mjot1
04.07.10, 21:13
Nie przypuszczałem, że różnica będzie aż tak znikoma. Toż ona w
granicach błędu oscyluje!
Zważywszy, że dziwna ta kampania nie kandydatów była prezentacją,
lecz partii wynik jasno ukazuje, że efendi osiągnął niebagatelny
sukces.
Wielki strateg uzyskał to, o co od lat systematycznie zabiega.
Społeczeństwo zostało podzielone.
I bez znaczenia jest czy wyborcy tak zdecydowali kierując się
współczuciem, niepamięcią czy też faktycznie popierając program
PiSu. Połowa narodu jasno dała do zrozumienia, że demagogia ma tu
rację bytu.
Najniższe ukłony!
Wynikiem zaskoczon M.J.