Dodaj do ulubionych

Rewia mody w szkole? Czemu nie?

01.09.10, 09:42
Nauczyciele, kuratoria zwalczają, bo to szkoła, nie pokaz mody, ale
dla mnie to żaden argument, a sensownych nikt nie umie podać. Co w
tym złego, że dzieciaki pokażą inwencję, wrzucą na siebie coś
ciekawego, że w szkole będzie kolorowo? Dlaczego dziewczynom
zabraniać makijażu, kolczyków? Że czasem przesadzą i mogą wyglądać
niefajnie? No to niech się uczą jak to robić. A może na zajęciach
plastycznych właśnie uczyć zasad ubierania się i makijażu? Byłbym za.
Obserwuj wątek
    • l.george.l Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 10:08
      Niemal nie zdarza się, bym miał odmienne od Twojego zdanie, ale tym razem będę
      polemizował. Z góry zaznaczam, że jestem przeciwny giertychowskiej
      uniformizacji. Po wprowadzeniu obowiązku mundurowego moje dziecko było jedynym
      uczniem w szkole, któremu rodzice nie kupili szkolnego T-shirta za 20 zł.
      Dyrektorka czując, że ma problem, bo z jednej strony przepisy, z drugiej jednego
      z najbardziej uzdolnionych uczniów szkole do tego zaangażowany w życie szkoły
      ojciec, uniżenie poprosiła, by syn chodził w barwach zbliżonych do
      obowiązujących. Zdecydowanie jednak jestem za dresscodem i eliminacją elementów
      subkulturowych, narodowościowych i oczywiście religijnych, gdyby taki problem
      się pojawił. Jednym słowem swoboda, ale w pewnych określonych ramach. Biżuterię
      bym odradzał ze względów bezpieczeństwa, na makijaż i farbowanie włosów powinna
      być zgoda, ale może rzeczywiście warto temu poświęcić kilka zajęć, by nauczyć
      dzieciaki konwencji.
      Pewne ograniczenia muszą być zachowane, gdyż dzieciaki mają tendencje do
      przesadzania, tworzą własne mody dyktowane przez reklamodawców i znaczek na
      bucie czy bluzie staje się przepustką środowiskową, a to w efekcie uderza w
      naszą kieszeń, albo psychikę dziecka.
      • piwi77 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 10:23
        l.george.l napisał:

        > Zdecydowanie jednak jestem za dresscodem

        I to mi się właśnie nie podoba. Mamy różne szkoły, lepsze i gorsze,
        nie podoba mi się, że nawet na ulicy, widać po ubraniu, które
        dzieciaki do której chodzą.

        > Pewne ograniczenia muszą być zachowane, gdyż dzieciaki mają
        > tendencje do przesadzania

        Tego nie zauważyłem. Bardziej istnienie zakazów powoduje, że jak się
        już wyrwą na party lub dyskotekę, to troche mogą z czymś przesadzić.

        > znaczek na bucie czy bluzie staje się przepustką środowiskową

        Tego tak czy owak nie unikniemy.

        > a to w efekcie uderza w naszą kieszeń, albo psychikę dziecka.

        Sykolne dzieciaki wcale nie domagają się koniecznie drogich marek,
        wystarczają im niedrogie ciuchy np. z H&M
        • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 13:41
          piwi77 napisał:

          > I to mi się właśnie nie podoba. Mamy różne szkoły, lepsze i gorsze,
          > nie podoba mi się, że nawet na ulicy, widać po ubraniu, które
          > dzieciaki do której chodzą.

          Ponoć grzeczniejsza jest młodzież, kiedy łatwo można poznać po wyglądzie gdzie jej potem szukać z policją, np. po rozróbie na przystanku. Sama świadomość działa wyhamowująco niby.
          U mnie w mieście mundurkują tylko szkoły katolickie.

          > > Pewne ograniczenia muszą być zachowane, gdyż dzieciaki mają
          > > tendencje do przesadzania
          >
          > Tego nie zauważyłem. Bardziej istnienie zakazów powoduje, że jak się już wyrwą na party lub dyskotekę, to troche mogą z czymś przesadzić.

          Taa, a potem chcą w szortach do pracy przychodzić.

          > Sykolne dzieciaki wcale nie domagają się koniecznie drogich marek,
          > wystarczają im niedrogie ciuchy np. z H&M

          ? Niedrogie z H&M, kiedy na komplet podręczników rodzice biorą chwilówki?

          Nie cierpiałam fartuszków szkolnych i zresztą żadnych, ale z perspektywy, to - miałam dwie bluzki na krzyż i jedne portki, fartuszek to była wygoda. Teraz jest jednak inaczej.

          Nie przeginać w żadną stronę i tyle.
          • piwi77 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 13:45
            easz napisała:

            > ? Niedrogie z H&M, kiedy na komplet podręczników rodzice biorą
            chwilówki?

            Bo podręczniki (choćby używane) powinno zapewniać państwo w ramach
            obowiązku szkolnego, wtedy rodzicom zostałby budżet na szmatki.
            • Gość: xawery Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 13:49
              > Bo podręczniki (choćby używane) powinno zapewniać państwo w ramach
              > obowiązku szkolnego,

              Tak było za Adolfa, ojciec dostawał całą wyprawkę za darmo do szkoły. Może
              dlatego że dziadka na kopalni zabiło.
            • qqazz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 17:41
              A państwo to skad niby bierze te pieniadze? W formie podatków od rodziców tyle
              że zgodnie z prawem Savasa zeby wydać 600 zł na podreczniki bedzie potrzebowało
              1000. Dla mnie sam pomysł narzucania podręczników i ich zmieniania c rok albo 2
              lata jest poroniony, sam rzadko korzystałem z aktualnie obowiązujacych, poza
              bodaj polskim i jakoś w niczym to nie przeszkodziło mojej edukacji.



              pozdrawiam
          • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 17:18
            > Taa, a potem chcą w szortach do pracy przychodzić.

            A co w tym złego?
            • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 21:15
              strikemaster napisał:

              > > Taa, a potem chcą w szortach do pracy przychodzić.
              >
              > A co w tym złego?

              Do szkoły w bikini?? z dekoltem do cipy? w stringach Borata..?

              Nie wiem czy złego, w każdym razie to jest niepoważne. Jest
              odpowiedni czas, miejsce itp. na różne rzeczy, nie można wszystkiego
              rozpieprzać i wywracać do góry nogami, bo potem masz krzyże, Jarka
              bohatera stoczniowca, Lecha bohatera, który swe życie złożył w
              ofierze poległym w Katyniu itd. Pewne 'punkty' powoli się ruszają ze
              swoich miejsc, 'na przestrzeni dziejów' blablabla.

              Dodatkowo, wierz mi - gdybyś był mną;) to wystarczyłoby, gdybyś raz
              założyl na tyłek szorty i po jednym dniu pracy w atmosferze
              feromonalnej, skazany na obleśne komentarze współpracowników,
              ślinotok a nawet macanki klientów wywaliłbyś wszystkie portki
              krótsze niż do kostki na śmietnik. Czyli dla Twojego dobra;)

              Owszem, na niektórych pozytywnie działają i wzbudzają zaufanie np.
              dredy, czy widoczny kolczyk w pępu - u speców, obsługujących
              kelnerów, lekarzy, urzędników. Ale na większość tak działa jednak
              garnitur z portkami klasycznej długości, czyste buty, brak metalu w
              twarzy itd. Garsonka, upięte włosy, makijaż dzienny itd. Przekaz
              musi być symboliczny, od pierwszego wejrzenia.
              Takie są ZASADY.
              Tak samo jak do teatru nie pójdziesz w szortach... a może Ty
              pójdziesz? itp. Także dlatego, że dlaczego każdy dzień i każda
              chwila mają być takie same na dłuższą metę? Również strój jest tym,
              co wyróżnia dany dzień, sytuację, okoliczność.

              Uffff. Chodzi mi o to, że - szorty nie, ale kiecka na chłopaku w
              pracy już TAK! jakaś bardziej elegancka:) TAK przebiegają MOJE
              ograniczenia i tabu, rozumiesz..?
              • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 21:40
                > Nie wiem czy złego, w każdym razie to jest niepoważne. Jest
                > odpowiedni czas, miejsce itp. na różne rzeczy, nie można wszystkiego
                > rozpieprzać i wywracać do góry nogami, bo potem masz krzyże, Jarka
                > bohatera stoczniowca, Lecha bohatera, który swe życie złożył w
                > ofierze poległym w Katyniu itd.

                A mogłabyś uzyć języka polskiego?

                > Takie są ZASADY.

                Zasady są po to, by je zmieniać. I tak same się zmieniają. Nie masz co zaklinać rzeczywistości wmawiając, że na większość coś działa. Prawda jest taka, ze każdy jest inny, i albo się z tym nasza wspaniała Jarko-katolicka "cywilizacja" pogodzi, albo nadal będzie krzywdziła jednostki, większość jednostek w imię jakiegoś wyssanego z palca wspólnego gustu.

                > Tak samo jak do teatru nie pójdziesz w szortach... a może Ty
                > pójdziesz?

                A czemu nie?

                > Również strój jest tym,
                > co wyróżnia dany dzień, sytuację, okoliczność.

                Wbrew woli nieszczęśnika zmuszanego do noszenia wyrażającego dana okolicznosć ubrania.
                Słyszałem też o tym, że podobno strój ma lub może wyrażać osobowość noszącego i wydaje mi sie to sensowniejsze.

                > Uffff. [b]Chodzi mi o to, że - szorty nie, ale kiecka na chłopaku w
                > pracy już TAK!

                Zawsze masz Szkocję. W Polsce to (chwilowo?) niemożliwe. Z racji tego, że w kiecce nie wolno postanowiłem pójść na kompromis w postaci szortów, bo to jest dużo łatwiejsze do przeforsowania. Niestety, jeszcze trochę wody w Przemszy upłynie, zanim taki komprpromis będzie możliwy.
                • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 23:07

                  strikemaster napisał:

                  Anarchista??

                  Wątpię, żeby udało mi się napisać to jeszcze raz a prościej. Nie
                  wiem, przeczytaj jeszcze raz i weź po całości, nie rozbijając na
                  cześci, a jak nadal nic to nie da, to widać trudno.

                  Anarchia=burdel, wojna, syf, bieda i koniec. Potem jest powrót
                  do "pionu", czyli jakieś układanie świata - wg jakich kryteriów? -
                  zasad. Czy o etykę, czy o etykietę chodzi, wszystko jedno, to tylko
                  kaliber. A że wszystko jest zmienne, to inna sprawa.

                  Jeśli nie nastąpi powrót, to oznacza prawdziwy koniec, a nie tylko
                  świata jaki znamy. Wańka wstańka.

                  Jak teraz..? (nie kpię)
                  • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 14.09.10, 15:37
                    > Anarchia=burdel, wojna, syf, bieda i koniec.

                    A co to ma wspólnego z szortami czy szkolnym mundurkiem?

                    > Potem jest powrót
                    > do "pionu", czyli jakieś układanie świata - wg jakich kryteriów? -
                    > zasad.

                    Miło by było, gdyby zasady nie były idiotyczne i krzywdzące.

                    > Czy o etykę, czy o etykietę chodzi, wszystko jedno, to tylko
                    > kaliber.

                    Etyka od etykiety różni się czymś więcej, niż tylko kalibrem.
                    • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 01:10
                      strikemaster napisał:

                      > > Anarchia=burdel, wojna, syf, bieda i koniec.
                      >
                      > A co to ma wspólnego z szortami czy szkolnym mundurkiem?

                      Ma. Umiarkowanie jest najlepsze. Także w temacie mundurkowym, czy raczej uniformowym. Zdrowy rozsądek, czy jak to zwał.

                      > Miło by było, gdyby zasady nie były idiotyczne i krzywdzące.

                      Pewnie że tak.

                      > > Czy o etykę, czy o etykietę chodzi, wszystko jedno, to tylko
                      > > kaliber.
                      >
                      > Etyka od etykiety różni się czymś więcej, niż tylko kalibrem.

                      Ok, zgoda. Ale kaliber też. A tu temat raczej pozwala na zaniżenie wymagań.
                      • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 16:06
                        > > > Anarchia=burdel, wojna, syf, bieda i koniec.
                        > >
                        > > A co to ma wspólnego z szortami czy szkolnym mundurkiem?
                        >
                        > Ma. Umiarkowanie jest najlepsze. Także w temacie mundurkowym, czy raczej unifor
                        > mowym. Zdrowy rozsądek, czy jak to zwał.

                        Umiarkowanie w kwestii mundurkowej, czyli nosić tylko górę, albo tylko duł od owego mundurka?
                        W kwestii szortów sprawa jest prostsza, zdrowy rozsądek, czyli szorty nie powinny być za krótkie. :)

                        > > Etyka od etykiety różni się czymś więcej, niż tylko kalibrem.
                        >
                        > Ok, zgoda. Ale kaliber też. A tu temat raczej pozwala na zaniżenie wymagań.

                        Działo zwane Gruba Berta od długopisu też się różni kalibrem, można w tym temacie zaniżyć wymagania?
                        • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 19:42
                          strikemaster napisał:

                          > > > Etyka od etykiety różni się czymś więcej, niż tylko kalibrem.
                          > >
                          > > Ok, zgoda. Ale kaliber też. A tu temat raczej pozwala na zaniżenie wymagań.
                          >
                          > Działo zwane Gruba Berta od długopisu też się różni kalibrem, można w tym temacie zaniżyć wymagania?

                          W którym? Łubrań??
                          Podejrzewam, że potrafiłabym zabić długopisem;)

                          > Umiarkowanie w kwestii mundurkowej, czyli nosić tylko górę, albo tylko duł od o
                          > wego mundurka?
                          > W kwestii szortów sprawa jest prostsza, zdrowy rozsądek, czyli szorty nie powin
                          > ny być za krótkie. :)

                          Wolałabym długie, za to bojówki:)

                          Ale widzę, że Cię nie przegadam, więc.
                          W każdym razie - proponuję obgadać to z szefostwem.
                          No i przynajmniej będę wiedziała, gdzie szukać malujących się chłopów:)
                          • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 21:07
                            > Podejrzewam, że potrafiłabym zabić długopisem;)

                            Całą dywizję desantową z odległości kilkunastu kilometrów? Raczej nie.

                            > No i przynajmniej będę wiedziała, gdzie szukać malujących się chłopów:)

                            Chodzi o black metal? Malują się, ale stosują raczej dość niespotykany u kobiet rodzaj makijażu.
                            • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 23:55
                              strikemaster napisał:

                              > > Podejrzewam, że potrafiłabym zabić długopisem;)
                              >
                              > Całą dywizję desantową z odległości kilkunastu kilometrów? Raczej nie.

                              Otóż to! - czyli tylko kaliber:)

                              > Chodzi o black metal? Malują się, ale stosują raczej dość niespotykany u kobiet
                              > rodzaj makijażu.

                              Nie szukam w tej chwili przyjaciółki akurat.
                          • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 21:10
                            > W każdym razie - proponuję obgadać to z szefostwem.

                            To kwestia mentalności, wg. której mężczyzna musi coś, a jak kwestionuje przymus to znaczy, ze jest gó...arzem albo coś w tym rodzaju, więc rozmowa na obecnym etapie rozwoju społecznego Polski niewiele przyniesie.
                            • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 00:02
                              strikemaster napisał:

                              > > W każdym razie - proponuję obgadać to z szefostwem.
                              >
                              > To kwestia mentalności, wg. której mężczyzna musi coś, a jak kwestionuje przymu
                              > s to znaczy, ze jest gó...arzem albo coś w tym rodzaju, więc rozmowa na obecnym
                              > etapie rozwoju społecznego Polski niewiele przyniesie.

                              Jakoś tak marudzisz i jojczysz tu, na forum i nie widzę, żeby Cię coś złego spotkało. Nie warto czasem zaryzykować i w realu? A Ty tylko marudzisz tu i marudzisz, i nic z tego nie masz.

                              Nie każdy, naprawdę nie każdy ma głowę skażoną tylko stereotypami. Dowiedzieć się o tym można czasem tylko stwarzając odpowiednią sytuację - ryzyk fizyk.

                              Poza tym - nawet jeśli, to czy aż tak liczy się dla Ciebie, że ktoś pomyśli 'Strikemaster to gó...arz i mięczak'??
                              Odpowiadasz, że musi to na Rusi, no i chyba za geja Cię i tak nikt mimo spódnicy nie weźmie.
                              • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 15:42
                                A co, pomarudzić mi nie wolno?

                                > Odpowiadasz, że musi to na Rusi, no i chyba za geja Cię i tak nikt mimo spódnic
                                > y nie weźmie.

                                Jasne, a w gazecie zamieszczę ogłoszenie o treści:
                                aaa mężczyzna w spódnicy podejmie pracę, od zaraz, warunki płacowe dowolne
                                • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 19:37
                                  strikemaster napisał:

                                  > Jasne, a w gazecie zamieszczę ogłoszenie o treści:
                                  > aaa mężczyzna w spódnicy podejmie pracę, od zaraz, warunki płacowe dowolne

                                  Ok, rozumiem, wiem. Dlatego przydałoby się jakieś wsparcie. Wszystkich z pracy by nie zwolnili chyba?
                                  Ja w każdym razie myślę, że wyszłabym z chłopakiem w spódnicy na ulicę, u siebie na wsi też. Bez obciachu. Może nie mini, ale w takiej thorgalowolaibachowej? Już chyba kiedyś zresztą pisałam o tym.
                                  • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 20:47
                                    Wszyscy do pracy by w kiltach nie przyszli, podejrzewam nawet, że oprócz mnie nikt więcej by się na cos takiego nie zdecydował.

                                    > Ja w każdym razie myślę, że wyszłabym z chłopakiem w spódnicy na ulicę, u siebi
                                    > e na wsi też. Bez obciachu.

                                    Bo to się w Polsce już da zrobić, chociaż zbyt powszechne nie jest.
        • kozauwoza Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 17:06
          piwi77 napisał:

          > Sykolne dzieciaki wcale nie domagają się koniecznie drogich marek,
          > wystarczają im niedrogie ciuchy np. z H&M

          To jest pojecie względne. Biała koszulowa bluzka dla córki na
          ropoczecie roku szkolnego z HiM kosztowałą mnie 60zł. Moim zdaniem
          to dużo.
          • piwi77 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 17:24
            kozauwoza napisała:

            > To jest pojecie względne. Biała koszulowa bluzka dla córki na
            > ropoczecie roku szkolnego z HiM kosztowałą mnie 60zł. Moim zdaniem
            > to dużo.

            Jeżeli kupiona tylko ze względu na rozpoczęcie roku, to jest to
            wyrzucony pieniądz, a więc ile by nie kosztowało, będzie to drogo.
            • mama303 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 21:49
              piwi77 napisał:


              > Jeżeli kupiona tylko ze względu na rozpoczęcie roku, to jest to
              > wyrzucony pieniądz, a więc ile by nie kosztowało, będzie to drogo.

              Tak kupiona tylko na rozpoczęcie roku szkolnego i ew. inne tego typu
              uroczystosci. Koszulowe bluzki w innych kolorach kosztuja podobnie :-
              )
              • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 21:53
                Ale nadaja sie do codziennego użytku?
    • Gość: xawery Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 10:08
      A słyszałeś takie teksty jak "nie będę ćwiczyć bo mi się tipsy połamią", "nie
      mam stroju bo nie będę wyglądał jak wieśniak", "patrz jak ta wieśniara jest
      ubrana" itd., itp.
      • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 16:40
        > A słyszałeś takie teksty jak "nie będę ćwiczyć bo mi się tipsy połamią", "nie
        > mam stroju bo nie będę wyglądał jak wieśniak", "patrz jak ta wieśniara jest
        > ubrana" itd., itp

        Nie słyszałem, a miałem szczęście chodzić do szkół w czasach gdy żadne umundurowanie nie obowiązywało.
        • yoma Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 16:53
          Ale wtedy tipsów nie było :)
          • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 17:00
            Tipsy są przyczyną całego zła? :) Nie można ich jakoś odczarować?
            • yoma Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 17:25
              Odkleić chyba można... :)
    • smutek20 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 10:08
      lekcje zasad makijazu, stylu ubierania w szkole to super pomysł
      tez jestem za
      • le.chujarek Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 10:17
        > lekcje zasad makijazu, stylu ubierania w szkole to super pomysł

        słusznie. poświęcenie jednej godziny matematyki, czy geografii na
        ten nowy przedmiot nie będzie przecież problemem
        i jeszcze feng shui możnaby uczyć zamiast nudnej historii
        • angelfree Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 18:46
          Dlaczego zamiast matematyki? Można takie zajęcia zorganizować w ramach
          wychowania plastycznego.
          • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 19:55
            Albo zamiast katechezy.
            • angelfree Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 20:47
              To byloby kiepsko, moja corka, i Piwiego zapewne też, na katechezę nie chodzi.
          • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 23:28
            angelfree napisała:

            > Dlaczego zamiast matematyki? Można takie zajęcia zorganizować w
            ramach wychowania plastycznego.

            Wrrrr. Co wy z tym kieratyzowaniem? Im wcześniej na smycz, tym
            lepiej? A potem się skarżą niektórzy, że zasady, że szorty, że
            makijaże.
            Brakiem konsekwencji mi tu pachnie, o.
            • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 04.09.10, 14:20
              Myślałaś, żę to powarzna propozycja? Ja mam nadzieję, że nie.
              • strikemaster Errata 04.09.10, 14:20
                poważna
      • Gość: takataka Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? IP: *.chello.pl 02.09.10, 14:38
        Takie rzeczy to się z domu wynosi :/
    • le.chujarek Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 10:15
      > dla mnie to żaden argument, a sensownych nikt nie umie podać.
      ja mam sensowny
      nie należy przesadzać z makijażem przy wybieraniu się do szkoły,
      ponieważ w kościele należy wyglądać skromnie:
      wyborcza.pl/1,76842,8315160.html
    • oszolom-z-radia-maryja Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 11:11
      szkoła to miejsce pracy dla ucznia. Uczeń ma wyglądać schludnie i reulaminowo. Poza tym ekstra wygląd jednych powoduje zawiść i zazdrośc u bieniejszych uczniów ktorych rodziców po prostu na to nie stać. To powoduje konflikty i zawiść.
      • piwi77 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 11:38
        Zawiść i zazdrość to jedyny minus wolności ciuchowej, ale przecież
        można też coś tworzyć niewielkim kosztem, a poza tym uniformizacja i
        tak nie likwiduje ani zawiści ani zazdrości.
        • Gość: xawery Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 11:48
          Ale uniformizacja jednoczy grupę. Popatrz na skinów, hippisów, skejtowców czy
          inne subkultury. Zawiści i zazdrości nic nie zlikwiduje, to jest fakt. Też
          jestem za wolnością ciuchową ale nie w pracy czy szkole.
          • piwi77 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 12:00
            Gość portalu: xawery napisał(a):

            > Ale uniformizacja jednoczy grupę.

            Ale nigdy narzucona uniformizacja.
            • Gość: xawery Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 12:04
              Narzucona też, wojsko, straż wszelkie służby mundurowe.
            • Gość: xawery Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 12:05
              A najbardziej zjednoczeni są ci w togach.
              • piwi77 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 12:25
                Gość portalu: xawery napisał(a):

                > A najbardziej zjednoczeni są ci w togach.

                No właśnie. I tu widać, że uniformizacja wcale nie likwiduje
                zawiści. Niby sukienka jest sukienką, ale może być stara i byle
                jaka, a może być wypasiona i droga. Już po sukience nietrudno się
                domysleć, czy pleban jest z bogatej, czy biednej parafii.
                • Gość: xawery Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 12:36
                  Nie te togi miałem na myśli, ale nawet sukienkowi tworzą bardzo silną grupę
                  związaną umundurowaniem, nic z nich nie wyciśniesz.
              • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 16:45
                > A najbardziej zjednoczeni są ci w togach.

                Rzymscy patrycjusze? :)
          • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 16:44
            > Ale uniformizacja jednoczy grupę. Popatrz na skinów, hippisów, skejtowców czy
            > inne subkultury.

            No właśnie, najlepiej jest to sprawdzić natykając się na takich wieczorem w ciemnym zaułku, są wyjątkowo zjednoczeni...przeciw Tobie.
      • Gość: Steff Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? IP: 62.22.15.* 01.09.10, 12:46
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > szkoła to miejsce pracy dla ucznia. Uczeń ma wyglądać schludnie i
        reulaminowo.
        > Poza tym ekstra wygląd jednych powoduje zawiść i zazdrośc u
        bieniejszych ucznió
        > w ktorych rodziców po prostu na to nie stać. To powoduje konflikty
        i zawiść.


        Konflikty i zawiść są generowane przez tych biedniejszych , tylko
        pytanie dlaczego kogoś kogo stać ma sie ubierać jak szmata w głupi
        mundurek ?

        Tylko ty to mogłes stwierdzić katolu



        • Gość: xawery Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 13:03
          Coś Ci powiem. Jestem nawet za tym żeby Twoje dzieci chodziły do szkoły w bardzo
          drogich i wykwintnych ciuchach, miały komóry po 5000 zł, tylko nie płacz później
          jak Ci dzieciaka zabiją za parę butów bo do tego prowadzi rozwarstwienie
          społeczne. Jeszcze chwila i będziemy mieć gangi młodzieżowe jak w stanach a
          wtedy będziesz musiał zatrudnić ochroniarzy.
          • piwi77 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 13:16
            Ciągle popełniamy ten sam błąd sądząc, że dobrze wyglądać można
            tylko wtedy gdy się wyda kupę kasy. A to nieprawda.
            • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 16:47
              > Ciągle popełniamy ten sam błąd sądząc, że dobrze wyglądać można
              > tylko wtedy gdy się wyda kupę kasy. A to nieprawda.

              Niektórzy popełniaja inny błąd, uważają, ze wszystkich należy zmuszać do umundurowania, bo to jedno z ważniejszych osiągnięć cywilizacji. Czyli tak, bo tak.
          • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 16:46
            > Coś Ci powiem. Jestem nawet za tym żeby Twoje dzieci chodziły do szkoły w bardz
            > o
            > drogich i wykwintnych ciuchach, miały komóry po 5000 zł, tylko nie płacz późnie
            > j
            > jak Ci dzieciaka zabiją za parę butów bo do tego prowadzi rozwarstwienie
            > społeczne.

            Rozwarstienie społeczne nie ma nic ze szkolnymi mundurkami wspólnego.
      • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 16:43
        > szkoła to miejsce pracy dla ucznia.

        To cos nowego, ile płacą za godzinę?

        > Uczeń ma wyglądać schludnie i reulaminowo.

        Tylko w jednostkach regulaminowych.

        > Poza tym ekstra wygląd jednych powoduje zawiść i zazdrośc u bieniejszych ucznió
        > w ktorych rodziców po prostu na to nie stać.

        A umundurowanie budzi agresję, bo uczniowie są sfrustrowani próbami wrzucenia ich wszystkich do jednego worka.
    • oszolom-z-radia-maryja Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 11:49
      czy szkolne mundurki wrócą do łask?
      www.rp.pl/artykul/529664-Rewia--mundurkow.html
      -powinny były wrócić. Na zachodzie uczniowie noszą mundurki i nikt jakoś z tego powodu nie robi awantury nikt nie krzyczy o tłamszeniu wolności jednostki czy tym podobne bzdury wygłasza a u nas.. szkoda gadać
      Dziś mundurkiem stały sie dżinsy i addidasy po kolorach tychże rozpoznają się szkolne gangi siejące terror i strach. Wielku kojarzy się to z komuną, fakt za tamtych czasów mundurki byly ohydne ale przed wojna tez lepsze nie były. Uczeń piowunien nosic się regulaminowo. Jego strój świadczy o nim samym i o szkole do której chodzi i którą swym strojem reprezentuje. To uczy obowiązkowości i szacunku dla instytucji. To potem bardzo przydaje się w staraniu o prace. W Pracy w urzędach też trzeba chodzić w takim swoistym mundurku jakim jest garnitur za jego brak można nawet z pracy wylecieć
      Młodych trzeba przys[posabiac od najmłodzych lat do dyscypliny i do poszanowania obowiazujacych ogólnie zasad
      • piwi77 Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 12:01
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > Na zachodzie uczniowie noszą mundurki

        Na którym zachodzie?
        • oszolom-z-radia-maryja Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 12:15
          Wielka Brytania, Francja, Luksemburg
          • Gość: ferment Re: Rewia mody w szkole? NIE! IP: *.chello.pl 01.09.10, 12:45
            Elitarne tylko, czy wszystkie szkoły wymagają mundurków?
            • oszolom-z-radia-maryja Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 13:15
              nie ale każdy powinien dążyć by być w tej elicie
              • piwi77 Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 13:19
                oszolom-z-radia-maryja napisał:

                > nie ale każdy powinien dążyć by być w tej elicie

                Ale po co? Ja nie jestem w elicie i żyję. Nigdy nie widziałem jej od
                środka, nie mam pojęcia jak tam jest i czy by mi się podobało. Toteż
                chyba naturalne, że sam nigdy nie dążyłem i też nie mam zamiaru
                nikogo namawiać.
                • oszolom-z-radia-maryja Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 13:45
                  jesteś mało ambitnym parobkiem, no cóż twój wybór
                  • piwi77 Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 14:08
                    oszolom-z-radia-maryja napisał:

                    > jesteś mało ambitnym parobkiem, no cóż twój wybór

                    Szczególnego nadmiaru ambicji nie mam, przyznaję.
                  • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 16:57
                    Ty jesteś parobkiem ambitniejszym?
              • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 16:56
                > nie ale każdy powinien dążyć by być w tej elicie

                Wejść do elity poprzez mundurek? Dlatego elity mamy jakie mamy.
              • Gość: mandragora Re: Rewia mody w szkole? NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 23:37
                oszolom-z-radia-maryja napisał:

                > nie ale każdy powinien dążyć by być w tej elicie


                Dlaczego powinien?
          • Gość: Steff Re: Rewia mody w szkole? NIE! IP: 62.22.15.* 01.09.10, 12:48
            Ty mówisz zapewne o prywatnych szkołach dla bogatych , a nie
            tanich gimnazjach w Polsce . Nie mowie juz o wyższych uczelniach .


            Ty to najlepiej byś wszyskich wsadził do koscioła , w szarych
            szmatach z pozwoleniem na sex tylko w celu rozrodczym
            • oszolom-z-radia-maryja Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 13:16
              agentom służb specjalnych specjalizujacych sie zwalczaniem kościola wstęp do tego surowo wzbroniony
              • yoma Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 13:18
                Oszoł, kuwa, to jest o ciuchach do szkoły, nie o agentach i religii...
                • oszolom-z-radia-maryja Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 13:46
                  miej pretensje do Steffa że zbacza z tematu
              • antyrybiarz Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 13:37

                Oszołom jestes regularnym idiotą ! twoi rodzice też są tak posrani
                jak ty ?
              • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 16:59
                > agentom służb specjalnych specjalizujacych sie zwalczaniem kościola wstęp do te
                > go surowo wzbroniony

                Zabroniłbyś wstępu kierownictwu Kościoła? :)

                *powołuję się na dowody przedstawione kiedyś przez Enrique, a świadczące o tym, że kierownicytwo Kościoła było i jest silnie zinfiltrowane przez radzieckie/rosyjskie specsłużby
        • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 16:55
          Dzikim.
      • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 16:55
        > Jego strój świadczy o nim samym i o szkole do
        > której chodzi i którą swym strojem reprezentuje

        Ile wynosi absurd do kwadratu?

        Strój ucznia umundurowanego nie świadczy o nim, a o jego zniewoleniu. O nim samym by świadczył, gdyby zezwolono mu na pełną dowolność.
        Poza tym, uczeń nie reprezentuje szkoły, nawet tam nie pracuje. On tylko zdobywa tam wiedzę, więc na pewno jeśli coś reprezentuje, to tylko siebie. Od reprezentowania jest ciało pedagogiczne.

        > To uczy obowiązkowości i szacu
        > nku dla instytucji.

        Przede wszystkim tresuje i łagruje. Potem pojawiają się różne indywidua, które zabraniają ludziom noszenia się wg. własnych upodobań "bo nie wypada bez munduru".

        > To potem bardzo przydaje się w staraniu o prace.

        Raz, podczas starania się o pracę można w garniturze wyskoczyć (chociaż mi się nie zdarzało), nikt chyba się codziennie o pracę nie stara? Po co więc mu taki nawyk (czy też nałóg)?

        > W Pracy w
        > urzędach też trzeba chodzić w takim swoistym mundurku jakim jest garnitur za je
        > go brak można nawet z pracy wylecieć

        A teraz podaj choć jeden sensowny powód utrzymywania tego przymusu.

        > Młodych trzeba przys[posabiac od najmłodzych lat do dyscypliny i do poszanowani
        > a obowiazujacych ogólnie zasad

        A będziemy mieli dużo taniej siły roboczej dla montowni zagranicznych koncernów AGD i automotive, tańszej niż japońskie roboty. IMO lepiej by było uczyć młodych kreatywności, żeby w Polsce wreszcie zaczęla powstawać jakaś myśl techniczna i produkty objęte prawami autorskimi, w tym jednak umundurowanie i dyscyplina wyraźnie szkodzi.
        • easz Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 23:24
          strikemaster napisał:

          > > W Pracy w
          > > urzędach też trzeba chodzić w takim swoistym mundurku jakim jest
          garniturza jego brak można nawet z pracy wylecieć
          >
          > A teraz podaj choć jeden sensowny powód utrzymywania tego przymusu.

          Strike, a co to jest mundur, jaka jest jego rola, po co on? Każdy,
          jakikolwiek, po co?

          Poza tym, nie jestem za mundurkami, ale za totalnym 'wszystko wolno'
          też nie. Umiarkowanie.

          Tymczasem - młodzież nie lubi mundurków i unifikacji?? Chyba u was,
          bo u mnie, kiedy wylegają ze szkół, to obecnie wszystkie dziewczynki
          wyglądają jak jedna - czarna skórka do nerek, dżinsy rurki/legginsy
          a la dżinsy, adidasy/baleriny, włosy długie, ciemne prostowane
          cieniowane z grzywką, torba - worek. Prawie obowiązkowo, imo 90%.
          Chłopcy chyba jeszcze gorzej, bo totalnie nie zapadają w pamięć -
          ani oryginalnością, ani mundurem. Jakieś dżinsy i plecaki kojarzę.

          Bronicie przegranej:P
          • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? NIE! 03.09.10, 18:21
            Nie widzisz różnicy między dobrowolnym, a przymusowym przywdziewaniem munduru?
            • easz Re: Rewia mody w szkole? NIE! 15.09.10, 01:07
              strikemaster napisał:

              > Nie widzisz różnicy między dobrowolnym, a przymusowym przywdziewaniem munduru?

              Widzę, ale nie o tym było. Poza tym jest jeszcze coś takiego jak niepisane "przepisy" i tzw. wewnętrzny przymus. Znasz to? - wewnętrzny przymus?
      • seth.destructor Re: Rewia mody w szkole? NIE! 01.09.10, 19:14
        Moje ubranie robocze fundował pracodawca. A potem mu oddałem te
        pieniądze swoją pracą.
    • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 13:34
      piwi77 napisał:

      > No to niech się uczą jak to robić. A może na zajęciach
      > plastycznych właśnie uczyć zasad ubierania się i makijażu? Byłbym za.

      Chłopców też, oczywiście.

      Bo ja wiem? jeszcze zdążą, jako dorosłe w pewnym sensie i e, zakresie będą musiały. Po co to przyspieszać i parę jeszcze rzeczy razem z tym? Mówimy o dzieciach tak..? Bo ja już miałam 18 skończone, a mieliśmy jedną nauczycielkę wariatkę, która za pomalowane pazury, czy nawet wg niej za długie lała po łapach rubasznie] i niby to żartem (wcale nie), i nie było to w średniowieczu.
      • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 04.09.10, 14:19
        > > No to niech się uczą jak to robić. A może na zajęciach
        > > plastycznych właśnie uczyć zasad ubierania się i makijażu? Byłbym za.
        >
        > Chłopców też, oczywiście.

        Żeby zostali black metalowcami? :)
        • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 01:05
          strikemaster napisał:

          > > > No to niech się uczą jak to robić. A może na zajęciach
          > > > plastycznych właśnie uczyć zasad ubierania się i makijażu? Byłbym za.
          > >
          > > Chłopców też, oczywiście.
          >
          > Żeby zostali black metalowcami? :)

          A to tylko b-metalowcy się malują?

          Nie, bo to może być fajne;)
          Nieeee, bo żeby było równo i sprawiedliwie, i po lewacku:)
          • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 16:09
            > A to tylko b-metalowcy się malują?

            To jedyni mężczyźni, których widziałem na żywo umalowanych. W TV kilku też pokazywali, ale oni raczej nie chcieli, zeby ktoś ich za mężczyzn uważał, przynajmniej w trakcie tych występów.
            • wtopek Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 12:18
              i ty mienisz się ekspertem w sprawach szkockich?
              • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 15:40
                Chodzi Ci o ten niebieski? Obecnie raczej używany tylko na meczach, nie jestem kibicem.
    • migreniasta Rewia mody ...TAK i NIE 01.09.10, 13:52
      Wydaje mi się,iż powinno to zależeć od rodzaju i profilu szkoły. Są
      szkoły ,które przygotowują do współdziałania,powinny uczyć
      dyscypliny zbiorowej i wielu innych przymiotów dzięki którym w
      adepcie wykształca się pewne sposoby zachowań. W tych szkołach ubiór
      winien być jednolity-wręcz o charakterze paramilitarnym
      (mundurki,sutanny etc,etc.)W szkołach gdzie stawia się na
      kreatywność osobistą stroje ukazują wewnętrzny potencjał ucznia. Tu
      można a nawet trzeba puścić wodze fantazji.
      • strikemaster Re: Rewia mody ...TAK i NIE 01.09.10, 17:02
        > Wydaje mi się,iż powinno to zależeć od rodzaju i profilu szkoły. Są
        > szkoły ,które przygotowują do współdziałania,powinny uczyć
        > dyscypliny zbiorowej

        Chodzi Ci o Wojskową Akademię Techniczną?

        > W szkołach gdzie stawia się na
        > kreatywność osobistą stroje ukazują wewnętrzny potencjał ucznia.

        Dzieci mają różne predyspozycje, a wybór szkoły zależy od rodziców. Wiele dzieci by w ten sposób skrzywdzono. Dziecko, gdy lubi się mundurować i tak jakiś sposób/krój munduru sobie znajdzie samo, po co je do tego przymuszać?
        • migreniasta Re: Rewia mody ...TAK i NIE 04.09.10, 15:37
          Po co przymuszać?
          Odpowiedź jest prosta:
          Bo to jest dziecko.
          A jak dziecko nie chce jeść to dać mu się zagłodzić w imię nieprzymuszania?
          Przymus tak jak dobrowolność jest częścią życia człowieka. Trzeba potrafić to
          zrozumieć.
          • strikemaster Re: Rewia mody ...TAK i NIE 04.09.10, 15:47
            > A jak dziecko nie chce jeść to dać mu się zagłodzić w imię nieprzymuszania?
            > Przymus tak jak dobrowolność jest częścią życia człowieka. Trzeba potrafić to
            > zrozumieć.

            Ale bez przesady. Jak dziecko chce chodzić w zielonej koszuli, a rodziców na to stać, to dlaczego ma być mundurowane?
            Zmuszanie do umundurowania jest elementem tresury, wymuszania podległości (czy też służebności, jak w wypadku firmowego DC), potem takie dziecko dorasta i nie pozwala mi chodzic do roboty w szortach czy też kilcie, bo jest przyzwyczajone do tego, że wszyscy mają wyglądać tak samo.
            • migreniasta Re: Rewia mody ...TAK i NIE 06.09.10, 18:52
              Otóż nie.
              Niektórzy mogą nosić jakieś ubrania a inni powinni.
              • strikemaster Re: Rewia mody ...TAK i NIE 06.09.10, 20:43
                I znowu się myslisz. :) Zgodnie z obowiązującym kodeksem karnym w miejscu publicznym, każdy jest zobowiązany do noszenia jakichś ubrań. Co prawda jest to napisane nie wprost, ale szansa, że nikomu się uczucia religijo-estetyczne nie obrażą na widok nagiego osobnika płci dowolnej jest minimalna.
            • easz Re: Rewia mody ...TAK i NIE 15.09.10, 01:02
              strikemaster napisał:

              > Ale bez przesady. Jak dziecko chce chodzić w zielonej koszuli, a rodziców na to
              > stać, to dlaczego ma być mundurowane?
              > Zmuszanie do umundurowania jest elementem tresury, wymuszania podległości (czy
              > też służebności, jak w wypadku firmowego DC), potem takie dziecko dorasta i nie
              > pozwala mi chodzic do roboty w szortach czy też kilcie, bo jest przyzwyczajone
              > do tego, że wszyscy mają wyglądać tak samo.

              Bo to jest takie na wpół stare podejście do wychowania jeszcze. Tak mi się wydaje. Wychowywanie do kieratu, tak, ale dla dobra dzieciaka - rodzice, czy inni wychowawcy wychodzą z założenia, że później dziecku będzie łatwiej się odnaleźć, czy przyzwyczaić do świata dorosłych niewolników.
              To nie jest tylko głupie. Aspołeczni zawsze będą mieli pod wiatr, nawet w komunie hippisowskiej, czy pankowej, nawet jako malarze instalatorzy itp. To jest trochę genetyczne chyba nawet - musimy się dogadywac z innymi, w różnych grupach, a taki banał jak odpowiedni strój, przestrzeganie pewnych przepisów - jest tego elementem, szkoła - ćwiczeniem itd.
              Byle nie przeginać w jedną stronę i będzie - w miarę.
    • matylda1001 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 14:25
      Żadnych mundurków! wiem to z własnego doświadczenia. Chodziłam do
      elitarnego (jak na tamte czasy) LO. Mundurków wprawdzie nie było, ale
      obowiązywała granatowa lub czarna spódniczka i jasna bluzka. Zawsze
      przed pierwsza lekcją w drzwiach szkoły stała popieprzona dyrektorka
      i jak jej się wydawało, ze dziewczyna ma za krótką spódnicę, to
      kazała klęknąć na wycieraczce. Jak spódnica nie sięgała do tej
      wycieraczki to won ze szkoły, ubrać się odpowiednio. Panowała wtedy
      moda mini, i jakoś trzeba było przejść przez ulice w drodze do/z
      szkoły w tym "średniowiecznym" stroju. Często nosiłyśmy szkolną
      spódnicę w torbie i przebierałyśmy się w okolicznych bramach. Chłopcy
      nosili granatowe lub czarne spodnie i jasną koszulę lub sweter.
      Zapewniam Was, że ten strój gasił dumę z faktu chodzenia do szkoły,
      do której wielu się nie dostało.
      • yoma Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 16:54
        A pamiętacie tarcze? :)
        • piwi77 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 17:00
          yoma napisała:

          > A pamiętacie tarcze? :)

          Pamiętam. I debila z PO (nie mylić z dzisiejszą partią) co pociągał
          aby sprawdzić, czy nie przyklejone tylko.
          • yoma Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 17:26
            A, to u mnie już był ten etap, że na agrafce można było :)
        • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 17:04
          W pierwszej i drugiej klasie jeszcze miałem (teoretycznie, bo w praktyce zamiast fartuszka z tarczą nosiłem koszulki i swetry, bez tarczy oczywiście.
        • angelfree Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 18:54
          Pamiętamy tarcze. Nosilo się je na szpilce.
    • kozauwoza Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 01.09.10, 17:18
      Jestem za, szkoła nie powinna czepiać się tego, w co kto jest ubrany
      tylko co ma w głowie.
      W naszej podstawówce można chodzić w całkiem dowolnym stroju. Nikt
      nikogo się nie czepia.
      A co do mundurków to w wielu szkołach te "mundurki" to sa poprostu
      kiepskiej jakości Tshirty z logo szkoły, zakładane na inne ubranie
      więc i tak widać co kto ma tam pod spodem i jakiej marki.

    • seth.destructor Zaczynają to mamuśki u pierwszaków 01.09.10, 19:08
      Przecież małe dzieci idące do szkoły nie stroją się, tylko są
      ubierane przez rodziców. Najczęściej są to matki pragnące się
      pochwalić przed innymi matkami. Czy to dziwne, że potem młodzi
      ludzie chcą ładnie wyglądać?
    • he-he-he-1 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 03.09.10, 18:04
      W Anglimundurki kojarzą się z prestiżem, mogłoby i tak byc u nas, ale ..chyba
      prędzej będą sie kojarzyć z komuną ;/
      • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 15:58
        W Anglii nawet rodzina królewska kojarzy się z prestiżem, w innych krajach już dawno to towarzystwo pościnano.
    • Gość: i tyle Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 18:06
      Jestem za mundurkami.
      Jak widzę mlode tłuste dupy, które noszą przy tym te swoje kuse bluzeczki odsłaniające wątpliwe uroki ich tłustego brzucha, to się rzygać chce. Czy te panny nie mają oczu? czy nie widzą jakie są szkaradne? Co innego, jak śliczna, szczuplutka dziewczyna założy taką bluzeczkę, ale z reguły robią to tłuste, obrzydliwe kaszaloty, które powinny chodzić w drelichach i nie pokazywac się na oczy światu! I nie tylko w szkole, ale i poza nią! Co to za moda nastała, że się takie krowy nie wstydzą pokazywac światu z takim sadłem?
    • jol.a33 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 03.09.10, 18:09
      Uczeń powinien przede wszystkim być uczniem,rozpoznawalnym właśnie poubiorze.Trudniej będzie wtedy niektórym "uczniom"chuliganić,zachowywać się ordynarnie,szczególnie w miejscach publicznych,wywyższać się swoim ubiorem wobec biedniejszych uczniów,bądż szokować swoim ubiorem.I nie chodzi tu o jakiekolwiek ograniczanie swobód,ale o ograniczenie SWAWOLI
      • Gość: spamaer Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? IP: *.chello.pl 03.09.10, 22:44
        Wymysł mundurków to jakieś zboczenie dewiantów , chyba zapomnieliscie jak musieliscie zakładac
        te szmaty z tarczami na siebie .

        Uczen powinien sie kształcić ! a ubiór to prywatna sprawa ! .
        Oczywiscie w jakiś normach , minówy , tłuste brzuchy , i cycki zakazane w szkole
        • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 04.09.10, 14:21
          Tłusty brzuch nie jest ubraniem, poza tym, co masz przeciwko miniówom?
          • he-he-he-1 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 14.09.10, 14:18
            demonstowanie wylewającego się tłuszczu na brzuchu i biodrach nie jest zbyt estetyczne , raczej powinno sie to ukrywac przed światem, a nie- dumnie pokazywać.
            • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 14.09.10, 15:34
              Masz fobię, kompleksy czy obsesję?
              • he-he-he-1 Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 11:43
                Zadaj sobie to pytanie ,bo chyba masz na moim tle:)
                Jeśli Tobie nie przeszkadza wylewajace sie zwały tłuszczu zza paska spodni czy spódnicy grubej baby to mnie nie interesi, Jak gustuje w szczupłych laseczkach:)

                strikemaster napisał:

                > Masz fobię, kompleksy czy obsesję?
                • Gość: ble Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? IP: *.pl 16.09.10, 12:14
                  Sory ale to jest obrzydliwe. Rozumiem jedna fałdka tu czy tam, nikt nie jest idealny ale zwały tłuszczu to już przegięcie .Popatrzcie na stare obrazy, grube kobiety rozlane na jakiejs sofie itp....fuj, oblesne
                • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 15:59
                  > Jeśli Tobie nie przeszkadza wylewajace sie zwały tłuszczu zza paska spodni czy
                  > spódnicy grubej baby to mnie nie interesi, Jak gustuje w szczupłych laseczkach
                  > :)

                  JA nie odczuwam przymusu gapienia się na wszystko, co na ulicy spotkam.
          • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 01:03
            strikemaster napisał:

            > Tłusty brzuch nie jest ubraniem, poza tym, co masz przeciwko miniówom?

            Miniówy też nosisz? :)
            • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 22:52
              Nie, i nie mam też tłustego brzucha, a do tego od jakiegoś czasu nie chodzę już do szkoły. Na reformy edukacji, a tym bardziej mundurki się nie załapałem.
              • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 23:53
                strikemaster napisał:

                > Nie, i nie mam też tłustego brzucha, a do tego od jakiegoś czasu nie chodzę już
                > do szkoły. Na reformy edukacji, a tym bardziej mundurki się nie załapałem.

                Pytanie było tylko o miniówę, no ale nie nosisz, ech;)
                • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 16:02
                  A chciałabyś, zebym nosił? :D
                  • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 19:30
                    strikemaster napisał:

                    > A chciałabyś, zebym nosił? :D

                    I co ja mam teraz napisać? Żebyś założył i przysłał zdjęcie? ;)
                    • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 19:35
                      I tak bym się na coś takiego nie zdecydował.

                      A co do samej miniówki, jest zwyczajnie niepraktyczna, czyli, w wydaniu męskim szortów ani kiltu nie zastąpi.
                      • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 20:33
                        strikemaster napisał:

                        > I tak bym się na coś takiego nie zdecydował.

                        Założenie, czy przysłanie fotki? ;)

                        > A co do samej miniówki, jest zwyczajnie niepraktyczna, czyli, w wydaniu męskim
                        > szortów ani kiltu nie zastąpi.

                        Aha, czyli jednak wiesz coś o tym:)
    • rata.sofisticada Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 14.09.10, 23:26
      Dlaczego dziewczynom zabraniać makijażu, kolczyków? Że czasem przesadzą i mogą wyglądać
      niefajnie? No to niech się uczą jak to robić. A może na zajęciach
      plastycznych właśnie uczyć zasad ubierania się i makijażu? Byłbym za.



      Jestem przeciw. Co trzeci magister to analfabeta wtorny albo funkcjonalny. Czy nie lepiej, zeby gowniary (do ostatniego roku studiow wlacznie) myslaly o nauce czytania niz o makijazach? Bo inaczej te polskie statystyki beda jeszcze bardziej tragiczne.
      • strikemaster Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 22:55
        > Jestem przeciw. Co trzeci magister to analfabeta wtorny albo funkcjonalny. Czy
        > nie lepiej, zeby gowniary (do ostatniego roku studiow wlacznie) myslaly o nauce
        > czytania niz o makijazach?

        Powinien nad nimi stać ktoś do pilnowania, najlepiej uzbrojony tak samo, jak służby skarbowe. Wtedy będziemy mieć pewność, że gó...ary będą się uczyć do ostatniego roku studiów i jeden dzień dłużej. :)

        > Bo inaczej te polskie statystyki beda jeszcze bardz
        > iej tragiczne.

        Tępe "uczenie się" pod przymusem zwykle nie przynosi żadnych efektów edukacyjnych, więc statystyki mogą się. co najwyżej pogorszyć.
        • rata.sofisticada Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 23:37
          Powinien nad nimi stać ktoś do pilnowania, najlepiej uzbrojony tak samo, jak służby skarbowe. Wtedy będziemy mieć pewność, że gó...ary będą się uczyć do ostatniego roku studiów i jeden dzień dłużej. :)

          No to trzeba wprowadzic odpowiedni system motywacyjny. Jesli pannica ma same najlepsze oceny, wowczas bedzie mogla odekoldowac biust, pokazywac nogi itd. A jesli ma slabsze oceny, to bedzie miala mniej do odslaniania. A te pannice z najgorszymi ocenami powinny sie ubierac w burki, w ktorych tylko oczy widac.
          I po problemie.
          • easz Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 15.09.10, 23:51
            rata.sofisticada napisała:

            > No to trzeba wprowadzic odpowiedni system motywacyjny. Jesli pannica ma same na
            > jlepsze oceny, wowczas bedzie mogla odekoldowac biust, pokazywac nogi itd. A je
            > sli ma slabsze oceny, to bedzie miala mniej do odslaniania. A te pannice z najg
            > orszymi ocenami powinny sie ubierac w burki, w ktorych tylko oczy widac.
            > I po problemie.

            O! A panicze to nie łaska?
            • rata.sofisticada Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? 16.09.10, 00:00
              O! A panicze to nie łaska?

              W tej kwestii nie mialem natchnienia.
    • kora3 moda modzie nierowna:) 15.09.10, 21:31
      Pruszasz ciekawy temat. Moje zdanie , jako osoby, która całą srednią szkołę przechodziła w garniturze (tak, tak z krawatem nawet:)), jest takie, ze mundirki, czy jakies ustandaryzowane na maksa ubranie szkolne, to najgorsza rzecz pod slońcm. Do dziś, a od mej matiry mineło, bagatela 18 lat :) nie znoszę zadnych granatowych ubrań, ani niebieskich chocny kolory te były najmodniejsze i dla mnie najbardziej twarzowe. Nie przepadam też za damskimi garnirurami, chyba, ze mocno awangardowe są :) na szczescie nie musze się do pracy tak ubierac, w kazdym razie nieczesto, a jesli mam być ubrana elegancko, moze to być jednak coś bardziej luźnego Moi koledzy z klasy (kolezanek nie miałam) też w wiekszosci garniturów nie lubia, ajuz granat - koszmar :)

      Zatem mindurki - nie ale jednoczesnie, poniekad zgodnie chyba z tym co piszesz, bylabym za nauczaniem w szkole zasad starannego ubierania sie ( a takze dobrego wychowania, ale to inny temat). Obserwujac nastolatki szkolne widze, ze style podstawowe są 2.

      1. Na wycueczkę :) - adidasy, albo ciezkie buty jeansy, albo bojówki, bluzy.
      2. Na dyskotekę:) - konurny 15 cm, cekinkowe balerinki, supermini, dekolt, leginsy itp.

      obie wersje niezaleznie od sylwetki i typu urody. Nie ma u nas mody szkolnej, po prostu. A tymczasem uczennice i czniowie kiedyś dorosna i pójdą np do pracy, bedą bywac tu i tam :) i fajnie byłoby, zeby sie mogli w szkole uczyć, ze elegancja nie polega na wviciu sie w garsonke, albo garnirurek w prazki, a luz na załozeniu tego, w czym sie sprzata w ogrodzie :) Ze elegancki człowiek jest zawsze ubrany stosownie do swych waloriow (typ urody, sylwetka), aury oraz okolicznosci. Ze to co na wieczór i to z wysrzałem:) rzadko ok wyglada na ulicy, w biurze, w sadzie. Ze mozna strój dzienny przy pomocy paru doatków zamienić w strój na wyjscie z przyjaciółmi popoludniu, że wieczorowy makijaż w dziennym swietle nesamowicie postarza i wyglada prawie zawsze okropnie. Wiec ja bym stawiala na mode :) szkolną. Po prostu
      • karbat Re: moda modzie nierowna:) 16.09.10, 18:08
        z mundurkami czy bez ... poziom wykszatlcenia wiekszosci polskiej mlodziezy pozostawia wiele do zyczenia .
        Polska mlodziez w swej porazajacej wiekszosci nie ma szans na konkurowanie z mlodzieza
        w Europie , do czego jest przez lata jest przygotowywana - praca .
        • strikemaster Re: moda modzie nierowna:) 16.09.10, 19:33
          > Polska mlodziez w swej porazajacej wiekszosci nie ma szans na konkurowanie z ml
          > odzieza
          > w Europie

          Kilka milionów tej polskiej młodzieży wyjechało i konkuruje skutecznie. Co więcej, w sprawie wiedzy ogólnej deklasują swoich irlandzkich rówieśników, a także osoby bardziej doświadczone życiowo z większości krajów europejskich, o USA już nawet nie ma co wspominać.
    • Gość: u.dudek@interia.eu Re: Rewia mody w szkole? Czemu nie? IP: *.interia.pl 17.09.10, 12:58
      Niestety taka prawda... Pozdrawiam u.dudek@interia.eu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka