king.james
21.04.11, 09:00
Na Szpilach panuje jakaś epidemia. Syndrom Kaczyńskiego bodaj. Wszyscy się obrażają, odchodzą, grożą odejściem, wyzywają od chamów i buców... Dobrze, że jeszcze nie padło "spieprzaj, dziadu", bo bym chyba komuś zasugerował w ramach terapii lot tupolewem.
Podpowiem Wam coś: żeby zostać prezydentem w tym kraju, trzeba mieć zaplecze, układy, dobry PR i wymyślić strategię, którą kupi ciemny lud. To właśnie to dało zwycięstwo Kaczyńskiemu. Samo obrażanie się niewiele pomoże.