ten_co_ma_racje
20.11.10, 11:06
Czy według prawa ryby to nie zwierzęta? Dlaczego ryby można zabijać jak się chce i nie ponosić za to konsekwencji prawnych? Nawet ryby ważące tyle co człowiek żadnych praw nie mają i można je zabić nawet scyzorykiem lub spalić żywcem w piecu przy policjancie.
Przykład - byłem dziś na rybach na szczupaczki polowałem. Metoda na żywca - czyli bierzemy małą niewinną żywą rybkę i nabijamy ją na hak tak aby jak najdłużej umierała czyli była żywa. To jest legalne - polski związek wędkarski na to pozwala.
Na jakiej podstawie mogę legalnie dręczyć ryby, masowo eksterminować małe ssaki jak gryzonie, a rasowego psa wielkości dużego szczura który szczeka na mnie na chodniku nie mogę nawet kopnąć? Czy to, że ryba urodziła się rybą nie daje jej praw do godnego życia?
Przecież to rasistowskie prawo rodem z III Rzeszy.
Ubijanie zwierząt powinno być legalne pod warunkiem uiszczenia opłaty według cennika, ceny powinny być zależne od możliwości wyginięcia danego gatunku, a jako zwierzęta powinno się uznawać wszystkie organizmy żywe zaliczane do zwierząt, a nie tylko wybrane przez rasistowski rząd.