Chciałbym poruszyć pewien temat, temat o którym się na bieżąco dyskutuje. Otóż.. LEGALIZACJA.
Z jednej strony byłaby ona dobrym rozwiązaniem, patrząc na tych którz są skazani za nic... Dla porównania złodziej dostanie nieraz mniej, niż osoba która "paliła". Rozumiem, jakieś większe przemyty karać... Ale nie za posiadanie 1g ! To jest dla mnie chore.
Z drugiej strony warto poruszyć kwestie tego, co by było gdyby miękkie narkotyki zostały zalegalizowane.. Jak wyglądały by miasta..>? Czy po ulicach chodziliby sami naćpani ludzie..? Wg mnie chyba nie. Bo sama legalizacja nie zwiększy znacznie liczby osób zażywających, jedynie zmniejszy, liczbę ludzi skazanych a zwiększy przez to budżet państwa.
Jakie Wy macie stanowiska na ten temat..? Większość ludzi młodych oczywiście wykrzyczy "Zalegalizować! " Ale co o tym tak naprawdę myślicie..? Jakie są wasze opinie..?