Dodaj do ulubionych

Niewygodne prawdy

03.01.11, 22:34
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110103&typ=po&id=po41.txt
Prace zespołu doprowadziły do ujawnienia wielu informacji dotąd skrzętnie ukrywanych przez rząd oraz do ustalenia kluczowych dla wyjaśnienia tej tragedii faktów. Chodzi np. o ustalenie, że to rząd organizował wizytę w Katyniu 10 kwietnia , że minister Bogdan Klich wydał generałom polecenie udziału w delegacji, że złamano wszystkie nieomal przepisy bezpieczeństwa wynikające z instrukcji HEAD, a piloci 10 kwietnia otrzymali mniej dokładne karty podejścia niż ci, którzy pilotowali samolot premiera Tuska. Stwierdziliśmy ponad wszelką wątpliwość, że ochronę prezydenta Kaczyńskiego oddano w ręce Rosjan, BOR nie sprawdzało lotniska Siewierny i nikt z ekipy BOR odpowiedzialnej za ochronę wizyty nie oczekiwał na lotnisku.
W zamian prokuratorzy polscy uzyskali możliwość uczestniczenia w czynnościach śledczych, ale prawie zupełnie ich nie wykorzystali. Inny ważny dokument ukrywany przez rząd to porozumienie podpisane przez ministra Jerzego Millera 31 maja br., gdzie m.in. potwierdza całkowitą zgodność kopii czarnych skrzynek przekazanych przez Rosjan Polsce. Tydzień później okazało się, że brak tam 17 sekund. Później zaś wykryto w otrzymanych kopiach tajemnicze szumy utrudniające odczyt
Na przykład gdyby nie jeden z młodych wybitnych prawników, rządowi zapewne udałoby się ukryć, że już 2 grudnia 2010 r. miał obowiązek zwrócić się o udział Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego w pracach nad wyjaśnieniem tragedii smoleńskiej.

Nie posiadamy też ustaleń prac komisji pana Millera. Jest to sytuacja o tyle szczególna, że został on mianowany szefem polskiego zespołu badającego okoliczności tej tragedii ze złamaniem prawa, a przy tym jest osobą pozostającą w konflikcie interesów.

To znaczy?
- Jako minister spraw wewnętrznych i administracji nadzoruje działanie Biura Ochrony Rządu, które jest jedną z instytucji ponoszących szczególną odpowiedzialność za przygotowanie wizyty z 10 kwietnia. Pan Miller bada sam siebie, co jest absurdalne. Równocześnie w dniu 31 maja Miller podpisał porozumienie z Rosjanami, poświadczając, że otrzymane kopie czarnych skrzynek są tożsame z oryginałami. Szybko okazało się, że to była nieprawda.

Tusk miał wiele możliwości, by doprowadzić do powstania polskiego raportu: mógł przyjąć porozumienie polsko-rosyjskie z 1993 r., mógł przejąć postępowanie w sprawie wraku, miejsca katastrofy i czarnych skrzynek, czyli tych dowodów, które Rosjanie niszczyli i nimi manipulowali, mógł wreszcie zalecić napisanie alternatywnego raportu do tekstu MAK. Ale nic z tego nie zrobił, choć wielokrotnie o to apelowaliśmy. Uważam zresztą, że dużą odpowiedzialność za to ponoszą parlamentarzyści PO, którzy ślepo wspierali premiera Tuska w takiej postawie, bez krzty godności powtarzając, że trzeba ufać Rosjanom, bo oni najlepiej zbadają tę tragedię.

Obserwuj wątek
    • Gość: ekhm Re: Niewygodne prawdy IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.11, 22:39
      przepraszam, ze pytam, ale kto normalny czyta "nasz dziennik"?
      • Gość: Jojo Re: Niewygodne prawdy IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.11, 23:47
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,120507725,120507725,_Gdyby_nie_decyzja_o_ladowaniu_to_by_katastrofy.html
        Bingo!
    • migreniasta Re: Niewygodne prawdy 03.01.11, 23:37
      To o czym piszesz to rzeźba w g. . . . e. Bez względu na pewne niuanse nie uda się udowodnić umyślnej winy sprawczej ani Rosjanom ani Tuskowi. Pogodz się z tym że to była katastrofa.
      • mg2005 Re: Niewygodne prawdy 04.01.11, 19:13
        migreniasta napisała:

        > Bez względu na pewne niuanse

        Odpowiedzialność za katastrofę i śledztwo to niuanse ?!?...

        >nie uda
        > się udowodnić umyślnej winy sprawczej ani Rosjanom ani Tuskowi.

        Niczego takiego nie sugeruję

        Pogodz się z ty
        > m że to była katastrofa

        Za wcześnie by przesądzać...
        • Gość: jacek Najbardziej niewygodna prawda to to, ze wszyscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 19:56
          odpowiedzialni za katastrofe zgineli 10 kwietnia oraz niemal 91 niewinnych ludzi

          1. Kaczynski (laduj dziadu)
          2. Szczyglo (podjal decyzje o wycofaniu szkolen na symulatorach, z wojska zrobil pisowska
          piaskownice)
          3. Blasik (awansowany jesienia 2007 po klesce wyborczej PiS, przejal dowodztwo nad nieprzygotowanym lotem),
          4. Gosiewski (winny m in nagonce na pilotow 36 pulku)
    • matylda1001 Re: Niewygodne prawdy 03.01.11, 23:52
      No nie! na miłosierdzie pańskie, ile można wałkować jeden temat? Na mozg Ci sie rzuciło, Miligramie i toczy Cie jak raczysko!
      • migreniasta Re: Niewygodne prawdy 04.01.11, 00:10
        Towarzysz Mg chce być lepszy od zięcia D. i prezesa K.
      • mg2005 Re: Niewygodne prawdy 04.01.11, 19:17
        matylda1001 napisała:

        > No nie! na miłosierdzie pańskie, ile można wałkować jeden temat

        Ąż uzuskamy odpowiedź na wszystkie pytania.
        Zwłaszcza, że ND pisze o rzeczach przemilczanych przez inne media...
    • piwi77 Re: Niewygodne prawdy 04.01.11, 07:46
      mg2005 napisał:

      > Stwierdziliśmy ponad wszelką wątpliwość, że ochronę prezydenta Kaczyńskiego
      > oddano w ręce Rosjan, BOR nie sprawdzało lotniska Siewierny i nikt z ekipy BOR
      > odpowiedzialnej za ochronę wizyty nie oczekiwał na lotnisku.

      A czy Nasz Dziennik mógłby rzadziej zmieniać swoje wersje, a przynajmniej nie częściej niż raz w roku kościelnym, bo jeszcze niedawno twierdził, że BORowcy na lotnisku byli i nawet utworzyli krąg wokół rannego czy już zmarłego prezydenta i grozili bronią każdemu co się zbliży?
      • mg2005 Re: Niewygodne prawdy 04.01.11, 19:10
        > A czy Nasz Dziennik mógłby rzadziej zmieniać swoje wersje, a przynajmniej nie c
        > zęściej niż raz w roku kościelnym, bo jeszcze niedawno twierdził, że BORowcy na
        > lotnisku byli i nawet utworzyli krąg wokół rannego czy już zmarłego prezydenta
        >

        Drogi Piwi, tu nie ma sprzeczności: borowcy byli, ale po katastrofie...
        • Gość: ka_p_pa Re: Niewygodne prawdy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.11, 19:44
          > Drogi Piwi, tu nie ma sprzeczności: borowcy byli, ale po katastrofie..

          A powinni być w trakcie? Też byli.
          BOR potwierdza: oficerowie Biura Ochrony Rządu rozpoznali i zabezpieczyli ciało prezydenta tuż po katastrofie Tu-154M na lotnisku w Smoleńsku. Byli na miejscu jako "jedni z pierwszych". Wszystko wskazuje na to, że tylko dzięki determinacji tych mężczyzn ciało Lecha Kaczyńskiego nie zostało wywiezione do Moskwy. - Słyszałem od naszych pracowników, którzy tam byli, że dwóch oficerów BOR stało nad ciałem prezydenta i nie pozwalało go nikomu tknąć - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Andrzej Duda, minister w Kancelarii Prezydenta.

          W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" mjr Aleksandrowicz tłumaczył, że na miejsce tragedii na lotnisku Siewiernyj 10 kwietnia, oprócz dwóch oficerów BOR, którzy czekali na płycie lotniska na prezydenta, przybyli potem kolejni funkcjonariusze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka