Dodaj do ulubionych

Grubi mężczyźni.

29.09.12, 10:31
Macie kobitki przed oczami te brzuchate od piwa cielska?? Masakra!!
Bywa, że facet ma dwadzieściaparę lat a z tym brzuszyskiem wygląda jak swój własny wuj Stefan.

W życiu bym się z takim nie umówiła choćby nie wiem jakie miał IQ lub co robił.

(Mój własny rozmiar to M)
Obserwuj wątek
    • Gość: Jojo Re: Grubi mężczyźni. IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.12, 10:56

      "W życiu bym się z takim nie umówiła"..... hmmm, miemam ze ktos juz ci nie odmowil?
    • k_a_p_p_a Re: Grubi mężczyźni. 29.09.12, 11:47
      l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:

      > Macie kobitki przed oczami te brzuchate od piwa cielska?? Masakra!!
      > Bywa, że facet ma dwadzieściaparę lat a z tym brzuszyskiem wygląda jak swój wła
      > sny wuj Stefan.
      >
      > W życiu bym się z takim nie umówiła choćby nie wiem jakie miał IQ lub co robił.

      A ja umówiłbym się, choćby na piwo, ale to uzależniam od jego IQ.

      > (Mój własny rozmiar to M)

      A mój rozmiar to L
    • hanka78 Re: Grubi mężczyźni. 29.09.12, 12:00
      l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:

      > Macie kobitki przed oczami te brzuchate od piwa cielska?? Masakra!!
      > Bywa, że facet ma dwadzieściaparę lat a z tym brzuszyskiem wygląda jak swój wła
      > sny wuj Stefan.
      >
      > W życiu bym się z takim nie umówiła choćby nie wiem jakie miał IQ lub co robił.
      >
      > (Mój własny rozmiar to M)

      Mówisz rozmiar M. I nie dość że twój, to na dodatek własny. :)))

      Jesteś pierwszą osobą jaką, która dobiera sobie towarzystwo w zależności od rozmiaru..

      Ale ale, jeszcze bardziej zastanawia mnie ta aktywistka praw człowieka... ...
      Jak to jest, czy równie aktywnie walczysz o prawa M jak i XXXL ?
      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 29.09.12, 13:21
        To już nie mam nic do powiedzenia z kim się powinnam lub nie powinnam spotykać prywatnie jako kobieta?
        ŻAŁOSNE. To chyba jakaś prowokacja.
        • hanka78 Re: Re 29.09.12, 14:12
          l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:

          > To już nie mam nic do powiedzenia z kim się powinnam lub nie powinnam spotykać
          > prywatnie jako kobieta?
          > ŻAŁOSNE. To chyba jakaś prowokacja.

          Ależ masz, czy ja gdzieś napisałam, że nie? Dla mnie to tylko dość ciekawe kryterium:)) doboru znajomych.

          A z drugiej strony ciekawe, czy osoba typu - szacowny Pan Mann - zechciałby podtrzymać znajomość z twoim M znając twoje IQ? Jak myślisz?
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 29.09.12, 15:07
            No fakt, sorry, z myślą o hanka78 powinnam była pisać jak przysłowiowej krowie na miedzy: umówić się czyli u m ó w i ć s i ę n a r a n d k ę.

            Bardzo lubię pana Wojciecha Manna. Niech tak zostanie. Ty też już zostaw i jego, i ten wątek w spokoju bo widać, że nie wiesz o czym chcesz klepać.
            • jureek Re: Re 29.09.12, 15:19
              l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:

              > Ty też już zostaw i jego
              > , i ten wątek w spokoju bo widać, że nie wiesz o czym chcesz klepać.

              Ejże! Kupiłaś sobie to forum, że czujesz się upoważniona do dyktowania ludziom, w jakich wątkach mogą pisać, a jakie powinni zostawić w spokoju?
              Jura
              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 29.09.12, 15:29
                Nie, ale mam prawo innym komunikować, że tracą mój czas.

                Dedykuj swoją śpiewkę adminom... :)
                • jureek Re: Re 29.09.12, 16:57
                  l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:

                  > Dedykuj swoją śpiewkę adminom... :)

                  I znowu ten charakterystyczny dla Ciebie tryb rozkazujący :D
                  Jura
            • hanka78 Re: Re 29.09.12, 16:26
              l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:

              > No fakt, sorry, z myślą o hanka78 powinnam była pisać jak przysłowiowej krowie
              > na miedzy: umówić się czyli u m ó w i ć s i ę n a r a n d k ę.

              Hmmmm

              k_a_p_p_a napisał:

              >>A ja umówiłbym się, choćby na piwo, ale to uzależniam od jego IQ.

              Widzisz więc M, że to dala ciebie umówić się - oznacza umówić się na randkę ... Nie wpadło ci do głowy, że inni mogą umawiać się w innych celach... Jesteś M, ale precyzja twojego wysławiania się świadczy o umyśle XS

              A nie wpadło ci do głowy M, ty walczącą o prawa człowieka, że ludzie z nadwagą też mają prawo czuć się dobrze i swobodnie - a twoje Masakra! - na samą myśl o nich - temu nie sprzyja?

              > Bardzo lubię pana Wojciecha Manna.
              Wątpię, żeby On odwzajemnił twoją, deklarowaną tu sympatię, gdyby przeczytał co wypisujesz :)))

      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re2 29.09.12, 13:28
        Po Twojej odpowiedzi wnioskuję, że powinno się chyba zidentyfikować nową grupę społeczną: ludzi z celowo złośliwym problemem czytania ze zrozumieniem czytanego tekstu.

        Jakby co jestem na TAK - Pozwólmy Wam Robić z Siebie Idiotów!!!!
        • hanka78 Re: Re2 29.09.12, 14:19
          l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:

          > Po Twojej odpowiedzi wnioskuję, że powinno się chyba zidentyfikować nową grupę
          > społeczną: ludzi z celowo złośliwym problemem czytania ze zrozumieniem czytaneg
          > o tekstu.


          Celowo złośliwy problem? Ten fragment proszę o przełożenie na j. polski, jeśli łaska... a ta grupa to jednoosobowa... ? To chyba to robienie z siebie idioty co?

          Nadal mnie to ciekawi:

          Jak to jest, czy równie aktywnie walczysz o prawa M jak i XXXL ?
    • Gość: men Re: Grubi mężczyźni. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.12, 12:18
      .i.l.a.b.a.j.ona napisała:

      > (Mój własny rozmiar to M)

      Pisać to sobie mozesz ześ piekna i mloda
      Pokaz fotę ty spaślunie:)
      Albo lepiej nie bo wszyscy forum opuszczą.
    • massaranduba Re: Grubi mężczyźni. 29.09.12, 12:40
      l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:

      > W życiu bym się z takim nie umówiła

      Pod warunkiem, ze umawiasz na seks w ciasnej kabinie prysznicowej.

      > choćby nie wiem jakie miał IQ lub co robił.

      Poki co to nie ma zaleznosci miedzy otyloscia a inteligencja.
      • dritte_dame Re: zależność 29.09.12, 15:36
        massaranduba napisała:

        > Poki co to nie ma zaleznosci miedzy otyloscia a inteligencja.

        Ale obserwuje się korelację odwrotną.
        • massaranduba Re: zależność 29.09.12, 16:02
          dritte_dame napisała

          > > Poki co to nie ma zaleznosci miedzy otyloscia a inteligencja.
          >
          > Ale obserwuje się korelację odwrotną.

          A jakis dowod ? :-)
          • dritte_dame Re: zależność 29.09.12, 21:33
            massaranduba napisała:

            > dritte_dame napisała
            >
            > > > Poki co to nie ma zaleznosci miedzy otyloscia a inteligencja.
            > >
            > > Ale obserwuje się korelację odwrotną.
            >
            > A jakis dowod ? :-)

            Dowód czego..?
    • Gość: angel Re: Grubi mężczyźni znajda szczupla panienke IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.12, 12:48
    • qqazz Re: Grubi mężczyźni. 29.09.12, 13:34
      Picie piwa nie ma zwiazku z duzym brzuchem, a nawet rzekłbym, że często ilosc wypijanego piwa jest odwrotnie proporcjonalna do wielkosci brzucha.


      pozdrawiam
      • l.i.l.a.b.a.j.ona really????? 29.09.12, 13:45
        No to weźmy pierwszy z brzegu:

        www.przystojniak.pl/zdrowie/brzuch-z-piwa-pozbadz-sie-go/
        • qqazz Rili rili 29.09.12, 13:55
          Tylko, że Ja swoje twierdzenia opieram na tym co widzę i co wiem o ludziach, na tym co obserwuję w świecie rzeczywistym a nie na nieweryfikowalnych doniesieniach ze świata wirtualnego.
          Piwa mozna pić i pić i nic nie urośnie a nawet spadnie troche brzucha jak się pije za dużo. Grunt to pić je z głową tak aby sobie nie szkodzić i nie psuc zdrowia, bo jeżeli ktoś pije 2-3 piwa wieczorem obżerając sie przy tym kebabami czy czipsami to mu brzuch urosnie oj urosnie (bez piwa przy takiej diecie też urośnie), ale jeżeli ktoś wypije 4 czy nawet 6 albo 8 browarków i do tego w miejsce niezdrowych czipsów czy tuczących przekasek spali sobie paczke fajeczek to nie ma najmniejszej mowy o tym żeby cokolwiek mu na brzuchu przybyło.
          Poza tym oczywistą oczywistoscią jest że brzuch zalezy przede wszystkim od tego ile i co jemy oraz ile sie ruszamy a nie od samego picia piwa które może co najwyżej uwypuklac skutki złego odżywiania i niezdrowego trybun życia.


          pozdrawiam
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 29.09.12, 14:09
            Tiiiaaa, zaraz się okaże, że piwo w ogóle nie ma żadnych kalorii... lol.
            Dobrze się czujemy?

            • qqazz Re: Re 29.09.12, 14:16
              Wódka ma ich wiecej ;)


              pozdrawiam
              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 29.09.12, 15:12
                To przestań ją pić w takich ilościach, bo mózg Ci pada... ;)
                • qqazz Z moim wszystko w porządku 29.09.12, 22:07
                  gdyby twój był w podobnej kondycji to byś nie powielała głupot.
                  Alkohol to puste kalorie które co najwyzej mozna zużyć na bierzące zapotrzebowanie do spalenia, nawet jak organizm coś z tego przyswaja (jak w przypadku piwa) to summa summarum wiecej kalorii musi zużyć na strawienie tego trunku i przepuszczenie C2H5OH przez wątrobę.
                  Od samego piwa brzuch specjalnie nie urosnie, co innego jak piciu piwa albo wina towarzyszy obżarstwo bo jedno i drugie sprzyja przyswajaniu kalorii z innych źródeł.
                  Ale od samego piwa brzuch nie urośnie, prędzej człowiek zacznie wygladac jak anorektyk.


                  pozdrawiam
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Grubi mężczyźni. 29.09.12, 15:52
      Kobiety też są wzrokowcami.
      Czy tylko dlatego, że jesteście facetami mamy was słuchać, być posłuszne, uległe? Nie ma! Tak łatwo bywało tylko w epoce kamienia... :)
      • Gość: Jojo Re: kobito IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.12, 16:03
        znajdz sobie jakiegos chlopa.....bo to juz jest z toba:
        www.youtube.com/watch?v=rK67R34Ur8I&feature=related
      • massaranduba Re: Grubi mężczyźni. 29.09.12, 16:09
        l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:

        > Czy tylko dlatego, że jesteście facetami mamy was słuchać, być posłuszne, uległ
        > e? Nie ma! Tak łatwo bywało tylko w epoce kamienia... :)

        A co to ma wspolnego z meska otyloscia ?
    • karkowiak2plus Re: Grubi mężczyźni. 29.09.12, 16:15
      A ja bym się nigdy nie umówił z Tobą mimo,że nie jestem tłuścioszkiem.
      Ty z powodów pseudoestetycznych z grubasem,a ja z powodów mentalnych z Tobą.
      • voxave Re: Grubi mężczyźni. 29.09.12, 16:35
        karkowiak2plus napisał:

        > A ja bym się nigdy nie umówił z Tobą mimo,że nie jestem tłuścioszkiem.


        > Ty z powodów pseudoestetycznych z grubasem,a ja z powodów mentalnych z Tobą.

        Nie widze aby ktos robił ci awanse :)
        >
        • karkowiak2plus Re: Grubi mężczyźni. 29.09.12, 16:39
          Jej chyba też żaden tłuścioszek nie robił awansów.
          • voxave Re: Grubi mężczyźni. 29.09.12, 17:03
            karkowiak2plus napisał:

            > Jej chyba też żaden tłuścioszek nie robił awansów.

            To jest młoda piekna kobieta----może sobie takie stawiać warunki.


            >
            • massaranduba Re: Grubi mężczyźni. 29.09.12, 17:10
              voxave napisała:

              > To jest młoda piekna kobieta----może sobie takie stawiać warunki.

              Ani mlodosc, ani uroda nie upowaznia czlowieka do stawiania warunkow drugiemu czlowiekowi. No chyba, ze zakladaja razem biznes, ale tu mowimy o zyciu w zwiazku. Nie taka jest idea wspolnego zycia. Stawianie warunkow i reglamentacja uczucia deprecjonuje to uczucie, wlasciwie to mozna je wtedy rozbic spokojnie o kant d...
              • bimota Re: Grubi mężczyźni. 29.09.12, 18:18
                Nie rznij glupiej... Dla bab zwiazek to biznas...
                • karkowiak2plus Re: Grubi mężczyźni. 30.09.12, 12:09
                  Dla BAB tak,dla KOBIET nie.
                  Spotkałeś kiedyś kobietę?

                  Ja spotkałem,ale mnie nie chciała.
                  • bimota Re: Grubi mężczyźni. 30.09.12, 16:55
                    Tak, ale jeszcze za komuny... :P
              • voxave Re: Grubi mężczyźni. 30.09.12, 01:40
                massaranduba napisała:

                > voxave napisała:
                >
                > > To jest młoda piekna kobieta----może sobie takie stawiać warunki.
                >
                > Ani mlodosc, ani uroda nie upowaznia czlowieka do stawiania warunkow drugiemu c
                > zlowiekowi. No chyba, ze zakladaja razem biznes, ale tu mowimy o zyciu w zwiazk
                > u. Nie taka jest idea wspolnego zycia. Stawianie warunkow i reglamentacja uczuc
                > ia deprecjonuje to uczucie, wlasciwie to mozna je wtedy rozbic spokojnie o kant
                > d...

                Ma prawo wybierać, a grubasy do lamusa--takie jest prawo doboru i prawo młodości :)
                • karkowiak2plus Re: Grubi mężczyźni. 30.09.12, 12:06
                  Oczywiście ,że ma prawo...ba ona już wybrała.
                  U niej jest następująca gradacja:
                  1. Sportowa sylwetka
                  2. Długo ,długo nic.
                  3. IQ
                  Taka gradacja to degradacja.
                  Patrząc na to pragmatycznie to z IQ można dłużej korzystać.
                  • bimota Re: Grubi mężczyźni. 30.09.12, 16:59
                    A dlaczego degradaja ? Nie jest powiedziane, ze dzicko osoby o niskim IQ tez bedzie takie mialo. Zreszta IQ to taki bozek dla naiwnych...

                    A dziecko osoby niezgrabnej pewnie na 50% tez bedzie niezgrabne...
    • przestrzep a ci od sumo? 29.09.12, 16:25
      l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:

      > Macie kobitki przed oczami te brzuchate od piwa cielska?? Masakra!!
      > Bywa, że facet ma dwadzieściaparę lat a z tym brzuszyskiem wygląda jak swój wła
      > sny wuj Stefan.
      >
      > W życiu bym się z takim nie umówiła choćby nie wiem jakie miał IQ lub co robił.
      >
      > (Mój własny rozmiar to M)

      A ci uprawiajacy sumo? Tez sa brzydcy?:
      en.wikipedia.org/wiki/File:Sumo_ceremony.jpg
      pl.wikipedia.org/wiki/Sumo
      • voxave Re: a ci od sumo? 29.09.12, 16:41
        Ci od sumo sa obrzydliwi.Tłuste kabany-----

        Mężczyzna otyły jest tak samo odrażający jak otyła kobieta-----co do tego nie ma wątpliwości.

        Nietolerancja dla ludzi otyłych ma swoje plusy---zmusza do kontroli swojej wagi i podjęcia dzialań w celu likwidacji nadwagi.

        Gdy nie będzie potępienia nadwagi to wszelkie społeczeństwa będa co raz bardziej otyłe i niesprawne, nie tylko fizycznie.

        To jest tak, jak walka z paleniem tytoniu.

        Ja do szczupłych nie należę---ale nie toleruje otyłości--staram sie :))))))))
        • massaranduba Re: a ci od sumo? 29.09.12, 16:56
          voxave napisała:

          > Ci od sumo sa obrzydliwi.Tłuste kabany-----

          ???
          Zawodnicy sumo sa uwazani w Japonii za najatrakcyjniejszych mezczyzn.
          • voxave Re: a ci od sumo? 29.09.12, 17:06

            massaranduba napisała:

            > voxave napisała:
            >
            > > Ci od sumo sa obrzydliwi.Tłuste kabany-----
            >
            > ???
            > Zawodnicy sumo sa uwazani w Japonii za najatrakcyjniejszych mezczyzn.

            Japończycy maja orientalny gust:)

            Swinki młode tez sa słodkie--ale z nimi nie uprawiamy seksu..

    • l.i.l.a.b.a.j.ona Skończyłam w tym temacie. 29.09.12, 17:20
      Uważam, że wyraziłam się jasno i wyraźnie w tym co chciałam powiedzieć i wierząc, że większość trzeźwo myślących singielek podziela moje zdanie, nie mam nic więcej do dodania. Dziękuję. :)
      • des4 Re: Skończyłam w tym temacie. 29.09.12, 21:43
        stara panna wyraziła się "jasno i wyraźnie"

        czekaj cioteczko na królewicza na białm koniu :))
        • angelfree Re: Skończyłam w tym temacie. 01.10.12, 13:04
          Ta jest bardzo szczupła.
    • bimota Re: Grubi mężczyźni. 29.09.12, 18:22
      Jasssne...

      Wystarczy gruby portfel...
      • billy.the.kid Re: Grubi mężczyźni. 29.09.12, 22:02
        ljaqnaona rozmiar m.???
        tzn gdzieś si,e chowałas kiedy dziewczynom cycki rosły?

        mo rozmiar xxxxxl. i bardzo sobie chwalę.
        miło usiąść do stołu z kilogramową goloneczką.
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Ojej! :) 30.09.12, 10:51
      Nadal się kręci ta karuzela?
      A, w sumie niech się kręci, dla równowagi do wątku o grubych kobietach. :)

      Od razu zaznaczam, że przestałam czytać resztę wpisów po pierwszym jurka, od wczoraj.


    • nivejka11 Re: Grubi mężczyźni. 30.09.12, 16:59
      Ja się tylko zastanawiam, gdzie w tym wątku pan Kazek? Czyżby nie miał nic do powiedzenia?
      • kazek2012 Re: Grubi mężczyźni. 30.09.12, 22:20
        Ja się tylko zastanawiam, gdzie w tym wątku pan Kazek? Czyżby nie miał nic do p
        > owiedzenia?

        Nie mam, bo w tym wątku wyczuwa się prowokację. A jeśli nawet nie, to ten wątek jest bardziej dla nastolatków. 
        Wątek o grubych kobietach porusza poważny problem - jak uratować małżeństwo przed rozwodem z powodu otyłości i nieodpowiedzialności. 
        • voxave Re: Grubi mężczyźni. 01.10.12, 13:21
          kazek2012 napisał:

          > Ja się tylko zastanawiam, gdzie w tym wątku pan Kazek? Czyżby nie miał nic do p
          > > owiedzenia?
          >
          > Nie mam, bo w tym wątku wyczuwa się prowokację. A jeśli nawet nie, to ten wątek
          >  jest bardziej dla nastolatków. 
          > Wątek o grubych kobietach porusza poważny problem - jak uratować małżeństwo prz
          > ed rozwodem z powodu otyłości i nieodpowiedzialności. 

          Masz rację---o grubym mężczynie nie warto nawet rozmawiać--natychmiast zasadzić kopa i won z domu :)
        • jureek Re: Grubi mężczyźni. 01.10.12, 13:56
          kazek2012 napisał:

          > Wątek o grubych kobietach porusza poważny problem - jak uratować małżeństwo prz
          > ed rozwodem z powodu otyłości i nieodpowiedzialności. 

          Aha, czyli gruba żona to poważny problem, a gruby mąż to problem niepoważny. Ech, Kazek, Kazek.
          Jura
          • kazek2012 Re: Grubi mężczyźni. 01.10.12, 18:09
            > Aha, czyli gruba żona to poważny problem, a gruby mąż to problem niepoważny. Ec
            > h, Kazek, Kazek.

            Nie w tym rzecz. Ja pisałem o realnych małżeńskich problemach, a koleżanka o tym, z kim się umówić na randkę. To są gatunkowe inne zagadnienia, skala dramatu zupełnie inna. 
    • Gość: Czarek Re: Grubi mężczyźni. IP: *.slupsk.vectranet.pl 01.10.12, 14:56
      Ten wątek po prostu poraża. Poraża zdaniami autorki wątku. Rzadko tu się wpisuję.Rzadko tu bywam i nie znałem autorki. Po przeczytaniu wątku przeszło mi przez myśl, "ale pusta dziewczyna". Ale potem doczytałem coś co mnie jeszcze bardziej zdumiało i zniesmaczyło. Po pierwsze autorka ma coś wspólnego z walką o prawa człowieka. Po drugie zauważyłem że jest też autorką wątku o Katarzynie Figurze, gdzie jej broni. Przyznam, że to co pisze o Kasi Figurze (broni jej) dla mnie było spójne i zgadzam się z jej poglądami. Jednak nie mogę wyjść z zaskoczenia, że osoba o takich ładnych poglądach może jednocześnie mieć takie zdanie o innych ludziach. Zawsze mi się wydawało, że jeśli ktoś pracuje dla ludzi, broni ich, dba o ich honor i stawia na pierwszym miejscu szacunek to sam musi świecić przykładem. Mieć ideały. Tymczasem autorka wątku w jednym tylko wpisie okazuje pogardę i dla mężczyzn i dla kobiet. Przrraża mnie to jak segreguje i degraduje ludzi.

      Ja rozumiem że ma na myśli facetów spasionych którzy wyrywają laski sami nie będąc doskonałymi (wyrywają tylko na wygląd), ale wpis jej jest niefortunny bo wynika z niego że każdy kto ma brzuch zasługuje na jej pogardę. Umówienie się z kimś nie oznacza pójścia do łóżka czy wzięcia ślubu. Jeśli ktoś ma IQ wyższe lub jest sympatyczny czy ciekawy jako człowiek nie zasługuje na randkę? Ja rozumiem że każdy ma swój typ i dobrze jeśli mówi się o tym szczerze, ale takie dzielenie się z ludźmi tym, że ktoś jest dla mnie gorszy a ktoś lepszy jest już zastanawiające.

      Dziewczyna zajmująca się prawami człowieka nie wie ze ludzie mają różne problemy i często się zapuszczają bo ktoś ich maltretuje lub są chorzy, lub po prostu są samotni mają depresję. Jak można tak oceniać ludzi ze względu na brzuch??? Mało tego autorka podkresla jaki to ona ma rozmiar co chyba ma znaczyc ze jest z kolei z tych "lepszych" kobiet. To jakas masakra jest. Rozmiar "M" swiadczy że jest się lepszą kobietą, która nie zniży się do tego by zadawać się z mężczyzną przeciętnym? Czy kolezanki tez tak obiera by wygladaly przy niej na podobne? Czy tez jej przeszkadzaja te w rozmiarze XL?

      Jak mozna pomagac ludziom i miec jednoczesnie tak wstretne poglady na zycie? Powtarzam, mozna miec swoj typ i nie szukac meza czy faceta wsrod takich ludzi ale umawianie sie na randki nie tylko polega na tym by decydowac lozko czy malzenstwo. Mozna po prostu wlasnie poznac ciekawego czlowieka. Przeraza mnie taka asekuracja ze nawet IQ czy to co ktos robi nie pomoze. To znaczy ze jak ktos jest na stanowisku to dla autorki cos normalnego ze jest tez lepszy i nawet takiego nie chcialaby z brzuchem? To ma tak podkreslic jak bardzo ma swoj wysublimowany smal?

      Na koniec najlepsze zdanie ze nie bedzie czytala juz tego watku. Jak mala dziewczynka. Zrobilo sie goraco dostala pare krytyk i ucieka bo nie chce byc krytykowana. Myslala ze bedzie girl power, ze kobitki zaczna ja popierac ze tak takich spaslakow to nie chca i autorka moglaby sobie poprawic ego ze jest taka cool. Tymczasem odpowiedzi sa mieszane i po prostu podwinela ogon i uciekla. Mala dziewczynka.
      • angelfree Grubi mężczyźni. 01.10.12, 15:03
        To miał być strzał w odpowiedzi na ten wątek.
        Trochę spudłowała.
        Ale przeczytanie odpowiedzi w obu wątkach jest ciekawą lekturą.
      • Gość: BIMOTA Re: Grubi mężczyźni. IP: *.free.aero2.net.pl 01.10.12, 16:06
        A co to za randka bez lozka, czy slubu... Ty chyba nie wiesz czym jest randka... I wlasnie najwiekszym chamstwem jest umawianie sie na randke z kims, z kim nie chcemy sie wiazac...

        A dlaczego ty segregujesz ludzi wg IQ... i degradujesz... ?
        • voxave Re: Grubi mężczyźni. 01.10.12, 16:25



          Gość portalu: BIMOTA napisał(a):

          > A co to za randka bez lozka, czy slubu... Ty chyba nie wiesz czym jest randka..
          > . I wlasnie najwiekszym chamstwem jest umawianie sie na randke z kims, z kim ni
          > e chcemy sie wiazac...
          >
          > A dlaczego ty segregujesz ludzi wg IQ... i degradujesz... ?

          Ma prawo szukać frceta z dużym ajkiu i adekwatnym pisiorkju :) nieprawdaż ?
        • Gość: Czarek Re: Grubi mężczyźni. IP: *.slupsk.vectranet.pl 01.10.12, 16:33
          Randka to nie tylko lozko i malzenstwo, to rowniez spedzenie czasu dwojga samotnych ludzi. Na rozmowie, na przyjemnosci bycia z osobą przeciwnej płci. To czas kiedy ludzie się poznają, mają czas pokazać się od najlepszej strony. Jeśli ktoś idzie na randke z myślą, że to juz na pewno ten/ta jest dla mnie dziwnym podejsciem. Ty możesz mieć inne zdanie i ja to szanuję.

          Nie wiem po czym wnioskujesz o degradacji podług IQ. Pytanie było czy jak ktoś ma wysokie IQ (co zdaniem autorki nie pomoże), jest sympatyczny i ciekawy nie jest wart spotkania. Nie napisalem ze tylko ktos z wysokim IQ, odnioslem sie do slow autorki ze NAWET tacy ludzie u niej nie spotkaja sie z przyzwoleniem na spotkanie. Dodalem zatem sympatycznych i ciekawych. Czytaj proszę ze zrozumieniem. To autorka dała przykład że nawet tacy ludzie u niej będą przegrani. Ja osobiście nie zwracam uwagi na IQ, zwracam uwage na to jakim kto jest człowiekiem. Z osobą mało inteligentną aczkolwiek o dobrym poczciwym sercu bardzo dobrze mi się dogaduje. O wiele lepiej niż z inteligentnymi chamami.

          Chamstwo? Tak jakby mocno dotknął Cię mój odpis. Nie jesteś zbyt emocjonalnie związana z tym dokładnie tematem?
          • Gość: BIMOTA Re: Grubi mężczyźni. IP: *.ip.netia.com.pl 01.10.12, 19:58
            Po tym, ze ciagle gadasz o tym IQ...

            Randka jest gdy osoby maja sie "ku sobie", a nie tylko chca klepac o d. Maryni...
            • Gość: Czarek Re: Grubi mężczyźni. IP: *.slupsk.vectranet.pl 02.10.12, 08:57
              Droga Bimoto. O IQ to było ODNIESIENIE, bo o nim zaczęła autorka. Wiesz co to jest odniesienie? I słowo ciągle to chyba przesadza skoro użyte zostało przeze mnie RAZ.

              Ty masz swoje randki a ja mam swoje. Żeby ktoś miał się ku sobie nie zawsze wystarcza wygląd. Można na nią iść z kimś miłym a także z kimś komu zależy na Tobie. Randka jest po to by stwierdzić czy będzie następna, czy jest o czym rozmawiac, jak zachowuje się dana osoba. Na takiej randce stwierdzasz czy to bedzie znajomosc czy cos wiecej. Oczywiscie sa tez randki opisane przez Ciebie i ja tego nie neguje i szanuje to ze masz inne zdanie.

              W pewnych okolicznosciach i wieku bardziej liczy sie czlowiek niz czyjs brzuch czy tzw. konkretna randka.
              • Gość: BIMOTA Re: Grubi mężczyźni. IP: *.free.aero2.net.pl 02.10.12, 15:11
                Na takiej randce stwierdzasz czy to bedzie zn
                > ajomosc czy cos wiecej.

                Czyli nie tylko klepanie o d. Maryni, a konkretny cel...

                A "IQ" doliczylem conajmniej 2, potem jeszcze cos o zajmowanym stanowisku...
    • 10iwonka10 Re: Grubi mężczyźni. 02.10.12, 10:37
      Mam wrazenie ze gdyby to byl watek na temat grubych kobiet to wszyscy by przytakneli ale ze jest na temat mezczyzn to od razu jakis niezdrowy szowinizm sie budzi.....

      Wylaczajac przyczyny chorobowe ktore sa niezalezne od czlowieka ja tez nie lubie tlusciochow.

      Poca sie ,sapia, sa malo wydajni w pracy....
      • voxave Re: Grubi mężczyźni. 02.10.12, 18:30
        Wlasnie--strasznie sapią w trakcie......:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka