mjot1
25.06.13, 20:38
Gdy słyszę argument, że partie muszą być finansowane z budżetu, bo inaczej byle polityczna kupi mój głos za butelkę okowity czy inne pęto kiełbasy, to mnie szlag trafia!
Cóż do cholery zbudujemy, jeśli podwaliną naszej demokracji będzie obligatoryjne założenie powszechnego naszego skorumpowania?
Jakim prawem ten czy inny szubrawiec szufladkuje mnie i naród, postrzegając świat przez pryzmat swej prymitywnej chłopskiej pazerności?!
Czyż doprawdy w większości właśnie tacy jesteśmy?