Dodaj do ulubionych

Chamstwo na Polskich cmentarzach !

01.11.12, 08:01
Gdzie sie nie obejze to leje sie chamstwo z ust i czynów tych wszystkich przykładnych katolików odwiedzajacych groby swoich bliskich ... Juz na drogach drą swe mordy na innych kierowców , klną i pokazują palcami , na grobach przy koszach na smieci i kranach z wodą ....

Oto własnie Polska tradycja o dupe roztrzaś ...
Obserwuj wątek
    • aborcjonista Re: Chamstwo na Polskich cmentarzach ! 01.11.12, 08:04
      Święta i jedzenie są ze sobą nierozerwalnie związane. Pewien wyjątek stanowią tu Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki. W Polsce nie ma tradycji biesiadowania, nie ma też potraw, które powinniśmy przygotować, czcząc te dni. Wydawać by się mogło, że wspominanie umarłych i jedzenie, zwyczajnie nie idą ze sobą w parze. Jednak nie zawsze tak było. A w wielu miejscach na świecie biesiadowanie w „towarzystwie” zmarłych jest czymś zupełnie naturalnym.

      Place przed cmentarzami coraz bardziej przypominają jarmarki czy wiejskie odpusty. Przed bramami ustawiają się sprzedawcy popcornu, smażonych kiełbasek i cukierków. Jednych to oburza, inni patrzą na to z przymrużeniem oka, jeszcze inni - kupują. Faktycznie, dziś handluje się na większą skalę, a wszystko jest bardziej krzykliwe i kolorowe, co nie współgra z tradycyjnym w Polsce kontemplacyjnym charakterem tych świąt. Jednak słodycze i drobne przekąski pojawiły się na cmentarzach już dawno temu.

      Na terenie Polski od wieków znana była tradycja pieczenia zaduszkowych chlebów, zwanych też zaduszkowymi bułami. Pieczono je na kilka dni przed Zaduszkami, by dusza (która zgodnie z wierzeniami w dniu swego święta zstępowała na ziemię), nie zawieruszyła się w piecu. Oczywiście to zwyczaje pochodzenia pogańskiego. Zanoszony na cmentarz chleb był swego rodzaju daniną dla zmarłego, który przejął pieczę nad ziarnem, a więc od jego przychylności zależały przyszłoroczne plony. Zaduszne chleby miały kształt długiej bułki z wgłębieniem w kształcie krzyża. Pieczywa nie kładło się jednak na grobach, a ofiarowywano cmentarnym żebrakom. Wierzono, że mają oni lepszy kontakt ze zmarłymi i dlatego "płacono" pieczywem, by odmówili modły za wskazanego zmarłego.

      Innym dawnym kulinarnym zwyczajem związanym z Dniem Wszystkich Świętych i Zaduszkami, było karmienie dusz zmarłych bliskich. W książce "Dawnych obyczajów rok cały" poświęconej obrzędom i zwyczajom Pomorza, Kociewia i Kaszub Roman Landowski wspomina, że zarówno na Kaszubach jak i na Kociewiu wiara w wędrówkę dusz był tak silna, że „nakazywała z 1 na 2 listopada wykładać na zewnątrz parapetu okiennego ulubione potrawy dla zmarłych, najczęściej tylko owoce i słodycze. Zwykle przysmaki te padały pastwą zwierząt, czasem psa, który mimo wszystko zerwał się z łańcucha. Jeśli jednak jedzenie pozostawało rano nietknięte, martwiono się, dlaczego istotom z zaświatów ono nie smakowało”.

      Zwyczaj "dokarmiania" zmarłych dawno w Polsce zaniknął. Podobnie jak pieczenie zaduszkowych chlebków, których nie widuje się w naszym kraju już od przeszło pół wieku. Pojawiły się za to inne - często lokalne - słodkie przysmaki, kojarzone przede wszystkim z listopadowymi wyprawami na cmentarz. Wśród nich największą sławę zdobyły dwa - miodek turecki sprzedawany na cmentarzach w Krakowie i popularna na warszawskich nekropoliach pańska skórka. Oba przysmaki pojawiły się na przełomie XIX i XX wieku i można je kupić pod cmentarzami do dziś.

      Pańska skórka, zwana dawniej skórką panieńską swą nazwę zawdzięcza prawdopodobnie porównaniu delikatności łakocia do delikatnej skóry dziewczęcia. To błyszczący, prostokątny cukierek, o twardej konsystencji, różowo-białej barwie i bardzo słodkim mleczno-migdałowo-karmelowym smaku. Jak podaje Uniwersalny Słownik Języka Polskiego pańską skórkę podawało się dawniej dzieciom jako lek przeciwkaszlowy (miękka, słodka masa z cukru, gumy arabskiej i białka). Skarmelizowany cukier to także podstawowy składnik miodka tureckiego. Do cukru dodawane są m.in. pokruszone orzechy włoskie i olejki aromatyczne. Miodki mogą mieć różne smaki np. kakaowy lub waniliowy. Kiedyś kawałki odłupywane były w momencie sprzedaży z dużej bryły. Dziś miodki krojone są na cukierki i sprzedawane w foliowych rożkach.

      Mimo tych kilku przykładów - prawdziwych wyjątków - w polskiej tradycji listopadowego święta, jedzenie nie odgrywa większej roli. Jednak w wielu zakątkach świata sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Wspominaniu zmarłych i modlitwie za ich dusze, towarzyszą biesiady i ucztowanie, a zmarłym nadal zanoszone są smakołyki.

      W Polsce picie alkoholu na grobie zostałoby uznane za przejaw braku szacunku i wywołało prawdziwe poruszenie. Jedynie społeczność romska dopuszcza się u nas biesiadowania na miejscu pochówku swoich bliskich. Na Ukrainie i Litwie wódka nad grobem nie dziwi nikogo. Prawosławne Zaduszki zwane na Ukrainie Hrobkami lub Prowodami obchodzone są wiosną - tuż po Wielkanocy. To prawdziwa uczta dla ciała i duszy, na której spotyka się cała żyjąca rodzina. Podobnie wygląda sytuacja na Litwie czy w Rosji. Na cmentarzach często budowane są nawet specjalne stoły albo dostosowane do biesiadowania pomniki, by rodzina mogła wygodnie raczyć się jedzeniem i piciem w towarzystwie duchów swych bliskich zmarłych. Podczas uroczystości groby polewane są alkoholem. Na Wschodzie to oznaka szacunku dla zmarłego. Dopiero po obdarowaniu zmarłych pić zaczynają żywi. Poza alkoholem na grobach pojawia się też jedzenie. Przed opuszczeniem cmentarza rodzina zostawia też dary dla zmarłych krewnych - paschę, malowane jaja, słodycze, a nawet papierosy. Zazwyczaj podarunki te znikają bardzo szybko, zabierane przez żebraków i bezdomnych. Choć te praktyki, uznawane za okradanie grobów, są zabronione, nikt nie goni żebraków - być może dlatego, że dawanie jałmużny biedakom przed wyjściem z cmentarza to część zaduszkowej tradycji.

      • billy.the.kid Re: Chamstwo na Polskich cmentarzach ! 01.11.12, 08:55
        na cmentarzu bródnowski,niedaleko wejścia jest grobowiec TABACZKA- cygańsjkiego króla.
        wenątrz kapliczki jest marmurowy stół i dxwie ławeczki.
        wszystkich swiętych. stół zastawiony.romy biesiadują.ba, nawet częstują przechodniów.
        pqarę lat temu tez wypiłem pięćdziesiątkę za pamięć duszy króla.
      • Gość: inkwizytor Pańska skórka... IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.11.12, 12:14
        Wzruszyłem się przy lekturze zacytowanego przez ciebie tekstu.
        Eh, pańska skórka, przysmak, który zawsze dostawaliśmy od rodziców w Dniu Wszystkich Świętych....
        Wcinałem ją będąc dzieckiem, wcinały ją moje dzieci, a kiedyś pewnie będą wcinać wnuki...
        Czytam więc sobie, czytam, aż tu nagle...szok.
        Komuś się na żarty zebrało i stwierdził, że w skład owej przepysznej pańskiej skórki wchodzi guma arabska...
        No ludzie, żarty też mają swoje granice.
        • massaranduba Re: Pańska skórka... 01.11.12, 14:47
          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

          > Komuś się na żarty zebrało i stwierdził, że w skład owej przepysznej pańskiej s
          > kórki wchodzi guma arabska...

          Mordokleja o nazwie panska skorka w swoim skladzie, oprocz gumy arabskiej, zawiera rowniez wode rozana. Moze to Ci poprawi humor ? ;-)
          • Gość: inkwizytor Re: Pańska skórka... IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.11.12, 17:02
            massaranduba napisała:

            > Mordokleja o nazwie panska skorka w swoim skladzie, oprocz gumy arabskie
            > j, zawiera rowniez wode rozana. Moze to Ci poprawi humor ? ;-)

            Kochana jesteś:)
            Informacje o gumie arabskiej bardzo mnie zaniepokoiły. Oczyma wyobraźni widziałem tę, ze szklanych słoiczków... Zacząłem więc wertować przepisy na pańską skórkę, i się nieco uspokoiłem. Dodawana guma to śluz z akacji senegalskiej, zastąpiona od dawna klejem uzyskanym z mąki ziemniaczanej. Uff, jaka ulga.
            Ulga i Twój miły gest sprawił, że dzień nabrał rumieńców...
            Pozdrawiam.
    • Gość: inkwizytor Aniołku... IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.11.12, 11:51
      aborcjonista napisał(a):

      > Gdzie sie nie obejze to leje sie chamstwo z ust i czynów

      Po kiego grzyba znów zmieniłeś nick? Przecież xen-io było bardzo udane...ponadto określiłeś się jako kobitka, co w sumie było zabawne. Teraz przyjąłeś: aborcjonista i jesteś obojniakiem...
      Zamiast bawić się w zmiane nicka, weź ty się wreszcie za ortografię, ja ci dobrze radzę.
      Zapisz sobie w kajeciku 100 razy słowo OBEJRZEĆ, może w końcu zapamiętasz jego poprawną pisownię.
      • aborcjonista Re: Aniołku... 01.11.12, 12:52
        Że co ? tam bełczysz
        • Gość: staszek Re: Aniołku... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 01.11.12, 14:39
          > Że co ? tam bełczysz

          Pierwsze zdanie i taki kompromitujacy byk. Zwykle chamstwo ortograficzne.
          • Gość: aborcjonista Re: Aniołku... IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.12, 14:41
            Zjadłem "r" powieś mnie na krzyzu
            • staszek7778 Re: Aniołku... 01.11.12, 14:57
              >Zjadłem "r" powieś mnie na krzyzu

              Powiesze Ci za jaja, jak bedziesz walil takie ortografy. Jestem, ku... mac, esceta i zwyczajnie nie zycze sobie takiej ortograficznej obory na forum. Slownikow nie ma czy co?
              • nehsa Re: Aniołku... 01.11.12, 15:19
                A co dopiero, jak byś był esteta. Ło reta!
                • Gość: staszek Re: Aniołku... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 01.11.12, 15:36
                  >A co dopiero, jak byś był esteta. Ło reta!

                  Nesho, przepraszam za wpadke. Cos mi sie popierd...lilo.
                  • Gość: inkwizytor Re: Aniołku... IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.11.12, 16:13
                    Gość portalu: staszek napisał(a):

                    > >A co dopiero, jak byś był esteta. Ło reta!

                    > Nesho, przepraszam za wpadke. Cos mi sie popierd...lilo.

                    Nie masz za co przepraszać. Zarówno esteta jak i (rzadko używane, ale nadal poprawne) esceta określają znawcę piękna. A takim pięknem, samym w sobie, jest poprawna pisownia. Jesteś zatem i estetą i escetą.

                    • Gość: staszek Re: Aniołku... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 01.11.12, 16:33
                      >Nie masz za co przepraszać. Zarówno esteta jak i (rzadko używane, ale nadal poprawne) esceta określają znawcę piękna. A takim pięknem, samym w sobie, jest poprawna pisownia. Jesteś zatem i estetą i escetą.

                      Dziekuje Ci serdecznie. Czyli pamiec mnie jednak nie zawiodla. Nesha zasial w umysle mym ziarno zwatpienia w moj potencjal intelektualny.
                      • Gość: inkwizytor Re: Aniołku... IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.11.12, 16:44
                        Gość portalu: staszek napisał(a):

                        > Dziekuje Ci serdecznie.

                        Ja też dziękuję. To miło spotkać kulturalnego człowieka...

                        • nehsa Re: Aniołku... 01.11.12, 20:24
                          A ja przypuszczałem, że esceta, jest bliższy ascecie, niż estecie.
                          A ponadto, podświetliło mi się to twoje estecie na czerwono, sygnalizując błąd.
                          Sprawdziłem w dostępnym słowniku, nie wyeksponowali poza estetą, escety.
                          Stąd mój wpis. W sumie nieistotność.
                          W sumie, nie ma o co bić piany.
                          Pozdrawiam. Was Obu.
                          • Gość: inkwizytor Re: Aniołku... IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.11.12, 00:48
                            nehsa napisał:

                            > A ponadto, podświetliło mi się to twoje estecie na czerwono, sygnalizując błąd.
                            > Sprawdziłem w dostępnym słowniku, nie wyeksponowali poza estetą, escety.
                            > Stąd mój wpis. W sumie nieistotność.
                            > W sumie, nie ma o co bić piany.

                            Jasne, ze to nieistotne. Zaintrygowałeś mnie jednak na tyle, ze sięgnąłem do Słownika wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego (wydanie Wiedzy Powszechnej z 1967r) i znalazłem escetę z dopiskiem, że jest to zwrot przestarzały.
                            Jest w internetowym słowniku krzyżówek, natomiast nie widnieje w internetowym Słowniku Języka Polskiego. I pewnie z tego powodu edytor sygnalizuje błąd. Tak czy inaczej, sprawa nie jest istotna na tyle, by prowadzić tu akademickie spory.

                            > A ja przypuszczałem, że esceta, jest bliższy ascecie, niż estecie.

                            Nie. Asceta oznacza zupełnie co innego.
                            To, cytując wspomniany słownik, człowiek prowadzący surowy, wstrzemięźliwy tryb życia, zmierzający przez wyrzeczenie się przyjemności i umartwianie ciała do doskonalenia się w cnocie.
                            Fajne określenie, prawda, takie trochę starodawne...
                          • staszek7778 Re: Aniołku... 02.11.12, 14:49
                            >W sumie, nie ma o co bić piany.

                            Nesho, nikt nie bije piany, zwykla dyskusja nad niuansami jezyka.
                            • bimota Re: Aniołku... 02.11.12, 16:41
                              Wlasnie... Jedynie dzieki obroncy jezyka zobaczylismy jak to jego piekno zmienia sie w szpetote, a za chwile odwrotnie... Eh, ci nasi esceci...
                  • Gość: aborcjonista Re: Aniołku... IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.12, 19:42
                    Gość portalu: staszek napisał(a):

                    > >A co dopiero, jak byś był esteta. Ło reta!
                    >
                    > Nesho, przepraszam za wpadke. Cos mi sie popierd...lilo.

                    Wisisz za jaja
                    • Gość: staszek Re: Aniołku... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 01.11.12, 19:46
                      Wisisz za jaja

                      Nie pyskuj, tylko sie bierz za slownik, analfabeto.
        • Gość: inkwizytor Re: Aniołku... IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.11.12, 16:16
          aborcjonista napisał(a):

          > Że co ? tam bełczysz

          Nie irytuj się...
          Jesteś za mało inteligentny, by nabrać nas na takie numery...
    • Gość: Jojo Re: Chamstwo na Polskich cmentarzach ! IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.12, 15:46
      normalne to to nie jest:
      tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,placz-wulgaryzmy-i-rekoczyny-br-przed-cmentarzem-brodnowskim,65295.html
    • lepian4 Re: Chamstwo na Polskich cmentarzach ! 01.11.12, 16:26
      Moze Areczku powinienes zmienic srodowisko?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka