Dodaj do ulubionych

JA...,EX,ON I ON

07.07.12, 23:59
Długo myślałam o założeniu tego wątku i stało się .
Zacznę od kilku słów o mnie i co skłoniło mnie do wypowiedzi.Mam 32 lata od roku jestem samotną mamą po 10 letnim konkubinacie -tatuś uciekł(wywaliłam go jak udowodniłam mu kolejny romans) do Bogatej Pani Prezes . cały czas cierpię niestety.Wokół mnie cały czas kreci się płeć przeciwna nie narzekam a jednak wikłam się w skomplikowane związki od rozstania.Najpierw nie ten nie tamten wybieraki..okropne ...źle.. mi z tym ... Krok w najgorsze nastąpił pół roku temu mój ex -ojciec dziecka pomimo ze jest z swoją kobietą nalegał na seks był jak pszczoła co lata do słodkiego ..nie chciałam wiedziałam ze to sol na rany ...niestety zaczęły się szantaże ze przestanie wspierać mnie finansowo ... wiec z dwojga złego wybrałam dobro swoje i dziecka któremu nie wytłumaczę ze mało zarabiam i z mojej pensji i alimentów nie starczy mi nawet na wszystkie opłaty,uległam i trwa to co spotkanie ...parę miesięcy temu mój synek zachorował potrzebna była szybka porada specjalisty dobrego który zrobi operacje ...tatuś się wykazał dał namiar na znakomitego lekarza...który wyleczył moje dziecko ... ale myślałam ze i mnie ..facet taki jakiego zawsze chciałam obyty troskliwy ,w moim typie znakomity kochanek za którym tęsknie codziennie ,od spotkania do spotkania niestety odkryłam ze ma żonę .....a mnie już zabrało uczucie ...-( ale to nie koniec ... miedzy czasie w pracy napatoczył się ktoś 3 o wielkim sercu ... taki kto w środku nocy na telefon woził mi lekarstwa jak nie mogłam wyjść z domu ,prowadził rozmowy pocieszał ze będzie dobrze..pamiętał o każdym moim święcie ..nie skąpił prezentów i nic nie oczekiwał do teraz ..wyznał ze się zakochał i będzie dbał o mnie i o moje dziecko żebym dala mu szanse .....niestety przy nim nie ma tzw chemii... wiem ze zrobi dla mnie wiele będę miała wszystko co chce .... dom samochód własny biznes i kogoś kto kocha mnie ...niestety ja jego nie! Bije się z myślami w co ja się wpakowałam....
1. Ex-utrzymuje mnie teraz i będzie tak długo dopóki z nim sypiam bo twierdzi ze nadal kocha -odmówię dostanę 500 PLN alimentów i zęby wbije w tynk a komornik ogołoci mi mieszkanie bo nie będę miała na kredyty mam 3000 opłat . (zarabiam 1900 PLN )pomimo ze mam dobre stanowisko pracy
Numer 2.To ten na którego widok dech mi zaparło odebrało mowę zaczęłam pleść bzdury on zresztą też ... jak tylko się spotkaliśmy zaiskrzyło ... ale to zakazana miłość ... on tęskni ja tęsknie..nie możemy być razem....nie zabiorę dzieciom ojca ... brzydzę się tym co robię ...ale to silniejsze niż ja i nie potrafię tego przerwać .Tym bardziej ze jest lekarzem prowadzącym moje dziecko .
3.To ten zakochany co pisze mi wiersze i jest na każde moje skinienie ....człowiek o dobrym sercu bogaty i nie w moim typie ... nie pociąga mnie ..ale kocha ..
Kogo mam odrzucić?? Z kim być ??? pogubiłam się ...w tym powalonym świecie czy ktoś był w takiej sytuacji ??? Co robić ??? Czym się kierować ??emocjami???i rozsądkiem???dobrem dziecka ?? Chcę normalnego życia a wiecznie kłody pod nogi ...
Obserwuj wątek
    • 1jasmina Re: JA...,EX,ON I ON 08.07.12, 00:10
      Dodam ze chwilami odnoszę wrażenie ze to nie moje życie tylko jakiś beznadziejny sen ocknę się i będzie tak jak kiedyś ja i mój ukochany dom ... Tylko ja on i nasze dziecko ...
      • billy.the.kid Re: JA...,EX,ON I ON 08.07.12, 06:07
        rób jak uważasz,tylko uważaj jak robisz.
      • orosadm Re: JA...,EX,ON I ON 09.07.12, 23:21
        Z tą wyobraźnią pisz książki. Tylko popracuj nad językiem polskim

        oros
    • mjot1 Każdy orze jak… chce. 08.07.12, 08:25
      Cóż… Może i „ciekawy” sposób na życie sobie wykombinowałaś… nowatorski to on jednak nie jest.
      Chwała ci za to, że majętność partnerów akcentując szczerze, jako podstawę związku stawiasz.
      Żartobliwie ciskasz pytaniem: z kim?
      I czego się spodziewasz? Że z (p)odpowiedzi ułożony ranking prawdę ci powie?
      Toż miast się tu ekshibicjonistycznie wywnętrzniać łatwiej monetą przecie rzucić.
      Że co? Że moneta ma tylko dwie strony? Zaręczam, że sztorcem też stanąć może jak i w szparze pod podłogą zniknąć.
      A może by tak sieć kontaktów rozbudować? W końcu nieźle ci idzie…
    • massaranduba Re: JA...,EX,ON I ON 08.07.12, 10:53
      Opowiesc zbyt skomplikowana jak dla mnie, przepraszam, dobrnelam tylko do polowy.
      Moze napisz Harlequina ?
    • dritte_dame Re: JA...,EX,ON I ON 09.07.12, 14:42
      1jasmina napisał(a):

      > 1. Ex-utrzymuje mnie teraz i będzie tak długo dopóki z nim sypiam [...]

      > 2. [...]

      > 3. [...] bogaty

      > Kogo mam odrzucić?? Z kim być ???


      Nie wyjaśniłaś dotąd czy masz już od (2) jakiś istotny dochód.

      Napisz, to zobaczymy co dalej.
    • Gość: ferment Re: JA...,EX,ON I ON IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.07.12, 15:12
      >Chcę normalnego życia a wiecznie kłody pod nogi ... <

      W normalnym życiu kłody to ta normalność. Ty chcesz życia wyjątkowego. Pókiś młoda masz czym płacić. Czego chcesz nauczyć swego dziecka?

      .odmówię dostanę 500 PLN alimentów i zęby wbije w tynk a komorni
      > k ogołoci mi mieszkanie bo nie będę miała na kredyty mam 3000 opłat . (zarabia
      > m 1900 PLN )pomimo ze mam dobre stanowisko pracy <

      Dobre stanowisko powinno dostarczyć środków dla realizacji celów życiowych. Może to te cele są zbyt rozbudowane?

      Zapytaj: o co mi w życiu chodzi?
    • yoma Re: JA...,EX,ON I ON 09.07.12, 15:27
      > Ex-utrzymuje mnie teraz i będzie tak długo dopóki z nim sypiam
      > Kogo mam odrzucić?? Z kim być ???

      Pod latarnią wybór większy...
      • supaari O! właśnie... 09.07.12, 22:07
        yoma napisała:

        > > Ex-utrzymuje mnie teraz i będzie tak długo dopóki z nim sypiam
        > > Kogo mam odrzucić?? Z kim być ???
        >
        > Pod latarnią wybór większy...

        Masz rację - w końcu można odłożyć wybór i zorganizować bardziej rozległe poszukiwania... Może znajdzie się kandydat nr 4 - majetny, przystojny, świetny w łóżku, w wieku 89 lat i bez żyjących poprzednich żon.
        Ale co z tą latarnią - to nie wiem.
        • yoma Re: O! właśnie... 10.07.12, 09:49
          Skoro panna i tak świadczy uslugi seksualne za pieniądze, to pod latarnią miałaby większy wybór.
          • karkowiak2plus Re: O! właśnie... 10.07.12, 10:35
            Patrząc zaś z drugiej strony. Mojej strony. Jeśli ona stanie pod latarnią to będzie tam większy wybór.
    • Gość: ka_p_pa Re: JA...,EX,ON I ON IP: *.interwan.pl 09.07.12, 20:51
      1.Oddaj dziecko swojemu ex. Chyba że jest ci niezbędne jako argument finansowy
      2.Numer drugi to świetny materiał na męża/stałego partnera
      3.Numer trzeci może być kochankiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka