Dodaj do ulubionych

tymczasem w katolickiej szkole

15.10.12, 19:31
imgur.com/vqRee
Pytanie Nr 2 ma tylko jedną prawidłową odpowiedź, która chyba w tym przypadku nie wymaga tłumaczenia
Ktoś tu coś gardłował o renomowanych szkołach katolickich?
Obserwuj wątek
    • supaari tymczasem na imgur... 15.10.12, 22:26
      bling.bling napisał:

      > imgur.com/vqRee
      > Pytanie Nr 2 ma tylko jedną prawidłową odpowiedź, która chyba w tym przypadku n
      > ie wymaga tłumaczenia
      > Ktoś tu coś gardłował o renomowanych szkołach katolickich?
      >

      Korekta - powinno być: tymczasem na imgur. Masz jakieś fobie związane z katolicyzmem?
      • jedzcie.i.pijcie Re: tymczasem na imgur... 20.10.12, 00:04
        Ratunku rośnie nam kolejne pokolenie oszołomów religijnych, gdzie to, Anglia?
    • Gość: inkwizytor Re: tymczasem w katolickiej szkole IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.10.12, 23:12
      bling.bling napisał:

      > Pytanie Nr 2 ma tylko jedną prawidłową odpowiedź, która chyba w tym przypadku n
      > ie wymaga tłumaczenia
      > Ktoś tu coś gardłował o renomowanych szkołach katolickich?

      I tę poprawną odpowiedź dopisał uczeń/uczennica, co świadczy o wysokim poziomie nauczania.
      • Gość: kappa Re: tymczasem w katolickiej szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.12, 23:18
        Uczennica. Odpowiedź nie została uznana, co świadczy o niskim poziomie nauczania tego przedmiotu
        • Gość: inkwizytor Re: tymczasem w katolickiej szkole IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.10.12, 23:57
          Zawracanie kijem Wisły. Ktoś umieści test, nie wiadomo czy autentyczny czy spreparowany, z idiotycznymi wariantami odpowiedzi i już to niektórych skłania do wyciągania wniosków na temat szkolnictwa danego rodzaju. Można tak się bawić, tylko po co? Przecież to niepoważne.
          Wiarygodny jest ranking szkół i to też nie do końca.
          • Gość: kappa Re: tymczasem w katolickiej szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.12, 00:09
            >nie wiadomo czy autentyczny czy spreparowany, z idiotycznymi wariantami odpowiedzi

            Nie wiadomo, być może to żart, ale z jakiego rodzaju szkoły?
            Drugi rodzaj tak łatwo i rozpoznawalnie wykpiwany to szkoły wojskowe.
            I też trepy od razu się jeżą:)
            • Gość: inkwizytor Re: tymczasem w katolickiej szkole IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.10.12, 00:19
              Gość portalu: kappa napisał(a):

              > Nie wiadomo, być może to żart, ale z jakiego rodzaju szkoły?
              > Drugi rodzaj tak łatwo i rozpoznawalnie wykpiwany to szkoły wojskowe.
              > I też trepy od razu się jeżą:)

              Aha, to miała być aluzja? Kiepska.
              A propos szkół wojskowych... WAT i nieistniejąca już WAM swego czasu były świetne. Więc nie ma powodu do kpin.
              • Gość: kappa Re: tymczasem w katolickiej szkole IP: *.interwan.pl 16.10.12, 13:11
                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):


                >
                > Aha, to miała być aluzja? Kiepska.

                Zrozumiała?

                > A propos szkół wojskowych... WAT i nieistniejąca już WAM swego czasu były świetne. Więc nie >ma powodu do kpin.

                One nie były świetne, one miały oficjalną opinię świetnych. Tak jak katolickie szkoły.
                Powody do kpin dawali co dzień wojskowi lekarze choćby.
                • kolter-xl Re: tymczasem w katolickiej szkole 16.10.12, 21:00
                  Gość portalu: kappa napisał(a):

                  > > A propos szkół wojskowych... WAT i nieistniejąca już WAM swego czasu były
                  > świetne. Więc nie >ma powodu do kpin.
                  >
                  > One nie były świetne, one miały oficjalną opinię świetnych. Tak jak katolickie
                  > szkoły.Powody do kpin dawali co dzień wojskowi lekarze choćby.

                  Ta , na każdą dolegliwość tydzień w trampkach , to było ich leczenie .
                  • Gość: inkwizytor Kolter w trampkach IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.10.12, 20:13
                    kolter-xl napisał:

                    > > > A propos szkół wojskowych... WAT i nieistniejąca już WAM swego czasu
                    > > > były świetne. Więc nie ma powodu do kpin.

                    > > One nie były świetne, one miały oficjalną opinię świetnych.

                    > Ta , na każdą dolegliwość tydzień w trampkach , to było ich leczenie .

                    Taką ci zaordynowali terapię?
                    No cóż, widocznie uznali twój przypadek za beznadziejny.
                    • kolter-xl Re: Kolter w trampkach 28.10.12, 00:15
                      Gość portalu: inkwizytor napisał(a):


                      > Taką ci zaordynowali terapię?
                      > No cóż, widocznie uznali twój przypadek za beznadziejny.

                      Jesteś głupim dupkiem !! Tak leczyli wojskowi lekarze na wszystko stosowali trampki a w kryminałach przez judasz oceniali stan zdrowia pacjenta , To był PRL

                      " mam wrażenie de javu! jak w armii,kiedy bys nie poszedł do lekarza,zawsze przepisywał trampki!dla nie będacych w wojsku wyjaśniam,trampki dawali możliwość poruszania się w tych właśnie trampkach bez obowiązkowego noszenia butów wojskowych.zjawisko dosyć częste na tzw unitarce,czyli młode wojsko przed przysięgą,nie dość że często się przeziębiało to i obcierało nogi przy nieprawidłowym owijaniu onucysmile)lekarze sie nie certolili,czy to na katar,ból gardła,i inne bóle "przepisywali" trampki,co dawało zwolnienie z codziennych zajęć,a zwłaszcza od porannej zaprawy!Na pryszcze na dupie też dawali trampkismile))
                      kolegę lekarz zapytał;pryszcz na dupie swędzą cię?-no tak,,odpowiada on
                      -no,czasami dobrze jest się podrapać po dupie,marsz na zajęcia! "

                      m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,12120424,Reka_zlamana__Pan_wezmie_tabletki_i_zglosi_sie_rano.html?v=1&obxx=12120424
                      "
                      ~buehehehe do ~poloi: Taaak. Oficerów lekarzy. I taki likorz wojskowy potrafił tylko trampki (zamiast normalnych sapogów) zapisać jak ktoś z bólem nogi poszedł...
                      Większych debili jak tzw.lekarze wojskowi to świat nie widział.
                      Albo się jest lekarzem albo się nim nie jest a nie jakiś "lekarz wojskowy"
                      15 sty, 08:43 |"

                      wiadomosci.onet.pl/forum/sondaz-polacy-nie-wierza-ze-plk-przybyl-chcial-sie,0,580330,77326714,czytaj.html
                      • Gość: inkwizytor Re: Kolter w trampkach IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.10.12, 00:38
                        kolter-xl napisał:

                        > Jesteś głupim dupkiem !! Tak leczyli wojskowi lekarze na wszystko stosowali tra
                        > mpki a w kryminałach przez judasz oceniali stan zdrowia pacjenta , To był PRL

                        Nie byłem w kryminale, więc muszę ci uwierzyć na słowo:))))

                        A wracając do tematu:
                        Pisałem o absolwentach WAM i WAT. Pisałem o lekarzach po WAM pracujących w szpitalach na Szaserów i na Wołoskiej. To specjaliści najwyższej klasy. Aby się o tym przekonać wystarczyło być pacjentem lub znać pacjentów jednego z tych szpitali. Najtrudniejsze przypadki chorobowe były diagnozowane i leczone właśnie tam. Przyjmowali też prywatnie.

                        Nie pisałem o kryminałach ani o lekarzach z armii cesarza Franciszka Józefa, którzy na wszelkie dolegliwości mieli jeden niezawodny środek : lewatywę.
                        Jeśli więc nie potrafisz zrozumieć o czym piszę, bądź łaskaw nie zabierać głosu, ani tym bardziej nie obrzucaj mnie inwektywami. Bo, po pierwsze nie robią na mnie wrażenia, a po drugie takie zachowanie zakrawa na chamstwo. I tyle.
                        • kolter-xl Re: Kolter w trampkach 28.10.12, 10:03
                          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                          > kolter-xl napisał:
                          >
                          > > Jesteś głupim dupkiem !! Tak leczyli wojskowi lekarze na wszystko stosowa
                          > li tra
                          > > mpki a w kryminałach przez judasz oceniali stan zdrowia pacjenta , To był
                          > PRL
                          >
                          > Nie byłem w kryminale, więc muszę ci uwierzyć na słowo:))))

                          Nic straconego świat dzieli się na tych co siedzą ,siedzieli , lub siedzieć będą .Ja też nie siedziałem i też komuś na słowo zaufałem .

                          > A wracając do tematu:
                          > Pisałem o absolwentach WAM i WAT. Pisałem o lekarzach po WAM pracujących w szpi
                          > talach na Szaserów i na Wołoskiej. To specjaliści najwyższej klasy.

                          Nie pisałem o lekarzach w szpitalu a konowałach w jednostkach wojskowych .

                          Aby się o tym przekonać wystarczyło być pacjentem lub znać pacjentów jednego z tych szpita
                          > li. Najtrudniejsze przypadki chorobowe były diagnozowane i leczone właśnie tam.
                          > Przyjmowali też prywatnie.

                          Jakoś mnie chory sie nie trzymają żebym aż tam trafiał na leczenie .

                          > Nie pisałem o kryminałach ani o lekarzach z armii cesarza Franciszka Józefa, kt
                          > órzy na wszelkie dolegliwości mieli jeden niezawodny środek : lewatywę.

                          Ja tez nie ,ja piszę o konowałach których znam osobiście sprzed 25 lat .

                          > Jeśli więc nie potrafisz zrozumieć o czym piszę, bądź łaskaw nie zabierać głosu

                          Jeszcze raz , skoro coś ci w dyskusji nie pasuje to może zamilcz a nie wymądrzaj sie ??

                          > , ani tym bardziej nie obrzucaj mnie inwektywami.

                          Nie koleś ,nawet w swojej pysze nie dopuszczasz głosu ze mnie taki tekst mógł obrazić ??

                          Autor: Gość: inkwizytor IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.10.12, 20:13
                          " No cóż, widocznie uznali twój przypadek za beznadziejny. "

                          Bo, po pierwsze nie robią na
                          > mnie wrażenia, a po drugie takie zachowanie zakrawa na chamstwo. I tyle.

                          No właśnie więc nie wciskaj chamskich tekstów to i ja ci nie odpowiem tym samym .
                          • Gość: inkwizytor Re: Kolter w trampkach IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.10.12, 10:28
                            kolter-xl napisał:

                            > Nie pisałem o lekarzach w szpitalu a konowałach w jednostkach wojskowych .

                            No właśnie. Wymiana zdań dotyczyła poziomu studiów na WAM.
                            Czy wypowiedź o "konowałach wojskowych" jest argumentem w rzeczonej sprawie? Nie jest.
                            Wypowiadasz się zatem nie na temat, i jeszcze do tego obrzucasz mnie inwektywami.

                            > Jakoś mnie chory sie nie trzymają żebym aż tam trafiał na leczenie .

                            Choroby.
                            Nie mów hop. Jeszcze wszystko może się zdarzyć, czego ci oczywiście nie życzę.
                            Ale los bywa przewrotny...
                            • kolter-xl Re: Kolter w trampkach 28.10.12, 12:44
                              Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                              > kolter-xl napisał:
                              >
                              > > Nie pisałem o lekarzach w szpitalu a konowałach w jednostkach wojskowych
                              > .
                              >
                              > No właśnie. Wymiana zdań dotyczyła poziomu studiów na WAM.
                              > Czy wypowiedź o "konowałach wojskowych" jest argumentem w rzeczonej sprawie? Ni
                              > e jest.

                              Jest jak najbardziej , bo sporo tych konowałów na 100% ukończyło WAM właśnie , no chyba ze masz dowody ze wszyscy wykształceni tam lekarze to tylko i wyłącznie wybitni specjaliści
                              Nie praktykujący w jednostkach wojskowych .??

                              > Wypowiadasz się zatem nie na temat,

                              Udowodni,.

                              > i jeszcze do tego obrzucasz mnie inwektywami.

                              To też udowodnij .

                              > Choroby.
                              > Nie mów hop. Jeszcze wszystko może się zdarzyć, czego ci oczywiście nie życzę.
                              > Ale los bywa przewrotny...

                              Jakoś do swojego głupiego komentarza na mój temat sie nie odnosisz ? tylko ty jesteś ofiarą ataku ??
                              • Gość: inkwizytor Re: Kolter w trampkach IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.10.12, 12:52
                                Bez komentarza.
                                • kolter-xl Re: Kolter w trampkach 28.10.12, 14:03
                                  Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                  > Bez komentarza.

                                  Rozumiem ze nie masz kontr argumentów więc nie możesz nadal na mnie najeżdżać :))
                • Gość: inkwizytor Same bzdury IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.10.12, 20:10
                  Gość portalu: kappa napisał(a):


                  > > A propos szkół wojskowych... WAT i nieistniejąca już WAM swego czasu były
                  > > świetne. Więc nie ma powodu do kpin.

                  > One nie były świetne, one miały oficjalną opinię świetnych.

                  Co ty bredzisz? Korzystałeś kiedykolwiek z ich pomocy? Byłeś kiedykolwiek pacjentem szpitala na Szaserów czy na Wołoskiej? Klepiesz bzdury, nie mając o niczym pojęcia.
                  • Gość: kappa Re: Same bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 20:16
                    Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                    > Gość portalu: kappa napisał(a):
                    >
                    >
                    > > > A propos szkół wojskowych... WAT i nieistniejąca już WAM swego czas
                    > u były
                    > > > świetne. Więc nie ma powodu do kpin.
                    >
                    > > One nie były świetne, one miały oficjalną opinię świetnych.
                    >
                    > Co ty bredzisz? Korzystałeś kiedykolwiek z ich pomocy? Byłeś kiedykolwiek pacje
                    > ntem szpitala na Szaserów czy na Wołoskiej? Klepiesz bzdury, nie mając o niczym
                    > pojęcia.

                    Znów mnie napadasz i szukasz guza. Z poziomu usług w wojskowych klinikach nie wynika poziom wojskowych szkół.
                    Zarówno na Szaserów, jak i na Wołoskiej większość personelu studia kończyła w cywilnych uczelniach.
                    • Gość: inkwizytor Re: Same bzdury IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.10.12, 20:46
                      Gość portalu: kappa napisał(a):

                      > Znów mnie napadasz i szukasz guza. Z poziomu usług w wojskowych klinikach nie w
                      > ynika poziom wojskowych szkół.
                      > Zarówno na Szaserów, jak i na Wołoskiej większość personelu studia kończyła w [
                      > b]cywilnych uczelniach[/b].

                      Masz błędne informacje.
                      • Gość: kappa Re: Same bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 20:49
                        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                        > Gość portalu: kappa napisał(a):
                        >
                        > > Znów mnie napadasz i szukasz guza. Z poziomu usług w wojskowych klinikach
                        > nie w
                        > > ynika poziom wojskowych szkół.
                        > > Zarówno na Szaserów, jak i na Wołoskiej większość personelu studia kończy
                        > ła w [
                        > > b]cywilnych uczelniach[/b].
                        >
                        > Masz błędne informacje.

                        Za chwilę znów będziesz płakał, że zostałeś wdeptany w ziemię.
                        • Gość: inkwizytor Re: Same bzdury IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.10.12, 21:17
                          Gość portalu: kappa napisał(a):

                          > Za chwilę znów będziesz płakał, że zostałeś wdeptany w ziemię.

                          Już dawno stwierdziłem, że cierpisz na paranoję. Ten wpis utwierdza mnie w przekonaniu, że miałem rację.
                          • Gość: kappa Re: Same bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.12, 01:12
                            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                            > Gość portalu: kappa napisał(a):
                            >
                            > > Za chwilę znów będziesz płakał, że zostałeś wdeptany w ziemię.
                            >
                            > Już dawno stwierdziłem, że cierpisz na paranoję. Ten wpis utwierdza mnie w prze
                            > konaniu, że miałem rację.

                            Twoja teza bez uzasadnienia jest tyle warta, co psie gó... na chodniku, że zacytuję klasyka.
                            • Gość: inkwizytor Re: Same bzdury IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.10.12, 10:47
                              kappa:
                              Za chwilę znów będziesz płakał, że zostałeś wdeptany w ziemię.

                              inkwizytor:
                              Już dawno stwierdziłem, że cierpisz na paranoję. Ten wpis utwierdza mnie
                              w przekonaniu, że miałem rację.

                              kappa:
                              Twoja teza bez uzasadnienia jest tyle warta, co psie gó... na chodniku, że zacy
                              tuję klasyka.

                              inkwizytor:
                              Wiem, że reagujesz nerwowo na każdą wiedzę, wiem, że obsesyjnie boisz sie wikipedii, więc tym razem, by nie pogarszać twego stanu zdrowia psychicznego posłużę się Poradnikiem Medycznym. Pewnie też uznasz go za nic nie warte źródło informacji, bo zgodnie ze swoimi urojeniami jedynym źródłem informacji godnym uwagi jest twoja mózgownica:))))
                              Masz usystematyzowane i logicznie ze sobą powiązane urojenia, z których najbardziej widoczne jest urojenie "wielkościowe", występujące najczęściej u osób z niższym wykształceniem. To tłumaczy twoje przekonanie o znajomości logiki, to tłumaczy twoje kwestionowanie poziomu szkolnictwa, w tym WAM i WAT....
                              Zgodnie z zaleceniami, w stosunku do chorego powinno się wykazywać dużą dozę tolerancji, należy ograniczyć się do wyraźnego negowania prawdziwości treści wytwórczych bez omawiania ich i tłumaczenia ich nieprawdziwości, bo nie przynosi pożądanego rezultatu.
                              Vide: twoje rozmowy z supaarim...Wystarczy je uważnie przeczytać, by zorientować się w jakiej fazie jest twoja choroba. Zaawansowanej.
                              • Gość: ka_p_pa Re: Same bzdury IP: *.interwan.pl 28.10.12, 13:16
                                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                Coś tam napisał, ale nie pisał o WAM, ale o osobniku podpisującym się nickiem kappa. Wiem, że kappa ma wiele wdzięku i uroku osobistego, ale sorry, nie jest zainteresowany.
                                Kappa tylko ponownie wskaże, że poziom usług medycznych w placówkach resortowych nie wynika z poziomu kształcenia w szkołach resortowych. Szpitale wojskowe, szczególnie te centralne, zatrudniają i zawsze zatrudniały wybitnych specjalistów spoza wojska, wykształconych w cywilnych uczelniach. Kappa zna kilku takich osobiście. Zna nawet takiego, który ma stopień oficerski, a ukończył porządną cywilną Akademię Medyczną w Warszawie.
                                Nawet spora część rady naukowej Wojskowego Instytutu Naukowego na Szaserów to pracownicy cywilni.
                                www.wim.mil.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=171&Itemid=89
                                Personel średni natomiast z zasady stanowią pracownicy cywilni.
                                Całkiem inną sprawą jest poziom trepów-lekarzy zatrudnionych gdzieś w zielonych koszarach. Ci z reguły byli absolwentami WAM.
                                • Gość: inkwizytor Re: Same bzdury IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.10.12, 13:29
                                  Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                  > Coś tam napisał, ale nie pisał o WAM, ale o osobniku podpisującym się nickiem k
                                  > appa. Wiem, że kappa ma wiele wdzięku i uroku osobistego, ale sorry, nie jest z
                                  > ainteresowany.

                                  Jest gorzej niż sądziłem. Ka_p_pa cierpi nie tylko na paranoję, ale też rozdwojenie jaźni.
            • supaari Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.12, 00:20
              Gość portalu: kappa napisał(a):

              > >nie wiadomo czy autentyczny czy spreparowany, z idiotycznymi wariantami od
              > powiedzi
              >
              > Nie wiadomo, być może to żart, ale z jakiego rodzaju szkoły?
              > Drugi rodzaj tak łatwo i rozpoznawalnie wykpiwany to szkoły wojskowe.
              > I też trepy od razu się jeżą:)

              Problem polega na tym, że jest w ogóle ktoś, kto na podstawie dowolnej, bliżej nie określonej - ale mogącej służyć jako podstawa do naigrawania się z innych - treści znalezionej w internecie, "orzeka", że treść owa dotyczy katolików, wojska czy wyborców PO. To moim zdaniem uwidacznia fobie tego kogoś...
              Z treści nie wynika nic pewnego, ale jakiś jełop od razu "wie", że chodzi o katolików, wojsko lub wyborców PO.
              • Gość: inkwizytor Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.10.12, 00:36
                Gość portalu: kappa napisał(a):

                Problem polega na tym, że jest w ogóle ktoś, kto na podstawie dowolnej, bliżej nie określonej - ale mogącej służyć jako podstawa do naigrawania się z innych - treści znalezionej w internecie, "orzeka", że treść owa dotyczy katolików, wojska czy wyborców PO. To moim zdaniem uwidacznia fobie tego kogoś...
                Z treści nie wynika nic pewnego, ale jakiś jełop od razu "wie", że chodzi o katolików, wojsko lub wyborców PO.

                Otóż to.
                A najsmutniejszy jest fakt, że tego typu wypociny znajdują tu aprobatę...mało tego, traktują to jako "koronny dowód" idiotycznych tez i wniosków.
                • Gość: inkwizytor Sorry IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.10.12, 00:40
                  Przepraszam. Powinno być: supaari napisał.
                • supaari Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.12, 00:54
                  Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                  > Gość portalu: kappa napisał(a):
                  >
                  > Problem polega na tym, że jest w ogóle ktoś, kto na podstawie dowolnej, bliżej
                  > nie określonej - ale mogącej służyć jako podstawa do naigrawania się z innych -
                  > treści znalezionej w internecie, "orzeka", że treść owa dotyczy katolików, woj
                  > ska czy wyborców PO. To moim zdaniem uwidacznia fobie tego kogoś...
                  > Z treści nie wynika nic pewnego, ale jakiś jełop od razu "wie", że chodzi o kat
                  > olików, wojsko lub wyborców PO.
                  >
                  > Otóż to.
                  > A najsmutniejszy jest fakt, że tego typu wypociny znajdują tu aprobatę...mało t
                  > ego, traktują to jako "koronny dowód" idiotycznych tez i wniosków.

                  Kiedyś jakiś obdarzony fobiami anty-KRK idiota zlinkował w dyskusji zemna tekst o księdzu polsko-katolickim, który coś tam zdefraudował, a wszystko po to, żeby mi
                  "udowodnić" jak nędzna kondycję moralną mają "watykańczycy".
                  • piwi77.0 Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.12, 20:21
                    Dlaczego powtarzasz jakieś niesprawdzone plotki o rzekomej defraudacji przez księdza polsko-katolickiego? Fobia?
                    • supaari Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.10.12, 11:30
                      piwi77.0 napisał:

                      > Dlaczego powtarzasz jakieś niesprawdzone plotki o rzekomej defraudacji przez ks
                      > iędza polsko-katolickiego? Fobia?

                      Ależ piwi! Niczego nie powtarzam niczego nie cytuję... Opisuję fakt: pewien idiota zlinkował tekst o duchownym polsko-katolickim, który miał coś ponoć zdefraudować. Ów idiota uznał, że to swietna ilustracja podlej kondycji moralnej "watykańczyków". Czegoś nie zrozumiałeś?
                      • piwi77.0 Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.10.12, 06:57
                        Czy zrozumiałem, czy nie, ważne, że po mojej uwadze się zreflektowałeś i wypowiedź, że ktoś coś zdefraudował, zastąpiłeś ponoć zdefraudował. I o to chodziło, teraz nie ma już sprawy.
                        • supaari tekst dostosowuję do poziomu czytelnika 19.10.12, 21:19
                          piwi77.0 napisał:

                          > Czy zrozumiałem, czy nie, ważne, że po mojej uwadze się zreflektowałeś i wypowi
                          > edź, że ktoś coś zdefraudował, zastąpiłeś ponoć zdefraudował. I o
                          > to chodziło, teraz nie ma już sprawy.

                          Ależ piwcio! Tekst był o duchownym, który zdefraudował (dokładnie - tak było w tekście). Ponieważ kiedy pisalem o zdarzeniu nie miałem pewności, że się pohjawisz w wątku zamieściłem najkrótszy opis. poniewaz jednak pojawiłeś się, dodałem jedno słowo, ktore ułatwiło ci zrozumienie sytuacji. Brawo - mimo swych ograniczeń zrozumiałeś! Co było moim celem. W końcu cie oświeciłem w czymkolwiek.
                          • piwi77.0 Re: tekst dostosowuję do poziomu czytelnika 19.10.12, 23:07
                            supaari napisał:

                            Tekst był o duchownym, który zdefraudował

                            Banalny temat, a powtarzasz, jakby chodziło o jakąś sensację.
                            • supaari Re: tekst dostosowuję do poziomu czytelnika 19.10.12, 23:13
                              piwi77.0 napisał:

                              > supaari napisał:
                              >
                              > Tekst był o duchownym, który zdefraudował
                              >
                              > Banalny temat, a powtarzasz, jakby chodziło o jakąś sensację.

                              Nie, piwcio... Powtarzam, bo jeden z drugim idiotą jak słyszy: duchowny zdefraudował, to widzi rzymskokatolickiego księdza... I to jest fobia! (co zamierzałem wykazać, choć ty może nie masz tego świadomości).
                              • piwi77.0 Re: tekst dostosowuję do poziomu czytelnika 19.10.12, 23:17
                                Za chwilę jeszcze zaczniesz wywodzić dowód, że rzymskokatolicki księcio to w ogóle nie jest nie duchowny. A jest, bo gada z duchami, o czym każdy z nich z pełną powagą zapewnia.
                                • supaari dzięki za hołd, piwcio... :-) 19.10.12, 23:22
                                  piwi77.0 napisał:

                                  > Za chwilę jeszcze zaczniesz wywodzić dowód, że rzymskokatolicki księcio to w og
                                  > óle nie jest nie duchowny. A jest, bo gada z duchami, o czym każdy z nich z peł
                                  > ną powagą zapewnia.

                                  Nie, mój drogi piwcio... Nie będę dowodził. Bo to, co chcę powiedzieć nijak ma się do tego, co ty uważasz, co ja chcę powiedzieć... Czego zresztą dowodzisz unikając czasami cytowania oich postów. Dzięki za ten hołd!!!
                                  • piwi77.0 Re: dzięki za hołd, piwcio... :-) 19.10.12, 23:28
                                    Proszę Cię bardzo.
                                    • supaari jeszcze raz - dzięki... 19.10.12, 23:40
                                      piwi77.0 napisał:

                                      > Proszę Cię bardzo.

                                      Nie ma sprawy.... Inteligentny człowiek dostrzeże i wyciągnie wnioski....
                                      • piwi77.0 Re: jeszcze raz - dzięki... 19.10.12, 23:43
                                        supaari napisał:

                                        Inteligentny człowiek dostrzeże i wyciągnie wnioski....

                                        Sam wyciągnij, nie zwalaj całej roboty na innych.
                                        • supaari Re: jeszcze raz - dzięki... 19.10.12, 23:55
                                          piwi77.0 napisał:

                                          > supaari napisał:
                                          >
                                          > Inteligentny człowiek dostrzeże i wyciągnie wnioski....
                                          >
                                          > Sam wyciągnij, nie zwalaj całej roboty na innych.

                                          Ależ ja - jako inteligentny człowiek - wyciągnąłem. Ty - jako idiota - nie byłeś w stanie wyciągnąć czegokolwoek...
                                          • piwi77.0 Re: jeszcze raz - dzięki... 19.10.12, 23:57
                                            supaari napisał:

                                            Ależ ja - jako inteligentny człowiek - wyciągnąłem.

                                            Wstydziłbyś się. I co to ma niby wspólnego z inteligencją?
                                            • supaari Re: jeszcze raz - dzięki... 20.10.12, 00:00
                                              piwi77.0 napisał:

                                              > supaari napisał:
                                              >
                                              > Ależ ja - jako inteligentny człowiek - wyciągnąłem.
                                              >
                                              > Wstydziłbyś się. I co to ma niby wspólnego z inteligencją?

                                              Ty oczywiście nie wiesz... Nhil novi, piwcio...
                                              • piwi77.0 Re: jeszcze raz - dzięki... 20.10.12, 10:38
                                                Nie wiem, ale obawiam się, że większość funkcjonariuszy policji też nie będzie wiedziała i wlepi mandat, gdy będziesz tak byle gdzie wyciągał, aby prezentować publiczności inteligencję.
                            • kolter-xl Re: tekst dostosowuję do poziomu czytelnika 19.10.12, 23:32
                              piwi77.0 napisał:

                              > supaari napisał:
                              >
                              > Tekst był o duchownym, który zdefraudował
                              >
                              > Banalny temat, a powtarzasz, jakby chodziło o jakąś sensację.

                              Jakbyś nie wiedział ze on będzie z braku laku 5 lat wspominał jeden post z tysiąca napisanych , bo akurat tyle mu sie udało wyłapać lapsusów :)) Np mi zarzucał latami ze napisałem o nakazie palenia kotów, Powieliłem po prostu czyjś tekst .Ale on nie mając nic mi poza tym do zarzucenia swoich fanów tym banałem karmił :))
                • piwi77.0 Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.12, 20:10
                  Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                  A najsmutniejszy jest fakt, że tego typu wypociny znajdują tu aprobatę

                  Najsmutniejszy? Dlaczego najsmutniejszy? I kogo on tak przeraźliwie zasmuca, bo mnie na przykład wcale?
              • bling.bling Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.12, 07:04
                autor zdjęcia przyznaje że to test jego siostry, która chodzi do katolickiej szkoły w USA. Rezolutna siostra dopisała odpowiedź, ale jak widać w tego typu szkołach chodzi o innego rodzaju kształcenie.
                • bling.bling Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.12, 07:28
                  przepraszam, chodzi o Kanadę i o córkę, nie o siostrę autora zdjęcia.
                  Najważniejsza wiadomość, że jest to szkoła katolicka jest poprawna i nie wymaga prostowania.
                  Dlaczego nie przyjmujesz do wiadomości, że może być to szkoła katolicka? Film z katolicką zakonnicą kradnącą piwo w sklepie też jest niewiarygodny?
                  • lepian4 Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.12, 10:59
                    Ja zalamalbym sie kompletnie, gdybym mial tak "madra" siostre.
                    • Gość: angel Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 62.22.15.* 16.10.12, 14:10
                      lepian4 napisał:

                      > Ja zalamalbym sie kompletnie, gdybym mial tak "madra" siostre.


                      nie badz skromy
                    • bling.bling Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.12, 18:29
                      lepian4 napisał:

                      > Ja zalamalbym sie kompletnie, gdybym mial tak "madra" siostre.

                      matka przełożona, ojciec przeor, siostra nauczycielka geografii i ty lepian to jedna wielka szczęśliwa rodzina.
                    • kolter-xl Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.12, 20:57
                      lepian4 napisał:

                      > Ja zalamalbym sie kompletnie, gdybym mial tak "madra" siostre.

                      Myślę ze gdyby poczytała co ty tu wypisujesz .....
                  • piwi77.0 Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.12, 20:18
                    bling.bling napisał:

                    Dlaczego nie przyjmujesz do wiadomości, że może być to szkoła katolicka? Film z katolicką zakonnicą kradnącą piwo w sklepie też jest niewiarygodny?

                    Nie jest wiarygodny, bo nie pasuje do prawd wiary.
                  • supaari Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.10.12, 11:35
                    bling.bling napisał:

                    > przepraszam, chodzi o Kanadę i o córkę, nie o siostrę autora zdjęcia.
                    > Najważniejsza wiadomość, że jest to szkoła katolicka jest poprawna i nie wymaga
                    > prostowania.

                    Córka czy siostra - wszystko jedno. USA czy Kanada - kto by o to dbał... Kto by dbał czy to autor czy pryszczaty gó...arz który nagą kobietę widział tylka na zdjęciach i filmach (oraz w wyobraźni)?
                    Jedyne, co nie budzi twojej wątpliwości, to to, że to szkoła katolicka! A skąd ta pewność?

                    > Dlaczego nie przyjmujesz do wiadomości, że może być to szkoła katolicka? Film z
                    > katolicką zakonnicą kradnącą piwo w sklepie też jest niewiarygodny?

                    Nie interesuje mnie czy to może być szkoła katolicka czy Gimnazjum Racjonalistów im. Woltera. Interesuje mnie skąd pomysł, że to jest szkola katolicka. I tyle. potrafisz odpowiedzieć?
                    • bling.bling Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.10.12, 17:54
                      > Nie interesuje mnie czy to może być szkoła katolicka czy Gimnazjum Racjo
                      > nalistów im. Woltera. Interesuje mnie skąd pomysł, że to jest szkola kat
                      > olicka. I tyle. potrafisz odpowiedzieć?

                      tak, odpowiedziałem. Nie podajesz warunków brzegowych akceptowania odpowiedzi stąd dyskusja z tobą to jak dyskusja z mg.
                      • supaari wybacz, że cię dręczę... 19.10.12, 21:26
                        bling.bling napisał:

                        > > Nie interesuje mnie czy to może być szkoła katolicka czy Gimnazjum
                        > Racjo
                        > > nalistów im. Woltera. Interesuje mnie skąd pomysł, że to jest szk
                        > ola kat
                        > > olicka. I tyle. potrafisz odpowiedzieć?
                        >
                        > tak, odpowiedziałem. Nie podajesz warunków brzegowych akceptowania odpowiedzi s
                        > tąd dyskusja z tobą to jak dyskusja z mg.
                        >

                        Nie odpowiedzialeś. Przepraszam - odpowiedzialeś! Dwa razy - twierdząc za każdym razem coś innego. Stąd był mój tekst, który pominąłeś przytaczając treść mojego postu:
                        Córka czy siostra - wszystko jedno. USA czy Kanada - kto by o to dbał... Kto by dbał czy to autor czy pryszczaty gó...arz który nagą kobietę widział tylka na zdjęciach i filmach (oraz w wyobraźni)?
                        Jedyne, co nie budzi twojej wątpliwości, to to, że to szkoła katolicka! A skąd ta pewność?


                        Jedynymi warunkami brzegowymi dla mnie jest prawda! Skąd w momencie założenia wątku wziąłeś pomysł, że to szkoła katolicka? Czy badając sprawę zetknąłeś się z poglądem, że to szkola ewangelicka lub żydowska, lub jakakolwiek inna? Jeśli tak - dlaczego nie uznaleś, że to jest prawda? Czyżby antykatolickie fobie sie uwidoczniły?
                        Wybacz, że cie dręczę - uważam, że masz fobie i starasz sie ja ukryć, iedy okazuje sie, że ktos ją dostrzegł i napisal o tym...
                        • piwi77.0 Re: wybacz, że cię dręczę... 19.10.12, 23:11
                          supaari napisał:

                          Jedynymi warunkami brzegowymi dla mnie jest prawda!

                          Nie wstydź się i dodaj, wiary. Prawda wiary.
                          • supaari Re: wybacz, że cię dręczę... 19.10.12, 23:15
                            piwi77.0 napisał:

                            > supaari napisał:
                            >
                            > Jedynymi warunkami brzegowymi dla mnie jest prawda!
                            >
                            > Nie wstydź się i dodaj, wiary. Prawda wiary.

                            Tylko prawda. Wiara ie ma tu żadnej roli... Prawda (słowo tobie obce, a może znane i znienawidzone...)!
                            • piwi77.0 Re: wybacz, że cię dręczę... 19.10.12, 23:19
                              Wypierasz się wiary? Nieładnie.
                              • supaari Re: wybacz, że cię dręczę... 19.10.12, 23:33
                                piwi77.0 napisał:

                                > Wypierasz się wiary? Nieładnie.

                                Nie, mój drogi ignorancie... Przyznaje się do Prawdy (prawdy - dla osób uczulonych). Prawda o to Jezus, w którego wierzę i którego krzywdzę. Nieładne jesto to, że trollujesz.
                                • piwi77.0 Re: wybacz, że cię dręczę... 19.10.12, 23:41
                                  supaari napisał:

                                  Prawda o to Jezus

                                  Nie mam wątpliwości, że to prawda, skoro tak twierdzisz, ale wolałbym, żeby miała ona bardziej polskie brzmienie.
                                  • supaari Re: wybacz, że cię dręczę... 19.10.12, 23:58
                                    piwi77.0 napisał:

                                    > supaari napisał:
                                    >
                                    > Prawda o to Jezus
                                    >
                                    > Nie mam wątpliwości, że to prawda, skoro tak twierdzisz, ale wolałbym, żeby mia
                                    > ła ona bardziej polskie brzmienie.

                                    Piwcio, zdajesz sobie sprawę z tego, żeś kretyn? Jezus to Droga i Prawda, i Życie... I ktokolwiek tego nie czai - jest kulturowym prymitywem....
                                    • Gość: kappa Re: wybacz, że cię dręczę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.12, 00:01
                                      supaari napisał:

                                      > piwi77.0 napisał:
                                      >
                                      > > supaari napisał:
                                      > >
                                      > > Prawda o to Jezus
                                      > >
                                      > > Nie mam wątpliwości, że to prawda, skoro tak twierdzisz, ale wolałbym, że
                                      > by mia
                                      > > ła ona bardziej polskie brzmienie.
                                      >
                                      > Piwcio, zdajesz sobie sprawę z tego, żeś kretyn? Jezus to Droga i Prawda, i Życie...

                                      To tyle znaczeń ma to portorykańskie imię??
                                      • supaari Re: wybacz, że cię dręczę... 27.10.12, 19:29
                                        Gość portalu: kappa napisał(a):

                                        >
                                        > To tyle znaczeń ma to portorykańskie imię??

                                        O! Twoim zdaiem jest ono własnie portorykańskie? Miło to wiedzieć
                                    • piwi77.0 Re: wybacz, że cię dręczę... 20.10.12, 00:02
                                      supaari napisał:

                                      Jezus to Droga i Prawda, i Życie...

                                      Znaczy, że tylko jedna trzecia Jezusa, to prawda.
                                      • supaari Re: wybacz, że cię dręczę... 27.10.12, 19:26
                                        piwi77.0 napisał:

                                        > supaari napisał:
                                        >
                                        > Jezus to Droga i Prawda, i Życie...
                                        >
                                        > Znaczy, że tylko jedna trzecia Jezusa, to prawda.

                                        Naduzywasz przecinków. W rezultacie trzeba się domyślać, że chciałeś wykazać, że tylko jedna trzecia Jezusa to prawda. Jednak twoje myślenie jest głupie i prymitywne. nie w połowie głupie i w połowie prymitywne, tylko w całości glupie i w całości prymitywne. to naprawdę możliwe.
                                        • piwi77.0 Re: wybacz, że cię dręczę... 27.10.12, 20:15
                                          Może to co napisałem jest i głupie, ale dlaczego prymitywne?
                                          • supaari Re: wybacz, że cię dręczę... 27.10.12, 20:50
                                            piwi77.0 napisał:

                                            > Może to co napisałem jest i głupie, ale dlaczego prymitywne?

                                            Bo twoje. Ten fakt wystarczy.
                                            • piwi77.0 Re: wybacz, że cię dręczę... 27.10.12, 21:47
                                              Udręczony jakiś dziś jesteś.
                                • kolter-xl Re: wybacz, że cię dręczę... 19.10.12, 23:51
                                  supaari napisał:

                                  > piwi77.0 napisał:
                                  >
                                  > > supaari napisał:
                                  > >
                                  > > Jedynymi warunkami brzegowymi dla mnie jest prawda!
                                  > >
                                  > > Nie wstydź się i dodaj, wiary. Prawda wiary.
                                  >
                                  > Tylko prawda. Wiara ie ma tu żadnej roli... Prawda (słowo tobie obce, a
                                  > może znane i znienawidzone...)!

                                  Wierzysz ::))))))))))))))))) w jego cudowne obrazki :)))))))))))))) twoja wiara to kpina :)))))))))))))))) Jezus obrazki Mojżesza tak jak wy obrazki Jezusa też obśliniał ::))))))))))))) ??
                                  Jezus powiedział ze prawo ma istnieć a ja widać nie słuchacie choćby dekalogu nie przestrzegając.
                            • kolter-xl Re: wybacz, że cię dręczę... 19.10.12, 23:42
                              supaari napisał:

                              > piwi77.0 napisał:
                              >
                              > > supaari napisał:
                              > >
                              > > Jedynymi warunkami brzegowymi dla mnie jest prawda!
                              > >
                              > > Nie wstydź się i dodaj, wiary. Prawda wiary.
                              >
                              > Tylko prawda. Wiara ie ma tu żadnej roli... Prawda (słowo tobie obce, a
                              > może znane i znienawidzone...)!

                              Antoś opowiedz nam tu jak to wasi kapłani co dzień kilkanaście milionów razy , ściągając z nieba na ziemie Jezusa zamykając go w opłatku .Czy Jezus nie ma wrócić raz na koniec i do tego na wielkiej chmurze ?. Opowiedz nam jak to jest kto łże ? wy czy biblia ??

                              Żyjesz po uszy w gó...e a innym zarzucasz ze im sie przy tobie gó... do buta przykleiło :)))
                        • bling.bling Re: wybacz, że cię dręczę... 20.10.12, 09:48
                          supaari napisał:


                          > Jedynymi warunkami brzegowymi dla mnie jest prawda! Skąd w momencie zało
                          > żenia wątku wziąłeś pomysł, że to szkoła katolicka? Czy badając sprawę zetknąłe
                          > ś się z poglądem, że to szkola ewangelicka lub żydowska, lub jakakolwiek inna?
                          > Jeśli tak - dlaczego nie uznaleś, że to jest prawda? Czyżby antykatolickie fobi
                          > e sie uwidoczniły?
                          > Wybacz, że cie dręczę - uważam, że masz fobie i starasz sie ja ukryć, iedy okaz
                          > uje sie, że ktos ją dostrzegł i napisal o tym...
                          >

                          więc wierzysz że 2000 -letni mit o Jezusie jest poszukiwaną przez ciebie prawdą?
                          • piwi77.0 Re: wybacz, że cię dręczę... 20.10.12, 10:44
                            Koledzy z ugrupowania, w którym tak czynnie udziela się nasz drogi forumowicz supaari, raz mówią, że posiadają prawdę, a raz że jej szukają. Wytłumaczyliby jak można szukać coś co się posiada, przy czym to coś występuje tylko raz, bo nieodmiennie powtarzają, że prawda jest tylko jedna.
                            • bling.bling Re: wybacz, że cię dręczę... 20.10.12, 13:08
                              antropolodzy mówią, że podobno oni przyjmują prawdę tylko w stanie łaski. To chyba jakiś specjalny ceremoniał?
                          • kolter-xl Re: wybacz, że cię dręczę... 20.10.12, 11:28
                            bling.bling napisał:

                            > więc wierzysz że 2000 -letni mit o Jezusie jest poszukiwaną przez ciebie prawdą?

                            Szczerze wątpię czy on jest teistą , raczej mam przekonanie ze on z religii żyje stąd ta hipokryzja .
                          • supaari Re: wybacz, że cię dręczę... 27.10.12, 19:34
                            bling.bling napisał:

                            > supaari napisał:
                            >
                            >
                            > > Jedynymi warunkami brzegowymi dla mnie jest prawda! Skąd w momenci
                            > e zało
                            > > żenia wątku wziąłeś pomysł, że to szkoła katolicka? > >
                            >
                            > więc wierzysz że 2000 -letni mit o Jezusie jest poszukiwaną przez ciebie pra
                            > wdą
                            ?
                            >

                            W tym wątku istotne jest to, o czym pisałem wyżej: skąd w momencie założenia wątku wziąłeś pomysł, że to szkoła katolicka. Nie ustosunkowałes się do żadnego rzeczowego argumentu z mojej strony. Za to popisujesz się trollistycznym zacięciem w próbach zepchnięcia dyskusji w rejony nie mające związku z tematem.
                            • bling.bling Re: wybacz, że cię dręczę... 27.10.12, 19:59
                              supaari napisał:

                              > bling.bling napisał:
                              >
                              > > supaari napisał:
                              > >
                              > >
                              > > > Jedynymi warunkami brzegowymi dla mnie jest prawda! Skąd w m
                              > omenci
                              > > e zało
                              > > > żenia wątku wziąłeś pomysł, że to szkoła katolicka? > >
                              > >
                              > > więc wierzysz że 2000 -letni mit o Jezusie jest poszukiwaną przez ciebie
                              > pra
                              > > wdą
                              ?
                              > >
                              >
                              > W tym wątku istotne jest to, o czym pisałem wyżej: skąd w momencie założenia
                              > wątku wziąłeś pomysł, że to szkoła katolicka
                              . Nie ustosunkowałes się do ża
                              > dnego rzeczowego argumentu z mojej strony. Za to popisujesz się trollistycznym
                              > zacięciem w próbach zepchnięcia dyskusji w rejony nie mające związku z tematem.
                              >

                              nie wykazujesz objawów zrozumienia czytanego tekstu. Zaczynasz irytować jak miligram. Kappa ci cierpliwie wyjaśnił, co skąd i dlaczego to nie mój pomysł a za zdjęciem kryje się, wyobraź sobie, cała historia.
                              Nie musisz mi wierzyć. Mam to w dupie czy wierzysz w to czy nie. Zastanawia mnie jednak czy z takim samym zacięciem dochodzisz prawdy w mitologii o Jezusie w którą przecież wierzysz że jest p r a w d ą Prawda?
                              • supaari Re: wybacz, że cię dręczę... 27.10.12, 20:56
                                bling.bling napisał:

                                > > W tym wątku istotne jest to, o czym pisałem wyżej: skąd w momencie zał
                                > ożenia
                                > > wątku wziąłeś pomysł, że to szkoła katolicka
                                . Nie ustosunkowałes się
                                > do ża
                                > > dnego rzeczowego argumentu z mojej strony. Za to popisujesz się trollisty
                                > cznym
                                > > zacięciem w próbach zepchnięcia dyskusji w rejony nie mające związku z te
                                > matem.
                                > >
                                >
                                > nie wykazujesz objawów zrozumienia czytanego tekstu. Zaczynasz irytować jak mil
                                > igram. Kappa ci cierpliwie wyjaśnił, co skąd i dlaczego to nie mój pomysł a za
                                > zdjęciem kryje się, wyobraź sobie, cała historia.

                                Alez zrozumialem w calości: ktoś w innym miejscu twierdzi, że jest autorem zdjęcia zamieszczonego na imgur i że przedstawia ono test ze szkoły katolickiej. Bling uznaje, że tekst z innego miejsca jest prawdą... I fajnie. To naprawde wiele o waszej kondycji intelektualno-moralnej mówi. To naprawde wystarczy

                                > Nie musisz mi wierzyć. Mam to w dupie czy wierzysz w to czy nie. Zastanawia mni
                                > e jednak czy z takim samym zacięciem dochodzisz prawdy w mitologii o Jezusie w
                                > którą przecież wierzysz że jest p r a w d ą Prawda?

                                Ależ wierzę ci, wierze... Wierzę, że jak gdzies znajdziesz jakiś tekst, że zamachy z 11 wrzesnia 2001 r. zorganizowali katolicy, to uznasz to za prawdę. Naprawdę - uznaje to za baaardo prawdopodobne. Rozumiem, że antykatolickie fobie mogą do tego doprowadzić.
                                • bling.bling Re: wybacz, że cię dręczę... 28.10.12, 08:12
                                  supaari napisał:

                                  > Alez zrozumialem w calości: ktoś w innym miejscu twierdzi, że jest autorem zdję
                                  > cia zamieszczonego na imgur i że przedstawia ono test ze szkoły katolickiej. Bl
                                  > ing uznaje, że tekst z innego miejsca jest prawdą... I fajnie. To naprawde wiel
                                  > e o waszej kondycji intelektualno-moralnej mówi. To naprawde wystarczy
                                  >
                                  > Ależ wierzę ci, wierze... Wierzę, że jak gdzies znajdziesz jakiś tekst, że zama
                                  > chy z 11 wrzesnia 2001 r. zorganizowali katolicy, to uznasz to za prawdę. Napra
                                  > wdę - uznaje to za baaardo prawdopodobne. Rozumiem, że antykatolickie fobie mog
                                  > ą do tego doprowadzić.
                                  >
                                  >
                                  Bardzo marnie świadczy to o twojej uczciwości. Nie dajesz kryteriów uznania za prawdę z jednej strony charcząc z oburzenia na prześmiewczy tekst z obrazkiem z internetu. Z autorem, którego bez trudu możesz się skontaktować. A z drugiej strony wierzysz w dzieworództwo, stąpanie po wodzie, zmartwychwstanie itp brednie o mitycznej postaci zwanej Jezusem.
                                  Jaka moralna konstrukcja pozwala ci wyciągnąć wnioski o swojej własnej uczciwości?
                                  • supaari Re: wybacz, że cię dręczę... 28.10.12, 15:35
                                    bling.bling napisał:

                                    >
                                    > Bardzo marnie świadczy to o twojej uczciwości. Nie dajesz kryteriów uznania za
                                    > prawdę z jednej strony charcząc z oburzenia na prześmiewczy tekst z obrazkiem z
                                    > internetu. Z autorem, którego bez trudu możesz się skontaktować. A z drugiej s
                                    > trony wierzysz w dzieworództwo, stąpanie po wodzie, zmartwychwstanie itp bredni
                                    > e o mitycznej postaci zwanej Jezusem.
                                    > Jaka moralna konstrukcja pozwala ci wyciągnąć wnioski o swojej własnej uczciwoś
                                    > ci?
                                    >

                                    Mój drogi, nie obchodzi mnie zdjecie, które zlinkowałeś, ani wynurzenia wielonickowego frustrata, który w innym miejscu przyznaje się do jego autorstwa. Chodziło mi tylko o ustalenie prawdy dotyczącej tego skąd wziąłeś pomysł, że to szkola katolicka. Już wiem, że z innego miejsca.
                                    Co zaś do twoich dociekań związanych z tym, w co wierzę, to uznaj, że niektóre rzeczy sa obecnie nieweryfikowalne, zatem nie zajmuje się nimi na forum.
                                    • bling.bling Re: wybacz, że cię dręczę... 28.10.12, 17:00
                                      supaari napisał:

                                      > bling.bling napisał:
                                      >
                                      > >
                                      > > Bardzo marnie świadczy to o twojej uczciwości. Nie dajesz kryteriów uznan
                                      > ia za
                                      > > prawdę z jednej strony charcząc z oburzenia na prześmiewczy tekst z obraz
                                      > kiem z
                                      > > internetu. Z autorem, którego bez trudu możesz się skontaktować. A z dru
                                      > giej s
                                      > > trony wierzysz w dzieworództwo, stąpanie po wodzie, zmartwychwstanie itp
                                      > bredni
                                      > > e o mitycznej postaci zwanej Jezusem.
                                      > > Jaka moralna konstrukcja pozwala ci wyciągnąć wnioski o swojej własnej uc
                                      > zciwoś
                                      > > ci?
                                      > >
                                      >
                                      > Mój drogi, nie obchodzi mnie zdjecie, które zlinkowałeś, ani wynurzenia wieloni
                                      > ckowego frustrata, który w innym miejscu przyznaje się do jego autorstwa
                                      > . Chodziło mi tylko o ustalenie prawdy dotyczącej tego skąd wziąłeś pomysł, że
                                      > to szkola katolicka. Już wiem, że z innego miejsca.
                                      > Co zaś do twoich dociekań związanych z tym, w co wierzę, to uznaj, że niektóre
                                      > rzeczy sa obecnie nieweryfikowalne, zatem nie zajmuje się nimi na forum.
                                      >

                                      Znów intelektualny oszuście szafujesz "prawdą" wiedząc że tej prawdy nie da się ustalić. Nie definiujesz warunków brzegowych akceptacji informacji. Jest to doskonale znana na tym forum taktyka niejakiego miligrama. Uwierz mi że porównanie z nim nie jest pochlebstwem.

                                      Tak, informację znalazłem na reddicie. Tam było zalinkowane zdjęcie opublikowane na tym forum wraz z opisem autora wyjaśniającym okoliczności jego powstania wraz z informacją, że jest to szkoła katolicka.
                                      Skoro nie interesuje cię zdjęcie ani informacja o tym zdjęciu to co w ogóle robisz na tym forum? Aha, wiem, bozia ci kazała...
                                      • supaari X, Y, A i B... 02.11.12, 20:45
                                        bling.bling napisał:
                                        >
                                        > Znów intelektualny oszuście szafujesz "prawdą" wiedząc że tej prawdy nie da się
                                        > ustalić. Nie definiujesz warunków brzegowych akceptacji informacji. Jest to do
                                        > skonale znana na tym forum taktyka niejakiego miligrama. Uwierz mi że porównani
                                        > e z nim nie jest pochlebstwem.

                                        Jak to nie da sie ustalić? Pytałem cię o to skąd wziąłeś pomysł, że to szkoła katolicka. Uciekałes od odpowiedzi chowając się za jakieś warunki brzegowe. Warunkami brzegowymi w tym przypadku jest zgodność z prawdą, która świetnie powinna być ci znana - wszak ty sam załozyłeś wątek i powinieneś wiedzieć skąd wziąłeś pomysł, że to szkoła katolicka. Trzeba było ze trzech powtórzeń (może mniej, może więcej - nie dbam o to), żebyś w końcu przyznał, że koncept ten wziąłeś z innej strony.

                                        > Tak, informację znalazłem na reddicie. Tam było zalinkowane zdjęcie opublikowan
                                        > e na tym forum wraz z opisem autora wyjaśniającym okoliczności jego powstania w
                                        > raz z informacją, że jest to szkoła katolicka.

                                        Dzięki za jednoznaczną informację. Zatem pan A w miejscu X (reddit) twierdzi, że jako pan B założył w tym samym miejscu wątek, w którym dał linka do miejsca Y (imgur) i że zdjęcie z linka pochodzi z testu ze szkoły katolickiej. I ty to bez zastrzeżeń łykasz... OK. Rozumiem - twoja sprawa. mozesz łykać co chcesz.

                                        > Skoro nie interesuje cię zdjęcie ani informacja o tym zdjęciu to co w ogóle rob
                                        > isz na tym forum? Aha, wiem, bozia ci kazała...

                                        Dociekam prawdy; na przykład tej skąd pomysł, że to szkoła katolicka. I teraz już wiem, że z innej strony.
                            • piwi77.0 Re: wybacz, że cię dręczę... 27.10.12, 20:33
                              supaari napisał:

                              skąd w momencie założenia wątku wziąłeś pomysł, że to szkoła katolicka

                              Szkoła, w której całuje się kolana dyrektora, zapie... na nabożeństwa przed lekcjami, po lekcjach i w czasie, opowiada głupoty o stworzeniu świata, to niewątpliwie szkoła katolicka.
                              • supaari Re: wybacz, że cię dręczę... 27.10.12, 21:03
                                piwi77.0 napisał:

                                > supaari napisał:
                                >
                                > skąd w momencie założenia wątku wziąłeś pomysł, że to szkoła katolicka
                                >
                                > Szkoła, w której całuje się kolana dyrektora, zapie... na nabożeństwa przed lek
                                > cjami, po lekcjach i w czasie, opowiada głupoty o stworzeniu świata, to niewątp
                                > liwie szkoła katolicka.

                                Idiota, ktory zmienia temat ze (być może, choc pewności nie ma) szkoły, w której rzekomo przeprowadzono test na inną szkołę nie musi byc piwim (bo idiotów tego pokroju tutaj ci dostatek), ale tym razem - jest.
                                • piwi77.0 Re: wybacz, że cię dręczę... 27.10.12, 21:45
                                  Szybkie zmiany tematu nie są niestety dla ociężałych. Przykro mi, że nie nadążasz.
              • Gość: kappa Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.interwan.pl 16.10.12, 13:15
                supaari napisał:


                >
                > Problem polega na tym, że jest w ogóle ktoś, kto na podstawie dowolnej, bliżej
                > nie określonej - ale mogącej służyć jako podstawa do naigrawania się z innych -
                > treści znalezionej w internecie, "orzeka", że treść owa dotyczy katolików, woj
                > ska czy wyborców PO. To moim zdaniem uwidacznia fobie tego kogoś...
                > Z treści nie wynika nic pewnego, ale jakiś jełop od razu "wie", że chodzi o kat
                > olików, wojsko lub wyborców PO.

                Z treści nie wynika, jednak treść daje wskazówkę. Dla chętnych pozostaje poszukanie w sieci informacji dodatkowych. Bling poszukał i znalazł. Ja też poszukałem i znalazłem. Szukajcie a znajdziecie, mówi pismo, a ty od razu bez szukania ujawniasz fobie.
                • supaari Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.10.12, 11:42
                  Gość portalu: kappa napisał(a):

                  > supaari napisał:
                  >
                  >
                  > >
                  > Z treści nie wynika, jednak treść daje wskazówkę.

                  Dzięki, że uznaleś, że z treści nie wynika. I dzięki, że dałeś przykład fobii. Bo treść może dawać różne wskazówki: że to szkoła ewangelicka, metodystyczna, mormońska, kwakierska, islamska, żydowska etc. Niezbyt rozgarnięty i oczytany osobnik "widzi": katolicyzm!!!
                  Dla chętnych pozostaje poszuk
                  > anie w sieci informacji dodatkowych. Bling poszukał i znalazł. Ja też poszukałe
                  > m i znalazłem. Szukajcie a znajdziecie, mówi pismo, a ty od razu bez szukania u
                  > jawniasz fobie.

                  Ja tez poszukalem i znalazłem: rozmawiałem kilka godzin z autorem zdjęcia. Przyznał, że sam napisał ten "test", wypełnił go i zamieścił zdjęcia na imgurze, żeby dopiec własnej nauczycielce ze liceum mormońskiego. O katolicyzmie nawet nie słyszał.
                  • Gość: kappa gołąb odleciał:) IP: *.interwan.pl 18.10.12, 14:41
                    supaari napisał:

                    > Gość portalu: kappa napisał(a):
                    >
                    > > supaari napisał:
                    > >
                    > >
                    > > >
                    > > Z treści nie wynika, jednak treść daje wskazówkę.
                    >
                    > Dzięki, że uznaleś, że z treści nie wynika. I dzięki, że dałeś przykład fobii.
                    > Bo treść może dawać różne wskazówki: że to szkoła ewangelicka, metodystyczna, m
                    > ormońska, kwakierska, islamska, żydowska etc. Niezbyt rozgarnięty i oczytany os
                    > obnik "widzi": katolicyzm!!!

                    Przydługi wywód nie na temat. Osobnik sprawdził i znalazł w innym miejscu informację że chodzi o szkołę katolicką, w Ontario, klasę 9.

                    > Ja tez poszukalem i znalazłem: rozmawiałem kilka godzin z autorem zdjęcia. Przy
                    > znał, że sam napisał ten "test", wypełnił go i zamieścił zdjęcia na imgurze, że
                    > by dopiec własnej nauczycielce ze liceum mormońskiego. O katolicyzmie nawet nie
                    > słyszał.

                    I tu mam kłopot kogo uznać za bardziej ograniczonego
                    - młodego mormona który nawet nie słysząc o katolicyzmie, chcąc odegrać się na własnej nauczycielce z mormońskiego liceum zamieszcza test na forum z informacją, że chodzi o test jego córki w katolickiej szkole w Ontario
                    -gołębia supaari rojącego o młodym mormonie który nawet nie słysząc o katolicyzmie, chcąc odegrać się na własnej nauczycielce z mormońskiego liceum zamieszcza test na forum z informacją, że chodzi o test jego córki w katolickiej szkole w Ontario
                    • kalllka Re: ' rojacy gołąb' udowodnil 18.10.12, 14:54
                      Twoja bledna logike, kappo.
                      oraz ponoszace cie emocje.
                    • supaari a tymczasem w "innym miejscu" 18.10.12, 16:19
                      Gość portalu: kappa napisał(a):

                      > > Dzięki, że uznaleś, że z treści nie wynika. I dzięki, że dałeś przykład f
                      > obii.
                      > > Bo treść może dawać różne wskazówki: że to szkoła ewangelicka, metodystyc
                      > zna, m
                      > > ormońska, kwakierska, islamska, żydowska etc. Niezbyt rozgarnięty i oczyt
                      > any os
                      > > obnik "widzi": katolicyzm!!!
                      >
                      > Przydługi wywód nie na temat. Osobnik sprawdził i znalazł w innym miejscu infor
                      > mację że chodzi o szkołę katolicką, w Ontario, klasę 9.

                      W innym miejscu? Gdzie znaczy? U sąsiada w sławojce? W innym miejscu może być informacja, że to było na Harvardzie lub Princeton. Ale osobnik znalazł w sławojce info, że to szkoła katolicka.

                      > > Ja tez poszukalem i znalazłem: rozmawiałem kilka godzin z autorem zdjęcia
                      > . Przy
                      > > znał, że sam napisał ten "test", wypełnił go i zamieścił zdjęcia na imgur
                      > ze, że
                      > > by dopiec własnej nauczycielce ze liceum mormońskiego. O katolicyzmie naw
                      > et nie
                      > > słyszał.
                      >
                      > I tu mam kłopot kogo uznać za bardziej ograniczonego

                      Siebie uznaj, siebie...

                      > - młodego mormona który nawet nie słysząc o katolicyzmie, chcąc odegrać się na
                      > własnej nauczycielce z mormońskiego liceum zamieszcza test na forum z informacj
                      > ą, że chodzi o test jego córki w katolickiej szkole w Ontario

                      Nie, mój drogi. Młody mormon chciał sie odegrać na nauczycielce i zamieścił na imgur zdjęcie spreparowanewgo testu. Biedaczek zapomniał tylko dodać o jaka szkołę chodzi.

                      > -gołębia supaari rojącego o młodym mormonie który nawet nie słysząc o katolicyz
                      > mie, chcąc odegrać się na własnej nauczycielce z mormońskiego liceum zamieszcza
                      > test na forum z informacją, że chodzi o test jego córki w katolickiej szkole w
                      > Ontario

                      Supaari zrozumiał, że młody mormon zamieścił fotografię, którą idioci majacy zamiast mózgów gołębie odchody uznali za mająca związek z katolicyzmem na podstawie dodatkowej informacji z innego miejsca.

                      Założę się, że wciąż nie łapiesz jak bardzo obnażasz własna głupotę.
                      • Gość: kappa Re: a tymczasem w "innym miejscu" IP: *.interwan.pl 18.10.12, 17:15
                        supaari napisał:


                        >
                        > W innym miejscu? Gdzie znaczy?
                        Szukaj, jak sieć długa i szeroka:)

                        > U sąsiada w sławojce?
                        Błysnąłeś polotem:)

                        W innym miejscu może być informacja, że to było na Harvardzie lub Princeton. Ale osobnik znalazł w sławojce info, że to szkoła katolicka.

                        Szukaj, jak sieć długa i szeroka:)
                        Ktoś, kto zamieścił zdjęcie dał komentarz. Szkoła katolicka, Toronto, Kanada. Klasa dziewiąta.

                        > Supaari zrozumiał, że młody mormon zamieścił fotografię, którą idioci majacy za
                        > miast mózgów gołębie odchody uznali za mająca związek z katolicyzmem na podstaw
                        > ie dodatkowej informacji z innego miejsca.

                        Supaari jest wiarygodny w swoich rojeniach jak prorok Joseph Smith,

                        > Założę się, że wciąż nie łapiesz jak bardzo obnażasz własna głupotę.

                        Sraj, gołąbku, sraj

                        • supaari Re: a tymczasem w "innym miejscu" 19.10.12, 21:31
                          Gość portalu: kappa napisał(a):

                          > Szukaj, jak sieć długa i szeroka:)
                          > Błysnąłeś polotem:)
                          > Szukaj, jak sieć długa i szeroka:)
                          > Ktoś, kto zamieścił zdjęcie dał komentarz. Szkoła katolicka, Toronto, Kanada. K
                          > lasa dziewiąta.

                          Ktoś dał komentarz... w innym miejscu... I tyle. Nie wiadomo kto, nie wiadomo czy napisał prawdę. nie wiadomo czy bling dotarł do tego komentarza zanim utworzył wątek... Normalnie antykatolicka fobia blinga (i twoja) wychodzi jak szydło z worka - skoro ktoś napisał, że to szkola katolicka, to musi byc prawda...


                          > Supaari jest wiarygodny w swoich rojeniach jak prorok Joseph Smith,

                          > Sraj, gołąbku, sraj

                          Jakiś ty rzeczowy i kulturalny... Jak na ateistę przystalo!
                          • Gość: kappa Re: a tymczasem w "innym miejscu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.12, 22:07
                            supaari napisał:

                            > Gość portalu: kappa napisał(a):
                            >
                            > > Szukaj, jak sieć długa i szeroka:)
                            > > Błysnąłeś polotem:)
                            > > Szukaj, jak sieć długa i szeroka:)
                            > > Ktoś, kto zamieścił zdjęcie dał komentarz. Szkoła katolicka, Toronto, Kan
                            > ada. K
                            > > lasa dziewiąta.
                            >
                            > Ktoś dał komentarz... w innym miejscu... I tyle. Nie wiadomo kto, nie wiadomo c
                            > zy napisał prawdę. nie wiadomo czy bling dotarł do tego komentarza zanim utworz
                            > ył wątek...

                            Nie wiadomo. Tak samo jak nie wiadomo, czy nie robisz chłopakom loda za pięć złotych gdzieś pod mostem.
                            Wiadomo jednak, że zdjęcie testu pojawiło się na na pewnym forum ateistów z komentarzem, że jest to test córki założyciela wątku i że córka ta chodzi do 9 klasy katolickiej szkoły w Toronto. I to już wystarczy, by uznać twoje tezy o moich czy blinga antykatolickich fobiach za bezzasadne.
                            Z treści wątku można też dowiedzieć się, że w tej szkole uczy również matka dziewczęcia. Wątek do wczoraj miał ponad cztery tysiące wpisów i nikt nie zarzucił autorowi, że jest młodym mormonem mszczącym się na nielubianej nauczycielce, nikt nie zarzucił mu wtórności czy wykorzystania cudzych materiałów.
                            Natomiast twoje wizje rozmowy z młodym mormonem nawet nie są zabawne, są żałosne.
                            • supaari Re: a tymczasem w "innym miejscu" 19.10.12, 22:16
                              Gość portalu: kappa napisał(a):

                              > supaari napisał:
                              >
                              > > Gość portalu: kappa napisał(a):
                              > >
                              > > > Szukaj, jak sieć długa i szeroka:)
                              > > > Błysnąłeś polotem:)
                              > > > Szukaj, jak sieć długa i szeroka:)
                              > > > Ktoś, kto zamieścił zdjęcie dał komentarz. Szkoła katolicka, Toront
                              > o, Kan
                              > > ada. K
                              > > > lasa dziewiąta.
                              > >
                              > > Ktoś dał komentarz... w innym miejscu... I tyle. Nie wiadomo kto, nie wia
                              > domo c
                              > > zy napisał prawdę. nie wiadomo czy bling dotarł do tego komentarza zanim
                              > utworz
                              > > ył wątek...
                              >
                              > Nie wiadomo. Tak samo jak nie wiadomo, czy nie robisz chłopakom loda za pięć zł
                              > otych gdzieś pod mostem.

                              nie wiadomo... ale ja nie ogłaszam wszem wobec i każdemu z osobna, że nie robie chłopakom loda pod mostem (ciekawe dlaczego wpadłeś na tą myśl... robisz sam czy jakiś chłoptaś robi tobie?)

                              > Wiadomo jednak, że zdjęcie testu pojawiło się na na pewnym forum ateistów z kom
                              > entarzem, że jest to test córki założyciela wątku i że córka ta chodzi do 9 kla
                              > sy katolickiej szkoły w Toronto. I to już wystarczy, by uznać twoje tezy o moic
                              > h czy blinga antykatolickich fobiach za bezzasadne.


                              chwila... A imgur slinkowany przez blinga to jest owo forum czy nie????? Do czego odwoływał się bling? Szczerze odpowiedz...

                              > Z treści wątku można też dowiedzieć się, że w tej szkole uczy również matka dzi
                              > ewczęcia. Wątek do wczoraj miał ponad cztery tysiące wpisów i nikt nie zarzucił
                              > autorowi, że jest młodym mormonem mszczącym się na nielubianej nauczycielce, n
                              > ikt nie zarzucił mu wtórności czy wykorzystania cudzych materiałów.
                              > Natomiast twoje wizje rozmowy z młodym mormonem nawet nie są zabawne, są żałos
                              > ne.

                              Teksty o młodym mormonie był moja prowokacją (nie twierdź, że nie zrozumiałeś!), mającą wykazać, że nikt w momencie założenia wątku przez blinga nie miał żadnej wiarygodnej informacji, że sprawa dotyczy szkoły katolickiej. I tyle... Nie uwidaczniajcie własnych fobii...
                              • Gość: kappa Re: a tymczasem w "innym miejscu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.12, 23:41
                                supaari napisał:

                                > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                >
                                > > supaari napisał:
                                > >
                                > > > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                > > >
                                > > > > Szukaj, jak sieć długa i szeroka:)
                                > > > > Błysnąłeś polotem:)
                                > > > > Szukaj, jak sieć długa i szeroka:)
                                > > > > Ktoś, kto zamieścił zdjęcie dał komentarz. Szkoła katolicka,
                                > Toront
                                > > o, Kan
                                > > > ada. K
                                > > > > lasa dziewiąta.
                                > > >
                                > > > Ktoś dał komentarz... w innym miejscu... I tyle. Nie wiadomo kto, n
                                > ie wia
                                > > domo c
                                > > > zy napisał prawdę. nie wiadomo czy bling dotarł do tego komentarza
                                > zanim
                                > > utworz
                                > > > ył wątek...
                                > >
                                > > Nie wiadomo. Tak samo jak nie wiadomo, czy nie robisz chłopakom loda za p
                                > ięć zł
                                > > otych gdzieś pod mostem.
                                >
                                > nie wiadomo... ale ja nie ogłaszam wszem wobec i każdemu z osobna, że nie robie chłopakom loda pod mostem

                                Toteż ani bling, ani ja nie twierdzimy, że robisz:)
                                Nie wiadomo.

                                > chwila... A imgur slinkowany przez blinga to jest owo forum czy nie????? Do cze
                                > go odwoływał się bling? Szczerze odpowiedz...

                                imgur to nie forum, imgur to miejsce gdzie można zamieścić obrazek. Wątek na forum:
                                pl.reddit.com/r/atheism/comments/11iiek/my_daughters_geography_test_she_added_her_own/
                                który ilustruje obrazek, ma jednoznaczny tytuł:
                                My daughter's geography test. She added her own answer.
                                do czego odwoływał się bling, choć się na niego nie powoływał. Tu zgaduję- znalazł link gdzieś na FB lub innym portalu społecznościowym. Sam obrazek i komentarz jest na tyle sławny, że szczegółowych opisów nie wymaga.

                                > Teksty o młodym mormonie był moja prowokacją (nie twierdź, że nie zrozumiałeś!)
                                No wiesz, tyś katolik...
                                Twój nieco mniej rozgarnięty przyjaciel podpisujący się mg ileśtam w wielu dyskusjach powołuje się na prywatne świadectwo własnych wizji i doznań paranormalnych, nie mogę wiedzieć kiedy mówicie poważnie, a kiedy żartujecie.

                                > , mającą wykazać, że nikt w momencie założenia wątku przez blinga nie miał żadnej >wiarygodnej informacji, że sprawa dotyczy szkoły katolickiej.
                                Nadal nie ma na to dowodu. Nadal można uznać to za czyjś żart, prowokację. Mnie osobiście fotka testu i opis zdarzenia wydaje się wiarygodne na tyle, by uznać, że takie zdarzenie mogło mieć miejsce.


                                • supaari Re: a tymczasem w "innym miejscu" 27.10.12, 20:49
                                  Gość portalu: kappa napisał(a):

                                  supaari: Ktoś dał komentarz... w innym miejscu... I tyle. Nie wiadomo kto, nie wiadomo czy napisał prawdę. nie wiadomo czy bling dotarł do tego komentarza zanim utworzył wątek...
                                  kappa: Nie wiadomo. Tak samo jak nie wiadomo, czy nie robisz chłopakom loda za pięć złotych gdzieś pod mostem. [podkreślenie moje]
                                  supaari: nie wiadomo... ale ja nie ogłaszam wszem wobec i każdemu z osobna, że nie robie chłopakom loda pod mostem
                                  kappa: Toteż ani bling, ani ja nie twierdzimy, że robisz:)
                                  Nie wiadomo.

                                  Interesujące. Nie wiadomo tego (uwaga, cytat!) tak samo jak nie wiadomo czy autor wpisu na reddit to rzeczywiście autor fotki czy ziejący antykatolicyzmem łgarz... Ale ty w jednym przypadku nie twierdzisz, a w drugim twierdzisz, że to prawda?

                                  > imgur to nie forum, imgur to miejsce gdzie można zamieścić obrazek. Wątek na fo
                                  > rum:
                                  > pl.reddit.com/r/atheism/comments/11iiek/my_daughters_geography_test_she_added_her_own/
                                  >

                                  Podsumujmy: W innym miejscu ktos twierdzi, że na imgur zamieścił fotkę i że fotka obrazuje test z katolickiej szkoły... Brawo! Gratuluję. to wszystko na temat wiedzy o tym jaka to szkoła... Mój mormon jest równie przekonujący.

                                  > > Teksty o młodym mormonie był moja prowokacją (nie twierdź, że nie zrozumi
                                  > ałeś!)
                                  > No wiesz, tyś katolik...
                                  > Twój nieco mniej rozgarnięty przyjaciel [...]

                                  Nie interesuje mnie nikt inny w tym miejscu... Złapałeś, że to kpina czy nie?

                                  > > , mającą wykazać, że nikt w momencie założenia wątku przez blinga nie mia
                                  > ł żadnej >wiarygodnej informacji, że sprawa dotyczy szkoły katolickiej.
                                  > Nadal nie ma na to dowodu. Nadal można uznać to za czyjś żart, prowokację. Mnie
                                  > osobiście fotka testu i opis zdarzenia wydaje się wiarygodne na tyle, by uznać
                                  > , że takie zdarzenie mogło mieć miejsce.

                                  I o to chodziło. W innym miejscu szukacie potwierdzenia wlasnych fobii. QED. I uznajecie, że potwierdzenie jest tak samo pewne jak to, że robie laski pod mostem za 5 złotych. Poszukaj gdzieś w innym miejscu informacji o laskach pod mostem, a potem napisz, że ja je robię...
                                  • Gość: kappa Re: a tymczasem w "innym miejscu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 21:08
                                    supaari napisał:

                                    > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                    >
                                    > supaari: Ktoś dał komentarz... w innym miejscu... I tyle. Nie wiadomo kto, nie
                                    > wiadomo czy napisał prawdę. nie wiadomo czy bling dotarł do tego komentarza zan
                                    > im utworzył wątek...
                                    > kappa: Nie wiadomo. Tak samo jak nie wiadomo, czy nie robisz chłopakom l
                                    > oda za pięć złotych gdzieś pod mostem. [podkreślenie moje]
                                    > supaari: nie wiadomo... ale ja nie ogłaszam wszem wobec i każdemu z osobna, że
                                    > nie robie chłopakom loda pod mostem
                                    > kappa: Toteż ani bling, ani ja nie twierdzimy, że robisz:)
                                    > Nie wiadomo.
                                    >
                                    > Interesujące. Nie wiadomo tego (uwaga, cytat!) tak samo jak nie wiadomo
                                    > czy autor wpisu na reddit to rzeczywiście autor fotki czy ziejący antykatolicyz
                                    > mem łgarz... Ale ty w jednym przypadku nie twierdzisz, a w drugim twi
                                    > erdzisz
                                    , że to prawda?

                                    Nieprawda:)

                                    > Podsumujmy: W innym miejscu ktos twierdzi, że na imgur zamieścił fotkę i że fot
                                    > ka obrazuje test z katolickiej szkoły... Brawo! Gratuluję. to wszystko na temat
                                    > wiedzy o tym jaka to szkoła... Mój mormon jest równie przekonujący.

                                    Nieprawda:)

                                    > > > Teksty o młodym mormonie był moja prowokacją (nie twierdź, że nie z
                                    > rozumi
                                    > > ałeś!)
                                    > > No wiesz, tyś katolik...
                                    > > Twój nieco mniej rozgarnięty przyjaciel [...]
                                    >
                                    > Nie interesuje mnie nikt inny w tym miejscu... Złapałeś, że to kpina czy nie?

                                    Absolutnie nie! Twoje opowieści o mormonie są tak samo wiarygodne jak cała reszta twoich opowieści. Dlaczego- patrz wyżej.

                                    > I o to chodziło. W innym miejscu szukacie potwierdzenia wlasnych fobii.
                                    > QED.
                                    Non sequitur

                                    >I uznajecie, że potwierdzenie jest tak samo pewne jak to, że robie laski pod mostem za 5 >złotych.

                                    Nic podobnego. Moja wzmianka o twoich upodobaniach seksualnych była kpiną z twojego sposobu argumentowania. Złapałeś, że to kpina czy nie?

                                    >Poszukaj gdzieś w innym miejscu informacji o laskach pod mostem, a potem napisz, że ja je >robię...

                                    Masz problemy z czytaniem? Napisałem, że nie wiadomo.
                                    • supaari Re: a tymczasem w "innym miejscu" 27.10.12, 21:43
                                      Gość portalu: kappa napisał(a):
                                      > > Interesujące. Nie wiadomo tego (uwaga, cytat!) tak samo jak nie wiadom
                                      > o

                                      > > czy autor wpisu na reddit to rzeczywiście autor fotki czy ziejący antykat
                                      > olicyz
                                      > > mem łgarz... Ale ty w jednym przypadku nie twierdzisz, a w drugim
                                      > twi
                                      > > erdzisz
                                      , że to prawda?
                                      >
                                      > Nieprawda:)

                                      Co jest nieprawdą? moje pytanie? Pytanie nie może prawdą lub nieprawdą.

                                      > > Podsumujmy: W innym miejscu ktos twierdzi, że na imgur zamieścił fotkę i
                                      > że fot
                                      > > ka obrazuje test z katolickiej szkoły... Brawo! Gratuluję. to wszystko na
                                      > temat
                                      > > wiedzy o tym jaka to szkoła... Mój mormon jest równie przekonujący.
                                      >
                                      > Nieprawda:)

                                      Poproszę o próbę wyjaśnienia. Dlaczego nie jest równie przekonujący?

                                      > > Nie interesuje mnie nikt inny w tym miejscu... Złapałeś, że to kpina czy
                                      > nie?
                                      >
                                      > Absolutnie nie! Twoje opowieści o mormonie są tak samo wiarygodne jak cała resz
                                      > ta twoich opowieści. Dlaczego- patrz wyżej.

                                      Nie złapałeś zatem, że to kpina. Dziekuję za jasna deklarację własnej bezmyslności. być może nie złapałes, że to coś z reddit to też kpina...

                                      > Non sequitur

                                      wybacz, kappciu - jako że jestes osobnikiem, który nie rozumie o czym pisze (dowód:
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,29,139001948,139153924,jekiez_to_kappciowate_.html ), nie wartyś dyskusji na temat logiki.

                                      > >I uznajecie, że potwierdzenie jest tak samo pewne jak to, że robie laski p
                                      > od mostem za 5 >złotych.
                                      >
                                      > Nic podobnego. Moja wzmianka o twoich upodobaniach seksualnych była kpiną z two
                                      > jego sposobu argumentowania. Złapałeś, że to kpina czy nie?

                                      A jakiego sposobu argumentowania? Że skoro nie ma prawdopodobnego potwierdzenia rzekomego faktu, to nie należy pisać o fakcie? Rzeczywiscie - potwierdziłeś to owa wzmianką... Ale okazało się, że w dwóch takich samych sytuacjach postępujesz odmiennie... Raz uznajesz, że osobnik znalazł informację o szkole katolickiej, a innym razem uznajesz, że nie ma pewności... Hipokryzja smierdzisz na mile...

                                      > Masz problemy z czytaniem? Napisałem, że nie wiadomo.

                                      ale jak w innym miejscu znajdziesz, to przecież potwierdzisz, nieprawda? Całkiem jak osobnik, o ktorym pisaleś...
                                      • piwi77.0 Re: a tymczasem w "innym miejscu" 27.10.12, 21:52
                                        Dziękuj kappa, że jeszcze traktuje Cię powaznie i serio odpowiada na Twoje posty, niedługo takich ludzi braknie.
                                        • supaari Re: a tymczasem w "innym miejscu" 27.10.12, 22:07
                                          piwi77.0 napisał:

                                          > Dziękuj kappa, że jeszcze traktuje Cię powaznie i serio odpowiada na Twoje post
                                          > y, niedługo takich ludzi braknie.

                                          Alleluja! Idioci wyginą? Nieeee.... Nie wierzę w twe zapewnienia. Nie tylko dlatego, że są twoje. Normalne prawa przyrody eliminuja kretynów dość łatwo, jednak: (1) chrześcijaństwo spowodowało, że są w stanie przetrwać i (2) współczesne regulacje prawne dają im duuuże fory.
                                          Poza tym kappciuch niczego nie traktuje powaznie. Jest takim samym trollem jak ty, więc jest mu wszystko jedno na jaki temat nie dyskutuje i może swoje bezsensy zamieszcaać w dowolnym miejscu. Z jakiegos powodu preferuje wątki, w ktorych ja się udzielam - znajomi forumowi ateiści (owszem, owszem...) w przypadku paru takich uspokoili mnie - to ponoć efekt kompleksów takich kappciuchów.
                                          • piwi77.0 Re: a tymczasem w "innym miejscu" 27.10.12, 22:24
                                            supaari napisał:

                                            znajomi forumowi ateiści (owszem, owszem...) w przypadku paru takich uspokoili mnie

                                            Niezrównoważonych należy uspokajać, szkoda, że Twoi współbracia w banialukach jej nie znają i musiałeś szukać pomocy po wrogiej stronie.
                                            • supaari Re: a tymczasem w "innym miejscu" 27.10.12, 22:44
                                              piwi77.0 napisał:

                                              > supaari napisał:
                                              >
                                              > znajomi forumowi ateiści (owszem, owszem...) w przypadku paru takich uspokoi
                                              > li mnie

                                              >
                                              > Niezrównoważonych należy uspokajać, szkoda, że Twoi współbracia w banialukach j
                                              > ej nie znają i musiałeś szukać pomocy po wrogiej stronie.

                                              Pozwól, że cię uspokoję zatem... Moimi współbraćmi w banialukach sa ateiści... Zaiste... Twoimi - idioci. Powinno to cię uspokoić - jesteś wśród swoich...
                                              • piwi77.0 Re: a tymczasem w "innym miejscu" 28.10.12, 09:16
                                                supaari napisał:

                                                Moimi współbraćmi w banialukach sa ateiści...

                                                Czasem zastanów się co piszesz. Dla własnego dobra.
                                      • Gość: kappa Re: a tymczasem w "innym miejscu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 22:02
                                        supaari napisał:

                                        >
                                        > Co jest nieprawdą? moje pytanie? Pytanie nie może prawdą lub nieprawdą.

                                        Twoje pytanie zawiera tezę, czyż nie?

                                        >>> Mój mormon jest równie przekonujący.
                                        > >
                                        > > Nieprawda:)
                                        >
                                        > Poproszę o próbę wyjaśnienia. Dlaczego nie jest równie przekonujący?

                                        Nie przekonał mnie.

                                        > wybacz, kappciu - jako że jestes osobnikiem, który nie rozumie o czym pisze (do
                                        > wód:
                                        > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,29,139001948,139153924,jekiez_to_kappciowate_.html ), nie wartyś dyskusji na temat
                                        logiki.

                                        Nie jesteś w stanie tego ocenić z racji całkowitej ignorancji w tej dziedzinie jaką tu prezentujesz:)

                                        > > Nic podobnego. Moja wzmianka o twoich upodobaniach seksualnych była kpiną
                                        > >z twojego sposobu argumentowania. Złapałeś, że to kpina czy nie?
                                        >
                                        > A jakiego sposobu argumentowania? Że skoro nie ma prawdopodobnego potwierdzenia
                                        > rzekomego faktu, to nie należy pisać o fakcie?
                                        Znów teza posłużyła ci za uzasadnienie tezy uzasadnianej, logiku od siedmiu boleści:))
                                        • supaari Re: a tymczasem w "innym miejscu" 27.10.12, 22:15
                                          Gość portalu: kappa napisał(a):

                                          > Twoje pytanie zawiera tezę, czyż nie?

                                          Moje pytanie jest pytaniem, na które nie zechciales odpowiedzieć. I tyle.

                                          > Nie przekonał mnie.

                                          Załóżmy na chwilę... A tekst z reddita - przekonał cię?

                                          > Nie jesteś w stanie tego ocenić z racji całkowitej ignorancji w tej dziedzinie
                                          > jaką tu prezentujesz:)

                                          Mój drogi - masz fobie i choc jak każdy w podobnej sytuacji - bedziesz zaprzeczał - faktu nie zmienisz.

                                          > >
                                          > > A jakiego sposobu argumentowania? Że skoro nie ma prawdopodobnego potwier
                                          > dzenia
                                          > > rzekomego faktu, to nie należy pisać o fakcie?
                                          > Znów teza posłużyła ci za uzasadnienie tezy uzasadnianej, logiku od siedmiu bol
                                          > eści:))

                                          Jeszcze raz: o jaki sposób argumentowania ci chodziło? Prosto, jak na racjonalistę przystało!
                                          • Gość: kappa Re: a tymczasem w "innym miejscu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 22:28
                                            supaari napisał:

                                            > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                            >
                                            > > Twoje pytanie zawiera tezę, czyż nie?
                                            >
                                            > Moje pytanie jest pytaniem, na które nie zechciales odpowiedzieć. I tyle.

                                            Zapytałem grzecznie, czy twoje pytanie zawierało tezę, a ty nie chcesz odpowiedzieć czy nie umiesz odpowiedzieć?

                                            > > Nie jesteś w stanie tego ocenić z racji całkowitej ignorancji w tej dzied
                                            > zinie
                                            > > jaką tu prezentujesz:)
                                            >
                                            > Mój drogi - masz fobie i choc jak każdy w podobnej sytuacji - bedziesz zaprzecz
                                            > ał - faktu nie zmienisz.

                                            Twoja teza o moich domniemanych fobiach wynika z twojej ignorancji i nieznajomości logiki, będziesz zaprzeczał - faktu nie zmienisz.

                                            > Jeszcze raz: o jaki sposób argumentowania ci chodziło? Prosto, jak na racjonali
                                            > stę przystało!
                                            O nielogiczny sposób argumentowania.
                                            • supaari Re: a tymczasem w "innym miejscu" 27.10.12, 22:38
                                              Gość portalu: kappa napisał(a):

                                              > Zapytałem grzecznie, czy twoje pytanie zawierało tezę, a ty nie chcesz odpowied
                                              > zieć czy nie umiesz odpowiedzieć?

                                              Wczesniej zapytałem cię grzecznie czy dwie sprawy twym zdaniem jednakie potraktowałes inaczej, ale nie odpowiedziałeś. Za to próbowaleś - jak na trolla przystało - dociekac czy moje pytanie zawierało tezę. Nie dziw sie zatem, że poczekam z odpowiedzia na twoje późniejsze pytania, aż odpowiesz na moje wcześniejsze...

                                              > Twoja teza o moich domniemanych fobiach wynika z twojej ignorancji i nieznajomo
                                              > ści logiki, będziesz zaprzeczał - faktu nie zmienisz.

                                              Moja teza jest mocno udokumentowana. Z dwojga wymysłów (że robię laski pod mostem i że sfotografowany test pochodzi ze szkoly katolickiej), które sa twym zdaniem równie prawdopodobne (ticentia poetica) jeden masz za wymysł, a inny za uzasadnione domniemanie.

                                              > O nielogiczny sposób argumentowania.

                                              W mniemaniu idioty - nielogiczny.... A konkretnie - jesteś w stanie omówić ten sposób argumentowania zamiast przyczepiać mu łatkę nielogiczności, czy tez przerasta to twój intelektualny potencjał?
                                              • Gość: kappa Re: a tymczasem w "innym miejscu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 23:05
                                                supaari napisał:

                                                > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                                >
                                                > > Zapytałem grzecznie, czy twoje pytanie zawierało tezę, a ty nie chcesz od
                                                > powiedzieć czy nie umiesz odpowiedzieć?
                                                >
                                                > Wczesniej zapytałem cię grzecznie czy dwie sprawy twym zdaniem jednakie potrakt
                                                > owałes inaczej, ale nie odpowiedziałeś. Za to próbowaleś - jak na trolla przyst
                                                > ało - dociekac czy moje pytanie zawierało tezę.

                                                Możesz nie wiedzieć, ale twoje pytanie to taka figura stylistyczna zwana pytaniem retorycznym. Pytanie retoryczne zawiera tezę i nie wymaga odpowiedzi. Wystarczy wskazać, że teza zawarta w takim pytaniu jest wątpliwa.

                                                > > Twoja teza o moich domniemanych fobiach wynika z twojej ignorancji i niez
                                                > najomo
                                                > > ści logiki, będziesz zaprzeczał - faktu nie zmienisz.
                                                >
                                                > Moja teza jest mocno udokumentowana.

                                                Udowodnij:)

                                                Z dwojga wymysłów (że robię laski pod most
                                                > em i że sfotografowany test pochodzi ze szkoly katolickiej), które sa twym zdan
                                                > iem równie prawdopodobne (ticentia poetica) jeden masz za wymysł, a inny za uza
                                                > sadnione domniemanie.

                                                Nic podobnego. Nigdzie nie twierdziłem nic takiego

                                                > > O nielogiczny sposób argumentowania.
                                                >
                                                > W mniemaniu idioty - nielogiczny.... A konkretnie - jesteś w stanie omówić ten
                                                > sposób argumentowania zamiast przyczepiać mu łatkę nielogiczności, czy tez prze
                                                > rasta to twój intelektualny potencjał?

                                                Jestem w stanie i wielokrotnie wskazywałem jakie błędy popełniasz i gdzie, ale przyjęcie tego do wiadomości przerasta twój intelektualny potencjał.
                                                • supaari Re: a tymczasem w "innym miejscu" 27.10.12, 23:26
                                                  Gość portalu: kappa napisał(a):

                                                  > supaari napisał:
                                                  >
                                                  > > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                                  > >
                                                  > > > Zapytałem grzecznie, czy twoje pytanie zawierało tezę, a ty nie chc
                                                  > esz od
                                                  > > powiedzieć czy nie umiesz odpowiedzieć?
                                                  > >
                                                  > > Wczesniej zapytałem cię grzecznie czy dwie sprawy twym zdaniem jednakie p
                                                  > otrakt
                                                  > > owałes inaczej, ale nie odpowiedziałeś. Za to próbowaleś - jak na trolla
                                                  > przyst
                                                  > > ało - dociekac czy moje pytanie zawierało tezę.
                                                  >
                                                  > Możesz nie wiedzieć, ale twoje pytanie to taka figura stylistyczna zwana pytani
                                                  > em retorycznym. Pytanie retoryczne zawiera tezę i nie wymaga odpowiedzi. Wystar
                                                  > czy wskazać, że teza zawarta w takim pytaniu jest wątpliwa.
                                                  >
                                                  > > > Twoja teza o moich domniemanych fobiach wynika z twojej ignorancji
                                                  > i niez
                                                  > > najomo
                                                  > > > ści logiki, będziesz zaprzeczał - faktu nie zmienisz.
                                                  > >
                                                  > > Moja teza jest mocno udokumentowana.
                                                  >
                                                  > Udowodnij:)

                                                  Od początku tego wątku staram się wytłumaczyć kretynom, że ze zlinkowanego zdjecia nie wynika nic, co wskazywałoby, że chodzi o szkołę katolicką. Doczekałem się stwierdzenia, że z treści testu nie wynika, ale są tam wskazówki oraz że załozyciel wątku sprawdził i znalazł w innym miejscu informację że chodzi o szkołę katolicką, w Ontario, klasę 9 (to zdaje sie twoje słowa). Przyjmij zatem prawdę podana wprost: jest to jednako prawdopodobne, że młody mormon... (ciąg dalszy już znasz, choc na początku przypisywaleś mu jakieś przedziwne znaczenie). Ergo - jesli bezkrytycznie przyjmujesz, że jakis wpis w internecie uszczegółowia inna treść, to ujawniasz fobie (miło, że nie ujawniasz ich w równym stopniu co to moich praktyck seksualnych, choć nie jest wykluczone, że jedynie sie z tym ukrywasz).

                                                  > Z dwojga wymysłów (że robię laski pod most
                                                  > > em i że sfotografowany test pochodzi ze szkoly katolickiej), które sa twy
                                                  > m zdan
                                                  > > iem równie prawdopodobne (ticentia poetica) jeden masz za wymysł, a inny
                                                  > za uza
                                                  > > sadnione domniemanie.
                                                  >
                                                  > Nic podobnego. Nigdzie nie twierdziłem nic takiego

                                                  chwila... Czyz to nie ty pisałeś, że znalazłeś w sieci informację o tym jaka to szkoła i że treść pytań daje wskazówkę na ten temat? I że napisałes to wszystko w opozycji wobec mojego zastrzeżenia, że nie wiadomo jaka to szkoła? Wynika coś z takiego postępowania? Jeśoi tak, to co? (twoim zdaniem, oczywiscie)

                                                  > Jestem w stanie i wielokrotnie wskazywałem jakie błędy popełniasz i gdzie, ale
                                                  > przyjęcie tego do wiadomości przerasta twój intelektualny potencjał.

                                                  Niejednokrotnie dawałes przykład własnej głupoty. O tym piszesz? Niepotrzebnie. Tu chciałem poznać jedynie twoje omówienie mojego argumentowania w pewnym przypadku. I nie poznałem...
                                                  • Gość: kappa Re: a tymczasem w "innym miejscu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 23:45
                                                    supaari napisał:
                                                    >Przyjmij zatem prawdę podana wprost: jest to jednako prawdopodobne, że młody mormon...

                                                    Powtarzanie tej idiotycznej tezy nie sprawi, że będzie prawdziwa.

                                                    >Ergo - jesli bezkrytycznie przyjmujesz,

                                                    znów teza bez pokrycia

                                                    >że jakis wpis w internecie uszczegółowia inna treść, to ujawniasz fobie

                                                    ponownie non sequitur

                                                    > Niejednokrotnie dawałes przykład własnej głupoty.

                                                    To są tylko twoje urojenia

                                                    > Tu chciałem poznać jedynie twoje omówienie mojego argumentowania w pewnym przy
                                                    > padku. I nie poznałem..

                                                    wielokrotnie wskazywałem jakie błędy popełniasz i gdzie, ale przyjęcie tego do wiadomości przerasta twój intelektualny potencjał.
                                                  • supaari pozwól, że podsumuję... 27.10.12, 23:57
                                                    1. Unikasz jakiegokolwiek ustosunkowania się do moich argumentów.
                                                    2. Usuwasz większość tresci z moich postów.
                                                    3. Ograniczasz się do powtarzania, że nie mam racji podpinając się pod fragmenty większych części moich wypowiedzi.

                                                    Jesteś trollem niewartym uwagi, mój kappciuchu.
                                                  • Gość: kappa Re: pozwól, że podsumuję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.12, 00:06
                                                    supaari napisał:

                                                    > 1. Unikasz jakiegokolwiek ustosunkowania się do moich argumentów.

                                                    Nie wysuwasz argumentów, jeno międlisz jakieś słowa

                                                    > 2. Usuwasz większość tresci z moich postów.

                                                    Zostawiam z twoich postów te fragmenty, które zawierają choć cień treści

                                                    > 3. Ograniczasz się do powtarzania, że nie mam racji podpinając się pod fragment
                                                    > y większych części moich wypowiedzi.

                                                    Bzdury nie poparte argumentami nie wymagają argumentów do ich odparcia.
                                                    > 3. Ograniczasz się do powtarzania, że nie mam racji podpinając się pod fragment
                                                    > y większych części moich wypowiedzi.
                                                    >
                                                    > Jesteś trollem niewartym uwagi, mój kappciuchu
                                                  • supaari Szczegóły... 28.10.12, 00:29
                                                    Co się wydaje kappciuchowi posiadać treść, a co nie? Co się wydaje kappciuchowi być argumentem, a co nie? co się wydaje kappciuchowi być bzdurą, a co nie?
                                                    Prześledźmy...
                                                    Poniżej treści mojego autorstwa z poprzedniego postu z wyodrębnionymi fragmentami (podkeślone), ktore zacydował kappciuch... To, co pozostaje bez podkreslenia, to zdaniem kappciuch nie jest argumentem, jest bzdurą i nie ma treści...
                                                    -----------------------------
                                                    Od początku tego wątku staram się wytłumaczyć kretynom, że ze zlinkowanego zdjecia nie wynika nic, co wskazywałoby, że chodzi o szkołę katolicką. Doczekałem się stwierdzenia, że z treści testu nie wynika, ale są tam wskazówki oraz że załozyciel wątku sprawdził i znalazł w innym miejscu informację że chodzi o szkołę katolicką, w Ontario, klasę 9 (to zdaje sie twoje słowa). Przyjmij zatem prawdę podana wprost: jest to jednako prawdopodobne, że młody mormon... (ciąg dalszy już znasz, choc na początku przypisywaleś mu jakieś przedziwne znaczenie). Ergo - jesli bezkrytycznie przyjmujesz, że jakis wpis w internecie uszczegółowia inna treść, to ujawniasz fobie (miło, że nie ujawniasz ich w równym stopniu co to moich praktyck seksualnych, choć nie jest wykluczone, że jedynie sie z tym ukrywasz).


                                                    chwila... Czyz to nie ty pisałeś, że znalazłeś w sieci informację o tym jaka to szkoła i że treść pytań daje wskazówkę na ten temat? I że napisałes to wszystko w opozycji wobec mojego zastrzeżenia, że nie wiadomo jaka to szkoła? Wynika coś z takiego postępowania? Jeśoi tak, to co? (twoim zdaniem, oczywiscie)


                                                    Niejednokrotnie dawałes przykład własnej głupoty. O tym piszesz? Niepotrzebnie. Tu chciałem poznać jedynie twoje omówienie mojego argumentowania w pewnym przypadku. I nie poznałem...
                                                    -----------------------------------------
                                                    Nieźle... Wyszło, że wątpliwości dotyczące jego własnej pisaniny to bzdury... Akurat!!! Uciekasz od dyskusji na temat, który sam zaproponowałeś zarzucając mi tu i uwdzie pisanie nieoprawdy, trollu.
                                                  • Gość: kappa Prawdziwe podsumowanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.12, 01:08
                                                    supaari napisał:

                                                    > Co się wydaje kappciuchowi posiadać treść, a co nie? Co się wydaje kappciuchowi
                                                    > być argumentem, a co nie? co się wydaje kappciuchowi być bzdurą, a co nie?
                                                    > Prześledźmy...
                                                    > Poniżej treści mojego autorstwa z poprzedniego postu z wyodrębnionymi fragmenta
                                                    > mi (podkeślone), ktore zacydował kappciuch... To, co pozostaje bez podkreslenia
                                                    > , to zdaniem kappciuch nie jest argumentem, jest bzdurą i nie ma treśc

                                                    Czy tobie gołąbku naprawdę wydaje się, że będę tu teraz wypisywał ile razy powtarzasz fragmenty swoich postów i tłumaczył się, dlaczego nie odpowiadam na powtórzenia?
                                                    Zaprawdę powiadam ci, jesteś w mylnym błędzie:))

                                                    >Uciekasz od dyskusji na temat, który sam zaproponowałeś zarzucając mi tu i uwdzie pisanie >nieoprawdy, trollu.

                                                    Bzdura. Dostałeś jasną i tak prostą odpowiedź, że wróbel by zrozumiał, a ty gołąbku nie potrafisz?
                                                    Nurtowało cię pytanie, co skłoniło blinga do zatytułowania wątku tak jak go zatytułował. Przypomnę- obrazek zamieszczony na jakimś forum ma tytuł-My daughter's geography test. She added her own answer. Tytuł jest widoczny po kliknięciu na obrazek. Ja, jako użytkownik FB ten tytuł widzę. Tyś pewnie niegodny, a i zbyt ograniczony, by tytuł obrazka wpisać w wyszukiwarkę.
                                                    Nieistotne jest, czy obrazek jest prowokacją, czy zamieścił go ktoś, kto chciał ośmieszyć katolicką szkołę, a test jest fałszywą ilustracją. Ty zarzuciłeś nam fobie, polegającą na tym, że z nieopisanego obrazka wyciągamy wnioski dotyczące katolickiej szkoły. Że obrazek może dotyczyć np mormońskiej szkoły( nie chce mi się szukać jakie jeszcze możliwości wymieniałeś). Napisałeś wiele tysięcy znaków, twój mózg zagrzał się niebezpiecznie i to wszystko w sytuacji, gdy wystarczyło grzecznie zapytać, skąd przekonanie, że obrazek dotyczy katolickiej szkoły.
                                                    Dostałbyś jasną i prostą odpowiedź, taką, że nawet wróbel by zrozumiał:
                                                    ponieważ obrazek jest podpisany-My daughter's geography test. She added her own answer.
                                                    Wklejenie tej frazy w wyszukiwarkę jako pierwszy wynik daje link do forum, gdzie historia obrazka jest szczegółowo opisana.
                                                    Pobieżne przejrzenie treści wątku zajmuje do pięciu minut takiemu jak mnie. Tobie, który po pobieżnym przejrzeniu wiele set stronicowego Raportu Ryana potrafił wskazać drobne nieścisłości z tym, co drukowały FiM, nie powinno zająć to więcej niż minutę:)

                                                  • supaari Re: Prawdziwe podsumowanie. 28.10.12, 15:19
                                                    Gość portalu: kappa napisał(a):

                                                    kappciuch nie jest argumentem, jest bzdurą i nie ma treśc
                                                    >
                                                    > Czy tobie gołąbku naprawdę wydaje się, że będę tu teraz wypisywał ile razy powt
                                                    > arzasz fragmenty swoich postów i tłumaczył się, dlaczego nie odpowiadam na powt
                                                    > órzenia?

                                                    Mi się nic nie wydaje. Ja wiem, że jesteś zbyt głupi, żeby odpowiedziec na moje pytania. Rozumku ci po prostu nie starcza.

                                                    > Bzdura. Dostałeś jasną i tak prostą odpowiedź, że wróbel by zrozumiał, a ty goł
                                                    > ąbku nie potrafisz?
                                                    > Nurtowało cię pytanie, co skłoniło blinga do zatytułowania wątku tak jak go zat
                                                    > ytułował. Przypomnę- obrazek zamieszczony na jakimś forum ma tytuł-My daughter'
                                                    > s geography test. She added her own answer. Tytuł jest widoczny po kliknięciu n
                                                    > a obrazek. Ja, jako użytkownik FB ten tytuł widzę. Tyś pewnie niegodny, a i zby
                                                    > t ograniczony, by tytuł obrazka wpisać w wyszukiwarkę.
                                                    > Nieistotne jest, czy obrazek jest prowokacją, czy zamieścił go ktoś, kto chciał
                                                    > ośmieszyć katolicką szkołę, a test jest fałszywą ilustracją. Ty zarzuciłeś nam
                                                    > fobie, polegającą na tym, że z nieopisanego obrazka wyciągamy wnioski dotycząc
                                                    > e katolickiej szkoły. Że obrazek może dotyczyć np mormońskiej szkoły( nie chce
                                                    > mi się szukać jakie jeszcze możliwości wymieniałeś). Napisałeś wiele tysięcy zn
                                                    > aków, twój mózg zagrzał się niebezpiecznie i to wszystko w sytuacji, gdy wystar
                                                    > czyło grzecznie zapytać, skąd przekonanie, że obrazek dotyczy katolickiej szkoł
                                                    > y.
                                                    > Dostałbyś jasną i prostą odpowiedź, taką, że nawet wróbel by zrozumiał:
                                                    > ponieważ obrazek jest podpisany-My daughter's geography test. She added her own
                                                    > answer.
                                                    > Wklejenie tej frazy w wyszukiwarkę jako pierwszy wynik daje link do forum, gdzi
                                                    > e historia obrazka jest szczegółowo opisana.
                                                    > Pobieżne przejrzenie treści wątku zajmuje do pięciu minut takiemu jak mnie. Tob
                                                    > ie, który po pobieżnym przejrzeniu wiele set stronicowego Raportu Ryana potrafi
                                                    > ł wskazać drobne nieścisłości z tym, co drukowały FiM, nie powinno zająć to wię
                                                    > cej niż minutę:)
                                                    >

                                                    Mój malutki pioneczku - nie wiem jak bling wpadł na pomysł, że to szkoła katolicka. Faktem jest, że zlinkowane przez niego zdjęcie (wraz z opisem, który ze dwa razy podałeś w powyższym poscie, co sugeruje, że nagrzała ci się tkanka, którą nosisz w miejscu, w ktorym normalni ludzie mają mózg) nie zawiera żadnych wskazówek co do identyfikacji szkoły. Wy - w swoim antykatolickim zaslepieniu - przyjmujecie za prawdziwe znalezione w innym miejscu zapewnienia jakiegoś wielonickowego frustrata, że to szkoła katolicka, a on jest autorem zdjęcia. I tyle, o to chodziło. Fobie z was wyciekają wszystkimi porami skóry.
                                                  • ka_p_pa Re: Prawdziwe podsumowanie. 28.10.12, 15:33
                                                    supaari napisał:

                                                    > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                                    >
                                                    > kappciuch nie jest argumentem, jest bzdurą i nie ma treśc

                                                    Gość portalu kappa nic takiego nie napisał



                                                    > Mi się nic nie wydaje. Ja wiem, że jesteś zbyt głupi, żeby odpowiedziec na moje
                                                    > pytania. Rozumku ci po prostu nie starcza.

                                                    Ach, ty wiesz...
                                                    nie gołąbki, ci się wydaje, że wiesz

                                                    > Mój malutki pioneczku - nie wiem jak bling wpadł na pomysł, że to szkoła katolicka.

                                                    Przykro mi, nie potrafię ci pomóc, skoro sam nie chcesz sobie pomóc.
              • piwi77.0 Re: tymczasem na imgur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.12, 20:16
                supaari napisał:

                Z treści nie wynika nic pewnego, ale jakiś jełop od razu "wie", że chodzi o katolików, wojsko lub wyborców PO.

                Pewnego nie ma nic na tym świecie (no może poza dwiema znanymi rzeczami), ale są za to wielce prawdopodobne. I taką jest ta, że u katolików uczą, że Ziemię stworzył Bóg (nie wnikajmy, którego dnia, bo z Biblii nie wynika to jasno, a właściwie gdyby się uprzeć, to Biblia niemal sugeruje, że Ziemia była już stworzona, zanim Bóg przystąpił do stwarzania wszystkiego), a każdą inną odpowiedź uznają za fałszywą. Tak jak na zalinkowanym przez blinga obrazku.
    • Gość: lol Re: tymczasem w katolickiej szkole IP: *.internetia.net.pl 16.10.12, 22:40
      Ziemia powstala z wielkiego wybuchu? Czegoz sie to czlowiek dowie dzieki FS :)
    • k_a_p_p_a a tymczasem w "innym miejscu" 18.10.12, 23:27

      tata wrzuca kolejne fotki testu
      imgur.com/1UxLH
      imgur.com/hQb3T
      • supaari rzekomy tatuś - celebryta!!! 19.10.12, 21:33
        k_a_p_p_a napisał:

        >
        > tata wrzuca kolejne fotki testu
        > imgur.com/1UxLH
        > imgur.com/hQb3T

        Tatuś wrzuca kolejne fotki!
        Tatuś opowiada o swoim dzieciństwie!
        Tatuś występuje w tańcu z gwuazdami!

        Kogo to interesuje? Lepiej opisz jak dorobiłeś sie swoich fobii...
        • Gość: kappa Re: rzekomy tatuś - celebryta!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.12, 22:11
          supaari napisał:

          > k_a_p_p_a napisał:
          >
          > >
          > > tata wrzuca kolejne fotki testu
          > > imgur.com/1UxLH
          > > imgur.com/hQb3T
          >
          > Tatuś wrzuca kolejne fotki!
          > Tatuś opowiada o swoim dzieciństwie!
          > Tatuś występuje w tańcu z gwuazdami!
          >
          > Kogo to interesuje?
          Ciebie, gołąbku, ciebie:)

          >Lepiej opisz jak dorobiłeś sie swoich fobii...
          Lepiej opisz jak dorobiłeś się opryszczki robiąc facetom loda za pięć złotych.
          • supaari Re: rzekomy tatuś - celebryta!!! 19.10.12, 22:20
            Gość portalu: kappa napisał(a):

            > Ciebie, gołąbku, ciebie:)

            Jakie głębokie! Jakie błyskotliwe... Typowo ateistyczny bełkot czy może właściwy tylko tobie?

            > >Lepiej opisz jak dorobiłeś sie swoich fobii...
            > Lepiej opisz jak dorobiłeś się opryszczki robiąc facetom loda za pięć złotych.

            ależ misiaczku - ja nie mam opryszczki, a ty fobie - jak najbardziej! Zatem - ja sie opryszczki nie dorobiłem (być może, bo w sumie - mogłem wyleczyć), a ty fobii - jak najbardziej... :-DDD
            • piwi77.0 Re: rzekomy tatuś - celebryta!!! 19.10.12, 23:14
              supaari napisał:

              Typowo ateistyczny bełkot czy może właściwy tylko tobie?

              Kawałek dowolnej encykliki Słynnego przeczytaj, a zobaczysz czym jest bełkot.
              • supaari Re: rzekomy tatuś - celebryta!!! 19.10.12, 23:18
                piwi77.0 napisał:

                > supaari napisał:
                >
                > Typowo ateistyczny bełkot czy może właściwy tylko tobie?
                >
                > Kawałek dowolnej encykliki Słynnego przeczytaj, a zobaczysz czym jest bełkot.

                Bełkot to to, co piszesz ty lub bling lub kappciuch... Żaden z tej trójki nie jest Słynny... Zadałem proste pytanie (nie tobie) i doczekałem się bezsensownego bełkotu jako odpowiedzi... Dzięki.
                • piwi77.0 Re: rzekomy tatuś - celebryta!!! 19.10.12, 23:21
                  Nie jesteś w stanie zadać prostego pytania. A poza tym, gdyby było ono takie proste, to czemu sam nie potrafisz na nie odpowiedzieć?
                  • supaari Re: rzekomy tatuś - celebryta!!! 19.10.12, 23:46
                    piwi77.0 napisał:

                    > Nie jesteś w stanie zadać prostego pytania. A poza tym, gdyby było ono takie pr
                    > oste, to czemu sam nie potrafisz na nie odpowiedzieć?

                    Ależ, piwcio... Zadałem proste pytanie. I co? I nic... Każdy z idiotów może powtarzać, że to..., że owo... A tymczasem - (to, co ty piszesz i tobie podobni) to druga katgoria prawdy wg Tischnera....
                    • supaari Re: rzekomy tatuś - celebryta!!! 19.10.12, 23:47
                      supaari napisał:

                      > piwi77.0 napisał:
                      >
                      > > oste, to czemu sam nie potrafisz na nie odpowiedzieć?
                      >
                      > Ależ, piwcio... Zadałem proste pytanie. I co? I nic... Każdy z idiotów może po
                      > wtarzać, że to..., że owo... A tymczasem - (to, co ty piszesz i tobie podobni)
                      > to druga katgoria prawdy wg Tischnera....
                      >
                      • piwi77.0 Re: rzekomy tatuś - celebryta!!! 19.10.12, 23:51
                        Widząc takie powszechne niedorozwinięcie w zetknięciu z Twoimi prostymi pytaniami, sam raz zademonstrowałbyś poprawną odpowiedź.
              • kolter-xl Re: rzekomy tatuś - celebryta!!! 19.10.12, 23:34
                piwi77.0 napisał:

                > supaari napisał:
                >
                > Typowo ateistyczny bełkot czy może właściwy tylko tobie?
                >
                > Kawałek dowolnej encykliki Słynnego przeczytaj, a zobaczysz czym jest bełkot.

                Ano akurat on tego nie zobaczy !!
            • kolter-xl Re: rzekomy tatuś - celebryta!!! 19.10.12, 23:28
              supaari napisał:

              > Gość portalu: kappa napisał(a):
              >
              > > Ciebie, gołąbku, ciebie:)
              >
              > Jakie głębokie! Jakie błyskotliwe... Typowo ateistyczny bełkot czy może właściwy tylko tobie?

              Kocham tekst teistów którzy wierzą w to ze w ręku ich szamana wafelek staje się ciałem nieboszczyka sprzed 2 tys lat . Kocham za to ze taki głąb twierdzi ze ateista bredzi :)))
    • Gość: rund Re: tymczasem w katolickiej szkole IP: *.pools.arcor-ip.net 30.10.12, 18:26
      oh wie langweilig:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka