Dodaj do ulubionych

Co bylo lepsze za komuny?

03.10.12, 23:44
Co bylo lepsze za komuny? Np.:
- opieka stomatologiczna nad dziecmi i powszechne szczepienia
- mniejszy kult pieniadza
- mniejsze panoszenie sie kosciola
I, uwaga!, ludzie chca miec komunistow za patronow - na 260 glosujacych tylko jeden byl przeciw:
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,12598807,Rodzice_uczniow__za__komunistka___wbrew_wszechpolakom.html
Obserwuj wątek
    • Gość: rossdarty Ludzie. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.10.12, 00:07
      Jak w tytule.
      • pocoo Re: Ludzie. 04.10.12, 08:17
        Gość portalu: rossdarty napisał(a):

        > Jak w tytule.

        Zdecydowanie lepsi byli sąsiedzi.
        • kolter-xl Re: Ludzie. 04.10.12, 08:18
          pocoo napisała:

          > Gość portalu: rossdarty napisał(a):
          >
          > > Jak w tytule.
          >
          > Zdecydowanie lepsi byli sąsiedzi.

          Napisał ktoś kto do lasu od ludzi uciekł :)
          • pocoo Re: Ludzie. 04.10.12, 10:11
            kolter-xl napisał:

            > Napisał ktoś kto do lasu od ludzi uciekł :)

            W 2009 roku.
            • mjot1 Re: Ludzie. 04.10.12, 19:39
              Też tak twierdzę
              I też w krzakach się zaszyłem ;-)
        • Gość: rossdarty Re: Ludzie. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.10.12, 21:12
          pocoo napisała:

          > Zdecydowanie lepsi byli sąsiedzi.

          Ale zaufani.

          A pisząc o ludziach miałem na myśli pewnego rodzaju konsolidację.
          W zasadzie wszyscy dzielili ten sam los, (jarzmo komuny), ale części to nie przeszkadzało.
          Rozwarstwienie społeczne było minimalne, i nawet Pan Dyrektor w bardziej kulturalny sposób traktował babcię klozetową niż obecnie obrotny "przedsiębiorca" bez matury swoich pracowników często z wykształceniem wyższym.

          Życie toczyło się wolniej, a mimo to, a może własnie dlatego?, ludzie byli bardziej zadowoleni z życia niż obecnie.

          Obecnie, w wyścigu szczurów zadowolonych prawie nie ma.
          Nawet ci z pokaźnym kontem nie cieszą się z tego, bo przecież są tacy co mają więcej...
          • k_a_p_p_a Re: Ludzie. 04.10.12, 21:24
            Gość portalu: rossdarty napisał(a):


            >
            > A pisząc o ludziach miałem na myśli pewnego rodzaju konsolidację.
            > W zasadzie wszyscy dzielili ten sam los, (jarzmo komuny), ale części to nie prz
            > eszkadzało.
            Komuna przeszkadzała w tym kraju może tysiącowi ludzi. Komuny nikt nie obalił, sama zdechła.

            > Rozwarstwienie społeczne było minimalne, i nawet Pan Dyrektor w bardziej kultur
            > alny sposób traktował babcię klozetową niż obecnie obrotny "przedsiębiorca" bez
            > matury swoich pracowników często z wykształceniem wyższym.

            Wręcz z przyjemnością zgadzam się dziś z tobą.

      • 8ar8ara Re: Ludzie. 04.10.12, 18:28
        Gość portalu: rossdarty napisał(a):

        > Jak w tytule.

        Mniej interesowni? Czy jacy?
        • propanstwowiec Źle rozumiana wolność 06.10.12, 14:38
          zob.
          forum.gazeta.pl/forum/w,29,138635815,138635815,Grzechy_wolnosci.html
          • 8ar8ara Re: Źle rozumiana wolność 06.10.12, 15:42
            propanstwowiec napisał:

            > zob.
            > forum.gazeta.pl/forum/w,29,138635815,138635815,Grzechy_wolnosci.html

            E tam, to nie znaczy, ze ludzie byli lepsi.
    • Gość: rossdarty Re: Co bylo lepsze za komuny? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.10.12, 00:19
      A co do opieki stomatologicznej.
      Znam zalinkowaną szkołę, choć chodziłem do innej, kilka przecznic dalej.
      Zęba zaplombowanego w SP mam do tej pory. podczas gdy im bliżej naszych współczesnych czasów tym częściej musiałem usuwać inne.
      A ta cholera, plombowana w latach 70-tych się trzyma....
      • 8ar8ara Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 18:58
        Gość portalu: rossdarty napisał(a):

        > A co do opieki stomatologicznej.
        > Znam zalinkowaną szkołę, choć chodziłem do innej, kilka przecznic dalej.
        > Zęba zaplombowanego w SP mam do tej pory. podczas gdy im bliżej naszych współcz
        > esnych czasów tym częściej musiałem usuwać inne.
        > A ta cholera, plombowana w latach 70-tych się trzyma....

        To czarno-srebrny amalgamat? Wymien.
        • Gość: rossdarty Re: Co bylo lepsze za komuny? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.10.12, 21:17
          8ar8ara napisała:

          > To czarno-srebrny amalgamat? Wymien.

          Zabrzmiało to bardzo niepokojąco. Myślisz, że coś mi może grozić z powodu takiego materiału wypełniającego?
          Po ponad 40 latach???

          A wymienię tak czy siak. Latka lecą, zębów ubywa, a proteza nie boli:P
          • 8ar8ara Re: Co bylo lepsze za komuny? 05.10.12, 17:55
            Gość portalu: rossdarty napisał(a):

            > 8ar8ara napisała:
            >
            > > To czarno-srebrny amalgamat? Wymien.
            >
            > Zabrzmiało to bardzo niepokojąco. Myślisz, że coś mi może grozić z powodu takie
            > go materiału wypełniającego?
            > Po ponad 40 latach???
            >
            > A wymienię tak czy siak. Latka lecą, zębów ubywa, a proteza nie boli:P

            Tak on wsiąka w tkanke zeba. Zaleca sie wymiane amalgamatow na swiatloutwardzalne zywice.
          • dritte_dame Re: amalgamat 06.10.12, 01:06
            Gość portalu: rossdarty napisał(a):

            > 8ar8ara napisała:
            >
            > > To czarno-srebrny amalgamat? Wymien.
            >
            > Zabrzmiało to bardzo niepokojąco. Myślisz, że coś mi może grozić z powodu takie
            > go materiału wypełniającego?
            > Po ponad 40 latach???

            Rtęć.

            pl.wikipedia.org/wiki/Rt%C4%99%C4%87#Dzia.C5.82anie_biologiczne
            • rossdarty Re: amalgamat 07.10.12, 11:42
              dritte_dame napisała:

              > Gość portalu: rossdarty napisał(a):
              >
              > > 8ar8ara napisała:
              > >
              > > > To czarno-srebrny amalgamat? Wymien.
              > >
              > > Zabrzmiało to bardzo niepokojąco. Myślisz, że coś mi może grozić z powodu
              > takie
              > > go materiału wypełniającego?
              > > Po ponad 40 latach???
              >
              > Rtęć.
              >
              Jeszcze raz zapytam:
              Nawet jeśli jest to związek rtęci, to czemu mam wymieniać to teraz, po ponad 40 latach jeśli do tej pory mnie nie zabiło, a okazało się skuteczniejsze od bardziej "ekologicznych" materiałów, które, (zdarzało się), wypadały po 3 dniach od zabiegu, dziurę powiększano mi do
              granic gdy w końcu okazywało sie że jest więcej materiału wypełniajacego niż właściwego zęba?
              Bez przesady...

              Przykład, który spotkał mnie niedawno:
              W mieszkaniu w którym obecnie wynajmuję pokój był remont kuchni i łazienki.
              Po dwóch dniach od rozpoczęcia remontu dzwoni do mnie główny lokator i z zakłopotaniem informuje mnie, że mieszkanie zostało zamkniete przez counsil ponieważ "znaleziono" w łazience płytę wykonaną z azbestu i musi zostać usunięta, a mieszkanie "utylizowane" z pozostałości.
              Do mieszkania wkroczyła ekipa ubrana w kombinezony niczym z filmu "EPIDEMIA".
              Wstęp zabroniony przez czas usuwania wszelkich mikroelementów, i szukaj sobie dwóch noclegów na następne dwie noce....

              A ja się pytam:
              A co z pozostałymi mieszkaniami, w których nie było remontu? Mieszkanie znajduje się w trzypiętrowym bloku w którym są trzy klatki.
              Razem 24 mieszkania.
              Czy mam wierzyć, że płyta z azbestem była jedynie zamontowana w mieszkaniu w którym mieszkam???

              Trucizny i substancje szkodliwe dla zdrowia otaczają nas z każdej strony. Nie unikniemy tego. Nie popadajmy więc w paranoję.

              Co do zęba:
              To jest jeden jedyny plombowany który nie wymagał "poprawek" przez ponad 40 lat.
              • angelfree Re: amalgamat 07.10.12, 18:07
                > Gość portalu: rossdarty napisał(a):

                Jeszcze raz zapytam:
                Nawet jeśli jest to związek rtęci, to czemu mam wymieniać to teraz, po ponad 40 latach jeśli do tej pory mnie nie zabiło, a okazało się skuteczniejsze od bardziej "ekologicznych" materiałów.


                Dlatego, że podczas kremacji opary rtęci z Twoich zębów wyfruną do atmosfery i zatrują nas wszystkich.
                Daj żyć, Rossdarty.
                • Gość: rossdarty Re: amalgamat IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 07.10.12, 18:28
                  angelfree napisała:

                  > Dlatego, że podczas kremacji opary rtęci z Twoich zębów wyfruną do atmosfery i
                  > zatrują nas wszystkich.
                  > Daj żyć, Rossdarty.

                  Pięęękna i przemawiająca do mnie odpowiedź:D
                  Ale ja mam w doopie cała ludzkość po mojej śmierci i kremacji.
                  Po mnie choćby potop....

                  Juz widzę oczami wyobraźni te słuzby ochrony środowiska ścigające mnie po całej Europie, czyhających na mojego zęba z niebezpiecznym ładunkiem zagrażającym ludzkości...

                  Nareszcie czuję się doceniony:D

                  Tym bardziej, ze uświadomiono mi, że to taki niebezpieczny materiał.
                  Przy borowaniu pył może mnie zabić...
                  Nie wymienię!!!!
    • bling.bling Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 06:54
      internet
      • 8ar8ara internet 04.10.12, 18:57
        bling.bling napisał:

        > internet

        Bo go nie bylo? Cos w tym jest :)
    • apodemus Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 07:23
      Byliśmy młodsi.

      Mój kolega z pracy podsumowuje "komunotęsknoty" ironicznie - "za komuny było lepiej, wbiegałem bez zadyszki na czwarte piętro".
      • 8ar8ara mlodosc 04.10.12, 18:55
        apodemus napisał:

        > Byliśmy młodsi.
        >
        > Mój kolega z pracy podsumowuje "komunotęsknoty" ironicznie - "za komuny było le
        > piej, wbiegałem bez zadyszki na czwarte piętro".

        Tak, to bardzo wazna przewaga komuny :)
    • misiu-1 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 07:28
      Za pierwszej komuny najlepsze były kolejki.
      A kościół pewnie najbardziej się panoszył wtedy, kiedy Bolesław Bierut pod rękę z prymasem Hlondem chodził w procesji Bożego Ciała.
      • kolter-xl Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 08:17
        misiu-1 napisał:

        > A kościół pewnie najbardziej się panoszył wtedy, kiedy Bolesław Bierut pod rękę
        > z prymasem Hlondem chodził w procesji Bożego Ciała.

        No a powiedz kiedy i komu kler nie lizał dupy za jakieś tam swoje korzyści ??
      • 8ar8ara Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 18:54
        misiu-1 napisał:

        > Za pierwszej komuny najlepsze były kolejki.
        > A kościół pewnie najbardziej się panoszył wtedy, kiedy Bolesław Bierut pod rękę
        > z prymasem Hlondem chodził w procesji Bożego Ciała.

        Za pierwszej komuny?
        • misiu-1 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 19:02
          8ar8ara napisała:

          > Za pierwszej komuny?

          W odniesieniu do Polski - tak. Komuny Paryskiej nie liczę. Pierwsza komuna to lata 1944-1989. Od roku 1989 mamy drugą komunę. Choć zapewne w przyszłości historycy będą się zastanawiać, czy za początek drugiej komuny nie należy czasem przyjąć 13. Grudnia 1981.
          W tym bowiem dniu władzę w Polsce, w wyniku wojskowego puczu, przejęła oficjalnie Informacja Wojskowa i sprawuje ją do dziś.
          • 8ar8ara Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 19:40
            misiu-1 napisał:

            > 8ar8ara napisała:
            >
            > > Za pierwszej komuny?
            >
            > W odniesieniu do Polski - tak. Komuny Paryskiej nie liczę. Pierwsza komuna to l
            > ata 1944-1989. Od roku 1989 mamy drugą komunę.

            A, rozumiem :)

            > Choć zapewne w przyszłości histo
            > rycy będą się zastanawiać, czy za początek drugiej komuny nie należy czasem prz
            > yjąć 13. Grudnia 1981.
            > W tym bowiem dniu władzę w Polsce, w wyniku wojskowego puczu, przejęła oficjaln
            > ie Informacja Wojskowa i sprawuje ją do dziś.

            Do dzis?
            • misiu-1 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 19:52
              8ar8ara napisała:

              > Do dzis?

              Oczywiście, że do dziś. To oczywiste, że rzeczywista władza w Polsce leży poza jej konstytucyjnymi organami. Tusk jest przecież tylko słupem, nie mającym pojęcia dziś, co mu przyjdzie robić jutro. Dopóki telefon nie zadzwoni. Taką to mamy w naszym pięknym kraju "demokrację" telefoniczną. Obok panienek na telefon, mamy sędziów na telefon i premierów na telefon.
              • 8ar8ara Re: Co bylo lepsze za komuny? 05.10.12, 18:04
                misiu-1 napisał:

                > 8ar8ara napisała:
                >
                > > Do dzis?
                >
                > Oczywiście, że do dziś. To oczywiste, że rzeczywista władza w Polsce leży poza
                > jej konstytucyjnymi organami. Tusk jest przecież tylko słupem, nie mającym poję
                > cia dziś, co mu przyjdzie robić jutro. Dopóki telefon nie zadzwoni. Taką to mam
                > y w naszym pięknym kraju "demokrację" telefoniczną.

                Tak jest w kazdym demokratycznym kraju na calym swiecie.

                > Obok panienek na telefon,

                Sa jeszcze chlopcy i mezczyzni na telefon :)

                > m
                > amy sędziów na telefon i premierów na telefon.

                No wlasnie, chlopcy i panienki na telefon :)
    • lepian4 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 08:05
      Szeroko pojete pochody! Wtedy nie bylo miejsca dla homusiowatych marszow!
      • kolter-xl Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 08:13
        lepian4 napisał:

        > Szeroko pojete pochody! Wtedy nie bylo miejsca dla homusiowatych marszow!

        Aha stąd ta nienawiść do komuny , nie mogłeś się tam afiszować ze swoim facetem :))
        • lepian4 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 10:04
          Jaka nienawisc? To jest wdziecznosc, ze to zboczone dziadostwo nie mialo platformy do afiszowania sie i wlasnych dewiacji!
          • kolter-xl Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 10:17
            lepian4 napisał:

            > Jaka nienawisc? To jest wdziecznosc, ze to zboczone dziadostwo nie mialo platformy do afiszowania sie i wlasnych dewiacji!

            Wiem , wolisz to tylko we własnej alkowie , fakt co kogo obchodzi ze lubisz w glinie mieć zamieszane :))
            • lepian4 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 10:24
              Twa wiedza jest nie do pozazdroszczenia!
      • 8ar8ara Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 18:53
        lepian4 napisał:

        > Szeroko pojete pochody! Wtedy nie bylo miejsca dla homusiowatych marszow!

        To znaczy dobrze ze byly pochody czy zle?
    • kolter-xl Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 08:15
      Ułuda sprawiedliwości, ponoć każdy mógł pójść do I sekretarza poskarżyć się i on nawet czasem pomagał !!
      • 8ar8ara Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 18:52
        kolter-xl napisał:

        > Ułuda sprawiedliwości, ponoć każdy mógł pójść do I sekretarza poskarżyć się i o
        > n nawet czasem pomagał !!

        Po co od razu do I sekretarza?
    • piwi77.0 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 08:25
      Za komuny wszystko było gorsze, z wyjątkiem chyba tylko jednego, dostępu do edukacji. Choć była ona równie marna jak dzisiaj, to przynajmniej każdy, niezaleznie od statusu społecznego, miał do niej dostęp, co przyczyniło się do awansu społecznego całych grup, wcześniej społecznie upośledzonych. Tej zasługi nie sposób komunie odebrać.
      • 8ar8ara Edukacja 04.10.12, 18:51
        piwi77.0 napisał:

        > Za komuny wszystko było gorsze, z wyjątkiem chyba tylko jednego, dostępu do edu
        > kacji. Choć była ona równie marna jak dzisiaj, to przynajmniej każdy, niezalezn
        > ie od statusu społecznego, miał do niej dostęp, co przyczyniło się do awansu sp
        > ołecznego całych grup, wcześniej społecznie upośledzonych. Tej zasługi nie spos
        > ób komunie odebrać.

        Dzisiaj dostep do edukacji jest gorszy?
      • jutrzenka.3 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 19:08
        Burak-głąb dostawał się na studia za punkty, a dziecko inteligenta z miasta musiało poprzestać na ogólniaku.
        • piwi77.0 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 20:00
          Zwalczam epitety w stylu burak-głąb pod adresem ludzi wywodzących sie z warstw tak zwanych, niższych. Ten komunistyczny pomysł z punktami za pochodzenie był słuszny i kontynuowałbym go także dzisiaj. Jeżeli bowiem dziecko magistra i dziecko robotnika uzyskały na egzaminie tyle samo punktów, to w oczywisty sposób dziecko robotnika jest zdolniejsze i to ono powinno dostać się na subsydiowane przez budżet studia. I temu służyły w owym czasie i szkoda, że tego nikt nie kontynuuje, punkty za pochodzenie.
          • andrzej.sawa Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 20:27
            A Ty ile masz punktów za pochodzenie,a ile za wiedzę?
            • piwi77.0 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 20:50
              Punkty za wiedzę. Żebyś nie wiem ile był ich w stanie uzbierać, encyklopedii nie przegonisz.
    • tanebo Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 08:57
      Budownictwo. Może nie jakościowo bo za późnej komuny wielka to nie to samo co kamienica z lat 50-tych, ale ilościowo większość naszych rodziców przeprowadziła się do własnego M tylko dlatego że mieszkanie było łatwo dostępne.
      Technika. Ale nie w porównaniu z dzisiejszą a ze światem. Może nie robiliśmy takich samochodów ale w wielu dziedzinach nie mieliśmy kompleksów. A dziś? W Polsce nie mamy ŻADNEGO leku nie generycznego...
      • billy.the.kid Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 09:05
        kiełbasa i szynka.
        z 1 kg.surowca robiono ok.90 dag SZYNKI.
        dziś ok. 2,5kg.
      • narfi Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 09:12
        ....nie mowie,ze nie bylo,ale jestem ciekaw jakie nie-generyczne lekarstwa byly w PRL?
        Czyli jak ja to rozumiem,lekarstwa calkowicie wymyslone , przetestowane i produkowane w PRL.
        • tanebo Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 10:00
          Po pierwsze - a czy ja napisałem że były? Napisałem tylko że w III RP ich nie ma. Nie chcę kłócić się o szczegóły ale ogólnie system nakazowo - rozdzielczy miał swoje zalety. Pierwszy sekretarz chciał żebyśmy zrobili procesor to robiliśmy procesor. A że ludzi cierpieli chłód i głód - to wina imperialistów. Ale sowietom udało się zbudować bombę A w kilka lat choć amerykanie dawali im na to 20... Ostatnio oglądałem powtórki "Sondy". Odcinek o kryształach pokazywali jakiś kryształ optoelektroniczny pozwalający bezpośrednio przetwarzać sygnał optyczny. Czyli nadający się do budowy procesorów optycznych. Nawet dziś to pieśń przyszłości. Wrzuciłem nazwę kryształu do google. I nic. Po przerzuceniu 200 stron z pokemonami znalazłem artykuł z 2006 o amerykańskiej firmie która właśnie taki kryształ "wynalazła".
          Po drugie - ziemie odzyskane. Wszyscy Polacy myślą że dostaliśmy je za ofiary II wojny, za Oświęcim, za Powstanie. Bzdury. Ani USA, ani brytole ani sowieci tak nie myśleli. Zwłaszcza sowieci. "Ziemie Odzyskane" to nie była nagroda dla Polaków a kara dla Niemców. Gdyby w Polsce po II wojnie nie rządzili komuniści musielibyśmy zadowolić się terenem Księstwa Warszawskiego. Wschodnie Niemcy albo byłyby nieruszone albo skończyłyby jak Kaliningrad. A co do wschodnich "ziem utraconych" to co o ich polskości myślała tamtejsza ludność przekonaliśmy się na Wołyniu.
          Po trzecie - mamy krótką pamięć. Choćby ulubieniec komunistów - Wajda. Dziś komunistów nie lubi. Nikt nie przeszkadza mu w tworzeniu. A potrafi stworzyć tylko "Katyń". Którego jakoś nikt poza TVP docenić nie potrafi....
          • 8ar8ara Ziemie odzyskane 04.10.12, 18:50
            tanebo napisał:

            > Po drugie - ziemie odzyskane. Wszyscy Polacy myślą że dostaliśmy je za ofiary I
            > I wojny, za Oświęcim, za Powstanie. Bzdury. Ani USA, ani brytole ani sowieci ta
            > k nie myśleli. Zwłaszcza sowieci. "Ziemie Odzyskane" to nie była nagroda dla Po
            > laków a kara dla Niemców. Gdyby w Polsce po II wojnie nie rządzili komuniści mu
            > sielibyśmy zadowolić się terenem Księstwa Warszawskiego. Wschodnie Niemcy albo
            > byłyby nieruszone albo skończyłyby jak Kaliningrad. A co do wschodnich "ziem ut
            > raconych" to co o ich polskości myślała tamtejsza ludność przekonaliśmy się na
            > Wołyniu.

            Ziemie odzyskane odzyskali dla nas komunisci?
            • tanebo Re: Ziemie odzyskane 04.10.12, 19:06
              W sumie to pomysł Stalina. Pamiętaj że okrojenie Niemiec zaplanował gdy jeszcze pomysł o podziale Niemiec nikomu nawet się nie śnił. Tak więc nie odbierał terenów NRD a III Rzeszy.
              • 8ar8ara Re: Ziemie odzyskane 04.10.12, 19:41
                tanebo napisał:

                > W sumie to pomysł Stalina. Pamiętaj że okrojenie Niemiec zaplanował gdy jeszcze
                > pomysł o podziale Niemiec nikomu nawet się nie śnił. Tak więc nie odbierał ter
                > enów NRD a III Rzeszy.

                No ale dlaczego to odzyskanie ziem odzyskanych to ma byc zasluga komuny?
          • t-zorro Re: Co bylo lepsze za komuny? 06.10.12, 14:40
            Jeszcze wyjdzie, że wszystko... I co wtedy?
      • 8ar8ara dostepnosc mieszkan 04.10.12, 18:48
        tanebo napisał:

        > Budownictwo. Może nie jakościowo bo za późnej komuny wielka to nie to samo co k
        > amienica z lat 50-tych, ale ilościowo większość naszych rodziców przeprowadziła
        > się do własnego M tylko dlatego że mieszkanie było łatwo dostępne.

        Tak, cos w tym jest...

        > Technika. Ale nie w porównaniu z dzisiejszą a ze światem. Może nie robiliśmy ta
        > kich samochodów ale w wielu dziedzinach nie mieliśmy kompleksów. A dziś? W Pols
        > ce nie mamy ŻADNEGO leku nie generycznego...

        I nie produkujemy zadnego rodzimego samochodu :(
        • tanebo Re: dostepnosc mieszkan 04.10.12, 19:10
          Wielu rzeczy nie robimy. Może nie sięgajmy takich szczytów jak samoloty. Ale przemysł lekki? To nie jest jakiś high-tech. Mieliśmy takowy. Fakt że robił niemodne ubrania. Ale nie były to jakościowo złe ubrania. A my zamiast zmienić asortyment na modny zamknęliśmy fabryki... bo się nie opłacały. A co zrobili Chińczycy? Z badziewnego podkoszulka zrobili żyłę złota.
          • 8ar8ara Re: dostepnosc mieszkan 04.10.12, 19:43
            tanebo napisał:

            > Wielu rzeczy nie robimy. Może nie sięgajmy takich szczytów jak samoloty. Ale pr
            > zemysł lekki? To nie jest jakiś high-tech. Mieliśmy takowy. Fakt że robił niemo
            > dne ubrania. Ale nie były to jakościowo złe ubrania. A my zamiast zmienić asort
            > yment na modny zamknęliśmy fabryki... bo się nie opłacały. A co zrobili Chińczy
            > cy? Z badziewnego podkoszulka zrobili żyłę złota.

            No przeciez jest Rerved i Big Star.
            • 8ar8ara przemysl lekki 04.10.12, 19:43
              8ar8ara napisała:

              > tanebo napisał:
              >
              > > Wielu rzeczy nie robimy. Może nie sięgajmy takich szczytów jak samoloty.
              > Ale pr
              > > zemysł lekki? To nie jest jakiś high-tech. Mieliśmy takowy. Fakt że robił
              > niemo
              > > dne ubrania. Ale nie były to jakościowo złe ubrania. A my zamiast zmienić
              > asort
              > > yment na modny zamknęliśmy fabryki... bo się nie opłacały. A co zrobili C
              > hińczy
              > > cy? Z badziewnego podkoszulka zrobili żyłę złota.
              >
              > No przeciez jest Rerved i Big Star.

              Mialo byc Reserved.
          • angelfree Re: dostepnosc mieszkan 04.10.12, 21:58
            tanebo napisał:

            > Ale pr
            > zemysł lekki? . Mieliśmy takowy. Fakt że robił niemo
            > dne ubrania. Ale nie były to jakościowo złe ubrania.


            Taa, i we wszystkich sklepach wisiała ta sama sukienka. Pamiętam.
            • tanebo Re: dostepnosc mieszkan 04.10.12, 22:11
              Ale jeśli już to wina marketingu. Nie mówię że było cudownie ale że cięto do skóry aż zostały nam tylko montownie.
              • angelfree Re: dostepnosc mieszkan 06.10.12, 14:52
                Nie było marketingu. Produkowano długie serie i zapełniano nimi sklepy.
            • 8ar8ara Re: dostepnosc mieszkan 05.10.12, 18:06
              angelfree napisała:

              > tanebo napisał:
              >
              > > Ale pr
              > > zemysł lekki? . Mieliśmy takowy. Fakt że robił niemo
              > > dne ubrania. Ale nie były to jakościowo złe ubrania.

              >
              > Taa, i we wszystkich sklepach wisiała ta sama sukienka. Pamiętam.

              Przynajmniej nie bylo czego zazdroscic.
              • angelfree Re: dostepnosc mieszkan 06.10.12, 14:51
                Też powód do radości.
                • dritte_dame uprasza się.. 06.10.12, 15:13
                  .. o cytowanie przynajmnien fragmentu tekstu przedpiśców.

                  Przy braku jakiegokolwiek cytatu, przeglądajac "od najnowszego" nie sposób się zorientować o co odpowiadającej chodzi.


                  angelfree napisała:

                  > Też powód do radości.
                  • angelfree Proszę bardzo: 06.10.12, 15:21
                    angelfree napisała:

                    > tanebo napisał:
                    >
                    > > Ale pr
                    > > zemysł lekki? . Mieliśmy takowy. Fakt że robił niemo
                    > > dne ubrania. Ale nie były to jakościowo złe ubrania.
                    >
                    > Taa, i we wszystkich sklepach wisiała ta sama sukienka. Pamiętam.

                    Przynajmniej nie bylo czego zazdroscic.


                    Ja przeglądam "od najnowszego", a po otwarciu postu, jeśli mam wątpliwości, zamieniam na "drzewko".
                    Trochę to uciążliwe, fakt.
                • 8ar8ara Re: dostepnosc mieszkan 06.10.12, 15:44
                  angelfree napisała:

                  > Też powód do radości.

                  Kazdy powod dobry jesli sprawia radosc ;) Zazdrosc to przeciez jeden z siedmiu grzechow glownych.
      • dritte_dame Re: dostępność mieszkań 06.10.12, 01:24
        tanebo napisał:

        > większość naszych rodziców przeprowadziła się do własnego M tylko dlatego że mieszkanie było łatwo dostępne.

        Ehem... "było łatwo dostępne" dla naszych rodziców gdy zakładali swoje rodziny.
        Czyli: gdzieś tak do początku lat 60-tych.

        A socjalizm skończył sie półtora pokolenia później i trochę inaczej wyglądała już ta "łatwa dostępność" dla nas.

        "mamy krótką pamięć"
        • angelfree Re: dostępność mieszkań 06.10.12, 14:50
          Na telefon czekało się kilka lat.
          • dritte_dame Re: dostępność telefonów 06.10.12, 15:08
            angelfree napisała:

            > Na telefon czekało się kilka lat.

            Niecałkiem.

            Jak ktoś miał szczęście to kilkanaście lat.
            Jak nie miał szczęścia to kilkadziesiat lat.
            (Znam osobiście przypadek gdy monterzy przybyli instalowac telefon po ponad 20 latach od zgłoszenia.)

            A jak kto miał szwagra gdzie trzeba lub był odpowiednio wysoko w "aparacie" to w ogóle nie czekał.
            • angelfree Re: dostępność telefonów 06.10.12, 15:17
              Ja też słyszałam o takich przypadkach. Ale piszę z własnego doświadczenia.
              A potem wcale nie było lepiej.
              W latach sześćdziesiątych rodzice przeprowadzili się do nowego mieszkania i czekaliśmy na telefon do 1975 roku.
              W 1989 roku przeprowadzili się w nowe miejsce i na telefon czekali sześć czy siedem lat - czyli tyle samo.
              • dritte_dame Re: dostępność telefonów 06.10.12, 15:21
                angelfree napisała:

                > W 1989 roku przeprowadzili się w nowe miejsce i na telefon czekali sześć czy si
                > edem lat - czyli tyle samo.

                Ale z drugiej strony - tabuny akwizytorów nie dzwoniły do nich co chwila z rozmaitymi durnym ofertami.
                • angelfree Re: dostępność telefonów 06.10.12, 15:24
                  W ogóle nie było akwizytorów. Chodziła tylko baba z cielęciną.
    • wuzet21 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 09:08
      Dzisiaj jest zdecydowanie lepiej, a te setki tysięcy głodnych dzieci, miliony ludzi bez pracy, bez perspektywy na przyszłość, bieda dziedziczna, brak opieki lekarskiej, perfidia urzędników państwowych itd, itd, to pikuś...
      • narfi Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 09:19
        Nedza w PRL tez byla i to makabryczna tyle,ze w Warszawie nie bylo jej tak widac,ale wystarczylo wyjechac gdzies na prowincje i zajrzec ludziom do domow ,zobaczyc wielodzietne rodziny na 20 m. po kilka rodzin w jednym mieszkaniu,hotele robotnicze, wioski, szczegolnie te w tzw.Polsce B ,teraz tego chyba juz nie ma.
        Z drugiej strony nigdy nie widzialem ludzi spiacych pod mostem czy grzebiacych w smietnikach,a tak podobno teraz sie czesto zdarza.
        • wuzet21 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 09:24
          narfi napisał:

          ,teraz tego chyba juz nie ma.
          > Z drugiej strony nigdy nie widzialem ludzi spiacych pod mostem czy grzebiacych
          > w smietnikach,a tak podobno teraz sie czesto zdarza.

          Więc wiesz coś, czy nie - bo to znaczyło by, czy masz coś do powiedzenia, czy nie...
        • seth.destructor Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 19:33
          Pół wyposażenia mojego domu w slumsach pochodziło ze śmietników. Sam bobrowałem po okolicznych kubłach. Za komuny było mniejsze marnotrawstwo. Wszystko się dało wykorzystać jeszcze raz i jeszcze raz...
        • grrrrw Re: Co bylo lepsze za komuny? 29.05.13, 12:18
          bo zebranie i grzebanie bylo zabronione !
      • 8ar8ara pikuś 04.10.12, 18:45
        wuzet21 napisał:

        > Dzisiaj jest zdecydowanie lepiej, a te setki tysięcy głodnych dzieci, miliony l
        > udzi bez pracy, bez perspektywy na przyszłość, bieda dziedziczna, brak opieki l
        > ekarskiej, perfidia urzędników państwowych itd, itd, to pikuś...

        Bo pikuś moze byc wiekszy lub mniejszy.
      • dritte_dame Re: perspektywy 06.10.12, 01:28
        wuzet21 napisał:

        > Dzisiaj jest zdecydowanie lepiej, a te setki tysięcy głodnych dzieci, miliony l
        > udzi bez pracy, bez perspektywy na przyszłość, bieda dziedziczna, brak opieki l
        > ekarskiej, perfidia urzędników państwowych itd, itd, to pikuś...

        Za socjalizmu miliony ludzi z pracą faktycznie miały perspektywy na przyszłość...
    • 10iwonka10 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 11:23
      -lody bambino
      -szynka obwiazana sznurkiem , ugotowana na swieta smaczna i soczysta - pycha !!!
      -cytrynada w woreczkach

      Ale dentysci? teraz zapalcisz i masz dobrego dentyste i dobrej jakosci plomby. Za komuny walili srebrne plomby, srebrne zeby...

      Ja w podstwowce jeszcze dobrze nie wyszlam od szkolnej dentystki a juz plombe zgubilam. Na studiach byla dentystka-sadystka ktora twierdzila ze ma tylko grube wiertla wiec jak nawet mala dziurka ...!!! I to juz chyba nie byly wlasciwie czasy komuny...
      • 8ar8ara Co sie stalo z lodami bambino??? 04.10.12, 18:44
        10iwonka10 napisała:

        > -lody bambino

        Tak! Co sie z nimi stalo?

        > -szynka obwiazana sznurkiem , ugotowana na swieta smaczna i soczysta - pycha !!
        > !
        > -cytrynada w woreczkach
        > Ale dentysci? teraz zapalcisz i masz dobrego dentyste i dobrej jakosci plomby.
        > Za komuny walili srebrne plomby, srebrne zeby...
        > Ja w podstwowce jeszcze dobrze nie wyszlam od szkolnej dentystki a juz plombe z
        > gubilam. Na studiach byla dentystka-sadystka ktora twierdzila ze ma tylko grube
        > wiertla wiec jak nawet mala dziurka ...!!! I to juz chyba nie byly wlasciwie c
        > zasy komuny...

        W tamtych czasach chyba jeszcze nie istnialy w ogole w Europie plomby z zywicy swiatloutwardzalnej.
        • jutrzenka.3 Re: Co sie stalo z lodami bambino??? 04.10.12, 19:03
          8ar8ara napisała:

          > 10iwonka10 napisała:
          >
          > > -lody bambino
          >
          > Tak! Co sie z nimi stalo?

          * Ktoś je wylizał
          • 8ar8ara Re: Co sie stalo z lodami bambino??? 04.10.12, 19:16
            jutrzenka.3 napisała:

            > 8ar8ara napisała:
            >
            > > 10iwonka10 napisała:
            > >
            > > > -lody bambino
            > >
            > > Tak! Co sie z nimi stalo?
            >
            > * Ktoś je wylizał

            Raczej wygryzl - wygryzly je te wszystkie okropne Magnum i inne.
      • angelfree Re: Co bylo lepsze za komuny? 06.10.12, 15:05
        > Ale dentysci? teraz zapalcisz i masz dobrego dentyste i dobrej jakosci plomby.


        Wtedy też. Do dentysty chodziło się prywatnie.
    • Gość: rydzyk-kwidzyn Re: Co bylo lepsze za komuny? IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.12, 11:31
      lepsze było to, że wszyscy byliśmy bez perspektyw, podobnie nędzni, żyjący w szarzyźnie i bylejakości
      • 8ar8ara rownosc 04.10.12, 18:41
        Gość portalu: rydzyk-kwidzyn napisał(a):

        > lepsze było to, że wszyscy byliśmy bez perspektyw, podobnie nędzni, żyjący w sz
        > arzyźnie i bylejakości

        Czyli jednak rowni?
        • Gość: Anna Re: rownosc IP: *.hsd1.ca.comcast.net 06.10.12, 08:22
          Byli rowni i rowniejsi jak przewidziala Orwell gdy sie wyleczyl z komunizmu w czasie wojny domowej w Hiszpanii.

          Nie pamietam kto to spiewal: "przyjdzie walec i wyrowna"
          • 8ar8ara Re: rownosc 06.10.12, 15:47
            Gość portalu: Anna napisał(a):

            > Byli rowni i rowniejsi jak przewidziala Orwell gdy sie wyleczyl z komunizmu w c
            > zasie wojny domowej w Hiszpanii.
            >
            > Nie pamietam kto to spiewal: "przyjdzie walec i wyrowna"

            Ale i teraz sa rozni i rowniejsi, a zamiast walca jedzie glebogryzarka.
      • Gość: Anna Re: Co bylo lepsze za komuny?: kolejki IP: *.hsd1.ca.comcast.net 06.10.12, 08:11
        Kolejki, kolejki. Pani tu nie stala. Co pan sie wpycha. Ot takie postepowe osiagniecie.

        Byl nawet dowcip ze w 1984 spotyka sie czlowiek z Zachodu i ze wschodu. Ten ze wschodu przeprasza za spoznienie bo stal w kolejkach. Ten z Zachodu wlasnie kupil mieso. I pyta homo sovieticus co to sa kolejki?. Homo sovieticus tez ma pytanie: co to jest mieso?
    • Gość: magda.magda9 Re: Co bylo lepsze za komuny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.12, 12:11
      1. Miałam podręczniki szkolne za darmo, teraz rodzice wydają na nie majątek
      2. W szkole nie było rewii mody, wszyscy mieli mundurki (teraz mają tylko elitarne szkoły)
      3. Co roku latem jeździłam na 3tygodniowe kolonie, opłacane prawie w 100% przez zakład pracy któregoś z rodziców, teraz trzeba za nie płacić duuużo pieniędzy
      4. Dzieci chodziły same do szkoły, rzadko który z rodziców odprowadzał dzieci do szkoły, teraz niedomyślenia, ogólny strach i panika i wcale się nie dziwię,
      ....i mogłabym tak wyliczać jeszcze ale po co? żyjemy w takich, a nie innych czasach i realiach musimy się z tym pogodzić - nie ma wyjścia.
      • apodemus Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 14:30
        To, że Ty za to nie płaciłaś, nie oznacza, że to było za darmo. Ktoś musiał wypracować dobra, z których korzystałaś.
        • 8ar8ara dystrybucja dobr 04.10.12, 18:39
          apodemus napisał:

          > To, że Ty za to nie płaciłaś, nie oznacza, że to było za darmo. Ktoś musiał wyp
          > racować dobra, z których korzystałaś.

          Moze te dobra byly mimo wszystko lepiej (czyt. sprawiedliwiej) dystrybuowane? Bo co nam z tego, ze teraz wypracujemy wiecej dobr, skoro 99% z nich pojdzie na konto paru najbogatszych?
          • apodemus Re: dystrybucja dobr 04.10.12, 19:32
            8ar8ara napisała:

            > Moze te dobra byly mimo wszystko lepiej (czyt. sprawiedliwiej) dystrybuowane?

            Jasne, strrrrasznie sprawiedliwie. Czy się stoi, czy się leży.
            Jakoś nie uśmiecha mi się sponsorowanie nierobów, którzy potrafią tylko wołać "daj".
            • 8ar8ara Re: dystrybucja dobr 04.10.12, 19:44
              apodemus napisał:

              > 8ar8ara napisała:
              >
              > > Moze te dobra byly mimo wszystko lepiej (czyt. sprawiedliwiej) dystrybuow
              > ane?
              >
              > Jasne, strrrrasznie sprawiedliwie. Czy się stoi, czy się leży.
              > Jakoś nie uśmiecha mi się sponsorowanie nierobów, którzy potrafią tylko wołać "
              > daj".

              A myslisz, ze dzisiaj to kogo sie sponsoruje?
              • apodemus Re: dystrybucja dobr 04.10.12, 19:50
                8ar8ara napisała:

                > A myslisz, ze dzisiaj to kogo sie sponsoruje?

                1. Siebie samego
                2. (chociaż pewnie bardziej 1) krzykaczy, wołających "mnie się należy".
                3. Trochę jeszcze by się znalazło... niestety.
                • 8ar8ara Re: dystrybucja dobr 05.10.12, 18:07
                  apodemus napisał:

                  > 8ar8ara napisała:
                  >
                  > > A myslisz, ze dzisiaj to kogo sie sponsoruje?
                  >
                  > 1. Siebie samego
                  > 2. (chociaż pewnie bardziej 1) krzykaczy, wołających "mnie się należy".

                  No wlasnie.

                  > 3. Trochę jeszcze by się znalazło... niestety.

                  A kapytalisci pełną gębą?
          • pogromca_kretynow Re: dystrybucja dobr - czyli kartki 28.06.13, 08:05
            8ar8ara napisała:

            > apodemus napisał:
            >
            > > To, że Ty za to nie płaciłaś, nie oznacza, że to było za darmo. Ktoś musi
            > ał wyp
            > > racować dobra, z których korzystałaś.
            >
            > Moze te dobra byly mimo wszystko lepiej (czyt. sprawiedliwiej) dystrybuowane? B
            > o co nam z tego, ze teraz wypracujemy wiecej dobr, skoro 99% z nich pojdzie na
            > konto paru najbogatszych?

            Mieso bylo na kartki, cukier byl. I bylo sprawiedliwie?
            Dziekuje za taka sprawiedliwosc.
            To w wiezieniu jest najbardziej sprawiedliwie, bo kazdy dostaje identyczne porcje.
      • Gość: gonzo Re: Co bylo lepsze za komuny? IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 04.10.12, 18:14
        Gość portalu: magda.magda9 napisał(a):

        > 1. Miałam podręczniki szkolne za darmo, teraz rodzice wydają na nie majątek

        Ciekaw jestem w jakich latach podręczniki były za darmo. Z tego co wiem od ojca to tylko za Adolfa książki i zeszyty były za darmo. Fakt, nie były drogie i krążyły po szkole przez lata używane.
        • 8ar8ara Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 18:41
          Gość portalu: gonzo napisał(a):

          > Gość portalu: magda.magda9 napisał(a):
          >
          > > 1. Miałam podręczniki szkolne za darmo, teraz rodzice wydają na nie mająt
          > ek
          >
          > Ciekaw jestem w jakich latach podręczniki były za darmo. Z tego co wiem od ojca
          > to tylko za Adolfa książki i zeszyty były za darmo. Fakt, nie były drogie i kr
          > ążyły po szkole przez lata używane.

          Tak, tez co roku kupowalam uzywane, i to za jakies smieszne pieniadze.
        • Gość: magda.magda9 Re: Co bylo lepsze za komuny? IP: *.204.95.228.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.10.12, 19:06
          Nie wiem w jakich latach Twój Ojciec chodził do szkoły. W każdym razie Ja i moi rówieśnicy w Latach 1980- 1989, książki pod koniec roku szkolnego oddawaliśmy do biblioteki i braliśmy książki na kolejny rok szkolny. Książki m.in. z biologii, chemii, fizyki, j.polskiego, itd. Ja za podręczniki nie płaciłam. Płaciły jedynie osoby, które zgubiły książkę lub ją zniszczyły.
          • grrrrw Re: Co bylo lepsze za komuny? 29.05.13, 12:22
            Moje dzieci a mialach ich kilkoro chodzilydo szkoly w latach osiemdziesiatych i nie pamietam, zeby mozna bylo pozyczc podreczniki z biblioteki, chetnie bym skorzystala.
      • dritte_dame Re: wyjście 06.10.12, 01:39
        Gość portalu: magda.magda9 napisał(a):

        > żyjemy w takich, a nie innych cz
        > asach i realiach musimy się z tym pogodzić - nie ma wyjścia.

        I nacóż znów taki pesymizm?

        Oczywiście że jest Wyjście!
      • grrrrw Re: Co bylo lepsze za komuny? 29.05.13, 12:20
        urodzilam sie w 1954 i nie pamietam, zeby komus dawali za darmo podreczniki. Chyba dzieciom z domu dziecka.
    • angelfree Szklanki i spodeczki 04.10.12, 12:19
      Produkowałą je jedna huta, albo były jakoś znormalizowane, w każdym razie pasowały do siebie.
      Teraz jakoś nie mogą się producenci dogadać co do srednicy szklanki i miejsca na nią na spodeczku i całość jest niestabilna.
      (Nie lubię kubków ani filiżanek.)

      Więcej przewag komuny nie widzę.
      • pocoo Re: Szklanki i spodeczki 04.10.12, 13:41
        angelfree napisała:


        > Teraz jakoś nie mogą się producenci dogadać co do srednicy szklanki i miejsca n
        > a nią na spodeczku i całość jest niestabilna.

        Wczoraj w sklepie oglądałam beczółkowate szklanki ze stożkowatym dnem. Zapytałam o stojaczki lub uchwyty i usłyszałam (ot niekumata jestem),że trzyma się je w ręce kiedy są napełnione.
      • 8ar8ara musztardowki 04.10.12, 18:30
        angelfree napisała:

        > Produkowałą je jedna huta, albo były jakoś znormalizowane, w każdym razie pasow
        > ały do siebie.
        > Teraz jakoś nie mogą się producenci dogadać co do srednicy szklanki i miejsca n
        > a nią na spodeczku i całość jest niestabilna.
        > (Nie lubię kubków ani filiżanek.)
        > Więcej przewag komuny nie widzę.

        Moze musztardowki by pasowaly?
        • angelfree Re: musztardowki 04.10.12, 20:16
          Nie pijam herbaty z musztardówek.
          • 8ar8ara Re: musztardowki 05.10.12, 18:08
            angelfree napisała:

            > Nie pijam herbaty z musztardówek.

            Ale teraz sa ladne :)
          • dritte_dame Re: musztardowki 06.10.12, 01:42
            angelfree napisała:

            > Nie pijam herbaty z musztardówek.

            Sugeruję spróbować ;)
            Smakuje jak na studenckim rajdzie :))
            • angelfree Re: musztardowki 06.10.12, 14:57
              > Smakuje jak na studenckim rajdzie :))

              Ale chyba nie herbata.
              • dritte_dame Re: musztardowki 06.10.12, 15:19
                angelfree napisała:

                > > Smakuje jak na studenckim rajdzie :))
                >
                > Ale chyba nie herbata.

                Herbata ;))
                Jak rajd jest zimowy lub póżnojesienny, i ziąb, to naturalnie herbata z odpowiednią "wkładką" ;)

                Najlepsza do tego jest herbata peerelowskiego typu ulung lub junan - taka "zamieciona z podłogi magazynu i nasypana do pudełka". Tylko gdzież teraz taką dostać..?
                • angelfree Re: musztardowki 06.10.12, 15:23
                  Należy kupić najtańszą herbatę ekspresową, porozrywać torebki i wsypać miał do szklanki.
                  Nie jest to dokładnie to samo, ale ostatecznie może być.
                  • dritte_dame Re: musztardowki 06.10.12, 16:04
                    angelfree napisała:

                    > Należy kupić najtańszą herbatę ekspresową, porozrywać torebki i wsypać miał do
                    > szklanki.
                    > Nie jest to dokładnie to samo, ale ostatecznie może być.

                    No widzisz, jak sie chce to można sobie poradzić :)

                    Dodałabym jeszcze tylko to:

                    1) Nie do szklanki tylko koniecznie do musztardówki
                    (Może się gdzieś jeszcze taka oryginalna po "sarepskiej" w domowych szpargałach znajdzie, a jeśli nie, to można ewentualnie użyć odpowieniego współczesnego małego słoika po dżemie)

                    2) Przed użyciem należy herbatę przez jakieś dwa to trzech tygodni zostawić rozsypaną w otwartej miseczce - żeby odpowiednio zwietrzała.
                    • angelfree Re: musztardowki 07.10.12, 10:19
                      Ale swoją drogą nigdy nie piłam niczego z musztardówki.
                      Miałam emaliowany kubek i wszyscy takie mieli.
                • 8ar8ara Protestuje 06.10.12, 17:19
                  dritte_dame napisała:

                  > angelfree napisała:
                  >
                  > > > Smakuje jak na studenckim rajdzie :))
                  > >
                  > > Ale chyba nie herbata.
                  >
                  > Herbata ;))
                  > Jak rajd jest zimowy lub póżnojesienny, i ziąb, to naturalnie herbata z odpowie
                  > dnią "wkładką" ;)
                  >
                  > Najlepsza do tego jest herbata peerelowskiego typu ulung lub junan - taka "zami
                  > eciona z podłogi magazynu i nasypana do pudełka". Tylko gdzież teraz taką dosta
                  > ć..?

                  Protestuje przeciw obrazaniu herbaty Yunan! Yunan to prowincja Chin, herbata tam uprawiana jest przepyszna, ale to zalezy oczywiscie, jakiej firmy ten Yunan sie kupuje. Dobra herbata Yunan jest mocna i aromatyczna. Za Oolong nie przepadam, z herbat o slabszym smaku najbardziej lubie Darjeeling z polnocnych Indii.
                  • dritte_dame Re: Protestuje 06.10.12, 18:40
                    8ar8ara napisała:

                    > dritte_dame napisała:
                    >
                    > > angelfree napisała:
                    > >
                    > > > > Smakuje jak na studenckim rajdzie :))
                    > > >
                    > > > Ale chyba nie herbata.
                    > >
                    > > Herbata ;))
                    > > Jak rajd jest zimowy lub póżnojesienny, i ziąb, to naturalnie herbata z o
                    > dpowie
                    > > dnią "wkładką" ;)
                    > >
                    > > Najlepsza do tego jest herbata peerelowskiego typu ulung lub junan - taka
                    > "zami
                    > > eciona z podłogi magazynu i nasypana do pudełka". Tylko gdzież teraz taką
                    > dosta
                    > > ć..?
                    >
                    > Protestuje przeciw obrazaniu herbaty Yunan!

                    Protestujesz niepotrzebnie :)
                    Napisałam: herbata "peerelowskiego typu junan" (znaczy: na tekturowym nieszczelnym i "przciekającym" herbacianymi wiórkami pudełku było napisane: yunan, czy jakoś tak..) a nie: herbata Yunnan.

                    A z czarnych herbat chińskich to najlepsza jest oczywiście Pu'er.
                    • 8ar8ara Re: Protestuje 07.10.12, 19:29
                      dritte_dame napisała:

                      > > Protestuje przeciw obrazaniu herbaty Yunan!
                      >
                      > Protestujesz niepotrzebnie :)
                      > Napisałam: herbata "peerelowskiego typu junan" (znaczy: na tekturowym nieszczel
                      > nym i "przciekającym" herbacianymi wiórkami pudełku było napisane: yunan, czy j
                      > akoś tak..) a nie: herbata Yunnan.
                      >
                      > A z czarnych herbat chińskich to najlepsza jest oczywiście Pu'er.

                      W PRL-u chyba tez byly dostepne rozne Yunnany...

                      >
            • Gość: franek przyjazne społeczeństwo, bezpieczny Kraj IP: *.xdsl.centertel.pl 07.10.12, 00:25
              znałem młodą parę polsko-irlandzką, ona Polka, mieszkających w Nowym Orleanie którzy po przykrym incydencie chcieli wynieść się do spokojnego, bezpiecznego kraju i wybrali PRL. było to w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych.
              • 8ar8ara Re: przyjazne społeczeństwo, bezpieczny Kraj 07.10.12, 19:31
                Gość portalu: franek napisał(a):

                > znałem młodą parę polsko-irlandzką, ona Polka, mieszkających w Nowym Orleanie k
                > tórzy po przykrym incydencie chcieli wynieść się do spokojnego, bezpiecznego kr
                > aju i wybrali PRL. było to w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych.

                I nie rozczarowali sie?
      • grrrrw zdecydowanie lepsza byla pogoda ! 12.06.13, 18:16
        ha-ha-ha !

        1. "dawali" za Stalina mieszkania jesli rozumiec jako dawanie WYNAJEM od miasta. Przypominam ze zawsze mogli kogos dokwaterowac, przepisy o nadmetrazu zmienialy sie w latach 60 byla to jedna osoab na jeden pokoj (kuchnia i lazienka nie liczyly sie). Wiec sie meldowalo kuzynke ze wsi, albo bralo studentke na pokoj, zeby nie dokwaterowali
        Albo mozna bylo (juz za Gierka sobie mieszkanie komunalne wykupic -wtedy nie dokwaterowali)

        2. Za Gomulki juz byly spoldzielnie i DOSKONALE PAMIETAM ze w polowie lat 60 nalezalo miec 1000 zl na lebka w rodzinie zeby sie na kolejke (!!!!!!!!) wieloletnia na mieszkanie komunalne zalapac.

        3. Reszte bogaczy odsylano do spoldzielni - pod koniec Gierka ludzie dostawali mieszkania po 7-8 letnim czekaniu ! Cena 25 tys wymagana zeby stac sie KANDYDATEM nie byla cena mieszkania na milosc boska !!!!

        4. 40m2 w LOCUM za dolary w 1978 kosztowalo 6000 dolarów a dolar byl wtedy po 110-130 zaleznie od miejscowosci.


        Dziekuje, to wszystko !


    • camel_3d nic 04.10.12, 13:51

      > - opieka stomatologiczna nad dziecmi i powszechne szczepienia

      zartujesz.... tez trzeba bylo swoje odstac... i technicznie wcale lepsze nei bylo..

      > - mniejszy kult pieniadza

      LOL.... kult pieniadza byl zawsze..tylko za komuny nie bylo nic ciekawego do kupienia..a jak bylo to zaraz znikalo... wiec pienadze byly..takim fajnym elementem w portfelu :)

      > - mniejsze panoszenie sie kosciola

      a ludzie pchali sie do niego drzwiami i oknami...

      > I, uwaga!, ludzie chca miec komunistow za patronow - na 260 glosujacych tylko j
      > eden byl przeciw:
      >

      a swistak siedzi i zawija w te sreberka...

      teraz nie wystraczy BYC, zey zarabiac..teraz treba tylkiem ruszyc i glowa...
      • 8ar8ara Re: nic 04.10.12, 18:35
        camel_3d napisał:

        >
        > > - opieka stomatologiczna nad dziecmi i powszechne szczepienia
        >
        > zartujesz.... tez trzeba bylo swoje odstac... i technicznie wcale lepsze nei by
        > lo..

        U nas dyzurny przychodzil z karteczka do klasy w czasie lekcji (na wszystkich padal wtedy blady strach) i wyczytywal nazwisko tego, ktory mial natychmiast isc do dentysty. I zeby mieli wszyscy zaleczone, to fakt.

        > teraz nie wystraczy BYC, zey zarabiac..teraz treba tylkiem ruszyc i glowa...

        Moze dlatego wielu wydaje sie, ze jest gorzej, bo trudniej?
      • angelfree Re: nic 04.10.12, 21:54
        > > - opieka stomatologiczna nad dziecmi i powszechne szczepienia
        >
        Opieka stomatologiczna?
        Jakieś żarty. Były, owszem, gabinety szkolne, ale poza przeglądami nigdy z nich nie korzystałam. Do dentysty chodziło się prywatnie.
    • bimota Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 14:18
      Mozna wymieniac w nieskonczonosc, a paradoksalnie roznic nie ma wiele... :)
      • 8ar8ara Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 18:36
        bimota napisał:

        > Mozna wymieniac w nieskonczonosc, a paradoksalnie roznic nie ma wiele... :)

        Wlasnie, albo sa one nieistotne.
    • rex.veritas Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 17:47
      - była ochrona pracownika, w zasadzie każdy miał pracę
      - był "bezmięsny poniedziałek"
      • jutrzenka.3 Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 18:17
        Zakładowe imprezy i wycieczki. ;-)
      • 8ar8ara Praca 04.10.12, 18:37
        rex.veritas napisał:

        > - była ochrona pracownika, w zasadzie każdy miał pracę

        Tak.

        > - był "bezmięsny poniedziałek"

        U nas piatek.
        • pogromca_kretynow Re: Kazdy mial etat a nie prace 29.06.13, 15:30
          8ar8ara napisała:

          > rex.veritas napisał:
          >
          > > - była ochrona pracownika, w zasadzie każdy miał pracę
          >
          > Tak.
          Gowno prawda. Kazdy mial etat.

          >
          > > - był "bezmięsny poniedziałek"
          >
          > U nas piatek.

          Bezmiesny byl zawsze poniedzialek. I piatek na dokladke.
    • k_a_p_p_a Pieczywo. 04.10.12, 19:30
      Pieczywo było lepsze. Wędliny też były lepsze, jak były, ale bywały z rzadka.
      • wuzet21 Re: Pieczywo. 04.10.12, 19:34
        k_a_p_p_a napisał:

        > Pieczywo było lepsze. Wędliny też były lepsze, jak były, ale bywały z rzadka.

        Bo kiedyś pieczywo było z mąki, a wędliny produkowano z mięsa...
        • k_a_p_p_a Re: Pieczywo. 04.10.12, 19:44
          Pamiętam rogale zawijane:)
          Można je było jeść bez jakichkolwiek dodatków.
          Albo zwykły chleb, jeszcze ciepły, starczał za jedyny posiłek na cały dzień w wakacje gdzieś nad zalanymi wodą gliniankami.
          I to w zasadzie wszystko. Ludzie byli tak samo wredni jak dziś, a może bardziej. Bardziej wścibscy byli na pewno.
      • 8ar8ara i jogurt 04.10.12, 19:52
        k_a_p_p_a napisał:

        > Pieczywo było lepsze. Wędliny też były lepsze, jak były, ale bywały z rzadka.

        I jogurt - smakowal i bardziej.
      • dritte_dame Re: Pieczywo. 06.10.12, 01:54
        k_a_p_p_a napisał:

        > Pieczywo było lepsze.

        A z pewnością bardziej przydatne do różnych celów.

        Na przykład: chleb "ranny" już tego samego dnia wieczorem świetnie się nadawał do obrony przed chuliganem ciskajacym w Ciebie kamieniem...
        • Gość: Anna Re: Pieczywo. IP: *.hsd1.ca.comcast.net 06.10.12, 08:08

          Bylo glownie z nocy (wielkiej nocy, bo bardzo twardy).
          Owszem prywaciarze sprzedawali troche kaizerek ale kolejki byly od 4 rano bo mieli bardzo ograniczone przydzialy maki.

          A co sie dzialo z maka? Ano w 1989 Polska z importera 6 milionow ton pszenicy zamienila sie w eksportera miliona ton pszenicy.
    • seth.destructor Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 19:37
      Wygląda na to, że zależy to od punktu widzenia. Opiekę stomatologiczną za komuny to pamiętam w wersji siermiężnej z dentystką borującą zęby na żywca, kult pieniądza to był taki, że za parę zielonych baby się pod portem szlajały, a Kościół to był wszędzie i wyznaczał życie tymi wszystkimi świętami, nabożeństwami.
      • grrrrw Re: Co bylo lepsze za komuny? 29.05.13, 12:26
        Moja kuzynka pracowala w szkole jako dentystka i wykradala swojemu ojcu tez dentyscie wiertla zagraniczne, kupowane w Pewexie (ojciec mial prywatny gabinet) go serce jej sie kroilo, ze ma dziecku, dziewczynce, jedynke stala peerelowskim wietlem wiercic. Masakra ! Mysmy chodzili prywatnie, byly plomby peweksowskie, nazywaly sie koncajsy i cienkie wiertla, no nie takie bezbolesne, jak dzisiejsze, ale zawsze postep.
    • 8ar8ara Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 19:53
      bling.bling napisał:

      > no i demokracja też była lepsza

      Bo ludowa? :)
    • piwi77.0 Definitywnie. /nt 04.10.12, 20:12
    • k_a_p_p_a Re: Pieczywo. 04.10.12, 20:22
      bling.bling napisał:

      > to jest nieuprawnione porównanie. Porównujesz nieistniejące dobro rzadkie z nie
      > określonym dostępnym dzisiaj w całej gamie o każdej porze dnia i nocy w każdej
      > ilości.

      Oczywiście:)

      > Dlatego można też powiedzieć, że za komuny była lepsza demokracja, coca cola, z
      > achód a i pewnie i dla wielu kiełbasa a nawet i młodość

      A uj z tą dzisiejszą coca colą! Zachód jest ciągle na zachodzie, i tylko tej młodości nie ma. A jakby człowiek był młody, to wyjechałby na Zachód...
    • andrzej.sawa Re: Co bylo lepsze za komuny? 04.10.12, 20:25
      Tak jak typowa dupa.
    • k_a_p_p_a Re: OK, muzyka była lapsza 04.10.12, 20:25
      Nawet modlitwa nie była obciachem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka