strikemaster
05.01.11, 17:31
Tak sobie od pewnego czasu obserwuję zachowanie ludzi w sklepach przed różnymi świętami i stwierdziłem, że to, co się dzieje przypomina obłęd. Wystarczy perspektywa jednego dnia wolnego od handlu, żeby w marketach pojawily się dzikie i nieprzebrane tłumy klientów z pełnymi wózkami. Wychodzi na to, że przed świętami ludzie kupują na zapas (znacznie większy niż potrzebny). Obroty w handlu muszą drastycznie rosnąć. Gdyby wiec wprowadzić ustawowo, że co drugi dzień jest świętem wolnym od pracy konsumpcja wzroslaby wielokrotnie pociągając za soba wzrost rentowności firm handlowych, producentów i importerów, a w efekcie większe wpływy z tytułu podatków CIT i VAT - to szansa na znaczne przyśpieszenie wzrostu gospodarczego i załatanie dziury budżetowej.