Dodaj do ulubionych

Zmiana czasu

27.03.11, 16:15
Czas obecny (nazywany "letnim") powinien obowiązywać przez cały rok.

Kto jest za?
Obserwuj wątek
    • voxave Re: Zmiana czasu 27.03.11, 16:23
      Jestem za tym aby przez cały rok było lato :)
      • dritte_dame Re: Zmiana czasu 27.03.11, 16:29
        voxave napisała:

        > Jestem za tym aby przez cały rok było lato :)

        A ja jestem temu zdecydowanie przeciwna.

        Solidna zima to jest to! :))

        (a także "wybuchowa" wiosna i jaskrawo płonąca kolorami jesień)
    • ka_p_pa Re: Zmiana czasu 27.03.11, 16:23
      Jestem za.
      • dritte_dame Re: Zmiana czasu 27.03.11, 16:30
        ka_p_pa napisał:

        > Jestem za.

        Super!

        Utworzymy jakieś lobby? :)
        • ka_p_pa Re: Zmiana czasu 27.03.11, 16:32
          dritte_dame napisała:

          > ka_p_pa napisał:
          >
          > > Jestem za.
          >
          > Super!
          >
          > Utworzymy jakieś lobby? :)

          Jasne, rządź i prowadź!
          • dritte_dame Naprzód, ku świetlanej przyszłości! :)) 27.03.11, 16:43
            ka_p_pa napisał:

            > dritte_dame napisała:
            >
            > > ka_p_pa napisał:
            > >
            > > > Jestem za.
            > >
            > > Super!
            > >
            > > Utworzymy jakieś lobby? :)
            >
            > Jasne, rządź i prowadź!

            Się robi! :))))))

            Mam już pierwsze hasło na transparenty:

            PRECZ z zegarkowym WSTECZNICTWEM i z popołudniową CIEMNOTĄ!!
            • voxave Re: Naprzód, ku świetlanej przyszłości! :)) 27.03.11, 16:59
              No,no tylko odwróce oczy a tu juz anarchia :)
              • ka_p_pa Re: Naprzód, ku świetlanej przyszłości! :)) 27.03.11, 17:03
                Więcej światła, Goethe już to postulował.
                • dritte_dame Re: Naprzód, ku świetlanej przyszłości! :)) 27.03.11, 17:06
                  ka_p_pa napisał:

                  > Więcej światła, Goethe już to postulował.

                  Szkoda tylko że tak późno ;)
            • dritte_dame Re: Naprzód, ku świetlanej przyszłości! :)) 27.03.11, 17:09
              dritte_dame napisała:

              > Mam już pierwsze hasło na transparenty:

              I drugie:

              Jesiennej zegarowej REAKCJI - nasze stanowcze NIE!!
    • Gość: kalka Re: Zmiana porow IP: *.range86-135.btcentralplus.com 27.03.11, 17:13
      dame,
      paluszkiem zawsze mozesz przesunac w te i wefte , choc bardziej w lewo gdy chodzi ci na okraglo o lato ; bezposrednio jednak nie mozesz w gore i w dol.
      (choc) za pomoca dzwieku (ponoc) juz mozna. ( np bijac brawo)

      ps
      pewien, powiedzmy nauczyciel ( wschodni) powiedzmy- pokazal jednemu ze swoich uczniow o co chodzi we wspolzaleznosciach w geometrii.
      ale on, mial litosciwie na wzgledzie powszechnie i bezwzgledne pojmowanie czasu (przez startujacych)- dlatego im pokazywal, a nie mierzyl.
      a moze dlatego, ze nie mial zadnej sikory :-)?
      • voxave Re: Zmiana porow 27.03.11, 17:39
        Kalka---zegarek w gwarze więziennej ma rodzaj męski ===ten sikor===tak czytałam w powieściach kryminalnych :)
        • Gość: kalka Re: Zmania porow IP: *.range86-135.btcentralplus.com 27.03.11, 17:49
          moze i ma , nie znam garowania nawet z czytania
          :)
          mnie chodzilo o sikory
          • voxave Re: Zmania porow 27.03.11, 18:21
            Kalka--widzisz jak niewyraznie piszesz,nie zrozumialam cie --taki kogel-mogel podajesz :)
            • Gość: kalka Re: mania przeciekow IP: *.range86-135.btcentralplus.com 27.03.11, 19:14
              voks,
              ja tylko widze ze ty sobie nieustannie jaja robisz i jeszcze krecisz na tym interes.


              sikora to ptak, dziewczyno, a nie jakbys chciala- zegarek i chocbys nie wiem jak probowala gwarowac czyli zmieniala znaczenie.
              tyle.
    • imponeross Czas zimowy przez caly rok! 27.03.11, 17:57
      dritte_dame napisała:

      > Czas obecny (nazywany "letnim") powinien obowiązywać przez cały rok.
      >
      > Kto jest za?

      Jestem za tym, zeby czas zimowy obowiazywal przez caly rok. To czas zimowy jest wlasciwszy - o godz. 12 w poludnie slonce jest najwyzej na niebie a o 12 w nocy najnizej pod horyzontem w okresie obowiazywania czasu zimowego (latem slonce jest najwyzej o godz. 13).
      Niektore panstwa nie zmieniaja czasu - np. Korea Pld.
      • seth.destructor Re: Czas zimowy przez caly rok! 27.03.11, 18:30
        Jestem za stały czasem przez cały rok, a najlepiej na całej kuli ziemskiej. Co to za różnica, jak godzina się nazywa? Przez najbliższy tydzień będzie można zwariować z niedospania.
        • imponeross Re: Czas zimowy przez caly rok! 27.03.11, 18:44
          seth.destructor napisał:

          > Jestem za stały czasem przez cały rok, a najlepiej na całej kuli ziemskiej. Co
          > to za różnica, jak godzina się nazywa? Przez najbliższy tydzień będzie można zw
          > ariować z niedospania.

          Tzn. strefy czasowe musza pozostac, inaczej w roznych miejscach globu bedzie jasno albo ciemno o dziwnych porach. Mozna po prostu nie przesuwac czasu.
          • dritte_dame Re: Czas letni przez caly rok! 27.03.11, 18:48
            imponeross napisał:

            > Mozna po prostu nie przesuwac czasu.

            Oczywiście.

            Ustawić na "letni" - najlepiej jeszcze ze 2 godziny w przód - i już potem nie przesuwać.
            • imponeross Re: Czas letni przez caly rok! 28.03.11, 01:10
              dritte_dame napisała:

              > imponeross napisał:
              >
              > > Mozna po prostu nie przesuwac czasu.
              >
              > Oczywiście.
              >
              > Ustawić na "letni" - najlepiej jeszcze ze 2 godziny w przód - i już potem nie p
              > rzesuwać.

              Ustawienie czasu w Polsce na 'letni' bedzie po prostu oznaczalo przesuniecie Polski do innej strefy czasowej. Mozna tak zrobic oczywiscie. Jak przesuniesz o jedna godzine to rano bedzie w grudniu ciemno do 8.30 jak o dwie to bedzie ciemno do 9.30., za to jasniej po poludniu. Zalezy co sie lubi. Nie bedzie jednak przez to ani cieplej, ani dlugosc dnia (swiatla dziennego) sie nie zwiekszy.
              • dritte_dame Re: Czas letni przez caly rok! 28.03.11, 03:03
                imponeross napisał:

                > dritte_dame napisała:
                >
                > > imponeross napisał:
                > >
                > > > Mozna po prostu nie przesuwac czasu.
                > >
                > > Oczywiście.
                > >
                > > Ustawić na "letni" - najlepiej jeszcze ze 2 godziny w przód - i już potem
                > nie p
                > > rzesuwać.
                >
                > Ustawienie czasu w Polsce na 'letni' bedzie po prostu oznaczalo przesuniecie Po
                > lski do innej strefy czasowej. Mozna tak zrobic oczywiscie. Jak przesuniesz o j
                > edna godzine to rano bedzie w grudniu ciemno do 8.30 jak o dwie to bedzie ciemn
                > o do 9.30., za to jasniej po poludniu.

                Jak już napisałam obok - o to właśnie chodzi - żeby było jaśniej po południu.

                Niech sobie w grudnou będzie ciemno i do południa aby potem było widno do wpół do ósmej a nie do wpół do czwartej.


                > Zalezy co sie lubi.

                Ja lubię latem po pracy przejechać 50+ km na rowerze a potem jeszcze zająć się ogródkiem lub innymi sportami "ałtdoorsowymi" :)
                A do tego potrzebne jest średnoi więcej niż cztery godziny światła dziennego.

                A zimą lubię wybrać się na łyżwy lub narty ale nie cierrrrrpię na nich jeździć przy świetle latarni.

                Czas już skończyć z podporządkowaniem wszystkich pracowników nowoczesnych gospodarek archaicznemu przypisaniu godzin dnia, własciwemu dla gospodarek prawie w całości rolniczych.


                > Nie bedzie jednak pr
                > zez to ani cieplej, ani dlugosc dnia (swiatla dziennego) sie nie zwiekszy.

                Dobrze że to zauważyłeś ;)
                • imponeross ja nie chce wstawac w srodku nocy do pracy... 28.03.11, 18:58
                  dritte_dame napisała:

                  > imponeross napisał:
                  >
                  > > dritte_dame napisała:
                  > >
                  > > > imponeross napisał:
                  > > >
                  > > > > Mozna po prostu nie przesuwac czasu.
                  > > >
                  > > > Oczywiście.
                  > > >
                  > > > Ustawić na "letni" - najlepiej jeszcze ze 2 godziny w przód - i już
                  > potem
                  > > nie p
                  > > > rzesuwać.
                  > >
                  > > Ustawienie czasu w Polsce na 'letni' bedzie po prostu oznaczalo przesunie
                  > cie Po
                  > > lski do innej strefy czasowej. Mozna tak zrobic oczywiscie. Jak przesunie
                  > sz o j
                  > > edna godzine to rano bedzie w grudniu ciemno do 8.30 jak o dwie to bedzie
                  > ciemn
                  > > o do 9.30., za to jasniej po poludniu.
                  >
                  > Jak już napisałam obok - o to właśnie chodzi - żeby było jaśniej po połud
                  > niu
                  .

                  A ja nie chce wstawac do pracy w srodku nocy!, jechac do niej po ciemku i jeszcze znosic kompletne ciemnosci do 9.30 (w postulowanej przez ciebie wersji przesuniecia czasu o 2 godz.). I co, dzieci maja chodzic po ciemku do szkoly? Jesli przesuniesz czas o dwie godziny to umiescisz Polske w strefie czasowej pierwszej na wschod za Moskwa. Część Rosji z Moskwą, Finlandia, kraje baltyckie, Grecja, Bosnia, Turcja maja wszystkie czas 'letni' w stosunku do nas (jedna godzina do przodu, bo slonce wschodzi tam wczesniej). Ty proponujesz umiescic Polske w strefie czasowej jeszcze bardziej na wschod, odpowiadającej Gruzji i Madagaskarowi.

                  > Niech sobie w grudnou będzie ciemno i do południa aby potem było widno do wpół
                  > do ósmej a nie do wpół do czwartej.

                  Ja tak nie chce. To dobre dla bezrobotnych, ktorzy moga spac do 12. To tez niebezpieczne dla dzieci, ktore musialyby po ciemku chodzic do szkoly.

                  > > Zalezy co sie lubi.
                  >
                  > Ja lubię latem po pracy przejechać 50+ km na rowerze a potem jeszcze zająć się
                  > ogródkiem lub innymi sportami "ałtdoorsowymi" :)
                  > A do tego potrzebne jest średnoi więcej niż cztery godziny światła dziennego.
                  >

                  W zimie nie bedzie cieplej, ani ilosc swiatla slonecznego sie nie zmieni, jesli przesuniemy zegarki. Jedno z drugim nie ma nic wspolnego. Ty pownnas po prostu przeniesc sie na poludnie Wloch, albo jeszcze dalej, tylko to da ci dluzszy dzien zima i cieplejsza zime. Mozna tez wedrowac jak ptaki - pod koniec lata leciec do poludniowej Afryki albo Australii i miec w ten sposob zawsze wiosne i lato. Manipulowanie strefami czasowymi tu nic nie da.

                  > A zimą lubię wybrać się na łyżwy lub narty ale nie cierrrrrpię na nich j
                  > eździć przy świetle latarni.
                  >
                  > Czas już skończyć z podporządkowaniem wszystkich pracowników nowoczesnych gospo
                  > darek archaicznemu przypisaniu godzin dnia, własciwemu dla gospodarek prawie w
                  > całości rolniczych.

                  Mozna skrocic dzien pracy - niech bedzie 6-godzinny i niech zaczyna sie o 10, wtedy mozna przesunac czas o dwie godziny do przodu.

                  >
                  > > Nie bedzie jednak pr
                  > > zez to ani cieplej, ani dlugosc dnia (swiatla dziennego) sie nie zwiekszy
                  > .
                  >
                  > Dobrze że to zauważyłeś ;)

                  Bardzo prosta i podstawowa zasada.
        • dritte_dame Re: spanie 27.03.11, 18:45
          seth.destructor napisał:

          > Przez najbliższy tydzień będzie można zwariować z niedospania.

          To chodź spać jak się zrobi ciemno a nie nad ranem.
          • seth.destructor Re: spanie 27.03.11, 23:09
            A o białych nocach słyszałaś?
            • imponeross Re: spanie 28.03.11, 19:00
              seth.destructor napisał:

              > A o białych nocach słyszałaś?

              Sa super!
      • dritte_dame Niedoczekanie Twoje! 27.03.11, 18:43
        imponeross napisał:

        > Jestem za tym, zeby czas zimowy obowiazywal przez caly rok. To czas zimowy jest
        > wlasciwszy

        "Właściwszy" do czego?


        > - o godz. 12 w poludnie slonce jest najwyzej na niebie a o 12 w noc
        > y najnizej pod horyzontem w okresie obowiazywania czasu zimowego (latem slonce
        > jest najwyzej o godz. 13).

        Akurat!
        W którym miejscu na Ziemi??

        Nie chcesz chyba powiedzieć że według europejskiego czasu "zimowego" Słońce jest o 12 najwyżej na niebie i w Atenach i w Lizbonie?

        Słońce powinno być najwyżej na niebie wtedy gdy wiekszość ludzi kończy pracę w zamkniętych pomieszczeniach i wychodzi z niej aby cieszyć się popołudniowym zyciem!


        > Niektore panstwa nie zmieniaja czasu - np. Korea Pld.

        A inne państwa stopniowo rozszerzaja obowiązywanie czasu "letniego".

        W Knanadzie i w USA zmiana na czas "letni" była już dwa tygodnie temu a zmiana na czas zimowy będzie o tydzień później niż w Europie.

        PRECZ Z zegarowym ZACOFANIEM!!
        • imponeross To trzeba wstawac o swicie 28.03.11, 01:05
          dritte_dame napisała:

          > imponeross napisał:
          >
          > > Jestem za tym, zeby czas zimowy obowiazywal przez caly rok. To czas zimow
          > y jest
          > > wlasciwszy
          >
          > "Właściwszy" do czego?

          Wlasciwszy tzn. prawidlowy.

          >
          > > - o godz. 12 w poludnie slonce jest najwyzej na niebie a o 12 w noc
          > > y najnizej pod horyzontem w okresie obowiazywania czasu zimowego (latem s
          > lonce
          > > jest najwyzej o godz. 13).
          >
          > Akurat!
          > W którym miejscu na Ziemi??

          W kazdym. Po to utalono strefy czasowe, zeby nie bylo tak, ze gdzies tam o godz. 21-ej slonce stoi rowno nad glowami jak u nas obecnie o 12 (zima) czy o 13 (latem). Lub tez, ze wschodzi gdzies o godz. 17-ej. Z drobna poprawka, ze kazda strefa czasowa ma swoja jakas tam szerokosc. Nawet u nas jest roznica (i to nie taka mala!) we wschodzie, zachodzie i pozycji slonca miedzy Lublinem a Zielona Gora.

          > Nie chcesz chyba powiedzieć że według europejskiego czasu "zimowego" Słońce jes
          > t o 12 najwyżej na niebie i w Atenach i w Lizbonie?

          Portugalia ma czas jak Wielka Brytania - o jedna godzine w tyl w stosunku do Grecji i Polski, wiec kiedy w Grecji jest 12 to w Portugalii jest 11. Szerokosc kazdej strefy geograficznej ma oczywiscie wplyw na czas konkretnych pozycji slonca. Wschod i zachod slonca oraz zenit (najwyzsze jego polozenie) roznia sie nieco w obrebie kazdej strefy geograficznej. Mozna by Polske przesunac o jedna strefe na wschod - wprowadzic u nas czas jak na Litwie np. (jedna godzina do przodu).

          > Słońce powinno być najwyżej na niebie wtedy gdy wiekszość ludzi kończy pracę
          > w zamkniętych pomieszczeniach
          i wychodzi z niej aby cieszyć się popołudnio
          > wym zyciem!

          To trzeba jak kury wstawac o swicie niezaleznie od pory roku. Wtedy dzien (aktywnosc) bedzie zawsze przypadal jak bedzie jasno. Najkrotszy dzien w Polsce ma ok 7 godzin i tyle on bedzie trwal w grudniu zawsze niezaleznie od tego jak poprzesuwasz zegarek. Jak zostawisz czas letni w zimie, to w grudniu bedzie kompletnie ciemno do 8.30 zamiast do 7.30 rano.

          > > Niektore panstwa nie zmieniaja czasu - np. Korea Pld.
          >
          > A inne państwa stopniowo rozszerzaja obowiązywanie czasu "letniego".

          A co to jest dla ciebie wlasciwie 'czas letni'? Zegarek nie ma wplywu na dlugosc dnia i nocy.

          > W Knanadzie i w USA zmiana na czas "letni" była już dwa tygodnie temu a
          > zmiana na czas zimowy będzie o tydzień później niż w Europie.

          Tak, to mozna robic w roznych terminach.

          > PRECZ Z zegarowym ZACOFANIEM!!

          • dritte_dame Trzeba wstawać jeszcze wcześniej. 28.03.11, 02:46
            imponeross napisał:

            > ... Z drobna poprawka, ze kazda s
            > trefa czasowa ma swoja jakas tam szerokosc. Nawet u nas jest roznica (i to nie
            > taka mala!) we wschodzie, zachodzie i pozycji slonca miedzy Lublinem a Zielona
            > Gora.

            > Szerokosc k
            > azdej strefy geograficznej ma oczywiscie wplyw na czas konkretnych pozycji slon
            > ca. Wschod i zachod slonca oraz zenit (najwyzsze jego polozenie) roznia sie nie
            > co w obrebie kazdej strefy geograficznej.

            Rzeczywiście, z "drobną" poprawką "nieco" się różnią.

            Nie wiem czy zauważyłeś ale na przykład Warszawa i Madryt leżą w jednej i tej samej strefie czasowej a różnica czasu "słonecznego" dla tych dwu miast wynosi prawie dwie godziny.

            I to by było na tyle w temacie Słońca będącego "najwyżej na niebie o godzinie 12 w południe" ;P


            > > Słońce powinno być najwyżej na niebie wtedy gdy wiekszość ludzi kończy
            > pracę
            > > w zamkniętych pomieszczeniach
            i wychodzi z niej aby cieszyć się popo
            > łudnio
            > > wym zyciem!
            >
            > To trzeba jak kury wstawac o swicie niezaleznie od pory roku.

            Nie.

            Po to żeby móc prowadzić popołudniową (a właściwie: po-pracową) aktywność jeszcze w świetle dnia trzeba wstawać grubo przed świtem przez wiekszość miesięcy w roku.
            Ja z reguły właśnie tak robię.

            > Wtedy dzien (akty
            > wnosc) bedzie zawsze przypadal jak bedzie jasno.

            Aktywność aktywności nierówna.

            Najzupełniej mi "wisi" czy na zewnątrz jest już dzień czy jeszcze noc gdy prowadze swoja aktywność zawodową w biurze i na jakośc tej aktywności to w najmniejszym stopniu nie wpływa ale prowadzenie aktywności rekreacyjnej po pracy w plenerze jest po prostu niemożliwe gdy jest już ciemno.


            > Najkrotszy dzien w Polsce ma o
            > k 7 godzin i tyle on bedzie trwal w grudniu zawsze niezaleznie od tego jak popr
            > zesuwasz zegarek. Jak zostawisz czas letni w zimie, to w grudniu bedzie komplet
            > nie ciemno do 8.30 zamiast do 7.30 rano.

            I to jest OK.

            A niech w grudniu sobie będzie kompletnie ciemno nawet i do dwunastej w południe!
            Aby za to potem było widno od południa do siódmej wieczorem.


            > A co to jest dla ciebie wlasciwie 'czas letni'? Zegarek nie ma wplywu na dlugos
            > c dnia i nocy.

            No co Ty powiesz?
            Naprawdę nie ma wpływu...?? :((


            > > W Knanadzie i w USA zmiana na czas "letni" [u]była już dwa tygodnie temu[
            > /u] a
            > > zmiana na czas zimowy będzie o tydzień później niż w Europie.
            >
            > Tak, to mozna robic w roznych terminach.

            Tu nie chodzi o termin tylko o zakres.

            Zakres obowiązywania czasu "letniego" w Kanadzie i USA jest już obecnie o trzy tygodnie dłuższy niż w Europie.

            A narasta sensowna tendencja wydłużenia tego zakresu na cały rok.


            > > PRECZ Z zegarowym ZACOFANIEM!!
            • imponeross Strefy czasowe 28.03.11, 20:30
              dritte_dame napisała:

              ...
              > Rzeczywiście, z "drobną" poprawką "nieco" się różnią.
              >
              > Nie wiem czy zauważyłeś ale na przykład Warszawa i Madryt leżą w jednej i tej s
              > amej strefie czasowej a różnica czasu "słonecznego" dla tych dwu miast wynosi [
              > u]prawie dwie godziny[/u].

              Tak, zgadza sie, i Polska i Madryt leza na krancach naszej strefy czasowej. Kazda strefa czasowa jest ustalana jednak tak, by o godz. 12 slonce nad strefa bylo w zenicie. Strefy czasowe nie sa ustalane calkiem dowolnie. To po to, by uniknac sytuacji, ze gdzies tam slonce stoi najwyzej o godz. np. 18.

              > I to by było na tyle w temacie Słońca będącego "najwyżej na niebie o godzinie 1
              > 2 w południe" ;P

              Proponujesz wiec wlaczyc Polske na stale do strefy czasowej Finlandia-Ukraina-Grecja, czyli by obowiazywal u nas czas wschodnioeuropejski caly rok? ;) Obecnie jest srodkowoeuropejski w zimie i wschodnioeuropejski latem. Slonce jest najwyzej na niebie w poludnie w tej strefie, tzn. goruje, na wysokosci Hamburga (w zimie), a w srodku Polski - w Ciechanowie np. - jest to ok. 11.40 w zimie i 12.40 w lecie.
              Strefy czasowe w Europie:
              pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Time_zones_of_Europe.svg&filetimestamp=20090727234310

              > > > Słońce powinno być najwyżej na niebie wtedy gdy wiekszość ludzi [b]
              > kończy
              > > pracę

              Nie zgadzam sie. W Hiszpanii jest zreszta wtedy akurat sjesta! - nie da sie pracowac bo jest za goraco ;)

              > Po to żeby móc prowadzić popołudniową (a właściwie: po-pracową) aktywność jeszc
              > ze w świetle dnia trzeba wstawać grubo przed świtem przez wiekszość mies
              > ięcy w roku.
              > Ja z reguły właśnie tak robię.

              Ja nie znosze wstawac w nocy.

              ...
              > Najzupełniej mi "wisi" czy na zewnątrz jest już dzień czy jeszcze noc gdy prowa
              > dze swoja aktywność zawodową w biurze i na jakośc tej aktywności to w najmniejs
              > zym stopniu nie wpływa ale prowadzenie aktywności rekreacyjnej po pracy
              > w plenerze jest po prostu niemożliwe gdy jest już ciemno.

              Nie kazdy pracuje w biurze, a nawet jesli juz ktos pracuje w biurze to fajnie jest miec dzien za oknem.

              ...
              > > nie ciemno do 8.30 zamiast do 7.30 rano.
              >
              > I to jest OK.

              To nie jest ok!

              > A narasta sensowna tendencja wydłużenia tego zakresu na cały rok.

              To znaczy narasta chec przesuwania stref czasowych na wschod? Przeciez zamiast tego wystarczy okreslic godziny pracy 7-15 zamiast 8-16 i bedziesz miala ten sam efekt.

              • yoma Re: Strefy czasowe 28.03.11, 20:58
                Niezupełnie, bo jak mi słońce zajdzie o 19, to tak czy siak koniec roboty w ogrodzie, a jak o 21, to dwie godziny roboty dłużej. Niezależnie od godzin roboty zarobkowej.
                • imponeross Re: Strefy czasowe 29.03.11, 21:52
                  yoma napisała:

                  > Niezupełnie, bo jak mi słońce zajdzie o 19, to tak czy siak koniec roboty w ogr
                  > odzie, a jak o 21, to dwie godziny roboty dłużej. Niezależnie od godzin roboty
                  > zarobkowej.

                  A o ktorej godzinie i w jakiej pozycji slonca chcesz konczyc swoja robote zarobkowa?
            • angelfree Re: Trzeba wstawać jeszcze wcześniej. 30.03.11, 21:43
              Szerokość geograficzna nie ma nic wspólnego ze strefami czasowymi.
              Warszawa i Edmonton leżą na zbliżonej szerokości geograficznej (Warszawa 52N, Edmonton 53N), a różnica czasu wynosi osiem czy dziewięć godzin.
              Dlugość geograficzna z grubsza ma odzwierciedlenie w strefach czasowych.
              • dritte_dame Re: Trzeba wstawać jeszcze wcześniej. 30.03.11, 21:51
                angelfree napisała:

                > Szerokość geograficzna nie ma nic wspólnego ze strefami czasowymi.

                Który i czyj fragment tu komentujesz?

                Czy mogłabyś go zacytować? bo troche trudno sie połapać...
                • angelfree Re: Trzeba wstawać jeszcze wcześniej. 30.03.11, 22:07
                  > Szerokosc k
                  > azdej strefy geograficznej ma oczywiscie wplyw na czas konkretnych pozycji slon
                  > ca. Wschod i zachod slonca oraz zenit (najwyzsze jego polozenie) roznia sie nie
                  > co w obrebie kazdej strefy geograficznej.



                  Ten. Niepotrzebnie podpięłam się pod Twój post.
                  Ale zaczynam się zastanawiać, czy imponeross rzeczywiście pisał o szerokości geograficznej, czy może tylko o szerokości strefy. Bo można to rozumieć dwojako.
                  • dritte_dame Re: Trzeba wstawać jeszcze wcześniej. 30.03.11, 22:13
                    angelfree napisała:

                    > > Szerokosc k
                    > > azdej strefy geograficznej ma oczywiscie wplyw na czas konkretnych pozycj
                    > i slon
                    > > ca. Wschod i zachod slonca oraz zenit (najwyzsze jego polozenie) roznia s
                    > ie nie
                    > > co w obrebie kazdej strefy geograficznej.

                    >
                    >
                    > Ten. Niepotrzebnie podpięłam się pod Twój post.
                    > Ale zaczynam się zastanawiać, czy imponeross rzeczywiście pisał o szerokości ge
                    > ograficznej, czy może tylko o szerokości strefy. Bo można to rozumieć dwojako.
                    >

                    Raczej o "szerokości strefy" - czyli: na trzymanym normalnie globusie, ze wschodu na zachód :)
    • angelfree Re: Zmiana czasu 27.03.11, 18:50
      Ja jestem za.
      • dritte_dame Re: Zmiana czasu 27.03.11, 19:12
        angelfree napisała:

        > Ja jestem za.

        Jeeeeeeejj !!

        Zaraz partię założymy! :)))))))))))))))))
        • yoma Re: Zmiana czasu 28.03.11, 15:24
          Ja jestem za z poprawką. Niech czas zimowy będzie GMT+2, a letni GMT+3 :)
          • angelfree Re: Zmiana czasu 28.03.11, 17:32
            U Dritte to będzie minus coś tam.
            Ale chyba bym nie chciała - zimą trzeba by wstawać głęboką nocą.
            • yoma Re: Zmiana czasu 28.03.11, 17:41
              I tak wstajesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka