Dodaj do ulubionych

Stalking? Jak to przerwać?

19.07.12, 01:55
Ktoś - nie wiem kto - zakrada się pod dom w godzinach wieczornych, kiedy jest już ciemno, a ostatnio w nocy, około północy, i złośliwie wielokrotnie naciska guzik dzwonka, po czym ucieka. Pracuję po nocach, potrzebuję ciszy i spokoju, i każdy taki incydent nie tylko wytrąca mnie z potrzebnej przy pracy koncentracji, ale i szkodzi mojemu zdrowiu. Mam arytmię serca, takie nagłe hałasy w środku nocy wywołują u mnie ataki palpitacji :| Dochodzę do siebie potem przez co najmniej pół godziny. Mam też problemy ze słuchem, jest on bardzo wrażliwy i głośniejsze dźwięki odbieram czasem na granicy bólu. Mam już tych nocnych dzwonków dość. Wydaje mi się, że to jakiś nastolatek - sądząc po sposobie poruszania się/skradania się i zdolności do szybkiej ucieczki. Niestety (?) nie mam czasu żeby przesiadywać całymi nocami przy drzwiach i czekać, bo a nuż tej nocy ten typ znowu się pojawi. Przyłapanie go dałoby mi może jakąś możliwość dalszego działania - np. wywiedzenie się, czyje to dziecko, jeśli to jeszcze małolat, i zgłoszenie sprawy jego rodzicom. Ale nie mam czasu, żeby na niego czatować.

Jestem osobą spokojną, nigdy nie popełniłam żadnego przestępstwa, nie utrzymuję stałych kontaktów z żadnym z sąsiadów z wyjątkiem bliskiej rodziny, nie wchodziłam nigdy w żadne układy biznesowe z nikim z tej miejscowości, ani nie miałam tutaj żadnych kontaktów w rodzaju np. romantycznego związku zakończonego przykrym rozstaniem. BARDZO dawno temu, pewnie ze dwadzieścia lat temu, usiłował mnie sobą zainteresować pewien młody, żonaty mężczyzna (w sposób bardzo prymitywny - tzn. raz tylko podczas przypadkowego spotkania na ulicy usiłował mnie zaprosić na jakąś imprezę - facet miał żonę i malutkie dziecko, a poza tym nie interesował mnie z wielu innych względów, więc po prostu wycofałam się z sytuacji szybko i zdecydowanie). Potem ktoś usiłował wspiąć się na balkon mojego domu. Jakieś pół roku później dowiedziałam się, że facet już wcześniej miał zatargi z prawem i wylądował w tym okresie po raz kolejny chyba w więzieniu za jakieś przekręty albo pobicie. Czy długo siedział - nie wiem. Nawet nie wiem, jak sie nazywał. Miałby teraz koło czterdziestki, i mam wrażenie, że byłby "zbyt stary", by potrafił poruszać się tak zwinnie, i by mu się "chciało" - o ile nadal miałby jakąś fiksację na moim punkcie.

Te nocne dzwonki są dla mnie strasznym utrapieniem, ogarnia mnie pomału wściekłość na tego człowieka. Dwie godziny temu, kiedy znowu to zrobił, wrzasnęłam coś w rodzaju: "spadaj stąd, smarkaczu", choć nie wiem, ile ma lat. Nie wiem, czy słyszał, czy uciekł i już to do niego nie dotarło. Kilka miesięcy temu, kiedy takie dzwonki powtarzały się co kilka dni przez jakiś czas, otworzyłam drzwi i zawołałam, że następnym razem będę czekać z bronią. :\ Nie mam broni. Nie wiem, czy tamto usłyszał, i jak to odebrał - czy "wie", że nie mam broni, czy też podnieca go myśl, że ktoś mógłby czekać na niego z bronią, i dlatego powtarza te zachowania?

Czy ktoś ma pomysł, co mogłabym zrobić, żeby to się skończyło? Mam ochotę zadzwonić na policję, ale o ile wiem, najbliższy komisariat jest jakieś dziesięć kilometrów stąd, i nawet nie wiem, czy są w nim nocne dyżury. Gdyby były, zanim policja by tutaj dojechała, pewnie i tak by zwiał. Poza tym nie potrafię opisać ani nie potrafiłabym zidentyfikować tego sprawcy. Czy można to zgłosić jako stalking?

Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie porady.
Obserwuj wątek
    • okrent9 Re: Stalking? Jak to przerwać? 19.07.12, 02:00
      Dodam, że nie słyszałam, by sąsiedzi skarżyli się na podobne sytuacje. Tym bardziej mnie to stresuje - zaczynam się czuć jak osoba "wybrana" przez psychopatę :(

      Druga sprawa - w domu mieszka też moja prawie siedemdziesięcioletnia matka. Ostatni dzwonek obudził ją, bo już od kilku godzin spała. Wpadła w panikę, nie wiem, czy do tej pory udało jej się ponownie zasnąć. Ona również jest osobą, która - o ile tylko wiem - nie miała nigdy żadnych zatargów z nikim w miejscowości.
    • karkowiak2plus Re: Stalking? Jak to przerwać? 19.07.12, 02:07
      A może nasmarować przycisk dzwonka jakąś substancją mocno farbującą????
      Mam też inny pomysł ale nie opublikuję tego na forum ogólnym.
      • okrent9 Re: Stalking? Jak to przerwać? 19.07.12, 02:21
        Już tak kiedyś, wiosną, zrobiłam - po takim dzwonku moja mama poszła do sąsiedniego domu, gdzie mieszka z dziećmi (chłopcy w wieku 16 i 12 lat) mój brat, i sprawdziła dłonie dzieciaków, młodszy był "świeżo po kąpieli". Farba (pigment właściwie) był może i dość mocny, ale nie wiem, ile się go na przycisku dzwonka zachowało do momentu kiedy "sprawca" go nacisnął - możliwe, że wysechł albo częściowo spłynął, i ilość pozostała na nim nie zafarbowała ręki "sprawcy" na tyle, by nie dało się jej w ciągu kilku minut (potrzebnych do przejścia do sąsiedniego domu) zmyć. :\ Myślałam już o innych "pułapkach", ale po prostu nie mam czasu, żeby się w to "bawić", zwłaszcza, że nie gwarantują skuteczności. :(

        Dom stoi na nieogrodzonej posesji, jednak stoi tu już od jakichś trzydziestu lat, i wszyscy sąsiedzi wiedzą, gdzie przebiega granica (są płoty między posesjami z sąsiadami, tylko od drogi nie ma płotu, jednak właśnie droga w pewien "naturalny" sposób stanowi "granicę". Zdarzało się, że moi bratankowie sprowadzali na to moje podwórko swoich kolegów - tzn. tkwili w odległości kilku metrów od domu na trawniki między domem a drogą, np. na swoich rowerach albo skuterach, i kiedy zachowywali się bardzo głośno, wychodziłam przed dom i ostro wypraszałam. (Kiedyś jeden z bratanków przyprowadził sobie na moje podwórko kolegę z wiatrówką, po czym ten ustawił jakieś puszki na moim kontenerze na śmieci i do nich strzelał! Sprawę załatwiłam telefonicznie z matką tego chłopaka z wiatrówką). Nie wiem, czy to któryś z tych młodych nastolatków, wyproszonych przeze mnie z posesji, tak się "mści"?

        Nawiasem mówiąc, właśnie słyszę, że moja matka nie śpi, a jest po drugiej w nocy.
        • karkowiak2plus Re: Stalking? Jak to przerwać? 19.07.12, 02:29
          Masz przygody niebywałe.
          A jakby tak podłączyć 400 V pod dzwonek?
          Nieźle by popieściło dowcipnisia.
          • okrent9 Re: Stalking? Jak to przerwać? 19.07.12, 03:12
            To wszystko nabiera trochę innego charakteru kiedy się weźmie pod uwagę, że jakiś rok temu okolicą wstrząsnęło zabójstwo staruszka przez nastolatka. :( A tu zawsze była wieś spokojna... Teraz czasem przebiega mi przez głowę, czy ten zabójca (zresztą złapany dość szybko) przypadkiem nie stał się dla jakiegoś niezrównoważonego nastolatka jakimś wzorem/idolem. Dlatego proszę się nie dziwić, że tak bardzo mnie to stresuje.

            Nie chcę oczywiście jakiegoś głupkowatego nastolatka niechcący zabić ani doprowadzić do trwałego uszczerbku na jego zdrowiu... ale przyklejenie na guzik dzwonka takiego "żartobliwego" gadżetu, jaki widziałam chyba w filmach, który właśnie powoduje chyba małe wyładowanie elektryczne, też już przyszło mi do głowy. Nawet nie wiem, jak to się nazywa, ani gdzie to kupić. Strasznie mnie to irytuje, że przez to wszystko spędzam czas na takich rozmyślaniach zamiast na pracy :(
            • Gość: inkwizytor Re: Stalking? Jak to przerwać? IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.07.12, 03:24
              O realizacji pomysłu Karkowiaka nawet nie myśl. Tego typu urządzenia są zabronione i narazić Cię mogą na przykre konsekwencje prawne.
            • okrent9 Re: Stalking? Jak to przerwać? 19.07.12, 03:25
              Najchętniej zastawiłabym jakąś pułapkę, która zatrzymałaby tego kogoś przed drzwiami na około minutę - tyle by mi wystarczyło, żeby dobiec do nich z piętra z aparatem fotograficznym i uwiecznić tego typa. Według wszelkich badań to nie srogość kary zniechęca do przestępstw, a pewność, że się nie umknie sprawiedliwości.
    • Gość: inkwizytor Re: Stalking? Jak to przerwać? IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.07.12, 02:23
      Wyłączaj na noc dzwonek. Lub zainstaluj bezprzewodowy, na baterie. Wieczorem wyjmij baterie i będziesz miała święty spokój. Możesz też wieczorem go wyciszyć, tak by jego dźwięk nie drażnił ani Ciebie ani Twojej Mamy.
      • okrent9 Re: Stalking? Jak to przerwać? 19.07.12, 02:44
        Bardzo dziękuję za tę poradę. Właściwie przyszło mi już parę miesięcy temu do głowy coś podobnego; myślałam, żeby zablokować guzik dzwonka np. poprzez nałożenie na niego jakieś plastikowej nakładki, tak, by nie dało się jej łatwo zdjąć (dłuższe próby manipulacji przy nim najprawdopodobniej zwróciłyby moją uwagę i miałabym szansę przyłapania "manipulanta" na gorącym uczynku).

        Nie wiem, jak wyłączyć posiadany dzwonek. Jest on dość stary, ma pewnie ze 20 lat. W domu są dwie rury, które wydają dźwięk gongu (?), wiszą z takiego "pudełka" pod sufitem. Na zewnątrz jest "kontakt" - przycisk dzwonka. Rozumiem, że łatwo się takiego nie da "wyłączyć"? Nie znam się na obwodach elektrycznych :| Może musiałabym prosić jakiegoś fachowca, ale niewykluczone, że się do tego posunę. Bezprzewodowych na baterie poszukam :) Zwłaszcza, jeśli można je wyciszać. Mam nadzieję, że ich instalacja jest prosta. I że "sprawcy" nie przyjdzie potem do głowy np. walenie w drzwi... :|
        • Gość: inkwizytor Re: Stalking? Jak to przerwać? IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.07.12, 03:37
          okrent9 napisała:

          > Nie wiem, jak wyłączyć posiadany dzwonek. Jest on dość stary, ma pewnie ze 20 l
          > at.

          Wyłącz prąd. Od skrzyneczki, którą masz zamontowaną pod sufitem (tak pisałaś) odłącz przewody elektryczne. Dzwonek nie będzie działał. Włącz prąd. I to wszystko.
          Dobrze by było, gdybyś zamontowała nad drzwiami wejściowymi lampę z czujnikiem ruchu. Są do nabycia we wszystkich marketach i kosztują grosze. Delikwent, zbliżający sie do Twoich drzwi uruchamia czujnik ruchu i zapala sie wówczas lampa. To nieco odstrasza nieodpowiedzialnych gnojków. Przy odrobinie szczęścia zobaczysz, kto robi Ci głupie dowcipy.
          • okrent9 Re: Stalking? Jak to przerwać? 19.07.12, 18:32
            Ogromnie dziękuję za tę poradę - to akurat nie przyszło mi do głowy! Na dworze jest lampa, ale trzeba ją włączyć będąc w domu, i oczywiście jeśli jest o północy wyłączona, to zanim po takim dzwonku dobiegnę do drzwi, "sprawcy" dawno nie widać. Jestem tak zajęta pracą, a stres, również zdrowotny, dodatkowo mnie zjada, że w sumie takie proste rozwiązania nie przyszły mi do głowy.

            Co do dzwonka, to godzinę temu wypróbowałam wypchanie rur (to taki gong dwururowy) - efekt jest :) Co prawda ja NADAL słyszę ten dzwonek, ale nie jest to tak przeraźliwy, niiosący się po całym domu dźwięk, tylko jakby głuche stukanie. Obłożyłam "pudełko" pod sufitem pudełkiem kartonowym z odpowiednio wyciętymi otworami, i jeszcze je trochę wypcham papierem. Mam nadzieję, że raczej nie muszę się obawiać jakiegś spięcia w tym "pudełku" i zajęcia się tego papieru ogniem? Nie wygląda na to.

            Tych "elektrycznych zabawek" podłączonych do włącznika dzwonka też nie zamierzałam na serio montować :)

            Co "ciekawe", jakąś godzinę temu, właśnie kiedy "wyciszałam" dzwonek i odeszłam po coś na piętro, a moja matka stała na dole przy drzwiach przy drabince, mój 12-letni bratanek nagle podbiegł do drzwi - ona, stojąc tak blisko, otworzyła je, żeby zobaczyć, o co chodzi, a wtedy dzieciak ze śmiechem uciekł! Stąd na nowo podejrzewam bratanka. To okropne pomyśleć, że ten dzieciak dwunastoletni może o północy wymykać się z domu po to, żeby własnej ciotce i babce robić coś takiego. Jakoś nie wierzę, że jest w zmowie z kimś starszym (np. kolegą), który robiłby to w środku nocy dla niego. Tym bardziej chcę przyłapać dzieciaka, bo kiedy wspomniałam kilka dni temu o sprawie bratowej, nie potraktowała tego serio. Usłyszałam, że mam nie oskarżać, jeśli nie złapałam za rękę. :\
      • Gość: e4g Re: Stalking? Jak to przerwać? IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.12, 20:02
        Jest lepszy sposób, są w sklepach urządzenia zegarowe które w określonych godzinach odłączają i załączają prąd, podłączyć, ustawić od której do której ma nie dochodzić prąd do dzwonka i po sprawie.
    • Gość: Ait Re: Stalking? Jak to przerwać? IP: *.centertel.pl 19.07.12, 04:06
      Zamontu kamere, ktora bedzie nagrywac obraz. Odtworzysz na drugi dzien, mozesz nawet wreczyc policji material. Nie probuj na razie ostrzegac tego kogos, bo znajdzie bardziej wyrafinowane metody i bedzie Ci trudniej go przylapac. Kamery znajdziesz na allegro, podlaczana do komputera jako do,rejestratora bedzie relatywnie tania a przyda sie pozniej do monitoringu na czas urlopu, etc.
      • pocoo Re:Koniec prostych ,dobrych rad? 19.07.12, 08:18
        Założycielka wątka nie ma już pomysłów co wydziwić? Przez nią rzadko wchodzę na "Społeczeństwo" bo te jej krętactwa(nie potrafi pisać wiarygodnie ani trzymać sie tego co pisze) i to jak robi z ludzi "balony" jest dla mnie nie do przyjęcia.Każdy wątek zakłada używając innego nicka.Tylko styl ciągle jest ten sam.

        • okrent9 Re:Koniec prostych ,dobrych rad? 19.07.12, 18:38
          pocoo napisała:

          > Założycielka wątka nie ma już pomysłów co wydziwić? Przez nią rzadko wchodzę na
          > "Społeczeństwo" bo te jej krętactwa(nie potrafi pisać wiarygodnie ani trzymać
          > sie tego co pisze) i to jak robi z ludzi "balony" jest dla mnie nie do przyjęci
          > a.Każdy wątek zakłada używając innego nicka.Tylko styl ciągle jest ten sam.

          Pomylił mnie pan z kimś. Jako okrent9 jestem na GW od wielu, wielu lat. A jeśli to co napisałam w tym wątku wydaje się panu "wydziwianiem", to zazdroszczę spokojnego życia. Może łaskawie wypunktuje pan, jakie to "nieścisłości" pan znalazł w moich wypowiedziach w tym wątku?
          • pocoo Re:Koniec 20.07.12, 10:20
            okrent9 napisała:

            > Pomylił mnie pan z kimś.

            Przepraszam za pomyłkę.

            > Jako okrent9 jestem na GW od wielu, wielu lat.

            Ja też i dlatego powinnaś wiedzieć,że jestem kobietą.

            Do zobaczenia w innym wątku.
      • okrent9 Re: Stalking? Jak to przerwać? 19.07.12, 18:34
        Dziękuję i za tę poradę. Oczywiście to przyszło mi do głowy, ale wydawało mi się skomplikowane w montażu i dość drogie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka