Dodaj do ulubionych

Wolny rynek!

23.06.11, 11:15
Błogosławieństwem, czy Przekleństwem jest?
Co jest warunkiem zaistnienia wolnego rynku?
Jakie jest WASZE zdanie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jojo Re: Wolny rynek! IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.11, 11:20
      uczciwa konkurencja
      • Gość: kalka Re: Wolny rynek! IP: 89.243.127.* 23.06.11, 11:23
        uczciwa konkurencja- zgoda z dzodzo.
      • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 11:25
        Ale przecież na pewno widzisz, że jej nie ma. Protekcjonizm, jest faktem.
        • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 11:28
          Jaki jest koń, każdy widzi. Ale dlaczego on jest, co było przyczyną "wolnego" rynku?
          • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 11:36
            Co było praprzyczyną tego wolnego rynku?
            Chciwość, deficyt, czy nadmiar dóbr? A może coś innego?
            • Gość: rol Re: Wolny rynek! IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 11:38
              > Co było praprzyczyną tego wolnego rynku?

              Praprzyczyną wolnego rynku był prabrak rządu.
            • 33qq Re: Wolny rynek! 23.06.11, 11:43
              wolny rynek to jakby prarynek, może i możliwy w społeczeństwach tzw. prymitywnych, gdzie towar ma swoją wartość. Towary , których my używamy są obłożone takimi sankcjami przez państwo, które dzięki tym sankcjom egzystuje, że nie może być mowy o wolnym rynku. Poza tym oprócz państwa mamy jeszcze firmy-molochy, często od państw mocniejsze, które takie hasła jak wolny rynek czy prawa konsumenta zaliczają do haseł marketingowych i jedynie takie znaczenie im nadają. Jednym słowem to kolejna legenda społeczna, coby ludzie radochę mieli.
              • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 11:55
                Gwoli usprawiedliwienia się. Moja wiedza, jest skromniutka, a w kwestii wolnego rynku, żadna.
                A ośmieliłem się otworzyć ten wątek dlatego, aby skonfrontować nieustanne nawoływania do troski o ten WOLNY RYNEK, O TE ZASADY WOLNEGO RYNKU, z Waszym zdaniem.

                Aby jakikolwiek rynek zaistniał, musi być NABYWCA.
                A dynamika tego rynku, jest uwarunkowana przede wszystkim ilością nabywców.

                A jak patrzę na ten NASZ ŚWIAT, to jego największym problemem, jest w moim przekonaniu, nieodpowiedzialne, zwierzęce rozmnażanie się ludzkości, nad którym nie chcą zapanować ci, którym zależy na utrzymaniu wysokiego popytu.
                • 33qq Re: Wolny rynek! 23.06.11, 12:09
                  Zgadzam się, może oprócz jednego, ten Świat nie jest nasz, co prawda niektórym się wydaje, że są właścicielami jego części, ale to nie jest prawda, podobnie, jak wrażenie, że zna się prawdę jest złudne

                  :D
                • Gość: rol Re: Wolny rynek! IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 12:24
                  Mówiłem poważnie. Czynnikiem ograniczającym wolny rynek jest tylko i wyłącznie rząd. Im mniej rządu w gospodarce, tym więcej wolnego rynku. Nie wiem, nad czym tu można jeszcze dywagować.
            • rossdarty Re: Wolny rynek! 23.06.11, 14:27
              nehsa napisał:

              > Co było praprzyczyną tego wolnego rynku?
              > Chciwość, deficyt, czy nadmiar dóbr? A może coś innego?

              Wszystkiego po trochu.

              1. Chciwość.
              Nie jest to regułą, jednak na swojej drodze zawodowej często napotykałem te dwie grupy:
              -biednych, którzy jednak płacili swoje zobowiązania finansowe rzetelnie i bez ociągania i którzy nie korzystali z zasad wolnego rynku oraz
              -bogatych, którzy negocjowali ceny, ociągali się z zapłatą: wymyślali milion przyczyn i powodów aby przedłużyć termin płatności, którzy "oszczędzali" na zakupionym materiale jeżdżąc w poszukiwaniu materiału tańszego o 2-3zł. na jednostce, spalając przy tym kilka lub kilkanaście litrów paliwa, którzy szukali najtańszych wykonawców po których trzeba było później naprawiać doliczając koszty dodatkowe, a wszystko to w ramach wolnego rynku...

              2.Deficyt
              Deficyt dla wykonawców/sprzedawców w postaci braku dostatecznej liczby zleceniodawców/kupujących, co powoduje chciwość zleceniodawców/kupujących.

              3.Nadmiar dóbr
              Wielu przedsiębiorców "rzuca się" na sprzedaż usług/rzeczy/materiałów w danym okresie deficytowych. Powoduje to szybko rosnący nadmiar ofert, który wykorzystują ci z pkt.1

              I na tym, tak w telegraficznym skrócie polega WOLNY RYNEK
              • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 15:06
                rossdarty napisał:
                "...Wszystkiego po trochu...."

                ***O.k. Każdy z nas ma jakieś swoje przemyślenia. Mnie, przy całym moim prostactwie-chamstwie, jakie prezentuje na tych forach wobec różnych ludzi, zależy na podmiotowym traktowaniu każdego człowieka.
                Dlatego jak słyszę, np. małpionaśladowcze dorobek Okcydentu głosy polskich liberałów(Lewandowskigo-komisarza ludowego), o błogosławionej prywatyzacji i wolnym rynku, to zastanawiam się, na ile ten wolny rynek będzie naszym przekleństwem, i w jaki bezkolizyjny sposób należy się uporać z negatywnymi skutkami, które niesie bezkrytycyzm wobec "wolnego" rynku. Stąd ten mój wątek.

                Ludzkość, dopiero teraz zrozumiała, że ten "wolny" rynek musi zostać podporządkowany przepisom EKO, bo środowisko w którym żyjemy, jest w przeciwieństwie do wolnego rynku, dla nas nieodzowne.

                Ja, w trosce o wyzyskiwanych ludzi, oraz w trośce o pozbawianych roboty, dostrzegam potrzebę podporządkowania "wolnego" rynku, czyli działalności kapitału, jeszcze innym przepisom-regulacjom.
          • Gość: kalka Re: Wolny rynek! IP: 89.243.127.* 23.06.11, 11:46
            skoro pytasz nieosobowo-odpowiem.
            przyczyna wolnego rynku jest podstawowa cecha okreslajaca czlowieka, zwana wolnoscia.
            by wiec nie kierowac Twojego nadmiernie uwiklanego (mozgu) w" kolejne koleiny"- zaproponuje tylko proste sciezki myslenia- puryfikujace zlozone egzystencje; pomysl pracujac na zmywaku.
            • 33qq Re: Wolny rynek! 23.06.11, 11:48
              aleś mu dowaliła, szacun!

              :D
              • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 12:12
                Ja, nie przypuszczałem, że ty jesteś az taki buc.
                • 33qq Re: Wolny rynek! 23.06.11, 12:23
                  Dzięki za ocenę, na ciebie zawsze można liczyć... krynico wszystkiego

                  :D
                  • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 12:48
                    Zauważ, że ja nigdy na tym forum, nie wlazłem nikomu w odbyt, tak jak ty, tej "bufoniastej" istocie specjalizującej się w udziwnianiu języka.
                    • 33qq Re: Wolny rynek! 23.06.11, 13:11
                      nie śledzę twoich wypowiedzi, za to mogę ci wyjaśnić. Słowo "ironia" - mówi ci to coś? Zapewne nic, do tego trzeba mieć poczucie humoru. Echo vel kalka doskonale to odgadła zapewne.

                      Czyżby twój świat był aż tak poważny, żeby nie powiedzieć ponury? U mnie świeci słońce, pięknie pachnie wszystko , a ja, niestety muszę jeszcze klika godzin popracować, ale nie sypię gorzkimi słowami dookoła. No i jak się do twojego podejścia do świata i do ocen ludzi (bardzo często mylnych) mają mądrości, które głosisz? Ta twoja wiara daje ci prawo do oceny innych, czy to zwykła cecha charakteru?
                      • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 13:47
                        33qq m.in., napisał:
                        "...Ta twoja wiara daje ci prawo do oceny innych, czy to zwykła cecha charakteru?"

                        ***Pisałem o tym. Ja zająłem się zgłębianiem Nauki Ojca dlatego, aby dowiedzieć się, czy jesteśmy istotami nieśmiertelnymi, i czy za czynione ZŁO czeka nas nieuchronna kara, zatem ze strachu przed karą. A więc to cecha mojego charakteru.
                      • Gość: kalka Re: Wolny rynek! IP: 89.243.127.* 23.06.11, 13:48
                        mimo, ze rozumiem ironie, to znajac jej przewrotna nature- nie stosuje. moze dlatego, ze uchem slyszac rozne glosy, automatycznie nie zamieniam ich( blednickiem) na tzw motta zyciowe.
                        bezironicznie wiec staram sie traktowac wszystkich oraz za (inteligentnie?) przetwarzajacych wlasny odsluch.

                        u mnie tez na szczescie juz slonecznie i jak zwykle w czwartek: bratki, siostry, macierze
                        (a'propo) wszystkieho najlepszeho w dniu Bohu
                        ciala- kaleczka
                        • 33qq Re: Wolny rynek! 23.06.11, 14:37
                          Motta? no chyba za daleko poszłaś, przecież tu tylko dymki puszczamy, więc i ironia jest jak najbardziej miejscowa(to w twoim języku- ja wolę : uzasadniona)

                          przy okazji, kwiecistość twojej mowy skąd się bierze?
                        • rossdarty Re: Wolny rynek! 23.06.11, 14:47
                          Ostatnie zdanie/życzenia sugerują mi Ukrainę...

                          > (a'propo) wszystkieho najlepszeho w dniu Bohu
                          > ciala- kaleczka

                          To TAM obecnie też lepiej niż w tej doniowatej polsze???
                        • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 15:12
                          Na marginesie:
                          Święto Bożego Ciała, to dowód nieuctwa i niezrozumienia przez kapłanów uniwersalnej Nauki Ojca.

                          forum.gazeta.pl/forum/w,102717,125731498,126377374,Re_Cialo_i_krew_Syna_Ojca_.html
                          • Gość: kalka Re: Wolny rynek! IP: 89.243.127.* 23.06.11, 15:16
                            najpierw pokaz, gdzie rozumiesz margines (w tej zakutej tabeli) dopiero pozniej innym od nieukow- djuku.
                            • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 15:36
                              Po pierwsze: tematu wątku, a po drugie twoich życzeń.
                              A na marginesie:
                              Czy ty musisz nieustannie obdarzać ludzi jakimiś bliżej niezrozumiałymi określeniami?
                              Pejsiu, djuku. Czy może oczekujesz ode mnie tego samego?
                              • 33qq Re: Wolny rynek! 23.06.11, 15:45
                                nie licz, że ci odpowie, to taki rodzaj onanii pseudointelektualnej,. zresztą ty uprawiasz podobną
                                • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 21:53
                                  33qq napisał:
                                  "> nie licz, że ci odpowie, to taki rodzaj onanii pseudointelektualnej,. zresztą
                                  > ty uprawiasz podobną"

                                  ***Ja, nie uprawiam intelektualnej onanii, bo na intelektualną nie mam legitymacji. Dlatego podaje Wam fakty, i do znudzenia powtarzam:
                                  Nauka Jedynego Ojca, jest jedyną, nieskończenie racjonalną i uniwersalną nauką.
                                  W rekonstrukcji Jej świadectw, do czego zmierzam na udostępnionym mi forum, jeżeli jest coś głupiego, to ja tej głupocie jestem winien.

                                  Dlatego byłbym Ci szczerze wdzięczny, gdybyś zamiast mnie dołować, podrzucił mi jakiś kontrargument.
                                  • 33qq Re: Wolny rynek! 26.06.11, 01:27
                                    argument na co? Na twoje pomysły na wiarę? To twoja sprawa i twoja przyjemność, nie zamierzam cię dołować ani łechtać.
            • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 12:11
              Gość portalu: kalka napisał(a):
              "> skoro pytasz nieosobowo-odpowiem.
              > przyczyna wolnego rynku jest podstawowa cecha okreslajaca czlowieka, zw
              > ana wolnoscia.
              > by wiec nie kierowac Twojego nadmiernie uwiklanego (mozgu) w" kolejne koleiny"-
              > zaproponuje tylko proste sciezki myslenia- puryfikujace zlozone egzystencje;
              > pomysl pracujac na zmywaku."

              ***Widzisz, szkopuł w tym, że Ty nie masz zielonego pojęcia o Wolności.
              Dlatego Twoja propozycja "bufoniasta", jest dowodem, że w trosce o puryfikację złożonej egzystencji, zaproponowałaś purnonsens.
              • Gość: kalka Re: Wolny rynek! IP: 89.243.127.* 23.06.11, 12:42
                ale dlaczemu ty mnie chlopaku atakujesz?
                skadinand przeciez potwierdzilam, ze wladasz tylko wlasnym mniemaniem wolnosci( stad moze trudnosci w pojeciu jej prostoty) wybacz wiec sobie pierwej nadinterpretacyjnosc i zacznij od podstaw, kierujac tylko jedna zasada- powazam wszystkich i ucze sie od wielu.
                • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 12:57
                  Gość portalu: kalka napisał(a):
                  "> ale dlaczemu ty mnie chlopaku atakujesz?
                  > skadinand przeciez potwierdzilam, ze wladasz tylko wlasnym mniemaniem wolnosci
                  > ( stad moze trudnosci w pojeciu jej prostoty) wybacz wiec sobie pierwej nadint
                  > erpretacyjnosc i zacznij od podstaw, kierujac tylko jedna zasada- powazam wszy
                  > stkich i ucze sie od wielu. "

                  ***Jak będziesz dziewucha miała wolna chwile na zmywaku, to se przeczytaj swój post.
                  A co do mojego mniemania o WOLNOŚCI, jest ono trafne, racjonalne.
                  W czynie społecznym podaję definicję:
                  Wolność, jest mocą do absolutnej, czyli niczym nieograniczonej samo ofiary.

                  Jak chcesz błysnąć, podaj definicje, którą dysponujesz. Tym bardziej, że napisałaś:"( stad moze trudnosci w pojeciu jej prostoty)".
                  • Gość: kalka Re: Wolny rynek! IP: 89.243.127.* 23.06.11, 13:07
                    milo, ze probujesz prowadzic dyskusje, troche tylko przeszkadza ( mojemu egu) konfrontacyjne podawanie w niej argumentow.
                    co do mojej definicji wolnosci, to zadna z niej definicja- bo w ergo nie jest pryncypialna i jesli jest zdefiniowana to wylacznie na podstawie moich naprawionych bledow- a to dobra osobiste.
                    wracajac wiec do powtornego przeczytania tego co napisalam- mysle, ze to prosba nielogicznie zlozona- nie zrozumiem bowiem wypatrzonego przez cie bledu ( w mysleniu), ktorego ( wg mnie ) nie zrobilam.
                    • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 14:42
                      Do Gościa portalu: kalka!
                      Ja, wyjątkową estymą darzę inteligentne kobiety. A wogóle, to podkreślam co rusz, swoją przeciętność, i nie ubieram się w szaty guru, czy innego omnipotentnego, czy ponętnego potentnego.

                      Ty, w swoim pierwszym postku zaprezentowałaś swoją pogardę wobec mojej nicości przy zmywaku, co usłużnie dostrzegł 33qq.

                      Nicowanie treści naszych postów, nic do zaproponowanej tematyki nie wnosi. A ja nie chowam urazy, w czym wspomaga mnie skleroza.

                      Martwiłbym się, i to bardzo, gdybyś zdyskwalifikowała podaną przeze mnie definicje Imienia Wszechmogącego Ojca, czyli definicje WOLNOŚCI, lub podała bardziej sensowną.
                      Pozdrawiam!
                      • Gość: kalka Re: Wolny rynek! IP: 89.243.127.* 23.06.11, 15:08
                        a w zyciu warszawy- Pejsiu. jesli odebrales to jako pogarde dla,, to widocznie z odruchu obrony przed mezczyznami. mojej obrony ( gwoli wyjasnien)i dlatego przed,, ze kazdy albowiem jest pijak i zlodziej cnoty. co jako w uprzedzenia jak moher ubrana balladyna- nie pozostaje bez razenia i przyczyna ognia i miecza- Ross;
                        natomiast jako kalina wciaz tylko przyznaje maliny.
                        panom takie wyjasnienia wystarcza czy nadal walcujemy po angielsku?
                        • rossdarty Re: Wolny rynek! 23.06.11, 15:26
                          Gość portalu: kalka napisał(a):

                          > a w zyciu warszawy- Pejsiu. jesli odebrales to jako pogarde dla,, to widocznie
                          > z odruchu obrony przed mezczyznami. mojej obrony ( gwoli wyjasnien)i dlatego p
                          > rzed,, ze kazdy albowiem jest pijak i zlodziej cnoty. co jako w uprzedzenia jak
                          > moher ubrana balladyna- nie pozostaje bez razenia i przyczyna ognia i miecza-
                          > Ross;
                          > natomiast jako kalina wciaz tylko przyznaje maliny.
                          > panom takie wyjasnienia wystarcza czy nadal walcujemy po angielsku?


                          Nie dosyć, że trzeba wytężyć cały intelekt aby Cię zrozumieć, to jeszcze wyławiać Twoje odpowiedzi skierowane w tym gąszczu do konkretnych odbiorców:D
                          Bo chyba do mnie kierujesz kolejne metafory???

                          Ja jednak przyziemny facet jestem, i jedynie co z tego zrozumiałem, to to że masz podobny do Klosa problem, tylko vice versa, czyli odwrotnie, ale nie jak przez kalkę ale do lusterka...
                          • Gość: kalka Re: Wolny rynek! IP: 89.243.127.* 23.06.11, 16:24
                            moge ci przysiac, Ross, ze klos sie odczepil i mam nadzieje ( po zawiadomieniu) ze na stale. na razie nie czuje jego uporczywej obecnosci; niemniej jak w kazdej porzadnie obitej ofierze pozostal we mnie syndrom-kata. wybacz wiec wciaz powtarzajace konotacje jezykowe. mam nadzieje, ze nie drecza, tak jak mnie dreczyly jego "koszmary"
                            nehso,
                            nie wiem czy wiesz ale kazdy z nas jest nosicielem cudzych slow. pomysl wiec o tym czy drwiac z innych nie naduzywasz cdn...in spiritus sancti.
                        • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 15:27
                          Cienszko mje przychodzi ten jenzyk pojonć, bo to i tego życia, jak i życia warszawy niewiele zostało. Czasy takie antysocjalne, że i na pijaka człeka nie stać, a skoro już nie stać, to i cnota sie uchowa.
                          A od kiedy "kalina" Los Angeles?
                          • Gość: kalka Re: Wolny rynek! IP: 89.243.127.* 23.06.11, 16:48
                            kakalinka z lat trzech -zamierzchlej przeszlosci, popularnej piesni czerwonoarmijnej na kresach rzeczpospolitej ludowej nuconej do snu dzieciom, rownie popularnej jak pierscienie i kolczyki z "czerwonegozlota" - przemycane ze Lwowa.
                            wiec dyskutujac o zasadach wolnego rynku nie dociekaj w symbolice miasta aniolow- tylko odpowiedzialnosci prl - aleksandrze.
            • rossdarty Re: Wolny rynek! 23.06.11, 14:39
              Gość portalu: kalka napisał(a):

              > skoro pytasz nieosobowo-odpowiem.
              > przyczyna wolnego rynku jest podstawowa cecha okreslajaca czlowieka, zw
              > ana wolnoscia.
              > by wiec nie kierowac Twojego nadmiernie uwiklanego (mozgu) w" kolejne koleiny"-
              > zaproponuje tylko proste sciezki myslenia- puryfikujace zlozone egzystencje;
              > pomysl pracujac na zmywaku.

              Bo nad czym innym można tam myśleć?
              pracując na zmywaku trudno pogodzić się z wolnością, gdy robi się to, czego się nie lubi, a tylko dlatego żeby pracować i zarobić...
              (z całym szacunkiem dla "pracujących na zmywaku", bo miałem wielu takich, całkiem sensownych poza pracą, znajomych....)
    • bling.bling Re: Wolny rynek! 23.06.11, 12:15
      nie-wolny rynek nie jest rynkiem.
      Rynek czyli miejsce do uprawniania działalności ekonomicznej potrzebuje jedynie uczestników. Całą resztę zapewnia sobie sam.
      • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 12:45
        bling.bling napisał:
        "> nie-wolny rynek nie jest rynkiem.
        > Rynek czyli miejsce do uprawniania działalności ekonomicznej potrzebuje jedyni
        > e uczestników. Całą resztę zapewnia sobie sam."

        ***Na temat dobrodziejstw wynikających z faktu funkcjonowania tak zwanego "wolnego" rynku można by napisać książkę, i tak samo, na temat zagrożeń, a nawet niebezpieczeństw, jakie niesie jego funkcjonowanie.

        Ja, za praprzyczynę swobody rynkowej uważam NABYWCĘ, człowieka, który chce nabyć towar.
        Bez nabywcy, rynek nie zaistnieje. Im więcej nabywców, tym profity z rynku większe, dlatego Chiny z populacją prawie półtora miliarda ludzi, są tak atrakcyjną częścią "wolnego" rynku.
        Wielki kapitał w trosce o efektywność, inwestuje tam, gdzie z racji ilości ludzi, siła robocza może być wykorzystywana najbrutalniej. I jednocześnie w trosce o swoje interesy, stymuluje zwiększenie chłonności rynku w każdy możliwy sposób, w tym, tolerując niekontrolowaną prokreację.

        Dzisiaj, już wiadomo, że swoboda rynkowa, w naszym interesie powinna uczynić z "wolnego" rynku, eko-rynek, i jest to jedno z racjonalnych ograniczeń rynkowej swobody.

        I moim zdaniem, ludzie powinni zrozumieć, że największym niebezpieczeństwem dla nich, są oni sami.
        • Gość: rol Re: Wolny rynek! IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 13:01
          > Ja, za praprzyczynę swobody rynkowej uważam NABYWCĘ

          Żeby był nabywca, musi być pieniądz, a żeby był pieniądz, musi być praca, bo pieniądz to przecież umownie wyrażona wartość pracy. Więc pierwotna względem nabywcy jest praca. Jednak i praca nie jest praprzyczyną wolnego rynku, bo żeby była praca, musi być jakaś potrzeba domagająca się zaspokojenia. Jednak żeby była potrzeba, musi być życie, bo tylko istoty żywe mają potrzeby. Jednak żeby było życie, musi być materia, a żeby była materia, musi być Wielki Wybuch. Współczesna fizyka zakłada, że Wielki Wybuch nie miał przyczyny, dlatego na tym możemy się zatrzymać. Oczywiście rozstrzygnięca wymaga kwestia, czy to prawda, że akt poprzedza potencję, jednak, nie obrażając nikogo, ten problem przekracza nieco poziom tego pięknego forum.
          • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 14:29
            Gość portalu: rol napisał(a):
            Zacznę od istotnej informacji o mnie. Jestem szarym, starym, przeciętnym człowiekiem, ale wobec każdego człowieka, zgodnie ze słowami nieskończenie racjonalnej Nauki Jedynego Ojca, kieruje się zasadą ograniczonego zaufania.

            Piszesz:Żeby był nabywca, musi być pieniądz, a żeby był pieniądz, musi być praca, bo pieniądz to przecież umownie wyrażona wartość pracy.Więc pierwotna względem nabywcy jest praca. Jednak i praca nie jest praprzyczyną wolnego rynku, bo żeby był
            > a praca, musi być jakaś potrzeba domagająca się zaspokojenia. Jednak żeby była
            > potrzeba, musi być życie, bo tylko istoty żywe mają potrzeby. Jednak żeby było
            > życie, musi być materia, a żeby była materia, musi być Wielki Wybuch
            .

            1./ Nie musi być pieniądz, bo handel wymienny, umowy barterowe, itp, sposoby wymiany towarów, są znane ludzkości od dawna.

            2./Ludzie nigdy nie pracowali, nie pracują, i nigdy nie będą pracować, ponieważ zawsze współpracowali, współpracują, i będą współpracować.

            3./Więc w zdaniu, "Więc pierwotna względem nabywcy jest praca.", masz rację, ale nie rozumiesz dlaczego.

            4./ Człowiek, dlatego nim jest, że został mu z mocy stworzenia go, powierzony OBOWIĄZEK, co jest m.in. dowodem, że Człowiek, jest bytem niematerialnym, i nie ma żadnych racjonalnych podstaw do utożsamiania człowieka, z jego ciałem, które jest narzędziem człowieka, i ma potrzeby.

            5./W skrócie. Życie, to wartość "dodatkowa", a ponieważ immanentną cecha materii jest entropia, to nie może ona być przyczyną życia, i nie może być samo-przyczyną.
          • rossdarty Re: Wolny rynek! 23.06.11, 15:03
            >Oczywiście rozstrzygnięca wymaga kwestia, czy to prawda, że akt p
            > oprzedza potencję

            I tylko na to, ja, skromny myśliciel, mam odpowiedź:
            Nie prawda.
            Najpierw musi być potencja aby nastał akt...
            • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 21:55
              Najpierw musi być płeć, żeby się chciało chcieć.
        • bling.bling Re: Wolny rynek! 23.06.11, 15:29
          a co było pierwsze kura czy jajo? potrzeba czy chciwość?

          > Wielki kapitał w trosce o efektywność, inwestuje tam, gdzie z racji ilości ludz
          > i, siła robocza może być wykorzystywana najbrutalniej. I jednocześnie w trosce
          > o swoje interesy, stymuluje zwiększenie chłonności rynku w każdy możliwy sposób
          > , w tym, tolerując niekontrolowaną prokreację.

          a co to za socjalistyczna prostytucja umysłowa? Czym się różni wielki kapitał od małego kapitału to jakieś dwa byty o innych celach niż twoja nehsowa chciwość? Czy ja wpieprzam ci się nahsio z butami do domu mówiąc jak masz wydawać swoje pieniądze? W którym sklepie kupować, co jeść, gdzie spać? Nie. Bo ty sam wiesz najlepiej jak wydawać swój kapitał. Niczym nie różnisz się od żadnego innego kapitału, który ma właściciela.
          • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 15:44
            Fakt. Masz rację.

            Używając określenia "wielki kapitał", miałem na myśli dysponentów takich środków finansowych, którzy potrafią w imię własnych interesów, czyli "wolnego" rynku podporządkować "wolnemu" rynkowi, czyli sobie, interesy narodowe.
            • rossdarty Re: Wolny rynek! 23.06.11, 15:57
              nehsa napisał:

              > Fakt. Masz rację.
              >
              > Używając określenia "wielki kapitał", miałem na myśli dysponentów takich środk
              > ów finansowych, którzy potrafią w imię własnych interesów, czyli "wolnego" rynk
              > u podporządkować "wolnemu" rynkowi, czyli sobie, interesy narodowe.
              >
              >
              Jeśli nie jest Twoim celem wyprowadzenie mnie z równowagi, (psychicznej i tej poprawnej w kontaktach interpersonalnych) nie uzywaj takich stwierdzeń: interesy narodowe...
              Jeśli dupa własnej matki jest bardziej ekonomiczna niż koszty jej utrzymania, należy kupczyć tym towarem pokrywając koszty utrzymania i uzyskując z tego korzyści.
              I to jest właśnie ten wolny rynek którego znaczenie tak Cię dręczy.
              Żadnych sentymentów. Liczy się tylko zysk, zysk i jeszcze raz zysk...
              Dla wybranych, oczywiście...
              • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 16:27
                No i dlatego poszukuję "uzdy na tego szalejącego konia garbuska".
                Jednym z hamulców, który roztropni użyli, to przepisy eko.
                Ja, nie słyszałem o innych, poza doraźnie zastosowanymi. Ale są jeszcze inne o charakterze uniwersalnym , czyli w imię powszechnego dobra - pytanie jakie?
                • Gość: rossdarty Re: Wolny rynek! IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.11, 10:42
                  nehsa napisał:

                  > No i dlatego poszukuję "uzdy na tego szalejącego konia garbuska".
                  > Jednym z hamulców, który roztropni użyli, to przepisy eko.
                  > Ja, nie słyszałem o innych, poza doraźnie zastosowanymi. Ale są jeszcze inne o
                  > charakterze uniwersalnym , czyli w imię powszechnego dobra - pytanie jakie?

                  Gdzieś tam, w zakamarkach mojej przepastnej choć często nieuporządkowanej pamięci wyłoniło się powiedzenie bardzo trafne do tego, co napisałeś:
                  Gdyby gó... miało jakąkolwiek wartość, to biedacy rodziliby się ze zrośniętym odbytem.
                  Miłej niedzieli:D
            • bling.bling Re: Wolny rynek! 23.06.11, 16:02
              Ponieważ jedynym interesem kapitału jest ... tak zgadłeś!!! KAPITAŁ Wszędzie gdzie w grę wchodzi interes narodowy, patriotyzm, sprawiedliwość społeczna etc. tam kapitał bierze nogi za pas i spierdziela tak szybko jak się tylko da. Tak samo jak tobie zagląda do kieszeni poborca podatkowy podbierając coraz bardziej i bardziej nie dostarczając jednocześnie odpowiedniego poziomu obsługi tak samo i ty robisz wiele by jednak nie dzielić się z tym poborcą owocem twojej pracy.
              • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 16:30
                No i ta sama prośba.
                Jakie względy o charakterze ogólnoludzkim, powinny ograniczać "wolny" rynek?
                • bling.bling Re: Wolny rynek! 23.06.11, 18:00
                  skąd pomysł powinności ograniczania rynku?
                  • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 22:10
                    bling.bling napisał:
                    "> skąd pomysł powinności ograniczania rynku?"

                    ***Bo ja sobie myślę tak.
                    Stworzenie człowieka nastąpiło w takiej fazie ewolucji, gdy na naszej planecie dynamika homeostazy osiągnęła optymalny poziom. Na Ziemi panowały rajskie warunki. Ludzie nie musieli zarabiać, wszystkie ewentualne zachcianki, mogli zaspokoić zbieractwem.

                    "Wolny" rynek, to następstwo ludzkiej pogardy materialną ofertą natury. Dlatego "wolny" rynek uznaje za nieszczęście, za piwo, które sobie sami warzymy, i które jesteśmy zmuszeni sami spijać.
    • qqazz Re: Wolny rynek! 23.06.11, 22:05
      Przede wszystkim wolny rynek nie moze istniec bez moralnosci.


      pozdrawiam
      • nehsa Re: Wolny rynek! 23.06.11, 22:22
        qqazz napisał:
        "> Przede wszystkim wolny rynek nie moze istniec bez moralnosci."

        ***Tak samo, jak i cywilizacja. I ekolodzy zrobili wiele w tej kwestii.
        Ja, jako kompletny wolnorynkowy neptek, dostrzegłem, że rozpanoszenie się wolnorynkowej patologii, można skutecznie ograniczyć poprzez ograniczenie liczebności ludzkiej populacji.
        Ale są przecież inne, bardziej cywilizowane sposoby ograniczenia "wolnego" rynku, czyli swobodnego przepływu pieniądza, towarów, usług i ludzi.
        Jakie? Ja nie potrafię sensownie skonkretyzować tych sposobów, ale widząc taką potrzebę, pytam.
    • Gość: hipnozaur Re: Wolny rynek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.11, 18:40
      Wolny rynek jest utopią.

      Może na początku XIX wieku po zniesieniu cechów miejskich i przywilejów jak i przeniesienia punktów celnych państwa na granice, a nie mury miast było moment na wolnorynkowe przemiany. Ale zawsze był jakiś element pobudzający gospodarkę w postaci inwestycji w kanały rzeczne czy póżniej w kolej.

      A w XX wieku masowa motoryzacja. Jakaś część rynku jest dotowana jako mazidło-smar dla rozwoju gospodarczego.
      • karbat Re: Wolny rynek! 26.06.11, 12:58
        Gość portalu: hipnozaur napisał(a):

        > Wolny rynek jest utopią.

        nie wiem gdzie ?, na swiecie dzis istnieje tzw . wolny rynek ( poza spoleczenstwami archicznymi ) .

        wolny rynek dzis ( spoleczenstwa tzw .cywilizowane ) - to
        prywatyzacja zyskow i ... uspolecznianie kosztow (szkod, powstalych przez wolny rynek) .

        to , ze tzw. wolny rynek posiada mozliwosci regulacyjne , jest przyczyna ogolnej szczesliwosci
        jest MITEM ,co w calej okazalosci mozna bylo zaobserwowac w cgu. ostatnich lat .

        moza tez zaobserwowac jak panstwa -rzady sa bezsilne wobec koncernow przemyslowych , ubezpieczalni, bankow itd., sa ich podmiotem ,od wykladania setek , tysiecy, miliardow dolarow. .

        jak zauwazyl nehsa, dobrze, ze organizacje , partie EKO nie dopuczczaja do kompletnej dewastacji srodowiska przez tzw. wolny rynek . Natura, srodowisko nie moga byc wolnym lupem paru firm .

        mysla dupki , ze ich problemy ... rozwiaza lupki .
        • Gość: rossdarty Re: Wolny rynek! IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.11, 13:43
          karbat napisał:

          >jak zauwazyl nehsa, dobrze, ze organizacje , partie EKO nie dopuczczaja do kompletnej dewastacji srodowiska przez tzw. wolny rynek . Natura, srodowisko nie moga byc wolnym lupem paru firm .

          Może i nie mogą, jednak zakusy aby i TO zagarnąć istnieją.
          I nie mam tu, bynajmniej, na myśli żadnych teorii spiskowych o masonerii, czy żydouzurpatorach, ale o zwykłej pazerności pewnych ludzi, którym wydaje się, że mogą mieć cały świat w zasięgu ręki.


          Przykładem jakim mogę się posłużyć niech będzie cytat z książki Wolfganga Volkrodta, "Było zupełnie inaczej", w którym wyczytać można że na przekór temu co napisałeś, właśnie kilka znaczących na światowym rynku firm uzurpuje sobie także prawo do przyrody, natury i środowiska:

          Jeżeli ktoś płacze, że technika oparta na energii atomowej nie powinna być nigdy zastosowana, bo ryzyko z nią związane jest zbyt wielkie i nie wiemy, gdzie składować odpady radioaktywne, to niechże zada również pytanie, kto powinien zapobiec we właściwym czasie podjęciu decyzji o jej wprowadzeniu. nigdy nie było instytucji oceniającej przyszłe skutki wprowadzania niewłaściwych technologii. Instytucji, czy komisji doradczych zajmujących się "oceną skutków wprowadzania niewłaściwych technologii" nie będzie też w przyszłości. Lobby przemysłowe nie chce "policji chroniącej przed błędami techniki". Hamowałaby ona dynamikę gospodarki wolnorynkowej, przynosząc straty w rywalizacji z krajami nastawionymi mniej krytycznie.
          Bez jakiejkolwiek kontroli i bez perspektywicznego myślenia nasza Ziemia kieruje się ku zapaści technologicznej.(...)
          (...) Kiedy dyskutuje się z doświadczonymi inżynierami na ten temat, odpowiedzią jest zwykle zmęczone wzruszenie ramionami. My nie możemy w tym rozwoju nic zmienić. My wiemy:Po nas choćby potop!.


          Pragnę podkreślić, że Volkroft napisał te słowa 20 lat temu.

          Od tego czasu świat przyspieszył wprost proporcjonalnie do wymogów wolnego rynku, a słowa w cytowanym fragmencie potwierdzają tylko że przyroda i środowisko stają się jego częścią (wolnego rynku), którą dysponować będą jedynie CI, których będzie na to stać.

          Czy limity emisji CO2 nie są tego potwierdzeniem???
          • karbat Re: Wolny rynek! 26.06.11, 14:09
            zgadza sie .
            wolny rynek ,nierzadko krotkowzroczne, krotkoterminowe zyski, za ktore zaplaca przyszle pokolenia .
            Japonia , firma Tepko .... , koszty katastrofy atomowej ... na dzis , na razie ,
            to ca 130 miliardow dolarow . Tepco nie powinno istniec ... dalej istnieje , podatnik placi
            i bedzie placic przez kolejne dziesiatki lat .
            Przakladow, gdzie dewastacja srodowiska nie jest wliczona w koszt produktu, sa setki ,
            takze w Polsce . Kapital zarobil ... spoleczenstwo, podatnik moze posprzatac , rekultywowac tereny itp.

            > Czy limity emisji CO2 nie są tego potwierdzeniem???

            korzystanie ze srodowiska wg taryfy zerowej ... przechodzi do powoli historii i dobrze .

            • nehsa Re: Wolny rynek! 26.06.11, 15:15
              "Wolny rynek", to produkt globalny. Dlatego powinny ten "wolny rynek", dlatego podmioty stymulujące ten produkt, czyli wszyscy współuczestnicy współtworzący ten "wolny rynek" powinni być podporządkowani globalnym, jednolitym regulacjom prawnym, które to regulacje, powinny oprócz środowiska, przede wszystkim bronić człowieka-robotnika, ale także człowieka-nabywcę.

              Ujednolicenie obowiązujących przepisów, i powszechność ich obowiązywania, powinna ograniczyć przypadki tak zwanej ucieczki kapitału z państw wyżej uprzemysłowionych na rynki państw z tania siłą roboczą.
              Dzisiaj, kapitał może uciec, ale ludzie, nie mogą. Zatem kapitał szantażuje.

              Dzisiaj, idea "wolnego rynku" uprzywilejowuje kapitał, nie wymusza na nim konieczności płacy minimalnej, czy chociażby namiastki socjału w najskromniejszych rozmiarach.

              Dlatego należy na "kapitale", którym zawsze dysponuje człowiek, wymusić humanitarne zachowania, a najskuteczniejszym tego sposobem, jest ograniczenie liczebności ludzkiej populacji, a póki co, drastyczne przeciwstawienie się migracji, i spontanicznemu przepływowi ludzi.
              --
              • Gość: rossdarty Re: Wolny rynek! IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.11, 15:24
                Nehsa.

                Widzę, że wiele mamy wspólnego.
                Muszę się przyznać, że tak w głębi, w głębi, w głębi siebie ja też jestem socjalistą.
                Uważam jednak, że przekonania swoją drogą, a życie swoją...
                Wszystko co w tym wątku piszesz to czysta utopia...
                I tylko tym chyba się różnimy, że ja zdaję sobie z tego sprawę...
                • karbat Re: Wolny rynek! 26.06.11, 16:36
                  Gość portalu: rossdarty napisał(a):

                  > Widzę, że wiele mamy wspólnego.
                  > Muszę się przyznać, że tak w głębi, w głębi, w głębi siebie ja też jestem socja
                  > listą.

                  bycie socjalista ... no nie wiem ...
                  cywilizowanie kapitalizmu tzw. wolnego rynku ... tak
                  stanowcze zapobieganie wypatrzeniom kapitalu, wolnego rynku ... tak
                  wyciaganie surowych konsekwencji wobec winnych wynaturzen ... tak

                  zdrowy kapitalizm z elementami socjalnymi cementujacymi spoleczestwo , tak .
                  kapitalizm pozwalajacy na zycie rentiera po dziesieciuu latach " pracy " , szybkie bogactwo zgromadzone poprzez uklady, prawne luki (np. proces tarnsformacji w Polce ) ... nie .
                • nehsa Re: Wolny rynek! 26.06.11, 18:15
                  Jak przystało na głąba, całe życie, wbrew faktom, byłem wzorcem naiwniaka.
                  Jak na starość, zacząłem kierować się FAKTAMI, to według Was dalej jestem naiwniakiem.

                  Moje rozumienie SPRAWIEDLIWOŚCI, jest prawidłowe.
                  I wszystkim na niej zależy, oprócz tych, którzy żyją z niesprawiedliwości.
                  • karbat Re: Wolny rynek! 26.06.11, 18:44
                    nehsa napisał:

                    > Moje rozumienie SPRAWIEDLIWOŚCI, jest prawidłowe.
                    > I wszystkim na niej zależy, oprócz tych, którzy żyją z niesprawiedliwości.

                    ;) mylisz sie ... masz jedynie subiektywne wyobrazenie o swojej sprwiedliwosci ...

                    tzw . sprawiedliwosc nie spada z nieba nie jest dana od ozadnego ojaca i syna .
                    o nia sie walczy mniej lub bardziej skutecznie .

                    zycie spoleczne to gra interesow, zawieranie kompromisow i NIC wiecej .
                    Swoja sprawiedliwosc mozesz sobie gdzies wlozyc ... jak sie o nia skutecznie nie upomnisz
                    nigdy sie jej nie doczekasz .
                    Nalezysz do mniejszosci w kraju, nedzna emerytura , nalezysz do grupy (uogolniam )
                    o slabiutkiej swiadomosci spolecznej , nie zdolnej do organizowania sie przekladania swych postulatow na jezyk polityki , nic nie osiagniesz .

                    Twoje posulaty artykuluje "politycznie " niejaki Kaczynski ,ten populista , pajac chce
                    drukowac pieniadze , zyc na kredyt , na koszt przyszlych pokolen . A tu trzeba
                    powiedziec jasno , komu trzeba dzis zabrac , gdzie ciac , szukac oszczednosci , pomijam ,
                    ze ten narodowy zalobnik jest niewiarygodny . w doopie ma tych , ktorych czuje sie poplecznikiem .

                    Sytuacja sie zmieni gdzies za 10, 15 lat gdy glodowe emerytury beda pobierac rzesze emerytow ... beda mocnym lobby politycznym , beda wplywac partie ,tych , ktorzy
                    beda rzadzic , beda sie glosno domagac ciec , oszczednosci ( nawet kosztem kosciola )
                    by nie wegetowac za 40 % swych poborow jakie mieli pracujac .

                    • nehsa Re: Wolny rynek! 26.06.11, 20:43
                      karbat napisał:
                      "> nehsa napisał:
                      >
                      > > Moje rozumienie SPRAWIEDLIWOŚCI, jest prawidłowe.
                      > > I wszystkim na niej zależy, oprócz tych, którzy żyją z niesprawiedliwości
                      > .
                      >
                      > ;) mylisz sie ... masz jedynie subiektywne wyobrazenie o swojej sprwiedliwosci
                      > ...
                      >
                      > tzw . sprawiedliwosc nie spada z nieba nie jest dana od ozadnego ojaca i syna .
                      >
                      > o nia sie walczy mniej lub bardziej skutecznie . "

                      ***Karbat!
                      Nie wchodzisz na moje forum, Twoja sprawa. Jest ono zamknięte, bo skończyła mi się ochota na powtarzanie próśb do adwersarzy: Macie kontrargumenty na to, co piszę, podajcie je.
                      Tobie uprzejmie przypominam, że w celu przetestowania mojego wniosku odnośnie obowiązywania prawa solidarności=minimalnej wartości sprawiedliwości, w dorobku naukowym nieżyjącego już prof. Leszka Kołakowskiego doszukałem się takiej opinii, i zaprezentowałem te opinię na moim forum.

                      Jak chcesz kwestionować to, co napisał prof. Leszek Kołakowski, wejdź na forum, przeczytaj i błyśnij klasą. Z góry Cię uprzedzam, nie masz szans. Opinia Profesora, potwierdza trafność moich wniosków.

                      Hierarchia wartości fundamentalnych, została nam podana przez Syna Ojca w Nauce Ojca, i żaden ludzki nędzarz, nawet z tytułem profesorskim, jej nie ruszy.

                      Karbat, po co TY się bawisz w kołtuna, i usiłujesz przeczyć faktom.
                      • karbat Re: Wolny rynek! 26.06.11, 21:10
                        nehsa napisał:
                        > > Moje rozumienie SPRAWIEDLIWOŚCI, jest prawidłowe.

                        tzo jest TYLKO twoje odczucie sprawiedliwosci i NIC wiecej .

                        > w dorobku naukowym nieżyjącego już prof. Leszka Kołakowskiego doszukałem się taki
                        > ej opinii, i zaprezentowałem te opinię na moim forum.

                        profesor Kolakowski wpominal cos o twoim Ojcu i Synu swiatlosci - fotonie
                        i ich rozumieniu sprawiedliwosci ... watpie .

                        > Jak chcesz kwestionować to, co napisał prof. Leszek Kołakowski, wejdź na forum,
                        > przeczytaj i błyśnij klasą. Z góry Cię uprzedzam, nie masz szans. Opinia Profe
                        > sora, potwierdza trafność moich wniosków.

                        chwalisz sie wnioskami profesora Kolakowskiego i ... zaraz potem piszesz :

                        > Hierarchia wartości fundamentalnych, została nam podana przez Syna Ojca w Nauce
                        > Ojca, i żaden ludzki nędzarz, nawet z tytułem profesorskim, jej nie ruszy.

                        podwazasz wnioski profesora , gloryfikujesz Ojca i Syna Swiatlosc -fotona ...
                        cos nie tak pod strzecha ... w kazdym razie nie jestes konsekwentny .

                        > Karbat, po co TY się bawisz w kołtuna, i usiłujesz przeczyć faktom.

                        nehsiu , sprawiedliwosc spoleczna ... na nia nia ma wplywu zadnen ojciec , ani syn ,
                        z ich postulatow tez wyniaka jednio wielkie G. , to troszke inaczej biega .

                        Chcesz sparwiedliwosci ... walcz o nia , tworz lobby , cala reszte mozesz o kant doopy rozbic . Ryczysz jak ta krowa co mleka nie daje .

                        nehsiu ... chcesz poznac moje epitety pod twoim adresem ... to prowokuj dalej ;) .
                        • nehsa Re: Wolny rynek! 26.06.11, 21:37
                          Karbat!
                          Z tego co piszesz wynika, że Ty nie rozumiesz tego, co czytasz. A wypowiadasz się także na temat tekstów, których wogóle nie czytasz.
                          Poza tym, zwróciłem CI uwagę po raz nie wiem który, abyś zamiast marnować czas, wskazał, podał, które z wymienionych przeze mnie faktów, nimi nie są. Z góry wiem, że się na taką odpowiedź się nie doczekam. Przypisujesz mi atak na Prof.Leszka Kołakowskiego, co jest zarzutem zupełnie nieuprawnionym.
                          • karbat Re: Wolny rynek! 26.06.11, 21:46
                            chwalisz profesora Kolakowskiego , by zaraz potem podkreslic , ze zaden nedzasz z tytulem profesorskim ci nie podskoczy ... masz problemy ... twoj problem ;) .

                            cos niecos czytalem ( prof Kolakowskiego) , z tego co czytalem wnioskuje ,
                            ze nie mogl on sie powolywac na zadnego ojca i jego syna Swiatlosc -fotona .
                            co by potwierdzalo twoje teorie . i NIC wiecej .
                            • nehsa Re: Wolny rynek! 26.06.11, 22:38
                              Karbat!
                              TY, faktycznie nie rozumiesz tego, co czytasz.
    • feel_good_inc Jaki wolny rynek? 27.06.11, 10:50
      nehsa napisał:
      > Błogosławieństwem, czy Przekleństwem jest?
      > Co jest warunkiem zaistnienia wolnego rynku?
      > Jakie jest WASZE zdanie na ten temat?

      Nie ma czegoś takiego, jest to byt czysto teoretyczny.
      Prawie od zawsze rynek był pod ścisłą kontrolą pewnej mocno ograniczonej grupy osób, nie inaczej jest dzisiaj. Kiedyś byli to królowie, cechy i bogaci kupcy, obecnie są to rządy, banki i inni wielcy gracze.
      • nehsa Re: Jaki wolny rynek? 27.06.11, 12:03
        feel_good_inc napisał:
        "> Nie ma czegoś takiego, jest to byt czysto teoretyczny.
        > Prawie od zawsze rynek był pod ścisłą kontrolą pewnej mocno ograniczonej grupy
        > osób, nie inaczej jest dzisiaj. Kiedyś byli to królowie, cechy i bogaci kupcy,
        > obecnie są to rządy, banki i inni wielcy gracze."

        ***Tak. Wiesz, ja zajmuję się zgłębianiem wiedzy zawartej w nieskończenie racjonalnej Nauce Ojca(Dawcy Życia), Która można by powiedzieć, jest nauką o nieuchronnej odpowiedzialności każdego człowieka.

        I według tej Nauki, rodzaj ludzki, został wyposażony we wszystko, co jest materialnej strukturze człowieka, czyli ciału człowieka, do przeżycia na tej Ziemi potrzebne, czyli niezbędne. Za friko.
        Jedz, pij, śpij, wydalaj,
        na słoneczku się opalaj.
        I pamiętaj po wiek wieków,
        nic nie stworzysz lepiej człeku.

        I oto dożyliśmy czasów anonimowego, abstrakcyjnego "wolnego" rynku, na którym kapitałem są pieniądze, czyli realnie bezwartościowy szmelc, ani się nimi nie najesz, ani nie ugasisz pragnienia.

        Na mój chłopski rozum biorąc, należałoby przekonać ludzi, co jest bardziej wartościowe - wolny rynek, czy środowisko, ale to mamy już za sobą, dzięki ekologom i ich lobby.

        Ludzkość wie, że stan środowiska, jest bezcenny, bo jest to środowisko niezbędne, ale jeszcze nie walczy o to środowisko tak, jak powinna. Bo światem, tym skuteczniej rządzi pieniądz, im ten świat jest głupszy.

        Jednak z dorobku tej walki o czystość i dynamikę naszego środowiska wynika wniosek:
        "Wolny Rynek", i wszelka działalność człowieka, społeczeństwa, rządzących, państwa, muszą by podporządkowane zasadzie niezbędności. Zatem uzyskiwać prawo do funkcjonowania, po uzyskaniu autorytatywnych opinii, że to funkcjonowanie w danym czasie i miejscu, i rozmiarze-zakresie działalności jest nam, ludziom, społeczeństwu niezbędne.

        W Polsce, rządzące pseudo solidarnościowe bydło, sprzedawało w prywatne ręce bloki mieszkalne wraz z mieszkańcami-lokatorami. Polski feudalizm, a nawet niewolnictwo ożyło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka