze wiele innych śmiesznych rzeczy. Jego brat ma takie
      same problemy z językiem polskim i na przykład cały czas zamiast patologia mówi
      patAlogia. Nic na to nie poradzisz, oni po prostu tacy są.

      S.
      • strikemaster Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 17:57
        Widocznie są patalogiczni, co jednak z logiką ma niewiele wspólnego.
        BTW Komorowski reprezentuje bardzo zbliżony do nich poziom i kaszaloty będą z NATO jeszcze długo występować w kabarecie.
        • snajper55 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 18:00
          strikemaster napisał:

          > Widocznie są patalogiczni, co jednak z logiką ma niewiele wspólnego.
          > BTW Komorowski reprezentuje bardzo zbliżony do nich poziom i kaszaloty będą z N
          > ATO jeszcze długo występować w kabarecie.

          Komorowski przynajmniej potrafi mówić po polsku.

          S.
          • strikemaster Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 18:07
            Mówić potrafi przeciętne dziecko, od kandydata na prezydenta mimo całego zdziecinnienia polityki, wymagałbym czegoś więcej. Tak BTW miło by było, gdyby Komorowski wygrał dużą przewagą głosów, oznaczałoby to koniec PO razem z PiSem i powrót sceny politycznej do normalności.
            • easz Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 15:33
              strikemaster napisał:

              > Mówić potrafi przeciętne dziecko, od kandydata na prezydenta mimo całego zdziec innienia polityki, wymagałbym czegoś więcej. Tak BTW miło by było, gdyby Komorowski wygrał dużą przewagą głosów, oznaczałoby to koniec PO razem z PiSem i powrót sceny politycznej do normalności.

              O? Tzn. do czego??

              NATO to było ewidentne przejęzyczenie, facet się zaraz poprawił, w odróżnieniu od małp w czerwonym. Bo ja wiem, może zmęczony jest?

              Aczkolwiek u Lisa wczoraj wypadł bardzo słabo imo - braki merytoryczne, jakby był nieprzygotowany na kilka punktów i pytań w ogóle.
              Względny plus jest taki, że on przynajmniej nie udaje kogoś kim nie jest, tak mi się wydaje przynajmniej. (Oczywiście wszystko to w porównaniu z bliźniakiem, w tandemie)
        • easz Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 15:21
          strikemaster napisał:

          > Widocznie są patalogiczni, co jednak z logiką ma niewiele wspólnego. BTW Komorowski reprezentuje bardzo zbliżony do nich poziom i kaszaloty będą z NATO jeszcze długo występować w kabarecie.

          Owszem, podobny - myślisz, że to przypadek? Kto inny, niż maksymalnie podobny facet miałby szanse zawalczyć o elektorat Kaczora? Tych, którzy się boją lub nienawidzą Jarka, ale też Bronek i PO nie są z ich bajki, ich nikt przekonywać nie musi, ani liczyć się specjalnie ze stratą tych głosów, bo ich nie straci a przynajmniej tak sobie wykoncypował sztab (może nie docenił poziomu wqrwu? ;)

          Kaczyści, o to jest bój. Bronek jest podobny i ideologicznie do pewnego stopnia, i wizerunkowo, czy wpadkowo. Programowo niekoniecznie, czego by o tym Kaczor nie kłamał.

          Metoda może i dobra, ale w tym momencie - po żałobie medialnie podkręconej i tym wszystkim, co nastąpiło po niej - raczej się nie sprawdzi. Ciemny lud już omamiony i oszalały... Skoro nawet lewicujący idą na Kaczora dać głos w 1?
          Powinni wiedzieć, że lepiej nie robić posunięć marketingowych pustych, tylko zająć się prawdziwym swoim elektoratem.
      • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 18:03
        snajper55 napisał:

        > gp2300 napisał:
        >
        > > Pozwolę sobie obalić kolejny nieprawdziwy mit dotyczący zmarłego nie tak
        > dawno
        > > Lecha Kaczyńskiego.
        >
        > Mit może byś i mógł obalić, ale nie dasz rady zmienić faktów i wymazać nagrań.
        > Powiedział Borubar,


        W którym momencie powiedział "Borubar"?
        • ewa9717 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 18:17
          A swoją drogą to bardzo ciekawe, że bliźniacy Kaczyńscy, mając matkę
          polonistkę, mówią tak źle po polsku. I wcale nie mam na myśli
          fatalnej dykcji (ta pewnie ma jakiś związek z koszmarnym
          uzębieniem), mlaskania Lecha itp.
          • snajper55 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 00:27
            ewa9717 napisała:

            > A swoją drogą to bardzo ciekawe, że bliźniacy Kaczyńscy, mając matkę
            > polonistkę, mówią tak źle po polsku. I wcale nie mam na myśli
            > fatalnej dykcji (ta pewnie ma jakiś związek z koszmarnym
            > uzębieniem), mlaskania Lecha itp.

            Ona była polonistką z mianowania. Jak to za komuny.

            S.
        • snajper55 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 00:36
          gp2300 napisał:

          > W którym momencie powiedział "Borubar"?

          Perejro i Borubar:
          www.youtube.com/watch?v=gtg7Otj14rE

          Irasiad:
          www.youtube.com/watch?v=Y2qqxT7X49s

          Spieprzaj dziadu:
          www.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY

          A tu wita "biskupa Rzyma"
          www.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY

          Można tak ciągnąć w nieskończoność.

          S.
          • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 02:04
            snajper55 napisał:

            > gp2300 napisał:
            >
            > > W którym momencie powiedział "Borubar"?
            >
            > Perejro i Borubar:
            > www.youtube.com/watch?v=gtg7Otj14rE


            OK powiedział Pereiro, ale pytałem o Borubara i coś mi się wydaje, że któryś z
            nas ma najwyraźniej niedomyte uszy, bo ja usłyszałem pod koniec "ale dobry był
            także nasz bramkarz Artur Boruc bardzo".

            Ja widzę, że ta wasza nienawiść do Kaczyńskich zaślepiła wam już wszystkie
            zmysły (i umysły) i nawet nie jesteście w stanie usłyszeć tego co słychać po
            prostu, bo nie chcecie usłyszeć czegoś sprzecznego z tym, co zakodowało się w
            tych waszych chorych z nienawiści głowach. Pamiętam jak kilka tygodni temu
            pokazałem linki do artykułów wściekle atakujących PiS to się nie chciały
            otwierać, teraz nie słychać tego co po prostu słychać:)?
            Człowieku pisałem w poście nr 1 - pogłośnij ostatnie sekundy tej wypowiedzi i
            pogódź się z faktem, że żyłeś w matrixie, a co gorsza nie chcesz z niego wyjść.
            Borubar to i tak drobnostka, przykładzik, ale jakże pokazujący, jak ogłupieni i
            zaślepieni jesteście w tej waszej chorej, (dla mnie niezrozumiałej) nienawiści.
            I dajecie się ogłupiać dalej hasłami typu Kaczor jest be, bo powiedział "jedni
            stali tam gdzie stali inni tam gdzie stało ZOMO" więc dzieli Polaków, to my
            mówimy "Zgoda buduje" a potem wysyłamy paligłupa na kontrwiec w Lublinie.

            Mnie to jest was żal po prostu.
            • snajper55 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 02:29
              gp2300 napisał:

              > OK powiedział Pereiro, ale pytałem o Borubara i coś mi się wydaje, że któryś z
              > nas ma najwyraźniej niedomyte uszy, bo ja usłyszałem pod koniec "ale dobry był
              > także nasz bramkarz Artur Boruc bardzo".

              A ja (i inni, którzy nie są fanami Lecha Wawelskiego) słyszę wyraźnie Perejro
              (powinno być - Guerreiro) i Borubar (powinno być Boruc).

              Kolejny tego typu kwiatek to Benhauer (zamiast Benhakera):

              www.youtube.com/watch?v=X1HrRlKMVQI

              S.
              • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 11:37
                snajper55 napisał:

                > gp2300 napisał:
                >
                > > OK powiedział Pereiro, ale pytałem o Borubara i coś mi się wydaje, że któ
                > ryś z
                > > nas ma najwyraźniej niedomyte uszy, bo ja usłyszałem pod koniec "ale dob
                > ry był
                > > także nasz bramkarz Artur Boruc bardzo".
                >
                > A ja (i inni, którzy nie są fanami Lecha Wawelskiego) słyszę wyraźnie Perejro
                > (powinno być - Guerreiro) i Borubar (powinno być Boruc).
                >

                A ja słyszę "Boruc bardzo". Chyba uprzedzenia i nienawiść uszkodziła ci zmysł
                słuchu.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 12:06
                  Tobie chyba miłość do Kaczyńśkiego i tzw. "nieależność" uszkodziła
                  słuch.
                • snajper55 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 22:46
                  gp2300 napisał:

                  > A ja słyszę "Boruc bardzo". Chyba uprzedzenia i nienawiść uszkodziła ci zmysł
                  > słuchu.

                  A ja słyszę Borubar. Chyba fanatyzm nie dopuszcza do Twojej świadomości
                  niewygodnych faktów.

                  S.
                • Gość: jacek lepszy 'Borubar' niz 'Boruc bardzo' lepiej przyzn IP: *.dynamic.monzoon.net 17.06.10, 21:58
                  przyznac sie do mniejszego obciachu niz upierac sie przy wiekszym ...
            • monachus Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 07:41
              gp2300 napisał:

              Ja widzę, że ta wasza nienawiść do Kaczyńskich zaślepiła wam już wszystkie
              > zmysły (i umysły) i nawet nie jesteście w stanie usłyszeć tego co słychać po
              > prostu, bo nie chcecie usłyszeć czegoś sprzecznego z tym, co zakodowało się w
              tych waszych chorych z nienawiści głowach.

              No no ciekawe ze nie piszesz pogarda ,lekceważenie a od razu sięgasz do typowego
              dla kato prawicy arsenału słów ?
    • qqazz Pisałem juz o tym na bierzaco 14.06.10, 18:19
      właśnie to "Boruc bardzo" słabo i niewyraźnie słychac więc brzmi jak Borubar.
      Ale jakos ludziska wola swoje legendy.


      pozdrawiam
      • qqazz Niemniej Perejro i Benhałer 14.06.10, 18:19
        to fakty a nie mity.



        pozdrawiam
    • teletoobis Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 18:19
      Cud jakiś, czy co?

      Na pokład samolotu lecacego do Smoleńska, wsiadł człowiek
      "mały", kłótliwy, przeciętny prezydent, zaściankowy i ksenofobiczny,
      mierny polityk. Autor słów: "spieprzaj dziadu", "małpa w czerwonym",
      "ja panią załatwię". Pośmiewisko nie tylko satyryków, ale całej Europy i
      prezydent z rekordowo niskim poparciem spolecznym...
      W trumnie ze Smoleńska przywieziono "wybitnego męża stanu", "patriotę",
      "bohatera narodowego", "ojca narodu", "największego
      Polaka", "równego królom"...

      Ja sie pytam: kto podmienil zwloki?!
      Gdzie jest ciało Kaczyńskiego?!
      • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 18:31


        teletoobis napisał:

        > Cud jakiś, czy co?
        >
        > Na pokład samolotu lecacego do Smoleńska, wsiadł człowiek
        > "mały", kłótliwy, przeciętny prezydent, zaściankowy i ksenofobiczny,
        > mierny polityk. Autor słów: "spieprzaj dziadu", "małpa w czerwonym",
        > "ja panią załatwię". Pośmiewisko nie tylko satyryków, ale całej Europy i
        > prezydent z rekordowo niskim poparciem spolecznym...
        > W trumnie ze Smoleńska przywieziono "wybitnego męża stanu", "patriotę",
        > "bohatera narodowego", "ojca narodu", "największego
        > Polaka", "równego królom"...
        >
        > Ja sie pytam: kto podmienil zwloki?!
        > Gdzie jest ciało Kaczyńskiego?!

        Nikt nie podmienił zwłok. Do Smoleńska poleciał ten sam człowiek tyle tylko, że
        ośmieszany przez ubeckie media i opłacanych przez schetynowych zadymiarzy na
        wszystkich możliwych forach internetowych. Ze Smoleńska w trumnie wrócił też ten
        sam człowiek, z tymże ubeckie media i forumowi zadymiarze zamilkli po prostu, bo
        nie było już kogo ośmieszać i z kim walczyć, a dzięki temu wielu Polaków
        przejrzało jaki ten człowiek był naprawdę i jakiego naprawdę mieli Prezydenta.
        • teletoobis Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 18:41
          Serio? A to on sam sie nie osmieszal? Popatrz, to ja musze byc gluchy i slepy!
          Ciagle twierdze, ze podmienili nam ruscy cialo Kaczynskiego
          • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 18:56
            teletoobis napisał:

            > Serio? A to on sam sie nie osmieszal? Popatrz, to ja musze byc gluchy i slepy!
            > Ciagle twierdze, ze podmienili nam ruscy cialo Kaczynskiego


            Może to kwestia silnego uprzedzenia z twojej strony? Może pół rodziny było w SB
            a drugie pół w PZPR? Bo mnie na przykład nie ośmieszał, a nigdy nie byłem nawet
            w młodzieżówce PiSu.
            Wszystko jest kwestią pokazywania danego polityka przez media, wiadomo, że
            Prezydent jest właściwie pod ich ciągłym obstrzałem. Kaczyńskiemu w czasie
            kadencji przydarzyło się raptem kilka lapsusów, a czy zdarzały one się tylko
            jemu? Wałęsie się one nie zdarzały? Millerowi i Pawlakowi też nie? No weź się
            zastanów. Ile w tak krótkim czasie kampanii wyborczej wyłapano wpadek Komorowskiemu?
            • teletoobis Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 19:07
              Ani jeden z tych przez ciebie wymienionych, oprocz Kaczora, nie skompromitowal
              tak bardzo Polski, urzedu prezydenta i samego siebie. Byl pieniaczem,
              ksenofobem, malutkim prezydentem, kiepskim gospodarzem.
              I oby brat jego czasem nie zostal wybrany na prezydenta. Dosc juz
              kompromitowamia Polski przez malych ludzikow o gigantycznym ego
              • strikemaster Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 19:41
                > Ani jeden z tych przez ciebie wymienionych, oprocz Kaczora, nie skompromitowal
                > tak bardzo Polski, urzedu prezydenta i samego siebie. Byl pieniaczem,
                > ksenofobem, malutkim prezydentem, kiepskim gospodarzem.

                I pomyśleć, ze za 5 (no, może 6 lat) to samo powiemy o następnym byłym prezydencie. :O

                > I oby brat jego czasem nie zostal wybrany na prezydenta.

                Też mam nadzieję, ze tak się nie stanie, bo to by oznaczało dalsze zakonserwowanie obecnego, chorego układu dwufrakcyjnego.
              • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 02:22
                teletoobis napisał:

                > Ani jeden z tych przez ciebie wymienionych, oprocz Kaczora, nie skompromitowal
                > tak bardzo Polski, urzedu prezydenta i samego siebie. Byl pieniaczem,
                > ksenofobem, malutkim prezydentem, kiepskim gospodarzem.
                > I oby brat jego czasem nie zostal wybrany na prezydenta. Dosc juz
                > kompromitowamia Polski przez malych ludzikow o gigantycznym ego

                Pewnie i tak mi nie uwierzysz, ale kompromitował nas Kwaśniewski, bo w
                początkowej fazie swojej prezydentury, gdzie nie pojechał tam wszyscy mieli go
                za komucha, czyli z góry odnosili się do niego bardzo nieufnie. Pamiętam to jak
                dziś, on sam mówił o tym w swoim ostatnim wywiadzie dla Tomasza Lisa w 2005
                roku. Dopiero 10 lat wytężonej pracy nad zmianą własnego wizerunku na świecie
                przyniosło jakieś efekty w postrzeganiu samego Aleksandra Kwaśniewskiego, jako
                fajnego faceta, tyle, że komucha, co jednak mimo mojego dużego szacunku do tego
                człowieka w mojej ocenie nie przysporzyło Polsce żadnych korzyści. Kompromitował
                nas Wałęsa, poszukaj sobie w wikicytatach masz cały katalog jego wyjątkowo
                debilnych z "udupiłem pieniądze w sprawach społecznych" na czele wypowiedzi,
                przy których kaczyńskie "irasiad" czy "pereiro" powiedziane raz w ciągu
                pięcioletniej kadencji to naprawdę pikuś. I mogę cie jeszcze zapewnić, że jak ja
                wyjeżdżałem za granice (najczęściej do Stanów) to nigdy nie spotkałem się z tym,
                żeby ktokolwiek śmiał się z naszego Prezydenta. Jeśli już ktoś się z niego śmiał
                w Ameryce, to byli to Polacy z greenpointu, ci ze stertą urbanowego NIE pod
                pryczą. Amerykanie jeśli już coś o nim słyszeli to tylko tyle, że grał w filmie
                jako dziecko i ma brata bliźniaka, który był premierem. Ubeckie media po prostu
                wykorzystywały odwieczny kompleks Polaków wobec zachodu i wmawiały wam tę papkę,
                że "śmieją się z nas we świecie" a Kaczyński nas "kompromituje". Bzdura taka
                sama jak permanentne wetowanie ustaw, "Borubar" czy wiele, wiele innych
                GWnianych kłamstw, w które uwierzyliście.
                • teletoobis Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 07:31
                  Ciebie tak bardzo zindoktrynowano na lekcjach religii, czy sam z siebie jestes
                  tak glupi? Wybacz tle z tezami Wesz-polskiej propagandy nie mam zamiaru
                  polemizowac. To ponizej mojej godnosci. Czysta strata czasu.
                  Zal mi pokolenia, ktore wydalaja z siebie przezuta przez kogos papke nie bedac w
                  stanie oprzec sie na wlasnych ocenach i przemysleniach.
                  Takie beda Rzeczypospolite jakie ich mlodziezy chowanie. Cienko widze przyszlosc
                  Polski czytajac takie wypociny jak twoje
                  • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 11:30
                    teletoobis napisał:

                    > Ciebie tak bardzo zindoktrynowano na lekcjach religii, czy sam z siebie jestes
                    > tak glupi? Wybacz tle z tezami Wesz-polskiej propagandy nie mam zamiaru
                    > polemizowac. To ponizej mojej godnosci. Czysta strata czasu.
                    > Zal mi pokolenia, ktore wydalaja z siebie przezuta przez kogos papke nie bedac
                    > w
                    > stanie oprzec sie na wlasnych ocenach i przemysleniach.
                    > Takie beda Rzeczypospolite jakie ich mlodziezy chowanie. Cienko widze przyszlos
                    > c
                    > Polski czytajac takie wypociny jak twoje


                    Na lekcję religii chodziłem, bo mama kazała, ale pamiętam z tych lekcji głównie
                    nawalanie się butami, odrabianie lekcji i czytanie lektur na polski. Zdziwię
                    cię, bo oprócz tego nie jestem czytelnikiem Naszego Dziennika, Gazety Polskiej
                    ani słuchaczem Radia Maryja czy TV Trwam. Dzień zaczynam głownie od portalu
                    wp.pl, bo tam mam głowną skrzynkę mailową, więc przy okazji zerkam na
                    wiadomości, potem przechodzę popatrzeć co na ten sam temat pisze onet.pl i
                    tvn24.pl, a potem co gazeta.pl i www.rp.pl. Oprócz tego mam dość niezłą wiedzę
                    historyczną i prawną, więc wnioski wyciągam z tego wszystkiego trochę inne niż
                    ty. Bo na tym polega mój problem, że używam mózgu i myślę, nie dając się ogłupić
                    propagandowymi hasłami i będąc odpornym na socjotechnikę. Czasami nawet wolałbym
                    być takim baranem jak większość tutaj, życie byłoby prostsze, głosowałbym na PO,
                    śmiałbym się z "irasiad" przez pięć lat i byłbym trendi i cool. No niestety nie
                    jestem, wiedza, inteligencja i sumienie nie pozwalają mi na to.
                    A jak nie jesteś w stanie dyskutować z kims takim jak ja, to nie dyskutuj. Do
                    tej pory wystarczało takim jak ty wyzwisko typu "moher" czy "oszołom" i dyskusja
                    najczęściej urywała sie, bo przecież nikt nie chce być moherem i oszołomem. A tu
                    nagle wpada jakiś facet, który nie dość, że swoje przemyślenia potrafi
                    wyargumentować, to jeszcze często udowodnić. A to boli, bo przecież Kaczory były
                    małe głupie i wszystko co złe to ich wina, a tutaj okazuje się, że to jednak
                    nieprawda.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 12:13
                      Nieprawda, bo to ja mam całkiem niezłą wiedze historyczną i prawną
                      dzięki czemu wnioksi wyciągam sam. To jest mój problem, że używam
                      mózgu a nie daję się łapać na różne propagandowe i socjotechniczne
                      sztuczki. czasem wolalbym byc takim baranem jak niektórzy tutaj,
                      życie byłoby prostsze, głosowałbym na PiSi uwielbiał Kaczyńskich,
                      byłbym trendy, bo byłbym naprawdę "niezależny" a to dziś cholernie
                      modne, mógłbym powyzywać oponentów od esbekow, wsioków czy
                      kapepowców. A tu niestety wpada facet który potrafi swoje
                      przemyślenia uargumentować ale to nieważne, bo bracia Kaczyńscy to
                      to mężowie stanu patrioci wiedzący co to dobro Polski, a jeden to
                      nawet bohatersko poległ w Katyniu.
                • monachus Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 07:39
                  gp2300 napisał:
                  > Pewnie i tak mi nie uwierzysz, ale kompromitował nas Kwaśniewski, bo w
                  > początkowej fazie swojej prezydentury, gdzie nie pojechał tam wszyscy mieli go
                  za komucha

                  Kompromitowała nas postawa Kwaśniewskiego ? ,czy postawa idiotów ? a nie sam
                  Prezydent który cieszył się nieustannym poparciem w społeczeństwie na poziomie 70 %
                  • snajper55 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 09:45
                    monachus napisał:

                    > Kompromitowała nas postawa Kwaśniewskiego ? ,czy postawa idiotów ? a nie sam
                    > Prezydent który cieszył się nieustannym poparciem w społeczeństwie na poziomie
                    > 70 %

                    A skąd te 70 procent ? Był najgorzej ocenianym prezydentem. W Wigilię 2009 miał
                    poparcie 13% Polaków.

                    wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lech-Kaczynski-dwukrotnie-gorszy-od-Donalda-Tuska,wid,11805865,wiadomosc_prasa.html

                    S.
                    • kolter-xxl Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 21:14
                      snajper55 napisał:

                      > monachus napisał:
                      >
                      > > Kompromitowała nas postawa Kwaśniewskiego ? ,czy postawa idiotów ? a nie sam
                      Prezydent który cieszył się nieustannym poparciem w społeczeństwie na poziomie 70 %

                      > A skąd te 70 procent ? Był najgorzej ocenianym prezydentem. W Wigilię 2009 miał
                      > poparcie 13% Polaków.

                      Sorry Strzelcu ale Kwaśniewski to nie Kaczyński :))
                      • snajper55 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 22:48
                        kolter-xxl napisał:

                        > Sorry Strzelcu ale Kwaśniewski to nie Kaczyński :))

                        No sorki, i ten na K i tamten na K, a że wątek o Kaczyńskim... Ślepy snajper,
                        ślepy. :(

                        S.
                        • kolter-xxl Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 16.06.10, 12:26
                          snajper55 napisał:

                          > kolter-xxl napisał:
                          >
                          > > Sorry Strzelcu ale Kwaśniewski to nie Kaczyński :))
                          >
                          > No sorki, i ten na K i tamten na K, a że wątek o Kaczyńskim... Ślepy snajper,
                          > ślepy. :(

                          Nie zapomnij Kwaśnemu flaszki dobrej wódeczki w przeprosiny przesłać :)
                  • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 11:34
                    monachus napisał:

                    > gp2300 napisał:
                    > > Pewnie i tak mi nie uwierzysz, ale kompromitował nas Kwaśniewski, bo w
                    > > początkowej fazie swojej prezydentury, gdzie nie pojechał tam wszyscy mie
                    > li go
                    > za komucha
                    >
                    > Kompromitowała nas postawa Kwaśniewskiego ? ,czy postawa idiotów ? a nie sam
                    > Prezydent który cieszył się nieustannym poparciem w społeczeństwie na poziomie
                    > 70 %


                    W kraju, w którym 50% społeczeństwa uważa wprowadzenie stanu wojennego przez
                    Jaruzelskiego za dobrą decyzję nie dziwi mnie ta miłość do spadkobiercy tamtego
                    systemu. Musi minąć ze dwa pokolenia zanim homo sovieticus umrze w Polsce
                    śmiercią naturalną.
                    Mogę się założyć o najdroższą wódę w Polsce, że ci sami, którzy protestowali
                    przeciwko pochówkowi Kaczora na Wawelu, w dniu śmierci Jaruzelskiego wyjdą na
                    ulicę z transparentami NA WAWEL.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 12:07
                      Pewnie tak zrobią, bo po skandalicznym umieszczeniu tam kaczyńskiego
                      Wawel można po raz kolejny bezkarnie zbeszcześcić.
            • strikemaster Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 19:38
              > Może to kwestia silnego uprzedzenia z twojej strony? Może pół rodziny było w SB
              > a drugie pół w PZPR?

              To i tak słaby wynik, u mnie 150% było w SB, a reszta w PZPR.

              > Bo mnie na przykład nie ośmieszał,

              A może nie zdajesz sobie z tego sprawy? Będąc na zagranicznych występach ośmieszał nas wszystkich.

              > a nigdy nie byłem nawet w młodzieżówce PiSu.

              Juz nie te lata? Nie martw się, każdy ma tyle lat, na ile się czuje. :)

              > Wszystko jest kwestią pokazywania danego polityka przez media, wiadomo, że
              > Prezydent jest właściwie pod ich ciągłym obstrzałem.

              Szczególnie, gdy udało mu się (*a dokładniej bratu Wielkiego Męża Stanu) w nocy przejąć TVP. Z drugiej strony jest falktem, że TVTrwam nie pokazywała go (a szczególnie jego żony) w najlepszym świetle. Na obecnym poziomie intelektualnym wyborców oskarżenie o czary, to bardzo poważny zarzut.

              > Kaczyńskiemu w czasie
              > kadencji przydarzyło się raptem kilka lapsusów,

              To nie lapsusy tworzą politykę, tylko czyny. Czy Kaczyński czegoś oprócz zablokowania IMO sdzkodliwej reformy ochrony zdrowia jeszcze czegoś dokonał?

              > Millerowi i Pawlakowi też nie?

              Miller i Pawlak byli prezydentami?

              > Ile w tak krótkim czasie kampanii wyborczej wyłapano wpadek Komorowskiemu?

              O wiele za dużo, co czyni go kaczopodobnym.
            • angelfree Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 11:14
              A ja myślę, że to ty jesteś byłym SB-kiem i PZPR-owcem. Cala ich masa po1989
              roku przeżyla oświecenie, nawrócenie, stala się świętsza od papieża i
              narodowo-katolicka.
              I namiętnie stosuje esbeckie metody opluwania innych i wymyślania im od SBków.
              • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 11:17
                angelfree napisała:

                > A ja myślę, że to ty jesteś byłym SB-kiem i PZPR-owcem. Cala ich masa po1989
                > roku przeżyla oświecenie, nawrócenie, stala się świętsza od papieża i
                > narodowo-katolicka.
                > I namiętnie stosuje esbeckie metody opluwania innych i wymyślania im od SBków.


                Wybacz, ale w 89 roku miałem raptem 5 lat :/
                • angelfree Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 11:41
                  To pewnie rodzice, skoro tak świetnie znasz to środowisko.

                  Lepiej daj sobie spokój z takimi wycieczkami, niczemu nie służą, niepotrzebnie
                  zaogniają dyskusje na forum i swiadczą o tym, że brak ci argumentów. Co pewnie
                  jest zrozumiałe ze względu na Twój młody wiek.
                  Dyskutuj, a nie obrażaj ludzi, o których nic nie wiesz.
                  • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 11:50
                    angelfree napisała:

                    > To pewnie rodzice, skoro tak świetnie znasz to środowisko.
                    >
                    > Lepiej daj sobie spokój z takimi wycieczkami, niczemu nie służą, niepotrzebnie
                    > zaogniają dyskusje na forum i swiadczą o tym, że brak ci argumentów. Co pewnie
                    > jest zrozumiałe ze względu na Twój młody wiek.
                    > Dyskutuj, a nie obrażaj ludzi, o których nic nie wiesz.


                    Rodzice też nie, ale ojciec był szeregowym działaczem "Solidarności". Argumentów
                    mi nie brakuje, wiedzę historyczną i prawną mam większą niż niejeden dwukrotnie
                    ode mnie starszy forumowicz tutaj, dyskutuję i staram się nie obrażać nikogo,
                    ale jak mi ktoś mówi, że czarne jest białe, że nie słyszy tego co słychać i nie
                    widzi tego co widać, to jak mam kogoś takiego traktować poważnie?
                    • angelfree Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 12:02
                      gp2300 napisał:

                      > Rodzice też nie, ale ojciec był szeregowym działaczem "Solidarności". Argumentów
                      > mi nie brakuje, wiedzę historyczną i prawną mam większą niż niejeden dwukrotnie
                      > ode mnie starszy forumowicz tutaj, dyskutuję i staram się nie obrażać nikogo,
                      > ale jak mi ktoś mówi, że czarne jest białe, że nie słyszy tego co słychać i nie
                      > widzi tego co widać, to jak mam kogoś takiego traktować poważnie?

                      I dlatego, że ktoś się z Tobą nie zgadza i nie potrafisz go przekonać,
                      wyjeżdżasz z argumentem o PZPRze i SB-kach?

                      Mnie akurat wszsytkie irasiady i borubary, a nawet ziemie wolskie wiszą,
                      przejęzyczenia zdarzają się wielu osobom (choć u polityka to akurat nie jest
                      korzystne i bywa powodem do śmiechu). Kaczyńskiemu mam dużo większe rzeczy do
                      zarzucenia niż irasiad, czy borubar i nie zamierzam się spierać o to, czy
                      powiedzial "Borubar" czy "Boruc bardzo".
                      Świat się śmieje.
                      Świat się śmieje, a z politykow najokrutniej.
                      Pamiętasz, jak Bush chcial siusiu i prosil Condoleezę, żeby to jakoś zalatwiła?
                      • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 16.06.10, 00:04
                        angelfree napisała:

                        > gp2300 napisał:
                        >
                        > > Rodzice też nie, ale ojciec był szeregowym
                        działaczem "Solidarności". Arg
                        > umentów
                        > > mi nie brakuje, wiedzę historyczną i prawną mam większą niż
                        niejeden dwuk
                        > rotnie
                        > > ode mnie starszy forumowicz tutaj, dyskutuję i staram się nie
                        obrażać nik
                        > ogo,
                        > > ale jak mi ktoś mówi, że czarne jest białe, że nie słyszy tego
                        co słychać
                        > i nie
                        > > widzi tego co widać, to jak mam kogoś takiego traktować
                        poważnie?
                        >
                        > I dlatego, że ktoś się z Tobą nie zgadza i nie potrafisz go
                        przekonać,
                        > wyjeżdżasz z argumentem o PZPRze i SB-kach?
                        >
                        > Mnie akurat wszsytkie irasiady i borubary, a nawet ziemie wolskie
                        wiszą,
                        > przejęzyczenia zdarzają się wielu osobom (choć u polityka to
                        akurat nie jest
                        > korzystne i bywa powodem do śmiechu). Kaczyńskiemu mam dużo
                        większe rzeczy do
                        > zarzucenia niż irasiad, czy borubar i nie zamierzam się spierać o
                        to, czy
                        > powiedzial "Borubar" czy "Boruc bardzo".
                        > Świat się śmieje.
                        > Świat się śmieje, a z politykow najokrutniej.
                        > Pamiętasz, jak Bush chcial siusiu i prosil Condoleezę, żeby to
                        jakoś zalatwiła?
                        >


                        Z nieba mi zatem spadłaś, bo wreszcie trafił się ktos, kto ma temu
                        strasznemu Kaczyńskieu coś "więcej do zarzucenia". Zanim zadam ci
                        kilka pytań, to powiem Ci, że ile razy pytałem sie moich
                        współdyskutantów rozmów o polityce, czego wy od tego kaczora w ogóle
                        chcecie, to naczęstszymi odpowiedziami były: "jest
                        kurduplem", "kompromituje nas we świecie", powiedział "irasiad jest
                        bardzo zdenerwowany" "Perejro" i "Borubar", albo "zesrał się przed
                        trójkątem weimarskim", "wetował na złość wspaniłe ustawy PO"
                        albo "kłócił się z premierem o samolot".
                        Więc skoro ty masz mu do zarzucenia cos więcej niż te oklepane
                        frazesy, bedace najczęsciej nieprawdziwymi mitami, pierdołami nie
                        mającymi żadnego znaczenia, a w ubeckich mediach pokazywane jako coś
                        totalnie kompromitującego i które ja osobiście moge w każdej chwili
                        obalić, to bądź taka miła i wymień mi wszystko co miałas mu do
                        zarzucenia jako prezydentowi. Powiedz mi dlaczego te 18 (słownie:
                        osiemnaście) ustaw które zawetował, z których w życie nie weszło 10
                        (słownie: dziesięć) nie powinny być zawetowane, powiedz które z tych
                        prawie 900, które podpisał od poczatku swojej prezydentury, w tym
                        526 w czasie rządów koalicji PO-PSL nie powinny byc podpisane,
                        powiedz w którym momencie sprzeniewierzył sie polskiej racji stanu,
                        powiedz mi w którym momencie podczas wyjazdu za granicę podjął jakąś
                        złą decyzję, powiedz, której z prerogatyw zapisanych w konstytucji
                        nie wykonywał z należyta starannością?
                        Tylko czekam na konkrety chciałbym chociaż ciebie potraktować jako
                        poważnego partnera do dystkusji, nie przyjmuję żadnych ogólnych tez.
                        I ja naprawde nie mam nic przeciwko wyśmiewaniu sie z polityków.
                        Jestem raczej przeciwny obrażaniu drugiego człowieka, bez względu na
                        funkcję jaka pełni, pomawianiu go o coś czego nie zrobił i tworzeniu
                        nieprawdziwych mitów wokół niego, tworzeniu jego nie prawdziwego
                        wizerunku, nie mającego żadnego związku z rzeczywistością, chyba
                        tylko po to, żeby przejąć po nim stanowisko. A własnie z tym
                        mieliśmy do czynienia w czasie 4,5 letniej prezydentury śp. Lecha
                        Kaczyńskiego.
                        • angelfree Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 16.06.10, 13:18
                          Nie mam ochoty czytać osiemnastu ustaw, mam dostatecznie dużo innych aktow
                          prawnych do czytania w związku z moim zajęciem. Znam większe przyjemności.
                          Prezydent ma prawo wetować ustawy, lepiej jest, jak tego prawa nie nadużywa.
                          Zapewne podstawową rzeczą, jaką mam do zarzucenia Lechowi Kaczyńskiemu, to
                          to, że byl bratem swojego brata.
                          Podporządkowanym bratem prezesa dużej
                          partii ("melduję wykonanie zadania"). Że wspólnie z J.K. stosowali od lat zasadę
                          rozwalania wszelkich konstalacji politycznych (wojna na górze jako wcielenia
                          zasady divide et impera). Otaczanie się ludźmi miernymi i bez wlasnego zdania
                          (Fotyga chociażby). Kłótliwość i małostkowość - dwutygodniowa demonstracja
                          obrazy po przegranych przez PiS wyborach parlamentarnych, wszystkie te historie
                          z przetrzymywaniem odznaczeń w szufladzie, wlaśnie przepychanki o samolot - jak
                          wiesz nie chodzilo o samolot, ale o to, żeby być za wszelką cenę w Brukseli na
                          szczycie UE, na ktory Lech Kaczyński nie byl zaproszony, na zakończenie
                          organizowanie sobie własnych obchodow katyńskich (sobie na pohybel). Nie uważam,
                          żeby wnosił coś dobrego do polskiej polityki zagranicznej, zwlaszcza unijnej,
                          ale nie chce mi się o tym pisać, bo musialabym przeszukać google, żeby sama
                          jakichś wpadek nie zaliczyć. Dla mnie polityka w wykoniu Lecha Kaczyńskiego
                          przypominala bardziej niż w przypadku innych naszych mężów stanu wyścigi
                          spoconych chlopcow w krotkich spodenkach (bo nie oszukujmy się - polityka
                          najczęściej tym właśnie jest).
                          • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 16.06.10, 23:16
                            Prosiłem o konkrety, jak zwykle dostałem frazesy, ale dobra, odpowiem i na to.


                            angelfree napisała:

                            > Nie mam ochoty czytać osiemnastu ustaw, mam dostatecznie dużo innych aktow
                            > prawnych do czytania w związku z moim zajęciem. Znam większe przyjemności.
                            > Prezydent ma prawo wetować ustawy, lepiej jest, jak tego prawa nie nadużywa.

                            18 wet na w sumie 893 ustawy (367 za rządów PiS i 526 za rządów PO-PSL)
                            to dla ciebie "nadużywanie"? A jak Aleksander Kwaśniewski w ciągu czterech lat
                            rządów AWSu zawetował 28 ustaw to nie było to już "nadużywanie"?


                            > Zapewne podstawową rzeczą, jaką mam do zarzucenia Lechowi Kaczyńskiemu, to
                            > to, że byl bratem swojego brata.
                            Podporządkowanym bratem prezesa dużej
                            > partii ("melduję wykonanie zadania").

                            Ja to odebrałem jako żart, wszak wszyscy w Polsce wiedzieli, że prezesem partii
                            był jego rodzony brat, a w dodatku bliźniak.


                            Że wspólnie z J.K. stosowali od lat zasad
                            > ę
                            > rozwalania wszelkich konstalacji politycznych (wojna na górze jako wcielenia
                            > zasady divide et impera). Otaczanie się ludźmi miernymi i bez wlasnego zdania
                            > (Fotyga chociażby).

                            Ja pamiętam, że na początku rządów PiS PO za cel szykan wybrało sobie minister
                            finansów, Lubińska się chyba nazywała. Szybko zamknięto im gęby powołując na to
                            stanowisko Gilowską, więc wybrali sobie nowego kozła ofiarnego Fotygę. Ja
                            osobiście nie wiem, co ludzie od niej chcieli, pozytywnie wypowiadał się o niej
                            nawet Siergiej Ławrow.

                            Kłótliwość i małostkowość - dwutygodniowa demonstracja
                            > obrazy po przegranych przez PiS wyborach parlamentarnych, wszystkie te historie
                            > z przetrzymywaniem odznaczeń w szufladzie, wlaśnie przepychanki o samolot - jak
                            > wiesz nie chodzilo o samolot, ale o to, żeby być za wszelką cenę w Brukseli na
                            > szczycie UE, na ktory Lech Kaczyński nie byl zaproszony, na zakończenie
                            > organizowanie sobie własnych obchodow katyńskich (sobie na pohybel).

                            Czytałem kiedyś wpis na blogu Leszka Millera, o tym jak Aleksander Kwaśniewski
                            "wpychał się" na wszystkie ważne wydarzenia związane z akcesją do Unii
                            Europejskiej, mimo, że nie był tam zapraszany. Czytałem to dawno i pamiętam jak
                            przez mgłę, ale w Irlandii była chyba podobna sytuacja, że goście nie
                            spodziewali się wizyty polskiego Prezydenta więc trzeba było specjalnie z jego
                            powodu zmieniać plan organizacji tej wizyty. Ale jak się okazało nawet Miller
                            potrafił pokazać klasę i nie robić obory na forum międzynarodowym, tak jak
                            zrobił to Tusk, zabierając Prezydentowi samolot, bo to właśnie on i szef MON
                            decydowali za ten samolot i kto w nim poleci (swoją drogą szkoda, że tak bardzo
                            nie chcieli się do tego przyznać przed opinię publiczną po katastrofie w
                            Smoleńsku i jak zwykle zrzucali wszystko na Kancelarię Prezydenta i samego Lecha
                            Kaczyńskiego).
                            Co do podwójnej wizyty w Katyniu, no wiesz ja osobiście nie wyobrażam sobie,
                            żeby w 70 rocznicę tamtego wydarzenia Prezydenta RP mogło w tym miejscu
                            zabraknąć. Zastanawia mnie, dlaczego premier Tusk nie raczył zaprosić Prezydenta
                            na wspólną uroczystość 7 kwietnia? Wszak "zgoda buduje", podejrzewam, że
                            Prezydent po jego zachowaniu w Brukseli na pewno nie "wpraszałby się"" tam
                            znowu, ale zaproszenie pewnie by przyjął. Nie mogę jednak zrozumieć dlaczego
                            widzieliście tylko jedną stronę tych - przyznaję - żenujących sporów?

                            Nie uważam
                            > ,
                            > żeby wnosił coś dobrego do polskiej polityki zagranicznej, zwlaszcza unijnej,
                            > ale nie chce mi się o tym pisać, bo musialabym przeszukać google, żeby sama
                            > jakichś wpadek nie zaliczyć. Dla mnie polityka w wykoniu Lecha Kaczyńskiego
                            > przypominala bardziej niż w przypadku innych naszych mężów stanu wyścigi
                            > spoconych chlopcow w krotkich spodenkach (bo nie oszukujmy się - polityka
                            > najczęściej tym właśnie jest).

                            Ja osobiście wolałem politykę międzynarodową w wykonaniu Lecha Kaczyńskiego, niż
                            Aleksandra Kwaśniewskiego, czy Włodzimierza Cimoszewicza. Stawianie twardych
                            warunków i obrona interesów narodowych, zamiast włażenia w d.pę każdemu z powodu
                            kompleksu komucha podobała mi się dużo bardziej.
                            • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 17.06.10, 08:37
                              Kwaśniewski w ciągu czterech lat zawetował 28 ustaw AWS (średnia 7
                              na rok_, Kaczyński zwetował 18 ustaw PO w ciągu 2 lat czyli 9 na
                              rok. Widać L. Kaczyński musiał pobić Kwaśniewskiego.
                              Kwaśniewski wpychał się? Możliwe, przynajmniej jego przydupasy nie
                              robily z tego cyrku w mediach, na tym polega różnica klasy między
                              nim a marnym L. Kaczyńskim. Tusk i MON nie decydowali kto poleci w
                              samolocie, o tym decydowała Kancelaria Miernoty Kaczyńskiej, szkoda
                              że miłośnicy miernoty Kaczyńskiej nie chcieli tego uczciwie przyznać
                              tylko zwalali winę na Tuska i Klicha. Tusk nie zapraszał
                              Kaczyńskiego na obchody 7 kwietnia bo nie chciał by Miernota
                              Kaczyńska bezkarnie u jego boku robiła sobie kampanię wyborczą na
                              grobach pomordowanych Polaków. L. Kaczyński miał głęboko w poważaniu
                              sprawę Katynia, aktywował się z Katyniem tylko przy okazji kampanii
                              wyborczych chcąc pomóc partii swego brata lub sobie. A polityka
                              zagraniczna L. Kaczyńskiego nie byla twarda i nie broniła polskich
                              interesów.
                              • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 18.06.10, 00:05
                                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                > Kwaśniewski w ciągu czterech lat zawetował 28 ustaw AWS (średnia 7
                                > na rok_, Kaczyński zwetował 18 ustaw PO w ciągu 2 lat czyli 9 na
                                > rok. Widać L. Kaczyński musiał pobić Kwaśniewskiego.

                                Weta stosuje się wedle matematycznej średniej, a nie na podstawie własnego
                                uznania, niekwestionowanej wiedzy prawniczej, po konsultacjach z gronem
                                fachowców w danej dziedzinie? Dobrze wiedzieć:) Nie chce mi się już sprawdzać w
                                jakich odstępach czasowych jeden czy drugi wetował ustawy, nie wiem czy
                                Kwaśniewski wetował 9 na rok, czy zawetował 1 w ciągu roku, a 27 w ciągu innego
                                roku. W waszych przepranych głowach, nawet jakby Kaczyński zawetował jedną
                                ustawę więcej w stosunku do kogokolwiek, to i tak "nadużywałby prawa weta". Bo
                                tak wam tłoczono do tych głów przez prawie trzy lata i chyba kolejne trzy tą
                                samą metodą trzeba by było poświęcić, żebyście zrozumieli, że nie nadużywał tego
                                prawa, tylko wetował oszczędnie i rozsądnie. Jeszcze zanim cokolwiek zawetował
                                już krzyczeli, że Kaczor wetuje, żeby jak najszybciej pozbawić go stanowiska,
                                które zajmował i obstawić je swoim. Jak widzę, żadne nawet najbardziej oczywiste
                                argumenty do was nie przemawiają, wy nawet "Borubar" słyszycie, mimo, że
                                wyraźnie słychać: "Boruc bardzo":) Jesteście przez to śmieszni tak samo jak
                                znienawidzony przez was śp. Prezydent, który usłyszał "Irasiad", gdy powiedziano
                                przy nim "Ira!Siad". A trwając uparcie przy tym borubarze, to jesteście nawet
                                śmieszniejsi. Ja z tych jego kilku lapsusów śmiałem się może przez jakąś minutę
                                po ich zobaczeniu czy usłyszeniu, nie uważałem ich nigdy za kompromitację rangi
                                państwowej, ale nie ukrywam, że po prawie pięciu latach, wypominania ich przy
                                każdej możliwej okazji mi się to jednak znudziło.

                                > Kwaśniewski wpychał się? Możliwe, przynajmniej jego przydupasy nie
                                > robily z tego cyrku w mediach, na tym polega różnica klasy między
                                > nim a marnym L. Kaczyńskim. Tusk i MON nie decydowali kto poleci w
                                > samolocie, o tym decydowała Kancelaria Miernoty Kaczyńskiej, szkoda
                                > że miłośnicy miernoty Kaczyńskiej nie chcieli tego uczciwie przyznać
                                > tylko zwalali winę na Tuska i Klicha.


                                Jeśli już mam się zniżyć do twojego poziomu używając podobnej do twojej
                                terminologii, to mówiąc uczciwie "przydupasy" jednego i drugiego robiły wtedy
                                cyrk w mediach. Ja ile razy przypominam sobie tamto wydarzenie to widzę gęby
                                Chlebowskiego i Nowaka. Miernota Tusk i jeszcze większa miernota Klich
                                odpowiadały za rządowy samolot i pogódź się z tą brutalną prawdą. Gdyby to
                                Kaczyński i jego kancelaria miały wpływ na samolot, to do Brukseli rządowym
                                tupolewem poleciałby pewnie Kaczyński ze swoją ekipą, a nie miernota Tusk ze
                                swoimi. Stało się na odwrót, do Brukseli Kaczyński poleciał wyczarterowanym
                                samolotem, jak myślisz, czy gdyby miał jakikolwiek wpływ na rządowe samoloty, na
                                prawdę musiałby to robić? W przypadku Smoleńsku było tak samo, to MON odpowiadał
                                za tamten lot i MON powinien ponieść za to odpowiedzialność.

                                Tusk nie zapraszał
                                > Kaczyńskiego na obchody 7 kwietnia bo nie chciał by Miernota
                                > Kaczyńska bezkarnie u jego boku robiła sobie kampanię wyborczą na
                                > grobach pomordowanych Polaków. L. Kaczyński miał głęboko w poważaniu
                                > sprawę Katynia, aktywował się z Katyniem tylko przy okazji kampanii
                                > wyborczych chcąc pomóc partii swego brata lub sobie. A polityka
                                > zagraniczna L. Kaczyńskiego nie byla twarda i nie broniła polskich
                                > interesów.

                                Tutaj też się nie zgodzę. Cała polityka Kaczyńskiego, od samego początku
                                opierała się na rocznicach i wizytach w miejscach ważnych dla polskiej historii.
                                Taki miał pomysł na tę swoją prezydenturę, tak ją sobie wyobrażał podczas
                                kampanii w 2005 roku i tak ją realizował. Pamiętam jego ubiegłoroczna wizytę w
                                Lublinie z okazji 695 lecia obchodów unii Lubelskiej, na której zresztą przez
                                jakiś czas byłem, wizyt rocznicowych było w tej prezydenturze dziesiątki.
                                Zarzucanie przez, że nawet ta, w 70 lat po zbrodni katyńskiej to kampania
                                wyborcza, w kontekście całej jego prezydentury to już dla mnie hipokryzji. Ja
                                równie dobrze mogę napisać to samo o miernocie Tusku, któremu nigdy wcześniej,
                                juz jako premierowi nie było nigdy po drodze do Katynia, mimo, że w Moskwie
                                przecież był, a teraz przed kampanią prezydencka mu się przypomniało? Nekrofil
                                Komorowski nie miał problemu w robieniu kampanii po trupach i wracając z Moskwy
                                pojechał do Smoleńska, a dzisiaj nawet do Krakowa. Robi miernota kampanię po
                                trupach. Wiem wiem, Kaczor tez się tam wybiera, ale pozwolę sobie przypomnieć,
                                że raczej ze względu na urodziny swoje i śp. brata, które większość swojego
                                życia spędzali razem.
                                • obraza.uczuc.religijnych Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 18.06.10, 08:44
                                  Ty nawet "Borubar"nie słyszysz, tak jesteś nakierowany by rozmywać
                                  wszystkie kretyńskie zachowania swego idola, wymyślasz za to jakieś
                                  kretyńskie zlepki w stylu "Boruc bardzo". Kogo ty chcesz oszukać?
                                  Trzeba będzie lat, by do ciebie dotarło, że L. Kaczyński to była
                                  miernota. Na razie jesteś zbytnio zaczadzony propagandą.
                                  Ja się w ogóle nie śmiałem z tych lapsusów. Ja się śmiałem z tego
                                  jak Powcy Kaczyńskiego próbowali zrobić z niego kibica mimo że o
                                  sporcie miał marne pojęcie, co pokazywał wypowiedziami które są
                                  przedmiotem wątku. Z tego można się śmiać do rozpuku.
                                  To samo zresztą dotyczy ostatniego punktu: kreowania Kaczyńskiego na
                                  patriotę, dkla którego ważne są różne daty i miejsca, w tym Katyń.
                                  Jak widzimy L. Kaczyński dwukrotnie uczestniczył (wróc, chciał
                                  uczestniczyć za drugim razem) w uroczystościach katyńskich by pomóć
                                  sobie w kampanii wyborczej lub pomóc partii swego brata. W 2007 roku
                                  przełożył nawet uroczystości a jesień byle wpisać je w kampanię do
                                  parlamentu (później bezczelnie odwracał kota ogonem i twierdził że
                                  to środowiska katyńskie wpisują te uroczystości w kampanię. Czy Tusk
                                  też wykorzystuje różne uroczystości w kampanii? Na pewno, ale
                                  przynajmniej nie jest takim hipokrytą jak kaczyński nie lansuje się
                                  przy tym na wielkiego patriotę.
                                  Cyrk z uroczystościami w Katyniu zaczęły kancelaryjne spady
                                  Kaczyńskiego, przydupasy Tuska nie miogły milczeć, na tym polegało
                                  wywoływanie awantur przez Kaczyńskiego i jego otoczenie. Kancelaria
                                  PRM dysponuje na co dzień samolotem, użyczyła go kancelarii spadów
                                  Kaczyńskiego i to kancelaria spadów organizowała wycieczkę do
                                  Smoleńska i ponosiła za tę wycieczkę odpowiedzialność. Zacznij
                                  myśleć samodzielnie i pogódź się z tą newygodną prawdą.
        • sabinac-0 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 18:42
          gp2300 napisał:
          Do Smoleńska poleciał ten sam człowiek tyle tylko, że
          > ośmieszany przez ubeckie media i opłacanych przez schetynowych zadymiarzy na
          > wszystkich możliwych forach internetowych.
          > Ze Smoleńska w trumnie wrócił też te
          > n
          > sam człowiek...

          No nie, nie ten sam. Polityk Zywy i Polityk Martwy to w Polsce zasadnicza
          roznica. Ziemia i niebo nieomal.

          Tak z ciekawosci - te panegiryki piszesz wedlug szablonu z archiwow PZPR?
          Dzialacze PZPR, jak wiesc gminna niesie, slyneli z tego, ze umieli z "malo"
          zrobic "duzo" a z "duzo" zrobic "malo".

          • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 19:00
            sabinac-0 napisała:


            > Tak z ciekawosci - te panegiryki piszesz wedlug szablonu z archiwow PZPR?
            > Dzialacze PZPR, jak wiesc gminna niesie, slyneli z tego, ze umieli z "malo"
            > zrobic "duzo" a z "duzo" zrobic "malo".
            >

            Dziękuję za tę informację, bo już wiem dlaczego Kaczyński był pokazywany w taki
            a nie inny sposób i kto to robił. W sumie wiedziałem to już od dawna, ale teraz
            mam namacalny dowód.
            PS. Mam 26 lat, niestety nie mam dostępu do archiwów PZPR. W wolnych chwilach
            piszę to co myślę na podstawie własnych obserwacji.
            • strikemaster Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 14.06.10, 19:43
              > W sumie wiedziałem to już od dawna, ale teraz
              > mam namacalny dowód.

              Cieszę się, że udało Ci się go namacać. :)

              > PS. Mam 26 lat, niestety nie mam dostępu do archiwów PZPR.

              26 lat i juz się uważasz za starego? Weźsię w garść, całe życie jeszcze przed Tobą.
              • gp2300 Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 02:25
                strikemaster napisał:

                > > W sumie wiedziałem to już od dawna, ale teraz
                > > mam namacalny dowód.
                >
                > Cieszę się, że udało Ci się go namacać. :)
                >
                > > PS. Mam 26 lat, niestety nie mam dostępu do archiwów PZPR.
                >
                > 26 lat i juz się uważasz za starego? Weźsię w garść, całe życie jeszcze przed T
                > obą.



                Ja się wcale nie uważam za starego:) w jednym z postów piszesz do mnie, że lata
                już nie te, a w tym, że całe życie przede mną:) może zdecyduj się? Albo
                przeczytaj cały wątek zanim cokolwiek odpowiesz na któryś z postów.
                • strikemaster Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 16:04
                  Najpierw marudziłeś, że nie jesteś w młodzieżowce PIS, wywnioskowałem z tego, ze musisz być za stary. Potem podałeś wiek, więc postanowiłem Cie pocieszyć. Nic straconego, chyba możesz się do tej upragnionej organizacji zapisać. :)
        • monachus Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia 15.06.10, 07:46
          gp2300 napisał:

          Nikt nie podmienił zwłok. Do Smoleńska poleciał ten sam człowiek tyle tylko, że
          ośmieszany przez ubeckie media i opłacanych przez schetynowych zadymiarzy na
          wszystkich możliwych forach internetowych. Ze Smoleńska w trumnie wrócił też ten
          > sam człowiek, z tymże ubeckie media i forumowi zadymiarze zamilkli po prostu,
          bonie było już kogo ośmieszać i z kim walczyć, a dzięki temu wielu Polaków
          przejrzało jaki ten człowiek był naprawdę i jakiego naprawdę mieli Prezydenta.

          Niezłe wam we łbach mieszają :) janczarzy Kwaczyńskiego :)
    • Gość: Jojo Re: Co znaczy kolejny? IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.10, 19:48
      chlopcze, rzeczywistosci nie ukryjesz
      • snajper55 Re: Co znaczy kolejny? 15.06.10, 02:33
        Gość portalu: Jojo napisał(a):

        > chlopcze, rzeczywistosci nie ukryjesz

        Ale się stara. :)

        S.
        • Gość: prawda Re: Co znaczy kolejny? IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.10, 08:45
          Ale się s(ta)ra. :)
    • Gość: kieprze_paczynskic Re: Kolejny mit o Lechu Kaczyńskim do obalenia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.06.10, 13:37

      > Pozwolę sobie obalić kolejny nieprawdziwy mit dotyczący zmarłego nie >tak
      dawno Lecha Kaczyńskiego.

      Ty to jakiś nie reformowalny jesteś. Myślisz, że borubar, irasiad czy
      jakiekolwiek inne przejęzyczenie miało wpływ na śladowe wręcz poparcie dla
      kartofla u kresu jego "kariery"? Przypuszczalnie tak, skora z takim zapałem
      wyszukujecie lapsusy słowne Komorowskiego. Otóż mylisz się, to nie miało
      znaczenia i ma niewielkie znaczenie dla wyboru Komorowskiego.
      Młody jesteś, możesz nie wiedzieć takich rzeczy, to Ci przypomnę, że był kiedyś
      taki kanclerz Niemiec o nazwisku Kohl. Wielki, niezgrabny z idiotycznym
      nazwiskiem, każde jego wystąpienie to był kabaret i prasa, głównie niemiecka,
      jeździła po nim jak na łysej kobyle. A co on na to? On był ponad to.
      Jeśli nie zrozumiesz, na czym polegała niestosowność donosu do prokuratury w
      związku z nazwaniem kartofli kartoflami, to nie zrozumiesz, czym różni się
      polityk od gnojka z piaskownicy. Pozostanie Ci procesowanie się o "obrazę" z
      menelami z Centralnego i wchodzenie w pyskówki z dziadem na Pradze. Ten wymiar,
      ten poziom, ta waga. Krzyż na drogę.
      • Gość: jacek pomoz zalozyc sluchawki prezydentowi ... IP: *.dynamic.monzoon.net 15.06.10, 21:59
        problemem Lecha Kaczynskiego nie byly same gafy - te zdarzaja sie
        wszystkim - jego problemem bylo takie nabzdyczenie, toczy sie taki
        napompowany balon - i kazde przeklucie balona musi wzbudzic zdrowa
        reakcje w postaci smiechu

        www.youtube.com/watch?v=EDDKXIWlIEY
        i jeszcze byla malpa w czerwonym i czy 'dutch to holenderski? od
        kiedy', twierdzenie, ze zna tak dobrze angielski, ze poprawia
        tlumacza i inne przyklady swiadczace o jego glebokim przekonaniu o
        swojej wyjatkowosc i braku krytycyzmu

        facet obrazony na caly swiat moze budzic podziw wylacznie u moherow


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka