m_toch
08.07.14, 15:33
Syndrom poaborcyjny dotyczy też lekarzy...
www.naszdziennik.pl/swiat/84295,wyznania-aborcjonistow-dokonujemy-egzekucji.html
„Musisz przyjąć postawę cokolwiek schizofreniczną. Na jednej sali pocieszasz pacjentkę, przekonując ją, że drobna nieregularność bicia serca dziecka jest czymś normalnym – że urodzi ślicznego, zdrowego dzidziusia. A potem, na drugiej sali rozmawiasz z kobietą, której dziecko poddałeś niedawno aborcji solankowej i zapewniasz ją, że zgodnie z planem rytm serca dziecka staje się coraz bardziej nieregularny… że nie musi się martwić, że na pewno nie urodzi żywego dziecka”.
--
www.naszdziennik.pl/mysl-felieton/84333,bezwstydna-mowa.html