migreniasta
03.07.11, 17:06
wiadomosci.wp.pl/kat,8174,title,O-tym-mowil-swiat-Kwasniewski-przeprosilem-i-nie-zaluje,wid,13562121,wiadomosc_prasa.html
Nie jest to wątek o powodach i skutkach humanitarnych mordu w Jedwabnem,gdyż ten akt barbarzyństwa jest ze wszech miar godzien potępienia,ale chciałabym podnieść pod dyskusję celowość samych przeprosin.
Po pierwsze Kwaśniewski nie miał pełnej legitymacji by przepraszać w imieniu całego narodu.
Po drugie mógł pograć tą kartą.
Nie od dziś wiadomo,że nowojorski odłam establishmentu żydowskiego pragnie rewizji majątkowych w Polsce.
Po drugie skoro każdy naród ma coś na sumieniu to dlaczego przeprosiny były jednostronne. Polaków nikt nie przepraszał za stalinowski terror wykonywany rękami żydowskich urzędników na ubeckich posadach.
Wygenerowano coś co jest polskim antysemityzmem. Nikt jednak nie zauważa antypolonizmu żydowskiego.