Dodaj do ulubionych

aż tu nagle...

12.11.12, 18:57
Nehsa ukończył książkę. Wiadomo o czym.
I jest do ściągnięcia.
I tu uwaga! ZA DARMO!

No więc ściągnąłem. I to chyba by było na tyle
Obserwuj wątek
    • k_a_p_p_a Re: aż tu nagle... 12.11.12, 18:59
      Nie jest dobrze. Straci sens.
      • nehsa Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:04
        k_a_p_p_a napisał:

        > Nie jest dobrze. Straci sens

        **Kappi!
        BEZ NIEŚMIERTELNOŚCI, żebyś stawał na na wiem czym, życie człowieka nie miałoby ani CELU, ani sensu.
      • bling.bling Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:09
        :( nehsa dogonił króliczka...
        • nehsa Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:13
          bling.bling napisał:

          > :( nehsa dogonił króliczka...

          ***w pewnym sensie - TAK!
    • voxave Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:01
      Czytając tytuł wątku dostałam dreszczy,licząc na emocje, a tu tymczasem......
      • Gość: nehsa Re: aż tu nagle... IP: *.saite.com.pl 12.11.12, 19:07
        voxave napisała:

        > Czytając tytuł wątku dostałam dreszczy,licząc na emocje, a tu tymczasem......

        ***No paczcie pajstwo!
        NIEŚMIERTELNOŚĆ??? Dla voxave< a gó... tam, są ważniejsze kfestyje, np. w galarecie świńskie ryje.
        • voxave Re: aż tu nagle... 13.11.12, 02:36
          Nehsiu---co mi twoje objawienie jak będę głodna-----ryje świńskie są ważniejsze.....

          Taka jest prawda---żadne wymyślanie istot nadzwyczajnych mnie nie rusza.I ty nie od dzisiaj o tym wiesz.
          Z całym szacunkiem.
          • nehsa Re: aż tu nagle... 13.11.12, 08:44
            voxave napisała:

            > Nehsiu---co mi twoje objawienie jak będę głodna-----ryje świńskie są ważniejsze
            > .....
            >
            > Taka jest prawda---żadne wymyślanie istot nadzwyczajnych mnie nie rusza.I ty ni
            > e od dzisiaj o tym wiesz.
            > Z całym szacunkiem.

            ***Po pierwsze primo, o tej porze kochana kobieta śpi, mocno śpi.
            A po drugie primo: Ja, nie wymyślam.
            "Bo wy nie jesteście którzy mówicie, ale Duch, który mówi w was."
            "Duchci jest, który ożywia, ciało nic nie pomaga..."


            Ja, poszukiwałem uzasadnienia dla słów Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, Która w dziesiątkach wersetów informuje, że JESTEŚMY NIEŚMIERTELNI.
            I chociażbyś Droga Voxiu stanęła na uszkach, to nie da się przypisać ludzkiej mowie nijakiej materialności. A, że Cię lubię i nie poszukuję nachalnie CZYTELNIKÓW mojej książki to na Twój użytek "nocnego marka", ze strony 79-ej kopiuję:

            "9./ Jaka wartość decyduje o niematerialnym sensie słowa?
            O wartości niematerialnego sensu słowa, decyduje wartość CELU, jaki chcemy
            osiągnąć posługując się tym słowem, a nie dźwięk, a nie wartość akustyczna tego słowa.
            Sens słowa, nie jest, co powtarzam, w żadnej mierze zależny od wartości
            akustycznej słowa, która jest jedynie jego konstrukcją nośną, nosicielem.
            Dlatego racjonalnymi są wnioski:
            A./ dowodem niematerialności procesu myślenia, jest niematerialność procesu mówienia.
            B./ materialna energia ruchu fali akustycznej, nie tworzy z niematerialnym sensem słowa
            z ust, którego jest nosicielem, żadnych struktur wspólnych.
            Czy zatem nie jest uprawnionym wniosek, że niematerialny sens, jest przyczyną
            energii ruchu fali akustycznej.
            10./ Jaki warunek musiałby zostać spełniony, aby móc orzec o zależności sensu słowa,
            od dźwięku słowa?
            Wówczas moglibyśmy orzec, o zależności sensu słowa, od dźwięku słowa, gdyby
            słowa naszej mowy były jednoznaczne, gdyby słowo miało tylko jedno znaczenie."
            • nehsa Re: aż tu nagle... 14.11.12, 21:54
              Najuprzejmiej ja Was przepraszam, że po raz kolejny "reklamuję" moje dzieło:
              "...dlatego jesteśmy nieśmiertelni!"

              Ale, ja sobie zdaję z bezmiaru mojej litrerackiego "talentu", więc co rusz będą w e-booku zmiany.
              A teraz, bez bicia się przyznaję, chciałem dokonać takich zmian, ale zamiast je wprowadzić, to wycofałem e-booka z tak zwanej sprzedaży. I mój e-book znikł, na czas mojej podróży około 1000km. Wróciłem, zamieściłem.

              Ale uprzejmie zapowiadam, że w najbliższych dnia napiszę nową książkę, nierozerwalnie pochodną tym wnioskom, które zawarłem w obecnym e-booku.
              A będzie ona mieć tytuł, ;ptrawie na pewno: "Nauka Wszechmogącego Ojca, a religie. Konfrontacja"

              Za każdy krytyczny głos, a także wyrozumiały, którego podtekst staram się pojąć, niezmiennie z SZACUNKIEM DZIĘKUJĘ.

              Jak wiecie, ja nie nakłaniam, i nie sprzedaję.
    • nehsa Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:01
      BLING!
      Jesteś, jak to się u mnie na wsi gada, "człowiek światowy", no to wskaż mi innego autora, który podaje fakty świadczące o NIEŚMIERTELNOŚCI CZŁOWIEKA, i czyni to ZA DARMO!!!
      • nehsa Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:10
        BLING!
        I Wy tu na forach uważacie mnie za gada, który Was nie lubi.
        • k_a_p_p_a Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:14
          nehsa napisał:

          > BLING!
          > I Wy tu na forach uważacie mnie za gada, który Was nie lubi.

          A dyć tam, kumie, skąd taki pomysł?
          • nehsa Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:19
            k_a_p_p_a napisał:

            > nehsa napisał:
            >
            > > BLING!
            > > I Wy tu na forach uważacie mnie za gada, który Was nie lubi.
            >
            > A dyć tam, kumie, skąd taki pomysł?

            ***Sciemje pocieszyli. Bóg zapłać.
            • piwi77.0 Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:45
              Z tym Ciebie nielubieniem to jest tak, że jak całkiem niedawno, jakiś czas tu Cię nie było, to ludzie tu się niepokoili czy u Ciebie wszystko ok.
              • nehsa Re: aż tu nagle... 12.11.12, 20:57
                Piwi!
                W tym wieku, to w zasadzie z dnia na dzień wszystko jest możliwe.
                Cały czas powtarzam, oby bez cierpienia, i zawieruchy, bo to, że jesteśmy istotami nieśmiertelnymi, jest pewne. Zatem nie ma się co przejmować resztą.
              • voxave Re: aż tu nagle... 13.11.12, 02:38
                Właśnie Nehso-najgorsze jest to,że cie lubią i inni też:)
        • Gość: staszek Re: aż tu nagle... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 12.11.12, 19:19
          Nehso, po jakiego wystawiles ksiazke za darmo? Ludzie nie doceniaja rzeczy, gdy dostaja za darmo. Taka juz maja malostkowa nature. Wycen ksiazke na - powiedzmy - 30 zl. No ale wtedy rzuca sie na Ciebie, ze bogacisz sie na sprawach duchowych. Zawsze znajda powod do krytyki.
          • nehsa Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:26
            Gość portalu: staszek napisał(a):

            > Nehso, po jakiego wystawiles ksiazke za darmo? Ludzie nie doceniaja rzeczy, gdy
            > dostaja za darmo. Taka juz maja malostkowa nature. Wycen ksiazke na - powiedzm
            > y - 30 zl. No ale wtedy rzuca sie na Ciebie, ze bogacisz sie na sprawach duchow
            > ych. Zawsze znajda powod do krytyki.

            ***"darmoście wzięli, darmo dawajcie.", "...bo beze MNIE nic nie uczynicie.", i tak Stasiek jest. Ja, nie będę się wychylał, bo wiem, że Ten, Który to mówił, jest Bogiem mówiącym po dzień dzisiejszy.
            Póki co, nie zagnie mnie żaden teolog na tym świecie.
            • piwi77.0 Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:47
              nehsa napisał:

              Póki co, nie zagnie mnie żaden teolog na tym świecie.

              Ta arogancja Ci nie przystoi, jeśli chcesz moralnie stać wyżej niż byle ksiądz.
              • nehsa Re: aż tu nagle... 12.11.12, 23:54
                piwi77.0 napisał:

                > nehsa napisał:
                >
                > Póki co, nie zagnie mnie żaden teolog na tym świecie.
                >
                > Ta arogancja Ci nie przystoi, jeśli chcesz moralnie stać wyżej niż byle ksiądz.

                ***Ja, uważam Ciebie za wyjątkowo mądrego człowieka.
                W czasie 55 lat życia, nie przeczytałem ani jednej strony z Biblii, której wogóle nie miałem w rękach. I, znalazłem się w sytuacji, która wymaga, abym jednak zainteresował się znajdującą w niej wiedzą. A potem mijały lata i dziesięciolecia konsekwentnego układania puzli, aby uzyskać logicznie spójną całość.
                A, że nie jestem ani..., ani..., ani..., to moja książka ma taką formę i językową jakość, jaką mam i ja, i niewiele już w tym względzie zrobić.
                Ta arogancja, to protest przeciwko lansowanej ciemnocie, ucharakteryzowanej na objawioną prawdę.
                Dziękuję, że wyraziłaś swoje zdanie.
            • Gość: staszek Re: aż tu nagle... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 13.11.12, 00:18
              *"darmoście wzięli, darmo dawajcie.",

              Nehso, skonczy sie na tym, ze Ty im dasz za darmo, a oni beda potem pokatnie handlowac Twoja wlasnoscia intelektualno-duchowa i zbijac kase.
              • nehsa Re: aż tu nagle... 13.11.12, 08:28
                Stasiek!
                W mojej książce przedłożyłem fakty, które świadczą, że myślimy, i mówimy, i jesteśmy zdolni do czynienia sprawiedliwości, dzięki wykorzystywaniu PRACY DUCHA, a nie mózgu-receptora bodźców materialnych zawierającego program posługiwania się naszym narzędziem-ciałem.
                Ja, po prostu boję się zarabiać na tym, co dostałem, zwyczajnie się boję.
                A jak ktoś jest taki "menrzny", że się nie boi, to jego sprawa.
                Ja, na przykład Wam doradzam: zrezygnujcie z posługiwania się słowem-mianem Pierwszego Boga, czyli z miana, "OJCIEC". Wówczas Wasze-nasze prośby dotrą do ADRESATA.
                I nikogo nie nakłaniam do jakiegoś zapisywania się, do czegoś lub kogoś, tylko przekonuję:
                RODACZKI I RODACY, NIE BĄDŹCIE NAIWNI. Nie pozwólcie się wykorzystywać.
      • bling.bling Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:13
        Nie przeholuj. Jezus też robił za darmo
        • nehsa Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:17
          bling.bling napisał:

          > Nie przeholuj. Jezus też robił za darmo

          ***Dżizus, już nie powstanie, jest fikcją, a tym samym wartością polskiego katolicyzmu.
        • piwi77.0 Re: aż tu nagle... 12.11.12, 19:42
          bling.bling napisał:

          Nie przeholuj. Jezus też robił za darmo

          Taaak? Czyli, że jak już się naoopowiadał ludziom swoich wesołych przypowieści, to potem szedł robić w polu?
          • nehsa Re: aż tu nagle... 12.11.12, 21:04
            piwi77.0 napisał:

            > bling.bling napisał:
            >
            > Nie przeholuj. Jezus też robił za darmo
            >
            > Taaak? Czyli, że jak już się naoopowiadał ludziom swoich wesołych przypowieści,
            > to potem szedł robić w polu?

            ***Powtarzam: Jezus jest postacią, która wymyślił Judasz, za co zarobił 30 srebrników.
            I tego Jezusa, syna człowieczego, kapłani katoliccy ubóstwili.
            Dokładnie to w książce wyjaśniam.
    • angelfree Re: aż tu nagle... 12.11.12, 21:08
      Biblia Nehsy?
      • kalllka Re: aż tu nagle... 12.11.12, 22:48
        no widzisz anielko,
        30 lat temu nie do pomyslenia bylo rozmawiac przez telefon bez podlaczonego don- sznura od zelazka.
        nie ma wiec co dziwic, ze nehsa z powodzeniem 'egzorcyzmuje' i nie za zlotowki.
      • nehsa Re: aż tu nagle... 12.11.12, 23:58
        angelfree napisała:

        > Biblia Nehsy?

        ***Może mała korekta.
        • voxave Re: aż tu nagle... 15.11.12, 01:56
          Oj Nehsiu!
          Ciepie na bezsenność nagłą a niespodziewaną-----nie jestem w stanie ani przeczytać ani pojąć twoich nauk.
          Może to ty masz racje, ale ja tego nie doświadczę.
          • nehsa Re: aż tu nagle... 15.11.12, 06:15
            Oj Nehsiu!
            > Ciepie na bezsenność nagłą a niespodziewaną-----nie jestem w stanie ani przeczy
            > tać ani pojąć twoich nauk.
            > Może to ty masz racje, ale ja tego nie doświadczę.

            ***Skarbeczku!
            Se myślę, że tak mają wszyscy.
            Jak nie przeczytają, to i nie zrozumią. NIE MARTW SIĘ!

            VOXIU!
            Ale doceń moją ambicję. Nauka Wszechmogącego Boga, a w ślad za NIĄ fizyka, i logika informują zgodnie: Z materii, tym samym i z ciała, nie urodzi się, nie powstanie duch, a z ducha nie urodzi się, nie powstanie materia, ciało.
            A ja, nie fizyk i nie teolog konsekwentnie poszukiwałem dowodów zależności materii od ducha, bo ludzka nauka w ślad za Nauką Wszechmogącego Boga, czyli Naszego Ojca nieustannie, namolnie, upierdliwie powtarza, że WCZEŚNIEJ BYŁA MYŚL, IDEA, A NIE MATERIA.
            Więc u kogoś jest pod kopułą nie za dobrze. Ale Ty niewątpliwie sympatyczna istoto, SIE NIE MĘCZ. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka