04.02.11, 16:02
Nie przepadam za wszystkimi ugrupowaniami politycznymi, które są w tzw. Sejmie. Ale muszę przyznać, że niejaka posłanka Mucha ma rację. W Polsce do lekarza "dziadki" chodzą także dla zabicia czasu. Wg mojej oceny, tak około 80% pacjentów w podeszłym wieku, to amatorzy pogadania i ponarzekania. Dlatego u lekarzy są kolejki! Sytuacja jest patowa, gdyż w Polsce leczenie jest za darmo i nie można pobierać opłat nawet symbolicznych od takich "pacjentów".
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Mucha 04.02.11, 16:04
      znj2 napisała:

      > Sytuacja jest patowa, gdyż w Polsce leczenie jest za darmo i nie można
      > pobierać opłat nawet symbolicznych od takich "pacjentów".

      Ale można to zmienić i niewielkie opłaty zacząć pobierać.
      • strikemaster Re: Mucha 04.02.11, 19:34
        > Ale można to zmienić i niewielkie opłaty zacząć pobierać.

        Dlaczego to zmieniać? Żeby biednym utrudnic dostęp (to, co nazywasz niewielką kwotą dla innych może być całodziennym wyżywieniem na przykład)?
        • piwi77 Re: Mucha 05.02.11, 11:17
          Kogo nie stać powinien mieć możliwość refundacji owej niewielkiejj kwoty z pomocy społecznej.
          • Gość: rossdarty Re: Mucha IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.11, 20:30
            Prędzej zdechniesz, przepraszam za określenie, ale uważam że powinno być dosadne w tym przypadku, nim "załatwiłbyś" z opieki odpowiedni papierek uprawniający Cię do bezpłatnej wizyty, gdyby Twój pomysł wszedł w życie.
            W medycynie obowiązują trochę inne zasady: trzeba zbadać aby stwierdzić czy hipochondryk czy nie...

            Dopiero wtedy należałoby obciążać kosztami.

            Z tym, że tutaj także przewiduję wiele kontrowersyjnych reakcji.
            • Gość: ka_p_pa Re: Mucha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.02.11, 20:36
              A to miałoby działać jako refundacja, a nie jako nabyte uprawnienie na stałe. Najpierw płać, a system się zastanowi, ile i czy ma ci zwrócić. Jasne, że byłby płacz o te 5 zł, bo sąsiadce zwrócili, a mi nie i olabogajedynego, ale sens ma. Widzę też dość prosty system bonów z opieki społecznej. Tak jak na żywność.
              • voxave Re: Mucha 06.02.11, 03:41
                gdzie widzisz pieniadze w budżecie państwa na twoje wynalazki
                po prostu w niektórych przychodniach jest niepełnosprawnośc hi hi
              • strikemaster Re: Mucha 07.02.11, 11:44
                Jest duzo chorób, w których kluczowe znaczenie dla szans wyleczenia ma wykrycie w początkowej fazie (chocby nowotwory). A w Polsce wykrywalność jest zbyt późna do tego stopnia, że niektórzy umieraja i nawet nie wiedzą, że od 5 lat mieli raka. Myslisz, że utrudnianie dostępu do lekarza te statystyki poprawi?
                • voxave Re: Mucha 07.02.11, 11:51
                  mam doświadczenie z rakiem krtani u mojego męża--w końcu po wielu naświetlaniach te krtań mu wycięli---nie mówi--jestem dla niego gadaczem
                  nic nie mam do służbu zdrowia--postarali sie błyskawicznie i żyje już pare ladnych lat
    • alawinx Re: Mucha 04.02.11, 16:04
      a te dziadki są przyjmowane i tak poza kolejnościa bo albo są byłą pielęgniarką, albo kombatantem albo honorowym dawca spermy.
      • voxave Re: Mucha 04.02.11, 16:10
        to jest niesprawiedliwe gadanie---nikt nie chodzi do lekarza jak nie musi----sa pacjeci z fobia hipochondryczną ale na całym świecie tacy wystepuja--
        • yoma Re: Mucha 04.02.11, 16:26
          Idealistka :)
        • strikemaster Re: Mucha 04.02.11, 19:35
          > nikt nie chodzi do lekarza jak nie musi----sa
          > pacjeci z fobia hipochondryczną ale na całym świecie tacy wystepuja

          I owa fobia nie jest od wieku uzależniona.
          • Gość: rossdarty Re: Mucha IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.11, 21:26
            strikemaster napisał:

            > I owa fobia nie jest od wieku uzależniona.

            Jednak z przewagą wieku podeszłego.
            I jest to zrozumiałe: każdy chciałby jeszcze pożyć, starsi ludzie zdają sobie sprawę że ich podzespoły wysiadają, i każde beknięcie uważają za nadkwasotę żołądka, a czknięcie za chwilowe zatrzymanie akcji serca.
            Ciebie, niestety, też to czeka...
        • alawinx Re: Mucha 05.02.11, 11:07
          Hipochondria a zabicie wolnego czasu - to dwie różne sprawy
      • vasilip Re: Mucha 06.02.11, 09:00
        Nie prawda! jetem juz prawie w wieku "dziadkowym", unikam lekarzy jeżeli tylko moge, a jak juz ide do niego to czekam grzecznie w kolejce mimo że mam uprawnienia do przyjęcia po za kolejnością!
    • Gość: ka_p_pa Re: Mucha IP: *.lukman.pl 04.02.11, 16:12
      Mucha powiedziała oczywistą oczywistość. Drobna opłata za wizytę rozładowała by natychmiast kolejki do lekarza pierwszego kontaktu.
      • jureczek_barbarzynca Re: Mucha na Ministra Zdrowia! 04.02.11, 16:21
        Kiedyś chyba były jakieś cegiełki w szpitalach zdaje się?
        • Gość: ka_p_pa Re: Mucha na Ministra Zdrowia! IP: *.lukman.pl 04.02.11, 16:23
          Jeśli były, to bezprawne. Szpital to też nieco inna historia. Mucha nie proponowała odpłatności za usługi tego typu.
          • jureczek_barbarzynca Re: Mucha na Ministra Zdrowia! 04.02.11, 16:39
            Właśnie chyba nie w każdym szpitalu to było.
    • paco_lopez Re: Mucha 04.02.11, 19:38
      o wreszcie coś z sensem napisała. nawet sie zgadzam.
    • lepian4 Re: Mucha 05.02.11, 05:13
      Szkoda tylko, ze nawet dla tych "20 %" brak jest odpowiednich uslug medycznych. Albo sa za starzy i nie oplaca sie ich juz leczyc, albo dostaja tak odlegle terminy, ze dopiero po smierci nadchodzi ich kolej. Polskie sluzby zdrowia sa tak makabryczne, ze warto sie powazniej zastanowic nad wlasnymi statystykami, nim skrzywdzi sie kogos, kto daremnie prosi o pomoc,
    • klosowski333 Re: Mucha 05.02.11, 12:09
      Wypowiedz Muchy obnaza jej strone moralna. Reakcja wladz PO prawidlowa, zreszta sama Mucha szybko sie zreflektowala. Generalnie cynizm, wyrachowanie i brak hamulcow moralnych to problem wielu polskich politykow.
      • sabinac-0 Re: Mucha 05.02.11, 19:16
        Oburzaj sie Klosiu ile chcesz, bij na alarm i oglaszaj upadek moralnosci wszelkiej, ale Mucha ma racje.

        Tych naprawde ciezko chorych zwykle trzeba wylawiac z dlugasnej kolejki plotkujacych w najlepsze zazywnych emerytow, ktorzy przyszli "po recepte i cos jeszcze zapytac". Nieraz wziecie do gabinetu poza kolejnoscia np. uposledzonego, "sercowca" z bolem w klatce czy chorego na raka ktory prawie mdleje w poczekalni, konczy sie awantura i wyzwiskami ze strony stalych bywalcow.

        Czasem sie zdarza, ze personel jest zbyt zajety uzeraniem sie z jakims bomisiem (nazwa pochodzi od wypowiadanego najczesciej zdania "bo-mi-sie-nalezy") w recepcji i ciezko chorego nie wylowi w pore - i wtedy wielki lament w mediach na "bezduszna sluzbe zdrowia". :P
        • voxave Re: Mucha 06.02.11, 03:48
          co byśmu tu nie powiedzieli jedno jest pewne----kazdy ma prawo do wizyty u lekarza tak z cięzkim schorzeniem jak i z lekkim
          wina lezy po stronie słuzby zdrowia----ma bałagan i w nosie pacjentów
          oczywiście nie w każdej panuje bałagan---moja fukcjonuje pradłowo
          • piwi77 Re: Mucha 06.02.11, 10:34
            voxave napisała:

            > kazdy ma prawo do wizyty u lekarza tak z cięzkim schorzeniem jak i z lekkim

            To prawda, ale z przysługującego prawa trzeba umieć korzystać, a niektórzy go nadużywają.

            > wina lezy po stronie słuzby zdrowia

            Oczywiście, wina zawsze jest po drugiej stronie, nigdy po własnej.
          • sabinac-0 Re: Mucha 06.02.11, 14:55
            voxave napisała:

            > wina lezy po stronie słuzby zdrowia----ma bałagan i w nosie pacjentów

            A najbardziej winny jest personel ze nie lata jak z pierzem 24 na dobe jak w filmie "Ostry dyzur". I ze nie chca, materialisty wredne, pracowac za darmo.
            Amen. :P
            • voxave Re: Mucha 07.02.11, 01:26
              jako częsty pacjent szpitali od lat wiem,że dobra opieka zależy od pracujacego tam personelu--to samo z przychodniami---dużo i cięzko pracujecie--w zamian czy widziałas lekarza w Polsce chodzacego na piechotę i mieszkajacego pod mostem
              • sabinac-0 Re: Mucha 07.02.11, 11:12
                voxave napisała:

                > czy
                > widziałas lekarza w Polsce chodzacego na piechotę i mieszkajacego pod mostem

                A uwazasz ze powinien?
    • znj2 Re: Mucha 05.02.11, 17:53
      Zadaję sobie pytanie. Kto to jest polityk? Czy to osoba z ferajny na wspólnej liście do żłoba?
      A, może wykształcona w tym kierunku na studiach? Ale chyba nie, gdyż co niektórzy mają niskie czółka i niezbyt rozgarnięte spojrzenia. Bo weźmy np. lekarza czy prawnika. Musi skończyć studia uzyskać specjalizację i po praktyce staje się lekarzem lub prawnikiem. A, w tzw. polityce: Dziś tłumok, jutro polityk. To tylko w naszym ułomnym kraju, może istnieć taki stan rzeczy.
      • voxave Re: Mucha 06.02.11, 03:37
        w innym ułomnym kraju USA prezydentem został aktor filmowy---proszę poprawić edukację
        • znj2 Re: Mucha 06.02.11, 06:26
          Mnie nie interesuje kraj, który powstał na bazie popłuczyn cywilizacji europejskiej.
          • voxave Re: Mucha 06.02.11, 07:13
            mnie nie obchodzi co ciebie interesuje,ale jak coś piszesz to z sensem---jak jakies zjawisko wystepuje w innym kraju to znaczy że nie tylko w Polsce poniał ?
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja Sięgnęła dna 05.02.11, 18:03
      Mucha sięgnęła dna.
      • Gość: marbor1 Re: Sięgnęła dna IP: *.aster.pl 05.02.11, 19:00
        Powiedziała prawdę. Jej można tylko zarzucić, że jako polityk nie powinna tej prawdy publicznie mówić.
        Jestem sama osobą w podeszłym wieku i chodzę również do lekarzy, ale też widzę co się dzieje w przychodniach. 80-90% w kolejkach to są ludzie starzy, przeważnie kobiety. Praktycznie młody człowiek nie ma szans dostania się do lekarza.
        • sabinac-0 Re: Sięgnęła dna 05.02.11, 19:27
          Gość portalu: marbor1 napisał(a):

          > 80-90% w kolejkach to są ludzie starzy, przeważn
          > ie kobiety.

          Nikt nie ma cienia pretensji, jesli starsza osoba przychodzi do lekarza, bo jest chora.

          Problem w tym, ze wielu emerytow traktuje przychodnie jak obowiazkowy przystanek w codziennym spacerku: kolezanka-park-kosciol-przychodnia-piekarnia. Nawet jesli chwilowo nic im nie trzeba, wynajduja pretekst, ze np. chca zapytac lekarza czy moze wziac witamine C jak ma katar i nadcisnienie a jak juz wejdzie do gabinetu znajdzie sie jeszcze kilka pytan plus opowiesc na co umarl szwagier i co mowili wczoraj w Radiu Maryja.

          Wiem, starsi ludzie czesto czuja sie samotni i chca pogadac, ale trzeba zrozumiec, ze kilku takich spragnionych pogawedki emerytow zatyka przychodnie na jakies 1-2 godziny i ze w tym czasie ktos powaznie chory bedzie wiednac pod gabinetem.
          • voxave Re: Sięgnęła dna 06.02.11, 03:54
            zwiększyc etaty dla lekarzy--nikt nie bedzie miał pretensji
            • piwi77 Re: Sięgnęła dna 06.02.11, 10:36
              voxave napisała:

              > zwiększyc etaty dla lekarzy--nikt nie bedzie miał pretensji

              Chodzi Ci, że dwóch lekarzy w jednym gabinecie poprawi sytuację?
            • sabinac-0 Re: Sięgnęła dna 06.02.11, 15:02
              voxave napisała:

              > zwiększyc etaty dla lekarzy--nikt nie bedzie miał pretensji

              Ach oczywiscie, zaden problem, eskulap a la carte, voailla...

              Tyle, ze trzebaby skads wziac lekarzy - a jak sie latami wymyslalo im od najgorszych, nasylalo policje i pismakow, to raczej nie beda sie garnac do POZ-owskiej orki.

              P.S. Jestem na emigracji juz od dobrych kilku lat i moi dawni pacjenci tlocza sie godzinami w ogonku - wciaz nie znaleziono chetnego na moje dawne miejsce. :/
              • piwi77 Re: Sięgnęła dna 06.02.11, 15:13
                sabinac-0 napisała:

                > P.S. Jestem na emigracji juz od dobrych kilku lat i moi dawni pacjenci tlocza
                > sie godzinami w ogonku - wciaz nie znaleziono chetnego na moje dawne miejsce. :/

                To nie miał kto tym biednym pacjentom powiedzieć, że lekarza nie ma i i tak ich nikt nie przyjmie?
        • Gość: marbor1 Re: Sięgnęła dna IP: *.aster.pl 05.02.11, 19:37
          Jeszcze chcę dorzucić, że jednak powinna być pobierana symboliczna opłata za wizytę u lekarza, to by na pewno rozładowało kolejki do lekarzy pierwszego kontaktu. Część tych pań, które przychodzą z byle problemem mocno by się zastanowiła, czy czekać w kolejce [często od 6 rano] tylko po wypisanie recepty. Na recepty można złożyć zamówienie w recepcji w ciągu dnia. Sama korzystam z tej możliwości. Do lekarza chodzę raz na dwa albo i trzy miesiące.
          I żeby nie było, że jestem jakąś młodą siksą, jestem emerytką z 21- letnim stażem na emeryturze.
          • Gość: rossdarty Re: Sięgnęła dna IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.11, 21:40
            Gość portalu: marbor1 napisał(a):

            > I żeby nie było, że jestem jakąś młodą siksą, jestem emerytką z 21- letnim staż
            > em na emeryturze.


            No to pogratulować takiego stażu:D
            21 minus 2011 = 1990
            Hmm...
            W TYM roku masowo na emeryturki szli pracownicy pewnych służb mundurowych w kwiecie wieku, a tylko dlatego że ich weryfikacja była negatywna...
            • Gość: marbor1 Re: Sięgnęła dna IP: *.aster.pl 06.02.11, 11:40
              Może się bardzo zdziwisz, ale ja poszłam na emeryturę dokładnie po 38 latach pracy. Zaczynałam pracę w wieku 17 lat, bo taka była konieczność, musiałam zarobić sama na siebie. Poszłam na emeryturę w wieku 55 lat, to nie była żadna łaska, ani przywilej z miejsca pracy.
              • Gość: rossdarty Re: Sięgnęła dna IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.11, 08:50
                Gość portalu: marbor1 napisał(a):

                > Może się bardzo zdziwisz, ale ja poszłam na emeryturę dokładnie po 38 latach pr
                > acy. Zaczynałam pracę w wieku 17 lat, bo taka była konieczność, musiałam zarobi
                > ć sama na siebie. Poszłam na emeryturę w wieku 55 lat, to nie była żadna łaska,
                > ani przywilej z miejsca pracy.

                Jeśli mam być szczery, zaskoczyłaś mnie jednym:
                Że osoba w Twoim wieku, (przez kurtuazję zaniecham matematycznych działań), woli posiedzieć w necie na forum niż postękać wśród oczekujących do lekarza lub w jakimś kółku różańcowym klepać zdrowaśki :D:D
                Cóż, choć zżymam się na stereotypy, sam wpadam w tą pułapkę...

                Co do insynuacji - wybacz.
                Rok 90 kojarzy mi się jednak z masowym przechodzeniem na "zasłużoną" emeryturę byczków niewiele po 40-stce, "tylko" dlatego że zbyt gorliwie wykazywali się w pracy, sam miałem trzech takich (tfu!) znajomych, których do tej pory uważam za sprawnych, silnych i w "kwiecie wieku":)

                Życzę zdrówka, i długiego udzielania się na forum, tym czy innych.


          • voxave Re: Sięgnęła dna 06.02.11, 03:58
            masz tak wysoka emeryture,że lekka reka rozporzadzasz moim porfelem---ja mam płacic za nieudolnośc organizacyjna panow lekarzy
          • piwi77 Re: Sięgnęła dna 07.02.11, 10:20
            Gość portalu: marbor1 napisał(a):

            > I żeby nie było, że jestem jakąś młodą siksą, jestem emerytką z 21- letnim
            > stażem na emeryturze.

            Jesteś przykładem rozsądnej części polskich emerytów, co radzą sobie ze swoja sytuacją, wykazują rozsądek i zdrowe podejście. Masz dystans do tych co jęczą tyleż nieustannie i bezpodstawnie i mają żal do całego świata, a najbardziej do ludzi młodszych, nie wiadomo o co, chyba tylko o to, że mają tyle lat co mają i nie wszystkie marzenie z okresu młodości się spełniły.
        • voxave Re: Sięgnęła dna 06.02.11, 03:51
          zdziwiona,przeciez starzy ludzie częściej choruja----masz na to rade,zlikwidowac stare chore kobiety ?
      • sabinac-0 Re: Sięgnęła dna 05.02.11, 19:17
        aborcyjnokoncepcyjnalustracja napisała:

        > Mucha sięgnęła dna.
        >
        A co, mieso zjadla?
    • Gość: antypapista Re: Mucha IP: *.mediaok.pl 05.02.11, 20:11
      > kolejki! Sytuacja jest patowa, gdyż w Polsce leczenie jest za darmo i nie można
      > pobierać opłat nawet symbolicznych od takich "pacjentów".
      Żeby cię pogięło trepie jeden.To co to są za pieniądze i na co są wydawane,które co miesiąc potrącane są z mojej emerytury na służbę zdrowia?Dlaczego mam płacić jeszcze raz za to, za co już zapłaciłem i to z nawiązką.
      • piwi77 Re: Mucha 05.02.11, 21:48
        Gość portalu: antypapista napisał(a):

        > Dlaczego mam płacić jeszcze raz za to, za co już zapłaciłem i to z nawiązką.

        A to dlatego, że za mało zapłaciłeś, skoro nie starczyło.
      • voxave Re: Mucha 06.02.11, 04:05
        brawo antypaista to samo chcę powiedziec
        • billy.the.kid Re: Mucha 06.02.11, 12:50
          to nie jest kraj dla starych ludzi.
          • piwi77 Re: Mucha 06.02.11, 13:54
            Starzy, to najlepiej na przemianach wyszli, zarabiali peerelowskie pieniądzopodobne złotówki, nie zaznawszy ani bezrobocia, ani konieczności dawanie z siebie wszystkiego, a emerytury dostają w pieniądzach prawdziwych.
            • voxave Re: Mucha 06.02.11, 14:03
              tu w punktach dwóch przyznam rację nie wiedzialam co to bezrobocie--dotkneło mnie dopiero po powrocie z Kanady przezyłam horror 10 lat walki o chleb a tu jeszcze dziecko na studiach---w parcy tez nie leniuchowałam
              ta zapomogę nie mozna nazwać godziwa emeryturą---niektórzy tylko maja godziwe za bezpieczenie
              • piwi77 Re: Mucha 06.02.11, 14:08
                voxave napisała:

                > ta zapomogę nie mozna nazwać godziwa emeryturą

                A ile lat (na pełnym etacie) przepracowałaś w Polsce i jaką emeryturę za te lata pracy nazwałabyś godziwą?
                • voxave Re: Mucha 07.02.11, 01:39
                  piwi--przepracowalam 33 lata na pełnym etacie jako szeregowy pracownik biurowy takich jak ja sa tysiace ----jestem skromnym człowiekiem niewiele potrzebuje do zycia--ale abym nie musiała rezygnować z zakupu książek chodzenia do kina wyjazdu na wycieczki a juz nie ma mowy o podróżach zagranicznych to moja emerytura powinna być skromnie dwa razy taka.Kobiety zawsze zarabiały i zarabiaja mnie niz meżczyżni na równorzędnych stanowiskach,gdyby nie to że jestem męzatka i mamy z mężem wspólny budżet to samotnie nie mogłabym bez pomocy przeżyć---nie jestem odosobnioym przypadkiem
                  • piwi77 Re: Mucha 07.02.11, 09:38
                    Sama jesteś sobie winna, że pracując 33 lata, nie zadbałaś o swoją przyszłość i nie odłożyłaś sobie jakichś pieniędzy, żeby teraz mieć więcej niż tylko emeryturę. Nikt Ci nigdy dobrobytu na emeryturze nie obiecywał, więc nie wiem do kogo masz żal. Do tych młodszych, co obecnie pracują, którzy mają średnio na osobę w rodzinie mniej niż Ty, że nie płacą większej składki, abyś Ty mogła żyć dostatniej? Mam nadzieję, że nie, bo byłby to dowód zwykłego egoizmu.
                    • voxave Re: Mucha 07.02.11, 09:51
                      czytaj uważnie jak piszę--nie mam żalu do nikogo--podaje fakty suche fakty-----to cały system jest winny
                      • piwi77 Re: Mucha 07.02.11, 10:07
                        voxave napisała:

                        > to cały system jest winny

                        Co w systemie jest złego? Bo wg mnie chyba to, że musi być zasilany z budżetu, żeby emerytury były takie jakie są, a emeryci mieli wyższą średnią na osobę niż rodziny z dziećmi, w których pracują oboje z rodziców. To przegięcie systemu, bo emerytura nie powinna pozwalać na życie dostatniejsze niż praca na pełen etat.
                        • voxave Re: Mucha 07.02.11, 11:17
                          dobrze powi mowisz -----przegięcie systemu
            • Gość: rossdarty Re: Mucha IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.11, 15:04
              piwi77 napisał:

              > Starzy, to najlepiej na przemianach wyszli, zarabiali peerelowskie pieniądzopod
              > obne złotówki, nie zaznawszy ani bezrobocia, ani konieczności dawanie z siebie
              > wszystkiego, a emerytury dostają w pieniądzach prawdziwych.

              /nutki/oj, naiwny, naiwny, jak dziecko we mgle.../nutki/
              Znasz taką piosenkę?
              Owszem, były przedsiębiorstwa gdzie można było sobie "nabić" wysoką podstawę do emerytury, ale porozmawiaj z emerytowanymi "prywaciarzami"....

              Oni nie liczyli na nic i na nikogo....
              Brali sprawę we własne ręce, brali wędkę i wybierali się na ryby...
              Jakie są tego efekty???
              Nawet nie napiszę, bo mi po prostu wstyd, jaką podstawę do emerytury mnie wyliczyli...
              Od 87' na własnym...
              Do emerytury jeszcze kilkadziesiąt lat, (ale jeśli będzie tak jak z przedpłatami na "malucha", (Ty może tego nie pamiętasz...) to do usr...j śmierci), a widoki na ODEBRANIE pieniędzy które wpłacałem


              MARNE
      • Gość: marbor1 Re: Mucha IP: *.aster.pl 06.02.11, 13:03
        antypapista napisał[a]

        >Żeby cię pogięło trepie jeden.To co to są za pieniądze i na co są wydawane,które co miesiąc potrącane są z mojej emerytury na służbę zdrowia?Dlaczego mam płacić jeszcze raz za to, za co już zapłaciłem i to z nawiązką.

        Dlatego że Twoje, moje i innych składki idą między innymi na nierobów, pijaków, którzy tak samo krzyczą że im się należy i g.. ich obchodzi.
        • voxave Re: Mucha 06.02.11, 14:05
          znam kobiete która przepracowala tylko 5 lat---wesoło pila i bawiła się ma 970zl emerytury tak jak kobieta lktóra pracowała 30 lat
          • piwi77 Re: Mucha 06.02.11, 14:10
            Nikt za 30 lat pracy nie dostaje 970 zł emerytury. No chyba, ze 30 lat pracował na czarno.
            • voxave Re: Mucha 07.02.11, 01:44
              za 33 lata pracy dostaje na ręke 1004,zł czyli netto--emerytura wynosi około 1300 zł brutto i mam pełno koleżanek mających takie podobne emerytury
              • piwi77 Re: Mucha 07.02.11, 09:31
                No więc już nie 970, a 1300 (porównując, zawsze porównujemy brutto), a co owa znajoma robiła te 33 lata i ile godzin tygodniowo?
                • voxave Re: Mucha 07.02.11, 09:35
                  8 godzin dziennie pełny etat w przedsiebiorstwie---------pracownik socjalny i animator kulturalny-----najniższe stawki ale takie miała wykształcenie i taka umiejętnośc czytaj przedyspozycje
                  • piwi77 Re: Mucha 07.02.11, 09:44
                    Sorry, nie chcę być niegrzeczny, ale praca ta nie była zbyt wyczerpująca, do tego przypuszczam, że raz na rok korzystałaś z półdarmowych wczasów, jeśli nie częściej. To wchodzi w krew i chciałoby się dalej jeździć i nikt Ci jeździć nie broni, ale dzisiaj płać sobie sama. Wszyscy dziś tak robią. A emeryture masz dobrą, tylko wymagania masz zawyżone. Obniż je.
                    • voxave Re: Mucha 07.02.11, 09:57
                      czy ty cokolwiek wiesz o specyfice pracy socjalnej o tym że obecnie maja wiekszy urlop bo to praca bardzo stresujaca
                      masz do czyn ienie z ludzmi w biedzie,chorymi glodnymi z patologią z ludzmi porzuconymi chorymi na raka a przy nich nikogo nie ma w bardzo trudnych warunach
                      musisz im nieśc pomoc a to co widzisz dołuje cie na maksa
                      nie mów że to lekka praca bo bardzo obciąża psychikę
                      ktos musi ja wykonac
                      • piwi77 Re: Mucha 07.02.11, 10:13
                        Nie rozumiem więc, dlaczego więc wybrałaś sobie tę pracę, skoro taka stresująca i nieustannie konfrontuje z tragicznymi sytuacjami, kazał Ci kto? Chyba nie, więc zakładając, że masochistką nie jesteś, musiałaś coś w niej widzieć.
                        PS. I nie chrzań, że pracownik socjalny w przedsiębiorstwie żyje w takim stresie i ma tyle do czynienia z chorobami i społecznymi patologiami, bo jeszcze sama w to uwierzysz.
                        • voxave Re: Mucha 07.02.11, 11:19
                          nie mow do mnie nie chrzań bo ja cie nie obrażam--o wielu rzeczach nie masz pojecia a wymądrzasz sie jak ekspert
                          • piwi77 Re: Mucha 07.02.11, 11:33
                            voxave napisała:

                            > nie mow do mnie nie chrzań bo ja cie nie obrażam

                            No więc dobrze, zamieniam nie chrzań, na nie opowiadaj.

                            > o wielu rzeczach nie masz pojecia a wymądrzasz sie jak ekspert

                            Nie jak ekspert, bo to co powiem, nie jest dogmatem i zawsze można podważać. (Albo jak kto woli, się obrażać - tak też można)
                            • voxave Re: Mucha 07.02.11, 11:37
                              piwi ja sie nie obrażam ale w nawet ostrej dyskusji nie lubie jak używamy takich słow
                              • piwi77 Re: Mucha 07.02.11, 11:44
                                Będę się pilnował.
                                • voxave Re: Mucha 07.02.11, 11:47
                                  polubiłam cie i trzymam za ........ciebie piwi hi hi
                      • sabinac-0 Re: Mucha 07.02.11, 11:27
                        voxave napisała:

                        > to praca bardzo stresujaca
                        > masz do czyn ienie z ludzmi w biedzie,chorymi glodnymi z patologią z ludzmi por
                        > zuconymi chorymi na raka a przy nich nikogo nie ma w bardzo trudnych warunach
                        > musisz im nieśc pomoc a to co widzisz dołuje cie na maksa
                        > nie mów że to lekka praca bo bardzo obciąża psychikę
                        > ktos musi ja wykonac

                        O innych ludziach wykonujacych prace o tych charakterystykach (tylko z jeszcze wieksza odpowiedzialnoscia) napisalas, ze powinni skakac z radosci jesli nie musza mieszkac pod mostem i piechota chodzic.

                        Wiec i Ty sie ciesz, ze pod mostem nie mieszkasz a nie jecz, jakby ci sie cos wiecej mialo nalezec.
                        • piwi77 Re: Mucha 07.02.11, 11:38
                          sabinac-0 napisała:

                          > O innych ludziach wykonujacych prace o tych charakterystykach

                          Pomiędzy lekarzem, a pracownikiem socjalnym w przedsiębiorstwie (domyślam się, że z działu socjalnego), nie ma żadnej wspólnej charakterystyki, nie daj się uwieść na opowiadania voxave, co wpadła w nieuzasadniony podziw dla samej siebie. Nie żeby komukolwiek sprawiać przykrość, ale tym co się oderwali trzeba pomóc w powrocie na ziemię - w ich własnym interesie.
                          • voxave Re: Mucha 07.02.11, 11:46
                            piwi----ja już nie pracuje zawodowo
                            a teraz dziekuje za rozmowę fajnie było ----własnie ide do lekarza mojego rodzinnego na 13 gpodz,------a zarejestrowałam sie rano o godz.8
                        • voxave Re: Mucha 07.02.11, 11:43
                          nie powiedziałam że maja skakać z radości tylko stwierdziłam fakt że im bieda do domu nie zajrzy wiedza za co i na co pracuja bo tak wybrali
                          jest jeszcze pare bezpiecznych zawodów bezpiecznych finansowo-----ksiądz,prawnik.............tu nie wymienie bo jeszcze sie ktos obrazi a nie jest to moim celem
                          • sabinac-0 Re: Mucha 07.02.11, 12:54
                            voxave napisała:

                            > stwierdziłam fakt że im bieda d
                            > o domu nie zajrzy wiedza za co i na co pracuja bo tak wybrali

                            Hydraulikom, murarzom, wlascicielom warzywnikow i wiekszosci bezrobotnych tez bieda nie zaglada - im tez to wypomnisz?

                            P.S. Uwielbiam te "madrosci" bomisiow, ktorzy nigdy nie musieli spedzic w pracy nocy lub Wigilii, ale za to uwielbiaja oceniac cudza prace a zwlaszcza cudza kieszen. :)

                            > jest jeszcze pare bezpiecznych zawodów bezpiecznych finansowo-----ksiądz,prawni
                            > k...

                            Zakladowy pracownik socjalny... :)
                            • voxave Re: Mucha 07.02.11, 14:53
                              ach cóż sabonac tak lezysz z rozdarta szatą--ja nikomu nie zazdroszcze i niczego---to ty tak sprawę przedstawiasz
                              pracowałam na 3 zmiany w Przemyśle Bawełnianym w huku niemożebnym i w temperaturze 50 C oraz\wysokiej wilgotnosci--taka byla moja pierwsza praca--
                              dlaczego mimo takiego samego wykształcenia jak mój kierownik?
                              bo dobrze zarabiałam przez 3 lata--szkoda że mnie zabrali do biura
                              miałam wtedy dwoje dzieci,z tym malutkim spalam na ogrodzie po nocce
                              tak że i taki trening przeszłam
                              • sabinac-0 Re: Mucha 07.02.11, 16:20
                                voxave napisała:

                                > pracowałam na 3 zmiany w Przemyśle Bawełnianym w huku niemożebnym i w temperatu
                                > rze 50 C oraz\wysokiej wilgotnosci-

                                Ryzykowalas bliskim spotkaniem trzeciego stopnia z prokuratorem kilkadziesiat razy dziennie?
                                Jesli nie, przestan wymawiac zarobki tym, ktorzy ryzykuja.
                                • voxave Re: Mucha 07.02.11, 17:34
                                  wspinaczka wysokogórska ?--kiedy ty sabinko pracujesz kiedy zawsze tu jestes ?
          • Gość: marbor1 Re: Mucha IP: *.aster.pl 06.02.11, 15:31
            Po 5 latach pracy to ona nie ma emerytury,ale najwyżej rentę. Ale fakt, faktem że jest dość spora liczba obywateli, którzy tej składki za wiele nie płacili, ale mają takie same wymagania jak ci co pracowali długo i uczciwie. Ja na swoją emeryturę pracowałam 38 lat. Niektórzy mi zarzucają, że jeśli poszłam na emeryturę w wieku 55 lat, to musiałam mieć jakieś szczególne przywileje i że pracowałam w jakiejś uprzywilejowanej instytucji.
            • piwi77 Re: Mucha 06.02.11, 15:40
              Mów, że byłaś tajnym współpracownikiem, przestaną się głupio pytać.
    • kuk_krakauer Mucha odszczekała 07.02.11, 13:03
      Przyjdzie mi to odpracować w kamieniołomach - powiedziała w wywiadzie dla TOK FM. Życzę pani spełnienia tego pragnienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka