znj2
21.08.10, 21:25
Na polskiej "scenie" politycznej występuje niejaki Nałęcz. A to,
kandydat na prezydenta, a to jakiś popieracz! Za swoje "popieranie"
ma być teraz doradcą Pana Prezydenta. Ciekawe od czego? Chyba od
włażenia w kichę stolcową! Brakuje mi tylko Rydzyka na jakąś fuchę,
za podatki przypadkowego społeczeństwa.