Dodaj do ulubionych

Patenty na podawanie leków

06.10.05, 09:28
wiem, że to było wiele razy, ale ponieważ co jakiś czas to pytanie powraca, a
i ja sama też kombinuję, pozwalam sobie zacząć jeszcze raz: napiszcie jak
podajecie leki, z czym mieszacie, w jaki sposób podajecie.

Ja się dzielę moim patentem na furaginę i cebion (wit D3 też w ten sam sposób
daję). Łukasz ma teraz 7 miesięcy. Na początku dawałam mu na lekarstwa na
łyżeczce - tak dawałam starszemu, łykał, nie było problemu, ale u Łukaszka w
pewnym momencie się zepsuło - nauczył się skutecznie wypluwać wszystko, co
podałam

Na marginesie: rozkruszam furaginę podzieloną oczywiście na dawki,u nas jest
1/2 tabletki dziennie, najlepiej w dwóch porcjach + po 5 kropli cebionu,
dzielę więc jedną tabletkę na 4 części nie zawracając sobie głowy różnicami w
wielkości części, po prostu ma w ciągu 2 dni dostać całą tabletkę, potem tę
ćwiertkę rozgniatam dodatkowo na łyżeczce

Musiałam więc zmienić sposób i robię teraz tak: do rozkruszonej porcji
furaginy dodaję soku (sok zawsze rozcieńczam wodą, ale to wg uznania, ja nie
lubię skoncentowanych, daję winogoronowo-rumiankowy bobovity, najbardziej
małemu smakuje), rozmieszam, wciągam to w strzykawkę i daję malutkimi
porcyjkami w bok buzi. Wtedy przełyka i nie wypluwa. I tak kilka razy,
dopóki cala furagina się nie rozpuści i nie wypłuka ze strzykawki. To samo z
cebionem (5 kropelek na łyżeczkę/dwie soczku, wciągam, podaję do buzi).

A teraz pytanie co do vitabutinu - wyczytałam, ze podajecie niemowlakom, też
chcę zacząć, ale jak rozmieszałam to z soczkiem to kwaśne! Młody raczej nie
będzie zachwycony. Więc pytanie - dosładzacie? W czym rozpuszczacie? W
jakiej ilości napoju? (jak większa ilość, to obawiam się, że nie wypije,
Łukasz stosunkowo mało pije, mimo, że mu często proponuję). A co z
żurawiną? basiamróz - podawałaś już Wercę tę zmiksowaną wg. przepisu? A
macie może inny przepis na żurawinę?

Pozdrówki
Obserwuj wątek
    • mrozbasia Re: Patenty na podawanie leków 06.10.05, 09:59
      Muszę przyznać , że mała małpka jada dwie łyżeczki żurawiny dziennie wraz z
      deserkiem. Nawet jej smakuje.
      Jeżeli chodzi o patent na podawanie lekarstw to wstyd się przyznać , ale moje
      dziecko wszystko wypija z kieliszka!!! (nie ma tego po mamie smile
      Więc tak furaginę pół tabletki rozgniatam na łyżeczce, rozpuszczam z sokiem,
      wodą ,mlekie itd. w kieliszku. To samo z vigantolettem (tab) tylko do
      mleka.Wypija. Jeżeli chodzi o dzielenie tabletek to kupiłam w aptece taki
      wynalazek do dzielenia. Dla mnie rewelacja a kosztował chyba z 5 zł.
      Jeżeli chodzi o inne lekarstwa typu bactrim, eurespal to szczykawka i w bok
      buzi. Po prostu nie chcę jej zrazić do kieliszka smile
      • aagulek Re: Patenty na podawanie leków 06.10.05, 10:56
        my poki co urotrim i lacidofil strzykawka, a kropelkowe na lyzeczce, Magdula ma
        3,5 miesiaca,pozdrawiam,Aga
        • aammsstt Re: Patenty na podawanie leków 06.10.05, 22:44
          Ja mam małą na piersi ale do leków kupiłam mini butelkę z podziałką na
          mililitry...o taką:
          www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27510040-27510001.html
          mała ciągnie z niej mieszanke bakterii z wodą a czasem furaginę albo debridat -
          bardzo dobrze się spisuje taka mini butla.
          Nie dodaje zadnych soków ani herbatek, bo mała ma 1,5 miesiąca i poza piersią
          nie zna nic innego. Póki co pije leki aż miło a powiem, ze po strzykawce
          puszczała bąbelki lekami albo ulewała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka