klosowski333
27.11.10, 13:19
Dzisiaj w Sniadaniu Mistrzow jednym z gosci byl ambasador Szewach Weiss. Czlowiek z pokolenia, ktore juz nie istnieje. Czlowiek ze spolecznosci, ktora juz nie istnieje. Czlowiek z przeszlosci. Wybitna inteligencja, ogromna wiedza, wielka kultura osobista i specyficzna, cudowna, magiczna polszczyzna polskich przedwojennych Zydow.
Sluchajac tego czlowieka, ktory kocha Polske calym sercem, jestem zauroczony i nastrojony melancholijne, utopiony w tesknocie za dawna Rzeczpospolita.
Polskie zezwierzecone chlopstwo, ktore od konca XIX wieku uzurpowalo sobie prawo do bycia "Polakami" choc ledwie pol wieku wczesniej wiekszosc wiesniakow polskojezycznych nie poczuwala sie do przynaleznosci do narodu polskiego a w historii Polski nic nigdy dobrego dla Ojczyzny nie uczynili, zgwalcilo nie tylko polska kulture i historie, ale przede wszystkim nasza tradycje. Antypolskie w gruncie rzeczy wiesniactwo bylo znacznie mniej "polskie" niz armia Tuwimow, Zamenhofow, Korczakow, Baumanow czy Poznanskich.
Gdybym mial wybierac, jako polski patriota, to miliard razy bardziej widzialbym na miejscu wspolcznego polskiego wiesniactwa, ktore stanowi ponad polowy polskiej populacji, naszych Zydow, z ich swiatem sztetli, ale tez z ich kreatywnoscia, przedsiebiorczoscia, pozniejsza tendencja do asymilacji i kulturowego i naukowego wspierania Ojczyzny.
Motloch wiesniaczy, ktory hanbi Polske antysemityzmem powinien kiedys za swoja strukturalnie zaprogramowana nikczemnosc wynikajaca ze zwierzecych instynktow zaplacic najsurowcza cene. Wiesniak musi sie zdecydowac indywidualnie czy przekracza granice czlowieczenstwa czy pozostaje na zawsze zezwierzeconym prymitywnym rasistowskim smieciem, szkalujacym dobre imie mojej Polski.
Jako warszawiak z dziada praKolodzieja, rzadko spotykany egzemplarz, wiem z przekazow rodzinnych, ze Warszawa i inne duze polskie miasta kulturowo byly polsko-niemiecko-zydowskie. Przed IIWS 40% warszawiakow stanowili Zydzi. Oni tworzyli, wspolksztaltowali te moja miejska Mala Ojczyzne. I robili to od czasow sredniowiecznych. Taka jest historia Polski i taka jest nasza tradycja.
Za sprawa wiesniaczego motlochu oraz z powodu faszystowskiej, nazistowskiej ideologii Polska jaka byla przez setki lat, zostala bezpowrotnie zniszczona. To co mamy od 1945 roku, ta dumna komunistyczna Polska Ludowa, to parodia Polski jako znali jej tworcy i ludzie dla niej najbardziej zasluzeni.