Tymczasem w Bristolu

04.12.12, 20:53
A w Bristolu Chrześcijańskie Związek Uniwersytetu w Bristol, zabronił zabierania głosu kobietom na swoich zebraniach jeśli nie są w towarzystwie swoich mężów.
Rola kobiety w społeczności chrześcijańskiej została przywrócona na należnie jej miejsce. Dzięki bogu...
    • piwi77.0 Re: Tymczasem w Bristolu 04.12.12, 21:00
      To poniekąd zrozumiałe, bo kobieta bez męskiego towarzystwa staje się bardziej rozbuchana i nie potrafi się powściągnąć, gdy nie ma jej kto przyłożyć. Założę się, że nawet Józef bił Matkę Boską - chociaż tyle miał z przysługujących mu praw męża własnej żony.
    • Gość: kappa Re: Tymczasem w Bristolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.12, 21:11
      Po uzyskaniu zezwolenia małżonka, mam nadzieję.
    • 8ar8ara A mezczyzni moga zabierac glos bez swoich zon? 04.12.12, 21:30
      bling.bling napisał:

      > A w Bristolu Chrześcijańskie Związek Uniwersytetu w Bristol, zabronił zabierani
      > a głosu kobietom na swoich zebraniach jeśli nie są w towarzystwie swoich mężów.
      > Rola kobiety w społeczności chrześcijańskiej została przywrócona na należnie je
      > j miejsce. Dzięki bogu...

      A mezczyzni moga zabierac glos bez swoich zon? Hmm... Jestem zdezorientowana.
      • piwi77.0 Re: A mezczyzni moga zabierac glos bez swoich zon 04.12.12, 21:39
        8ar8ara napisała:

        A mezczyzni moga zabierac glos bez swoich zon? Hmm... Jestem zdezorientowana.

        Tak, bo wtedy bez ograniczeń leje się wódka, wypowiedzi stają płynniejsze, a słuchacze z reguły sobie nawzajem przytakują. Panuje całkowite zrozumienie i konstruktywna atmosfera.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja