Dodaj do ulubionych

Moralnosc lekarzy

14.10.10, 08:31
Wiem, ze moze to nie jest wlasciwe forum, jednak uwazam, ze jest to problem wlasnie spoleczny. Bylam pacjentka na oddziale polozniczym, gdzie zostalam wysmiana, jak ostatnia idiotka, przykre.
Przybylismy z mezem do szpitala, poniewaz dostalam bole porodowe. Na poczatku wszystko bylo w porzadku, na oddzial zostalam przyjeta we wlasciwy sposob. Po niedlugim czasie przyszedl dyzurujacy ginekolog i powiedzial mi, ze ma nadmiar czasu i ze moze mi zrobic cesarke. Odmowilam i powiedzialam, ze chce wydac syna na swiat silami natury. Tak to lekarza rozbawilo, ze oblal sie kawa, ktora mial w plastikowym kubku. Nie wiem, co ja takiego smiesznego powiedzialam. Popatrzyl na mnie nak na idiotke i powiedzial, ze wiele kobiet chce zaplacic za ten przywilej, ale i tak nic z tego. Odpowiedzialam, ze mnie nie obchodzi czego chca inne kobiety.
Moj porod trwal ponad 20 godzin, byl bardzo ciezki, na dyzur przybyl ten sam lekarz. Przyszedl na sale z anestezjologiem, zeby inna kobiete przygotowac do cesarki. Powiedzial do kolegi "patrz ta jeszcze nie urodzila, razem z dzieckiem to pewnie watroba jej wyleci", myslal oczywiscie, ze ja tego nie slysze. Porod zakonczyl sie niepowodzeniem i musieli zrobic mi w koncu cesarke, bo dziecko zaczelo tracic tetno. Bardzo to przezylam, poniewaz nigdy nie chcialam byc operowana, chcialam dziecko urodzic na drodze sil natury. Jestem osoba wierzaca i praktykujaca, wiec kazda ingerencja w nature jest dla mnie bolesna. Ale czy jest to powod do szyderstwa?
To nie wszystko, widzialam pozniej co ten lekarz robi na forach internetowych takich jak ciaza i porod, czy forum cesarskie ciecie. Do tego bardzo bluzni. Zaklada nicki i pisze w imieniu kobiet, wysmiewajac przypadki, z jakimi mial do czynienia w szpitalu. Ze mnie zrobil ostatnia idiotke, a to tylko z tego powodu, ze bardzo przezylam koniecznosc cesarskiego ciecia. Ja nie jestem glupia, mam ukonczone studia, pochodze z inteligentnej rodziny, a ze mam inne przekonania, to nie jest zaden powod do umniejszania mnie.
Pozdrawiam wszystkie kobiety o podobnych doswiadczeniach.
Obserwuj wątek
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja na szczęście 14.10.10, 08:44
      Na szczęście są jeszcze lekarze dbający o pacjenta, nie nastawieni tylko na robienie szmalu, miłujący swoja szlachetną pracę. O takich trzeba pisać, a nie o popaprańcach.
      • 0lga-13 Re: na szczęście 14.10.10, 08:51
        To prawda, jednak ja nie mialam tyle szczescia. Trafi mi sie zarozumialy, bezczelny, zadufany w sobie cham. Jeszcze mi sie cos przypomnialo, powiedzialam, ze moze jak zajde w ciaze z drugim dzieckiem, to uda mi sie naturalnie. Odpowiedzial mi, ze z "drugim tez nie pojdzie po bozemu, bo blizna po CC moze peknac w czasie porodu". Po co tak kogos dolowac i w taki wysmiewczy sposob komentowac.
        • piwi77 Re: na szczęście 14.10.10, 10:44
          0lga-13 napisała:

          > Odpowiedzial mi, ze z "drugim tez nie pojdzie po bozemu, bo blizna po CC moze peknac
          > w czasie porodu". Po co tak kogos dolowac i w taki wysmiewczy sposob komentowac.

          Nie tylko blizna może sie rozerwać, również pan doktor może w czasie porodu, który właśnie prowadzi, dostać wylewu i juz sie nigdy nie obudzić. Możliwe jest wszystko. Oczywisty dureń.
          • manka_swojska Re: na szczęście 14.10.10, 10:53
            piwi77 napisał:

            > 0lga-13 napisała:
            >
            > > Odpowiedzial mi, ze z "drugim tez nie pojdzie po bozemu, bo blizna po CC
            > moze peknac
            > > w czasie porodu". Po co tak kogos dolowac i w taki wysmiewczy sposob kome
            > ntowac.
            >
            > Nie tylko blizna może sie rozerwać, również pan doktor może w czasie porodu, kt
            > óry właśnie prowadzi, dostać wylewu i juz sie nigdy nie obudzić. Możliwe jest w
            > szystko. Oczywisty dureń.

            A ja uwazam, ze facet mial racje, no bo jak wytlumaczyc komus, kto nie rozumie oczywiste fakty. Lewo co urodzila z wielkim trudem, to juz jej sie chcialo o nastepnym myslec, ze akurat uda sie naturalnie. Ten lekarz to ok facet, a ona to typowy klasyk idiotki.
            • piwi77 Re: na szczęście 14.10.10, 11:19
              Wspaniałomyslnie zakładam, że ten lekarz zna się na tym co robi, ale i tak należy mu się ostra krytyka. Za to, że dla niego pacjent, człowiek, któremu i tak nie jest łatwo, bo czuje się upokorzony swoim uzależnieniem od lekarza, nie jest człowiekiem, ale przypadkiem xyz, co tylko przysparza dodatkowych psychicznych cierpień pacjentowi. To każe powątpiewać w jego kwalifikacje w ogóle.
              • manka_swojska Re: na szczęście 14.10.10, 12:47
                piwi77 napisał:

                > Wspaniałomyslnie zakładam, że ten lekarz zna się na tym co robi, ale i tak nale
                > ży mu się ostra krytyka. Za to, że dla niego pacjent, człowiek, któremu i tak n
                > ie jest łatwo, bo czuje się upokorzony swoim uzależnieniem od lekarza, nie jest
                > człowiekiem, ale przypadkiem xyz, co tylko przysparza dodatkowych psychicznych
                > cierpień pacjentowi. To każe powątpiewać w jego kwalifikacje w ogóle.

                Nie zgadzam sie z Toba Piwi i powiem Ci dlaczego. Jestem osoba ciekawa swiata, moze nawet zbyt ciekawa czasem i w zwiazku z tym rozmawialam w moim zyciu z calym mnostwem ludzi z najrozniejszych srodowisk. Spotkalam tez wiele kobiet chetnie rozmawiajacych wlasnie o porodach, o szpitalu, o lekarzach, o sasiadkach, ktore rodzily, o kolezankach z pracy. Nie dziwi mnie w zwiazku z tym zachowanie tego lekarza. Oni tez maja prawo byc zmeczeni, bo to bardzo ciezka praca, szczegolnie na ginekologii i do tego nieprzyjemna. Od razu babie zaproponowal cesarke, ale tej zachcialo sie rodzic. Widocznie widzial wskazania i zasugerowal co moze zrobic. Ta jednak wolala meczyc sie 20 godzin, co bylo zwyczajna glupota, bo i tak wyszlo na jego. I jeszcze taka wywala bezpodstawne zale i pretensje.
                • piwi77 Re: na szczęście 14.10.10, 13:15
                  Kto wie, może masz i rację. Jeżeli nie całą, to przynajmniej sporo?
                  • manka_swojska Re: na szczęście 14.10.10, 14:29
                    piwi77 napisał:

                    > Kto wie, może masz i rację. Jeżeli nie całą, to przynajmniej sporo?

                    Ekstremizm katolicki w ostatnich latach w Polsce jest bardzo wyrazny. Widac, jak znaczna czesc spoleczenstwa jest zwyczajnie oglupiona i totalnie wyprana z mozgu. Pomysl sobie, ze takich kobiet na 100% jest znacznie wiecej, a jak do tego pojawia sie w szpitalu awanturniczy maz, ortodoks katolicki, to juz w ogole dramat.
                    • ojca Re: na szczęście 14.10.10, 15:40
                      manka_swojska napisała:

                      >
                      > Ekstremizm katolicki w ostatnich latach w Polsce jest bardzo wyrazny. Widac, ja
                      > k znaczna czesc spoleczenstwa jest zwyczajnie oglupiona i totalnie wyprana z mo
                      > zgu. Pomysl sobie, ze takich kobiet na 100% jest znacznie wiecej, a jak do tego
                      > pojawia sie w szpitalu awanturniczy maz, ortodoks katolicki, to juz w ogole dr
                      > amat.

                      ...ojej,ojej, nie, nie...ja wiem co dalej...potem wpada Inkwizycja pali wszystkich lekarzy,a resztę personelu w pień wycinają krzyżowcy, następnie klękają i dziękują za silę do walki z szatanem.
                • ojca żal czytac takich jak ty 14.10.10, 15:17

                  Aha czyli CC to taki cudowny środek dla wybrańców? Jeżeli nic nie wskazuje na komplikacje to kobieta ma prawo decydować jak chce rodzić i kropka, tu nie ma dyskusji. Pozatym ów kobieta nie wiedziała, że będzie rodzic 20 godz.

                  Pozatym z ciebie jest kawał durnego ordynarnego i chamskiego, ograniczonego babska. Chamska i ordynarna bo wyzywasz bez powodu kobietę, durna bo nawet nie rozumiesz o co wogóle ma ta kobieta pretensję,a ograniczona bo zamykasz się w swoich najświatlejszych stereotypach i odmawiasz kobiecie decyzji co do sposobu porodu. W następnym poście widac jednak o co tobie tak naprawdę chodzi...o to, ze jest katoliczką. brawo
                  • manka_swojska Re: żal czytac takich jak ty 14.10.10, 15:50
                    ojca napisał:

                    >
                    > Aha czyli CC to taki cudowny środek dla wybrańców? Jeżeli nic nie wskazuje na k
                    > omplikacje to kobieta ma prawo decydować jak chce rodzić i kropka, tu nie ma dy
                    > skusji. Pozatym ów kobieta nie wiedziała, że będzie rodzic 20 godz.
                    >
                    Wiesz, zawsze mnie zastanawialo, dlaczego i w imie czego kobiety chca cierpiec, gdy nie musza. Sama jestem po cesarce i jest to super sprawa. Nic nie boli, a przy srodkach znieczulajacych nie ma bolu po. Poza tym, dlaczego chodzi o to, ze dziecko musi przejsc przez ten wlasnie otwor, co jeszcze powinno tamtendy przejsc i jak duze. Niektorym to tam zawsze wszystkiego za malo, taka jest prawda.


                    > Pozatym z ciebie jest kawał durnego ordynarnego i chamskiego, ograniczonego bab
                    > ska. Chamska i ordynarna bo wyzywasz bez powodu kobietę, durna bo nawet nie roz
                    > umiesz o co wogóle ma ta kobieta pretensję,a ograniczona bo zamykasz się w swoi
                    > ch najświatlejszych stereotypach i odmawiasz kobiecie decyzji co do sposobu por
                    > odu. W następnym poście widac jednak o co tobie tak naprawdę chodzi...o to, ze
                    > jest katoliczką. brawo
                    >
                    No to prawda, nie potrafie zrozumiec o co ta kobieta ma pretensje. Ewentualne pretensje powinna miec jedynie do siebie.
                    • qqazz Re: żal czytac takich jak ty 14.10.10, 23:48
                      manka_swojska napisała:
                      > No to prawda, nie potrafie zrozumiec o co ta kobieta ma pretensje. Ewentualne p
                      > retensje powinna miec jedynie do siebie.

                      Sadząc po twoich postach widac, że w ogóle niewiele potrafisz zrozumieć.



                      pozdrawiam
                      • manka_swojska Re: żal czytac takich jak ty 15.10.10, 13:18
                        qqazz napisał:

                        > manka_swojska napisała:
                        > > No to prawda, nie potrafie zrozumiec o co ta kobieta ma pretensje. Ewentu
                        > alne p
                        > > retensje powinna miec jedynie do siebie.
                        >
                        > Sadząc po twoich postach widac, że w ogóle niewiele potrafisz zrozumieć.
                        >
                        >
                        >Czy mozesz bardziej sprezyzowac, co konkretnie masz na mysli?
                        > pozdrawiam
                • qqazz Bzdura mańko 14.10.10, 23:47
                  manka_swojska napisała:
                  > Nie zgadzam sie z Toba Piwi i powiem Ci dlaczego. Jestem osoba ciekawa swiata,
                  > moze nawet zbyt ciekawa czasem i w zwiazku z tym rozmawialam w moim zyciu z cal
                  > ym mnostwem ludzi z najrozniejszych srodowisk. Spotkalam tez wiele kobiet chetn
                  > ie rozmawiajacych wlasnie o porodach, o szpitalu, o lekarzach, o sasiadkach, kt
                  > ore rodzily, o kolezankach z pracy. Nie dziwi mnie w zwiazku z tym zachowanie t
                  > ego lekarza. Oni tez maja prawo byc zmeczeni, bo to bardzo ciezka praca, szczeg
                  > olnie na ginekologii i do tego nieprzyjemna. Od razu babie zaproponowal cesarke
                  > , ale tej zachcialo sie rodzic. Widocznie widzial wskazania i zasugerowal co mo
                  > ze zrobic. Ta jednak wolala meczyc sie 20 godzin, co bylo zwyczajna glupota, bo
                  > i tak wyszlo na jego. I jeszcze taka wywala bezpodstawne zale i pretensje.

                  1. Mało mnie interesuje w takiej sytuacji czy lekarz jest zmeczony czy zdenerwowany przez żone czy cos innego, tak samo jak sprzedawca w supermarecie ma byc przyjaźnie nastawiony i tłumaczyc jak krowie na rowie spokojnie kulturalnie i z wyrozumiałoscia bo na tym między innymi polega jego praca, jak tego nie rozumie i nie potrafi to niech idzie pracować w towarzystwie gdzie chamstwo jest standardem.
                  2. Wielu lekarzy z urzedu proponuje cesarki czy wręcz się na nie upiera dla swojej wygody a kto wie czy nie chodzi o dodatkową kasę z NFZu, ale to kobieta rodzi nie lekarz i to ona decyduje jak, dopóki nie zajdzie sytuacja kiedy naturalny poród nie jest mozliwy, lekarz musi sie dostosować a nie chamsko wymadrzać.
                  3. Tak w ogóle to pitolisz i nawet nie potrafisz przeczytac ze zrozumieniem postu załozycielki watku tylko sie durnowato wymadrzasz jak bys wszystkie rozumy pozjadała.




                  pozdrawiam
                  • manka_swojska Re: Bzdura mańko 15.10.10, 13:24
                    qqazz napisał:

                    > 1. Mało mnie interesuje w takiej sytuacji czy lekarz jest zmeczony czy zdenerwo
                    > wany przez żone czy cos innego, tak samo jak sprzedawca w supermarecie ma byc p
                    > rzyjaźnie nastawiony i tłumaczyc jak krowie na rowie spokojnie kulturalnie i z
                    > wyrozumiałoscia bo na tym między innymi polega jego praca, jak tego nie rozumie
                    > i nie potrafi to niech idzie pracować w towarzystwie gdzie chamstwo jest stand
                    > ardem.

                    W sumie masz racje, autorka wspomniala, ze mial czas wolny, wiec zamiast proponowac jej cesarke mogl sobie pojechac do domu.

                    > 2. Wielu lekarzy z urzedu proponuje cesarki czy wręcz się na nie upiera dla swo
                    > jej wygody a kto wie czy nie chodzi o dodatkową kasę z NFZu, ale to kobieta rod
                    > zi nie lekarz i to ona decyduje jak, dopóki nie zajdzie sytuacja kiedy naturaln
                    > y poród nie jest mozliwy, lekarz musi sie dostosować a nie chamsko wymadrzać.

                    Skoro to kobieta decyduje (co akurat w wiekszosci przypadkow nie jest prawda), to rowniez ta, ktora chce rodzic poprzez cc powinna miec do tego prawo, bez wzgledu na to, czy sa wskazania, czy nie. Skoro ta, ktora chce urodzic silami natury takie prawo ma, to ta, ktora chce cesarke rowniez takie prawo miec powinna, niestety tak jednak zazwyczaj nie jest.

                    > 3. Tak w ogóle to pitolisz i nawet nie potrafisz przeczytac ze zrozumieniem pos
                    > tu załozycielki watku tylko sie durnowato wymadrzasz jak bys wszystkie rozumy p
                    > ozjadała.
                    >
                    Szczerze mowiac nie potrafie zrozumiec tego postu, a szczegolnie nieuzasadnionych pretensji.
                    >
                    >
                    >
                    > pozdrawiam
    • frankafiranka1 Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 08:57
      Idź dziecko stąd i nie grzesz więcej głupotą, chyba że jesteś chora psychicznie, to przepraszam i współczuję.
      • 0lga-13 Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 09:01
        Dlaczego mowisz, ze jestem glupia i chora psychicznie? Co ja takiego glupiego powiedzialam? To, ze trafilam na psychicznego lekarza, ktory normalnych ludzi wysmiewa?
        • frankafiranka1 Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 09:07
          Twój sposób pisania mnie o tym przekonał, jesteś trollem i w ogóle nawet nie wiem o co ci chodzi, czy lekarz kontra moralność katolicka, czy lekarz kontra kobieta w ciąży, czy jestem mądrzejsza niż lekarz i wolę umrzeć niż mieć cesarkę, czy w ogóle cesarka jest zakazana przez kościół?
          Następnym razem znajdź szpital przyjazny kobietom, trochę inicjatywy a nie jak bydło na rzeź.
          • 0lga-13 Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 09:10
            Nie jestem trollem, ja tylko chce, zeby szanowano cudze poglady. Nie jestem az tak zacofana, zeby lepiej umrzec, niz miec cesarke, ja jestem tylko przeciwna ingerencji w nature. Poczytaj moze lepiej Pismo Swiete, to moze mnie zrozumiesz.
            • matylda1001 Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 23:42
              0lga-13 napisała:

              > Nie jestem trollem, ja tylko chce, zeby szanowano cudze poglady. Nie jestem az tak zacofana, zeby lepiej umrzec, niz miec cesarke, ja jestem tylko przeciwna ingerencji w nature. Poczytaj moze lepiej Pismo Swiete, to moze mnie zrozumiesz.<

              Jeżeli nie jesteś trollem, to jesteś... jakby to wyrazić, żeby nie urazić... ignorantką?
              Nie dosyć, że nie masz pojęcia o procedurach medycznych, to jeszcze nie masz pojęcia o swojej religii. Chcesz być świętsza od papieża?... bo papież bez oporu poddawał się leczeniu operacyjnemu. Ingerencja w naturę, psiakość!... do tej pory słyszałam takie stwierdzenia z ust świadków Jehowy, czyżby katolikom tez sie w głowach poprzewracało? Po fiksum-dyrdum na tle aborcji i in vitro przyszła moda na fanaberie w kwestii rozwiązania ciąży?
              • pam_71 Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 14:04
                matylda1001 napisała:

                > 0lga-13 napisała:
                >
                > > Nie jestem trollem, ja tylko chce, zeby szanowano cudze poglady. Nie jest
                > em az tak zacofana, zeby lepiej umrzec, niz miec cesarke, ja jestem tylko prze
                > ciwna ingerencji w nature. Poczytaj moze lepiej Pismo Swiete, to moze mnie zroz
                > umiesz.<
                >
                > Jeżeli nie jesteś trollem, to jesteś... jakby to wyrazić, żeby nie urazić... ig
                > norantką?
                > Nie dosyć, że nie masz pojęcia o procedurach medycznych, to jeszcze nie masz po
                > jęcia o swojej religii. Chcesz być świętsza od papieża?... bo papież bez oporu
                > poddawał się leczeniu operacyjnemu. Ingerencja w naturę, psiakość!... do tej po
                > ry słyszałam takie stwierdzenia z ust świadków Jehowy, czyżby katolikom tez sie
                > w głowach poprzewracało? Po fiksum-dyrdum na tle aborcji i in vitro przyszła m
                > oda na fanaberie w kwestii rozwiązania ciąży?

                Matylda - wyluzuj. Nie napadaj na autorkę tylko dlatego, że ma "katolickie" poglądy ;-p Ja też chciałam rodzić naturalnie, bo nie lubie jak mnie kroją ;-p Do mochera mi daleko, a z uwagą autorki - że trafiła na chamskiego lekarza - się zgadzam. Niestety część z lekarskiego światka nei potrafi przeżyć, że pacjent czasami ma odmienne zdanie .... Nie mówię tu o jakiś ekstremalnych wyborach, które pacjent przypłaci smiercią, ale o alternatywy w leczeniu. Akurat poród jest tutaj dobrym przykładem. Ja miałam to szczęście, że przy drugim porodzie trafiłam na normalnych lekarzy którzy pozostawili mi wolną rękę tzn. "jeśli Pani chce to podejmiemy próbę porodu naturalnego"(po pierwszym CC)"Jak nie będzie postępu lub zbyt się będzie przedłużał to CC". Ja wiedziałam jakie jest ryzyko. Co mogę zyskać a co stracić. Nikt mi niczego nie narzucał z góry ani i ja się do niczego ne upierałam. I tak wspólnymi siłami urodziłam 2 dziecko bez ingerencji skalpela (no nie zupełnie, ale to inna historia ;-p ). I wszyscy byli zadowoleni.
                • matylda1001 Re: Moralnosc lekarzy 16.10.10, 01:56
                  pam_71 napisała:

                  > Matylda - wyluzuj. Nie napadaj na autorkę tylko dlatego, że ma "katolickie" poglądy<

                  Nic z tego, też jestem katoliczką. Dzięki temu wiem, że Autorka plecie brednie. Życie od naturalnego poczecia do naturalnej śmierci - głosi KK - ale ani słowem nie wspomina o jedynie słusznym porodzie, siłami natury. Chodzi o ciągle powtarzane słowo: "naturalne". Ono spowodowało, że Autorka rowniez poród życzyłaby sobie mieć naturalny. Nikogo z nas nie było z Autorka w tym szpitalu, ale znając realia, nie trudno sobie wyobrazić jak to wszystko mogło wyglądac. Moim zdaniem mniej więcej tak: Lekarz po zbadaniu pacjentki już wiedział, że dziewczyna ma małe szanse na urodzenie dziecka siłami natury, poród bedzie długi i meczący tak dla matki, jak i dla dziecka, a i tak skończy się cesarskim cięciem. Zaproponował cesarskie cięcie, tak jak sie proponuje każdej pacjentce w podobnej sytuacji. Dlaczego to zrobił? Bo to chyba dobry fachowiec był. Pacjentka ma prawo wyrazić zgodę, lub nie. Autorka zgody nie wyraziła. Zdecydowała się dopiero wtedy, gdy życie dziecka zawisło na przysłowiowym włosku. Wszystko skończyło sie szczęśliwie, ale gdyby dziecko nie przezyło, mielibyśmy wątek o głupim i podłym konowale, ktory nie wykonał cc bo pewnie czekał na łapówkę. Och! kochani pacjenci, bez was byłoby smutno:)
            • pam_71 Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 13:40
              0lga-13 napisała:

              > Nie jestem trollem, ja tylko chce, zeby szanowano cudze poglady. Nie jestem az
              > tak zacofana, zeby lepiej umrzec, niz miec cesarke, ja jestem tylko przeciwna i
              > ngerencji w nature. Poczytaj moze lepiej Pismo Swiete, to moze mnie zrozumiesz.

              Cze Olga,
              Jestem agnostykiem, pisma nie czytuję i czytac nie zamierzam ;-p ale "niechęć" do ingerencji w naturę rozumiem, bo mam tak samo (Takie moje eko-zboczenie ;-p). Ja tez chciałam urodzić pierworodnego siłami natury, ale sie nie udało (bo siedział). Przezywałam całą sytuację dość długo - takie poczucie porażki/niespełnienia etc. Za drugim razem poszło lepiej - nic nie pękło - mimo, że przerwa między porodami była mniejsza nić 2 lata.
              Przykro mi, ze tafiłaś na zwykłego chama w białym kitlu. A przyczyn tego jest wiele. Od braku kształcenia z zakresu psychologii (kobieta w połogu to perzecież wulkan emocji i burza hormonów) przyszłych gnekologów do braku reformy naszej słuzby zdrowia .... a o tym możnaby godzinami ;-)
              POzdr
          • ojca Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 15:25
            frankafiranka1 napisała:

            > Twój sposób pisania mnie o tym przekonał, jesteś trollem i w ogóle nawet nie wi
            > em o co ci chodzi, czy lekarz kontra moralność katolicka, czy lekarz kontra kob
            > ieta w ciąży, czy jestem mądrzejsza niż lekarz i wolę umrzeć niż mieć cesarkę,
            > czy w ogóle cesarka jest zakazana przez kościół?

            Przeczytaj dokładnie, powoli to może zrozumiesz. Widze, że macie jakąś skazę i gdy ktoś mówi, że chce coś zrobić zgodnie ze swoją wiarą to reagujecie jak idioci.

            Czy argument "bo tak chce" jest lepszy czy gorszy od "bo nie chce ingerować w naturę"? Nie. Kobieta ma prawo wybrać sposób porodu i już.

            > Następnym razem znajdź szpital przyjazny kobietom, trochę inicjatywy a nie jak
            > bydło na rzeź.

            Narazie to ty prezentujesz pogląd cielęcia "pan lekarz proponuje,ja się pokornie zgadzam"
            • frankafiranka1 Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 07:26
              ojca napisał:

              > frankafiranka1 napisała:
              >
              > > Twój sposób pisania mnie o tym przekonał, jesteś trollem i w ogóle nawet
              > nie wi
              > > em o co ci chodzi, czy lekarz kontra moralność katolicka, czy lekarz kont
              > ra kob
              > > ieta w ciąży, czy jestem mądrzejsza niż lekarz i wolę umrzeć niż mieć ces
              > arkę,
              > > czy w ogóle cesarka jest zakazana przez kościół?
              >
              > Przeczytaj dokładnie, powoli to może zrozumiesz. Widze, że macie jakąś skazę i
              > gdy ktoś mówi, że chce coś zrobić zgodnie ze swoją wiarą to reagujecie jak idio
              > ci.

              Ja tam uważam, że post jest napisany tak nieskładnie, że to musi być troll albo ktoś z lekkimi zaburzeniami umysłowymi.
              A co do lekarzy, to nie będę odmawiać gipsu, kiedy mam nogę złamaną. Lekarze nie chcą wykonywać cc, bo jest drogie, potrzeba sali operacyjnej i anestezjologa a na żywca można i na korytarzu rodzić.
              • ojca Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 09:05
                frankafiranka1 napisała:


                > > frankafiranka1 napisała:

                > Ja tam uważam, że post jest napisany tak nieskładnie, że to musi być troll albo
                > ktoś z lekkimi zaburzeniami umysłowymi.

                Szkoda, że nie ma żadnej literówki, wtedy mogłabys mnie oskarżyć także o popełnianie błędów ortograficznych.

                > A co do lekarzy, to nie będę odmawiać gipsu, kiedy mam nogę złamaną. Lekarze ni
                > e chcą wykonywać cc, bo jest drogie, potrzeba sali operacyjnej i anestezjologa
                > a na żywca można i na korytarzu rodzić.

                Twoje porównania są równie chybione jak amatorska diagnoza na początku postu. Nie sądziłem, że to właśnie kobieta będzie porównywała poród ze złamaniem nogi.

                Wg. ciebie cc to takie cudowne remedium na poród? Czy kobieta nie ma prawa zdecydować o tym czy ma mieć lub nie cc?
                • frankafiranka1 Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 09:33
                  ojca napisał:

                  > > > frankafiranka1 napisała:
                  >
                  > > Ja tam uważam, że post jest napisany tak nieskładnie, że to musi być trol
                  > l albo
                  > > ktoś z lekkimi zaburzeniami umysłowymi.
                  >
                  > Szkoda, że nie ma żadnej literówki, wtedy mogłabys mnie oskarżyć także o popeł
                  > nianie błędów ortograficznych.

                  Czyli to ty jesteś tą kobietą??? Ja mówię, że ona jest trollem, nie ty.

                  Nie porównuję porodu do złamanej nogi, chociaż operowanie złamanej nogi na żywca, można by porównać do porodu na żywca.

                  > Wg. ciebie cc to takie cudowne remedium na poród? Czy kobieta nie ma prawa zdec
                  > ydować o tym czy ma mieć lub nie cc?

                  Pomyliłeś mnie z kimś innym, weź się skup przy czytaniu, a nie atakujesz Bogu ducha winnych ludzi.
                  Ja uważam, że cc robi się wtedy kiedy jest taka konieczność, bo to poważna operacja a naturalny poród jest lepszy i powinien się odbywać z tym znieczuleniem w kręgosłup, na życzenie pacjentki oczywiście.
                  • ojca Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 15:16
                    frankafiranka1 napisała:


                    > Czyli to ty jesteś tą kobietą??? Ja mówię, że ona jest trollem, nie ty.

                    Napisałaś to pod moim postem i stad moje przypuszczenia, że ta wypowiedź odnosi się do mojego postu, jeżeli jest inaczej to przepraszam.

                    > Nie porównuję porodu do złamanej nogi, chociaż operowanie złamanej nogi na żywc
                    > a, można by porównać do porodu na żywca.

                    No wybacz...porównałaś cc do gipsu ;)

                    > Pomyliłeś mnie z kimś innym, weź się skup przy czytaniu, a nie atakujesz Bogu d
                    > ucha winnych ludzi.
                    > Ja uważam, że cc robi się wtedy kiedy jest taka konieczność, bo to poważna oper
                    > acja a naturalny poród jest lepszy i powinien się odbywać z tym znieczuleniem w
                    > kręgosłup, na życzenie pacjentki oczywiście.

                    Z powyższa wypowiedzią się zgadzam, cc to operacja,a nie kosmetyka dlatego tez kobieta powinna mieć wybór (poza przypadkami gdy cc zrobić trzeba).
              • pam_71 Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 14:13
                Cze Franka

                > Ja tam uważam, że post jest napisany tak nieskładnie, że to musi być troll albo
                > ktoś z lekkimi zaburzeniami umysłowymi.

                Gdybym pisała post opisujący swoje "szpitalne" przeżycia niedługo po pierwszym porodzie - to też pewnie byłby nieskładny i możnaby mnie posądzić o "lekkie zaburzenia umysłowe" ;-p Burza hormonów i tyle. Z reszta nie każdy ma dar pisania ;-)

                > A co do lekarzy, to nie będę odmawiać gipsu, kiedy mam nogę złamaną.

                Gips jak najbardziej ;-) ale gdy dostaję receptę na antybiotyk z powodu bólu gardła .... to chowam ją do kieszenie i idę kupić sobie miód i czosnek ;-) Jak nie pomaga to wykupuję leki. Jest różnica ? Lekarz to nie wyrocznie ani guru. Ma nam pomagać i wyleczyć. Ale jest też człowiekiem i może się mylić - bo on nie zna mojego organizmu tak jak ja sama ;-)

                I swoją drogą - ile razy rodziłaś ? CC czy SN ? Masz dobre czy złe wspomnienia ?

                Pozdr
                Pam
                • frankafiranka1 Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 14:29
                  pam_71 napisała:
                  >
                  > I swoją drogą - ile razy rodziłaś ? CC czy SN ? Masz dobre czy złe wspomnienia?

                  Jeszcze nie rodziłam :((( To co nie mogę się wypowiadać? Chlip, chlip...
                  • pam_71 Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 14:45
                    :-p
                    Masz swoje zdanie - możesz je zaprezentować. Nikt Ci tego nie zabroni - przecież nie o to chodzi ;-p Tylko w pewnych tematach pozostaniesz teoretykiem .... doświadczenie czegoś na "własnej skórze" często zmiania punkt widzenia ;-)
                    Pozdr
                    • frankafiranka1 Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 14:58
                      Zmienia albo nie, chyba się pogubiłaś, bo mój punkt widzenia jest taki, że to troll a kobiety powinny rodzić po ludzku w ludzkich warunkach i mieć do dyspozycji znieczulenie oraz wszystkie inne udogodnienia i wolność wyboru.
                    • frankafiranka1 Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 15:12
                      A no i w większości tematów pozostanę teoretykiem, może akurat porodu będę miała wątpliwą przyjemność doświadczyć - postaram się żeby był ze znieczuleniem i w jak najlepszych warunkach.
              • frankafiranka1 Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 15:32
                To może ja wyjaśnię o co chodzi z tą metaforą z gipsem:

                frankafiranka1 napisała:
                > A co do lekarzy, to nie będę odmawiać gipsu, kiedy mam nogę złamaną.

                Mam złamaną nogę, wiem że potrzebuję gips, boli mnie gardło, wiem, że nie potrzebuję antybiotyku, nie mogę urodzić naturalnie, wiem że potrzebuję cesarki.
                Gips jest standardową metodą przy złamaniu, bólu gardła nie leczy się antybiotykiem, cesarka jest standardową metodą przy komplikacjach przy porodzie.
                Jeżeli się mylę, to niech mnie ktoś oświeci.

                Do ojca, no to sobie ładnie wszystko wyjaśniliśmy :)
      • qqazz Kolejna nawiedzona 14.10.10, 23:50
        frankafiranka1 napisała:

        > Idź dziecko stąd i nie grzesz więcej głupotą, chyba że jesteś chora psychicznie
        > , to przepraszam i współczuję.


        A krowy juz oporzadziła hę? Świniom do koryta dała? Że się tak wymądrza?



        pozdrawiam
        • frankafiranka1 Re: Kolejna nawiedzona 15.10.10, 07:33
          qqazz napisał:

          > frankafiranka1 napisała:
          >
          > > Idź dziecko stąd i nie grzesz więcej głupotą, chyba że jesteś chora psych
          > icznie
          > > , to przepraszam i współczuję.
          >
          >
          > A krowy juz oporzadziła hę? Świniom do koryta dała? Że się tak wymądrza?

          > pozdrawiam

          No cześć, nigdy tego nie próbowałam ale może mi pokażesz jak to się robi, skoro takiś obeznany w temacie?
    • klosowski333 Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 09:00
      Lekarzy obowiazuje kodeks. W kwestii moralnosci czy tez zasad dobrego wychowania to tutaj sprawa jest indywidualna. Tak samo mozesz trafic na adwokata-prostaka jak i na lekarza-prostaka i raczej nie masz na to wielkiego wplywu. Jezeli uwazasz, ze zostalas potraktowana niegodnie i ze np zostalas upokorzona mozesz wniesc skarge do dyrektora szpitala. W formularzu rejestracyjnym powinno byc podane jego nazwisko, a skarga jest rozpatrywana w trybie okreslonym ustawą.

      • 0lga-13 Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 09:06
        O czym Ty mowisz, dyrektor szpitala to na pewno jeden z kolegow. Poza tym on nie zrobil niczego, co jest sprzeczne z kodeksem, jego zachowanie bylo tylko bardzo aroganckie. Poza tym i tak by wyszlo na jego korzysc, bo juz na poczatku proponowal cesarke, wyjdzie jedynie na to, jaki to on super specjalista, a ja glupia ges.
        • seth.destructor Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 23:39
          Rozumiem, że gdybyś spróbowała złożyć skargę na tego lekarza, to twoje męczennictwo byłoby mniej wyraźne. Źle byś się czuła, gdybyś wygrała. Lepiej sobie wmówić, że dyrektor to koleś?
      • manka_swojska Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 14:32
        Podejrzewam, ze reakcja dyrektora szpitala bylaby podobna do reakcji prokuratora na wniosek Mularczyka w sprawie obrazy ducha swietego. Prokurator nie mogl powstrzymac sie od smiechu, czemu absolutnie sie nie dziwie:)
        • klosowski333 Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 14:54
          Oczywiscie wysmianie zestresowanego pacjenta wydaje sie byc najlatwiejszym sposobem na rozwiazanie problemow.

          Czy zachowanie pacjenta jest racjonalne czy tez nie, szacunek mu sie nalezy w kazdych okolicznosciach, dla mnie to jest kwestia zwyklego profesjonalizmu. Nie okazujemy klientowi dezaprobaty, nie jestesmy wobec niego chamscy, opryskliwi czy aroganccy, nawet jezeli pacjent pod wplywem stresu jest odrobine uciazliwy. Zwyczajne wysmianie go jest zachowaniem w moim rozumieniu absolutnie skrajnym.

          Co do Mularczyka, to jest to postac zalosna, ale urzednik panstwowy nawet w stosunku do kogos takiego powinien powstrzymac sie przed pofolgowaniem swoim uprzedzeniom czy emocjom. W niektorych kregach kulturowych to co tutaj pisze odbierane byloby jako truizm, ale w naszym pieknym kraju tego rodzaju stanowisko nierzadko uchodzi za dyskusyjne a nawet kontrowersyjne :D

          • manka_swojska Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 15:06
            klosowski333 napisał:

            > Oczywiscie wysmianie zestresowanego pacjenta wydaje sie byc najlatwiejszym spos
            > obem na rozwiazanie problemow.
            >
            Nigdy nie wiesz, jaka bylaby Twoja reakcja na widok tak glupiej baby. Facet mogl nie powstrzymac sie od smiechu, bo moze powiedziala to w tak zabawny sposob, ze zwyczajnie nie dalo sie zareagowac inaczej. Jak ja czasem sluchalam, co maja baby tego pokroju do powiedzenia, to tez nie wiedzialam, gdzie oczy schowac i gdzie sie odwrocic.

            > Czy zachowanie pacjenta jest racjonalne czy tez nie, szacunek mu sie nalezy w k
            > azdych okolicznosciach, dla mnie to jest kwestia zwyklego profesjonalizmu. Nie
            > okazujemy klientowi dezaprobaty, nie jestesmy wobec niego chamscy, opryskliwi c
            > zy aroganccy, nawet jezeli pacjent pod wplywem stresu jest odrobine uciazliwy.
            > Zwyczajne wysmianie go jest zachowaniem w moim rozumieniu absolutnie skrajnym.
            >
            No ale przeciez facet potraktowal ja z szacunkiem proponujac cesarke. Mozna powiedziec, ze w jej przypadku wrecz Bog jej go zeslal, a ona nie chciala skorzystac. Pozniej pewnie plakala, ze 20 godzin musiala rodzic, a wcale nie musiala. Gdyby nie byla tak glupia, to mialaby problem z glowy w pol godziny.

            > Co do Mularczyka, to jest to postac zalosna, ale urzednik panstwowy nawet w sto
            > sunku do kogos takiego powinien powstrzymac sie przed pofolgowaniem swoim uprze
            > dzeniom czy emocjom. W niektorych kregach kulturowych to co tutaj pisze odbiera
            > ne byloby jako truizm, ale w naszym pieknym kraju tego rodzaju stanowisko nierz
            > adko uchodzi za dyskusyjne a nawet kontrowersyjne :D
            >
            Prokurator jest przeciez tylko czlowiekiem, a czlowiekowi czasem trudno powstrzymac emocje, szczegolnie jak wchodzi w gre cos tak niedorzecznego:)
      • manka_swojska Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 19:13
        klosowski333 napisał:

        > Lekarzy obowiazuje kodeks. W kwestii moralnosci czy tez zasad dobrego wychowani
        > a to tutaj sprawa jest indywidualna. Tak samo mozesz trafic na adwokata-prostak
        > a jak i na lekarza-prostaka i raczej nie masz na to wielkiego wplywu. Jezeli uw
        > azasz, ze zostalas potraktowana niegodnie i ze np zostalas upokorzona mozesz wn
        > iesc skarge do dyrektora szpitala. W formularzu rejestracyjnym powinno byc poda
        > ne jego nazwisko, a skarga jest rozpatrywana w trybie okreslonym ustawą.
        >

        A slyszales o tym, jak dyrektor jednego ze szpitali nie wiem ktorego nazywal sie Wieslaw Wozniak? Podobno ludziom bylo ciezko zachowac powage:)

        • manka_swojska Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 19:32
          To tez nie wszystko, slyszalam, ze jednym z szefow jakiegos stowarzyszenia psychiatrycznego jest Hans Zwir:)
    • Gość: takataka Re: Moralnosc lekarzy IP: *.chello.pl 14.10.10, 10:16
      Podaj nicki pod którymi grasuje :/
    • manka_swojska Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 10:31
      Wysmial Cie i mial racje. Niedosc, ze zaproponowal Ci dar od Boga w postaci mozliwosci przyjscia na swiat dziecka bez bolu i komplikacji, to Ty jeszcze narzekasz. Pewnie chcialabys wyludzic kase, a takich idiotek jest wiele, nie jestes sama na tym swiecie. Mialas przyjemnosc sprobowac porodu naturalnego, pewnie ze trzy razy zrobilas kupe w szpitalnym lozku przy okazji. Z pewnoscia to byla przyjemnosc, ktora umilila atmosfere paniom z sasiednich lozek, jak i personelowi.
      Poza tym, to nie Twoja sprawa, kto na jakim forum pisze, moze pisac kto chce i co chce. Jak nie wyszydza imiennie, to zadne przestepstwo. Poza tym skad mozesz miec pewnosc, kto to pisze, moze Ci sie jedynie wydawac, bo takich przypadkow jak Ty jest z pewnoscia tysiace.
      • pauladonata Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 23:01
        Przyjmij leki i głęboko oddychaj:(
      • pam_71 Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 14:19
        manka_swojska napisała:

        > Wysmial Cie i mial racje. Niedosc, ze zaproponowal Ci dar od Boga w postaci moz
        > liwosci przyjscia na swiat dziecka bez bolu i komplikacji, to Ty jeszcze narzek
        > asz. Pewnie chcialabys wyludzic kase, a takich idiotek jest wiele, nie jestes s
        > ama na tym swiecie. Mialas przyjemnosc sprobowac porodu naturalnego, pewnie ze
        > trzy razy zrobilas kupe w szpitalnym lozku przy okazji. Z pewnoscia to byla prz
        > yjemnosc, ktora umilila atmosfere paniom z sasiednich lozek, jak i personelowi.
        > Poza tym, to nie Twoja sprawa, kto na jakim forum pisze, moze pisac kto chce i
        > co chce. Jak nie wyszydza imiennie, to zadne przestepstwo. Poza tym skad mozesz
        > miec pewnosc, kto to pisze, moze Ci sie jedynie wydawac, bo takich przypadkow
        > jak Ty jest z pewnoscia tysiace.

        Ani chybi - Pan Ginekolog się odezwał ;-)
        • manka_swojska Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 14:24
          pam_71 napisała:

          > Ani chybi - Pan Ginekolog się odezwał ;-)

          Akurat chybione, ja to nie on, poza tym ja go nawet nie znam:)
          • pam_71 Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 14:48
            No ale na 100% "służba- nie drużba" zdrowia ;-p albo kręgi około.
            Pozdr
            • manka_swojska Re: Moralnosc lekarzy 15.10.10, 15:06
              Ja moge jedynie przypuszczac, ze to ten facet, ktory uwaza sie za Boga, ktory wierzy, ze w niebie jest seks i piwo. Jest podobno najprzystojniejszy na swiecie i najlepszym w swiecie specjalista:) Sama go jednak nigdy na oczy nie widzialam.
              Jezeli faktycznie udziela sie na forum, to mysle, ze jest to laura4:))
    • piwi77 Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 10:49
      Sprywatyzować te cholerne szpitalne, może jak pacjent przestanie być tylko pacjentem, a zacznie być także klientem, państwo doktorstwo nauczy się traktować ludzi z należnym szacunkiem. Jak nie można do łbów przez szkołę, to trzeba przez ekonomię.
    • 0ffka Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 15:22
      Jeden normalny lekarz...
    • mala_cholera Re: Moralnosc lekarzy 14.10.10, 16:16
      0lga-13 napisała:
      To nie wszystko, widzialam pozniej co ten lekarz robi na forach internetowych takich jak ciaza i porod, czy forum cesarskie ciecie. Do tego bardzo bluzni. Zaklada nicki i pisze w imieniu kobiet, wysmiewajac przypadki, z jakimi mial do czynienia w szpitalu
      -----
      Pisze pod swoim nazwiskiem, czy jak wpadlas na to, ze to on? Podaj linki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka