mjot1
11.02.15, 10:53
„Puls Biznesu” informuje, że Ministerstwo Finansów wyraziło zgodę na to, żeby Centralne Biuro Antykorupcyjne uzyskało łatwy dostęp do tzw. czarnej listy dłużników. Na tej liście znajdą się osoby fizyczne i prawne, które będą zalegać fiskusowi co najmniej 500 zł. Według przedstawicieli CBA dostęp do tych danych pozwoli funkcjonariuszom tej służby lepiej wykonywać swoje zadania.
Wbrew wszystkim plwaczom twierdzę, że jest to inicjatywa ze wszech miar słuszna i godna pochwały.
Dzięki tej liście, stosunkowo niewielkim nakładem sił i środków, funkcjonariusze antykorupcyjni wykluczywszy tę wyjątkową garstkę nieudaczników zyskują pewność, że wszyscy pozostali to nagminnie parająca się łapówkarstwem i złodziejstwem swołocz.
Wszak zgodnie z fundamentalnym i jedynie słusznym obowiązującym tu światopoglądem, każdy noworodek jest grzesznikiem przecie i odpowiednio winien być (po)traktowany.
Z najniższymi ukłony
właściwym światopoglądem służb zachwycon M.J.