voxave
18.04.12, 08:35
w twoim domu.Kto ma ostatnie słowo w podejmowaniu decyzji, wydatkowania pieniedzy.Kto inicjuje nowe inwestycje.Jakie to rodzi skutki-----czy ten bardziej podległy jest zadowolony z decyzji zarządzającego domowym budżetem.
Aby nie było, to u mnie jest tak.Przez kilkadziesiat lat ja trzymalam wladzę---skutki :inwestycje(budowa domu).samochody nowe źródla zarobkowania.A równiez kredyty brak okresowo gotówki i klęski finansowe.
Teraz rządzi pan domu-------bezpieczeństwo finansowe,brak jakichkolwiek inwestycji(nawet recznika nie kupi) stagnacja inwestycyjna ale i spokój .
Nuda,brak adrenaliny ale pogodnie i ciepło......pasuje mi brak odpowiedzialności.
A jak jest z wami ?