Dodaj do ulubionych

kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa

05.12.11, 16:56
Jednak za komuny było lepiej. Po szkole była zapewniona praca. Czy to po zawodówce, czy technikum, czy po studiach. A nawet po podstawówce do zawodu przyuczyli. Zero bezrobocia. Można było przebierać w ofertach.
Płace różne, ale robotnicy i chłopi mieli dobrze. Inteligent też nieźle funkcjonował. Za Gierka zarabiano 3000 zł i to było mnieje więcej tyle samo co dziś. Tyle, że wtedy nie było podatków, VATów, PITów ani akcyz.
W wielu zawodach można było dostać służbowe mieszkanie. Już na studiach podpisywało się umowę o pracę na 3 lata. W zamian mieszkanie funkcyjne i stypendium fundowane. Czynsze śmiesznie niskie.
Z samochodami było niby gorzej, ale wtedy na całym świecie auto było luksusem. Zresztą komunikacja publiczna funkcjonowałą lepiej.
I komu to przeszkadzało? No paradoksalnie, to samym robotnikom przeszkadzało. Zaczęli strajkować, domagać się wolnych związków zawodowych... dalej to sami widzicie jak jest.
A mogliśmy zostać drugimi Chinami.
Obserwuj wątek
    • Gość: ka_p_pa Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.interwan.pl 05.12.11, 17:04
      >Za Gierka zarabiano 3000 zł i to było mnieje więcej tyle samo co dziś. T
      > yle, że wtedy nie było podatków, VATów, PITów ani akcyz.

      Siła nabywcza ówczesnej średniej pensji był kilkakrotnie mniejsza niż obecnie.
      • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 17:21
        Zależało od towaru. Żywność była droższa, ale opłaty mieszkaniowe niższe. Akademik kosztował 120zł (z ulgą 60zł) miesięcznie. Podobnie czynsz.
        Obiad w stołówce 3 daniowy 10,50zł.
        Ciuchy różnie, ale wtedy się przeważnie szyło na miarę, np. spodnie. Usługi nie były drogie.
        Benzyna była po 5,30zł/litr- mieszanka do 2suwów z mixolem.
        Ceny były stabilne, zarobki też.
        • Gość: ka_p_pa Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.interwan.pl 05.12.11, 17:33
          tak na szybko znalazłem czyjąś analizę. Nieco nieaktualną, bo odnoszącą się do roku 2001.
          c355.republika.pl/ceny.htm
          Pisząc "kilkakrotnie" nieco przesadziłem, ale warto poczytać komentarze na stronie- niskie ceny żywności wynikały z księżycowej gospodarki i powodowały absurdy- rolnik karmił świnie chlebae, bo ten był tańszy od zboża. Podobnie mleko i nabiał.

          Zwraca uwagę znaczna poprawa sytuacji materialnej emerytów.
          • nehsa Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 17:44
            Chyba Cię Kapcio pogięło.
            emeryt.
            • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 18:03
              Chlebem jak zostawał, to karmiono kury. Ale tego niewiele zostawało. Teraz więcej wyrzucam.
              Zresztą wtedy wiele osób miało działki zakładowe (rolne) i tam jakieś warzywa, owoce były. Na wsiach ludzie/nierolnicy np. nauczyciele hodowali kury, świnie itp. To było ekologiczne.
          • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 17:45
            Dzięki za tabelkę. Ja porównuję z latami 1970-71. I widzę, że ceny były stabilne. Z tabeli widać, że był tańszy chcleb, mąka, mleko, mięso. Znacznie tańsze czynsze, ogrzewanie, prąd i gaz. Tańsza byłą benzyna a nawet samochód.

            Ale mnie nie chodzi o ceny, tylko o poczucie bezpieczeństwa socjalnego. Praca była zapewniona, nawet niejako przymusowa.
            • Gość: ka_p_pa Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.interwan.pl 05.12.11, 18:04
              spin0za napisał:

              > Dzięki za tabelkę. Ja porównuję z latami 1970-71. I widzę, że ceny były stabiln
              > e. Z tabeli widać, że był tańszy chcleb, mąka, mleko, mięso. Znacznie tańsze cz
              > ynsze, ogrzewanie, prąd i gaz. Tańsza byłą benzyna a nawet samochód.


              O to masz następną analizę. W stosunku do roku siedemdziesiątego wzrost jest znacznie lepiej widoczny

              www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/polska;srednia;pensja;to;221;wigilijnych;karpi,119,0,409719.html
              >
              > Ale mnie nie chodzi o ceny, tylko o poczucie bezpieczeństwa socjalnego. Praca b
              > yła zapewniona, nawet niejako przymusowa.
              Tu zgoda. Praca faktycznie była, a nawet w pewnych okresach funkcjonowały nakazy pracy i kary za pozostawanie bez pracy. Ale czy to było bezpieczeństwo socjalne?
              • spin0za leki 05.12.11, 18:10
                Nie było bezdomnych. W niektórych mieszkaniach była ciasnota, ale w kanałach ludzie nie mieszkali.

                Leki były dla wszystkich emerytów i rencistów, oraz służby zdrowia, milicji, kolejarzy bezpłatne.
                • Gość: ka_p_pa Re: leki IP: *.interwan.pl 05.12.11, 18:14
                  spin0za napisał:

                  > Nie było bezdomnych. W niektórych mieszkaniach była ciasnota, ale w kanałach lu
                  > dzie nie mieszkali.

                  Bez żartów. Mieszkali, ale nie wolno było o tym mówić
                  >
                  > Leki były dla wszystkich emerytów i rencistów, oraz służby zdrowia, milicji,
                  > kolejarzy bezpłatne.


                  To patologia była.
                  • spin0za Re: leki 05.12.11, 18:19
                    Z dworców, kanałów milicja wyganiała. Nikt tam na stałe nie mieszkał. Raczej był w jakimś wariatkowie latami i zazwyczaj słusznie, bo to byli ludzie chorzy albo uposledzeni.

                    Co było patologią? Leki bezpłatne dla emeryta i rencisty? Na nadciśnienie, cukrzycę, zaćmę i inne przypadłosci wieku emerytalnego? Pewnie, że emeryci naciągali lekarzy na wypisywanie witamin, czy eków niepotrzebnych. Dziś też to robią z literką P.
                    • Gość: ka_p_pa Re: leki IP: *.interwan.pl 05.12.11, 18:24
                      spin0za napisał:

                      > Z dworców, kanałów milicja wyganiała. Nikt tam na stałe nie mieszkał.

                      Co nie znaczy, że tam nie mieszkali. wyganiani marli z mrozu jak muchy. Ale na to był zapis cenzuralny.

                      > Raczej by
                      > ł w jakimś wariatkowie latami i zazwyczaj słusznie, bo to byli ludzie chorzy al
                      > bo uposledzeni.

                      To też patologia. To byli wolni, nikomu nie zagrażający ludzie.

                      Co do leków- nic nigdy nie powinno być "za darmo"
                      • spin0za Re: leki 05.12.11, 18:29
                        Lepiej żeby był w szpitalu niż miał zamarznąć albo głodować.

                        A do leków teraz też są ogromne dopłaty. No i wtedy leki były tańsze, produkowane przez Polfę i inne państwowe firmy farmaceutyczne. Nie stawiano na olbrzymie zyski, tylko na pomoc chorym. Wiele leków robiono w aptekach, były chyba po kilka zł, niezależnie od składu. Dobrane dawkami do wagi pacjenta i potrzeb.
                  • tornson Re: leki 06.12.11, 15:51
                    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                    > spin0za napisał:
                    >
                    > > Nie było bezdomnych. W niektórych mieszkaniach była ciasnota, ale w kanał
                    > ach lu
                    > > dzie nie mieszkali.
                    >
                    > Bez żartów. Mieszkali, ale nie wolno było o tym mówić
                    > >
                    > > Leki były dla wszystkich emerytów i rencistów, oraz służby zdrowia, mi
                    > licji,
                    > > kolejarzy bezpłatne.

                    >
                    > To patologia była.
                    Ratowanie zdrowia i życia ludzkiego to patologia?
                    • spin0za Re: leki 06.12.11, 21:47
                      Zasada była słuszna, bo emeryt i rencista ma gorsze zdrowie niż młodzian. Zatem trzeba mu dać bezpłatne leki, bo emerytura marna, a nawet jak znośna, to pochłaniałaby sporo na leki.
                      Teraz narobiono strasznego bałaganu, że az lekarze sie zbuntowali i nie beda wypisywac leków refundowanych ale z adnotacją, do uznania przez NFZ.
              • tornson Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 15:50
                Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                > O to masz następną analizę. W stosunku do roku siedemdziesiątego wzrost jest zn
                > acznie lepiej widoczny
                >
                > www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/polska;srednia;pensja;to;221;wigilijnych;karpi,119,0,409719.html


                Tyle że w kapitaliźmie z roku na rok jest coraz gorzej.
                forum.gazeta.pl/forum/w,902,131206110,131206110,Wirus_KHV_dziesiatkuje_karpie_Ile_zdrozeja_prz_.html
                • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 11:01
                  Za komuny karpie sie zamawiało w zakładzie pracy, w związkach zawodowych. Nie trzeba było kupować na stoiskach i stać w kolejkach.
                  • yoma Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 13:07
                    I żadni obrońcy zwierząt nie darli ryja, nie?
            • katrina_bush Kapitalizm=stress,niepewność jutra,wrzody żołądka 22.01.12, 23:05
              spin0za napisał:

              > Ale mnie nie chodzi o ceny, tylko o poczucie bezpieczeństwa socjalnego. Praca b
              > yła zapewniona, nawet niejako przymusowa.

              Kapitalizm= stress, niepewność jutra, koszmary senne, wrzody żołądka, samobójstwa, człowiek człowiekowi wilkiem - a wszystko tylko po to, by mała grupka ludzi u koryta żyła w bezpieczeństwie i w bogactwie.


              Pozostaje nadzieja, że obecny globalny kryzys zmieni ten brutalny system.
          • tornson Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 15:48
            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > tak na szybko znalazłem czyjąś analizę. Nieco nieaktualną, bo odnoszącą się do
            > roku 2001.
            Od 2001 energia, woda, ogrzewanie i czynsze poszły ostro w górę. Dziś dwie płace minimalne nie utrzymają nawet 3 osobowej rodziny, a średnią osiąga może 1/5 obywateli.
      • billy.the.kid Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 17:24
        w zamian otrzymywałeś pewne swiadczenia o których dzisiejszy robol może tylko pomarzyć.
        • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 17:33
          Nie rozumiem tej pogardy. Kto to jest "robol"?
        • Gość: ka_p_pa Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.interwan.pl 05.12.11, 17:35
          billy.the.kid napisał:

          > w zamian otrzymywałeś pewne swiadczenia o których dzisiejszy robol może tylko
          > pomarzyć.

          Wczasy w FWP. Co jeszcze?
          • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 17:47
            Deputaty. Poza tym związki zawodowe proponowały tańsze ziemniaki. Ludzie kupowali na całą zimę, po kilka worków a 50kg.
            • dunajec1 Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 17:58
              Jednym slowem , wroc Leninie bo robotnik ginie.
              A co do swin karmionych chlebem , niestety byla to prawda, pracowalem na wysylce chleba w piekarni, i majac porownanie w ilosci zamawianego chleba i mieszkancow danych miejscowosci, chleb byl kupowany jako karma dla swin, ech.
              • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 18:06
                Chleb 0,8 kg kosztował 4 zł, wiejski duży bochenek 8 zł. Zatem nie mogło to być opłacalne. Na pszę szedł chleb czerstwy, który byłby do wyrzucenia.
                • billy.the.kid Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 18:15
                  mieszkania zakładopwe
                  mieszkania spółdzielcze-długo,bo długo ale [po 15 latach oczekiwania,mieszkanie było.w końcu stegny,ursynów, bródno komuchy nie zbudowali dla siebie.
                  kolonie letnie dla dzici-jak dfziś pamiętam matka za moje 25 dniowe kolonie płaciła 30zł.

                  żywność-cóż-przemysłowa produkcja kosztuje taniej.
                  kiedyś pan masaż z 1 kg mięska robił 75dag szyneczki-dziś z 1 kg OCHŁAPÓW osiąga 2,5kg SZYNKI.
                  • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 18:22
                    Jeśli rodzice założyli dzieciom książeczki mieszkaniowe to te 15 lat nie było takim długim okresem czekania. A ile młodych ludzi, powiedzmy przed 40ką ma dziś mieszkanie? Czekają aż dziadkowie albo rodzice umrą, to mają.
                    • Gość: ka_p_pa Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.interwan.pl 05.12.11, 18:25
                      Albo kupią.
                      • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 18:54
                        Jak rodzice mają zdolność kredytową albo oszczędności, to pomagają dzieciom w kupnie mieszkania. Taka prawda. Nawet Tusk wziął na mieszkanie dla dzieci pół miliona kredytu.
                        Za komuny były też kredyty. MM miało niskie oprocentowanie. A książeczki oszczędnościowe PKO były na 3%. Bez podaku Belki, gdyby to cztał jakiś młody człowiek :))
                      • tornson Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 15:54
                        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                        > Albo kupią.
                        Bądź poważny człowieku! Kogo w Polsce stać na mieszkanie?
                  • Gość: Wanda Re: do bily..bilardowej IP: *.152.151.216.dsl.dynamic.t-mobile.pl 06.12.11, 18:25
                    Witaj TROLLU . W swoim poście zapomniałes napisac o szpitalach dla czubkow . Wiesz to takie duże budynki w ktorych spędziles swoje najlepsze lata.
                    A teraz trollujesz i spamujesz na forum agory bo w realu to nikt nie chce z toba gadac.
                • Gość: ka_p_pa Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.interwan.pl 05.12.11, 18:18
                  spin0za napisał:

                  > Chleb 0,8 kg kosztował 4 zł, wiejski duży bochenek 8 zł. Zatem nie mogło to być
                  > opłacalne. Na pszę szedł chleb czerstwy, który byłby do wyrzucenia.

                  Pod koniec lat osiemdziesiątych był znacznie tańszy od zboża. Podobnie twaróg, który był najtańszym źródłem białka dla zwierząt hodowlanych, a przede wszystkim jedynym powszechnie dostępnym w obliczu załamania finansów i końca importu pasz wysokobiałkowych.
                  • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 18:25
                    Koniec lat 80 tych, to nie była normalna gospodarka, bo Solidarność nauczyła ludzi strajkować zamiast pracować i wszystko się już waliło w gospodarce.
                    • Gość: ka_p_pa Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.interwan.pl 05.12.11, 18:27
                      spin0za napisał:

                      > Koniec lat 80 tych, to nie była normalna gospodarka, bo Solidarność nauczyła lu
                      > dzi strajkować zamiast pracować i wszystko się już waliło w gospodarce.

                      Mylisz skutek z przyczyną. Solidarność i strajki to był skutek padającej gospodarki. Robol nie strajkował "o wolność", ale o kaszankę.
                      • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 18:58
                        Nie do końca sie z tym zgodzę, ale to inny temat. Wykańczał nas (obóz socjalisyczny) tzw. wyścig zbrojeń. Przemysł ciężki był kosztowny i robił gó...ane czołgi, bo tak sowieci kazali. Nie mielismy wolności.

                        Zniszczony kraj odbudowano, a za Gierka wybudowano kilka milionów mieszkań. Zresztą za Gomułki też.
                        • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 09:37
                          > czny) tzw. wyścig zbrojeń. Przemysł ciężki był kosztowny i robił gó...ane czołg
                          > i, bo tak sowieci kazali. Nie mielismy wolności.

                          Jak to? Przecież mogłeś słuchać radia wolna europa. Po co ci ta wolność?
                          A kappa ma rację. System zbankrutował właśnie dlatego, że dawał złudne poczucie stabilizacji. Dawał zatrudnienie (zwane pracą) które to zatrudnienie nie wytwarzało żadnego dobra materialnego. Ty dzisiaj wychwalasz w sentymentach to co tak naprawdę pogrążyło tamten system.
                          • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 11:00
                            bling.bling napisał:

                            > System zbankrutował właśnie dlatego, że dawał złudne poczucie
                            > stabilizacji. Dawał zatrudnienie (zwane pracą) które to zatrudnienie nie wytwa
                            > rzało żadnego dobra materialnego. Ty dzisiaj wychwalasz w sentymentach to co ta
                            > k naprawdę pogrążyło tamten system.

                            Nawet dziś w prasie lewej i prawej piszą, że Gierek był największym deweloperem. Całe wielkie dzielnice postawion z wielkiej płyty. Kilka milonów mieszkań. Do dziś ludzie mieszkają, mieszkania 55-60m mozesz kupic dziś za 150-200 tys. Kup u dzisiejszego dewolopera z tyle.
                            Nie miałem "sentymentów" przez prawie 20 lat, bo to nie o sentymenty chodzi, tylko, że zamieniono siekierke na kijek. Jest jeszcze gorzej jak za komuny.
                            Po prostu znacie komune z kiczowatych komedii Bareji i innych głupków, którzy za państwowe pieniądze z ministerstwa kultury zyli sobie jak arystokraci, kręcili sobie i Wam głupie filmiki i chlali wódę. Na szczęście się szybko wykruszali.
                            • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 11:12
                              Ale to że w Polsce nie buduje się wystarczająco wiele mieszkań to właśnie dziedzictwo komunizmu. Kapitalizm radzi sobie z takimi brakami doskonale. Tyle że w Polsce w dziedzinie budowlanej nie istnieje kapitalizm a nadal króluje komunizm i biurokratyzm.
                              Polska jest na 160 miejscu na świecie wg rankingu Banku Światowego w kategorii łatwości uzyskiwania pozwoleń w procesie budowlanym. Na pierwszym jest totalnie zurbanizowany Hong Kong i Singapur zaraz za nimi Nowa Zelandia. Podziękuj za to rządowi. To nie jest wina kapitalizmu.
                              Wprowadź swobodę budowlaną taką jaka jest w Singapurze a w ciągu dwu lat podaż obniży ceny do poziomów równowagi czyniąc je dostępnymi dla wielu grup a oferta będzie zróżnicowana pod względem zamożności klientów.
                              • Gość: Leon Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.play-internet.pl 06.12.11, 12:03
                                bling.bling napisał:
                                > Ale to że w Polsce nie buduje się wystarczająco wiele mieszkań to właśnie dzied
                                > zictwo komunizmu. Kapitalizm radzi sobie z takimi brakami doskonale. Tyle że w
                                > Polsce w dziedzinie budowlanej nie istnieje kapitalizm a nadal króluje komunizm
                                > i biurokratyzm.
                                Popatrz się po sąsiedzku,w jakich formach własności mieszkają Niemcy,Szwedzi,Duńczycy,Czesi...To są dopiero komuny ! W Polsce z kapitalizmu to najlepsza jest własna ziemianka,bo decydując się na deweloperskie,to jakby założyć sobie obrożę na szyję.
                                • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 12:53
                                  Gość portalu: Leon napisał(a):
                                  > Popatrz się po sąsiedzku,w jakich formach własności mieszkają Niemcy,Szwedzi,Du
                                  > ńczycy,Czesi...To są dopiero komuny ! W Polsce z kapitalizmu to najlepsza jest
                                  > własna ziemianka,bo decydując się na deweloperskie,to jakby założyć sobie obroż
                                  > ę na szyję.

                                  No i tu mamy chichot historii, bo najtańsze i dostepne są obecnie mieszkania budowane z Gomułki i za Gierka. Czyli te rzekomo złe, wysmiewane w róznych głupawych "Alternatywach 4".
                                  Te bloki po ociepleniu, niewielkiej modernizacji, pomalowaniu, stoja dumnie i śmieją sie z deweloperskich slamsów.
                                • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 14:03
                                  Mieszkają w różnych formach własności. Współwłasność nie jest wymysłem socjalizmu.
                                  Prawdziwą przeszkodą w rozwoju budownictwa jest wykazana wyżej niechęć rządu do rozwiązania tego problemu.
                              • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 12:48
                                > Podziękuj za t
                                > o rządowi. To nie jest wina kapitalizmu.

                                Przecież rząd mamy "kapitalistyczny" jak najbardziej. Unijny jest na 100%. A przepisy mamy też unijne. To nie głosowałeś na PO? A teraz narzekasz na kapitalistyczny rząd, że broni ci domek wybudować wg włąsnego projektu.
                                • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 14:08
                                  Doupa, spizo. To nie ma nic wspólnego z Unią Europejską, która niestety nie reguluje pozwoleń budowlanych w krajach członkowskich.
                                  Dania jest we wspomnianym rankingu WB na 10 miejscu, Niemcy na 15 a Polska na 160 (ostatnie w UE)
                                  www.doingbusiness.org/rankings
                                  Ja nie głosowałem na PO bo PO nie jest partią wolnościową.
                                  • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 14:59
                                    No widzisz, znów sie ze mna zgadzasz. Za Gierka nie było problemów z pozwoleniem na budowę osiedla bloków mieszkaniowych. Za kapitalizmu są i piętrzą się.
                                    • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 15:19
                                      być może, nie przeczę że za Gierka było z tym łatwiej. Nie nazywaj PRLu Bis kapitalizmem.
                            • Gość: Leon Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.play-internet.pl 06.12.11, 11:50
                              spin0za napisał:
                              > Nawet dziś w prasie lewej i prawej piszą, że Gierek był największym deweloperem
                              > . Całe wielkie dzielnice postawion z wielkiej płyty. Kilka milonów mieszkań. Do
                              > dziś ludzie mieszkają, mieszkania 55-60m mozesz kupic dziś za 150-200 tys. Kup
                              > u dzisiejszego dewolopera z tyle.

                              Kwestia raczej skrzętnie przemilczana.To była polska rewolucja mieszkaniowa.Jakkolwiek nie patrzeć na to budownictwo,to jego rozmach wyssał masy ludzi z marnych warunków bytowych wsi i miasteczek,najrozmaitszych zadupi znad Buga.Jestem ciekawy,jak wyglądałoby to bez komunizmu,gdy patrzy się na poczynania dzisiejszej mieszkaniówki.
                              • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 13:28
                                W kapitalistycznych ziemiankach by ludzie mieszkali.
                                • erka-4 Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 13:35
                                  spin0za napisał:

                                  > W kapitalistycznych ziemiankach by ludzie mieszkali.


                                  ...szkoda,że nie idzie tego sprawdzić.
                                  • Gość: Leon Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.play-internet.pl 06.12.11, 15:18
                                    erka-4 napisał:
                                    > ...szkoda,że nie idzie tego sprawdzić.

                                    Stany wyjściowe są powszechnie znane.Materia do spekulacji też niezła : ponad 20 lat wolnej III RP...
                                    • erka-4 Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 08:05
                                      Jedni budowali po wojnie a drudzy jeszcze jedzą po okupacji więc trudno porównać.
                                      • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 09:43
                                        Dzisiejsze domy deweloperskie, to takie prawie ziemianki. Po kilku latach osiedle deweloperskie zmienia się w slams. Wody zalewają piwnice i podziemne garaże, domy sie sypią. Żadnych drzew, bo nad garażami 20 cm ziemi tylko. Ciasnota, bo każdy metr ziemi po 100zł.

                                        Wielka płyta komunistyczna prezentuje sie o wiele lepiej. Przestrzen, drzewa, domy odnowione, ocieplowe.
                                        Pisze to z włąsnych obserwaci, bo szukam akurat mieszkaniai trochę zobaczyłem jak wyglądają stare komunistyczne i nowe kapitalistyczne.
      • tornson Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 15:45
        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

        > >Za Gierka zarabiano 3000 zł i to było mnieje więcej tyle samo co dziś. T
        > > yle, że wtedy nie było podatków, VATów, PITów ani akcyz.
        >
        > Siła nabywcza ówczesnej średniej pensji był kilkakrotnie mniejsza niż obecnie.
        Wedle czego liczona? Komputery czy wogóle elektronika wszędzie na świecie były dużo droższe niż dziś, podobnie samochody. Za to w PRLu kilkakroć tańsze były czynsze i opłaty za media, a także same mieszkania, średnia płaca była dostępna znacznie większej liczbie pracujących niż dziś, no i samych pracujących było 100%.
    • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 18:09
      Oczywiście że kapitalizm to system zbankrutowany i niegodny człowieka. Zobacz jak bardzo zgadza się z tobą ta młoda dama
      youtu.be/I9HxGhIo-6k
      • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 18:15
        Kapitalizm jest dla ludzi przedsiębiorczych, rozpychających się łokciami, drapieżnych. A takich jest ok. 11-13% (potwierdzone "naukowo"). Co z resztą? Są niewolnikami, jeśli ktoś ich zechce za niewolnicza pensję. Jest też kilkanaście procent ludzi zupełnie niezaradnych, znerwicowanych, do wydajnej pracy niezdolnych, a do renty za zdrowych.
        • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 18:30
          Dlatego komunizm zbankrutował. Rozwiązywał jak twierdzisz wszystkie problemy poza jednym. Zapomniał zapewnić sobie przetrwanie. Ciekawe czemu?
          • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 19:03
            Nie mów hop, bo idzie kryzys i może też nie przetrwamy.
            Z opowiadań znam kryzys okresu międzywojennego. Było znacznie gorzej niż w stanie wojennym za Jaruzelskiego.
            Zatem kapitalizm nie jest taki cacy. Jest przede wszystkim niesprawiedliwy. Komunizm/socjalizm powstał jako sprzeciw na kapitalizm. Nawet JPII to mówił.
            • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 20:33
              Za Jaruzelskiego PKB poleciało na łeb i szyje z poziomu już katastrofalnego. Socjalizm jedyne co produkował to bieda od której miliony uciekało na własnych nogach.
              Sprawdź jaka była PKB dziś a wtedy, wyciągnij wnioski.
              • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 21:04
                Sprawdź jakie było PKB w Polsce miedzywojennej kapitalistycznej i wyciągnij wnioski. Po prostu rozwiamy sie średnio o 2,3% rocznie.
                • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 21:13
                  Ja sprawdzałem. Wychodzi mi, że kraje kapitalistyczne w tym samym czasie bogaciły się zdecydowanie szybciej. PKB per capita przez 40 lat komuny wzrósł dwukrotnie. W ciągu 20 lat kapitalizmu w wersji okrojonej czyli PRL Bis (bo to co jest dzisiaj tylko pozornie jest systemem kapitalistycznym) wzrósł też dwukrotnie.
                  Wniosek: Kapitalizm pozwala bogacić się szybciej.
                  • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 21:22
                    Polska była zniszczona w czasie wojny, obrabowana, trzeba było to odbudować., wyrównac straty. Niemcy też były zniszczone, ale tam Amerykanie pomogli. Nie ma porównania.
                    Zresztą, to nie chodzi tylko o kasę i siłę nabywczą, ale pewność jutra.
                    Dziś nie ma żadnej stabilizacji. Unia pada, ceny rosną, praca niepewna, do emerytury co raz dalej, jesli w ogóle wypłaca.
                    Generalnie jestem rozczarowany kapitaliznem i demokracją w obecnym wydaniu. I wielu ludzi mówi to samo co ja.
                    • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 21:33
                      Wszystkie kraje były zniszczone wojną. Polska nie przyjęła pomocy a mogła bo miała "lepszy" pomysł jak wydźwignąć się z biedy wojny. Zresztą w pierwszych latach po wojnie wskutek właśnie odbudowy zniszczeń wzrost PKB dorównywał wzrostowi krajów zachodnich. Potem było już tylko gorzej.
                      To gorzej znalazło odbicie w poziomie życia, opieki medycznej, umieralności niemowląt. Całości tego co nazywa się jakością życia. O takich duperelach jak wolność słowa to chyba nie muszę wspominać bo widzę że nie ma chyba u ciebie żadnej wartości.
                      Generalnie to masz prawo być rozczarowany i co gorsza masz prawo to powtarzać na wszystkie możliwe sposoby. Z komuny mogłeś być tylko zadowolony.
                      • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 21:43
                        To zależy co bedziesz brał pod uwage przy pomiarze QL. Tak Ci wyjdzie.

                        I co z tej wolności słowa? Że popisze/sz na forum?
                        Wtedy się władzę i sowieciarzy krytykowało w swoim gronie. Ludzie słuchali Radia Londyn, Wolnej Europy i innych stacji.

                        Weź teraz skrytykuj zarząd albo dyrekcję w pracy. Lecisz z dyscyplinarką i wilczym biletem.
                        Za komuny ludzie nie bali się krytykować dyrektora, majstra. PZPR i ZSRR było nietykalne, ale reszta nie. Zatem dziś wolności też nie masz.
                        • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 09:44
                          Chodzi o to właśnie że tamten system zbankrutował ponieważ nie potrafił zapewnić podstawowego parametru QL czyli żarcia. To pokazuje dobitnie jak bardzo utopijna była to idea. Szczytne idee równości klas i sprawiedliwego (sic!) podziału dóbr. Tylko że jak przychodziło co do czego to tego dobra do dzielenia nie było. Że co? Że były to wypaczenia i błędy? Tak, to były błędy strukturalne niebilansującego się ekonomicznie systemu. Jego jedynym końcem musiało być bankructwo.
                          • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 10:29
                            A co masz aktualnie? Polski Czerwony Krzyż przestawił dane, z których wynika, że aż 650 tys. polskich dzieci jest niedożywionych. No to fajnie masz za kapitalizmu. Niedługo bedzie milion głodnych, polskich dzieciaków. Ja takie dzieci znam i widzę. Pod Tesco chodza po parkingu i żebrzą o złotówkę albo batonik. W brudnych kurteczkach podszytych wiatrem łażą, sine od zimna. Masz swój raj na ziemi.
                            • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 10:47
                              A gdzie są rodzice tych dzieci? Może powinni się o nie zatroszczyć. Ponadto nie dałeś dla porównania danych ile dzieci głodowało za komuny. Co PCK nie "przedstawiał takich danych"? Zapewne dlatego że wszyscy mieli pełne brzuchy. Dwa razy więcej PKB do podziału niż za najlepszych czasów PRLu a ilość dzieci "głodujących" się nie zmienia. Inna sprawa, że nie widać tego w innych statystykach. Dzieci są większe i szybciej rosną dziś niż za komuny. To jest prawdziwa miara dożywienia a nie PCK, który pisze:
                              Co 4 dziecko w Polsce jest niedożywione, a co 8 żyje w ubóstwie. Ich rodzice zaliczają się do 1/3 społeczeństwa, które na co dzień żyje w niedostatku, co oznacza, że brakuje im pieniędzy na zaspokojenie podstawowych potrzeb.
                              Ale głodne pelikany łykają tanią propagandę i dla nich 650tyś dzieci w Polsce głoduje.
                              • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 11:54
                                Na tej zasadzie, to można wszystkiemu zaprzeczyć, nie tylko danym PCK. Mozna powiedzieć, że nikt nie choruje w Polsce na gruźlicę/ chorobe biednych, a ci zarejestrowani 8500 sztuk, to wymysł san-epidu i gdzie są rodzice tych chorych.
                                • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 14:00
                                  To nie są dane tylko zakłamana propaganda udająca statystykę. Nikt nie rejestruje głodnych dzieci, w przeciwieństwie do chorych na gruźlicę. A zachorowania na gruźlicę zwiększają się i w państwach rozwiniętych. Jednocześnie wykrywalność chorób rakowych rośnie i uleczalność. Przeżywalność rośnie o rok co każde pięć lat. To są dane mówiące o prawdziwnym poziomie biedy, który maleje rok za rokiem
                                  • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 14:38
                                    Jak pisałem, ja takie głodne dzieci znam i widzę codzienie. Nie ma dla mnie znaczenia, czy jest ich 620 czy 650 tys. Za komuny dostawały w szkole szklanke mleka rano i obiad.

                                    Tendencje wzrostowe wydłużania życia zanikają. Teraz wchodzimy w fazę plateau, a potem może życie bedzie sie skracać. Szkoda, że Donaldu Tusku i ZUS tego nie chce widzieć.
                                    • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 14:58
                                      spin0za napisał:

                                      > Jak pisałem, ja takie głodne dzieci znam i widzę codzienie. Nie ma dla mnie zna
                                      > czenia, czy jest ich 620 czy 650 tys. Za komuny dostawały w szkole szklanke mle
                                      > ka rano i obiad.
                                      >
                                      Co jak mówiłem nie znajduje potwierdzenia w twardych faktach w postaci szybszego wzrostu oraz przeżywalności.

                                      > Tendencje wzrostowe wydłużania życia zanikają. Teraz wchodzimy w fazę plateau,
                                      > a potem może życie bedzie sie skracać. Szkoda, że Donaldu Tusku i ZUS tego nie
                                      > chce widzieć.
                                      Co jest nieudokumentowaną fantazją bez cienia odniesienia do faktów.
                                      • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 15:12
                                        Akceleracja wzrostu dzieci nie jest dowodem na lepsze odżywianie. Sa różne teorie nt. tego zjawiska m.in. hormony w żywności. Głodne dzieci też są wyższe niż te sprzed 20 lat.

                                        Ludzie nie będą żyli 150 lat tylko 90. Zatem długość zycia za niedługo już roznąć nie będzie.
                                        • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 15:20
                                          jasne porównaj dożywione dzieci z dobrobytu Korei Pn i biedy Korei Płd
                                          • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 15:28
                                            Ja nie mam takiej mozliwości, żeby je porównać. Moge to zrobić w Polsce. I robię.
                                            W bogatej Korei jest zapewne więcej dzieci otyłych i z nadwagą.
                                            • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 15:31
                                              biedne dzieciaczki. Może PCK trzeba im do tej otyłej Korei posłać? Jest przecież tylu potrzebujących a pomocy tak mało.... Jak żyć?
                                              • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 15:36
                                                Wybrałeś tendencyjny przykład. Porównaj ludzi z NRD i RFN, tych którzy byli za NRDowskiej komuny dziećmi.
                                                • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 15:54
                                                  Minęło 20 lat od zjednoczenia Niemiec. Nie ma czego porównywać. NRD miała poza tym znacznie wyższy PKB niż Polska. Pomimo tego Niemcy zachodnie utopili miliardy w naprawianie socjalistycznego dobrobytu.
                                                  Zresztą na przykładzie Niemiec widać dobitnie jak rozwijały się w różnych systemach te dwa państwa. Które z nich wyszło zwycięskie a które zbankrutowało.
                                                  • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 16:03
                                                    Moim zdaniem to NRDowcy wygrali. Nie mam wątpliwości.
                                                  • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 16:27
                                                    spin0za napisał:

                                                    > Moim zdaniem to NRDowcy wygrali. Nie mam wątpliwości.

                                                    A o co toczył się mecz? I jakie były jego reguły?
                                                  • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 16:41
                                                    O kapitanat. Widzisz chyba, że kanclerzem jest NRDówa. A jaka wykształcona- chemik kwantowy. Z doktoratem. Bo studia miała w komunie za darmo.
                                                  • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 17:17
                                                    Zapytaj więc Merkel co sądzi o komunie. No śmiało. Jestem przekonany, że przyzna że to śmiała socjalistyczna myśl tak doskonale realizowana w DDR doprowadziła ją do kanclerstwa w BRD.
                                                  • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 20:32
                                                    bling.bling napisał:

                                                    > Zapytaj więc Merkel co sądzi o komunie. No śmiało. Jestem przekonany, że przyzn
                                                    > a że to śmiała socjalistyczna myśl tak doskonale realizowana w DDR doprowadziła
                                                    > ją do kanclerstwa w BRD.

                                                    Politycy kłamią i kręcą. Wiadomo, co Merkel odpowie. Że zbuduje raj w UE.
                                                    Myslę, że NRD wspomina miło, bo to była jej młodośc. Zresztą u mnie to też tak działa. A moi rodzice wspominali z utęsknieniem czasu międzywojenne. Moja babcia mówiła, że najlepiej było za cara i też ceny przytaczała. I inne zalety monarchii :))
                              • erka-4 była sobie Solidarność kiedyś... 06.12.11, 13:50

                                ...gdy chodziło o dostęp do koryta

                                bling.bling napisał:
                                Ale głodne pelikany łykają tanią propagandę i dla nich 650tyś dzieci w Polsce głoduje.


                                ...ktoś to liczy i porównuje a więc z liczbami dyskutował nie będę ale,ż problem tych głodnych dzieci w tej naszej Polsce koczanej jest poważny to nie ulega żadnej wątpliwości.
                                Córka moja jest referentem opieki społecznej gminnej i chodzi po domach tych biednych i patrzy na ten problem własnymi oczyma a przeważnie problem nie z winy jest tych dzieci rodziców a deformacji polskiego systemu a nie chodzi o to czy to jest system komunistyczny czy kapitalistyczny bo to jest problem społeczny.
                                Jedno można tylko powiedzieć i podsumować:
                                Była sobie Solidarność a ona była po to,żeby jeden mógł się nażreć a drugi,no jak mu się uda.
                                • bling.bling Re: była sobie Solidarność kiedyś... 06.12.11, 14:01
                                  jeśli nie chcesz dyskutować przy pomocy argumentów w postaci liczb to znaczy, że jedyne argumenty, które ci zostały to własne lęki i uprzedzenia.
                                  • spin0za Re: była sobie Solidarność kiedyś... 06.12.11, 14:43
                                    Jeśli masz swoje, wiarygodne dane o głodnych dzieciach w Polsce, to je przytocz. Tylko nie pisz, że ich nie ma.

                                    Takiego kapitalistę Palikota zajmuje problem bimbru, marychy i krzyża sejmowego, a dzieci bez jedzenia to już nie. Ale głupi narodek bedzie głosował na Palikota, bo on taki mądry kapitalista. W wódce się dorobił fortuny, pije zgwinta na ulicy, to ci dopiero mądry gość.
                                  • erka-4 Re: była sobie Solidarność kiedyś... 07.12.11, 08:47
                                    Ja już mój drogi w takim wieku jestem,że bać się nie mam powodu i o liczbach powodu także dyskutować nie mam bo nie posiadam do żródeł dostępu i liczby owe zmuszony jestem przyjąć na wiarę,więc podważać lub potwierdzać ich nie jestem w stanie.
                                    Mogę jedynie oprzeć swe poglądy na tym co oczy me widzą no i co widzą te inne przykładowo tej mojej córki,a ona ślepa nie jest i to wystarczy mi za wszelką statystykę,bo statystycznie to my żyjemy prawie jak w Ameryce dokładnie w USA,bo każdy zarabia ponad trzy tysiące złotych oczywiście,przelicz to na dolary i zobacz jak Ci jest dobrze.
                                    No i jeszcze możesz dodać sobie część swego dobrobytu na kredyt to już zrozumiesz napewno czy bać się masz czy z radości skakać do nieba.
                                    Ja już o siebie się nie martwię a martwię się o tych co po mnie zostaną na tym Świecie przepięknym.

                                    p.s.
                                    a co do tej Solidarności to Ci powiem,że ona to jest oczywiście,jedynie brak jest solidarności tej zwykłej przyziemnej,ci co ją zakładali sprytni byli bezwzględnie i na lep tej solidarnej solidarności masy za soba pociągnęli,a nie muszę Ci chyba tłumaczyć co ta są masy.no jeśli nie wiesz to jest coś podobnego do wód powodziowych lub huraganu potężnego no i jedynie efekt tego mółby być dobry gdyby powódż ta zmyła podłoże zatrute ale niestety za słaba ta powódż była i chwasty odrosły.
                                    • spin0za Re: była sobie Solidarność kiedyś... 07.12.11, 09:34
                                      erka-4 napisał:

                                      > Ja już mój drogi w takim wieku jestem,że bać się nie mam powodu

                                      Niestety ale masz powód do obaw, bo kapitaliści z rządu straszą Cię, że zabraknie na emerytury kasy. Czy za komuny ktoś móiłw, ze wstrzyma wypłaty rent i emerytur? NAwet przez mysl by nie przeszło. ZUS i budżet dokładały sobie nawzajem albo pożyczały i to funkcjonowało bez jakiegoś specjalnego liczenia. Teraz to jest tak, że pieniądze lewej kieszeni to sa inne pieniądze niż z prawej, a już zupełnie inne niż z tylnej kieszeni. A dla mnie to są moje pieniądze.

                                      > No i jeszcze możesz dodać sobie część swego dobrobytu na kredyt

                                      Kredytu nie mam i nie miałem. Nigdy nie wydawałem więcej niż zarobiłem.

                                      > Ja już o siebie się nie martwię a martwię się o tych co po mnie zostaną na tym
                                      > Świecie przepięknym.

                                      To sie jeszcze możesz zdziwić ile Ci niepodzianek kapitalizm przygotował.
                                      Ja Cię córka wywiezie do eutanazji z Twoją domniemaną zgodą jak w Holandii, to się zdziwisz.


                                      • erka-4 Re: była sobie Solidarność kiedyś... 07.12.11, 18:06
                                        spin0za napisał:
                                        Niestety ale masz powód do obaw, bo kapitaliści z rządu straszą Cię, że zabraknie na emerytury kasy. Czy za komuny ktoś móiłw, ze wstrzyma wypłaty rent i emerytur? NAwet przez mysl by nie przeszło.


                                        ...co fakt to fakt a więc z faktami nie dyskutuję.

                                        To sie jeszcze możesz zdziwić ile Ci niepodzianek kapitalizm przygotował.
                                        Ja Cię córka wywiezie do eutanazji z Twoją domniemaną zgodą jak w Holandii, to
                                        się zdziwisz.


                                        ...narazie jeszcze stać mnie z tej emerytury,której w komunie w wiekszości się dorobiłem,wspomagać ją co nie co w jej życiu na kredyt no bo coby nie gadać to jeszcze sporo jej brakuje do tej średniej krajowej,dlatego mam uzasadnioną nadzieję pewną,że jak już tę emeryturę utracę czyli mi jej nie wypłacą to córka ma kochana,która ojca szanuje i kocha głęboko za mą pomoc,weżmie już na siebie koszty tej mojej eutanazji,ja jej będę wdzięczny za to,do czasu zejścia z tej Ziemi,a potem to się zobaczy bo żadnej pewnej pewności nie mam co jest poza tą Ziemią.
    • Gość: flo Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.centertel.pl 05.12.11, 19:46
      Oczywiscie, ze w PRL zylo sie zupelnie inaczej. Swiat byl prostszy, latwiejszy do ogarniecia, mniejsze mozliwosci, ale tez o wiele mniejsza frustracja, ze innym wiedzie sie lepiej. Nie bylo "wolnosci", ale byla stabilnosc.

      Teraz ludzie staja sie niewolnikami bankow, pracy, zakladnikami wyscigu szczurow lub laduja poza wszystkim - nawet dostepem do przyzwoitej opieki zdrowotnej, wartosciowego jedzenia, szkol dla swoich dzieci. Nawet przecietniacy sa sfrustrowani, bo juz widza, ze ich zycie jest pasmem ograniczen.

      Zreszta w Polsce jest malo przecietniakow, jest masa skrajnej nedzy oraz umiarkowanej biedy, potem duze nic, a potem "bogacze" czyli sredni poziom zycia pozwalajacy na wakacje, na rozrywki, na nowy samochod. A na koncu mamy prawdziwych bogatych dla ktorych otwierane sa salony ferrari czy galeria handlowa na Brackiej. Obie ostatnie grupy do jakies 10% polskiego spoleczenstwa, reszta to biedota, ktorej sie wydaje ze to "norma".

      Niestety, nie idziemy w strone rownomiernego wzrostu tylko w strone rozwarstwiania sie spoleczenstwa.
      • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 19:57
        Było trudno o paszport, wyjazd, bo ludzie chętnie zostawali za granicą.
        Ale czy to takie szczęście jeżdzić co roku do Egiptu? Chyba, że dla studentek spragnionych czekoladowych habisiów. forum.gazeta.pl/forum/f,24864,Faceci_z_Egiptu.html
        Zresztą to też się skończyło. Ta rzekoma wolność obyczajowa i przemieszczania zaczyna sie ograniczac.
        • Gość: flo Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.centertel.pl 06.12.11, 00:40
          Jak sie zaczyna konczyc wolnosc obyczajowa i przemieszczania?
          • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 09:18
            Gość portalu: flo napisał(a):

            > Jak sie zaczyna konczyc wolnosc obyczajowa i przemieszczania?

            Poprzez samoograniczenia. Przytoczone forum o podrywaniu Egipcjan przez polskie panienki (mężatki też) zamknięto, bo to było zwykłe ku.restwo. Same panienki je zamknęły.
            Egipt przechodzi rewolucję, a było tam tanio dla turystów, bo był reżim i ludzie pracowali jak niewolnicy za grosze.
            Polacy najeździli się po świecie i zobaczyli, że nie ma tam tak naprawdę nic szczegolnego.
            Poza tym nie bardzo ich stać, bo pracy nie mają, albo gorzej zarabiają.
            Ze statystyk wynika, ze podróżuje tylko 4% ludności, zatem w zasadzie margines. Oni dużo jeżdzą/latają i nabijają statystyki. Czyli z tej wolności przemieszczanie niewielu korzysta.
            • imponeross Podrozuje niemal 100% ludnosci 06.12.11, 18:33
              spin0za napisał:

              > Gość portalu: flo napisał(a):
              >
              > > Jak sie zaczyna konczyc wolnosc obyczajowa i przemieszczania?
              >
              > Poprzez samoograniczenia. Przytoczone forum o podrywaniu Egipcjan przez polskie
              > panienki (mężatki też) zamknięto, bo to było zwykłe ku.restwo. Same panienki j
              > e zamknęły.
              > Egipt przechodzi rewolucję, a było tam tanio dla turystów, bo był reżim i ludzi
              > e pracowali jak niewolnicy za grosze.
              > Polacy najeździli się po świecie i zobaczyli, że nie ma tam tak naprawdę nic sz
              > czegolnego.
              > Poza tym nie bardzo ich stać, bo pracy nie mają, albo gorzej zarabiają.
              > Ze statystyk wynika, ze podróżuje tylko 4% ludności, zatem w zasadzie margines.
              > Oni dużo jeżdzą/latają i nabijają statystyki. Czyli z tej wolności przemieszcz
              > anie niewielu korzysta.

              Obecnie podrozuje niemal 100% ludnosci. Nawet w Polsce. A jesli chodzi o podroze zagraniczne to zdecydowanie wiecej niz 4% Polakow bylo za granica.
    • piwi77.0 Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 20:50
      spin0za napisał:

      Za Gierka zarabiano 3000 zł i to było mnieje więcej tyle samo co dziś.

      Nic podobnego. Kostka masła kosztowała 20 zł, kg cukru 10,50, wódka 100 zł, flaszka wina od 50 zł, szynka kg 120 zł, cytryny kg 30 zł, pomarańcza kg 40 zł. Garnitur 2000 zł, koszula 400 zł, rower (składak) 1600 zł, nowy fiat 126p (na przedpłaty z oczekiwaniem kilkuletnim) 56 000 zł. Zgoda, prąd, gaz, woda, bilety na komunikację były w cenie niemal 1 do 1.
      • piwi77.0 Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 20:51
        benzyna, litr 10 - 15 zł (cena stale rosła)
        • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 21:12
          Teraz też ceny benzyny idą szybko w górę. Niedawno były po 3,50. Za rok może litr kosztować 8 zł.
          O cenach pisałem wyżej. Jedne towary/usługi były tańsze, inne droższe niz obecnie.
        • nehsa Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 21:21
          A dlaczego tak się stało?

          W historii ludzkości wykluły się trzy wielkie ideologie uzurpacji prymatu.
          Dwie religijno-świeckie, czyli judaizm i katolicyzm.
          Celem judaizmu, jest prymat wyznawcy, czyli żyda, czyli PRYMAT CZŁOWIEKA.
          Celem katolicyzmu, jest prymat nauki kapłanów, czyli "Społecznej nauki KOścioła rzymsko-katolickiego", czyli "PRYMAT RZECZY"

          Małpio naśladowczymi, a przez to antagonistycznymi świeckimi ideologiami są:
          wobec judaizmu, bliźniak nazizm, i wszystkie pokrewne, jak faszyzm, szowinizm itp.,

          a wobec katolicyzmu, bliźniak komunizm.

          W judaiźmie i naziźmie-faszyźmie celem ideologii jest prymat wyznawcy, a więc CZŁOWIEKA.

          Bezdyskusyjnym celem kapitalizmu, i pochodnych - krezusokracji, zwanej globalizmem, jest prymat nieustannego pomnażania zysku, czyli PRYMAT CZYNNOŚCI.

          Na pytanie, który z tych systemowych jest bardziej sprawiedliwy, bardziej humanitarny oczywiście trafna odpowiedź, brzmi:
          Ten jest spośród nich sprawiedliwszy, którego cel jest wartościowszy. No to pytanie jest retoryczne.
          • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 21:27
            Nawet Państwo Platona nie jest idealne, bo to ustrój klasowy i totalitarny.
            • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 21:34
              spin0za napisał:

              > Nawet Państwo Platona nie jest idealne, bo to ustrój klasowy i totalitarny.

              nawet??? A cóż ten Platon w tej dziedzinie dokonał by być autorytetem?
              • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 05.12.11, 21:44
                No filozofem był. Jak twórcy UE :))
                • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 09:49
                  spin0za napisał:

                  > No filozofem był. Jak twórcy UE :))

                  Jasne. Filozof z późnej epoki brązu, żyjący wśród ludów koczowniczych miał by dawać odpowiedź na temat współczesnego systemu społeczno ekonomicznego? No litości...
                  A twórcy UE przynajmniej coś stworzyli w przeciwieństwie do Platona.
                  • alfred.skowronski Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 10:06
                    Platon stworzyc to chyba nie, ale "plecebo" to potwierdzil.Wiesz slowa maja wielka moc.
                  • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 10:36
                    bling.bling napisał:

                    > A twórcy UE przynajmniej coś stworzyli w przeciwieństwie do Platona.

                    Stworzyli dokładnie to co Platon opisał. Państwo klasowe i totalitarne. Etatystyczny, faszystowski system jak we Włoszech Mussoliniego.
                    Wypisz wymaluj Platon.
                    Na czele filozofowie z Brukseli, czyli arystokracja.
                    Na dole żywiciele, czyli jak mawiasz robole robieni w butelkę.
                    Wszystkiego pilnują strażnicy, co było widac w W-wie 11 listopada, jak kopali robola butem po głowie i jeszcze do pierdla poszedł za stawianie oporu, czyli zasłanianie rekoma twarzy.

                    • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 10:48
                      spin0za napisał:

                      > bling.bling napisał:
                      >
                      > > A twórcy UE przynajmniej coś stworzyli w przeciwieństwie do Platona.
                      >
                      > Stworzyli dokładnie to co Platon opisał. Państwo klasowe i totalitarne. Etatyst
                      > yczny, faszystowski system jak we Włoszech Mussoliniego.
                      > Wypisz wymaluj Platon.
                      > Na czele filozofowie z Brukseli, czyli arystokracja.
                      > Na dole żywiciele, czyli jak mawiasz robole robieni w butelkę.
                      > Wszystkiego pilnują strażnicy, co było widac w W-wie 11 listopada, jak kopali r
                      > obola butem po głowie i jeszcze do pierdla poszedł za stawianie oporu, czyli za
                      > słanianie rekoma twarzy.
                      >
                      Aha jasne.... totalitaryzm, kasty, terroryzm. Zrozumiałem. Oj brzydka Bruksela, brzydka.
                      • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 11:57
                        Czyli sie jednak ze mną zgadzasz, bo argumentów że tak nie jest nie przedstawiłeś. Jesli twierdzisz, że mamy społeczeństwo bezklasowe, to jesteś cynikiem.
                        • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 14:12
                          Nie, nie zgadzam się z tobą. Ty nie przedstawiłeś żadnych argumentów a jedynie zestaw pejoratywnych epitetów nie mających nic wspólnego z rzeczywistością.
                          Każde społeczeństwo ulega naturalnym podziałom. Uniformistyczne społeczeństwo jest utopią i rzeczywistą porażką socjalistycznej bezpiecznej przystani. Tam też istniały silne podziały społeczne. Nikt nie chce być taki jak inni.
                          • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 14:48
                            Zatem przedstaw swoje argumenty, że nie ma podziałów w polskim kapitalistycznym społeczeństwwie.
                            Ja zacznę pierwszy. Dlaczego posłowie, senatorowie, sędziowie mają immunitet? Menel z parkingu pod Teco też chce immunitetu, a zwijają go do psychiatryka. W dodatku mówią, że dla jego dobra. A on tylko ludziom pomaga rzeczy z koszyka wykładac do bagaznika.
                            • Gość: xena Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.fbx.proxad.net 07.12.11, 15:51
                              Wskazynanie nie Unie jako winnego opisanego stanu rzeczy to absurd. Czysty i bezgraniczny. Jak jest w USA, jak Meksyku, a jak w Afryce Centralnej, Chinach czy Rosji?!!
                              • Gość: xena Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.fbx.proxad.net 07.12.11, 15:52
                                Wskazywanie...
    • qqazz Znaczy wolisz feudalizm? 05.12.11, 21:01
      A za Gierka owszem nominalnie zarabiałao się jak teraz, tyle ze maluch kosztował tyle co dzisiaj mercedes , kiełbasa około 60 złotych, szynka około 90 złotych, pralka, lodówka czy telewizor to były dobra luksusowe kosztujace kilka pensji, a na mieszkanie czekało się latami niczym w filmie Barei.


      pozdrawiam
      • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 05.12.11, 21:15
        Wybrałeś tendencyjnie.
        Za Gierka był tańszy chleb, mąka, mleko, mięso. Znacznie tańsze czynsze, ogrzewanie, prąd i gaz. Tańsza była benzyna a nawet samochód. Leki dla wszystkich emerytów i rencistów były bezpłatnie. Studia były bezpłatne, a akademik kosztowł 60-120zł/miesiąc.Obiad 3 daniowy w stołówce 10.50zł. Mogę tak wymieniac długo.

        Ale nie o ceny chodzi, tylko o dostęp do pracy. Każdy miał pracę. Zarabiał, był pewny jutra, mógł planować, budować, organizować.
        • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 05.12.11, 21:20
          A ile kosztowały jeansy Levi's? A puszka coca coli? A szkocka whiskey? A samochód Opel czy Ford? A wycieczka do Paryża?
          • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 05.12.11, 21:35
            bling.bling napisał:

            > A ile kosztowały jeansy Levi's? A puszka coca coli? A szkocka whiskey? A samoch
            > ód Opel czy Ford? A wycieczka do Paryża?

            Mówisz o cenach z Pewexu i Baltony?
            Spodnie Rifle 8 dolarów.
            Wódka chyba 30 centów i wychodziło taniej za bony Pekao niż za złotówki.
            Oficjalna cena dolara 72 zł. U cinkciarzy drożej.
            Wartburg kosztował ponad trochę ponad 100 000 zł, tyle co samochód Warszawa.
            Ale wtedy jeżdżono motocyklami raczej.
            Motocykl WFM 6 tyś, WSK 125 cm 7 tyś, motorower Komar 4,5 tys
            • gucio71.2 Re: Znaczy wolisz feudalizm? 05.12.11, 21:38
              spin0za napisał:

              > bling.bling napisał:
              >
              > > A ile kosztowały jeansy Levi's? A puszka coca coli? A szkocka whiskey? A
              > samoch
              > > ód Opel czy Ford? A wycieczka do Paryża?
              >
              > Mówisz o cenach z Pewexu i Baltony?
              > Spodnie Rifle 8 dolarów.
              > Wódka chyba 30 centów i wychodziło taniej za bony Pekao niż za złotówki.
              > Oficjalna cena dolara 72 zł. U cinkciarzy drożej.
              > Wartburg kosztował ponad trochę ponad 100 000 zł, tyle co samochód Warszawa.
              > Ale wtedy jeżdżono motocyklami raczej.
              > Motocykl WFM 6 tyś, WSK 125 cm 7 tyś, motorower Komar 4,5 tys


              tak z ciekawości, z atopsji to pamietasz czy kolejny inteligent z wikipedii? Bez urazy, ot po prostu troche pamietam tamten raj
              • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 05.12.11, 21:49
                Z autopsji. Z netu nie wszystko mi się zgadza. Zresztą mogę nie pamiętać dokładnie cen z poszczególnych lat. Ale np. pamiętam, że cukier z 12 zł potaniał na 10,50zł i tak na długo pozostał. Chyba koniec lat 60tych. A masło w pergaminie z czerwoną krówką kosztowało 17.50 przez wiele lat, Droższe było w sreberku z krówką i ogonem do góry. Był dowcip, ze płacimy drożej za krwi striptis.
                • gucio71.2 Re: Znaczy wolisz feudalizm? 05.12.11, 21:56
                  spin0za napisał:

                  > Z autopsji. Z netu nie wszystko mi się zgadza. Zresztą mogę nie pamiętać dokład
                  > nie cen z poszczególnych lat. Ale np. pamiętam, że cukier z 12 zł potaniał na 1
                  > 0,50zł i tak na długo pozostał. Chyba koniec lat 60tych. A masło w pergaminie z
                  > czerwoną krówką kosztowało 17.50 przez wiele lat, Droższe było w sreberku z kr
                  > ówką i ogonem do góry. Był dowcip, ze płacimy drożej za krwi striptis.

                  no to pewnie dobrze pamietasz lata osiemdziesiąte, mi akurat te lepiej mi zapadły. ta te poczucie bezpieczeństwa, naokoło tyle milicji i nigdy wiecej już w życiu nie widziałem tyle musztardy i tak dobrego octu w sklepach
                  • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 05.12.11, 22:03
                    Nie porównuj stanu wojennego, bo były zadymy z ZOMO, tak jak teraz były w miastach świata i Polski (11 list). A w stanie wojennym przestępczość kryminalna spadła bardzo mocno. Teraz też moga Cię zwinąć o 6tej rano za niewinność.
                    Za komuny nie było rozbojów z bronia palną, bo taki delikwent badnyta był ścigany z całą surowościa prawa i albo zastrzelony w obławie, albo czapę dostawał.
                    Owszem scigano tzw. opozycję i wsadzano do kryminału ale to był ustrój totalitarny i wiadomo było jakie sa zasady.
                    • gucio71.2 Re: Znaczy wolisz feudalizm? 05.12.11, 22:15
                      spin0za napisał:

                      > Nie porównuj stanu wojennego, bo były zadymy z ZOMO, tak jak teraz były w miast
                      > ach świata i Polski (11 list). A w stanie wojennym przestępczość kryminalna spa
                      > dła bardzo mocno. Teraz też moga Cię zwinąć o 6tej rano za niewinność.
                      > Za komuny nie było rozbojów z bronia palną, bo taki delikwent badnyta był ściga
                      > ny z całą surowościa prawa i albo zastrzelony w obławie, albo czapę dostawał.
                      > Owszem scigano tzw. opozycję i wsadzano do kryminału ale to był ustrój totalita
                      > rny i wiadomo było jakie sa zasady.

                      no tak kto by sie takimi pierdołami przejmował, ot system padł nie dlatego że był do bani ale dlatego że milicja za krótka za morde trzymała te wywrotowe ścierwa które tenże dobry system ekonomiczny w sabotażowym amoku rozwaliły. Nie odpisuj, to bez sensu, pie...sz jak potłuczony
                      • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 05.12.11, 22:34
                        System nie był dobry ekonomiczne ani pod względem tzw. praw człowieka, bo to było dość dawno i na świecie też nie było wesoło, choćby polowania na czarownice w USA i tłumienie ruchów wolnościowych na zachodzie i w USA w 1968r. USA wojny wywoływało krwawe, ginęli Amerykanie i niewinni w sumie ich "wrogowie".

                        Problem w tym, że miało być za kapitalizmu wspaniale a gów.no wyszło i smród. Ludzi nabrano. A będzie jeszcze gorzej.
                        • gucio71.2 Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 07:13
                          spin0za napisał:


                          > Problem w tym, że miało być za kapitalizmu wspaniale a gów.no wyszło i smród. L
                          > udzi nabrano. A będzie jeszcze gorzej.

                          nie wiem kto ci takich bzdur naopowiadał, ktoś cie okłamał a ty sie dałeś nabrac. Mnie tam nikt nie mówił że bedzie wspaniale. Mnie tam uczono że w kapitaliźmie bede miał wiecej możliwości a jak z tych możliwości skorzystam to już moja rzecz. Jeżeli zaliczam wtope, (prowadze własną firme) to nie jest wina państwa tylko mojej nieudolności
                          • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 10:13
                            Nikt mi bzdur nie opowiadał, sam widziałem i przeżyłem. Jeszcze kilka lat temu jak mi ktoś mówił, że za komuny było lepiej, to pukałem w czoło, że głupi.
                            Jeśli prowadzisz firme, to znaczy, że należysz do tych 11% ludzi przedsiębiorczych. Czyli masz od Boga/rodziców/ewolucji te zdolności i jesteś wielki cwaniaczek, bo inni na ciebie robią.
                            A co z resztą społeczeństwa, o których pisałem wyżej? Wszyscy firm miec nie mogą. Zresztą przedsiębiorcy, których znam narzekają na przepisy, utrudnienia, ale to osobny temat rzeka.

                            Stoczniowcy i inni, którzy zrobili przewrót, strajki itd. zostali oszukani. Stocznię i inne firmy pozamykano, sprzedano, sprywatyzowano i ich posłano na kuroniówkę. I tyle mają z rewolucji.

                            W 1989r. inflacja wyniosłą 640%, rok następny 250%, czyli wyzerowano oszczędności obywateli, to jest reforma Sorosa, Sachsa. firmowane przez Balcerowicza, bo przecież nie Kuroń z Modzelewskim i Mazowieckim ją robili, bo oni się na ekonomii oszukańczej nie znali.

                            • alfred.skowronski Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 10:35
                              Zgoda.Program ekonomiczny Solidarnosci zakladal przeksztalcenie majatku panstwowego w robotnicze korporacje.Tak sie nie stalo. Fabryki i wiekszosz bankow sprzedano za bezcen /rzekomy zlom/za okolo 1o% wartosci, poniewaz nie bylo alternatywy.Ktokolwiek sie sprzeciwil Leszkowi byl nazwany oszolomem.Dzis p.Belka proponuje odkupioc czesc bankow.I to jest madrosc.Nie wszystko bylo cacy ale tez i nie pe. Najwiekszym grzechem kapitalizmu jest upokorzenie jednostki.To jest rzadzenie dla korzysci nielicznych grup wielkich interesow niz dla dobra ogolu ludzi.
                              • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 10:43
                                To trzeba było zrobić "prawdziwy" kapitalizm, jak proponował JKM, bo "Najwyższy Czas" czytałem od 1990r. I to by miało ręce i nogi, choć też by nie było po równo, ale i nie może być wg wielkości żołądka, tylko wg pracy i umiejętności.
                                Jak kapitalizm, to niskie podatki, max 10%, tylko na wojsko i policję. Czyli państwo- stróż nocny. Poza tym żadnych ograniczeń w gospodarce, przedsiębiorczości. Maksymalnie proste prawo. Po co komu ministerstwo zrowia, edukacj, czy kultury?
                                • piwi77.0 Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 10:55
                                  spin0za napisał:

                                  Poza tym żadnych ograniczeń w gospodarce, przedsiębiorczości.

                                  Taki kapitalizm nikomu nie wyszedłby na dobre. Aby kapitalizm był dla ludzi, a nie ludzie dla kapitalizmu, uregulowania i kontrola państwa być musi. Chcemy, aby w kapitaliźmie wygrywał lepszy, a nie silniejszy, same mechanizmy rynkowe o to nie zadbają.
                                  • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 11:59
                                    Wyszedłby na dobre kapitalistom, jak w XIXw. Mimo uregulowan, kontroli, etatyzmu i faszysmu państwowego dobrze nie jest i nie bedzie.
                                    • Gość: xena Re: Znaczy wolisz feudalizm? IP: *.fbx.proxad.net 07.12.11, 16:03
                                      Przeczysz sam sobie, Spin0za. Najpierw opowiadasz jak to tylko 11% ludzi daje sobie rade w kapitalizmie, a potem postulujesz "żadnych ograniczeń w gospodarce, przedsiębiorczości" i minmalne podatki tylko na policje i wojsko. Ciekawe jak zatem w warunkach jungli ma sobie poradzic wiekszosc spoleczenstwa, ta niezbyt zaradna, nieprzedsiebiorcza i niezbyt inteligenta?

                                      Poza tym takie wypaczenia o jakich mowisz sa tylko w Polsce, kapitalizm w opluwanych w polskich mediach Niemczech czy we Francji jest zupelnie inny. Istnieje faktyczna opieka zdrowotna, jest pomoc dla najubozszych, sa mieszkania socjalne dla normalnych choc biednych ludzi, itd. Jeszcze lepiej dziala to w Szwecji slynacej z wysokich podatkow.
                            • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 10:53

                              >
                              > Stoczniowcy i inni, którzy zrobili przewrót, strajki itd. zostali oszukani. Sto
                              > cznię i inne firmy pozamykano, sprzedano, sprywatyzowano i ich posłano na kuron
                              > iówkę. I tyle mają z rewolucji.
                              >
                              Niezależnie co myśleli stoczniowcy ale zakłady w których pracowali nie należały do nich. Więc nie wiem skąd poczucie oszustwa. Jeśli by umieli produkować statki, które kupują klienci to te ich firmy nadal by istniały a nikt by nie mówił o oszustwie.


                              > W 1989r. inflacja wyniosłą 640%, rok następny 250%, czyli wyzerowano oszczędnoś
                              > ci obywateli, to jest reforma Sorosa, Sachsa. firmowane przez Balcerowicza, bo
                              > przecież nie Kuroń z Modzelewskim i Mazowieckim ją robili, bo oni się na ekonom
                              > ii oszukańczej nie znali.
                              >
                              To nie były oszczędności tylko zapisy monetarne bez pokrycia w wartości.
                              • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 12:09
                                Posłowie UPR proponowali, żeby 50% z prywatyzacji dać na fundusze emerytalne, ale pomysł wyśmiano, na czele óczesne komuchokapitaliści najgłosniej szydziły z mądrej propozycji.
                                Ciekawe, ze np. Polifarb dał pracownikom udziały, a stocznie nie dały i kto o tym zadecydował. Balcerki rozmaite, Sekuły i inni.
                                W PRLu wszystko należało do ludu, czyli do robotników i chłopów. Gospodarstwa na ziemiach odzyskanych dostali przedwojenni fornale, parobcy i małorolni darmo, na legitkę partyjną, albo i bez niej nawet.

                                Na oszczędności ludzi była gwarancja państwa, o czym świadczy rewaloryzacja ksiązeczek oszczędnościowych. Tylko, że ona nie pokryła nawet cząstki strat. Za rok, dwa ludzie też stracą oszczędności, bo bedzie kolejny nawis inflacyjny. Sprzedasz dom, kupisz czapkę.
                                • piwi77.0 Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 12:56
                                  spin0za napisał:

                                  Posłowie UPR proponowali, żeby 50% z prywatyzacji dać na fundusze emerytalne, ale pomysł wyśmiano, na czele óczesne komuchokapitaliści najgłosniej szydziły z mądrej propozycji.

                                  Propozycja sama w sobie nie tylko, że specjalnie odkrywcza nie była, to poza tym ją w dużej mierze zrealizowano. Wydatki na renty i emerytury to duża pozycja w budżecie i są one w dużej części pokrywane właśnie dochodami z prywatyzacji. W dużej części, bo same dochody z prywatyzacji by nie wystarczyły.
                                  • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 13:08
                                    No przecież UPR nie mówiło, że odkrywa nowe zasady kapitalizmu, ale chciało kapitalizmu liberalno-konserwatywnego.
                                    Najgłosniej szydziło się z ich propozycji SDRP, czyli postpezeteperowcy, przemalowani na kapitalistów. Kwaśniewski, Oleksy, Sekuła, Miller, Fischbach, Cimoszewicz.
                                    • piwi77.0 Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 13:15
                                      Prawem demokracji jest, że gdy jedni coś wymyślą, to inni z tego pomysłu szydzą, zaś jeżeli sam pomysł jest choć w części do rzeczy, to i tak się go realizuje. Choćby pod inną nazwą lub z przypisaniem cudzego autorstwa.
                                      • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 13:26
                                        piwi77.0 napisał:

                                        > Prawem demokracji jest, że gdy jedni coś wymyślą, to inni z tego pomysłu szydzą

                                        To ja dziekuję za taką demokracje.
                                        Nehsa tu ciągle powtarza, że ludzie są zobowiązani do solidarności, ale nikt go nie słucha.
                                        • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 14:14
                                          spin0za napisał:

                                          > piwi77.0 napisał:
                                          >
                                          > > Prawem demokracji jest, że gdy jedni coś wymyślą, to inni z tego pomysłu
                                          > szydzą
                                          >
                                          > To ja dziekuję za taką demokracje.
                                          > Nehsa tu ciągle powtarza, że ludzie są zobowiązani do solidarności, ale nikt go
                                          > nie słucha.

                                          Prorok Nehsa znalazł właśnie pierwszego wyznawcę.
                                          Ja powtarzam że wszyscy są zobowiązani do drapania się po tyłku bo tak mówi nauka fathera.
                                          • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 14:52
                                            Z tego co widzę, to Ty rzeczywiście tylko siedzisz latami przed kompem, drapiesz się po tyłku i pewnie żyjesz na koszt rodziców, pewnie emerytów. I co? trafiłem, nie?
                                            Za komuny byś musiał chodzić do roboty, liste podpisywać, coś tam robić, udawać przynajmniej robienie.
                                            • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:17
                                              Jak zwykle jesteś nieomylny. Podobnie jak prorok nehsa.
                                              Bo widzisz nie ma to jak się w życiu ustawić. Zapomniałeś jeszcze dodać, że żona mnie utrzymuje albo, że się ku...e sprzedając dupę. A może jestem księciem z bajki z małą fortunką i to kobiety płacą mi za seks. Co to za różnica. Jak już zabraknie ci argumentów to możesz powiedzieć że jestem żydem. Nehsa tak właśnie robi i wcale się nie myli.
                                              Tobie jak widzę został sentyment do udawania roboty i dlatego za nim tak tęsknisz. W innym przecież przypadku komuna dawała ci szansę na karierę i rozwój.
                                              • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:22
                                                Za komuny, to ja zasuwałem ciężej niż dzisiaj.
                                                A dziś to kapitalizm Ci pasuje, bo nie ma obowiązku pracy.
                                                • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:28
                                                  Miałeś obowiązek zatrudnienia a nie pracy. A ta twoja praca była nic nie warta bo nie wytwarzała żadnego dobra. Może i się męczyłeś ale nie bardziej niż byś kopał rów i go potem zakopywał. Ot działania pozorne, które nazywasz pracą.
                                                  • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:30
                                                    I dlatego za komuny wybudowano kilka milionów mieszkań, których Twoim zdaniem nie ma. Ale masz tok rozumowania zjechany.
                                                  • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:41
                                                    Za komuny wybudowano o kilka milionów mieszkań za mało w stosunku do potrzeb ówczesnych jak i dzisiejszych.
                                                  • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 16:09
                                                    bling.bling napisał:

                                                    > Za komuny wybudowano o kilka milionów mieszkań za mało w stosunku do potrzeb ów
                                                    > czesnych jak i dzisiejszych.

                                                    "Przerwana dekada"
                                                  • piwi77.0 Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:46
                                                    Nikt nie przeczy, że w poprzednim ustroju budowano mieszkania, czy więcej niż dzisiaj, nie wiem, musiałbym zajrzeć do statystyk. Problem w tamtych czasach był z dystrybucja tamtych mieszkań. To nie było tak, że warto było się wysilić, żeby zarobić tyle, aby wystarczyło na kupno, wtedy trzeba było szukać dojść. Kto ich nie miał, to mógł mieć tzw. wkład i dziesiątkami lat czekać na mieszkanie ze statusem kandydata na członka spółdzielni mieszkaniowej. Może komus taka procedura się podoba, ale mnie nie.
                                                  • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 16:17
                                                    To jest nieprawda. Owszem były przypadki korupcji, głównie spółdzielniach ale gdzie ich nie ma.
                                                    Mieszkania przydzielano wg pewnych kluczy, np. ilosci dzieci, dochodu na głowę rodziny. Były komisje mieszkaniowe, z naczelnikiem gminy, sekretarzem partii, czynnikiem społecznym, dyrektorami, kierownikami itp. Mieszkania dostawali lekarze, weterynarze, milicjanci, zwłaszcza tam gdzie byli szczególnie potrzebni. Zarobki takie sobie, ale mieszkanie słuzbowe, zakładowe/miejskie przyciągało i wiązało z pracą.
                                                    Dostawali zatem ci, którzy spełniali kryteria.
                                                    Niestety obraz PRLu jest wypaczony przez głupawe filmy Bareji, nawet jest takie pojęcie bareizm.
                                                  • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 16:22
                                                    > Dostawali zatem ci, którzy spełniali kryteria.

                                                    A gdzie mieszkali ci, którzy nie spełniali kryteriów?
                                                  • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 16:28
                                                    U teściów :))

                                                    A powiedz mi ile teraz musisz ciułać na mieszkanie deweloperskie, albo domek? Za komuny śmiano się, że 15 lat, czyli po zawodówce, to po 30 r.ż., po studiach przed 40ką. A teraz ilu jest bez mieszkania w tym wieku, tylko wynajmują? I nie mają widoków na własne M. Kredyty kapitalistyczne się skończyły.
                                                  • Gość: xena Re: Znaczy wolisz feudalizm? IP: *.fbx.proxad.net 07.12.11, 16:16
                                                    W mieszkaniach mamy banke cenowa, dobrze o tym wiesz. Przy przyzwoleniu kolejnych rzadow lub ich bezmyslnosci doszlismy do paranoi cenowej i niewyobrazaalnych zyskow roznej masci deweloperow oraz okradaniu ludzi z oszczednosci ich zyca (bankrutujacy lub znikajacy deweloperz). Ale dzialo sie to przy pelnym przyzwoleniu kolejnych rzadow RP!!!!! W Polsce "nie dalo sie" stworzyc skutrcznego prawa broniacego interesow kupujacych, nie dalo sie tez go przepisac z innych panstw. Coz za przypadek.

                                                    Poaz tym obecnie, w normalnych warunkach cenowych na male mieszkanie nazbierasz w ciagu 10-15 lat, jak w socjalizmie. Natomiast przypominam po raz drugi ze kredyty ktore wial Gierek na tamte mieszkania ktore wciaz przywolujesz wciaz splacamy wszyscy, do dzis! Ty tez splacasz ze swoich podatkow.
                                                  • Gość: xena Re: Znaczy wolisz feudalizm? IP: *.fbx.proxad.net 07.12.11, 16:07
                                                    Swietnie. Zaraz sie okaze, ze Bareja nie opisywal rzeczywistosci, tylko ja kreowal.
                                                  • erka-4 Re: Znaczy wolisz feudalizm? 07.12.11, 18:28
                                                    Gość portalu: xena napisał(a):
                                                    Znaczy wolisz feudalizm?


                                                    ...jeśli o mnię chodzi to wolę kapitalizm po stokroć ale mieszkać nie chciałbym w pudle i na chodniku.

                                                    Jak było to było w tym socjalizmie,trudno zaprzeczyć ale misek i łyżek na łańcuchu w rzeczywistej rzeczywistości nie spotkałem,a często stołowałem się i w restauracji,i w zwykłej knajpie a także w przyzakładowej stołówce.
                                                    Natomiast szwagier mój amerykański,który czasami wpadał do tej naszej socjalistycznej czyli komunistycznej Polski aby swą siostrę a przy okazji też i jej męża czyli mnie odwiedzić opowiadał takie różne opowieści na temat tej kapitalistycznej Ameryki.Mówił też o dziwo coś takiego,że dobrze się stało,że Urban ten apel obwieścił w sprawie kocy dla tych bogatych Amerykan,no bo coby nie gadać to trochę zimno gdy zima nadchodzi spać bez koca w mieszkaniu z pudła.
                                                  • Gość: xena Re: Znaczy wolisz feudalizm? IP: *.fbx.proxad.net 07.12.11, 16:05
                                                    No. Do dzis je splacamy.
                                          • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:39
                                            bling.bling napisał:

                                            > Prorok Nehsa znalazł właśnie pierwszego wyznawcę.

                                            Dlaczego uważasz się za mądrzejszego i lepszego od Nehsy i ode mnie?
                                            Wiem. Bo, jesteś za kapitalizmem i eurokołchozem. Ci co nie sa, to głupcy.
                                            • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:45
                                              Nie mieszaj do tego Nehsy, którego tutaj nie ma i nie może się bronić.
                                              Ja nie uważam siebie za mądrzejszego od ciebie a jedynie moje argumenty uważam, za lepsze od twoich. Nazywanie UE eurokołchozem nie powoduje że twój argument nabiera znaczenia. Pokazuje jedynie, że brakuje ci rzeczowych argumentów i dlatego reagujesz emocjonalnie.
                                              • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 16:19
                                                A co to za dyskusja bez emocji? Nudno by było, chciałoby sie wyjść.

                                                Oczywiście, że to sa moje subiektywne poglądy nt. komuny. Twoje też.
                                                • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 16:26
                                                  > A co to za dyskusja bez emocji? Nudno by było, chciałoby sie wyjść.
                                                  >
                                                  Czyli, że dopuszczasz do dyskusji Palikota?


                                                  > Oczywiście, że to sa moje subiektywne poglądy nt. komuny. Twoje też.

                                                  Poglądy są subiektywne, jakość i dobór argumentów pozwala ocenić czyje poglądy są bliższe prawdy.
                                                  • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 16:33
                                                    Na razie argumentów nie usłyszałem, nie zobaczyłem.
                                                    Przypominam, ze chodzi o subiektywne poczucie bezpieczeństwa przeciętnego obywatela teraz i za komuny. Obywatela zwanego tu brzydko robolem. Robol, to taki wykształciuch. Skończył 2 fakultety i szuka robory od kilku/nastu lat. Czasem dorywczo cos zrobi, fucha jakaś marna. Albo ma umowe śmieciową o pracę na 1/2roku.
                                                  • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 17:12
                                                    Argumentów na poczucie bezpieczeństwa nie znajdziesz. Raz, że emocje nie nadają się za bardzo do oceny a dwa, że czym dalej od komuny tym trudniej porównywanie. Porównują inni ludzie w innych czasach. Zawsze z takiego porównania wychodzi klops. Ale można oceniać obiektywnie przy pomocy parametrów i na tej podstawie udowadniać z łatwością tezę, że komuna była syfem.
                                                  • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 20:01
                                                    Ale Ty chcesz telefony komórkowe porównywnać, jak one dopiero weszły do uzytku w 1992r.
                                                    I inne rzeczy, które są wynikiem postępu a nie ustroju społeczno-gospodarczego np. ceny sprzętu AGD są znacznie niższe. Zresztą ceny ubreń i żywności też.
                                                    Jak ocenisz wartość posiadanej pracy i pewność jej dostania? A to jest podstawa pewności jutra, bezpieczeństwa.
                                                    I tu masz za komunu bezrobocie zero. Za kapitalizmu 10-20%.
                                                    Dostępność mieszkania moim zdaniem była lepsza za komuny.
                                                    Jeśli chodzi o zarobki, to wiadomo, że zadowolenie z nich rosnie do pewnego poziomu, dalszy wzrost nie ma znaczenia. I to jest obecnie w USA 13 tys dolarów rocznie. Ale tego nie porównasz nijak z 4 tys zł w Polsce za Gierka. Trzeba koszyk zrobic.
                                                  • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 21:15
                                                    Po pierwsze to nie ja pierwszy podniosłem argument telefonów komórkowych tylko byłeś to ty. Ja mówiłem o telefonii tradycyjnej. Ty wyjechałeś z komórkami i laptopami.
                                                    Ustrój społeczny nie jest twórcą postępu technicznego ale środowiskiem w którym ten postęp może mieć miejsce. I tak, komuna nie radziła sobie ze wspomnianymi telefonami, samochodami, sznurkiem do snopowiązałek i wieloma innymi zaawansowanymi technicznie produktami przemysłu. Ba, z kiełbasą też sobie nie radziła.
                                                    Nazywasz pracą zatrudnienie w zakładzie pracy. Swoją drogą to też niezły oksymoron "zakład pracy" Tymczasem praca w sensie ekonomicznym to działalność przynosząca zysk. Tego te zakłady pracy nie dawały.
                                                    Nie mam pojęcia do czego pijesz z tymi 13 tysiącami dolarów.
                                                  • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 21:34
                                                    Ale to własnie zatrudnienie w "zakładzie pracy" powodowało, ze każdy obywatel PRL był zobligowany wstać rano, oglolic się, umyć, zjeśc śniadanie i trzeźwy stawić się w robocie.
                                                    Nie było Fedków Kiepskich, których teraz 15 procent mamy.
                                                    A teraz własnie widzę w "Uwaga pirat" jak policja zatrzymuje pijanego kierowce, który potwierdza, ze chlał w pracy i jedzie do dziecka. No i co to za kapitalizm?
                            • piwi77.0 Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 11:03
                              spin0za napisał:

                              W 1989r. inflacja wyniosłą 640%, rok następny 250%, czyli wyzerowano oszczędności obywateli,

                              Ależ skąd, inflacja była, ale były też wysokie odsetki na lokaty bankowe tak, że ludziom opłacało się oszczędzać i trzymać pieniądze w banku. Gdyby tak nie było, ludzie woleliby wyciągnąć pieniądze i zamienić jak najszybciej na towar, a takiego trendu wcale nie było. Nikt, kto trzymał pieniądze w banku wtedy nie stracił. Wyjątek stanowiły książeczki mieszkaniowe, które choć chronione premią gwarancyjną, to aby ja otrzymać, trzeba było kupic mieszkanie. Kto tego nie zrobił rzeczywiście stracił. Ale to jedyny wyjątek.
                              • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 12:16
                                A kto na tym najbardziej zarobił? Zagraniczni spekulanci, w tym Polacy, którzy wyjechali na zachód. Sprzedawali w polskich kantorach marki/dolary po 6500zł/9500zł, wkładali do PKO na 300%, potem to wyjmowali po 3/6/12 miesiącach, kupowali znów marki/dolary i zarabiali krocie.
                                Naczelny kapitalista Gawronik- senator RP, który sie okazał oszustem, Bagsiki, Gąsiorowskie i inne cwaniaki. Narodowści nie wymienię, bo post mi usuną cenzorzy z forum.
                                • piwi77.0 Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 12:52
                                  spin0za napisał:

                                  A kto na tym najbardziej zarobił?

                                  Zdecyduj się więc, czy tym co oszczędzali, konta w owym przełomowym czasie wyzerowano, czy właściciele tych kont zarobili, bo obie opcje naraz nie mogą występować.
                                  • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 13:00
                                    Napisałem przecież. Zarobili zagraniczni spekulanci, w tym Polacy, którzy wyjechali na zachód, ze Śląska z Opolsczyzny, z Podhala masę ludzi. I mieli rodziny, znajomych w Polsce, któzy konta złotówkowe pozakłądali. Ci zarobili.
                                    Polacy, którzy ciułali latami oszczędności stracili. Wyzerowanie było przenośnią. Strata 6 i pół raza, to przecież nie wyzerowanie ale "tylko" strata o 650% w ciągu roku. Miałeś 65 zł, została złotówka a nie zero. Czepiasz sie jak troll.
                                    • piwi77.0 Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 13:07
                                      spin0za napisał:

                                      to przecież nie wyzerowanie ale "tylko" strata o 650% w ciągu roku. Miałeś 65 zł, została złotówka a nie zero.

                                      Tą wypowiedzią właśnie się zdyskwalifikowałeś. Na pocieszenie dodam jedynie, że jesteś w większości, bo około dwie trzecie społeczeństwa nie rozumie (nie mylić z nie umie) procentów.
                                      • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 13:10
                                        Czeski błąd. Dysleksja może, albo szybkie pisanie :)
                                        Błąd zobaczyłem jak posta wysłałem. To nie wątek o procentach.
                                        • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 13:13
                                          Zabrakło przecinka.
                                          Poprawnie tak powinno byc.
                                          Miałeś 6,5 zł, została złotówka a nie zero. Oczywiście to też nie jest co do grosza tak, ale nie to jest istotne.
            • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 05.12.11, 21:42
              > Oficjalna cena dolara 72 zł. U cinkciarzy drożej.
              ha ha Ale jesteś zabawny. A co to kurka wodna jest cena oficjalna? Oj skrzywił cię komunizm...
              Aha powiedz jeszcze ile stałeś za kiełbasą, meblami czy ruskim telewizorem. Czym różni się mieszkanie a la gierek od mieszkania. Samochód od fiata 126p czy telewizor od ruskiego telewizora. Nadajesz się jak nic do koreańskiej propagandy. Oni potrzebują na gwałt takich dzielnych obrońców komuny jak ty.
              • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 05.12.11, 22:13
                Jestem nie tyle obrońcą komuny, co jestem rozczarowany kapitalizmem, bo wcale nie jest lepiej, a pod wieloma wzgledami gorzej.
                Za kiełbasą i innymi rzeczami były kolejki pod koniec komuny. Pisze o latach 60-70tych.
                Nie rób takich porównań z telewizorami i samochodami, bo to jest niepoważne.
                Zaraz mi napiszesz, ze nie było w Polsce telefonów komórkowych i laptopów.
                Nie wiem, czy to takie szczescie miec samochód i stac w korku. Kupic auto za 200 tys i jeździć max 50 w mieście albo 90 poza miastem. Za komuny poza terenem zabudowanym miałes prędkość nieograniczoną, byle bezpieczna. Czyli wieksza wolność. Mogłes MZtą 130km/h pruć przez las. A co? też pojechałem jak Ty tendencyjnie z tą wolnoscia, to żart ale prawdziwy.
                • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 09:57
                  Zwykłych najnormalniejszych telefonów komuna nie potrafiła ludziom dostarczyć. Wynalazku, który istniał na świecie powszechnie od dziesiątek lat a był zbyt zaawansowanym technologicznie systemem do wdrożenia dla komuny. Wyobraź sobie teraz jak komuna wdraża telefonię komórkową. Ha ha ha. Już to widzę.
                  Porównania z telewizorami czy samochodami niepoważne? A czemu?
                  Sam piszesz, że i za komuny bywały różne okresy i kryzysy. Więc i z tą stabilnością też nie było różowo. A okresy kryzysów musiały przechodzić właśnie z powodu rzekomej stabilizacji tak przez ciebie podkreślanej w stabilnej cenie masła za 17,50. Gospodarka oparta na fikcji budowała więc napięcia, które rozwiązywane były przy pomocy silnych tąpnięć.
                  Jedyne co mnie zadziwia to że Rosjanie pomimo ułomności tego systemu mieli całkiem udany program kosmiczny. To mimo wszystko jest jeden z paradoksów tamtego okresu.
                  • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 12:24
                    Program kosmiczny był częścią przemysłu zbrojeniowego, wyścigu zbrojeń narzuconego przez USA, NATOwskie kraje i inne pakty.
                    Telefony były we wszystkich instytucjach, zakładach itp. sołtys i lesniczy nawet musiał mieć telefon. Bądźmy szczerzy, ale telefony, zwłaszcza komórkowe to obecnie zmora ludzi. To sa zbędne gadżety do gadania o niczym.
                    • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 14:17
                      Kiedyś wszędzie były telefon a najbardziej u sołtysa na korbkę. Była więc Polska krajem o wysokim nasyceniu telefonami.
                      Komunikacja jest podstawową cechą społeczną. Telefony komórkowe łamią barierę odległości tym samym przesuwają rozwój społeczny na kolejny etap.
                      • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 14:32
                        bling.bling napisał:

                        > Kiedyś wszędzie były telefon a najbardziej u sołtysa na korbkę. Była więc Polsk
                        > a krajem o wysokim nasyceniu telefonami.
                        > Komunikacja jest podstawową cechą społeczną. Telefony komórkowe łamią barierę o
                        > dległości tym samym przesuwają rozwój społeczny na kolejny etap.

                        To jest Twoje zdanie, a właściwie nie Twoje, tylko wtłoczone Ci do mózgu.
                        Ja mam na telefonię zupełnie odmienny pogląd. W skrócie. Powoduje ona szkodliwy i toksyczny szum informacyjny.
                        Co do poczucia bezpieczeństwa, to dziecko z komórką jest bardziej zagrożone niż bez niej, bo komórka staje się celem napadów.
                        • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 14:56
                          Ja się zabezpieczyłem przed szumem informacyjnym
                          www.playmanifesto.org/blog/wp-content/uploads/2011/02/tinfoilhat.jpg
                          To że komunikacja jest fundamentem rozwoju społecznego to nie jest moje zdanie ale dobrze udokumentowana zależność. Tutaj nie trzeba niczego wtłaczać do mózgu. Ale rozumiem że jesteś przeciwnikiem postępu technicznego. Z większości osiągnięć nie musisz korzystać. To jest obligatoryjne.
                          • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:15
                            Mylisz komunikację społeczną z telekomunikacją.
                            • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:17
                              nie nie mylę
                              • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:23
                                Znaczy Twoim zdaniem komuna upadła, bo za mało telefonów było. :))
                                • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:29
                                  spin0za napisał:

                                  > Znaczy Twoim zdaniem komuna upadła, bo za mało telefonów było. :))

                                  To jedynie przykład braku logiki twojego wnioskowania.
                                  • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:34
                                    Masz czarno na białym, ze telefonia i laptopofonia nie jest komunikacją. Piszemy tu do siebie po 100 postów, a wcale nie ma żadnej komunikacji. Jeśli nawet jakaś pozorna jest, to nic z niej nie wynika, poza zabijaniem czasu.
                                    • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:48
                                      To jest komunikacja. Czy tego chcesz czy nie. Wymiana informacji jest formą komunikacji czyli podstawowej interakcji jakiej poddają się dwie jednostki społeczne.
                                      Zabijanie czasu też jest osiągnięciem. Trzeba go mieć. Kiedyś to nie było takie oczywiste.
                                      • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 16:09
                                        Telefonia komórkowa poza tym, że powoduje nowotwory mózgu, to ma wiele innych niekorzystnych nastepstw. Dzieci bez przerwy kontrolowane telefoniczne przez rodziców, nie moga sie potem usamodzielnić. Mają ponad 30lat i z byle czym dzwonią do rodziców. Normalnie inwalidzi psychiczni.
                                        Ktoś tu pisał do koloniach za komuny, gdzie nie było telefonu i kontaktu z rodzicami, poza listownym, przez miesiąc. I to było dobre.
                                        • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 16:24
                                          Telefonia komórkowa nie powoduje nowotworów mózgu.
                                          Niesamodzielne mamisynki nie są produktem telefonii komórkowej.
                                          • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 16:37
                                            bling.bling napisał:

                                            > Telefonia komórkowa nie powoduje nowotworów mózgu.

                                            To chyba za krótki czas obserwacji. Indukcja nowotworu to 20-30 lat. Potem jest guz in situ 5-8 lat, potem, potem, na końcu wzrost inwazyjny. Promienie rtg też 100 lat nie szkodziły. W każdym salonie obuwniczym był aparacik siejący X. Kobiety w ciązy też prześwietlano radosnie.

                                            > Niesamodzielne mamisynki nie są produktem telefonii komórkowej.

                                            Są.
      • tornson Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 15:58
        qqazz napisał:

        > A za Gierka owszem nominalnie zarabiałao się jak teraz, tyle ze maluch kosztowa
        > ł tyle co dzisiaj mercedes , kiełbasa około 60 złotych, szynka około 90 złotych
        > , pralka, lodówka czy telewizor to były dobra luksusowe kosztujace kilka pensji
        > , a na mieszkanie czekało się latami niczym w filmie Barei.
        Obejrzyj sobie Kiepskich.
        • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 16:24
          No, "zarobić, a się nie narobić" jak mawia Ferdek. Ale żona zasuwa za niego za jakies grosze w szpitalu, a on pije piwo przed telewizorem.
          Założe się, że wieksza połowa userów tego forum to wypisz, wymaluj Ferdki.
          • bling.bling Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 17:18
            też widzisz w nim swój autoportret?
            • spin0za Re: Znaczy wolisz feudalizm? 06.12.11, 20:06
              W przeciwieństwie do Ciebie, to nie widzę sie jako Ferdek. Po pierwsze nie piję alkoholu, po drugie pracuję, okresowo na półtora etatu, zawsze na cały etat od wielu lat. Ale praca pewnie mi sie skończy niedługo, w każdym razie jest bardzo niepewna. Niemniej sie przygtowałem na przetrwania.
    • spin0za jeszcze kościół 05.12.11, 22:45
      Pod koniec lat 60 tych religie wywalono za szkół, a kler się tak nie panoszył jak dziś. W wojsku, urzędach itp. go nie było. Niepotrzebnie Prymasa Wyszyńskiego przytrzymano, ale krzywdy mu nie zrobiono.
      Wolność wyznania była, ale nie dyktat biskupów.
      Nieczynne, zniszczone kościoły porozbierano.
      • Gość: Leon Re: jeszcze kościół IP: *.play-internet.pl 06.12.11, 10:29
        spin0za napisał:
        > Nieczynne, zniszczone kościoły porozbierano.

        Kpisz sobie,haha,niezła prowokacja...
        Jakie nieczynne kościoły masz na myśli ? Faktem jest,że II wojna poczyniła zniszczenia tu i ówdzie,ale generalnie była tendencja do odbudowy,łącznie ze świątyniami.I tu jest zagadka,kto organizował i finansował odbudowę obiektów sakralnych,niejednokrotnie dużych i,można powiedzieć,od podstaw ? Jezeli odbywało się to w ramach ogólnopaństwowego odtwarzania substancji miejsko-zabytkowej,to komunisci mogli powiedziec : "Odbudowaliśmy,teraz będzie tu hala koncertowa",a tak nie było.Innym rozdziałem są kościoły na terenach zachodnich i północnej Polski,niejako z automatu przejęte prze KK.Bo należał się ekwiwalent za utracone na wschodzie.I tu komuniści mogli zastosować zastosować zasadę proporcji,wartości materialnej itp.,albo po prostu wyreglamentować:1 szt na miasto,reszta na ześwieczczenie.Nic tych rzeczy,KK wmościł się we wszystko co miało krzyż na dachu,niezależnie od proweniencji.
        • spin0za Re: jeszcze kościół 06.12.11, 10:51
          Nie ma tu żadnej prowokacji. Na Dolnym Sląsku, gdzie mieszkałem, w mojej okolicy rozebrano 2 kościoły ewangelickie. W jednym był najpierw magazyn, drugi stał pusty. Nie były zniszczone, dach cały, okna częściowo powybijane przez odłamki albo kule, tak samo tynki. Poza tym OK. Władza ludowa nawet dawała wiesniakom materiały na odnowienie, żeby sami zrobili, ale nie chcieli. Dopiero w latach 80 tych (cha cha komunistyczny stan wojenny i tuż po) pobudowali w innych miejscach kaplice katolickie. Mam nawet zdjęcia tych nieistniejących kosciołów, zresztą sa w necie też.
          • Gość: Leon Re: jeszcze kościół IP: *.play-internet.pl 06.12.11, 11:32
            Punkt widzenia...
            W mojej,tez zachodniej,okolicy,nie spotkałem się z takimi przypadkami.Owszem,znam dwa przypadki,ale raczej nieodbudowania dużej budowli,znajdującej się w kwartale zmiecionym z powierzchni ziemi.
            • spin0za Re: jeszcze kościół 06.12.11, 12:27
              Czepiłeś się rozbiórek kościołów ale nie odniosłeś się do innych spraw kościelnych, choćby religii w szkołach i nadmiernego wpływy KK na wszystkie dziedziny życia.
              • Gość: Leon Re: jeszcze kościół IP: *.play-internet.pl 06.12.11, 15:23
                Sam chlapnąłeś rozbiórkami...to je masz i tyle.
                • spin0za Re: jeszcze kościół 06.12.11, 15:31
                  Bo je widziałem na własne oczy.
    • hansfakir Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 09:53
      Za komuny robotnicy mieli najwięcej przywilejów ,a to oni głównie rozkradali zakłady i strajkowali. Robotnik fizyczny na śląsku z jednej pensji utrzymywał pięciosobową rodzinę ,a dzieci co roku jeździły na kolonie. Żony robotników tylko zajmowały się dziećmi i nie musiały pracować. Ciekawe czy klasa robotnicza jest zadowolona z tego co wywalczyła? Na pewno stoczniowcy i zbrojeniówka cieszą się z kapitalizmu. Komunistyczne Chiny pokazały Europie gdzie mają demokrację i co sobie możemy z nią zrobić.
      • Gość: Leon Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.play-internet.pl 06.12.11, 11:19
        hansfakir napisał:

        > Za komuny robotnicy mieli najwięcej przywilejów ,

        Niezależnie od hierarchii partyjnej, była hierarchia zawodowa, inżynierowie i lekarze mieli jednak swoje poczesne miejsce i pierwszeństwo

        >a to oni głównie rozkradali zakłady i strajkowali.

        No tak,szukanie kozła ofiarnego...


        >Robotnik fizyczny na śląsku z jednej pensji utrzymywał pięciosobową rodzinę ... Żony robotników tylko zajmowały się dziećmi i nie musiały pracować.

        Ale ten komunizm był ślepy.Hodował na swoim łonie prawicowy model rodziny .

        >,a dzieci co roku jeździły na kolonie.

        W swojej masowości był to ewenement w historii Polski.Jakkolwiek surviwalowy,jednak dzieci miały superfrajdę i labę,wracały pozytywnie "umęczone",z walizką brudnych skarpetek i majtek.To se ne wrati.W dobie komórek,z 3xdzień pytaniami co robi,co jadło...horror.



        >Ciekawe czy klasa robotnicza jest
        > zadowolona z tego co wywalczyła? Na pewno stoczniowcy i zbrojeniówka cieszą si
        > ę z kapitalizmu. Komunistyczne Chiny pokazały Europie gdzie mają demokrację i c
        > o sobie możemy z nią zrobić.

        Dzisiaj to flaki z olejem,bez punktu zaczepienia.Dzień za dniem...
      • spin0za hansfakir 06.12.11, 12:43
        hansfakir napisał:

        > Za komuny robotnicy mieli najwięcej przywilejów ,a to oni głównie rozkradali za
        > kłady i strajkowali. Robotnik fizyczny na śląsku z jednej pensji utrzymywał pię
        > ciosobową rodzinę ,a dzieci co roku jeździły na kolonie. Żony robotników tylko
        > zajmowały się dziećmi i nie musiały pracować. Ciekawe czy klasa robotnicza jest
        > zadowolona z tego co wywalczyła? Na pewno stoczniowcy i zbrojeniówka cieszą si
        > ę z kapitalizmu. Komunistyczne Chiny pokazały Europie gdzie mają demokrację i c
        > o sobie możemy z nią zrobić.

        I tu częściowa zgoda. Owszem kradziono w PGRach i zakładach pracy. Bo to było mienie państwowe, czyli robotników i chłopów, więc to było mało naganne kradzenie.
        Niemniej górnik jak napisałeś miał na utrzymaniu niepracująca żonę, mamusię i kilkoro dzieci i głodne nie były. Miał wczasy, kolonie, swoje sklepy. Przede wszystkim miał zapewniona pracę. Często miał zakładowe mieszkanie i talon a auto.
    • Gość: mniam Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 11:09
      Co za bzdety. Za Gierka to wszystko było za zachodnie kredyty. W 1980 r. Polska musiała ogłosić bankructwo, bo nie było z czego spłacać gierkowych długów. Parę lat to kazdy kretyn potrafi pożyć na kredyt.
      • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 12:37
        Gość portalu: mniam napisał(a):

        > Co za bzdety. Za Gierka to wszystko było za zachodnie kredyty. W 1980 r. Polska
        > musiała ogłosić bankructwo, bo nie było z czego spłacać gierkowych długów. Par
        > ę lat to kazdy kretyn potrafi pożyć na kredyt.

        Tych kredytów za Gierka było 20 mld dolarów, śmiesznie mało.
        Porównaj dzisiejsze zadłużenia nie tylko Grecji, Portugalii, Irlandii, porównaj zadłużenie USA.
        www.usdebtclock.org/ Masz tam napisane 15 bilionów dolców długu publicznego, (wiosną było 13 bilionów), a całkowity dług USA to 54,5 biliona dolarów.
        No i zobacz w UE sami kretyni, parę lat pozyli na kredyt i teraz płacz. A ludziska też pobrali kredyty na mieszkania, auta i nie mają z czego spłacić. Za komuny nikt za długi w pierdlu nie siedział. Gdzie masz te prawa człowieka?
      • erka-4 Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 13:17
        www.dlugpubliczny.org.pl/pl/metoda-liczenia
        cytat:

        "4. Na koniec grudnia 2010 r. państwowy dług publiczny wyniósł według wstępnych danych 748,5 mld zł, wobec 750,8 mld zł prognozowanych w „Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2011-2014”. Państwowy dług publiczny na koniec IV kw. 2010 r. był zatem o 2,3 mld zł niższy w stosunku do wcześniejszych prognoz rządowych. W związku z powyższym i z wcześniej przyjętą metodologią, w obecnym szacunku obniżono prognozę długu publicznego na koniec IV kw. 2011 r. z 811,4 mld zł podanych w „Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2011-2014” do 809,1 mld zł, czyli również o 2,3 mld zł. "

        ...na koniec grudnia 2010 r. państwowy dług publiczny wyniósł według wstępnych danych 748,5 mld zł,zbliża się koniec roku czyli po roku mamy 816 mld zł a zatem kiedy ten koniec nastąpi czyli bankructwo Polski,że tak się spytam,jak sądzisz ?
        Och,jak dobrze się żyje w tym kapitalizmie na kredyt jedynie i jest to tylko kredyt publiczny a dodaj do niego swój prywatny kredyt na autko małe i skromny domek lub jakieś bylejakie mieszkanie.
        • erka-4 post scriptum 06.12.11, 13:28
          www.zegardlugu.pl/
          • spin0za Re: post scriptum 06.12.11, 13:40
            Dzięki za ten zegar. Może się kilku miłosnikom eurokołchozu oczy otworzą, ale wątpię.
        • spin0za odp. jest prosta 06.12.11, 13:37
          www.youtube.com/watch?v=Cw2iHSQP21g
          Ciekawe, że cenzorzy forum wywalili mi temat z Godfreyem Bloomem.
    • ultimate.strike Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 13:52
      Z samego poczucia bezpieczeństwa bezpieczeństwo jeszcze nie wynika. Poczucie było dość złudne.
      • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 14:15
        ultimate.strike napisał:

        > Z samego poczucia bezpieczeństwa bezpieczeństwo jeszcze nie wynika. Poczucie by
        > ło dość złudne.

        Tak to policjant tłumaczy obywatelowi, że jak obywatel kupi sobie pistolet, to i tak poczucie bezpieczeństwa będzie złudne. A obywatel powiedział, że woli złudne poczucie bezpieczeństwa niż żadne, czyli liczenia na policję, że obroni przed bandytą obywatele i jego rodzinę. I policjant pozwolenia na broń obywatelowi nie dał.
        I Ty jesteś tym policjantem.
        • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 14:26
          Dodam, że poczucie bezpieczeństwa które zapewniają rodzice dzieciom, mężowie żonom itd. też jest złudne.
          Ale dlaczego skazywac ludzi na brak tego chocby złudnego poczucia bezpieczeństwa i zycie w stresie.
          • ultimate.strike Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 18:51
            Bo się bardziej opłaca ogółowi. A co do porównania z pozwoleniem na broń, chybione, pozwolenie dostaje się na bron trzymaną w domu, i tak nie można z nią spacerować po parku więc żadnego, nawet złudnego poczucia bezpieczeństwa nie daje.
            • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 20:10
              ultimate.strike napisał:

              > A co do porównania z pozwoleniem na broń, chybi
              > one, pozwolenie dostaje się na bron trzymaną w domu, i tak nie można z nią spac
              > erować po parku więc żadnego, nawet złudnego poczucia bezpieczeństwa nie daje.

              Pozwolenia sa na broń do celów np. sportowych, mysliwskich, kolekcjonerkich, pamiątkowych, do obrony. No i własnie jak masz do obrony, to możesz klamkę nosić na ulicy i wszędzie za wyjątkiem imprez masowych. Możesz z nią wejść do banku. Mam być ukryta, w płasko przylegającej kaburze, bo tak mówi ustawa. I tyle.
    • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 18:30
      ceny PRLu
      finanse.wp.pl/kat,98674,title,Tesknisz-za-PRL-em-Sprawdz-o-ile-wszystko-zdrozalo,wid,11926666,wiadomosc.html
      • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 20:26
        bling.bling napisał:

        > ceny PRLu
        > finanse.wp.pl/kat,98674,title,Tesknisz-za-PRL-em-Sprawdz-o-ile-wszystko-zdrozalo,wid,11926666,wiadomosc.html

        Już pisałem, że duża ilość produktów nie da poczucia bezpieczeństwa. Nie zjesz 3 obiadów. Potrzeba ileś tam kalorii w żywności i tyle. Nie będe mierzył bezpieczeństwa socjalnego ilością nabytej teoretycznie wódki, bo jej nie piję. Na zywność wystarczy dziś 15-20 zł/dziennie. Czyli max. 600 zł miesięcznie. To policzyłem. I za komuny też starczało. Poza okresem kartkowym, bo wtedy jakościowo było nieco gorzej.
        Ale wtedy nie było głodnych ludzi, w tym dzieci. Dziś są.
        • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 21:20
          Kumulacja kapitału. To ci dzieje się z dwoma obiadami, skoro ten trzeci zjadłeś na bieżąco.
          • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 06.12.11, 21:41
            bling.bling napisał:

            > Kumulacja kapitału. To ci dzieje się z dwoma obiadami, skoro ten trzeci zjadłeś
            > na bieżąco.

            Twierdzę, ze człowiek nie potrzebuje żadnej kumulacji kapitału. Ma mieć zajęcie, mieszkanie, jedzenie i ubranie. Ma się też wg piramidy potrzeb realizować rozmaicie. Ale do tego nie potrzebuje żadnej kumulacji kapitału. Do teatru może iść na darmowy bilet z działu socjalnego z zakładu pracy.
            No własnie najwięcej to chodziłem na koncerty, do teatru, do opery, na wycieczki jeździłem za komuny.
            • nehsa Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 06:12
              Szanowni Rodacy!
              W pierwszej setce postów, zamieściłem Wam post, gdzie podałem różnicę i naśladowcze podobieństw pomiędzy najbardziej dynamicznymi systemami ustrojowymi, które wynikają z różnicy wartości celu miedzy nimi.
              W judaizmie, i nazizmie - cel prymat wyznawcy - człowieka.
              W katolicyzmie-komunizmie - cel prymat nauki - rzeczy.
              W kapitalizmie -celem jest zysk, zatem prymat czynności

              Dlaczego kapitalizm i pochodne, krezusokracja=globalizm degradują człowieka?

              Bo, aby funkcjonować w kapitalizmie, czyli być aktywnym uczestnikiem obrotu towarowo - pieniężnego, CZŁOWIEK musi zwyciężyć w konkurencji, czyli w procesie, który będąc selekcją, wartościuje CZŁOWIEKA dokładnie tak samo, jak towar, tym samym pozbawiając go CZŁOWIECZEŃSTWA.

              Dlatego w kapitalizmie, krezusokracji, liczą się młodzi, piękni, zdrowi, zdolni, przedsiębiorczy, których hasłem jest - "Kurwa, fura i komóra"., i którzy na przekór czasowi, chca być wiecznie młodzi.
              Kapitalizm, degeneruje wszechstronnie społeczeństwo, stymuluje wszystko, co przynosi zysk, także współpracę ze zorganizowanym światem przestępczym.

              Współczesna gawiedź rządząca Polską, od ponad dwudziestu lat, to najbardziej zwyrodniali kapitaliści, bo są to kapitaliści polityczni, ich bliźniakami, tylko mniej obłudnymi, są kapitaliści chińscy.

              Wy, nie doceniacie potęgi słowa Nauki Ojca. Zawsze dzieje się dokładnie tak, jak mówił w Nauce Ojca(Boga), Syn Ojca( Bóg) Światłość=ROZUM.
              Dlatego te moje analizy, mają sens.
              • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 09:37
                nehsa napisał:

                > W judaizmie, i nazizmie - cel prymat wyznawcy - człowieka.
                > W katolicyzmie-komunizmie - cel prymat nauki - rzeczy.
                > W kapitalizmie -celem jest zysk, zatem prymat czynności

                To znaczy, że judaizm i nazizm jest najlepszym wyjściem?
                • nehsa Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 13:01
                  pin0za napisał:

                  > nehsa napisał:
                  >
                  > > W judaizmie, i nazizmie - cel prymat wyznawcy - człowieka.
                  > > W katolicyzmie-komunizmie - cel prymat nauki - rzeczy.
                  > > W kapitalizmie -celem jest zysk, zatem prymat czynności
                  >
                  > To znaczy, że judaizm i nazizm jest najlepszym wyjściem?

                  ***Ależ oczywiście.
                  A ponadto, chciałem Cię Spinoza uprzejmie poinformować, że jesteś znacznie mądrzejszy niż BARUCH SPINOZA. Zatem nick, żre się ze Stanem Faktycznym.
                  A po drugie.
                  Jesteś pierwszym, który na tych forach dostrzegł, że ideologie uzurpacji, czyli judaizmu, i faszyzmu, są spośród pozostałych najbardziej sprawiedliwe.
                  Na pojawienie się takiego człowieka, czekałem, od trzech lat.

                  Zawsze, zgodnie z Nauką Ojca, czyli zgodnie z PRAWEM OJCA, dzieje się dokładnie tak, jak stanowi PRAWO OJCA.
                  Najmądrzejszymi, są najbardziej sprawiedliwi, co nie oznacza, że są oni akurat sprawiedliwi.
                  A skoro są najmądrzejszymi, to muszą być i są faktycznie rządzącymi, hegemonami.

                  Fakt, że żydzi rządzą światem, oraz, że w Polsce mamy judeokracje, nie podlega dyskusji.
                  I nie dlatego tak jest, że żydzi są tacy pazerni na te rządy, tylko dlatego tak jest, że polska i nie tylko polska gawiedź, jest taka głupia, i chce tych rządów.
    • matylda1001 Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 14:13
      Oczywiście, że kapitalizm odebrał poczucie bezpieczeństwa, ale rozumieją to głownie ci, ktorzy zasadniczą część swojego zycia przezyli w minionym ustroju. Tacy wiedzą, co stracili. Nie jeden wolalby oddać paszport do depozytu, za gwarancję pracy do samej emerytury, i 100% pewność, ze ta emerytura będzie + leki za symboliczną odpłatnością. Nie jeden oddałby swój wypasiony ,,apartament,, z 30-letnim kredytem, za lokatorskie M-4 w zwyczajnym bloku i opłaty, które jest w stanie bez problemu pokryć. Nie jeden zamienilby swoją ciężką pracę za granica, na tygodniowa wyprawę handlową, na Węgry, z ktorej spokojnie mógl przeżyć miesiąc i jeszcze odłożyć. Nie jeden zamieniłby wczasy w Egipcie na wczasy w Bułgarii, kolonie dla dzieci, paczki od Mikołaja z zakladowego funduszu socjalnego. Nie jeden wolalby rozklekotanego ,,malucha,, od przechodzonej ,,bryki,, stojacej na parkingu z powodu braku kasy na paliwo;) Długo moznaby wymieniać...Kto jeszcze pamięta jak smakowała prawdziwa szynka (na kartki) i chleb z prywatnej piekarni, ten wie o czym napisałam.
      • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 14:22
        Ładne podsumowanie zrobiłaś :)
        Komuno wróć !
        • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 15:19
          Matylda zrobiła podsumowanie tego czego ty nie potrafisz zrozumieć. Ludzie są różni i mają różne cele i pragnienia. Za komuny było lepiej ale dla tych, którym było lepiej. Dla całej reszty komuna nie dawała alternatywy poprawy swojego losu. Tobie wystarczała siermiężność i dzielenie biedy. Byli jednak ludzie, którym to nie wystarczało ale musieli jednak dzielić "solidarnie" biedę z tobą. Czy był to system sprawiedliwy dla nich? Dla tych, którzy chcieli jeździć do Egiptu, mieć telefon, mieć samochód, mieć wybór.
          • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 15:24
            Największa zdobycz polskiego kapitalizmu to rozgłośnia Radio Maryja. Biznesmen Rydzyk ma się dobrze, a nawet lepiej.
            • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 15:36
              Nie obchodzi mnie co robi Rydzyk, tak długo jak jest to zgodne z prawem. Nie jestem członkiem kościoła katolickiego to i nie ma dla mnie znaczenia jakie treści w tym radiu komu sprzedaje.
            • erka-4 Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 18:42
              Myśleć możesz co chcesz ale praw ludzkich nikt go nie pozbawił a chyba nie sposób zaprzeczyć,że jaki on jest to jest,jednym pasuje mniej innym więcej,ale przecież to człowiek jest tylko więc z praw ludzkich korzysta,nie martw się do nieba tego czego dokonał napewno nie zabierze w więc zostanie to dla Ciebie.
              W Biblii nie piszę,że nie możesz być kapitalista lub komunistą obyś tylko był CZŁOWIEKIEM.
              A tak na mój gust to Chrystus,czyli Syn Boga Jedynego był wzorcowym komunistą bo Komunię ustanowił aby Chleb Boży dzielić po równo.
              • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 19:39
                W Biblii napisano nie kradnij.
                • erka-4 Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 08.12.11, 12:17
                  spin0za napisał:

                  > W Biblii napisano nie kradnij.


                  ...prawdą jest,że tak tam napisano lecz zapytuję Ciebie co wspólnego ma to Radio o,którym wspomniałeś z tym przykazaniem bożym,czyżby to Radio z Torunia rodem coś Ci ukradło ?
                  Dla mnie naprzykład kiedyś w przeszłości niedalekiej firmę moją mi ukradł złodziej z Warszawy to ja mógłbym mu to przykazanie przytoczyć ale temu Radiu to chyba jest niemożliwe proces wytoczyć o jakąś kradzież ?

                  cytat:
                  "Według prokuratury największym szkodliwym działaniem zarządu spółki było podejmowanie na walnych zgromadzeniach uchwał o pokryciu zaistniałych strat bilansowych z funduszu zapasowego z przyszłych zysków (których nigdy w spółce nie było i być nie mogło!) oraz prowadzenie dalszej działalności przez 4 lata mimo ujemnego kapitału i narastających zobowiązań, które w związku z upadłością spółki naraziły wierzycieli oraz Skarb Państwa na ogromne szkody w łącznej kwocie co najmniej 60 milionów złotych.

                  Według śledczych w latach 2000-2001, gdy spółka pozostawała dłużnikiem wielu wierzycieli i znajdowała się w sytuacji grożącej jej niewypłacalności, działając w celu udaremnienia orzeczeń sądowych utworzyli powiązaną z Andrzejem K., większościowym akcjonariuszem spółkę Euro-City z siedzibą w Warszawie, a następnie zbyli tej spółce za 12.683.000 zł atrakcyjne nieruchomości należące do Opdrew. "


                  www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090415/POWIAT01/164730785
                  ...tak sie składa,że pan ten imieniem Andrzej firmę mą kupił grosza nie dając za jej zakup,stał sie t.zw.inwestorem strategicznym z 80-procentowym udziałem a więc tak on głosował na tych zebraniach akcjonariuszy,żeby móc wyssać z firmy ile się da czyli okraść ją z kretesem a potem podać do likwidacji.
                  Więc ten polski kapitalista kasę zgarnął metoda złodziejską a do więzienia trafią lub też i nie byli pracownicy z foteli kierowniczych za to,że złodzieja do kasy dopuścili ale coby nie mówić on z tej kasy forsę wciągał zgodnie z polskimi przepisami tymi złodziejskimi.
                  I to jest przykład łamania zasad biblijnych a w tym Radiu ja tego nie zauważyłem.

                  www.nie.com.pl/art7610.htm
                  www.ktokogo.pl/Andrzej_Kasprowiak
              • matylda1001 Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 22:41
                erka-4 napisał:

                >nie martw się do nieba tego czego dokonał napewno nie zabierze<

                To Rydzyk na niebo sie nastawia?;)
                • kolter Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 23.01.12, 12:13
                  matylda1001 napisała:

                  > erka-4 napisał:
                  >
                  > >nie martw się do nieba tego czego dokonał napewno nie zabierze<
                  >
                  > To Rydzyk na niebo sie nastawia?;)

                  Wszyscy katolicy , nie wiesz :))
              • kolter Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 23.01.12, 12:16
                erka-4 napisał:

                > A tak na mój gust to Chrystus,czyli Syn Boga Jedynego był wzorcowym komunistą b
                > o Komunię ustanowił aby Chleb Boży dzielić po równo.

                No a gdzie w Biblii napisano o komunii ??
          • piwi77.0 Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 16:03
            bling.bling napisał:

            Czy był to system sprawiedliwy dla nich? Dla tych, którzy chcieli jeździć do Egiptu, mieć telefon, mieć samochód, mieć wybór.

            Przede wszystkim był to makabryczny system dla tych co mieli pomysł na życie (np. indywidualny rozwój połączony z adekwatnym zarobkowaniem) inny, niż szukanie dojść, czy postawy konformistyczne, jak zapisywanie się do PZPR, bo tak trzeba i inaczej sie nie da.
    • spin0za Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 19:38
      Dzisiaj inżynier po studiach nie jest samowystarczalny, tylko jest na bezrobociu i na garnuszku rodziców emerytów.
      • kalllka Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 08.12.11, 12:24
        ehhh spinozo,naprawde uwazasz, ze inzynier (nawet bez uprawnien branzowych) nie moze sobie poradzic na rynku pracy, nawet w Polsce?
        ( nie wiem czy wiesz ale drzewiej filozofie wykladano studentom pierwszego roku AWF:)
        • bling.bling Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 08.12.11, 12:29
          Bez uprawnień inżynier to najlepiej sobie radzi w Niemczech albo w UK. I niech inżynierowi choćby przez sekundę nie zaświta myśl by kiedykolwiek patrzeć w stronę Polski.
          • kalllka Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 08.12.11, 12:42
            zaswita i mam nadzieje, ze po zdobyciu doswiadczenia na tzw rynkach pierwotnych, nauczy wtorny.

            pozdrowienia bliniu- swiateczne.
        • kolter Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 23.01.12, 12:18
          kalllka napisała:

          > ehhh spinozo,naprawde uwazasz, ze inzynier (nawet bez uprawnien branzowych) nie
          > moze sobie poradzic na rynku pracy, nawet w Polsce?
          > ( nie wiem czy wiesz ale drzewiej filozofie wykladano studentom pierwszego ro
          > ku AWF:)

          Moja kuzynka jest inżynierem (bez doświadczenia zawodowego) zasuwa na taśmie w fabryce czekolady za 1700 zł .
    • znj2 Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 07.12.11, 21:31
      Głupiego, to nawet można namówić, żeby swoją matkę zamordował!
      • karbat Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 22.01.12, 06:15
        dzisiejszy kapitalizm .... to go widza na zachodzie .
        w koncu moga sie na jego temat wypowiadac , gdyz praktykuja go troche dluzej niz my .

        www.youtube.com/watch?v=7_n1JMy8WtY&feature=related
        by zrozumiec nie trzeba znac textu, tylko troszke cierpliwosci i kazdy zrozumie o co chodzi.-
        kto ... jest dla kogo . i kto jaka na koncu dostaje sie nierzadko .... nagrode .
    • znj2 Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 22.01.12, 10:20
      Głupota ludzka jest nieskończenie wielka. Polska głupota zasługuje na dodatek +1. Motłochowi można wmówić wszystko, nawet pewnego półanalfabetę z Gdańska, jako obalacza i innego gieroja. Ktoś musiał rozmontować socjalizm, bo system nie pozwalał kraść miliardów. Przygotowano "opozycję" , podburzono "klasę robotniczą" i stało się. Kto najbardziej dostał po gnatach? "Klasa robotnicza" , czyli koledzy "obalacza". Trzeba być idiotą, żeby uwierzyć w oficjalny scenariusz! Zmiany systemu politycznego planowane dużo wcześniej oraz podkłada się pod nie przygotowanych nowych ludzi. Żal mi polskiej młodzieży i tylko tyle.
    • tanebo Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 22.01.12, 22:17
      Zacznijmy od tego że tego poczucia nigdy nie było. Ludzie do niego dążyli czego wyrazem są różne systemy polityczne - marksizm, keynsizm.
    • el-loko Re: kapitalizm zabrał poczucie bezpieczeństwa 24.01.12, 09:38
      >Za Gierka zarabiano 3000 zł i to było mniej więcej tyle samo co dziś.

      Tyle, że wtedy dolar kosztował jakieś 120 zł za sztukę i to dawało 25 $,a te 3000 zł starczało akurat na jedną parę Levisów.
      Dzisiaj 3000 zł to jest prawie 1000$ !
      Prawdą jest, że " komuna " wypracowała sporo dobrych rozwiązań systemowych w dziedzinie organizacji państwa i gospodarki, i wszystko niestety wywalono na śmietnik po 89 r bez elementarnych nawet analiz.
      Co jest jedną z przyczyn dzisiejszych problemów naszego państwa .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka