Dodaj do ulubionych

stereotyp Korwina

07.07.14, 14:26
Zwykle nie lubię pisać o poszczególnych osobach bo ich zachowania nie mają charakteru społecznego. Ale tylko zwykle. Tym razem urzekła mnie historia JKM. Barwna to postać w istocie o czym wszyscy wiedzą i kontrowersyjna. Wydawać by się mogło że JKM jest ofiarą stereotypów o sobie samym. Niektórzy mówili, że tak naprawdę JKM jest inny, że to człowiek rozumny, że to tylko jego barwna osobowość powoduje, że tworzą się wokół niego mity i półprawdy.
Trudno było by zarzucić samemu JKM, który sam będąc ofiarą złych stereotypów, że jest antysemitą i warchołem. Przecież to typowy negatywny stereotyp, tak ochoczo przypisywany Polakom.
I już był w ogródku już witał się z gąską pokazując swoje prawdziwe dumne oblicze. No ale się odezwał... i rozwiał wszelkie wątpliwości.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16282210,Jak_Korwin_Mikke_negocjuje_w_Brukseli___Zapadla_cisza_.html
Obserwuj wątek
    • karkowiak2plus Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 16:53
      Stereotyp Korwina polega na tym,że on nie ma parcia na władzę. On ma parcie na bycie na piedestale.To wzięty publicysta. Człowiek charyzmatyczny jako komentator,jednak nie dostrzegam w nim ani krzty przywódcy politycznego.
      Ze swojej roli wywiązuje się poprawnie.
      Stały w uczuciach. Ciągle aktywny.
      • tigertiger stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 07.07.14, 17:46
        zanim użyjecie słowa, które jest wam obce, przeczytajcie ze zrozumieniem jego definicję i używajcie go zgodnie z jego definicją. :)
        "Stereotyp" nie może dotyczyć pojedynczej osoby nawet gdy jest to osoba publiczna:) Stereotyp dotyczy wyłącznie zjawisk lub grup społecznych, przyswajany jest od najmłodszych lat w procesie socjalizacji człowieka i utrwalany prze tradycję. Dlatego jest tak silnie zakorzeniony i trwały, trudny do zmieniania.

        Nieznajomość znaczenia definicji słowa (używanie go niezgodnie z jego definicją) jest najpospolitszym przykładem beztroskiej ignorancji (braku wiedzy) lub świadczy o zaburzeniu logicznego myśleniem, które uniemożliwiają rozumienie danej definicji.
        • karkowiak2plus Większego kretyństwa dawno nie widziałem 07.07.14, 19:47
          Dyskusja się rozwija. Autor jest zrozumiały dla forumowiczów a ta jak zwykle udaje świętszą od papieża. Poczytaj Tygrysku jaką głupotę napisałaś.
          • tigertiger Re: Większego kretyństwa dawno nie widziałem 07.07.14, 20:53
            karkowiak2plus napisał:

            > Dyskusja się rozwija.

            Tak, a jak się rozwija, że ty odpisałeś bez sensu? Że ja wytkałem wam błędy merytoryczne i logiczne? Że kot nie zależnie od tego co napisał autor wątku wsiadła na Korwina i reszta skomentowała już tylko tylko wypowiedz Kota?

            Autor jest zrozumiały dla forumowiczów a ta jak zwykle ud
            > aje świętszą od papieża.

            Autor jest zrozumiały tylko dla ciebie. Ja odpisałam autorowi tylko dla tego, żeby wytknąć mu jego błędy Kot zareagował na hasło Korwnin Mikke, a nie odniósł się do tego co napisał autor wątku. Reszta kontynuuje dyskusję z Kotem. No to czego to dowodzi kakowiaczku? :)

            żeby komuś głupotę zarzucić trzeba jeszcze umieć uzasadnić na czym ta "głupota" polega. Potrafisz ?:) To śmiało czekam na argumentację:)
        • karkowiak2plus Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 07.07.14, 22:08
          tigertiger napisała:


          > Nieznajomość znaczenia definicji słowa (używanie go niezgodnie z jego definicją
          > ) jest najpospolitszym przykładem beztroskiej ignorancji (braku wiedzy) lub świ
          > adczy o zaburzeniu logicznego myśleniem, które uniemożliwiają rozumienie danej
          > definicji.

          Masło maśłane przy Twojej tyradzie słownej jest śmietaną na moje złaknione absurdu serce.
          • ka_p_pa Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 07.07.14, 22:17


            śmietana na moje złaknione absurdu serce.

            yhaaaa!

            • karkowiak2plus Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 07.07.14, 22:24
              Zarżałeś do słownika podobnie jak ja.


              yhaaaa!
              • ka_p_pa Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 07.07.14, 22:27

                Nie, zarżałem spontanicznie, świadom jednak własnych ograniczeń. Ot, tak sobie zarżałem
                • karkowiak2plus Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 07.07.14, 22:31
                  A wiesz,że ja również rewiduję swoje wysokie mniemanie o sobie.
                  Za żadne skarby na nadanżam za Tygrysiczką.
                  Myślałem,że to jakiś stereotyp,ale skoro nie minęło jeszcze żadne pokolenie,to chyba tylko zwykły infantylizm mnie ogarnął.
                  • ka_p_pa Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 07.07.14, 22:38

                    >zwykły infantylizm mnie ogarnął.

                    Ty, a chcesz w ucho? Stereotyp Ci nie wystarczył?
                    • karkowiak2plus Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 07.07.14, 22:49
                      Okazuje się,że nie znam właściwej stereotypowej definicji stereotypu i używam owego terminu daleko odbiegając od jego właściwego znaczenia. Jest mi z tego powodu ogromnie przykro i wstyd mnie ogarnął stereotypowy.
                      • tigertiger Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 08.07.14, 07:08
                        karkowiak2plus napisał:

                        > Okazuje się,że nie znam właściwej stereotypowej definicji stereotypu i używam o
                        > wego terminu daleko odbiegając od jego właściwego znaczenia

                        Żeby ty tylko tej jednej definicji nie rozumiał:)
                  • tigertiger Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 08.07.14, 07:59
                    karkowiak2plus napisał:

                    > A wiesz,że ja również rewiduję swoje wysokie mniemanie o sobie.

                    Że co robisz? "rewidujesz swoje wysokie nienamnażanie o sobie"?:)
                    Można "zrewidować" własne mniemanie lub "podać je rewizji".
                    Można mieć "wysokie mniemanie o sobie" choć mniemanie jak wynika z jego definicji często jest niczym nie popartym i nieprawdziwym przekonaniem:)
                    Tak więc można zrewidować swoje błędne przekonania o sobie samym, można nawet mieć nieuzasadnione przekonanie (czyli mniemanie) o własnej wysokiej samoocenie, ale zdanie "rewidować swoje wysokie mniemanie o sobie" nie jest zwyczajnie nie poprawne.:)

                    > Za żadne skarby na nadanżam za Tygrysiczką.

                    Faktycznie, nie jesteś w stanie zrozumieć logicznych i merytorycznych argumentacji, nie rozumiesz, że popełniasz notorycznie błędy typowe dla ignorantów. To teraz przeje do meritum czyli wytknę ci kolejne błędy językowe (czyli merytoryczne).
                    Nie "na nadanżam za... " tylko "nie nadążam za".

                    > Myślałem,że to jakiś stereotyp,ale skoro nie minęło jeszcze żadne pokolenie,to
                    > chyba tylko zwykły infantylizm mnie ogarnął.

                    Stereotyp nie mógł ciebie ogarnąć bo to nie jest emocja. Stereotyp to pojecie i nie ogarnia kogoś tylko funkcjonuje w danym społecznikostwie. Stereotypy nabywa się w procesie socjalizacji czyli od wczesnego dzieciństwa. Infantylizm też, ciebie nie mógł ogarnąć, to również nie jest emocja (jak strach czy radość) tylko naiwne i niedojrzałe zachowanie, a w rozumieniu patologicznym infantylizm to zahamowanie psychicznego rozwoju człowieka i również nie "ogarnia człowieka":)
                    Mnie ogarnia pusty śmiech jak Ciebie czytam:)))

                    • karkowiak2plus Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 08.07.14, 08:22
                      W takim razie będziemy się wzajemnie rozśmieszali.
                      Szkoda,że Tobie na owej niwie idzie znacznie lepiej,gdyż moje nadęte ego cierpi nad tym niemożebnie.
                      • tigertiger Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 08.07.14, 08:32
                        karkowiak2plus napisał:

                        > Szkoda,że Tobie na owej niwie idzie znacznie lepiej,gdyż moje nadęte ego cierpi
                        > nad tym niemożebnie.

                        Jeśli twoje ego kolego cierpi niemożliwie, to trudno byś był zarazem rozbawiony. Zamiast cierpieć Zajrzyj do słownika zanim użyjesz słowa błędnie i przemyśl dwa razy (może w twoim przypadku więcej niż dwa razy) ot co napiszesz przed wysłaniem. To proste mój mały karkowiaczku - aż mi się ciebie zrobiło szkoda:)
                        • karkowiak2plus Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 08.07.14, 10:04
                          Utwierdzam się w przekonaniu,iż słownik ma Cię już szczerze dosyć i płacze na Twój widok.
                          • tigertiger Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 08.07.14, 10:09
                            karkowiak2plus napisał:

                            > Utwierdzam się w przekonaniu,iż słownik ma Cię już szczerze dosyć i płacze na T
                            > wój widok.

                            Utwierdzam się w przekonaniu, że choćbyś miał napisać największą głupotę, to uznasz, że lepiej głupio niż wcale:)
                            • karkowiak2plus Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 08.07.14, 10:15
                              W rzeczy samej tak.
                              Dla Twojej nieskrywanej frajdy.
                              Amen.
            • tigertiger Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 08.07.14, 07:04
              No plecie to dzieci co mu ślina na język przyniesie, a że ślina mu akurat przyniosła śmietanę to i wyszło co wyszło:)
              Wytykanie mu błędy merytoryczne i logiczne to prawdziwy "miód na moje serce":)

          • tigertiger Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 08.07.14, 06:50
            > Masło maśłane przy Twojej tyradzie słownej jest śmietaną na moje złaknione absu
            > rdu serce.

            Trudno dociec co dla ciebie znaczy pleonazm "masło maślane". przypuszczam, że chciałeś dać wyraz swojej frustracji. Nie umiesz zrozumieć prostego wyjaśnienia (czym jest błąd logiczny oraz merytoryczny) ale frustruje ciebie, że ja nieustępliwe i konsekwentnie udowadniam, że popełniasz błędów logicznych bez liku, zresztą merytorycznych też przy okazji. Wyrażenie
            "masło maślane" to błąd logiczno-jezykowy, odnoszący się do wypowiedzi w której zaistniał pleonazm czyli użyto wyrazów o takim samym lub bardzo podobnym znaczeniu w sposób nielogiczny. Czyli masło maślane, cofnąć się wstecz, podskoczyć do góry, obejrzeć naocznie.
            Natomiast w mojej wypowiedzi nie mało nic podobnego miejsca. Wyjaśniam jak krowie na rowie znaczenie prościutkich pojęć, których znaczenia jednak krowa nie jest w stanie zrozumieć, więc w nawiasie zamieszczam jeszcze prostsze wyjaśnienie licząc, że krowa może łopatologiczny (prostszy) komunikat prędzej zrozumie.:)
            Nawiasów używa się w zdaniu w konkretnym celu, do logicznego wydzielenia mniej istotnych fragmentów, ale uzupełniających wyjaśnienie,tekst główny czyli to tekst w nawiasie jest wyjaśnieniem dodatkowym.:) O ile "masło maślane" to błąd logiczno-jezykowy o tyle stosowanie nawiasów w wypowiedzi pisemnej jest absolutnie poprawną językowo formą dodatkowego wyjaśnienia, czy uzupełniającym myśl wiodącą komentarzem. trudno też dopatrzeć się w mojej wypowiedzi błędu logicznego. Jeśli dodatkowe wyjaśnienie umieszczone celowo w nawiasach jest dla ciebie tym samym co pleonazm to kolejny dowód na to, że używasz słów, wyrażeń niezgodnie z jego definicją czyli wykazujesz się kompletną ignorancją. No i nie da się ukryć, że wnioski wynikające z błędów merytorycznych oraz logicznych są również pozbawione sensu.:)))
        • ka_p_pa Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 07.07.14, 22:25

          > "Stereotyp" nie może dotyczyć pojedynczej osoby nawet gdy jest to osoba publicz
          > na:)

          Czyżby? nie ma stereotypu JP2, Wałęsy, Hitlera, Reagana, Thatcher?
          • karkowiak2plus Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 07.07.14, 22:28
            Zaraz się o tym doskonale dowiemy,że nie ma.
            Ja osobiście zaczynam się powoli oswajać z takową myślą już teraz,by później nie było mi przykro,że jestem ostatni.
          • tigertiger Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 08.07.14, 08:23
            > Czyżby? nie ma stereotypu JP2, Wałęsy, Hitlera, Reagana, Thatcher?

            Oczywiście, że nie ma stereotypów JP2, Wałęsy, Hitlera, Reagana, Thatcher. jest mit JP2, Wałęsy czy Hitlera etc. ale nie stereotyp. Mit i stereotyp nie są synonimami choć podobnie jak stereotypy, mity są „tworami kompleksu kulturowego, określonego, wypracowanego i przenoszonego przez społeczności ludzkie”. Bywa też, że pewne określenia jak np: „Polak-katolik” jest nie tylko stereotypem, ale również z racji swej irracjonalności także mitem. Wokół poszczególnych osób publicznych budują się mity historyczne związany z działalnością psychiczną i społeczną danej osoby publicznej. Natomiast Stereotypy nie odnoszą się do konkretnych osób jak JKM czy JP2 tylko do grup lub zjawisk społecznych. Stereotyp może dotyczyć polityka czy papieża jako przedstawicieli określonych grup zawodowych, ale w przypadku konkretnego osoby publicznej, konkretnego polityka mamy do czynienia z mitami na jego temat. Czy to wystarczająco klarownie wyjaśniłam ?
            • ka_p_pa Re: stereotyp - do słownika zarżyjcie najpierw 08.07.14, 12:52
              stereotyp- uproszczony obraz kogoś lub czegoś, zwykle oparty na częściowo fałszywych sądach, funkcjonujący w świadomości społecznej i niełatwo zmieniający się

              Najprostsza definicja jaką znalazłem.
              Istnieje stereotyp- bo przecież nie mit ani wizerunek- Reagana jako liberała. Stereotyp, czyli uproszczony obraz, zestaw cech z jakim znacznej części społeczeństwa kojarzy się ten człowiek. Sposób widzenia tego człowieka przez jego zwolenników(wyznawców powiedziałbym) spełnia długą listę cech niezbędnych wg ciebie by zostać uznanym za stereotyp.
              albo inaczej:
              Chcem wam wybaczyć... ale nie mogiem...
              Dostanem całom władzem
              ,kto to powiedział?
              Nikt, ale stereotyp Wałęsy każe jemu przypisać to zdanie
    • tigertiger Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 18:02
      stereotyp może być polityka (grupy zawodowej, społecznej,etnicznej, płci)
      a Korwina Mikke może być co najwyżej wizerunek. :)
      • bling.bling Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 18:27
        Osoba może być ucieleśnieniem stereotypu lub jakiejś jego wersji. Spotkanie takiej osoby zwykle utrwala ten stereotyp. Mikke swoją postawą wpasowywał się w swoją wizję (tutaj wizerunek) ale podzielaną przez licznych (tutaj stereotyp) grupy konserwatywnych libertarian. Być może nawet dla niektórych młodszych JKM jest wręcz archetypem takiej postawy co jest może i w Polsce egzotyczne ale na świecie dość banalne szczególnie w USA. Tam JKM byłby postrzegany za nudnego pierdyka, którym zresztą tak naprawdę jest. Jego myśl polityczna to banał ale w Polskim grajdole gość jest jak baba z wąsem.
        • tigertiger Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 19:31
          bling.bling napisał:

          > Osoba może być ucieleśnieniem stereotypu lub jakiejś jego wersji.

          Stereotyp nie jest czymś materialnym, osoba jest, nie można więc być ucieleśnieniem odbiciem, wcieleniem, realnym kształtem czegoś nie materialnego. Kolejne słowo "ucieleśnianie" jest przez ciebie nie zrozumiałe.

          Osoba może być stereotypowana tylko wtedy gdy dotyczy to stereotypu społecznego, a ten dotyczy określonej grupy zawodowej, społecznej, nacji, płci, korą ta osoba reprezentuje. Nie istniej stereotyp konkretniej osoby, w takim przypadku można mówić jedyne o wizerunek danej osoby. Stereotyp odnosi się tylko i wyłącznie od grup i zjawisk społecznych. Naprawdę zadaj sobie trud i przeczytaj czym jest stereotyp zamiast jeszcze bardziej się pogrążać.

          Spotkanie tak
          > iej osoby zwykle utrwala ten stereotyp

          O jakiej ty osobie piszesz ? Jakiej osoby spotkanie utrwala stereotyp? i stereotyp czego ?
          Stereotyp to jest generalizacja odnosząca się do grupy ludzi (rasowe, narodowe,
          klasowe, polityczne, zawodowe, grupy płci etc), w ramach której identyczne charakterystyki zostają przypisane wszystkim jej członkom, niezależnie od rzeczywistych różnic między nimi. Jest całkowicie sprzeczny z faktami, bądź częściowo, stwarzając pozory rzekomo całkowitej prawdziwości swych treści. Stereotyp jest przekazywany w trakcie jej wychowania, socjalizacji. Jest długotrwały i odporny na zmiany, co wiąże się z niezależnością stereotypu od doświadczenia i z jego ładunkiem emocjonalnym.Stereotyp powstaje w rezultacie bezrefleksyjnego przyjmowania opinii rozpowszechnionych w danym środowisku.
          • bling.bling Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 20:22
            ta grupa społeczna to korwiniści. Musiałaś słyszeć o niej. Nawet jeśli to nazwa kolokwialna to jednak istniejąca i stereotypująca (trudno słowo) członków tej grupy. To znaczy, że można mieć stereotypowy wizerunek dotyczący tej grupy. Zgoda?
            A teraz na czele tej grupy stoi jak sama nazwa wskazuje JKM. No więc i stereotyp dotyczący tej grupy ma dużo wspólnego z obrazem jaki kreuje wokół siebie sam JKM. Co zresztą sami członkowie tej grupy pewnie uznali by za pozytywną asocjację. Podobnie jak chrzescijanie chcą by być postrzegani przez pryzmat swojego guru.
            Ja JKM nie znam, nigdy go nie widziałem poza ekranem tv. Mam więc o nim określone wyobrażenie, które niewątpliwie rozlewa się na członków grupy korwinistów. Wielokrotnie sam słyszałem, jak wyznawcy korwinizmu interpretują słowa swoje mistrza starając się sprowadzać jego kontrowersje do zrozumiałej i akceptowalnej postawy i zwykle tłumacząc jego wpadki wyrywaniem z kontekstu, celowym oczernianiem, atakiem mediów itp. Tym samym można by wysnuć wniosek że i sam JKM jest świadom tego stanu i w nowym towarzystwie w jakim się znalazł będzie chciał pokazać swoją "prawdziwą twarz" mędrca i myśliciela. No i pokazał. Jak w grze w salonowca. touché
            • tigertiger Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 21:39
              bling.bling napisał:

              > ta grupa społeczna to korwiniści.

              Nie nie słyszałam:) Tylko nieco odbiegłeś od sedna. Napisałeś mianowicie "Wydawać by się mogło że JKM jest ofiarą stereotypów o sobie samym." To jak sądzę chodziło, że JKM jest ofiarą własnego wizerunku. Nie może być ofiarą stereotypu o sobie samym. Nie ma stereotypu Korwinie Mikke, bo nie ma stereotypu jakieś konkretnej osoby. Może być stereotyp polityka, nacjonalisty, dyktatora itd. Może być też mit o Korwina Mikke czyli wymyślona, ubawiona szczegółami historia o kimś, lub mit Korwina Mikke czyli fałszywe mniemanie, wyobrażenia na jego temat uznawane bez dowodu. Ale nie może być to stereotyp, to słowo jak już tłumaczyłam używamy tylko w odniesieniu do zjawisk i grup społecznych.

              Nawet jeśli to nazwa
              > kolokwialna to jednak istniejąca i stereotypująca (trudno słowo) członków tej
              > grupy.
              Owszem jeśli jakaś grupa społeczna jest stereotypizowania to w konsekwencji jej przedstawiciele, członkowie są również sterotypizowani. Tylko, że aby mówić o sterotypizowaniu czy o stereotypie jakiejś grupy to on musi funkcjonować w danej społeczności od wieków, być wpisany w jej tradycje. Czyli możemy mówić o stereotypie narodowców, nacjonalistów, ale nie o nowym zjawisku czy nowej grupie społecznej.

              > A teraz na czele tej grupy stoi jak sama nazwa wskazuje JKM.
              Mam wrażenie, że teraz to ty sam tworzysz wymyślona opowieść o pewnej grupie i jej przywódcy.:) Korwin Mikke stoi na czele ugrupowania Nowa Prawica jak rozumiem jej członkowie to owi "korwiniści" ?:) Więc ci członkowie partii politycznej owszem istnieją, ale nie istniej stereotyp korinistów, jak i nie istniej stereotyp samego JKM. Istniej natomiast wizerunek partii politycznej jak i wizerunek JKM. U ciebie widzę z logika jest zupełnie dobrze, tylko pomyliłeś stereotyp z wizerunkiem, ewentualnie z mitem.

              No więc i stereoty
              > p dotyczący tej grupy ma dużo wspólnego z obrazem jaki kreuje wokół siebie sam
              > JKM.

              Wystarczy zastąpić słowo "stereotyp" słowem "wizerunek" i wszytko będzie się już zgadzało:)
              Stereotyp jest tradycyjnym, powtarzającym się schematem, wzorcem utrwalony wielokrotnym powtarzaniem przez pokolenia. Jest wytworem kulturowym, który jest narzucany jednostce w trakcie jego socjalizacja czyli wychowania. W przypadku nowego zjawiska społecznego nie może być więc mowy o utrwalonym od pokoleń stereotypie społecznym.

              • bling.bling Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 08:36
                Formalizm językowy daje często tylko złudzenie poprawności logicznej. Definicje pojęć o których mowa mają rozmyte granice wielokrotnie na siebie zachodzące. To nie jest dyskusja akademicka tylko forum na internecie gdzie obowiązują luźniejsze zasady. I tobie zostawię roztrząsanie czy to jest tylko stereotyp czy mit czy wizja.
                Na pewno nie masz nic wspólnego z kłosowskim?
                • tigertiger Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 09:09
                  bling.bling napisał:

                  > Formalizm językowy daje często tylko złudzenie poprawności logiczne.

                  Zwracam Tobie jedynie uwagę na błąd merytoryczny. Ponieważ,potrafisz racjonalnie argumentować co przyznałam, już wcześniej to alogiczności akurat Tobie nie można zarzucić.

                  To nie jest dyskusja akademicka tylko forum na internecie gdzie obowiązują luźni
                  > ejsze zasady.

                  Te luźnie zasady dotyczą także pełnej dowolności w wyborze form prowadzenia dyskusji przez użytkowników forum internetowego.

                  I tobie zostawię roztrząsanie czy to jest tylko stereotyp czy mit
                  > czy wizja.

                  I to jest zupełnie zdrowe podejście:)

                  > Na pewno nie masz nic wspólnego z kłosowskim?

                  Z pewnością Kłodkowskich jest/było jak mrówków, jak się domyślam masz na myśli byłego wicemistera edukacji. :)
                  Nie, z pewnością nie mam nic wspólnego z żadnym Kłosowskim.:)

                  • karkowiak2plus Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 10:08
                    tigertiger napisała:

                    >
                    > > Na pewno nie masz nic wspólnego z kłosowskim?
                    >
                    > Z pewnością Kłodkowskich jest/było jak mrówków, jak się domyślam masz na myśli
                    > byłego wicemistera edukacji. :)
                    > Nie, z pewnością nie mam nic wspólnego z żadnym Kłosowskim.:)
                    >



                    Dziwne.....albowiem ponieważ gdyż powielasz jego stereotypy.
                    • tigertiger Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 10:15
                      > Dziwne.....albowiem ponieważ gdyż powielasz jego stereotypy.

                      Problem w tym, że stereotyp jest społeczny, a nie jakiegoś "jego".:)

    • tigertiger Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 18:50
      JKM chce być królem...... Królem Polski.

      JKM chce być dyktatorem, a nie królem, o ile brać jego deklaracje w ogóle na poważnie, tym bardziej, że raz mówi:"Celem jest Monarchia, król się znajdzie...", a innym razem "Nie będę królem" i uzasadnia "czy pan wie, jak działa monarchia? Król jest z Bożej łaski, króla się nie wybiera". Tak czy inaczej, on królem z bożej łaski nie może być, może jakimś cudem jakiegoś króla z Bożej łaski uda mu się znaleźć. To kim che zostać jednak jasno formułuje: "Prezydent to nie jest moje marzenie, z uwagi na ograniczenia tej władzy. Dyktator – tak!", „Nie jestem demokratą, dyktatorów na ogół lubię.", "Gdybym był dyktatorem w Polsce nie podpisałbym ustawy Wilczka"," wołałbym być dyktatorem ".
    • taniarada Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 19:11
      Dlaczego tak go nisko cenisz?Janusz Korwin-Mikke podczas I Komunii Świętej w 1951 roku
      KOŚCIÓŁ Należę do tzw. prawicy laickiej. To znaczy: sam jestem katolikiem i wysoko cenię rolę religii w społeczeństwie, ale zdecydowanie sprzeciwiam się ingerencji Kościołów (z Rzymsko-katolickim na czele) w politykę, a już w żadnym przypadku nie chowam się za sutannę.
      (...)Kościół jednak nie tylko sprzedaje nadzieję: stanowi organizację przekonującą ludzi, że należy żyć przyzwoicie. Za to warto zapłacić. Inna sprawa, czy nie płacimy za dużo… Zbyt tłusty ksiądz to zazwyczaj zły ksiądz! Lol.
      • kot_mrau Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 19:28
        Ja Go w ogóle nie cenię!!!!
        Dla mnie to idiota, niewart dyskusji.
    • ka_p_pa Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 22:04
      >Stereotyp "korwinistów" (o ile takie pojęcie w ogóle funkcjonuje w społeczeństwie) nie >zbudował się jeszcze

      A i owszem, stereotyp korwinisty istnieje, stereotypy nie potrzebują "wieków" na zbudowanie. Moge pokusić się na opisanie stereotypu korwinisty.

      P.S Masz może brata podpisującego się klosowski 333, w porywach 334? ( czy jakoś tak podobnie)
      • karkowiak2plus Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 22:35
        Imputujesz,że to genetyczne jest?


        Mam na myśli ową niespotykaną elokwencję oczywiście.
        • ka_p_pa Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 22:41
          karkowiak2plus napisał:

          > Imputujesz, elokwencję

          Czy musisz?
      • tigertiger Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 08:53
        > A i owszem, stereotyp korwinisty istnieje, stereotypy nie potrzebują "wieków" n
        > a zbudowanie. Moge pokusić się na opisanie stereotypu korwinisty.

        Jedną z warunkowych cech stereotypu jest trwałość (zakorzenienie w świadomości społecznej), a w przypadku tworzenia się nowej grupy społecznej nie można mówić o trwale zakorzenionym przekonaniu na jej temat. Wizerunek nowych zjawisk czy grup społecznych jest
        jeszcze nie zakorzeniony, jest nietrwały i tym samym podatny na zmianę pod wpływem informacji z nim niezgodny. Stereotypy są natomiast tak silnie zakorzenione w społeczeństwie, że niesłychanie trudno je obalić.

        Inną cechą charakterystyczną dla stereotypu jest jego społeczny charakter odnoszą się zawsze do grup społecznych, a nigdy do konkretnych osób.
        Ja się zastanawiam skąd bierze się u ciebie to "a i owszem" przekonanie o swojej racji ? Tak masz od urodzenia ?
        • bling.bling Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 09:01
          > Jedną z warunkowych cech stereotypu jest trwałość (zakorzenienie w świadomości
          > społecznej), a w przypadku tworzenia się nowej grupy społecznej nie można mówić
          > o trwale zakorzenionym przekonaniu na jej temat. Wizerunek nowych zjawisk czy

          to bardzo stereotypowy punkt widzenia. Ciekawe jak mierzysz trwałość? No i czy przypadkiem przekonanie o zakorzenieniu się stereotypu nie jest stereotypem samym w sobie?
          • tigertiger Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 09:40
            > to bardzo stereotypowy punkt widzenia.

            To nie jest wcale zgodny ze stereotypem punkt widzenia:)
            Wręcz przeciwnie, gdyby był to szablonowy, tradycyjny punkt widzenia to by był powszechny, a tym czasem jak wynika z wpisów w tym wątku tak nie jest.:)
            Ja zresztą nie odwołuję się do "swojego punktu widzenia" (to by nie było merytoryczne:), tylko do definicji ( do czego i ciebie zachęcam)
            "Stereotypy charakteryzują się następującymi cechami:
            proste, nadmiernie upraszczają świat,
            trudne do zmiany, trwałe, sztywne
            formułowane na podstawie nieprawdziwych, obiegowych informacji,
            przekazywane za pomocą różnych kanałów, często nieformalnych,
            nabywane w procesie socjalizacji, „z pokolenia na pokolenie”,
            oporne na niezgodne z nimi informacje."

            Ciekawe jak mierzysz trwałość?
            I o tym można się dowiedzieć sięgając do źródeł
            "trwałość - składające się na nie treści łatwo utrwalają się, nie są podatne na zmianę pod wpływem informacji z nimi niezgodnych, trudno je obalić. Na ich trwałość ma wpływ tworzenie się stereotypów na poziomie emocjonalnym. Są one kształtowane, utrzymywane przekazywane poprzez wczesne uczenie się społeczne w rodzinie i środowisku"

            No i czy
            > przypadkiem przekonanie o zakorzenieniu się stereotypu nie jest stereotypem sam
            > ym w sobie?
            No nie:) Stereotypy są przedmiotem badań nauk społecznych. Wiadomo na ich podstawie, że główną rolę w ich przyswajaniu odgrywa przebywanie w środowisku społecznym, w którym funkcjonują i są powielana dane stereotypy i uprzedzenia. Wiadomo również, że na ich utrwalanie ma wpływ rodzina, nauczyciele, środowisko, tradycja, literatura, media, a nawet żarty (jak np o teściowych, blondynkach czy policjantach).
        • ka_p_pa Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 12:11
          > Ja się zastanawiam skąd bierze się u ciebie to "a i owszem" przekonanie o swoje
          > j racji ? Tak masz od urodzenia ?

          Nie, to nabyte z wiekiem.

          > Jedną z warunkowych cech stereotypu jest trwałość (zakorzenienie w świadomości
          > społecznej), a w przypadku tworzenia się nowej grupy społecznej nie można mówić
          > o trwale zakorzenionym przekonaniu na jej temat.

          Trwałość nie jest funkcją długości trwania, ale funkcją mocy trwania.

          >jest nietrwały i tym samym podatny na zmianę pod wpływem informacji z nim niezgodny.

          Petitio principii- przyjęłaś za przesłankę to, co dopiero ma być wywnioskowane lub jak wolisz- circulus vitiosus- by uzasadnić przesłankę powołujesz się na wniosek.

          > Inną cechą charakterystyczną dla stereotypu jest jego społeczny charakter odnos
          > zą się zawsze do grup społecznych, a nigdy do konkretnych osób.

          To właśnie neguję i twoje solenne zapewnienie nie jest żadnym argumentem
          • tigertiger stereotyp - precyzyjne definicje 08.07.14, 21:52
            "W ujęciu encyklopedycznym stereotyp to: skrótowy, uproszczony i zabarwiony wartościująco obraz grupy ludzi (np. etnicznej, zawodowej, rasowej, klasy społecznej), funkcjonujący w świadomości członków innych grup; stereotyp powstaje w rezultacie bezrefleksyjnego przejmowania opinii rozpowszechnionych w danym środowisku, jest bardzo trwały i odporny na zmianę, nawet w przypadku gromadzenia się sprzecznych z nim doświadczeń; wywiera silny wpływ na zachowania grupy społecznej, sprzyjając zwłaszcza utrwalaniu uprzedzeń wobec ludzi spoza własnej grupy." (Nowa encyklopedia powszechna, tom 5, 1996)

            "Stereotyp to schemat reprezentujący grupę lub rodzaj osób wyodrębnionych z uwagi na jakąś łatwo zauważalną cechę określającą ich społeczną tożsamość, jak płeć, rasa, narodowość, religia, pochodzenie społeczne, zawód. Schemat taki jest zwykle nadmiernie uproszczony, nadogólny (wszyscy członkowie grupy „są” tacy sami), niepodatny na zmiany w wyniku nowych informacji oraz społecznie podzielany, stanowiąc element kultury jakiejś społeczności (Wojciszke, 2006)
            www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=402
            "Cechy charakterystyczne stereotypu:
             jego przedmiotem są grupy ludzi (rasowe, narodowe, klasowe, polityczne, zawodowe, grupy płci etc)
             społeczna geneza - jest przekazywany jednostce w trakcie wychowania, socjalizacji i enkulturacji
             ma charakter wartościujący, skutkiem czego jest zawsze związany z określonym ładunkiem emocjonalnym (pozytywnym lub negatywnym)
             jest bądź całkowicie sprzeczny z faktami, bądź z nimi zgodny częściowo, stwarzając pozory rzekomo całkowitej prawdziwości swych treści
             jest długotrwały i odporny na zmiany, co wiąże się z niezależnością stereotypu od doświadczenia i z jego ładunkiem emocjonalnym
            spolecznieodpowiedzialni.pl/files/file/mbljs59pk1cjap741mih5o6ztn8aip.pdf
            "Stereotypy - są to generalizacje odnoszące się do dużych grup ludzkich. Dotyczą one najczęściej płci, wieku, rasy czy koloru skóry. Są bardzo trwałe i trudne do zmiany."
            "Małgorzata Molęda-Zdziech, Komunikowanie w perspektywie ekonomicznej i społecznej. , Oficyna Wydawnicza Szkoły Głównej Handlowej, Warszawa 2001

            ""Stereotyp jest pewną wiedzą i obrazem przedstawiającym cechy charakterystyczne grup społecznych, które powstały i uformowały się na przełomie lat, a istnieją do dziś w świadomości ludzi. "
            Małgorzata Bartosik-Purgat, Otoczenie kulturowe w biznesie międzynarodowym. , Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 2010

            "Stereotyp: generalizacja odnosząca się do grupy, w ramach, której identycznie charakterystyki zostają przypisane wszystkim bez wyjątku jej członkom, niezależnie od rzeczywistych różnic między nimi. Stereotypy mogą być negatywne, neutralne lub pozytywne, chociaż najczęściej spotykamy się z wyobrażeniami negatywnymi."

            "Stereotyp – słowo to oznacza przypisywanie identycznych cech każdej osobie należącej do danej grupy, bez uwzględnienia istniejących w rzeczywistości różnic miedzy członkami tej grupy."
            www.nauki-spoleczne.info/stereotyp
            "stereotyp to werbalny wyraz przekonania skierowanego na grupy społeczne lub
            jednostki będące członkami takich grup
            ; przekonanie, które ma formę logiczną sądu przypisującego klasie osób określone właściwości lub sposoby zachowań – albo też odmawiającego ich – z tendencją emocjonalnie wartościującą i w sposób niepodważalny, upraszczający i generalizujący."
            usfiles.us.szc.pl/pliki/plik_1108864265.pdf
            "Stereotyp to pojęcie, które oznacza generalizację dotyczącą pewnej grupy, a także różnych zjawisk, gdzie określonym cechom i sytuacjom zostaje przypisane znaczenie, które jest często fałszywym przeświadczeniem"
            www.cotojest.info/stereotyp_590.html
            • ka_p_pa Re: stereotyp - precyzyjne definicje 08.07.14, 22:38
              Stereotyp –
              gimnazjaliści i gimnazja to tak zwana gimbaza , siedlisko demoralizacji, zepsucia młodzieży, należy zlikwidować gimnazja

              Potraktuj ten stereotyp „precyzyjną definicją”
              -jest bardzo trwały i odporny na zmianę? Tworzył się przez pokolenia?
              -sprzyja utrwalaniu uprzedzeń wobec ludzi spoza własnej grupy?
              -społecznie podzielany, stanowiąc element kultury jakiejś społeczności?
              -jest przekazywany jednostce w trakcie wychowania, socjalizacji i enkulturacji?
              -przedstawia cechy charakterystyczne grup społecznych, które powstały i uformowały się na przełomie lat, a istnieją do dziś w świadomości ludzi. "?

              Już ci bling jak dziecku tłumaczył- w naukach społecznych nie ma precyzyjnych definicji i ostrych pojęć

              I drugie ćwiczenie praktyczne
              Gimnazjalista- na pewno zetknął się z narkotykami, alkoholem, pornografią
              Czy to jest stereotyp?
              • tigertiger Re: stereotyp - precyzyjne definicje 09.07.14, 18:29
                > Już ci bling jak dziecku tłumaczył- w naukach społecznych nie ma precyzyjnych d
                > efinicji i ostrych pojęć
                >

                Jeśli ty podajesz najbardziej uproszczoną definicję "stereotypu" jaką mogłeś znaleźć w sieci, to nic dziwnego, że mylnie ją interpretujesz. Jeśli sięgnąć po bardziej precyzje definicje można zrozumieć więcej. To chyba oczywiste ? Mi nikt nie musi tułaczy oczywistych rzeczy, ale najwyraźniej tobie tłumaczyć cokolwiek jesteś bezcelowe. Po pierwsze nie czytasz, po drugie nie analizujesz, po trzecie jak uważasz, że najważniejsze by trwać przy swoim za wszelką.
                Co zrobić kolego, skoro zamiast rozumu masz tylko ego:)))

                > Gimnazjalista- na pewno zetknął się z narkotykami, alkoholem, pornografią
                > ]
                > Czy to jest stereotyp?

                O co ty pytasz właściwie? Ty jesteś gimnazjalistą ? To wiele wyjaśnia:)
                Dziecko ja w tym wątku natłumaczyłam się już dość, zamieściłam tez definicje zaczerpnięte z obszerniejszych prac. Poczytaj sobie jak chcesz pogłębić swoją wiedzę na temat stereotypu.
                • karkowiak2plus Kappa Ty się spal ze wstydu. 09.07.14, 19:07
                  Wypunktował Cię niepiśmienny kałmuk.



                  tigertiger napisała:

                  > > Już ci bling jak dziecku tłumaczył- w naukach społecznych nie ma precyzyj
                  > nych d
                  > > efinicji i ostrych pojęć
                  > >
                  >
                  > Jeśli ty podajesz najbardziej uproszczoną definicję "stereotypu" jaką mogłeś zn
                  > aleźć w sieci, to nic dziwnego, że mylnie ją interpretujesz. Jeśli sięgnąć po
                  > bardziej precyzje definicje można zrozumieć więcej. To chyba oczywiste ? Mi nik
                  > t nie musi tułaczy oczywistych rzeczy, ale najwyraźniej tobie tłumaczyć cokolwi
                  > ek jesteś bezcelowe. Po pierwsze nie czytasz, po drugie nie analizujesz, po trz
                  > ecie jak uważasz, że najważniejsze by trwać przy swoim za wszelką.
                  > Co zrobić kolego, skoro zamiast rozumu masz tylko ego:)))
                  >
                  > > Gimnazjalista- na pewno zetknął się z narkotykami, alkoholem, pornogra
                  > fią

                  > > ]
                  > > Czy to jest stereotyp?
                  >
                  > O co ty pytasz właściwie? Ty jesteś gimnazjalistą ? To wiele wyjaśnia:)
                  > Dziecko ja w tym wątku natłumaczyłam się już dość, zamieściłam tez definicje za
                  > czerpnięte z obszerniejszych prac. Poczytaj sobie jak chcesz pogłębić swoją wi
                  > edzę na temat stereotypu.



                  Ludzie!!!!!
                  RATUNKU!!!!
                  • tigertiger Re: Kappa Ty się spal ze wstydu. 09.07.14, 20:18
                    > Wypunktował Cię niepiśmienny kałmuk.

                    Jeden durny wspiera drugiego durnego:)
                    Co mi wypunktował? Umiesz skonkretyzować ?
                    Nieustanie nazywa "stereotypem" to co stereotypem nie jest.
                    Za każdym razem dostaje uzasadnienie, dla czego to co jemu się wydaje stereotypem nim nie jest. Można w koło to samo tłumaczyć, można powoływać się na autorytety, ale i nie dociera.
                    Ty jesteś na tym samym poziomie co i on, podobnie jak on masz problem z ego na domiar złego.
                    I cieszysz się, że jest was dwóch :)
                    Biedne karkowiak cierpi gdy mu się wytyka błędy, ale nadal jak ćma do ognia lgnie.
                    Nie martw się ja tobie nie odpuszczę:)
                    • karkowiak2plus Re: Kappa Ty się spal ze wstydu. 09.07.14, 20:34
                      Wiesz co?
                      Bardzo mi się podoba jak się litujesz nade mną.
                      Szlachetnym jest tez Twoje zainteresowanie by Kappa powrócił na drogę prawdy.

                      Tylko wytłumacz mi jak ktoś taki jak Ty,kaleczący ojczysty język,mający za nic wszelkie kanony ortografii,czy nawet tylko staranności w redagowaniu postów ma jakiekolwiek moralne prawo pouczać takie nadęte ega jak Kappa i JA ?
                      • ka_p_pa Re: Kappa Ty się spal ze wstydu. 09.07.14, 20:45
                        My jesteśmy jak Europa wobec JKM- nie rozumiemy, że jesteśmy masakrowani
                      • tigertiger Re: Kappa Ty się spal ze wstydu. 09.07.14, 22:09
                        > Tylko wytłumacz mi jak ktoś taki jak Ty,kaleczący ojczysty język,mający za nic
                        > wszelkie kanony ortografii,czy nawet tylko staranności w redagowaniu postów ma
                        > jakiekolwiek moralne prawo pouczać takie nadęte ega jak Kappa i JA ?

                        Dziecko o czym ty piszesz o jakim prawie moralny ?:)
                        Robię błędy to fakt ot taka moja uroda. Natomiast nie robię ich z niewiedzy, a z przypadłości jaką jest dysgrafia i dysortografia. Tak jak garbaty ma garba, a nie garbi się, tak ja robię błędy. Tyle w tej sprawie. Natomiast mam prawo takie jak każdy inny wytykać błędy logiczne i merytoryczne jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Gdybym ja wytykała ortografy innym to było by to zastawiające.:) Ale że mówimy o kompletnie innej kategorii kategorii belów to nie wiem co ciebie tak dziwi? Błędy logiczne i merytoryczne świadczą o braku kompetencji do wypowiadania się na niezrozumiały temat, błędy ortograficzne tylko w formie pisemnie wypowiedzi obniżką jej wartość. Gdy ktoś robi błędy ortograficzne zarzutem, to forma wypowiedzi jest niewłaściwa, a gdy ktoś robi błędy merytoryczne i logiczne to wypowiedź jest nierozgoryczona i nielogiczna. Nie ma więc analogi pomiędzy błędami ortograficznymi a merytorycznymi. Dodam, że w wypowiedziach werbalnych błędów ortograficznych nie popełniam, a ty logiczne i merytoryczne robisz nie zależnie czy wypowiadasz się ustnie czy pisemnie.:)
                • ka_p_pa Re: stereotyp - precyzyjne definicje 09.07.14, 20:32
                  tigertiger napisała:


                  > Jeśli ty podajesz najbardziej uproszczoną definicję "stereotypu" jaką mogłeś zn
                  > aleźć w sieci, to nic dziwnego, że mylnie ją interpretujesz.

                  non sequitur – z faktu zastosowania najprostszej definicji nie wynika obligatoryjnie brak jej zrozumienia

                  >Jeśli sięgnąć po bardziej precyzje definicje można zrozumieć więcej.
                  Zmierz się więc z zadaniem jakie zaproponowałem i zastosuj którąś z 'precyzyjnych definicji do stereotypu: gimnazjaliści i gimnazja to tak zwana gimbaza , siedlisko demoralizacji, zepsucia młodzieży,
                  Potraktuj ten stereotyp „precyzyjną definicją”
                  Nie pasuje ten stereotyp? A może to nie stereotyp? W takim razie co?
                  No to weźmy inny stereotyp:
                  księża to pedofile
                  -jest bardzo trwały i odporny na zmianę? Tworzył się przez pokolenia?
                  -sprzyja utrwalaniu uprzedzeń wobec ludzi spoza własnej grupy?
                  -społecznie podzielany, stanowiąc element kultury jakiejś społeczności?
                  -jest przekazywany jednostce w trakcie wychowania, socjalizacji i enkulturacji?
                  -przedstawia cechy charakterystyczne grup społecznych, które powstały i uformowały się na przełomie lat, a istnieją do dziś w świadomości ludzi. "?

                  >Mi nikt nie musi tułaczy oczywistych rzeczy,
                  O, to jest silny argument:)

                  >Co zrobić kolego, skoro zamiast rozumu masz tylko ego:)))

                  Argumentum ad personam. Poszukaj sobie definicji

                  > > Gimnazjalista- na pewno zetknął się z narkotykami, alkoholem, pornogra
                  > fią

                  > > ]
                  > > Czy to jest stereotyp?
                  >
                  > O co ty pytasz właściwie?

                  Którego słowa nie rozumiesz? Pytam grzecznie o to, czy opinia, że dowolny gimnazjalista na pewno zetknął się z narkotykami, alkoholem, pornografią to jest stereotyp?

                  P.S.
                  Nie wierzę, że klosowski 333 ( w porywach 334) to nie jest twoja rodzina.
                  • tigertiger Re: stereotyp - precyzyjne definicje 09.07.14, 23:58
                    > non sequitur – z faktu zastosowania najprostszej definicji nie wynika ob
                    > ligatoryjnie brak jej zrozumienia

                    Gdzie napisałam, że wynika obligatoryjnie ? Nie nadinterpretowuj tego co faktycznie napisałam:)
                    Logiczne jest chyba, że uproszczona definicja jak sam nawa wskazuje jest niedokładna, podstawowa zaś doprecyzowana definicja jest od tej niedokładnej bardziej uściślona, dookreślona, uzupełniona,uszczegółowiona. Wynika z tego w sposób oczywisty, że czym bardziej definicja jest uproszczona tym większe prawdopodobieństwo, że jej interpretacja, zrozumienie będą właściwe. Doprecyzowanie z podziałem na cechy charakterystyczne umożliwia właściwą interpretację, uproszczona definicja nie . To jest dla ciebie zrozumiałe?

                    > Zmierz się więc z zadaniem jakie zaproponowałem i zastosuj którąś z 'precyzyjny
                    > ch definicji do stereotypu: gimnazjaliści i gimnazja to tak zwana gimbaza ,
                    > siedlisko demoralizacji, zepsucia młodzieży,


                    Zmierz się najpierw z tymi definicjami uszczegółowionymi, które ci podałam, oraz z tym co już napisałam i wyjaśnij mi na jakiej podstawie utrzymujesz, że stwierdzenie "gimnazjaliści i gimnazja to tak zwana gimbaza, siedlisko demoralizacji, zepsucia młodzieży" to stereotyp.
                    Istnieje być może wizerunek w mediach gimnazjalisty niewłaściwemu zachowaniu w szkole i poza nią, ale nie ma takiego społecznego stereotypu. Nie istniej też stereotyp gimnazjum jako takiego, jest natomiast stereotyp szkoły publicznej i szkoły prywatnej.
                    Stąd moje pytania, o czym ty właściwe piszesz?

                    > Potraktuj ten stereotyp „precyzyjną definicją”
                    Który stereotyp? "Gimnazja to siedlisko demoralizacji młodzieży i wszelkiego zła" ?
                    Skoro pani Hall twierdzi, że taki właśnie wzorzec gimnazjum funkcjonuje społecznie i jest przekazywany i powielany pokoleniowo to uważasz, że to już wystarczy aby uznać, że ma rację? Jeśli jednak wyłącznie pani Hall ma takie przekonanie to jest to według ciebie stereotyp?
                    Zagłuszmy jednak, że takie przekonanie jest jednak powszechne w świadomości społecznej.
                    Więc o konkretnie w związku z tym pytasz?
                    Nie pasuje ten stereotyp? A może to nie stereotyp? W takim razie co?
                    Przypuszczam, że jest jakaś odosobniona opinia. Wizerunek gimnazjów publicznych w mediach jest budowany na sensacyjny doniesieniach. To jednak wizerunek, a nie powszechny, tradycyjny wizerunek. Pokolenia starsze pamiętające jeszcze gimnazja przedwojenne i wyobrażenie o gimnazjach jest zupełnie inne. Pokolenie średnie samo do gimnazjów nie miało też wpojonego, żadnego negatywnego czy pozytywnego stereotypu gimnazjum, bo w czasach PRL kiedy dorastali ten termin poza literaturą nie funkcjonował. Mamy wiec w ostaniach latach sensacyjne doniesienia o tym, że gimnazja publiczne niosła za sobą zagrożenie dla młodzieży, media wykreowały taki wizerunek, ale on nie funkcjonujący w świadomości społecznej powszechnie. Takie przekonanie nawet jeśli funkcjonuje wśród pewnej grupy ludzi to jest łatwe do zmieniana. Nieugruntowany, niezakorzeniony w tradycji wizerunek medialnych jest nietrwały, w kraju gdzie edukacja gimnazjalna jest obowiązkowa nie ma problemu, aby przekonanie nabyte na podstawie doniesień medialnych nie zweryfikowało samo życie.

                    > księża to pedofile

                    To również nie jest stereotyp, z tych samych powodów co poprzednio. Dopiero od kilku lat media donoszą o aktach pedofilii wśród osób duchownych. W takim przypadku mowa jest o wizerunku. Nie wykluczone, że za kilkadziesiąt lat takie przekonanie o osobach duchownych się nie utrwali się w społeczeństwie. Pedofilia księży nie jest obecnie silnie utrwaloną, cechy mniej utrwalone, nowo przypisane mogą wiec się zakorzenić w powszechnej świadomości i stereotypować przedstawicieli danej grupy, albo mogą podlegać dalszym zamianom. Przekonania nie nabyte we wczesnym dzieciństwie, nie utrwalone przez procesy socjalizacji nie są trwałe.

                    > -jest bardzo trwały i odporny na zmianę? Tworzył się przez pokolenia?

                    Wizerunek księdza pedofila nie jest trwały ani odporny na zmiany bo nie utworzył się przez pokolenia. Właśnie dla tego, że nie wypełnia tych podstawowych cech definicji stereotypu, stereotypem nie jest. To naprawdę jest proste jak widzisz i jestem przekonana, że będziesz
                    sobie radził z oceną tego co jest wizerunkiem, co mitem, a co stereotypem jak zaczniesz logicznie myśleć. Dopóki podchodzisz do tematu emocjonalnie, bo twoje ego nie znosi tego, gdy udowadnia ci się, że nie masz racji, nie ma szans żebyś zaczął myśleć logicznie.
                    W tym wątku o stereotypach dość napisałam, podałam też źródła do których możesz zajrzeć.
                    Temat jest według mnie wyczerpany, a ty kochany jak chcesz to sobie tup nóżkami i wykrzykuj , że ty masz rację jeśli to przyniesie ci jakaś ulgę.:)
                    • ka_p_pa Re: stereotyp - precyzyjne definicje 10.07.14, 16:47
                      > Gdzie napisałam, że wynika obligatoryjnie ? Nie nadinterpretowuj tego co faktyc
                      > znie napisałam:)

                      Jeśli ty podajesz najbardziej uproszczoną definicję "stereotypu" jaką mogłeś znaleźć w sieci, to nic dziwnego, że mylnie ją interpretujesz.

                      Ze nie ma slowa "obligatoryjnie? Ono wynika z kontekstu

                      ultimate fallacy- odrzucenie wniosku na przekór materiałowi dowodowemu- dorzuć sobie do długiej już listy błędów logicznych i sofizmatów jakie nagminnie popełniasz

                      > Logiczne jest chyba, że uproszczona definicja jak sam nawa wskazuje jest niedok
                      > ładna, podstawowa zaś doprecyzowana definicja jest od tej niedokładnej bardziej
                      > uściślona, dookreślona, uzupełniona,uszczegółowiona.

                      Biedactwo, sama to wymyśliłaś? Nie ma takiego podziału definicji. Tu od wielkiej bidy można by przyjąć, że perorujesz o definicji za wąskiej lub definicji za szerokiej, ale o tem potem.

                      >Wynika z tego w sposób oczywisty, że czym bardziej definicja jest uproszczona tym większe >prawdopodobieństwo, że jej interpretacja, zrozumienie będą właściwe.
                      ???
                      >Doprecyzowanie z podziałem na cechy charakterystyczne umożliwia właściwą >interpretację, uproszczona definicja nie . To jest dla ciebie zrozumiałe?

                      Masz poważne luki w wykształceniu.
                      Do większości pojęć socjologicznych nie można stosować definicji klasycznych, zwanych też definicjami równościowymi. Definicja równościowa ma przedstawiać kryteria pozwalające jednoznacznie rozstrzygnięcie, czy pojęcie definiowane spełnia warunki zawarte w definicji. Taką definicją możesz sobie opisać kwadrat czy koło. Dana figura jest kołem wtedy i tylko wtedy gdy(…)
                      Ty w ten sposób próbujesz potraktować pojęcia niedefiniowalne definicjami równościowymi.
                      Język roi się od takich pojęć- spróbuj zdefiniować równościowo takie pojęcia jak dobro, zło, piękno, smaczny, szybki itp. Do pojęć z natury nieostrych stosuje się definicje cząstkowe, a te ze swojej definicji nie dają pełnego obrazu pojęcia definiowanego. Nie da się na ich podstawie jednoznacznie określić pojemności definicji, nie określają one w pełni znaczenia i zakresu definiowanego wyrazu, dają o nim jedynie informację cząstkową, z definicji niepełną.
                      Ta podstawowa wiedza jest poza twoim zasięgiem, stąd najzabawniejsza próba zastosowania rozumowania dedukcyjnego w sytuacji, gdzie nie może ono być zastosowane.
                      Uznałaś, że stereotyp musi być uznawany powszechnie i musi być „przekazywany z pokolenia na pokolenie”, co jest ewidentną bzdurą. Sposób, w jaki zakwestionowałaś istnienie stereotypu gimnazjum i gimnazjalistów jest sposobem uniwersalnym do zakwestionowania istnienia wszelkich stereotypów.
                      Nie ma więc stereotypu blondynki- większość społeczeństwa nie podziela tego stereotypu. Nie ma stereotypu Cygana, Żyda, kibola, murzyna- to jedynie jednostkowe, odosobnione opinie na temat Cyganów, Żydów, kiboli czy blondynek, wszak nie ma w społeczeństwie jednolitej, powszechnej opinii na temat tych grup. Kobieto, ogarnij się, zobacz, dokąd zawiodła cię twoja arogancja i bezmyślność.
    • augenthaler Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 22:07
      Może JKM jest dobrym brydżystą, ale jest naprawdę głupim człowiekiem. Może Palikot jest inteligentnym gościem, ale jest politykiem nieudolnym, cynicznym i przegranym. Palikot jednak jednorazowo wprowadził swoją partię do Sejmu, natomiast JKM nie ma na to większych szans. Chyba, że w polskiej polityce afera będzie gonić aferę, a społeczeństwo zacznie wybierać skrajności typu KNP czy Partia Narodowa.
      • tigertiger Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 10:06
        Palikot jednak jednorazowo wprowadził swoją partię do Sejmu, natomiast
        > JKM nie ma na to większych szans.

        Z ostatniego sondażu wynika, że gdyby wybory odbyły się w maju to JKM przekroczył by próg wyborczy o 2%. 8 miesięcy temu, a wiec przed aferami taśmowymi JKM miał według sondaży już 5% czyli był na progu wyborczym do Sejmu. W związku z tym, że dostał się do Europarlamentu będzie go więcej w mediach mainstreamowe, a afer nie zabraknie w roku wyborczym to chyba oczywiste. Czym mniejsza będzie frekwencja w wyborach tym szanse JKM też rosną. Ja bym dziś nie była skłonna bagatelizować JKM, moim zdaniem on ma szanse dostać się do sejmu w 2015 bardziej niż jakiekolwiek inne ugrupowanie. Nawet jeśli lewica, która już zwiera szeregi będzie trzecim ugrupowaniem w Sejmie to i tak JKM oraz PSL mają szanse się w sejmie znaleźć jako 4 i 5 ugrupowanie.
    • kot_mrau Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 22:53
      Dla JKM mam tylko pogardę....

      Geralt z Rivii
      • ka_p_pa Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 22:56
        kot_mrau napisał:

        > Dla JKM mam tylko pogardę....

        Dość stereotypowo...
        • kot_mrau Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 22:58
          ale szczerze przynajmniej i z całego serca
          • karkowiak2plus Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 23:03
            Bardzo serdeczne uczucia trawią Twoją wątrobę.
            • kot_mrau Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 23:09
              Tak się składa, że tego typu debilne, wątrobowe opowieści odsyłam do nadawcy. Niech nadawca zastanowi się dlaczego chce komuś dowalić, że jest alkoholikiem, skoro sam nim jest.
              • karkowiak2plus Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 23:14
                Ja nie stereotypowałem u Ciebie choroby alkoholowej,więc nie wiem skąd skojarzenie.
                • kot_mrau Re: stereotyp Korwina 07.07.14, 23:16
                  dałeś to do zrozumienia
                  i dlatego moja pogarda dla takich jak Ty wzrasta.
                  I nie ma potrzeby pisać z takimi jak Ty.
                  • karkowiak2plus Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 08:14
                    SKoro wiesz lepiej to niech wzrasta Twoja pogarda dla takich jak ja. Tacy jak my mamy to w głębokim poważaniu.
                • tigertiger Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 10:53
                  karkowiak2plus napisał:

                  > Ja nie stereotypowałem u Ciebie choroby alkoholowej,więc nie wiem skąd skojarze
                  > nie.

                  Nawet się wahałam przez chwile czy wytykać ci twoje błędy w tym przypadku. Skoro i merytorycznie jest tragicznie i forma jest żenująca to po co kopać lezącego. Jednak słowo się, rzekło i jak obiecałam nie przepuszczę ci żadnego błędu merytorycznego czy logicznego. Mimo, że tobie się wydaje, że ja krytykuję twoje poglądy tym samym:)

                  "stereotypować" koko, co? np:stereotypować alkoholika
                  chorobą alkoholową u kogoś się diagnozuje.

                  Następnym razem jak użyjesz tego słowa, to może będziesz je właściwie kojarzył:)
        • tigertiger Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 10:37
          > Dość stereotypowo...

          Stereotypowo czyli zgodnie ze stereotypem (tradycyjnie).
          Polemizowałabym z tobą, bo nie ma stereotypu osoby JKM, ale jeśli stereotyp polityka czyli przedstawiciela grupy zawodowej więc co najwyżej możesz napisać "dość typowo" o ile uzasadnisz, że jest to typowa opinia dla przecinków JKM. Dla zwolenników JKM pogarda dla niego nie będzie typowa. :)
          • ka_p_pa Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 12:18
            tigertiger napisała:

            > > Dość stereotypowo...
            >
            > Stereotypowo czyli zgodnie ze stereotypem (tradycyjnie).
            > Polemizowałabym z tobą, bo nie ma stereotypu osoby JKM,

            A jest stereotyp antykorwinisty?

            >o ile uzasadnisz, że jest to typowa opinia dla przecinków JKM.

            Nie muszę uzasadniać, posłużyłem się stereotypem
    • kom.uh Re: stereotyp Korwina 08.07.14, 10:42
      w brukseli to lony nie lubieja zartow o zydach i pedalach. nieporawne polytycznie.
      co innego dowcipy o polakach- to tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka