Kościołem rządzą dewianci

14.05.15, 22:26
Polskim Kościołem rządzi grupa ciężkich dewiantów - powiedział Maciej Maleńczuk
www.se.pl/rozrywka/gwiazdy/maciej-malenczuk-polskim-kosciolem-rzadzi-grupa-ciezkich-dewiantow_603850.html
Miał akurat na myśli seksualne rozbestwienie, ale czy tylko te seksualne skłonności świadczą o dewianctwie duchownych?
    • piwi77.0 Re: Kościołem rządzą dewianci 15.05.15, 12:01
      l.george.l napisał:

      Polskim Kościołem rządzi grupa ciężkich dewiantów - powiedział Maciej Maleńczuk

      Pan Malenczuk się myli. Całym Kościołem rządzą dewianci.
    • bling.bling Re: Kościołem rządzą dewianci 15.05.15, 12:07
      Być może że według wairy tego kościoła to nie są dewianci. Skoro wiercom to nie przeszkadza nie rozumiem dlaczego jakiś Maleńczuk robi z tego wielkie halo. Szuka wrażeń?
      • piwi77.0 Re: Kościołem rządzą dewianci 15.05.15, 12:37
        Znam kilku wiernych i wiem, że im przeszkadza. Ale co mają do wyboru? Albo z dewiantem do nieba, albo do piekła. Jako że wolną wolę mają (Pan im dał), wybierają to pierwsze.
        • bling.bling Re: Kościołem rządzą dewianci 15.05.15, 13:00
          Myślę że to zdecydowana mniejszość tych niezadowolonych. Jest tak jak chce więszkość.
    • snajper55 Maleńczuk na prezydenta! 15.05.15, 13:46
      A co, może Kukiz, to może i on.

      Druga tura w 2020 roku: Kukiz - Maleńczuk.

      S.
      • piwi77.0 Re: Maleńczuk na prezydenta! 15.05.15, 19:52
        Nie miałbym z Kukizem problemu, nie mam z Maleńczukiem. Jedynie mam dosyć grubasa i jego pierdolonej PO.
        • snajper55 Re: Maleńczuk na prezydenta! 16.05.15, 02:14
          piwi77.0 napisał:

          > Nie miałbym z Kukizem problemu, nie mam z Maleńczukiem. Jedynie mam dosyć gruba
          > sa i jego pie...nej PO.

          Wolę Tłuściocha od Budynia.

          S.
          • piwi77.0 Re: Maleńczuk na prezydenta! 16.05.15, 09:37
            Skurwysyny z PO chcą nam wprowadzić TTIP i podnieść podatki, żeby mieli za co opróżniać ze złomu amerykańskie magazyny. Pierdolone watykańskie i waszyngtońskie wdupowłazy. Jak wygra PiS, wcale mnie to nie przerazi. Zajmie się swoją uwalanką i da ludziom oddychać.
    • brum.pl1 A jakie ma to znaczenie? 15.05.15, 17:56
      W demokracji, każdy może się wypowiedzieć i z tego prawa skorzystał Maleńczuk, zaćpany pijaczyna, który nie grzeszył nigdy ani inteligencją ani talentem. Nie skończył przecież nawet zasadniczej szkoły zawodowej, a edukację zakończył na podstawówce...
      I czym i kim się tu podniecać?
      Długie toto jak brzoza,
      a głupie jak koza...
      I zapewne skończy jak zaczął, na ulicy...
      • piwi77.0 Re: A jakie ma to znaczenie? 15.05.15, 19:34
        brum.pl1 napisał:

        I zapewne skończy jak zaczął, na ulicy...

        Złorzeczysz jak prawdziwy katolik.
        • brum.pl1 Re: A jakie ma to znaczenie? 15.05.15, 19:53
          piwi77.0 napisał:

          > I zapewne skończy jak zaczął, na ulicy...

          > Złorzeczysz jak prawdziwy katolik.

          Nic podobnego, prognozuję.

          pl.wikipedia.org/wiki/Prognozowanie

      • mjot1 Re: A jakie ma to znaczenie? 15.05.15, 21:20
        To, że w każdej grupie szubrawca znajdziesz –normalna to rzecz
        Ale żeby bóg powołując szubrawca na sługę swego tak bywał omylny? Zadziwiające…
        • brum.pl1 Re: A jakie ma to znaczenie? 15.05.15, 21:48
          mjot1 napisał:

          > To, że w każdej grupie szubrawca znajdziesz –normalna to rzecz
          > Ale żeby bóg powołując szubrawca na sługę swego tak bywał omylny? Zadziwiające&
          > #8230;

          Nie przeceniaj "powołania".
      • bling.bling Re: A jakie ma to znaczenie? 16.05.15, 09:08
        Nie potrzeba formalnego wykształcenia by mieć prawo do osądów moralnych. A ulica jest nieraz lepszą nauczycielką by móc wykrzyczeć "Król jest nagi" na oczywistość. To uczone głowy cmokają i stękają i robią wszystko by nie dostrzec tego co ich razi. A może nie razi?
        • brum.pl1 Re: A jakie ma to znaczenie? 16.05.15, 12:16
          bling.bling napisał:

          > Nie potrzeba formalnego wykształcenia by mieć prawo do osądów moralnych.

          Toteż napisałem:

          W demokracji, każdy może się wypowiedzieć i z tego prawa skorzystał Maleńczuk, zaćpany pijaczyna, który nie grzeszył nigdy ani inteligencją ani talentem.

          Tyle tylko, że ten jego "osąd" jest tyle wart, co on. Czyli NIC.
          • bling.bling Re: A jakie ma to znaczenie? 16.05.15, 14:48
            > Tyle tylko, że ten jego "osąd" jest tyle wart, co on. Czyli NIC.

            Demokracja nie ma nic do rzeczy. Ale rozumiem dlaczego przedkładasz osądy moralne degeneratów kościelnej hierarchii nad osądami zaćpanego pijaczyny. Ci pierwsi są przedmiotem twojego wyznania religijnego i wyrażanie osądów ich dezawuujących urażało by twoje uczucia religijne. W przeciwnym wypadku, jako człowiek moralny przynależność do kleru lub nie nie miałaby znaczenia dla ocen moralnych. A być może miałaby szczególne jako że moralizujących degeneratów uznaje się powszechnie za hipokrytów
            • brum.pl1 Re: A jakie ma to znaczenie? 16.05.15, 15:39
              bling.bling napisał:

              > > Tyle tylko, że ten jego "osąd" jest tyle wart, co on. Czyli NIC.

              > Demokracja nie ma nic do rzeczy. Ale rozumiem dlaczego przedkładasz osądy moral
              > ne degeneratów kościelnej hierarchii nad osądami zaćpanego pijaczyny.

              Niczego nie rozumiesz. Koniecznie chcesz zwekslować temat na inne tory i przekształcić rozmowę w pyskówkę, którą uwielbiasz. Nic z tego.
              Powtórzę raz jeszcze:
              Nie cenię opinii zredagowanej przez Maleńczuka. A czyją opinię cenię? To moja sprawa.
              I tyle.

              Widzę, że ci się nudzi. Nie marnuj czasu, tylko zajmij się ortografią, bo z nią masz ostatnio ewidentne problemy.
              • bling.bling Re: A jakie ma to znaczenie? 16.05.15, 16:27
                W tym rzecz że opinia o Maleńczuku nie ma żadnego znaczenia dla jego oceny mówiącej o dewiacji katolickich oligarchów. Ale to ty jesteś ją formułujesz i jednocześnie fałszywie mnie oskarżasz o wykolejanie wątku. Z doświadczenia wiem, że to twoja ulubiona metoda dyskutowania.
                • brum.pl1 Re: A jakie ma to znaczenie? 16.05.15, 16:50
                  bling.bling napisał:

                  > Ale to ty jesteś ją formułujesz...

                  To prawda. Gdyby mnie nie było, to z pewnością bym nie formułował.
          • piwi77.0 Re: A jakie ma to znaczenie? 16.05.15, 17:40
            brum.pl1 napisał:

            Tyle tylko, że ten jego "osąd" jest tyle wart, co on. Czyli NIC.

            bling.bling ma rację. Wściekłeś się na Maleńczuka bo wyraził swoja opinię o przedmiocie Twojego kultu, jakim jest katolicki kler.
            • brum.pl1 Re: A jakie ma to znaczenie? 16.05.15, 19:37
              piwi77.0 napisał:

              > Wściekłeś się na Maleńczuka bo wyraził swoja opinię o
              > przedmiocie Twojego kultu, jakim jest katolicki kler.

              O masz! Obiektem kultu nigdy nie był, nie jest i nie będzie kler. A zwłaszcza w katolicyzmie.

              Sprawa jest prozaiczna i nie wiem czemu budzi w tobie tyle emocji.
              Maleńczuk wyraził swoją opinię, a ja swoją. W czym tkwi problem?
              • mjot1 Re: A jakie ma to znaczenie? 16.05.15, 20:57
                Hm… Ciekawe czy którykolwiek z wyznawców tego przedziwnego monoteizmu zna jedynie słuszną liczbę świętych...
                • brum.pl1 Re: A jakie ma to znaczenie? 16.05.15, 21:07
                  mjot1 napisał:

                  > Hm… Ciekawe czy którykolwiek z wyznawców tego przedziwnego monoteizmu zna
                  > jedynie słuszną liczbę świętych...

                  Szalenie interesujący problem i jakże ważny, rzekłbym fundamentalny z punktu widzenia wiary...
                  • mjot1 ma to znaczenie 16.05.15, 21:16
                    Ba! ;-)
                    • piwi77.0 Re: ma to znaczenie 16.05.15, 22:47
                      Liczby świętych w katolicyźmie nikt nie wie. A liczby tych co ich nigdy nie było, a są jedynie rezultatem legend, tym bardziej. Bajki, bajki, bajki. Jedynie kler jest z krwi i kości i mozna go zobaczyć. Wiec mówi sie o Bogu, Matce Boskiej i Duchu Świetym, ale w rękę całuje papieża i jego biskupów im się płąci i im wysługuje. A tu nagle jakis Malenczuk z pyskiem na przedmiot kultu.
    • cyberros Co to jest "seksualne rozbestwienie"? 15.05.15, 22:42
      l.george.l napisał:

      > Polskim Kościołem rządzi grupa ciężkich dewiantów - powiedział Maciej Maleńczuk
      > www.se.pl/rozrywka/gwiazdy/maciej-malenczuk-polskim-kosciolem-rzadzi-grupa-ciezkich-dewiantow_603850.html
      > Miał akurat na myśli seksualne rozbestwienie, ale czy tylko te seksualne skłonn
      > ości świadczą o dewianctwie duchownych?

      Zakiszenie ogórka w malżenstwie jest cacy, a poza malżeństwem to seksualne rozbestwienie???
    • t-zorro To nie chodź! 16.05.15, 12:07
Pełna wersja