spinkaa
19.08.04, 14:18
Na ponurość świata tego proponuję dziś maksymę siedemnastowiecznego
francuskiego pisarza i moralisty, Jeana de la Bruyere'a:
"Trzeba śmiać się nie czekając na szczęście, bo gotowiśmy umrzeć nie
uśmiechnąwszy się ani razu."
Co nam kłopoty, ludzkie dokuczliwości, smętki codzienne i wszelkie inne
nieprzychylności: śmiejmy sie z tego! Z samych siebie także sie smiejmy, bo
to oczyszcza, wzbogaca.I usmiechajmy sie do siebie nawzajem - jak najwięcej,
jak najczęściej, jak najszczerzej:-))
Czego Wam i sobie życzę szczerze i z usmiechem:-))))))))))