Dodaj do ulubionych

Równouprawnienie

08.03.11, 18:17
Był tu ciekawy wątek o równouprawnieniu ale znikł, więc wznawiam dyskusję. Gdzie ono jest, gdzie go brakuje i jak ewentualne braki uzupełnić?
Obserwuj wątek
    • klosowski333 Re: Równouprawnienie 08.03.11, 18:36
      Trzeba kobietom aplikowac meskie hormony androgenowe, a mezczyznom zenskie hormony estrogenowe, moze jedne i drudzy troche sie wtedy do siebie upodobnia.
      A, nalezy jeszcze (byl o tym watek) zabraniac uzywania wobec dzieci rodzajnikow zenskich i meskich, zalecane jest stosowanie jedynie slusznej i sprawiedliwej formy ono. Slowa "dziewczynka" i "chlopiec" poglebiaja podzialy spoleczne i uzywanie ich powinno byc surowo karane.
      Na igrzyskach olimpijskich zniesc kategorie plciowe, bo to jest przeciez jawna dyskryminacja.
      Jak w ogole mozna dzielic ludzi na kobiety i mezczyzn? To skandal.

      • strikemaster Re: Równouprawnienie 08.03.11, 18:44
        > Trzeba kobietom aplikowac meskie hormony androgenowe, a mezczyznom zenskie horm
        > ony estrogenowe, moze jedne i drudzy troche sie wtedy do siebie upodobnia.

        Rzeczywiście, wtedy sie upodobnią, bo grand leveller przyjdzie.

        > A, nalezy jeszcze (byl o tym watek) zabraniac uzywania wobec dzieci rodzajnikow
        > zenskich i meskich, zalecane jest stosowanie jedynie slusznej i sprawiedliwej
        > formy ono.

        Następny szkolny przypadek redukcji do absurdu.

        > Jak w ogole mozna dzielic ludzi na kobiety i mezczyzn? To skandal.

        To zalezy, jakie ten podzial przynosi konsekwencje.
        • klosowski333 Re: Równouprawnienie 08.03.11, 19:00
          Podoba mi sie Twoj rewolucyjny zapal, Strikemaster, ale we wszystkim trza miec umiar z domieszka szczypty zdrowego rozsadku.

          Roznimy sie fizycznie, psychicznie, biologicznie i tych roznic zadna ideologia nie przeskoczy. Oczywiscie, ze jestem za rownouprawnieniem, pod warunkiem, ze przy okazji zawsze owe roznice uwzgledniamy.

          Jezeli kobieta wykonuje taka sama prace jak mezczyzna i ma taka sama wydajnosc, powinna otrzymywac takie samo wynagrodzenie. To jest chyba oczywiste.

          Preferencje prywatnych pracodawcow odnosnie zatrudnianych pracownikow to ich sprawa i nikt im nie moze w tej materii niczego narzucac. Dla mnie jako osoby o liberalnych pogladach jest to kwestia zasadnicza. Totalitarny etatyzm (w faszyzmie i komunizmie), gdy narzucalo sie pracodawcom, przedsiebiorcom i instytucjom profil pracownika jest niedopuszczalny. Panstwo moze zachecac firmy np do zatrudniania osob niepelnosprawnych (PFRON) poprzez system subsydiow i ulg, ale przymus kadrowy wobec prywatnego przedsiebiorcy to rzecz nie do pomyslenia w demokratycznym swiecie.

          Panstwo natomiast moze wymagac od pracodawcy by kobieta zatrudniona na okreslonym stanowisku zarabiala nie mniej niz jej meski odpowiednik - z takimi rozwiazaniami sie zgadzam.

          • strikemaster Re: Równouprawnienie 08.03.11, 19:09
            > Roznimy sie fizycznie, psychicznie, biologicznie i tych roznic zadna ideologia
            > nie przeskoczy. Oczywiscie, ze jestem za rownouprawnieniem, pod warunkiem, ze p
            > rzy okazji zawsze owe roznice uwzgledniamy

            M.in. właśnie po to o to równouprawnienie pytam. Chodzi mi o to, by różnice uwzględnić.

            > Jezeli kobieta wykonuje taka sama prace jak mezczyzna i ma taka sama wydajnosc,
            > powinna otrzymywac takie samo wynagrodzenie. To jest chyba oczywiste.

            Oczywiście, ze jest oczywiste. Dlaczego wiec niektórzy niższe płace kobiet uzasadniają tym, że kobieta, którą kiedyś widzieli pracowała mniej wydajnie? Umowy o pracę podpisuje sie indywidualnie, wiec kryterium przy ustalaniu wynagrodzenia nie powinna być płeć (ani pochodzenie etniczne na przykład).

            > Preferencje prywatnych pracodawcow odnosnie zatrudnianych pracownikow to ich sp
            > rawa i nikt im nie moze w tej materii niczego narzucac.

            A na jakiej podstawie narzuca się im przymus znakowania dróg ewakuacyjnych w siedzibie firmy albo zakazywania pracownikom palenia poza wyznaczonymi miejscami?

            > Panstwo natomiast moze wymagac od pracodawcy by kobieta zatrudniona na okreslon
            > ym stanowisku zarabiala nie mniej niz jej meski odpowiednik - z takimi rozwiaza
            > niami sie zgadzam.

            Ja też. Tylko jak to egzekwować?
            • massaranduba Re: Równouprawnienie 08.03.11, 20:07
              Jak wyegzekwowac identyczne zarobki dla kobiet i mezczyzna za te sama prace?
              Jest to nierealne,przynajmniej w Niemczech.Panuje zmowa milczenia,a pracodawcy wrecz zastrzegaja sobie poufnosc.
              • strikemaster Re: Równouprawnienie 08.03.11, 20:42
                > Jest to nierealne,przynajmniej w Niemczech.Panuje zmowa milczenia,a pracodawcy
                > wrecz zastrzegaja sobie poufnosc.

                U nas też obowiazuje poufność zarobkow, co nie zmienia faktu, że wiem, ile zarabiają inni w mojej firmie. Egzekwowanie rzeczywiście jest trudne, dlatego też dobrze jest najpierw zrobić porządek z różnymi stereotypami, żeby stereotypy przestały pelnić istotną rolę przy zatrudnianiu i ustalaniu wysokosci wynagrodzenia.
                • massaranduba Re: Równouprawnienie 08.03.11, 21:07
                  co nie zmienia faktu, że wiem, ile zara
                  > biają inni w mojej firmie.

                  Czyli bierzesz kolegow na spytki? ;-)
                  Juz do mnie dotarlo,ze pytanie o zarobki jest tak samo faux pas jak pytanie o swiatopoglad.Jak widzisz,ma to swoje dobre i zle strony;-)
                  • strikemaster Re: Równouprawnienie 08.03.11, 21:19
                    > Czyli bierzesz kolegow na spytki? ;-)

                    Nie muszę, sami się chwalą.
                    • mg2005 Re: Równouprawnienie 12.03.11, 17:56
                      > Nie muszę, sami się chwalą.

                      A nie pomyślałeś,że się przechwalają ?... :))


                      --
                      Pytanie zostało uzgodnione z min.Arabskim :)
                      • strikemaster Re: Równouprawnienie 14.03.11, 10:03
                        Po co, zeby skłonić mnie do wystąpienia o podwyżkę?
                • ka_p_pa Re: Równouprawnienie 08.03.11, 21:19
                  Egzekwowanie przepisów antydyskryminacyjnych jest bajecznie łatwe. Ciężar dowodowy jest tu przesunięty na skarżonego. To on ma udowodnić, że niższa wypłata dla kobiety jest wynikiem jej niższej wydajności. Jeśli by więc jakaś pani dowiedziała się, że jej kolega na równorzędnym stanowisku, z podobnymi kwalifikacjami i podobną wydajnością zarabia więcej, to pracodawca wg prawa musiał by mieć bardzo mocne dowody na usprawiedliwienie zróżnicowania płac w takiej sytuacji. Przepisy są, czas na odważnych, którzy pójdą do sądu.
                  • strikemaster Re: Równouprawnienie 08.03.11, 21:22
                    Jeżeli to takie łatwe to dlaczego nikt się nie odważył?

                    Poza tym, w wątku Oszołka wspomnialem też o innej stronie dyskryminacji w pracy, czyli o sprawie kiltów, a dokładniej skutkującemu pogorszeniem stanu zdrowia (czyli chorobami zawodowymi) oraz niewygodą (a więc i pogorszeniem efektywnosci pracy) zakazowi ich noszenia na zasadzie "bo faceci w spódnicach nie chodzą i już".
                    • ka_p_pa Re: Równouprawnienie 08.03.11, 21:29
                      strikemaster napisał:

                      > Jeżeli to takie łatwe to dlaczego nikt się nie odważył?

                      Z kilku powodów
                      Niskie odszkodowania od pracodawców. Nie warto wszczynać procesu, jeśli koszta prawnika przerosną ewentualne odszkodowanie
                      Strach. Jeśli masz pracę, to nie podskakujesz, bo wylecisz.
                      Niska świadomość prawna społeczeństwa
                      Niski poziom etyczny sędziów. Z reguły solidaryzują się z pracodawcą. Ma to podłoże często zwyczajnie towarzyskie- państwo się znają, popierają, korzystają wzajemnie z usług. Poza tym zwykła solidarność klasowa- mają w pogardzie "klasę niższą".
                    • seth.destructor Re: Równouprawnienie 09.03.11, 01:22
                      Po prostu te kobiety mają wydajność alkoholika, co to ciągle kacowe bierze, w pracy się obija, bo go głowa boli i bardziej go interesują pogaduszki niż praca. Tyle, że one nie robią tego z alkoholizmu, ale z przyczyn zdrowotnych i rodzinnych, co jest zrozumiałe i naturalne; jednak dlaczego żądają 100% płacy za 60%pracy?
                      • strikemaster Re: Równouprawnienie 09.03.11, 07:53
                        Kobiety mają wydajność alkoholika, a Ty zapewne masz na to dowody?
                        Dodajmy jeszcze, że chodzi tu o wszystkie kobiety, bo przecież nikt nie stosuje odpowiedzialności zbiorowej?
                      • y.agni.k Re: Równouprawnienie 09.03.11, 11:06
                        Seth dobrze wychowany bo w garniturze ;-)

                        > Po prostu te kobiety mają wydajność alkoholika, co to ciągle kacowe bierze, w p
                        > racy się obija, bo go głowa boli i bardziej go interesują pogaduszki niż praca.
                        > Tyle, że one nie robią tego z alkoholizmu, ale z przyczyn zdrowotnych i rodzin
                        > nych, co jest zrozumiałe i naturalne; jednak dlaczego żądają 100% płacy za 60%p
                        > racy?

                        Proszę o dowody na to co opisujesz.
                  • qqazz Re: Równouprawnienie 08.03.11, 22:08
                    Wybacz, ale osobiscie stoję na stanowisku, że to pracodawca jak jest prywatny moze sobie wedle uznania opłacać pracowników, pod warunkiem, ze trzymamy się reguł które strony zaakceptowały przy podpisywaniu umowy.
                    Jeden pracownik moze miec powazne wymagania i tyle zrabiać a inny nowy moze się godzić juz na starcie na o wiele więcej roboty i odpowiedzialności za nizsza stawkę, jego sprawa.


                    pozdrawiam
                    • ka_p_pa Re: Równouprawnienie 08.03.11, 22:12
                      qqazz napisał:

                      > Wybacz, ale osobiscie stoję na stanowisku, że to pracodawca jak jest prywatny m
                      > oze sobie wedle uznania opłacać pracowników, pod warunkiem, ze trzymamy się reg
                      > uł które strony zaakceptowały przy podpisywaniu umowy.

                      Wybaczam i nadmieniam, że Twoje zdanie w tej kwestii jest bez znaczenia.
                      • qqazz Re: Równouprawnienie 08.03.11, 22:42
                        Oczywiście, że ma znacZenie bo raz na kilka lat ide spełniać swój obywatelski obowiazek i głosuje tylko na tych którzy maja w tej kwestii podobna opinię.
                        A tak na marginesie dzisiaj w RDC mówiono o wynikach ankiety na temat czy kobiety sa w pracy dyskryminowane, 95% respondentów odpowiedziało że nie, 3%, że tak.
                        Zdanie ludzi nie ma znaczenia tak uwazasz? wazniejsz jest twoje widzimisię? A jak nie twoje to czyje?
                        A jak moje ma byc bez znaczenia to tak samo bez znaczenia jest i twoje i czyje ma mieć znaczenie i dlaczego.



                        pozdrawiam
                        • ka_p_pa Re: Równouprawnienie 08.03.11, 23:20
                          Decyduje zdanie większości z poszanowaniem praw mniejszości. Większości wyłonionej w wolnych i demokratycznych wyborach. Większości, która stanowi prawo w moim, twoim i innych imieniu, nawet jeśli nie uczestniczyli w wyborach. Możesz się z prawem nie zgadzać, ale nie możesz wbrew niemu postępować.
                          Istnieje oczywiście postawa nieposłuszeństwa obywatelskiego, ale taka postawa zakłada z góry, że nieposłuszeństwo będzie wiązało się z sankcjami. Uprzedzając- łamanie prawa z którym się nie zgadzasz musi być ostentacyjne i jawne, by spełniało kryteria obywatelskiego nieposłuszeństwa. I tak- jeśli nie zgadzasz się jako obywatel z prawem zakazującym bicie dzieci, a chcesz swój sprzeciw zademonstrować, to nie lejesz dzieciaka w domu, ale publicznie. Jeśli uważasz, że kobiety są marnymi pracownikami, to nie zwalniasz ich pod jakimś pozorem, ale wprost za to że są kobietami, bo jako kobiety przecież z definicji nie mogą być dobrymi pracownikami. Takie zachowania jeszcze niedawno nie należały do rzadkości, a dziś jawnie na łamanie prawa pozwolić sobie może jeszcze kościół katolicki w tym kraju. Reszta woli być macho nieco dyskretniej.
                          • qqazz Re: Równouprawnienie 08.03.11, 23:23
                            Zaczynasz pitolić.


                            pozdrawiam
                    • strikemaster Re: Równouprawnienie 09.03.11, 17:59
                      > Wybacz, ale osobiscie stoję na stanowisku, że to pracodawca jak jest prywatny m
                      > oze sobie wedle uznania opłacać pracowników, pod warunkiem, ze trzymamy się reg
                      > uł które strony zaakceptowały przy podpisywaniu umowy.

                      Oraz prawa z Konstytucja RP włącznie. A tam stoi jak byk, że płeć nie może być czynnikiem decydującym o pracy i płacy.
                      • qqazz Re: Równouprawnienie 09.03.11, 21:12
                        Niech sobie stoi i co z tego? Pracodawca najwyżej założy zakład na Białorusi i tyle, jego pieniądze jego sprawa co z nimi robi. Zasady oczywiscie muszą być jasne i od razu określone, jak to ma miejsce to nie moze być mowy o zadnej dyskryminacji. Tak samo pracodawca czasem moze płacić krocie niekumatej i niby zbednej sekretarce która zarabia więcej niz fachowcy tylko dlatego, ze on akurat czuje do niej miętę, ich sprawa, jego pieniadze moze płacić nimi ile chce i komu chce za co chce.
                        Inna sprawa pracodawca publiczny czy przedstawiciel koncernu inna prywatny który powinien mieć pełną swobodę w dobieraniu pracowników.


                        pozdrawiam
                        • strikemaster Re: Równouprawnienie 09.03.11, 21:30
                          Jasne, ze może na Białorusi, może nawet sobie w Libii niewolników złapać, ale w Polsce niewolnictwo jest nielegalne i powinno być ścigane.

                          > Inna sprawa pracodawca publiczny czy przedstawiciel koncernu inna prywatny któr
                          > y powinien mieć pełną swobodę w dobieraniu pracowników.

                          A jak to jest po polsku, bo chiałbym się odnieść?
                          • qqazz Re: Równouprawnienie 10.03.11, 21:25
                            Załóż spodnie i kalesony, jajca sie ogrzeja to moze i szare komórki zapracuja;)

                            pozdrawiam
                            • strikemaster Re: Równouprawnienie 11.03.11, 08:53
                              Wyjątkowo niesmaczny żart. Ciekawi mnie, czy czytałeś wątek "święto mężczyzn"? Bo gdybyś czytał, żeby następnie napisał to, na co właśnie odpowiadam to by bardzo źle świadczyło o Twoich możliwościach intelektualnych.
              • qqazz Re: Równouprawnienie 08.03.11, 22:05
                Wiesz nawet jeżeli chodzi o facetów ciężko wyegzekwować równość traktowania, jeden się opierdziela i ma dobrze a drugi zasuwa i zarabia mniej.


                pozdrawiam
                • ka_p_pa Re: Równouprawnienie 08.03.11, 22:14
                  qqazz napisał:

                  > Wiesz nawet jeżeli chodzi o facetów ciężko wyegzekwować równość traktowania, je
                  > den się opierdziela i ma dobrze a drugi zasuwa i zarabia mniej.

                  Zgadza się. Nie jest to sprzeczne z prawem. A różnicowanie zarobków ze względów wymienionych w KP jest.
                  • qqazz Re: Równouprawnienie 08.03.11, 22:37
                    To co jak facet zarabia mniej to jest ok ale jak kobieta to nie?


                    pozdrawiam
                    • ka_p_pa Re: Równouprawnienie 08.03.11, 23:24
                      Jeśli facet zarabia mniej niż kobieta przy podobnej wydajności- jest dyskryminacja ze względu na płeć. Jeśli kobieta zarabia mniej niż facet przy powyższych warunkach - jest dyskryminacja. Jeśli facet zarabia mniej od faceta przy podobnych warunkach nie ma dyskryminacji ze względu na płeć, gdyż są tej samej płci przynajmniej teoretycznie:)
                      • qqazz Re: Równouprawnienie 09.03.11, 17:22
                        Jak to nie oczywiście, że jest.



                        pozdrawiam
                        • Gość: ka_p_pa Re: Równouprawnienie IP: *.lukman.pl 09.03.11, 17:49
                          qqazz napisał:

                          > Jak to nie oczywiście, że jest.

                          Nie jest.
                          • qqazz Re: Równouprawnienie 09.03.11, 21:07
                            OcZYWISCIE, ZE JEST SKORO KOBIETA JEST DYSKRYMINOWANA A MĘZCZYZNA W PODOBNEJ SYTUACJI NIE JEST TO DECYDUJE KRYTERIUM PŁCIOWE, CZYLI DYSKRYMINACJA, trzeba być konsekwentnym, choć czasem to boli.


                            pozdrawiam
                            • Gość: ka_p_pa Re: Równouprawnienie IP: *.lukman.pl 09.03.11, 22:14
                              przeczytaj jeszcze raz mój wpis i pomyśl- jak mężczyzna może być dyskryminowany ze względu na płeć w konfrontacji z innym mężczyzną.
                              • qqazz Re: Równouprawnienie 10.03.11, 20:44
                                skoro kobieta est a mezczyzna nie jest to może.
                                Pomyśl to nie boli.


                                pozdrawiam
                                • Gość: ka_p_pa Re: Równouprawnienie IP: *.lukman.pl 10.03.11, 21:19
                                  Zapętliłeś się. Wróć kilka postów wyżej, to nie boli i zastanów się, choć może to być bolesne, jak dwóch facetów (czy dwie kobiety) może być różnicowanych ze względu na płeć.
                                  • qqazz Re: Równouprawnienie 10.03.11, 21:26
                                    To Ty nie nadazasz albo nie jesteś konsekwentny.


                                    pozdrawiam
                                    • Gość: ka_p_pa Re: Równouprawnienie IP: *.lukman.pl 11.03.11, 12:09
                                      Chcesz wytłumaczyć moją przewagę intelektualną dyskryminacją płciową?:)))
    • massaranduba Re: Równouprawnienie 08.03.11, 19:13
      strikemaster napisał:

      > Był tu ciekawy wątek o równouprawnieniu ale znikł, więc wznawiam dyskusję. Gdzi
      > e ono jest, gdzie go brakuje i jak ewentualne braki uzupełnić?

      Zaczac od domu rodzinnego,gdzie potrzeby wszystkich domownikow sa rowno respektowane.
      • strikemaster Re: Równouprawnienie 08.03.11, 20:43
        Co konkretnie masz na myśli?
        • y.agni.k Re: Równouprawnienie 09.03.11, 11:21
          Przepraszam że się wtrącę ale może miała na myśli jednakowe traktowanie dzieci bez uwzględniania ich płci?
          Tak aby dzieci nieświadomie nie nasiąkały stereotypami wyniesionymi z domu że jakaś płeć ma większe przywileje a drugie mniejsze w związku z tym ludzie różnią się "wartością". Kobiety mają "wartość" mniejszą niż mężczyźni zatem są mniej warte a co za tym idzie ich zarobki winny być mniejsze.
          Może chodzi o to aby nie wpajać takich "prawd" od małego i nie pokazywać że facet który leży z pilotem na kanapie nie jest bardziej wartościowy niż kobieta która podsuwa mu pod nos talerz z obiadem i uwija się jak w ukropie przy prasowaniu.
          Nie dzielić obowiązków ze względu na płeć, nie wychowywać potomstwa "bo dziewczynce nie wypada a to zabawka jest tylko dla chłopca" ale uwzględnić indywidualny charakter danego człowieka bez patrzenia przez pryzmat płci.
          Należałoby uczyć młodych ludzi że wszyscy jesteśmy równi, nie tylko bez różnic płciowych ale także rasowych czy też różnic fizycznych (mam na myśli osoby kalekie).
          Takie spojrzenie na świat wynosi się z domu wcześniej obserwując swoich protoplastów. Jeśli ojciec będzie poniewierał matką to chłopak wychowany w takiej rodzinie pewnie uzna że kobieta to człowiek innej kategorii.


          • strikemaster Re: Równouprawnienie 11.03.11, 08:56
            > Przepraszam że się wtrącę ale może miała na myśli jednakowe traktowanie dzieci
            > bez uwzględniania ich płci?

            Na pewno chciała to zrobić.

            > Tak aby dzieci nieświadomie nie nasiąkały stereotypami wyniesionymi z domu że j
            > akaś płeć ma większe przywileje a drugie mniejsze w związku z tym ludzie różnią
            > się "wartością".

            W tym celu nie trzeba rezygnować z form żeńskich i męskich przy zwracaniu się do dzieci.

            > Nie dzielić obowiązków ze względu na płeć, nie wychowywać potomstwa "bo dziewcz
            > ynce nie wypada a to zabawka jest tylko dla chłopca" ale uwzględnić indywidualn
            > y charakter danego człowieka bez patrzenia przez pryzmat płci.

            To by było nawet całkiem pożyteczne tak dla kobiet, jak i mężczyzn, ale "liberalowie" Cie wyśmieją.
            • y.agni.k Re: Równouprawnienie 11.03.11, 10:44
              > W tym celu nie trzeba rezygnować z form żeńskich i męskich przy zwracaniu się d
              > o dzieci.

              Jasne że nie, wystarczy zdjąć klapy z oczu i spojrzeć na małych ludzi jak na indywidualne istoty i nie szufladkować ich z góry ze względu na płeć np. to chłopiec więc na pewno będzie bawił się samochodami. Z góry narzuca się dzieciom pewne zachowania, dziewczynka musi być posłuszna a chłopiec może "rozrabiać". A później to wiadomo jak się kończy on na kanapie a ona przy garach.

              > To by było nawet całkiem pożyteczne tak dla kobiet, jak i mężczyzn, ale "libera
              > lowie" Cie wyśmieją.

              Mylisz się, większości mężczyzn to odpowiada po prostu.
              Zwykle to wygląda tak (mówię o zwykłych obowiązkach domowych) że oboje pracują ale on poza pracą nie robi nic, a ona po pracy zaiwania jak dziki osioł: dzieci, obiad, sprzątanie.
              Tak to wygląda i nie mówię o "starszym" pokoleniu i nie opisuję sytuacji na wsi bo na wsi często do tego wszystkiego on nie pracuje i do tego pije.

              Zatem nie sądzę aby to było pożyteczne z punktu widzenia facetów. Co zresztą widać po różnych wypowiedziach na ten temat...
              • strikemaster Re: Równouprawnienie 11.03.11, 11:06
                My obrywamy rykoszetem. Choćby za pomocą spodni, poza tym, wyobrażasz sobie chłopca bawiącego się w przedszkolu lalką? Od razu by go wysmiano, że pedał.
    • Gość: 36 kropek Trzydzieści sześć kropek IP: 09.03.11, 00:45
      ....................................
    • mg2005 Równouprawnienie w UE 09.03.11, 09:24
      Dlaczego UE prowadzi politykę dyskryminacji - np. dyskryminacji rolników ?

      "aby w przyszłości nie było konieczne organizowanie Dnia Równości Wynagrodzeń w celu podkreślania rozbieżności w zarobkach kobiet i mężczyzn - oświadczyła unijna komisarz ds. sprawiedliwości i praw obywatelskich Viviane Reding
      Mimo to sami komisarze nie rezygnują z uprawiania dyskryminacyjnej polityki... Dla przykładu, unijne dopłaty dla polskiego rolnika (i polskiej rolniczki!) są ciągle znacznie niższe niż dla rolnika niemieckiego czy francuskiego! Nawoływania do "równego traktowania" wszystkich obywateli UE ze strony tych, którzy sami wprowadzają praktyki dyskryminacyjne, nie spotkały się z entuzjazmem mieszkańców Europy. Nasz kraj także rozczarował brukselskich biurokratów. Mimo wysiłków feministycznych aktywistek Polki nie wyległy na ulice, aby domagać się niższych pensji dla swoich mężów."

      Tomasz Tobolski



      • strikemaster Re: Równouprawnienie w UE 09.03.11, 09:33
        No i Tobolewski sobie coś popisał, ty wkleiłeś, cos z tego wynika? Masz jakiś pomysł, jak zrwównać dopłaty na terenie całej Unii?
        • jureczek_barbarzynca Re: Równouprawnienie w UE 09.03.11, 10:57
          strikemaster napisał:

          > No i Tobolewski sobie coś popisał, ty wkleiłeś, cos z tego wynika? Masz jakiś p
          > omysł, jak zrwównać dopłaty na terenie całej Unii?

          Miller wynegocjował, że doplaty będą rosły o 5% rocznie, zaczynając od 55%. W roku 2012 zrównają się ze starą unią. W 2011 będzie 95 % kwoty jak w starej unii. Mg2005 wybiórczo krzyczy o polskiej krzywdzie, jednak Polska więcej wyjeła z budżetu Unii niż wpłaciła, dodam, że obniżone dopłaty były wynikiem okresów przejściowych na wdrożenie prawa unijnego na polskiej wsi. Gdy prawo WPR będzie dla polskiego i niemieckiego chłopa jednakowe , będą też i dopłaty jednakowe. Tak w skrócie możnaw tym temacie. Więc mg2005 nie wysilaj się z pomysłami, nic już się w tej materii nie wymyśli.
          • strikemaster Re: Równouprawnienie w UE 09.03.11, 11:01
            Wybory są w 2011 więc Emdżik jeszcze dla swoich ziomkostw zamieszkałych w Polsce może ugrać.
          • mg2005 Re: Równouprawnienie w UE 09.03.11, 18:22
            jureczek_barbarzynca napisał:

            > Miller wynegocjował, że doplaty będą rosły o 5% rocznie, zaczynając od 55%. W r
            > oku 2012 zrównają się ze starą unią.

            Czyli przyznajesz,że UE wprowadziła dyskryminację polskich rolników na 10 lat ? :)
            • Gość: ka_p_pa Re: Równouprawnienie w UE IP: *.lukman.pl 09.03.11, 18:28
              >
              > Czyli przyznajesz,że UE wprowadziła dyskryminację polskich rolników na 10 lat ?

              A wiesz z jakich wymagań zrezygnowano wobec rolników, a jakie obowiązują w starej unii?
              • strikemaster Re: Równouprawnienie w UE 09.03.11, 21:12
                Na pewno wie, dlatego nieruchomosci "odzyskał" w Polsce, a nie w swoim nowym heimacie.
              • mg2005 Re: Równouprawnienie w UE 10.03.11, 09:09
                Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                > A wiesz z jakich wymagań zrezygnowano wobec rolników, a jakie obowiązują w star
                > ej unii?

                Chcesz powiedzieć, że UE dyskryminuje rolników w starej Unii ?... :)
                • strikemaster Re: Równouprawnienie w UE 10.03.11, 09:17
                  Ja myślę, ze chodzi o to, ze umówiono się na okresy przejściowe tak z sprawie wymagań wobec rolników, jak i wysokości dopłat. I pnie przejmuj sie, twoja firma już dużo dotacji zgarnęła, nie zbankrutujecie.
                • Gość: ka_p_pa Re: Równouprawnienie w UE IP: *.lukman.pl 10.03.11, 10:24
                  >
                  > Chcesz powiedzieć, że UE dyskryminuje rolników w starej Unii ?... :)

                  Bosze, broń, grzecznie pytam, z jakich wymagań zrezygnowano wobec polskich rolników w okresie przejściowym. Czy coś wiesz na ten temat.
                  • mg2005 Re: Równouprawnienie w UE 10.03.11, 20:41
                    > Czy coś wiesz na ten temat.

                    A ty ? :)
                    • jureczek_barbarzynca Re: Równouprawnienie w UE 10.03.11, 21:17
                      mg2005 napisał:

                      > > Czy coś wiesz na ten temat.
                      >
                      > A ty ? :)

                      Kontrola gospodarstwa, jakby stwierdziła u niemca to co u przeciętnego polskiego rolnika w 2004, to niemiec dopłat by nie dostał przez 3 lata:) Polski rolnik miał na dostosowanie się czas do 2013 r. Podobno na wsi w zakresie higieny, stosowania bez pojęcia nawozów sztucznych jak i ochrona środowiska poprawiło się dużo od 2004 r. Był to okres przejściowy. Pracownicy z różnymi kwalifikacjami też różnie zarabiają, dyskryminacja jest wtedy jak takie same wykształcenie i kwalifikacje mają , a bardzo zróżnicowane zarobki. Zrozumiałeś?
                      • Gość: ka_p_pa Re: Równouprawnienie w UE IP: *.lukman.pl 10.03.11, 21:21
                        >Zrozumiałeś?
                        Zakład, że nie zrozumiał?
                        • mg2005 Re: Równouprawnienie w UE 12.03.11, 18:16
                          Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                          > Zakład, że nie zrozumiał?

                          Nie odpowiedziałeś na moje pytanie :)
                          • Gość: ka_p_pa Re: Równouprawnienie w UE IP: *.lukman.pl 12.03.11, 18:27
                            To ty nie odpowiedziałeś na pytanie.
                            • mg2005 Re: Równouprawnienie w UE 14.03.11, 09:25
                              Owszem, bo ty nie wyjaśniłeś jak to sie ma do tematu...
                      • mg2005 Re: Równouprawnienie w UE 12.03.11, 18:27
                        > Kontrola gospodarstwa, jakby stwierdziła u niemca to co u przeciętnego polskieg
                        > o rolnika w 2004, to niemiec dopłat by nie dostał przez 3 lata:)

                        Czyli przyznajesz, że UE wprowadziła nierówność wobec prawa ?... :)

                        Pracownicy z różnymi kwalifikacjami t
                        > eż różnie zarabiają,

                        W 2004 dostał 55%, w 2010 - 90%. Kto i kiedy był dyskryminowany ?... :)

                        >dyskryminacja jest wtedy

                        gdy jest nierówność wobec prawa
                        • strikemaster O, Emdzik wpadł jak ksiądz do burdelu :) 14.03.11, 13:24
                          > >dyskryminacja jest wtedy
                          >
                          > gdy jest nierówność wobec prawa

                          W ramach krajów UE? Niniejszym stwierdziłeś, że homoseskualiści są w Polsce dyskryminowani, nie moga w Polsce zawierać małżeństw, a w innych krajach UE mogą.
            • jureczek_barbarzynca Re: Równouprawnienie w UE 10.03.11, 21:06
              > Czyli przyznajesz,że UE wprowadziła dyskryminację polskich rolników na 10 lat ?
              > :)
              Przeczytaj do końca mój poprzedni post.
              UE nikogo nie dyskryminuje, polski chłop ma wiele innych możliwości dopłat do rolnictwa. Dopłaty rolnośrodowiskowe, ONW, niskotowarowe, zalesienia, różnicowanie działalności.....jest tego naprawdę dużo.
              • mg2005 Re: Równouprawnienie w UE 14.03.11, 10:49
                jureczek_barbarzynca napisał:

                > UE nikogo nie dyskryminuje, polski chłop ma wiele innych możliwości dopłat do r
                > olnictwa.

                forum.gazeta.pl/forum/w,29,123009433,123154969,Re_Rownouprawnienie_w_UE.html
        • mg2005 Re: Równouprawnienie w UE 09.03.11, 18:16
          strikemaster napisał:

          > No i Tobolewski sobie coś popisał, ty wkleiłeś, cos z tego wynika?

          Hipokryzja UE :)

          Masz jakiś p
          > omysł, jak zrwównać dopłaty na terenie całej Unii?

          Po prostu zrównać :)
          • strikemaster Re: Równouprawnienie w UE 09.03.11, 18:20
            > Po prostu zrównać :)

            No to też się w 2012 zrównają i będziesz mógł wrócić na swoje ziemie "odzyskane" w ramach Komisji Majątkowej.
    • Gość: ah Re: Równouprawnienie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.03.11, 12:21
      Równouprawnienie jest potrzebne, istotne jest w każdym zawodzie, takie samo wykształcenie, a inne zarobki ( nie zawsze, ale często). Przeważnie na najwyższych stanowiskach są mężczyźni, którzy wykorzystują to w różny sposób. Z drugiej strony równouprawnienie dla mężczyzn względem dzieci, jeśli małżeństwo się rozstaje to dziecko przyznawane jest matce, a nikt nie udowodnił że to kobiety lepiej wychowują dzieci czasami jest zupełnie odwrotnie.


      drukarnia wielkoformatowa
      • strikemaster Re: Równouprawnienie 14.03.11, 13:19
        To wszystko się właśnie na zastosowaniu stereotypów i odpowiedzialnosci zbiorowej opiera.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka