chasyd_666
05.08.13, 21:59
www.naszdziennik.pl/swiat/50027,do-wiezienia-za-krytyke-homoseksualizmu.html
Gdy zacytował fragmenty Pisma Świętego potępiające kontakty homoseksualne i nazwał je grzechem (mówił też o grzesznych kontaktach heteroseksualnych i wielu innych sprawach), nieznana kobieta podeszła i zaczęła go wulgarnie lżyć. Następnie wezwała policję.
Funkcjonariusze aresztowali kaznodzieję za „używanie homofobicznych wyrażeń, mogących wywołać obawy, niepokój, przykrość lub znieważać ludzi”. Został przesłuchany, zdjęto mu odciski palców i pobrano próbki DNA. Spędził na komisariacie siedem godzin, z czego połowę w celi.
Próbowałem wytłumaczyć oficerowi, że nie było niczego homofobicznego w mojej przemowie, gdyż ja w ogóle nie boję się homoseksualistów (a to dosłownie oznacza homofobia). Przeciwnie, bardzo ich kocham i dlatego przynoszę im prawdę Ewangelii – powiedział.
Także sądy w Szwecji i Kanadzie skazują za nazwanie pederastii grzechem...