znj2
17.10.11, 18:00
I znowu trwa zażarta dyskusja. Ma wisieć? Czy nie? Znaczy krzyż! Wyjście jest bardzo proste. Należy zawołać ciecia z krzesłem. Kazać mu na nie wejść i zdjąć krzyż ze ściany. Potem ma usiąść na krześle, trzymając krzyż w dłoniach. Następnie, marszałek sejmu zarządza głosowanie nad podjęciem uchwały w sprawie zawieszenia krzyża. W przypadku przyjęcia większością głosów, cieć wchodzi na krzesło i zawiesza krzyż na ścianie. Prawda, że proste.