Dodaj do ulubionych

Inicjatywy oddolne

18.01.11, 00:50
wiadomosci.wp.pl/gid,13037224,title,Zabawne-ogloszenia,galeria.html
Mają sens czy nie?
Na dzikim zachodzie było lepiej. Wybierało się szeryfa i on dbał by nikt opon nie dziurawił. Czasem tylko konia komuś ukradziono.....
Obserwuj wątek
    • lernakow Re: Inicjatywy oddolne 18.01.11, 07:19
      Jeden vigilante będzie wymierzał sprawiedliwość drugiemu - jak sądzę - vigilante, który - obstawiam - wymierza sprawiedliwość nieprawidłowo parkującym.
      • migreniasta Czepiasz się. :-). 18.01.11, 07:59
        A on z całą pewnością trzy sezony temu odśnieżył te stanowisko i rości sobie prawa.:-)
    • piwi77 Re: Inicjatywy oddolne 18.01.11, 08:05
      Ochrona danych ochroną danych, ale tu chodzi o sąsiedzkie ogłoszenie i zamiast podawać tylko pierwszą literę nazwiska, należało podać całe. Pominę, że wtedy też łatwiej byłoby szukać.
      • migreniasta Re: Inicjatywy oddolne 18.01.11, 08:57
        A co sądzisz o wyręczaniu policji i samosądowi w takich przypadkach?
        • piwi77 Re: Inicjatywy oddolne 18.01.11, 09:17
          O wyręczaniu mowy nie ma, bo policja się takimi sprawami nie zajmuje. A skoro nie, to albo trzeba tolerować (to nie jest dobre rozwiązanie), albo rozstrzygać w lokalnej społeczności. Innymi słowy gość robi słusznie wywieszając.
          • lernakow Re: Inicjatywy oddolne 18.01.11, 11:01
            piwi77 napisał:

            > rozstrzygać w lokalnej społeczności.
            >
            Ryzykowne. Załóżmy, że chodzi o źle parkujące samochody. Kodeksowo jest na to kara, zdaje się 50 złotych mandatu, bardzo dobra kara, zwłaszcza jeśliby odpowiedni patrol chodził non-stop i wlepiał ją codziennie. 50 złotych jednorazowo to w sam raz na naukę, a 50 złotych dziennie, to dość, by poszukać legalnego miejsca parkingowego, nawet jeśli znajduje się ono kawałek dalej od domu.
            Ale teraz pojawia się vigilante, który rysuje lakier lub przebija opony. To już nie jest kara współmierna do winy, lakierowanie jednej części kosztuje kilka stów, wymiana opony mniej, ale nadal sporo, zresztą przebicie opony wydłuża czas blokowania np. chodnika, czy innego niesłusznie zajętego miejsca.
            Pokrzywdzony właściciel samochodu zaczyna polować na vigilante, wywiesza list gończy. Według listu - zbiera dowody. Może chce zgłosić sprawę na policję. To by było niezłe rozwiązanie, bo wandal odpowiedziałby za swoje czyny współmierną do nich karą przewidzianą w prawie, byłaby też możliwość dochodzenia odszkodowania. Ale może "zbieranie dowodów" jest tylko listkiem figowym dla listu gończego. Może pokrzywdzony kierowca chce samodzielnie wymierzyć sprawiedliwość. Pobije, wybije okna, wgniecie karoserię. Dojdzie do eskalacji, bo panowie mieszkają blisko, widują się pewnie często i prędzej czy później znajdzie się okazja do odwetu. Raz jeden zbierze większą grupę, raz drugi. A każdy kolejny odwet będzie brutalniejszy.
            Zaraz, zaraz, o co chodziło? O źle zaparkowany samochód? Trzeba dzwonić po straż miejską. O porysowany samochód? Trzeba zgłosić policji (i tak - warto poszukać świadków). O niereagującą policję i straż? Na nich też można się gdzieś poskarżyć.
            • piwi77 Re: Inicjatywy oddolne 18.01.11, 11:19
              Zgłaszanie takich spraw na policji, czy straży miejskiej, to zwykła strata czasu, jak pisałem, obie te instytucje takimi sprawami w ogóle nie sa zainteresowanie, zresztą nie mają żadnych mozliwości, aby sprawców wykryć. A świadkowie? Jeżeli są, to żaden nie zezna do protokołu, ale sąsiadowi już tak. Stąd dochodzenie prywatne ma większe szanse niż urzędowe. Rezultatem zaś nie musi być wybijanie okien, ale konkretna rozmowa z podejrzanym i gorąca zachęta do naprawy szkód. Jakby nie było, już sam taki anons, może wzbudzić w regionie respekt i wpłynąć na zmniejszenie liczby tego rodzaju zajść w przyszłości.
              • lernakow Re: Inicjatywy oddolne 18.01.11, 11:40
                Skuteczność rozmowy i zachęty będzie funkcją proporcji siłowych mówiącego i słuchającego. A chyba nie o to chodzi w społeczeństwie, że rację mierzymy obwodem bicepsa.
                • piwi77 Re: Inicjatywy oddolne 18.01.11, 11:44
                  Przeceniasz biceps, a nie doceniasz siły i możliwości ludzkiego rozumu.
                  • ka_p_pa Re: Inicjatywy oddolne 18.01.11, 12:13
                    No wiesz, pałką i dobrym słowem można zdziałać więcej, niż tylko dobrym słowem.
                    • piwi77 Re: Inicjatywy oddolne 18.01.11, 12:55
                      Zgadza się, ale jeszcze jest siła umiejętnej perswazji, niekoniecznie opartej wyłącznie na groźbach, że człowiek z którym dyskusja jest prowadzona, dostanie po ryju.
                      • Gość: ka_p_pa Re: Inicjatywy oddolne IP: *.lukman.pl 18.01.11, 13:16
                        Też tak to rozumiem. Identyfikacja wandala nie koniecznie musi skutkować rozprawą sądową czy samosądem, ale prawdopodobne jest, że skłoni go do zaprzestania procederu, straci atut anonimowej bezkarności.
                      • migreniasta A co Piwi 18.01.11, 14:20
                        wskórasz gdy do delikwenta docierają tylko takie argumenty?
                        Byłam świadkiem scysji między człowiekiem ,który został zablokowany na parkingu przez samochód zaparkowany w poprzek a sprawczynią tej blokady. Na początku zablokowany artykułował swoje racje w sposób grzeczny i spokojnie. Potem pod wpływem głupoty i zacietrzewienia tej kobiety i jemu puściły nerwy. Następnego dnia czekał na niego mąż kobiety z zamiarem użycia pięści. Na całe szczęście był o głowę mniejszy i pokrzykując salwował się ucieczką. A powinien dostać w japę. Sprawa była ewidentna.
                        • piwi77 Re: A co Piwi 18.01.11, 14:30
                          Jeżeli salwował się ucieczką, to znaczy, ze zrozumiał swój błąd i sama perswazja przyniosła oczekiwany skutek. Obyło się nie tylko bez użycia siły, ale nawet bez zbędnego strzępienia języka, wystarczyła sama prezencja na miejscu zdarzenia. Skuteczność nieporównanie większa niż wzywanie policji, godzinami ciągnące się zeznania i wypełnianie niekończących się protokołów.
                        • migreniasta Re: A co Piwi 18.01.11, 14:39
                          I jeszcze jedno/ Znam przypadek ,gdy gość w sile wieku chodził po parkingu z gwoździem i rysował po kolei wszystkie napotkane samochody. Złapano go na gorącym uczynku i skopano mu d***. Jak się okazało był to miejscowy Forest Gump. Nie było sensu oddawać go władzom ,gdyż miał żółte papiery ......
                          • piwi77 Re: A co Piwi 18.01.11, 14:46
                            Trzeba mieć tylko nadzieję, że IQ delikwenta pozwoli mu kojarzyć ze sobą te dwa fakty - niszczenie karoserii i dolegliwość związaną ze skopaniem mu dupy.
                            • migreniasta Re: A co Piwi 18.01.11, 15:10
                              Chyba tak. Przez skórę chłonięcie wiedzy jest dużo bardziej efektywne.
    • kuk_krakauer Mają 18.01.11, 12:47
      ponieważ instytucje powołane do zapewnienia ładu i porządku tego nie robią. A ja mam ochotę przebic 4 opony bucowi/bucce, który/a regularnie stawia samochód na MOIM miejscu na parkingu podziemnym. Nic sobie buc/bucka ze świetego prawa własności nie robi, a żadna straż miejska/policja interweniować nie chce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka