Dodaj do ulubionych

obce gęganie

18.04.11, 11:50
Mówi się że Polacy nie gęsi i po swojemu gęgają. Jeśli tak jest to czemu swoje gęganie uznają za mniej ważne niż gęganie obcych.
Od zawsze od kiedy trwa zbiorowe w Polsce leczenie kompleksów za dobrą terapię wybiera się o Polsce opinie przyjezdnych. Te opinie dostają zawsze wyższą ocenę od oceny samych Polaków o sobie. Kiedyś furorę w TV robił podobno show Europa da się lubić gdzie statusu celebrity dorobili się jakiś tam Niemiec i Anglik. Nawet książki zaczęli wydawać czy w radio programy prowadzić. Ich zajęciem był udział w terapii leczenia zbiorowej psyche. Pozbywania się kompleksów i stereotypów o samych sobie ot taki self esteem boost.
Z jednej strony to słuszne bo człowiek z dystansu wiele rzeczy dostrzega lepiej i ocenia obiektywniej. Z drugiej zaś to często koszmarne popisy arogancji i do tego podlane jeszcze większym sosem stereotypów niż Polacy sami mają o sobie.
Podam przykład:
katowice.gazeta.pl/katowice/0,35058.html
Te felietony to jakiś żart. Kompletnie nie rozumiem za co gazeta płaci (bo chyba mu za to płaci?) temu człowiekowi. W tym przypadku mam wrażenie że to dla Peadara forma leczenia swojego psyche. Mieszanina wymyślonych stereotypów w niby auto ironicznym wydaniu. Dla mnie niezrozumiałe jest to jego gęganie.
Inny przykład z ub tygodnia
rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,94516,9438239,Amerykanin_o_kierowcach__jakby_uciekli_z_psychiatryka.html
Kiedy ja i wiele innych osób od wielu lat powtarza jak mantrę że Polacy są niezwykle agresywni i niebezpieczni na drodze. To jest to odbierane jako krytykanctwo. Potrzebna jest opinia przypadkowego Amerykanina na pierwszej stronie gazety by jego gęganie uznać za prawdziwsze.
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: obce gęganie 18.04.11, 12:10
      Chyba to obce gęganie nie jest aż tak dla nas ważne, bo wspomnianego programu telewizyjnego dawno już nie ma. Moim zdaniem Polacy przejawiają bardzo dużą pewność siebie, czasem nie wiem czy nie za dużą, bo zbyt często przechodzi ona w pogardę dla innych.
    • paco_lopez Re: obce gęganie 18.04.11, 12:10
      a mnie dziwiło, ze jak sie wszyscy zachwycali cudem gospodarczym irlandii, to ja gęgałem na te irlandię, jak samotny biały żagiel. z tym ruchem samochodowym , to jak ze wszystkim. trzeba dac przykład od siebie i wpuszczać tych z lewego czy prawego pasa, albo z podporządkowanej na suwak. czasem myślę , ze sporo dociera do kozackich łbów, jak zobaczą , że można inaczej , to przynajmniej przy tobie będa się mniej pchać byle szybciej ,jak muchy do gówna. to wszystko efekt szczątkowej kozaczyzny.
      • bling.bling Re: obce gęganie 18.04.11, 12:39
        paco_lopez napisał:

        > a mnie dziwiło, ze jak sie wszyscy zachwycali cudem gospodarczym irlandii, to j
        > a gęgałem na te irlandię, jak samotny biały żagiel. z tym ruchem samochodowym ,
        > to jak ze wszystkim. trzeba dac przykład od siebie i wpuszczać tych z lewego c
        > zy prawego pasa, albo z podporządkowanej na suwak. czasem myślę , ze sporo doci
        > era do kozackich łbów, jak zobaczą , że można inaczej , to przynajmniej przy to
        > bie będa się mniej pchać byle szybciej ,jak muchy do gówna. to wszystko efekt s
        > zczątkowej kozaczyzny.

        O cudzie gospodarczym w Irlandii to mówił Tusk. Od samego początku popełniając zasadniczy błąd nazywając pracę Irlandczyków cudem czyli niemal darem boskim bez relacji z rzeczywistością. Tymczasem Irlandia odniosła niebywały sukces gospodarczy ale nie dzięki cudowi a dzięki pracy jaką wdrożono w latach 90tych. Ostatnie problemy jakie przechodzi rząd Irlandii (a nie cała gospodarka) są wynikiem innych przyczyn niż tych które rzeczywiście doprowadziły Irlandię do ich dzisiejszego statusu. A ten pomimo spadku stawia nadal Irlandię w czołówce PKB na głowę w Europie i na świecie z szarego końca jeszcze w latach 80tych.
        Oby Tusk wdrożył taki sam system jak w Irlandii a i o ten cud było by łatwiej. Nie zrobił jednak nic, podobno "się nie dało"

        Dlatego mówię o gęganiu bo przypomina mi to że niby mamy własną mowę ale brak nam własnych opinii. Albo tych opinii się boimy wyrażać albo jak już je mamy to ich nie cenimy. Stąd duża obecność właśnie gęgających obcokrajowców. Już wcześniej wspominałem to zjawisko po tym jak gęgający Amerykanin w reklamie sprzedawał kredyty hipoteczne jakiegoś banku.
        • Gość: kalka Re: obce gęganie IP: *.range86-135.btcentralplus.com 18.04.11, 13:03
          mysle, ze wnioskiem z tego cos napisal jest wniosek :
          iz polska mowa zatapiamy wlasny punkt widzenia.
          bo konia z rzadem temu- kto Amerykaninowi pln. przetlumaczylby zdarzenie z polskiej drogi, na jego amerykanska mentalnosc.
    • Gość: kalka Re: obce gęganie IP: *.range86-135.btcentralplus.com 18.04.11, 12:31
      o ile pamietam to zagrnaiczni goscie w "Europie.." udomowieni byli bardzo. i bardziej w swiadomosc widza jako kurioza lamiace jezyk polski- wystepowali, nizli europejczycy lamiacy czy osmieszajacy polski stereotyp.

      moze najpierw trzeba by bylo blingu. okreslic specyfike polskiego gegania?
      • Gość: kalka Re: obce gęganie-moja errata IP: *.range86-135.btcentralplus.com 18.04.11, 12:34
        *zagraniczni
        * bardziej wpisali sie w swiadomosc widza jako kurioza lamiace polski jezyk,,,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka