Dodaj do ulubionych

Za zachodnią granicą

12.09.14, 12:21
U naszych zachodnich sąsiadów weganizm przestał być fanaberią, a stał się nowym trendem rynkowym. Wiemy, że niedługo i w Polsce nawet rzeźnicy będą przekwalifikowywać się na producentów wyrobów wegańskich.
Teraz 800 tysięcy Niemców uważa się za wegan. Liczba ta rośnie z każdym miesiącem.
Ludzie wszędzie zaczynają coraz wyraźniej rozumieć, że można żyć piękniej, etyczniej, zdrowiej, bez przelewania krwi, bez zjadania zwierzęcych zwłok.

www.dw.de/nowa-nisza-rynkowa-w-niemczech-boom-na-produkty-bezmi%C4%99sne/a-17385876
Obserwuj wątek
    • aborcjonista przestań pajacować 12.09.14, 14:02

    • misiu-1 Re: Za zachodnią granicą 12.09.14, 14:15
      Nie ma w tym nic dziwnego. Niemiecka III Rzesza była pionierem we wdrażaniu tzw. "praw zwierząt". Już wegetarianin Hitler rozumiał, że można żyć pięknie i zdrowo bez przelewania krwi zwierzęcej.
      • pocoo Re: Za zachodnią granicą 12.09.14, 17:38
        misiu-1 napisał:

        > Nie ma w tym nic dziwnego. Niemiecka III Rzesza była pionierem we wdrażaniu tzw
        > . "praw zwierząt". Już wegetarianin Hitler rozumiał, że można żyć pięknie i zdr
        > owo bez przelewania krwi zwierzęcej.
        >
        Oczywiście.Kto zabroni przelewania ludzkiej krwi?Nie wszystkie zwierzęta są trawożerne.Pozwólmy zwierzaczkom niekontrolowanie się rozmnażać.Apokalipsa.
      • mjot1 Re: Za zachodnią granicą 12.09.14, 18:40
        Hm... margaryna... marmolada...
        Rozmarzyłem się...
        Tylko z tym mydłem ponoć troszkę przegięli...
      • kolter Re: Za zachodnią granicą 13.09.14, 19:07
        misiu-1 napisał:

        > Nie ma w tym nic dziwnego. Niemiecka III Rzesza była pionierem we wdrażaniu tzw
        > . "praw zwierząt". Już wegetarianin Hitler rozumiał, że można żyć pięknie i zdrowo bez przelewania krwi zwierzęcej.

        Fakt ten chory z nienawiści wegetarianin lepiej karmił swoja sukę Blondi ni zjadło miliony ludzi
      • szybki.plemnik Re: Za zachodnią granicą 15.09.14, 11:10
        H. jest twoim idolem?
        • kolter Re: Za zachodnią granicą 15.09.14, 17:35
          szybki.plemnik napisał:

          > H. jest twoim idolem?

          twoim nie ? przecież też pałaszował kotlety z trawy
    • mjot1 Re: Za zachodnią granicą 12.09.14, 18:41
      szybki.plemnik napisał:

      A palacze?
      • pocoo Re: Za zachodnią granicą 12.09.14, 21:31
        mjot1 napisał:

        > szybki.plemnik napisał:
        >
        > A palacze?

        A na Zachodzie kotłowni nie ma? To niech sobie palacze palą ogniska.
        • szuwary4 Re: Za zachodnią granicą 13.09.14, 09:15
          Powoływanie się na Hitlera, by dezawuować wegetarianizm jest takim oto rozumowaniem:
          Wegetarianie zamknijcie się, i przestańcie nawracać nas mięsożerców, bo Hitler też był wegeterianinem.
          Można by to pociągnąć...
          Abstynenci - zamknijcie się i przestańcie nawracać nas pijaków, bo Hitler też był abstynentem.
          Niepalący - zamknijcie sie i przestańcie nawracać nas palaczy, bo Hitler też nie palił
          Zwalczający narkomanię - przestańcie nawracać nas narkomanów, bo Hitler też nie ćpał.
          Punktualni ....itd;
          To absurd, rzucać odium na jakąś zaletę dlatego, , że przejawia ją człowiek pełen innych (czasem strasznych) wad i skaz charakteru. Nawet bardzo zły człowiek może mieć jakieś zalety, które nie przestają być zaletami tylko dlatego, że kultywuje je zły człowiek.
          • mjot1 Re: Za zachodnią granicą 13.09.14, 09:57
            szuwary4 napisała:
            > Nawet bardzo zły człowiek może mieć jakieś zalety

            Hm… wynika, że ów człowiek uosobieniem jest cnót wszelakich…
            • szuwary4 Re: Za zachodnią granicą 13.09.14, 16:20
              No... kilka miał. Tak jak i u świętych znalazłoby się zapewne po kilka wad (co nie znaczy , że wymieniając je dowiedlibyśmy, że byli uosobieniem wszelkiego zła).
          • der-chef Re: Za zachodnią granicą 13.09.14, 13:36
            Zwalczający narkomanię - przestańcie nawracać nas narkomanów, bo Hitler też nie ćpał.

            Błąd. Hitler cały czas był na amfie i kokainie. Hitler był ćpunem.
            • szuwary4 Re: Za zachodnią granicą 13.09.14, 16:22
              Dzięki za informację.
          • seth.destructor Re: Za zachodnią granicą 13.09.14, 14:16
            Hitler popełniał swoje zbrodnie nie dlatego, że wynikało to z jego rzekomego wegetarianizmu. W przeciwieństwie do dzisiejszych wegeterrorystów, którzy są pełni nienawiści do ludzi właśnie z powodu własnej ideologii.
            • szuwary4 Re: Za zachodnią granicą 13.09.14, 16:14
              Brawo! Tego własnie chciałam dowieść. Hitler był zły. ale to nie znaczy, ze zły jest wegetarianizm, bo ten zły Hitler był wegeterianinem, Hitler był zły, ale to nie znaczy, że abstynencja jest zła, bo ten zły Hitler był abstynentem itd. Zaleta pozostaje zaletą -powtarzam - choćby kultywował ją zły człowiek. Hitler swe zbrodnie jak słusznie zauważyłeś seth.destruktorze popełniał nie z powodu wegeterianizmu, ale własnej ideologii. Przykro mi, ze ktoś z wegetarian zrobił Ci taka krzywdę, ze uważasz nas wszystkich za zaślepionych nienawiścią do wszystkich ludzi z powodu własnego wegeterianizmu, jest to bowiem teza fałszywa. Np.ja wegetarianka, bardzo lubię wielu innych wegetarian (choć nie wszystkich), spora gromadkę mięsożernych ( choć nie wszystkich). A co do nienawiści - i wszystkich innych uczuć- to tak naprawdę liczą się czyny, które z tych uczuć wynikają; nienawiść można czuć i nie pozwalać sobie na nienawistne czyny. Ślepe uczucia to -przynajmniej dla mnie- te które odbierają nam zdolność kontroli swego zachowania.
              • seth.destructor Re: Za zachodnią granicą 14.09.14, 20:42
                Niezupełnie jest to teza fałszywa, chociaż dotyczy to tylko tych wegetarian, którzy zostali nimi w ramach buntu młodzieńczego i w związku z tym są krytyczni wobec wszystkiego, co wiąże się z ich rodzicami więc podpierają słuszność swego wyboru atakowaniem innych i wmawianiem im, że są gorsi, a wegetarianie lepsi. Jak takie wpisy na forum Społeczeństwo, które sprowadzają się do poniżania niewegetarian i imputowania im niemoralności, morderczych cech, niszczycielstwa, czy co tam jeszcze. To i tak nic w porównaniu z fizycznymi atakami tzw. "obrońców praw zwierząt", które miały miejsce w Wielkiej Brytanii czy w Stanach.
                Na szczęście są jeszcze naturalni wegetarianie, którzy nie prowadzą krucjaty przeciwko całej reszcie ludzkości.
                • szybki.plemnik Re: Za zachodnią granicą 15.09.14, 11:13
                  seth.destructor napisał:

                  > Na szczęście są jeszcze naturalni wegetarianie, którzy nie prowadzą krucjaty pr
                  > zeciwko całej reszcie ludzkości.

                  Ciekawie brzmi. hihihi
    • kolter Re: Za zachodnią granicą 13.09.14, 19:05
      szybki.plemnik napisał:

      > Teraz 800 tysięcy Niemców uważa się za wegan. Liczba ta rośnie z każdym miesiącem.
      > Ludzie wszędzie zaczynają coraz wyraźniej rozumieć, że można żyć piękniej, etyczniej, zdrowiej, bez przelewania krwi, bez zjadania zwierzęcych zwłok.

      Trawojadzie moja kuzynka jest weganka ,ale nie pieprzy o zwłokach a o tym ze hodowlane mięcho jest pełne sterydów i antybiotyków , za to jej kot żre tylko czyste mięcho
      >
      > www.dw.de/nowa-nisza-rynkowa-w-niemczech-boom-na-produkty-bezmi%C4%99sne/a-17385876
      • pocoo Re: Za zachodnią granicą 15.09.14, 07:35
        kolter napisał:

        > za to jej kot żre tylko czyste mięcho

        Na pewno koszerne.
    • tigertiger Re: Za zachodnią granicą 13.09.14, 23:03
      > Teraz 800 tysięcy Niemców uważa się za wegan. Liczba ta rośnie z każdym miesiąc
      > em.

      Ja rozumiem, że 9% obywateli Niemiec deklarujących, że mięsa nie jada robi wrażenie na tobie, bowiem wśród Podolaków ten odsetek jest raptem 1%. Na mnie akurat robi wiedzę wrażenie jak aktywnie ta mniejszość agituje na tym forum:)
      2 % wegetarianów jest w całej Europie, naprawdę sądzisz, że jest czym się ekscytować ?:)
      Co innego 94 % mieszkańców Azji, którzy nie jedzą mięsa, ale oni z przekonań religijnych i ekonomicznych. Nie sądzę aby tacy np. biedni hindusi rozumieli, że "można żyć piękniej, etyczniej" :)
      • szuwary4 Re: Za zachodnią granicą 14.09.14, 19:23
        Och Tigertiger, gdybyś wiedziała jak aktywnie, z jaką determinacją i i uporem "produkują się" niektórzy konsumenci mięsa na naszych forach wegetariańskich, jak bardzo trudno pogodzic im sie z naszą obecnością i poglądami, jacy bywają agresywni, zaczepni, jak nam się dostaje ... to ho! ho!
        • tigertiger Re: Za zachodnią granicą 15.09.14, 07:26
          Domyślam się, że wam się dostaje od większość tak samo jak i innym mniejszościom.
          Agresywna zwłaszcza w sieci ze strony większości w stosunku do mniejszości jest przecież zjawiskiem powszechnym. Mnie zaskoczyło co innego, a mianowicie, że nieliczna mniejszość wykazuje się nadreprezentatywną aktywnością na tym forum. Gdyby wegetarianie stanowili w Polsce choć 9 %, tak jak ma to miejsce w Niemczech to co innego, ale 1 %, który jest aż tak aktywny na forum ogólnym to z punktu statystycznego zaskakujące jest że ho ho :)
          • szuwary4 Re: Za zachodnią granicą 15.09.14, 10:33
            Ano chcąc propagować ideę mało popularną i niezbyt dokładnie znaną, którą wszakże uznaje się za godną rozpowszechnienia - trzeba starać się. Z tego tez powodu, nawet odczuwam satysfakcję z obecności na forach wegetariańskich, konsumentów mięsa, (chocby tam wypisywali nie wiem co), bo dla wszelkich idei najgorsze jest ignorowanie ich. Pozdrawiam
            • narfi Re: Za zachodnią granicą 15.09.14, 11:26
              Smoczku, musisz znowu zmienic tabletki, jako, ze produkujesz coraz wiecej glupot.
              94% azjatow to wegetarianie? Czyzby?

              en.wikipedia.org/wiki/Vegetarianism_by_country
              • monia-lonia A B52 15.09.14, 13:24
                narfi, jeszcze pogadaj o B52 albo o inszych "niedoborach" - chłe chłe chłe
              • tigertiger Re: Za zachodnią granicą 15.09.14, 16:56
                ach to do mnie ? a czemu nie pod mim wpisem?
                Co do meritum to szacuje się obecne, że najwięcej wegetarian żyje w Azji, głównie w Indiach i stanowią oni 94% wszystkich wegetarian na świecie, w Europie dla porównania jest ich jedynie 2%.
                www.instytutbr.pl/images/stories/publikacje/vege_21.pdf
                Co do nie merytorycznej treści twojej wypowiedzi, to rozumie, że ty tabletki przyjmujesz skoro coś takiego ci przyszło do główeczki (każdy ocenia innych według swojego postępowania).
                Nie wiem co ci się uroiło i pod wpływem jakich środków, ale zaskoczę cię bo nie przyjmuję i nie przyjmowałam żadnych tabletek więc nie mogłam ich "zmienić", a do tego "znowu":).
                Jeśli siliłeś się na ripostę to ci zupełnie się nie wyszło - riposta to odpowiedz cięta, a twoja była kompletnie tępa.:)
    • klasyczne.konto Wegańska Era 16.09.14, 15:37
      Tak trzymać :)
      Nastaje Wegańska Era. Przemija epoka brutalności, krzywdzenia, mięsożerstwa. A że jest przy okazji trochę zamieszania? Cóż, zawsze tak bywa w czasie zmian, w okresie przejściowym, gdy stare, betonowe, próbuje trzymać się rdzewiejącej przeszłości.
      • tigertiger Jaka era ?:) 16.09.14, 17:37
        W Polce 1 % deklaruje, że nie je mięsa ale to głownie wegetarianie, a nie weganie. W Niemczech gdzie najwięcej mieszańców krajów europejskich nie je mięsa ten odsetek to zaledwie 9%. Trochę twoja euforia przedwczesna chyba ? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka