kriss67
23.06.10, 18:52
Czołem:)
Zabrałem sie za gotowanie obiadu. Zanim Mamencja z pracy wróci.
Kotlecik mielony, kasza perłowa i mizeria. Ogórki ze śmietaną.
Wszystko przygotowałem, przystroiłem stół, postawiłem mizerie.
Mamencja wchodzi, ja sie krzątam i mówie, że obiad będzie za pare
minut. Lece do pokoju niosąć główne danie, a miseczka z mizerią
pusta. Obok stołu siedzi nasz najstarszy kot, Maciuś (lat 17), gęba
cała umazana w śmietanie. I oblizuje sie gadzina. Nasze koty
smietane uwielbiają, a Maciejka przy okazji zeżarł ogórki:)
Pozdro
Krzysztof