k_a_p_p_a
03.07.12, 21:02
Wyroki niemieckich i europejskich sądów mogą stać się zwiastunem zmian w Kościele katolickim w Niemczech. Trybunał w Strasburgu skasował wyroki niemieckich sądów i uznał wyższość przepisów prawa państwowego nad zasadami stosowanymi w Kościele katolickim. Zasady zatrudniania i prawo kościelne są zdaniem obserwatorów dyskryminujące.
Sprawa, o którą poszło, jest jednym z kilku przykładów spektakularnych decyzji sądowych ostatnich czasów. Chodziło o zwolnienie przez instancje kościelne kierownika chóru kościelnego z powodu "złego prowadzenia się". Kierownik chóru żył w separacji z żoną i żył w konkubinacie z kobietą w ciąży. Kościół uznał to za niedopuszczalne i zwolnił go z pracy, a niemieckie sądy potwierdziły słuszność takiej decyzji. Tymczasem sędziowie w Strasburgu skasowali wyrok i uznali, że Kościół nie miał takiego prawa, bo prawo państwowe stoi ponad Kościołem.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12046701,Niemcy__Prawo_panstwowe_stoi_nad_Kosciolem__Nie_mozna.html
A co w krajach, gdzie prawo państwowe pisze Kościół?