Dodaj do ulubionych

Kościół nie dba o bezcenny zabytek

06.04.12, 10:07
Brakujące palce i pukle włosów. Na ołtarzu gruba warstwa tłustego brudu. Tak się prezentuje najbardziej znany chyba w Polsce ołtarz
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Oltarz-Wita-Stwosza-w-oplakanym-stanie,wid,14392837,wiadomosc.html
Skoro Kościół nie potrafi czy nie chce zadbać o bezcenne zabytki, to może powinny one przejść na własność państwa? Może Kościół Mariacki powinien stać się salą muzealną?
Obserwuj wątek
    • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 10:32
      Po co Kościół miałby dbać o Ołtarz? Owszem, zgarniać budżetowe pieniądze na konsewację, to jak najbardziej tak, ale żeby konserwować? Ani tego nie sprzeda, ani tego w kieszeń nie zabierze, jak będzie z Polski spie...ć.
      • karbat Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 11:08
        na konserwacje oltarza Wita Stwosza, nalezy czarnej mafii dac pieniadze ... czyli kredyt
        na ogolnie dostepnych warunkach, obciazyc hipoteke tego budynku , w czym problem .
        kosciol kat . w Krakowie moze tez sprzedac jedna z b. wielu kamienic , ktore wynajmuje
        w centrum Krakowa i czesze z tego kase , - przeznaczajac uzyskane pieniadze ze sprzedazy jednej z kamienic na remont oltarza . w czym problem .

        ww nie odpowiada wielebnym szamanom ... odebrac im ten kosciol i ... wynajmowac
        czarownikom na ich obrzadki . w czym problem .
    • misiu-1 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 12:45
      A ty dbasz o swój komputer? Założyłbym się, że na MB masz grubą warstwę tłustego kurzu. Może powinien przejść na własność państwa?"
      • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 12:52
        Czyżby komputer l.george.l był dobrem narodowym, a jego obejrzenie odbywało się po wykupieniu kart wstępu.
        • misiu-1 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 13:59
          Jakim "narodowym"? Wicie, rozumicie, towarzyszu, słowa "naród" na bieżącym etapie już nie używamy. Źle się kojarzy. Tylko o jednym, wybranym narodzie wolno mówić - reszty "narodów" nie było, nie ma i nie potrzeba.
          • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 14:02
            No dobrze, niech więc będzie dobrem społecznym.
            • misiu-1 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 14:34
              I o to chodzi. Uspołecznimy komputer i potem będzie już dobrem społecznym.
              • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 14:41
                Komputera nie będziemy uspołeczniać, bo l.george.l kupił go za własne pieniądze i pewnie ma na to rachunek. Natomiast Ołtarz Wita Stwosza prawem kaduka znajduje się w rękach Kościoła, który ani go nie kupił, ani nie wytworzył, więc będzie musiał byc uspołeczniony. I to wcześniej niż później. Hierarchia to wie i wyłącznie go, póki jeszcze się da, eksploatuje, ale grosza w niego nie inwestuje.
                • misiu-1 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 16:34
                  piwi77.0 napisał:

                  > Komputera nie będziemy uspołeczniać, bo l.george.l kupił go za własne pieniądze
                  > i pewnie ma na to rachunek. Natomiast Ołtarz Wita Stwosza prawem kaduka znajdu
                  > je się w rękach Kościoła, który ani go nie kupił, ani nie wytworzył, więc będzi
                  > e musiał byc uspołeczniony. I to wcześniej niż później. Hierarchia to wie i wył
                  > ącznie go, póki jeszcze się da, eksploatuje, ale grosza w niego nie inwestuje.

                  Kontynuuj, kontynuuj. Ja bardzo lubię, jak głupcy chwalą się głupotą. To w jaki sposób, twoim zdaniem, kościół wszedł w posiadanie tego ołtarza? Pewnie w średniowieczu zrabował go Żydom z synagogi, co?
                  • astrum-on-line Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 07.04.12, 01:27
                    > Kontynuuj, kontynuuj. Ja bardzo lubię, jak głupcy chwalą się głupotą. To w jaki
                    > sposób, twoim zdaniem, kościół wszedł w posiadanie tego ołtarza? Pewnie w śred
                    > niowieczu zrabował go Żydom z synagogi, co?

                    Ten ołtarz ufundowali mieszczanie krakowscy.
                    Chcieli sobie ozdobić swój parafialny kościół.
                    • misiu-1 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 07.04.12, 08:09
                      Innymi słowy - mieszczanie krakowscy podarowali Kościołowi Mariackiemu ołtarz.
                      • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 08.04.12, 11:43
                        misiu-1 napisał:

                        Innymi słowy - mieszczanie krakowscy podarowali Kościołowi Mariackiemu ołtarz.

                        Nic podobnego.
                        • misiu-1 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 08.04.12, 14:36
                          Tylko co, zdaniem lewaka?
                          • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 08.04.12, 14:49
                            Pytanie pomocnicze. Czy jest akt darowizny na rzecz Kościoła? Bo jeżeli nie ma, to Ołtarz jest własnością tych za zafundowali, a potem ich spadkobierców, a w razie, gdy nie sposób ich ustalić, Skarb Państwa, czyż nie tak?
                            • misiu-1 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 08.04.12, 16:17
                              piwi77.0 napisał:

                              > Pytanie pomocnicze. Czy jest akt darowizny na rzecz Kościoła?

                              A na czyją rzecz? Tak się składa, że w tamtych czasach lewicowe, antykościelne, myślenie nie było w modzie i jeśli ktoś robił darowiznę czy też zapis testamentowy na cele kultu religijnego, to jasne było, że robi to na rzecz kościoła, a nie swoją własną.

                              > Bo jeżeli nie ma, to Ołtarz jest własnością tych za zafundowali, a potem ich spadkobierców, > a w razie, gdy nie sposób ich ustalić, Skarb Państwa, czyż nie tak?

                              Gdybym ja ci zafundował lody, to czyją własnością by one były? Moją?
                              • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 08.04.12, 17:17
                                Nie chodzi o lody za złoty piećdziesiąt, ale o zabytkowy Ołtarz, nieocenionej wartości. Loda możecie sobie wziąć i polizać, Ołtarz za to jest własnością Polaków, nie Watykanu.
                                • misiu-1 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 08.04.12, 20:19
                                  piwi77.0 napisał:

                                  > Nie chodzi o lody za złoty piećdziesiąt, ale o zabytkowy Ołtarz, nieocenionej wartości. Loda
                                  > możecie sobie wziąć i polizać, Ołtarz za to jest własnością Polaków, nie Watykan

                                  Wartość nie ma tu żadnego znaczenia. Ołtarz jest własnością kościoła, ponieważ taka była wola fundatorów. Nie ma powodu obawiać się, że Watykan go sobie zabierze, bo przez kilka wieków ręki po niego nie wyciągnął. W odróżnieniu od wybitnego, niemieckiego przywódcy socjalistycznego. Dlatego jeśli czyjeś łapy powinny się trzymać od niego z daleka, to lewackie łapy.
                              • kolter-xl Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 11.04.12, 14:32
                                misiu-1 napisał:


                                > A na czyją rzecz? Tak się składa, że w tamtych czasach lewicowe, antykościelne,
                                > myślenie nie było w modzie

                                Wiemy to pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_%C5%81yszczy%C5%84ski

                                >
                                > Gdybym ja ci zafundował lody, to czyją własnością by one były? Moją?

                                No a jak loda wywalisz na śmietnik , to warto cie obdarowywać ??
                  • kolter-xl Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 11.04.12, 13:31
                    misiu-1 napisał:

                    twoim zdaniem, kościół wszedł w posiadanie tego ołtarza? Pewnie w śred
                    > niowieczu zrabował go Żydom z synagogi, co?

                    No akurat tak się składa ze Żydzi mieszkający w granicach jakiejś parafii musieli niejednokrotnie płacić haracz klerowi, więc możliwe ze i oni mieli wkład w budowę .
                • Gość: kalka Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek IP: *.bb.sky.com 06.04.12, 19:25
                  odpowiedzialnosc za komputer( za system)
                  za legalnosc i aktualizacje oprogramowania lezy po obu stronach ( sprzedajacego i wlasciciela) kolego kiwi

                  podobnie jest z prawem wlasnosci o czym laskaw byl ci przypomniec w dwu postach inkwizytor.
                  badz wiec laskaw przyjac do wiadomosci podstawowa wiedze i skonczyc z jej przeinaczaniem swoim 'widzimisiem'.

      • kolter-xl Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 11.04.12, 13:19
        misiu-1 napisał:

        > A ty dbasz o swój komputer? Założyłbym się, że na MB masz grubą warstwę tłusteg
        > o kurzu. Może powinien przejść na własność państwa?"

        Jego komputer też jest zabytkiem kultury ? Misiu nie chlej przed kompem , chciałeś coś głupiego napisać i udało ci się to jak nigdy
    • magnusg A nie dyskoteka,magazynem albo warsztatem 06.04.12, 13:39
      jak za czasow komuchow?
      • piwi77.0 Re: A nie dyskoteka,magazynem albo warsztatem 06.04.12, 13:44
        Gdyby tylko się okazało, że z dyskoteki, magazynu lub warsztatu, Kościół miałby więcej niż z biletów za oglądanie Ołtarza i wciskania kitu naiwnym, pierwszy przerobi swoje budowle na te obiekty.
        • magnusg Re: A nie dyskoteka,magazynem albo warsztatem 06.04.12, 13:52
          podaj przyklady z przeszlosci w Polsce potwierdzajace twoja teze.
          • piwi77.0 Re: A nie dyskoteka,magazynem albo warsztatem 06.04.12, 14:01
            W Polsce tego nie było, bo ciągle jeszcze bardziej opłaca się Kościołowi opowiadać wiernym bajki, by ci w odpowiedzi przynosili pieniądze i wpływali na rządzących, aby dotowali Kościół z budżetu. Ale tam, gdzie ludzie od Kościoła odchodzą, Kościół sprzedaje swoje budowle nie interesując się zbytnio na jakie cele. W ten spsosób na przykład pozbawił Polaków w Anglii ich kościoła, który ci zbudowali własną pracą i własnymi pieniędzmi. Wiara wiarą, ale wyględy ekonomiczne w Kościele zawsze są ważniejsze i budynek wbrew protestom Polonii sprzedali. Modlić można sie przecież w domu. A jak tak bardzo chcą swojego kościoła niech zbudują kolejny.
            • magnusg Re: A nie dyskoteka,magazynem albo warsztatem 06.04.12, 14:09
              A co Kosciol ma wedlug ciebie robic,jak go nie stac na utrzymywanie tak wielu budynkow?
              • piwi77.0 Re: A nie dyskoteka,magazynem albo warsztatem 06.04.12, 14:22
                magnusg napisał:

                A co Kosciol ma wedlug ciebie robic,jak go nie stac na utrzymywanie tak wielu budynkow?

                Gdyby kościelni hierarchowie zamiast wyłącznie korzystać z doczesnych uciech, czasami zaglądali do Ewangelii znaleźliby odpowiedź -
                Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. (Mt 6,24-34)
              • kolter-xl Re: A nie dyskoteka,magazynem albo warsztatem 11.04.12, 13:25
                magnusg napisał:

                > A co Kosciol ma wedlug ciebie robic,jak go nie stac na utrzymywanie tak wielu budynkow?

                Do Żyda
      • kolter-xl Re: A nie dyskoteka,magazynem albo warsztatem 11.04.12, 13:21
        magnusg napisał:

        > jak za czasow komuchow?

        Masz na myśli ten okres twojej sekty w którym wybudowali w kraju rekordową liczbę budynków zwanych kościołami ?
    • Gość: inkwizytor Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.04.12, 15:27
      Kościół Mariacki, pierwszy murowany kościół w stylu romańskim, ufundowany przez biskupa krakowskiego Iwo Odrowąża w latach 1221-1222 jest wpisany do rejestru zabytków i dziedzictwa narodowego.

      Od początku lat 90. XX wieku prowadzone były kompleksowe prace konserwatorskie, w wyniku których pokryty brudami prawie całego XX stulecia kościół odzyskał swój wspaniały blask. Ostatnim akcentem remontowym była wymiana pokrycia dachu w 2003.

      Jak więc to możliwe, by przez kilkanaście lat, odrestaurowany obiekt był tak zdewastowany?
      • lidka449 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 17:43
        zbyt duze wycieczki turystow,ogolna wilgoc w kosciele
        doprowadza do ogromnych zniszczen.drzewo lipowe z ktorego
        jest wyrzezbiony oltarz jest b.wrazliwe i pewnie wymaga konserwacji
        co kilka lat,a tak sie bynajmniej nie dzieje.
        fundusze powinny sie znalezc,aby ratowac ten cenny zabytek.
        wszystko mi jedno z jakiej kieszeni.
        • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 18:18
          lidka449 napisała:

          fundusze powinny sie znalezc,aby ratowac ten cenny zabytek. wszystko mi jedno z jakiej kieszeni.

          Koniec z funduszami. Najpierw przeniesienie własności, potem fundusze. Jak cwaniaki będą próbowac straszyć, że dobro narodowe może ulec zniszczeniu, odpowiadać. Nie narodowe, a kościelne i niech ulega.
          • lidka449 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 18:29
            przepychanki o kase mnie nie interesuja,ratowac dopoki sie da.
            tego juz nie odtworzysz.
            • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 18:35
              Jak chcesz pomóc zabytkom, odsuń od nich czarnych. Inaczej kutasy kasują, a zabytki jak marniały, dalej marnieją.
          • Gość: inkwizytor Renowacja zabytków IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.04.12, 19:06
            piwi77.0 napisał:

            > Koniec z funduszami. Najpierw przeniesienie własności, potem fundusze.

            W świetle obowiązującego prawa, (ustawa z dnia 23 lipca 2003) jeśli obiekt wpisany jest do rejestru zabytków, to jego właściciel ma prawo ubiegać się o zrefundowanie kosztów renowacji i zleca ją pracowni konserwatorskiej. Nie ma więc mowy o zmianie własności obiektu. Mnie natomiast interesuje inny aspekt tej sprawy, a mianowicie kto to kontroluje ?
            • piwi77.0 Re: Renowacja zabytków 06.04.12, 19:12
              Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

              W świetle obowiązującego prawa

              Zmienić obowiązujące prawo, ma ono służyć Polsce nie Watykanowi.
              • Gość: inkwizytor Re: Renowacja zabytków IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.04.12, 19:30
                piwi77.0 napisał:

                > Zmienić obowiązujące prawo, ma ono służyć Polsce nie Watykanowi.

                Słusznie. Tym bardziej, że o refundację ubiegają się także właściciele zabytkowych pałacyków, rezydencji i otoczonych nimi parków. Z jakiej racji kosztami na restaurowanie ich własności mamy być obciążeni my, podatnicy?
                • massaranduba Re: Renowacja zabytków 07.04.12, 00:31
                  Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                  >. Z jakiej racji kosztami na
                  > restaurowanie ich własności mamy być obciążeni my, podatnicy?

                  Bo to nasze dziedzictwo narodowe ?.....
                  Rzeczywiscie,wlasciciel zabytkowej nieruchomosci moze ubiegac sie o refundacje prac konserwatorskich,restauratorskich i robot budowlanych,ale sam fakt wpisania do rejestru zabytkow naklada na wlasciciela szereg obowiazkow. W praktyce ogranicza to znacznie posiadacza zabytku w wielu kwestiach , obliguje go tez do uzyskania odpowiednich pozwolen wydawanych przez wojewodzkiego konserwatora zybytkow. Uwazam,ze calkiem slusznie,bo dzialania take pozwalaja uchronic zabytek przed bezmyslna eksploatacja, czy przebudowa.

                • Gość: Stab Re: Renowacja zabytków IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.04.12, 16:05
                  > Zmienić obowiązujące prawo, ma ono służyć Polsce nie Watykanowi.

                  Slusznie towarzyszu!! Watykan tez trzeba upanstwowic bo kto to widzial zeby oni mieli zabytki bez pozwolenia. Ide o zaklad ze nie utrzymuja ich tak jak tego wymagaly wysokie standarty komisarzy radzieckich i innych komisarzy z tego forum.
            • kolter-xl Re: Renowacja zabytków 11.04.12, 14:18
              Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
              Mnie natomiast interesuje inny aspekt tej spraw
              > y, a mianowicie kto to kontroluje ?

              Nikt, tak jak i złodziejską komisję majątkową nikt nie kontrolował przez 22 lata, tam gdzie kler ma swoje wpływy finansowe kontroli brak !!!
          • Gość: Stab Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.04.12, 16:00
            > fundusze powinny sie znalezc,aby ratowac ten cenny zabytek. wszystko mi jedn
            > o z jakiej kieszeni.

            >
            > Koniec z funduszami. Najpierw przeniesienie własności, potem fundusze. Jak cwan
            > iaki będą próbowac straszyć, że dobro narodowe może ulec zniszczeniu, od
            > powiadać. Nie narodowe, a kościelne i niech ulega.

            Dokladnie! "Przeniesienie wlasnosci" bylo latwe za PRLu i nalezy do tego wrocic. Wiernych opodatkowac a nastepnie zabrac im koscioly. Nakazac chodzic do "swieckich szkol" za ich pieniadze, albo znow kazac placic jak chca szkol prywatnych. Zniszczyc religie ktora hamuje postep w postaci inspirowania oltarzy ktore sa sprzeczne z ateizmem. Potem to jest tylko klopot dla swieckiego panstwa. Stalin powiedzial towarzysze....

            Perfidia i idiotyzm lewusow nie maja granic.
    • Gość: Jojo Re: Chopie,biskup ci mowi: IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.12, 18:24
      " Jeśli coś złego usłyszysz o księdzu, to nie ciesz się, to nie przekazuj dalej."
    • 33qq Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 06.04.12, 21:07
      Powinno się odebrać tym troglodytom ołtarz i wstawić do muzeum, w Mariackim równie dobrze może stać chińska podróba z plastiku, a może to by się bardziej klerowi podobało, bo taki można podświetlić ledami RGB i będzie pięknie iluminował ku zachwytowi wiernych
      • Gość: Stab Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.04.12, 18:51
        > owi podobało, bo taki można podświetlić ledami RGB i będzie pięknie iluminował
        > ku zachwytowi wiernych

        Chinska podrobka powinna byc dla ateistow. Wierni uwazaja ze oltarz to symbol zywej wiary. Ateisci uwazaja ze to martwa sztuka, i w nic nie wierza. Zatem nie ma dla nich roznicy miedzy oltarzem a jego chinska podrobka. Nawet nie musi byc podrobka oltarza, wystarczy im krzyz w nocniku zeby podhecowac ateistycznych entelektualystow. A wiec do roboty! Siusiajcie sobie i robcie swoja gowniana robote.
        • 33qq Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 14:06
          Ale ateiści potrafią tę sztukę ratować, w łapskach katoli, jak widać, wszystko przemienia się w gó....To prawdopodobnie z z powodu gówna zamiast mózgu, czego ty jesteś najlepszym przykładem
        • kolter-xl Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 11.04.12, 14:36
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > Chinska podrobka powinna byc dla ateistow.

          Dlaczego ?

          >Wierni uwazaja ze oltarz to symbol zywej wiary.

          Ta a nie żywe bałwochwalstwo ?

          >Ateisci uwazaja ze to martwa sztuka, i w nic nie wierza.

          Wy wierzycie za to w ołtarze , ale ich jak widać nie myjecie . Strach przed porażeniem ??

          Zatem nie
          > ma dla nich roznicy miedzy oltarzem a jego chinska podrobka. Nawet nie musi byc
          > podrobka oltarza, wystarczy im krzyz w nocniku zeby podhecowac ateistycznych e
          > ntelektualystow. A wiec do roboty! Siusiajcie sobie i robcie swoja gowniana robote.

          Masz na myśli to ze katolicy od wieków siusiają na dekalog ??
    • andrzej256 Kościół-niechluj 07.04.12, 01:44
      l.george.l napisał:

      > Brakujące palce i pukle włosów. Na ołtarzu gruba warstwa tłustego brudu. Tak si
      > ę prezentuje najbardziej znany chyba w Polsce ołtarz
      > wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Oltarz-Wita-Stwosza-w-oplakanym-stanie,wid,14392837,wiadomosc.html
      > Skoro Kościół nie potrafi czy nie chce zadbać o bezcenne zabytki, to może powin
      > ny one przejść na własność państwa? Może Kościół Mariacki powinien stać się sal
      > ą muzealną?

      Kościół-niechluj - nie dba ani o zabytki, w posiadaniu ktorych jest o do dbania o ktore jest zobowiazany, nie dba o ludzi, ktorych skrzywdzil (np. o ofiary koscielnej pedofilii), olewa swoich wiernych i swoich kaplanow (olewa np. problematyke potrzeb seksualnych ksiezy). Przedziwna instytucja.
    • czuk1 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 07.04.12, 09:48
      Kościół nie dba o bezcenny zabytek
      l.george.l 06.04.12, 10:07 - pisze m.in.
      Skoro Kościół nie potrafi czy nie chce zadbać o bezcenne zabytki, to może powinny one przejść na własność państwa? Może Kościół Mariacki powinien stać się salą muzealną?
      --------------------------------------
      Jestem za tym. Ale trzeba by :
      - taką państwową ochroną konserwatorską objąć tylko najbardziej wartościowe zabytki
      - całe obiekty sakralne (jak Wawel - by nie szarogęsił się tam biskup, przecież to siedziba
      królów a nie klechów)

      - najbardziej wartościowe zabytki ruchome - obrazy, ołtarze, freski, .... po ich
      zakwalifikowaniu do państwowej ochrony.
      Nie mogą powstać nowe obowiązki finansów państwa bo to była by kolejna dotacja dla KK.
      -
      -
      • Gość: Stab Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.04.12, 16:10
        Nalezy wprowadzic bezwzgledny zakaz budowania nowych oltarzy bo one moga sie stac zabytkami i zwiekszyc obciazenie budzetu panstwa. Najlepiej gdyby tych oltarzy nie bylo, bo moznaby wydac pieniadze panstwowe na "pstep spoleczny" ktory Kosciol hamuje przez inspirowanie rozmaitych rzezbiarzy i artystow do produkowania bezuzytecznych obiektow sztuki religijnej.

        (Nakaz 12698 lamane przez 2012)
        • kolter-xl Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 11.04.12, 13:50
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > Nalezy wprowadzic bezwzgledny zakaz budowania nowych oltarzy bo one moga sie st
          > ac zabytkami i zwiekszyc obciazenie budzetu panstwa. Najlepiej gdyby tych oltar
          > zy nie bylo, bo moznaby wydac pieniadze panstwowe na "pstep spoleczny" ktory Ko
          > sciol hamuje przez inspirowanie rozmaitych rzezbiarzy i artystow do produkowani
          > a bezuzytecznych obiektow sztuki religijnej.

          Budujcie za swoje ,a nie wyciągajcie łap po publiczne pieniądze budując swoje burdele zwane kościołami.
    • Gość: Stab Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.04.12, 15:49
      Nie tak dawno "mendrcy" lewaccy pisali na tym forum ze koscioly trzeba zamienic na silosy albo cos bardziej uzytecznego. Zreszta lewactwo ma wielkie "zaslugi" w ochronie zabytkow. Wystarczylo pojechac do niesmiertelnego martwego sojuzu zeby zobaczyc koscioly zamienione na tartaki albo zwyczajnie rozpadajace sie w gruzy. Tutaj sily lewicy maja poteznych sojusznikow bo niektorzy "duchowni islamscy" nie roznia sie od fanatycznych komisarzy.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11500384,Spor_miedzy_islamskimi_duchownymi_o_fatwe_nakazujaca.html
      Strategia lewusow jest prosta: najpierw pozbawic Kociol srodkow na konserwacje a potem odebrac "na panstwo". PRL to juz zrobila. Wiele bezcennych dworkow i innych zabytkow obrocila sie w ruine. Lewactwo zawsze chce odebrac tym co cos tworza bo lewackie pasozyty nie sa od tworzenia tylko zabierania innym.
      • karbat Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 07.04.12, 22:16
        Gość portalu: Stab napisał(a):

        ble ble bla bla ple ple

        naplules sobie na lewakow ... a dlaczego kosciol kat. nie dba o zabytek
        za malo ma hektarow ... kamienic .... interesow bez podatku ... czeka na okazje by okrasc podatnika .
        czarna mafia : kosciol Mariacki jest nasz , ale .... jego dlugi sa WASZE .

        • Gość: Stab Re: Kościół nie dba o bezczelne lewactwo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.04.12, 01:29
          > naplules sobie na lewakow ... a dlaczego kosciol kat. nie dba o zabytek
          > za malo ma hektarow ... kamienic .... interesow bez podatku ... czeka na okazje
          > by okrasc podatnika .

          Lewusy wszystko widza w kategoriach kradziezy. Sami nie potrafia pracowac wiec musza zagladac do cudzej kieszeni. Jak sie dorwia do wladzy to niszcza koscioly. A teraz wylewaja krokodyle lzy ze to Kosciol niszczy koscioly. Brakuje slow!!!! Skad u was tyle troski qrwarzysze???
          • Gość: pferdchen Re: Kościół nie dba o bezczelne lewactwo IP: *.pools.arcor-ip.net 08.04.12, 12:02
            no dooookladnie np zaplecze czy piwnice ermitazu i innych lewackich "zdobyczy" w innych muzeach tez nie lepiej a u katolikow jest przynajmniej na co popatrzec kultura i sztuka trwa od wiekow i rzadko cos niszcza do korzeni alleluja!!!!
            • Gość: Stab Re: Kościół nie dba o bezczelne lewactwo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.04.12, 15:59
              > no dooookladnie np zaplecze czy piwnice ermitazu i innych lewackich "zdobyczy"

              Zgadza sie!!. Lewactwo kradlo te "zdobycze". Kosciol inspirowal i tworzyl a lewactwo uwaza ze Kosciol ukradl ten oltarz i tresci religijne ktore inspirowaly jego powstanie. Lewactwo inspiruje pasozytnictowo i zlodziejstwo ktore nazywa "sprawiedliwoscia spoleczna". Nie ma mowy o kreatywnosci bez prawdy i dobra. Dlatego nie ma, nie bylo i nie bedzie cywilizacji opartej na ateizmie i innych lewackich bzdetach. Walka klas prowadzi do zawisci i rozkladu: vide rozwiazek zdradziecki i potomkowie duchowi homo sovieticus ktorzy od rana do wieczora pluja nienawiscia do Prawdy.
              • kolter-xl Re: Kościół nie dba o bezczelne lewactwo 11.04.12, 14:28
                Gość portalu: Stab napisał(a):

                Lewactwo inspiruje pasozytnictowo i zlodziejstwo ktore nazywa "s
                > prawiedliwoscia spoleczna".

                No a co nie podoba się ze ludzie też chcą korzystać z tego co sami wypracowali ??

                Nie ma mowy o kreatywnosci bez prawdy i dobra. Dlat
                > ego nie ma, nie bylo i nie bedzie cywilizacji opartej na ateizmie i innych lewa
                > ckich bzdetach.

                Ciekawe bo Europa ta bogata raczej od lat nie buduje się na kościelnej propagandzie .

                Walka klas prowadzi do zawisci i rozkladu: vide rozwiazek zdrad
                > ziecki i potomkowie duchowi homo sovieticus ktorzy od rana do wieczora pluja ni
                > enawiscia do Prawdy.

                Słowo prawda czemuś takiemu jak ty przechodzi przez gardło ??
          • kolter-xl Re: Kościół nie dba o bezczelne lewactwo 11.04.12, 13:51
            Gość portalu: Stab napisał(a):


            >
            > Lewusy wszystko widza w kategoriach kradziezy. Sami nie potrafia pracowac wiec
            > musza zagladac do cudzej kieszeni. Jak sie dorwia do wladzy to niszcza koscioly
            > . A teraz wylewaja krokodyle lzy ze to Kosciol niszczy koscioly. Brakuje slow!!
            > !! Skad u was tyle troski qrwarzysze???

            Echo przygłupie , nikt ci nie proponował terapii w szpitalu dla obłąkanych ??
      • supaari Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 10:03
        Gość portalu: Stab napisał(a):

        > Strategia lewusow jest prosta: najpierw pozbawic Kociol srodkow na konserwacje
        > a potem odebrac "na panstwo". PRL to juz zrobila. Wiele bezcennych dworkow i in
        > nych zabytkow obrocila sie w ruine. Lewactwo zawsze chce odebrac tym co cos two
        > rza bo lewackie pasozyty nie sa od tworzenia tylko zabierania innym.

        "Strategia lewusów" rzeczywiście jest prosta, ale czasem nieco bardziej skomplikowana, niż napisałaś. Wygląda mniej więcej tak:
        1. Pozbawić własciciela pełni praw, np. poprzez ograniczenie ius abutendi (czyli prawa nadużywania własności prowadzącej nawet do destrukcji rzeczy) poprzez np. uznanie, że cudza własność jest zabytkiem. Czasami takie ograniczenie jest zrozumiałe, np. zakaz wyrębu prywatnego lasu, który może prowadzić do poważnych zmian także cudzej własności. Nierzadko jednak to organiczenie uprawnień ma charakter jedynie poważnego utrudniania życia właścicielowi.
        2. Nałożyć na właściciela obowiązek utrzymania jego własności w określonym przez "lewactwo" stanie. Czasem idzie za tym możliwość uzyskania finansowego wsparcia w tym zadaniu, ale to raczej nie jest reguła.
        2'. Pozbawić właściciela wsparcia finansowego lub ograniczyć je do poziomu niewystarczającego.
        3. Przedstawić właścicielowi propozycję nie do odrzucenia (zdaje się, że wyżej zwerbalizowal ją piwcio): utrzymamy własność w stanie, w którym naszym zdaniem powinna się znajdować, ale - hehehehe - pod warunkiem, że staniemy się jej właścicielem (uzyskując także ius fruendi).
        3'. Można się nie bawić w jakiekolwiek subtelności czy propozycje, tylko zadekretować, że przejmuje się własność.
        4. Doprowadzić własnośc do ruiny.
        5. Jak się zrobi smród, to: (a) wytłumaczyć, że obiektywne trudności natury finansowej lub technicznej uniemożliwiły utrzymanie rzeczy w wymaganym stanie; (b) zmienić wcześniejsze standardy w taki sposób, aby stan zawłaszczonej rzeczy już im obpowiadał; (c) wyprzeć się, że jakakolwiek własność została przejęta; (d) sprzedać przejęty majątek (e) lub zrobić coś innego, żeby pozbyć sie kłopotów.
        • Gość: inkwizytor Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.04.12, 12:27
          Ochrona zabytków to skomplikowana materia i rodzi wiele kontrowersji. Można temat strywializować, sprowadzić do "strategii lewusów", czy "strategii Watykanu". Nie w tym rzecz. Problem, jak zwykle sprowadza się do pieniędzy i to ogromnych pieniędzy. Kwestią budzącą nie mniej emocji jest sprawa własności tychże obiektów po dokonaniu konserwacji, czyli po przywróceniu obiektom blasku. O ile w przypadku dóbr kościelnych sprawa jest jasna i klarowna, o tyle w przypadku majątków prywatnych już taka jasna i klarowna, przynajmniej dla mnie nie jest. Bo...Do odnowionych, do odrestaurowanych kościołów wstęp ma każdy, każdy może podziwiać dzieło, napawać oczy kunsztem mistrzów, być na koncercie, słuchać muzyki organowej, być uczestnikiem uczty duchowej, itd itd

          A do prywatnej rezydencji wstęp ma tylko właściciel i jego zaproszeni goście.
          Dlaczego więc mam finansować renowację czyjejś własności?
          Może wyłazi ze mnie bolszewik, ale powiem tak, niech sam ją finansuje.
          A jak nie ma środków, niech sprzeda komuś innemu, kogo będzie na to stać.
          • supaari Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 12:54
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > Ochrona zabytków to skomplikowana materia i rodzi wiele kontrowersji. Można tem
            > at strywializować, sprowadzić do "strategii lewusów", czy "strategii Watykanu".
            > Nie w tym rzecz. Problem, jak zwykle sprowadza się do pieniędzy i to ogromnych
            > pieniędzy. Kwestią budzącą nie mniej emocji jest sprawa własności tychże obiek
            > tów po dokonaniu konserwacji, czyli po przywróceniu obiektom blasku. O ile w pr
            > zypadku dóbr kościelnych sprawa jest jasna i klarowna, o tyle w przypadku mająt
            > ków prywatnych już taka jasna i klarowna, przynajmniej dla mnie nie jest. Bo...
            > Do odnowionych, do odrestaurowanych kościołów wstęp ma każdy, każdy może podziw
            > iać dzieło, napawać oczy kunsztem mistrzów, być na koncercie, słuchać muzyki or
            > ganowej, być uczestnikiem uczty duchowej, itd itd
            >
            > A do prywatnej rezydencji wstęp ma tylko właściciel i jego zaproszeni goście.
            > Dlaczego więc mam finansować renowację czyjejś własności?
            > Może wyłazi ze mnie bolszewik, ale powiem tak, niech sam ją finansuje.
            > A jak nie ma środków, niech sprzeda komuś innemu, kogo będzie na to stać.

            To nie jest bolszewictwo. Bolszewictwem jest to, co zaproponował w tym wątku piwcio - zatroszczymy się, ale oddajcie.
            Załóżmy, że mam obraz. Ktoś uznaje, że to zabytek i powiniem być w odpowiednim stanie. I w związku z tym muszę zrobić to czy owo. Ogranicza w tym momencie moje uprawnienia właścicielskie. Może pójść dalej i uznać, że skoro nie mogę się zatroszczyć o obraz w sposób, jaki ów ktoś uznaje za właściwy, to on mi zabiera moją własność. Później nierzadko ją zmarnuje, albo zamknie w miejscu, gdzie nikt poza "specjalistami" nie bedzie miał prawa wchodzić i po kłopocie. A to wszystko po to, żeby chronić dziedzictwo...
            • Gość: inkwizytor Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.04.12, 13:21
              supaari napisał:

              > To nie jest bolszewictwo. Bolszewictwem jest to, co zaproponował w tym wątku pi
              > wcio - zatroszczymy się, ale oddajcie.
              > Załóżmy, że mam obraz. Ktoś uznaje, że to zabytek i powiniem być w odpowiednim
              > stanie. I w związku z tym muszę zrobić to czy owo. Ogranicza w tym momen
              > cie moje uprawnienia właścicielskie. Może pójść dalej i uznać, że skoro nie mog
              > ę się zatroszczyć o obraz w sposób, jaki ów ktoś uznaje za właściwy, to on mi z
              > abiera moją własność.

              Taki scenariusz, na szczęście, nie może mieć miejsca w świetle obowiązującego prawa. Właściciel obrazu może ubiegać się o sfinansowanie prac konserwatorskich i zlecić je wybranej przez siebie pracowni. O odebraniu praw własności nie ma najmniejszej mowy. Po wykonaniu prac, nie może go sprzedać ani wywieźć za granicę. To są jedyne utrudnienia, jakie mogą go spotkać. Natomiast my, podatnicy, finansujemy te prace, bez możliwości obejrzenia obrazu. I to stanowi ten aspekt problemu, na który staram się zwrócić uwagę.
              • supaari Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 18:46
                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):


                > Taki scenariusz, na szczęście, nie może mieć miejsca w świetle obowiązującego p
                > rawa. Właściciel obrazu może ubiegać się o sfinansowanie prac konserwatorskich
                > i zlecić je wybranej przez siebie pracowni. O odebraniu praw własności nie ma n
                > ajmniejszej mowy. Po wykonaniu prac, nie może go sprzedać ani wywieźć za granic
                > ę. To są jedyne utrudnienia, jakie mogą go spotkać. Natomiast my, podatnicy, fi
                > nansujemy te prace, bez możliwości obejrzenia obrazu. I to stanowi ten aspekt p
                > roblemu, na który staram się zwrócić uwagę.

                Taki scenariusz zarysowali obecni w tym wątku... no właśnie... chyba bolszewicy.
                • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 19:11
                  Gdybyście się z inkwizytorem mniej użalali nad swoją katolicką dolą w katolickim kraju, może doszlibyście do wiedzy, ze poza własnością kościelną i prywatną, mamy jeszcze własność państwową i to dość powszechną i do niej obywatel ma jeszcze łatwiejszy wstęp niż do kościelnej. Bo z kościelną różnie bywa. Niech inkwizytor zrobi eksperyment i spróbuje pozwiedzać sobie pałac biskupi, pierwszą lepszą plebanię, albo dom zakonny, zobaczyłby z jak otwartymi rękoma jest witany i ciekawe czy nadal zachłystywałby się swobodą poruszania się po kościelnych włościach.
                  • supaari Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 19:24
                    piwi77.0 napisał:

                    > Gdybyście się z inkwizytorem mniej użalali nad swoją katolicką dolą w katolicki
                    > m kraju, może doszlibyście do wiedzy, ze poza własnością kościelną i prywatną,
                    > mamy jeszcze własność państwową i to dość powszechną i do niej obywatel ma jesz
                    > cze łatwiejszy wstęp niż do kościelnej. Bo z kościelną różnie bywa. Niech inkwi
                    > zytor zrobi eksperyment i spróbuje pozwiedzać sobie pałac biskupi, pierwszą lep
                    > szą plebanię, albo dom zakonny, zobaczyłby z jak otwartymi rękoma jest witany i
                    > ciekawe czy nadal zachłystywałby się swobodą poruszania się po kościelnych wło
                    > ściach.

                    Masz rację... Znacznie łatwiej jest pozwiedzać biura i archiwa ABW, prokuratury CBA itp. Tam witają z otwartymi rękami, z kieliszkiem wina i orkiestrą dziecięcą...
                    Ale to akurat nie na temat, bo my tutaj o zabytkach dyskutujemy.
                    • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 19:40
                      Taki Ratusz Poznański, zabytek klasy zero, jest własnością państwa i czy wynika z tego jakaś istotna trudność dla chcącego go zwiedzić, że koniecznie trzeba stawiać wyżej własność kościelną? Czy tak trudno wyobrazić sobie, że upaństwowienie omawianego w tym wątku Ołtarza, wcale nie musi oznaczać odcięcie go od publiczności? A może wręcz przeciwnie, będzie w lepszym stanie, a bilety żeby go obejrzeć będą tańsze?
                      • supaari Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 19:57
                        piwi77.0 napisał:

                        > Taki Ratusz Poznański, zabytek klasy zero, jest własnością państwa i czy wynika
                        > z tego jakaś istotna trudność dla chcącego go zwiedzić, że koniecznie trzeba s
                        > tawiać wyżej własność kościelną? Czy tak trudno wyobrazić sobie, że upaństwowie
                        > nie omawianego w tym wątku Ołtarza, wcale nie musi oznaczać odcięcie go od publ
                        > iczności? A może wręcz przeciwnie, będzie w lepszym stanie, a bilety żeby go ob
                        > ejrzeć będą tańsze?

                        A kto stawia wyżej własność kościelną? Masz jakieś urojenia...
                        • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 20:04
                          supaari napisał:

                          A kto stawia wyżej własność kościelną? Masz jakieś urojenia...

                          Jak zwykle, pewnie jeszcze w duchy wierzę.
                  • Gość: inkwizytor Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.04.12, 20:09
                    piwi77.0 napisał:

                    > Gdybyście się z inkwizytorem mniej użalali nad swoją katolicką dolą w katolicki
                    > m kraju,

                    Wiesz, czasami chciałbym wierzyć. Bo wydaje mi się, ze ludziom wierzącym jest łatwiej w życiu. Niestety, nie zostałem obdarowany wiarą. Zamiast niej, wyposażono mnie w sceptycyzm, co czasami doskwiera aż do bólu...I tak, nie jestem ani wierzący, ani niewierzący. Ni pies ni wydra, coś na kształt świdra...
                    • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 20:18
                      A ja Ci życzę, żebyś zaczął wierzyć i poznał to szczęście bycia wierzącym.
            • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 14:44
              supaari napisał:

              Bolszewictwem jest to, co zaproponował w tym wątku piwcio - zatroszczymy się, ale oddajcie.

              Uczciwa transakcja nie jest bolszewizmem (nie ma słowa bolszewictwo, to tak na marginesie). Bolszewizmem byłoby odebranie bez pytania i rozstrzelanie byłego właściciela.
              • Gość: Stab Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.04.12, 15:27
                > Uczciwa transakcja nie jest bolszewizmem (nie ma słowa bolszewictwo, to
                > tak na marginesie). Bolszewizmem byłoby odebranie bez pytania i rozstrzelanie b
                > yłego właściciela.

                To sa tylko etapy rozwoju lewicowej koncepcji swiata. Zaczyna aie od gloszenia raju na ziemi, a konczy na rozstrzeliwaniu w srodku nocy co sie nie tylko zdarzylo bolszewikom ale i innym (jak ten "rzad republikanski" w Hiszpanii).

                Zabytki na skale oltarza mariackiego dostawaly w przeszlosci dotacje od Unii Europejskiej na renowacje bez komunistycznych warunkow. Co sie z tym stalo? Wiem ze lewusy na tym forum protestowaly przeciwko takim dotacjom bo ich "swieckie zabytki" np. krzyz w moczu nie nadawaly sie do dotowania.
                • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 15:33
                  Chwileczkę, masz coś przeciwko rozstrzeliwaniom? Rozstrzelany za wiarę katolik (wszystkich ich rozstzreliwuje się wyłącznie za wiarę) idzie bezpośrednio do Nieba z pominięciem Czyśca, czyż może być większe szczęście dla wierzącego? Po rękach winni całować komuchów, bo rozstrzeliwanie to brudna i niewdzięczna robota.
                  • Gość: Stab Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.04.12, 05:58
                    piwi77.0 napisał:

                    > Chwileczkę, masz coś przeciwko rozstrzeliwaniom? Rozstrzelany za wiarę katolik
                    > (wszystkich ich rozstzreliwuje się wyłącznie za wiarę) idzie bezpośrednio do Ni
                    > eba z pominięciem Czyśca, czyż może być większe szczęście dla wierzącego? Po rę
                    > kach winni całować komuchów, bo rozstrzeliwanie to brudna i niewdzięczna robota

                    Franco w przeciwienstwie do piwi77.0 nie czul sie powolany do wypowiedzi w imieniu Pana Boga. Ale to tez sie komuszkom nie podobalo bo zamiast calowac po rekach.... Gdzie drwa rabia, tam wiory leca.

                    • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 11.04.12, 09:11
                      A co mnie Franco obchodzi i jego zacofana Hiszpania.
              • supaari Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 18:54
                piwi77.0 napisał:

                > Uczciwa transakcja nie jest bolszewizmem (nie ma słowa bolszewictwo, to
                > tak na marginesie). Bolszewizmem byłoby odebranie bez pytania i rozstrzelanie b
                > yłego właściciela.

                1. Żadna tam uczciwa transakcja, tylko jeden z etapów grabieży.
                2. Naprawdę nie ma słowa bolszewictwo? Od kiedy? Czy coś się zmieniło od czasów Mariana Zdziechowskiego?
                • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 19:17
                  supaari napisał:

                  2. Naprawdę nie ma słowa bolszewictwo? Od kiedy? Czy coś się zmieniło od czasów Mariana Zdziechowskiego?

                  I to sporo. Od czasu jego śmierci mieliśmy klęskę wrześniową, wojnę światową, Komunizm i 22 lata wolnej Polski. Jak na mnie to dużo.
                  • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 19:23
                    Modnej w czasach przedwojennych nazwy Związek Sowiecki też już od dawna nie używamy, bo to rusycyzm i znaleźlilismy na to polski zwrot - Związek Radziecki. To tak dla zaprezentowania, że język żyje, pewne słowa wypadają, a ich miejsce zajmują nowe. Choć oczywiście zawsze znajdą się niereformowalni, co zmian nie przyjmują do wiadomości.
                    • supaari Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 19:35
                      piwi77.0 napisał:

                      > Modnej w czasach przedwojennych nazwy Związek Sowiecki też już od dawna nie uży
                      > wamy, bo to rusycyzm i znaleźlilismy na to polski zwrot - Związek Radziecki. To
                      > tak dla zaprezentowania, że język żyje, pewne słowa wypadają, a ich miejsce za
                      > jmują nowe. Choć oczywiście zawsze znajdą się niereformowalni, co zmian nie prz
                      > yjmują do wiadomości.

                      Tacy niereformowalni jak pewien forumowicz o nicku piwi77? Że przytoczę kilka jeno przykładów jego twórczości:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,29,89605767,89970286,Re_Regligia_chrzescijanska_zagraza_spoleczenstwo.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,721,85851061,85857139,Re_Samowola_budowlana_symbolem_jednosci_.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,644,56617088,56663400,_Wotum_wdziecznosci_za_co_Za_zabory_przegrane.html
                      • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 19:42
                        Przytoczone linki nie mają związku z niereformowalnością językową, o której pisałem w poprzednim poście, wprowadzasz więc chaos myślowy.
                        • supaari Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 19:54
                          piwi77.0 napisał:

                          > Przytoczone linki nie mają związku z niereformowalnością językową, o której pis
                          > ałem w poprzednim poście, wprowadzasz więc chaos myślowy.

                          Naprawdę? A tak się starałem! Kiedy przeczytałem, że przed wojną Związek Sowiecki, ale później już nie, bo znaleziono polskie tłumaczenie (Związek Radziecki) i tylko niereformowalne indywidua wciąż używają przedwojennego, nieaktualnego słowa, to pomyślałem, że znajdę exemplum. I znalazłem - jeden taki piwi w 21. wieku pisał o okupacji sowieckiej, która miała miejsce - a to niefart! - już po wojnie, zatem nawet nie byłby się w stanie tłumaczyć, że stosuje archaiczne słowo, żeby oddać ducha czasów (bo przecież sam napisałeś, że Związek Sowiecki to termin przedwojenny, a po wojnie znaleziono bardziej współczesne słowo na miejsce sowiecki; aż szkoda, że podobnie nie postąpiły państwa Anglosaskie i zamiast Soviet Union nie wprowadziły terminu... np. Council Union).
                          • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 20:13
                            Jeżeli użyłem zwrotu sowiecki, to powodem tego mogła być osoba rozmówcy. Nie wiem do kogo to było, ale widocznie oceniłem, że rozmówca może nie wiedzieć co znaczy radziecki. Poza tym są słowa, które dawniej używałem, a dziś już nie, ja się zmieniam (!), ta opcja też jest możliwa. A jak było, to dochodzenie zostawiam Tobie.
                  • supaari Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 19:27
                    piwi77.0 napisał:

                    > supaari napisał:
                    >
                    > 2. Naprawdę nie ma słowa bolszewictwo? Od kiedy? Czy coś się zmieniło
                    > od czasów Mariana Zdziechowskiego?


                    A w kwestii istnienia słowa bolszewictwo? Ktoś je skasował? Władza okupacyjna? Sowieci? Sejm Rzeczypospolitej? Może chociażby jakaś rada językowa? Zechcesz mnie oświecić w tej dziedzinie?
                    > I to sporo. Od czasu jego śmierci mieliśmy klęskę wrześniową, wojnę światową, K
                    > omunizm i 22 lata wolnej Polski. Jak na mnie to dużo.
                    • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 19:35
                      A Ty sam nie masz swojego własnego wyczucia, że potrzebujesz odgórnych dyrektyw jakich słów używać? Jak wstajesz z łóżka, to dlatego, że hymn zagrali? Języka z Reja też nikt nie kasował, więc gadaj jak on, a proszę Cię bardzo.
                      • supaari Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 10.04.12, 19:46
                        piwi77.0 napisał:

                        > A Ty sam nie masz swojego własnego wyczucia, że potrzebujesz odgórnych dyrektyw
                        > jakich słów używać? Jak wstajesz z łóżka, to dlatego, że hymn zagrali? Języka
                        > z Reja też nikt nie kasował, więc gadaj jak on, a proszę Cię bardzo.

                        Coś ci się popitoliło niemiłosiernie! To ty mnie informujesz, że jakiegoś słowa nie ma, choć nie jesteś w stanie podać kto je skasował w ciągu ostatnich 100 lat. Ja używam takiego języka, jakiego chcę i nie muszę mieć odgórnych dyrektyw.... Jest jeden wyjątek - odgórne dyrektywy cenię, kiedy definiują znaczenie słowa. Tym razem problemów nie było, gdyż nawet ty zajarzyłeś, że bolszewictwo to bolszewizm (ale już raczej nie bolszewia). Zresztą - nieważne.
        • kolter-xl Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 11.04.12, 13:41
          supaari napisał:

          "Strategia lewusów" rzeczywiście jest prosta, ale czasem nieco bardziej skompli
          > kowana, niż napisałaś. Wygląda mniej więcej tak:

          Antos święte słowa , u mnie w wsi od 1989 roku rządzi katoprawica a tak wygląda jeden z zabytków pod ich opieką !!

          imageshack.us/photo/my-images/842/bildeu.jpg/
      • kolter-xl Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 11.04.12, 13:43
        Gość portalu: Stab napisał(a):

        Strategia lewusow jest prosta: najpierw pozbawic Kociol srodkow na konserwacje
        > a potem odebrac "na panstwo". PRL to juz zrobila. Wiele bezcennych dworkow i in
        > nych zabytkow obrocila sie w ruine. Lewactwo zawsze chce odebrac tym co cos two
        > rza bo lewackie pasozyty nie sa od tworzenia tylko zabierania innym.

        No popatrz a tam gdzie rządzi prawica czemu wszystko sie wali :))
        • Gość: Stab Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.04.12, 18:24
          > No popatrz a tam gdzie rządzi prawica czemu wszystko sie wali :))

          Co ci sie wali???
          • kolter-xl Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 12.04.12, 09:25
            Gość portalu: Stab napisał(a):

            > > No popatrz a tam gdzie rządzi prawica czemu wszystko sie wali :))
            >
            > Co ci sie wali???

            Na mnie nie licz , starych rut a do tego psychicznych nie tykam .
            Co do walenia w Polsce to popatrz na rządy AWS ,prawicowe aż do bólu i ruina gospodarcza jaką pozostawili
            • piwi77.0 Re: Kościół nie dba o bezcenny zabytek 12.04.12, 09:29
              Jeszcze żaden rząd w Polsce nie pozostawił po sobie ruiny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka