voxave
01.01.13, 04:27
Pięknie to wymyślił nasz dyrektor Domu Kultury--------koncert muzyki klasyczne i operetkowej------
wspólne śpiewanie i klaskanie---taka zabawa
Tłum wystrojonych Vip-ów z małego miasteczka,pomieszany ze zwykłymi ludźmi--3 osoby ode mnie siedziała moja pani doktor z mężem a rząd wyżej szef mojej koleżanki......
Ot integracja,najpierw na poziomie kruchty a dopiero potem unijna.
Na zakończenie niespodzianka w holu-------po kielichu szampana i wzajemne życzenia.
Salka mała , w sam raz jak na małe miasteczko. Tak wygląda świat po jego końcu.
Wszystkiego nam najlepszego:)