Dodaj do ulubionych

Ja nie mogę Cócsova...

13.01.11, 11:44
Chyba Cie poniosło,,,nie wiem co ale coś niedobrego ;)

KICZ!!!:P


[img]https://1.bp.blogspot.com/_zqFoq3qej2c/SO5HZaC3r8I/AAAAAAAAd5o/nZtiUogdGEw/s400/lashes3.jpg[/img]
Obserwuj wątek
    • twardycukierek Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 12:35
      Skitch? :D A wiesz co to są, te szpilki? ;)
      • flissy Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 12:39
        Ale które szpilki?:)
        • twardycukierek Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 12:44
          Po prostu wyobraź sobie ;)))
          • flissy Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 16:26
            Łeb mi dziś pęka,chodzę pół przytomny,a Ty mi każesz sobie wyobrażać :D
            • hardy1 Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 16:32
              ...wymień na mniej kruchy :D
              • flissy Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 16:35
                Na nic nie wymienię,,,idę usnąć usterkę,,,,TVP się komuś popsuło,,,szok:)
                • hardy1 Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 16:37
                  To dobra metoda - masz rację - uśpij ją :D
            • twardycukierek Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 16:42
              Walnij se dwie aspiryny człowieku, no co jest? :D
    • szwagier_z_niemodlina Byli szpilki, byli 13.01.11, 12:39
      [img]https://www.asp.katowice.pl/upload/big/18-szpilki-42.jpg[/img]
      • twardycukierek Re: Byli szpilki, byli 13.01.11, 16:00
        Cudne! I ten Mrożek, jak zawsze świetny :) Król Niczego, dyktator z dykty. Korona z plastiku.
        • flissy Re: Byli szpilki, byli 13.01.11, 16:33
          To była gazeta,teraz już takich nie ma.
          • hardy1 Re: Byli szpilki, byli 13.01.11, 16:42
            Szpilki? Echhh...;) do dziś pamiętam jeden felieton pewnego enfant terrible...obecnie hmmm...niektórzy by go utopili w łyżce wody... to był felieton! Jak to wtedy cenzor przepuścił, do dzisiaj nie wiem.
            Nawet obecnie pisać się nie godzi...ze względu na obronę czci...ups! - moralności niewieściej...:>
            • twardycukierek Re: Byli szpilki, byli 13.01.11, 16:44
              Jerzy Urban :) prawda?
              • hardy1 Re: Byli szpilki, byli 13.01.11, 17:03
                ...musisz truizmem po forum strzelać? Nie wystarczy że szpilowcy się domyślają? :D

                Ach, co to był za felieton...znaczy nie pamiętam treści tylko ten wiadomy urywek felietonu...;)
                • twardycukierek Re: Byli szpilki, byli 14.01.11, 08:00
                  Jak widzisz, wzburzone tłumy domyślających się już stratowały Szpile ;)

                  Znaczy ja felietonu wcale nie pamiętam, wiem tylko, że on tam pisywał i znam dobrze jego styl, mogę się domyślić. Opowiedz :)
                  • hardy1 Re: Byli szpilki, byli 14.01.11, 09:21
                    ...żeby tylko stratował mnie ten tabun szpilowców...jeszcze mnie pokłuli! ;)

                    (opowiem na ucho bo nie godzi się tak otwarcie...poziom Szpili trzeba zachować, prawda? ;) ):
                    W felietonie JU napisał (w latach 70-tych): "jestem tak przystojny że kiedy przejeżdżam obok przystanku autobusowego to słychać jak stojące tam dziewczyny aż klaszczą z zachwytu wargami sromowymi..." :D
                    • twardycukierek Re: Byli szpilki, byli 14.01.11, 10:04
                      Horda, to jest HORDA ;)

                      Ooooo, no MASH! :D Tak, to jego styl, bez wątpienia :DDD W piekle go po tym poznam, a jak już wiemy, tam się właśnie my ANTY Polacy, spotkamy ;)))
                      Kiedy miałam 17 lat i wtedy już pewnie z 170, był ode mnie o głowę niższy, co do wyglądu zaś, jego największym atutem erotycznym był zawsze mózg :DDD
                      • hardy1 Re: Byli szpilki, byli 14.01.11, 17:02
                        Tu jest hooorda?! =O W co ja wdepnąłem?! :-O Żeby jeszcze tabun...to i udomowione mogą się spłoszyć...ale horda?!! Same dzikie tu som?! =O

                        Jak ja się cieszę że w piekle będę w doborowym towarzystwie - samo cudo - pieklić się a nie zanuuudzić się na wieczne życie w raju. Wyobrażasz sobie wieczną nudę?! :D
    • hardy1 Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 15:41
      Gdzie te szpilki? Jakie szpilki?
      Przecież widać jak byk że to są oryginalne naszyjniki żon Zulu Gula...:P
      • twardycukierek Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 15:59
        Niezła terroria ;) ale to są teatralne rzęsy :D
        • hardy1 Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 16:31
          ...jak Cię znam to zaraz spróbujesz stanąć na rzęsach :D
          • twardycukierek Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 16:33
            Gdybyś tylko wiedział jak bardzo masz rację :) ten dzień jest staniem na rzęsach, ale logo nie wybrałam myśląc o tym, teraz kiedy mi to napisałeś, zdałam sobie sprawę!
            • hardy1 Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 16:44
              ...rano nie myślałaś, to podświadomość podsunęła ;)
              Podeprzę - TTM, takie dni pracy...ufff...dzisiaj wreszcie zrobiłem sobie popołudnie wolne :)
              • twardycukierek Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 16:47
                Hardy, na to wygląda :) z niczego misie te rzęsy wzięły... a jednak nie.
                Ciesz się wolnym, wczoraj brzmiałeś bardzo zapracowany... jeśli nie masz czasu na kminkówkę, jest źle ;)
                Lecę dziś od 7 do 7 pewnie.
                • hardy1 Re: Ja nie mogę Cócsova... 13.01.11, 21:10
                  i tak mi się 2 tygodnie zapowiadają...pewnie trochę też w weekend...ale cóż. Nie będę się obrażał na rzeczywsitość :) Przecież TTM ;)
                  • twardycukierek Re: Ja nie mogę Cócsova... 14.01.11, 08:01
                    To jest jakaś praca poza pracą, czy część pracy? Ech... ;) Tak, TTM.
                    • hardy1 Re: Ja nie mogę Cócsova... 14.01.11, 09:08
                      ...część...taka praca...ale to jest powtarzalne w pewnych okresach.
                      Ale później minie :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka