uu1 20.06.15, 13:58 Co drugi Polak powyżej 40 roku życia ma nadmierną masę ciała - nadwagę lub otyłość. --------------------- Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
karkowiak2plus Re: Kolejny problem społeczny. 20.06.15, 16:45 To żaden problem. Problemem są stłuszczone czternastolatki,które sapią po drugim przysiadzie. Co z nich wyrośnie???? Czy będą skazane tylko na pozycję a'la piesek? Przecież to nie po bożemu. Odpowiedz Link Zgłoś
propanstwowiec Re: Kolejny problem społeczny. 20.06.15, 17:11 Widać kraj się amerykanizuje, zgodnie z koncepcją, na całego... Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Kolejny problem społeczny. 20.06.15, 17:56 propanstwowiec napisał: > Widać kraj się amerykanizuje, zgodnie z koncepcją, na całego... Dodać swobodny dostęp do broni palnej i będziemy bardziej amerykańscy niż Jankesi. --------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: Kolejny problem społeczny. 20.06.15, 20:43 Żywność tanieje, dochody rosną. Nawyki żywieniowe się nie zmieniają Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Kolejny problem społeczny. 20.06.15, 20:47 bling.bling napisał: > Żywność tanieje, dochody rosną. Nawyki żywieniowe się nie zmieniają Przede wszystkim brak ruchu. W każdym wieku. -------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
gadzina_polska Re: Kolejny problem społeczny. 23.06.15, 00:34 uu1 napisała: > Przede wszystkim brak ruchu. W każdym wieku. To oczywiście również. Ale jest dużo prostsze rozwiązanie. I w dodatku bardziej ekonomiczne - wystarczy mniej jeść. Zamiast się obżerać wystarczy dostosować ilość przyjmowanych kalorii do własnego trybu życia. Jest wtedy zdrowiej i taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Sa na to rozwiazania 20.06.15, 19:00 stosowane w innych krajach, ot chocby bilet lotniczy uzaleznieony od całkowietej masy pasażera z bagażem. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Sa na to rozwiazania 20.06.15, 19:05 qqazz napisał: > stosowane w innych krajach, ot chocby bilet lotniczy uzaleznieony od całkowiete > j masy pasażera z bagażem. Jasne. Albo odebranie dziecka matce bo jest za gruba. -------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Sa na to rozwiazania 20.06.15, 19:13 Masa pasażera wydatnie wpływa na zuzycie paliwa w samolocie, czemu niby Ja który ważę 80 kg mam płacic za bilet lotniczy tyle co ktoś kto waży 100 kg? Mało tego, jak wezme 15 kg dodatkowego bagazu to musze słono dopłacać pomimo, ze Ja i mój bagaż generujemy nizszy koszt niz pasażer wazący 100 kg. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Sa na to rozwiazania 20.06.15, 19:17 Uwzględnij jeszcze prędkość podróżną, pułap i wiatr, który wieje biednemu w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Sa na to rozwiazania 20.06.15, 23:18 Jak stać go żeby się obżerać to chyba nie taki biedny. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Sa na to rozwiazania 21.06.15, 09:18 To puchlina głodowa. Od ust sobie odejmował, żeby tym samolotem polecieć. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Sa na to rozwiazania 21.06.15, 10:59 yoma napisała: > To puchlina głodowa. Od ust sobie odejmował, żeby tym samolotem polecieć. W towarzystwie forumowego specjalisty od dietetyki. --------- Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Sa na to rozwiazania 21.06.15, 11:37 No dobra. A ja mam wzrost słuszny i wagę odpowiednią, chociaż bez nadwagi. To co, też mam płacić ekstra za bilet lotniczy, bo miałam wysokiego ojca? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77.0 Re: Sa na to rozwiazania 21.06.15, 12:20 yoma napisała: To co, też mam płacić ekstra za bilet lotniczy, bo miałam wysokiego ojca? Jak się trochę posuniesz i zmieszczą jeszcze jednego pasażera, to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Sa na to rozwiazania 21.06.15, 12:23 Małe dziecko :) No bo jak tak, to powinni liczyć pasażerowi BMI. Jak przekracza normę, to dopłaca, a jak chudy, to linia lotnicza zwraca. Kilogram obywatela kilogramem dobra narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Sa na to rozwiazania 21.06.15, 15:13 Nie BMI tylko masa w kilogramach, bo to ona a nie BMI generuje koszt jakim jest zuzycie paliwa, w lokalnych liniach w egzotycznych krajach to od zawsze norma, płacisz od wagi swojej i ładunku, przewiezienie 80 kg kosztuje taniej niż przewiezienie 120 kg więc cena niższa. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Sa na to rozwiazania 21.06.15, 13:58 yoma napisała: > No dobra. A ja mam wzrost słuszny i wagę odpowiednią, chociaż bez nadwagi. To c > o, też mam płacić ekstra za bilet lotniczy, bo miałam wysokiego ojca? Dlaczego mnie zadajesz to pytanie? Przecież ja nie pracuję w PLLOT. --------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Sa na to rozwiazania 21.06.15, 14:23 Poddaję problem pod dyskusję, niekoniecznie tobie. Pod twoim postem padło. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 12:04 To rzeczywiście duży problem społeczny. Światowy problem. Nie wiem jak w Ameryce ale w UK, uznano, ze trzeba go rozwiązać, właśnie "usportawiajac poddanych". Mysle, ze my, powinnismy zacząć o nim poważnie gadać, rozpatrujac sytuacje w oparciu o nasze tradycje -agrokulturalne- Często prosta racjonalizacja problemu , w oparciu o tradycyjne /menu/ rozwiązuje go / fizjoterapia/ zanim nie zdeformuje genotypu do stopnia operacyjnego, Zwykło się mowić,ze Polacy jedzą zle bo tłusto ; Jednak, tradycyjna dieta polska, skomponowana z nie przetworzonych, zmodyfikowanych produktów, dostępnych sezonowo /pora roku, bilansowala, naturalnym trybem życia - fizycznym wysiłkiem, spożywany w bezpiecznym nadmiarze ,. tłuszcz. Jedliśmy "biedniej" ale prościej, bez sztucznych barwników i cukru "wzbogacających" w puste kalorie każdy długoterminowy produkt. Starym sposobem robiliśmy zapasy, korzystając z własnej produkcji -węglowodanów i protein. Dzisiaj, gotowy styl życia nauczył nas przekaszac życie. Tak jak słodkie portale społecznościowe oduczyły "zapasów ". /zastepujac lukrem- naturalnie słone relacje wynikające ze wspólnie spędzonego czasu, pracy, wysiłku,.,/ Silny pęd do indywidualizacji życia - wyizolował jednostkę tak bardzo, ze zdjął z niej odpowiedzialność za to kim jest; musi wiec sobie dodać pewności zajadając /smutki, kłopoty, stres/ i mesmeryzujac się sztucznym światłem z ekranów Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77.0 Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 12:25 uu1 napisała: Co drugi Polak powyżej 40 roku życia ma nadmierną masę ciała - nadwagę lub otyłość. Ocena otyłości wg masy ciała jest tyleż powszechna co błędna. Otyłość powinno oceniać się nie na podtsawie wagi, ale lustra. Są ludzie z nadwagą, co wcale otyli nie są i ludzie bez nadwagi, ale z widoczną otyłością. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 14:03 piwi77.0 napisał: > uu1 napisała: > > Co drugi Polak powyżej 40 roku życia ma nadmierną masę ciała - nadwagę lub o > tyłość. > > Ocena otyłości wg masy ciała jest tyleż powszechna co błędna. Otyłość powinno o > ceniać się nie na podtsawie wagi, ale lustra. Są ludzie z nadwagą, co wcale oty > li nie są i ludzie bez nadwagi, ale z widoczną otyłością. Sprawa jest raczej prosta. Przyjęto wskaźnik BMI i wg niego dokonywana jest klasyfikacja do poszczególnych grup wagowych. Wyjątki mieszczą się w kategoriach błędu statystycznego. ------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77.0 Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 14:53 BMI nie jest żeby klasyfikować do jakichś grup, ale żeby oceniać ryzyko zagrożenia chorobami spowodowanymi otyłoscią. Wiadomo już na pewno, że tej roli nie spełnia, bo to ryzyko ocenia źle. Czyli BMI nie nadaje się do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77.0 I jeszcze jedno. 21.06.15, 14:59 BMI zakłada, że proporcje masy mięśni do masy tkanki tłuszczowej są u wszystkich ludzi jednakowe, co co jest oczywistą bzdurą. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 15:11 piwi77.0 napisał: > BMI nie jest żeby klasyfikować do jakichś grup, ale żeby oceniać ryzyko zagroże > nia chorobami spowodowanymi otyłoscią. Słusznie. Tylko wpierw należało ustalić kiedy (wagowo) zaczyna się otyłość. > Wiadomo już na pewno, że tej roli nie sp > ełnia, bo to ryzyko ocenia źle. Nie ocenia ryzyka, tylko je sygnalizuje. > Czyli BMI nie nadaje się do niczego. Odważne stwierdzenie. Gdybyś jeszcze dodał - dla dzieci, kobiet w ciąży, kulturystów. -------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 15:48 ,. Już nic nie rozumiem, problem jest: kolejny, lotniczy czy ze społeczna nadwaga /?/ Wedle mnie odchudziac należy stopniowo odcinając:, Z karmy omaste i dosładzanie /sobie ile wlezie/ a naturalna koleją rzeczy widać będzie o ile lzej jest nosić : bagaż, jeździć na rowerze czy choćby, podnieść nogę. Najtrudniej jednak wytłumaczyć , proznemu ego, ze nie potrzebuje używać tysięcy zapychaczy,. aby się poczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77.0 Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 16:08 kalllka napisała: Wedle mnie odchudziac należy stopniowo odcinając:, Z karmy omaste i dosładzanie /sobie ile wlezie/ To dość niebezpieczna metoda, jeśli stosować ją bez połączenia z innymi. Organizm nie otrzymując tego co dotąd otrzymywał, włączy program oszczędnościowy polegający na odbudowie tego co pochłania najwięcej energii, a więc tkanki mięśniowej. W ten sposób traci się na wadze, ale ubywa nie tego co trzeba. Po powrocie do porzedniej diety, nastepuje przybór na wadze z nadkompensacją, bo jest teraz mniej mięśni, najważniejszych odbiorców energii. Nazywa się to właśnie efekt jojo. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 16:47 Nie piwi. Placzesz. Organizm z nadwaga / tak jak nadmiernie obciążony system operacyjny w kompie/ pracuje nierówno. Potrzebuje więc odchudzenia- oczyszczenia. pierwsze Co musi zrobić nadwazny, zdać sobie sprawę ze ma nadwagę. Idzie wiec do dietetyka/ informatyka aby przez określenie statusu energetycznego / Stanu faktycznego/ podjął działania: bilansujące, suplementujace i zmieniające tryb zużycia/ życia / kolejność : tłuszcze- witaminy, proteiny- węglowodany/ z off na on./line/ Nie ma wiec potrzeby obawiać się o efekt jojo, gdy odchudzanie i stawianie do pionu systemu, jest robione z głowa / systematycznie i konsekwentnie/ Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77.0 Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 20:20 kalllka napisała: Nie ma wiec potrzeby obawiać się o efekt jojo, gdy odchudzanie i stawianie do pionu systemu, jest robione z głowa / systematycznie i konsekwentnie/ Dzięki, bo teraz dopiero wiem jak się mądrze odchudzać. Trzeba to robić z głową, systematycznie i konsekwentnie. Mów to wszystkim, co jeszcze nie wiedzą, a będą masowo korzystać z tej rady. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 18:26 Masz rację chociaż jest to etap kolejny. Punktem wyjścia wydaje się być brak ruchu, praktycznie we wszystkich przedziałach wiekowych. Od zwolnienia dziecka z gimnastyki, po jazdę samochodem po gazetę, do kiosku oddalonego o 500 m. --------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
massaranduba Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 19:07 kalllka napisała: > Wedle mnie odchudziac należy stopniowo odcinając:, > Z karmy omaste i dosładzanie /sobie ile wlezie/ Tez bym poszla tym tropem :-) Na poczatek nalezaloby wyeliminowac z diety cudowne polaczenie cukru z tluszczem. Jest to bowiem para, ktora nigdy samoistnie w przyrodzie nie wystepuje, ale wybitnie przyczynia sie do powstawania otylosci. Kto nie wierzy moze przeprowadzic eksperyment. W jedna miske nalezy wsypac cukier , w druga wlac smietane. Po trzech lyzkach cukru czlowiek czuje sie nasycony, podobnie po trzech lyzkach smietany. Jednak jesli zmiesza sie/ubije jedno z drugim, to delikwent pozre ze smakiem calosc. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 20:41 Ano. W dużej mierze, problem z jedzeniem /otyłością/ leży czy raczej stoi , w oczach., Miałam odpowiedzieć ponizszym linkiem piwiemu, ale on zdaje sie uzależniony/ od piwnych kalorii wiec i tak innego tłumaczenia nie przyjmie:/ plblog.kaspersky.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 23:03 W mleku nie ma tłuszczu z cukrem? Odpowiedz Link Zgłoś
massaranduba Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 23:08 W mleku jest laktoza, a mnie chodzilo o sacharoze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Kolejny problem społeczny. 21.06.15, 23:12 A chyba że tak :) A gdzie w ogóle sacharoza występuje, w buraku chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Kolejny problem społeczny. 22.06.15, 09:55 yoma napisała: > A chyba że tak :) A gdzie w ogóle sacharoza występuje, w buraku chyba. I trzcinie cukrowej. ----------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
cyberros Ludzie żrą jak świnie. 22.06.15, 22:36 uu1 napisała: > Co drugi Polak powyżej 40 roku życia ma nadmierną masę ciała - nadwagę lub o > tyłość. > --------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
oszolomm-z-radia-maryja Re: Kolejny problem społeczny. 25.06.15, 11:42 uu1 napisała: > Co drugi Polak powyżej 40 roku życia ma nadmierną masę ciała - nadwagę lub o > tyłość. a trzy miliony ludzie Polsce żyje w nędzy! www.radiomaryja.pl/informacje/gus-blisko-3-mln-polakow-zyje-w-skrajnym-ubostwie/ Odpowiedz Link Zgłoś
kat_inka Re: Kolejny problem społeczny. 26.06.15, 01:33 To jest ważny problem społeczny, bo za leczenie tych ludzi z cukrzycy, nadciśnienia czy zwyrodnień stawów zapłacimy my wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77.0 Re: Kolejny problem społeczny. 26.06.15, 07:24 kat_inka napisał(a): To jest ważny problem społeczny, bo za leczenie tych ludzi z cukrzycy, nadciśnienia czy zwyrodnień stawów zapłacimy my wszyscy. Z tego nie można się wyleczyć, a że leczyć i tak będą, to zapłacimy. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Kolejny problem społeczny. 26.06.15, 11:15 piwi77.0 napisał: > kat_inka napisał(a): > > To jest ważny problem społeczny, bo za leczenie tych ludzi z cukrzycy, nadci > śnienia czy zwyrodnień stawów zapłacimy my wszyscy. > > Z tego nie można się wyleczyć, a że leczyć i tak będą, to zapłacimy. Otyłość i nadwaga często są przyczyną: CHOROBY ZWIąZANE Z OTYŁOśCIą Otyłość jest związana z częstszym występowaniem następujących schorzeń Cukrzyca typu II - stanowi 90% przypadków cukrzycy. 80-90% pacjentów stanowią osoby otyłe. Spadek wagi - nawet o 5-10% prowadzi do obniżenia poziomu cukru we krwi i pozwala zmniejszyżEdawki leków przeciwcukrzycowych, w tym insuliny. Nadciśnienie tętnicze - Jeżeli twoja masa ciała wzrośnie o 20% częstość nadciśnienia wzrśnie Ośmio krotnie . Hiperlipidemia - czyli podwyższenie poziomu cholesterolu i trójglicerydów we krwi. Powoduje to cz?sto?? wyst?powania chorob sercowych. Udar mózgowy - ryzyko jego wystąpienia u osób otyłych jest dwukrotnie większe. Niewydolność serca - ryzyko tej choroby u otyłych jest większe 1,9 razy. Choroba niedokrwienna serca (choroba wieńcowa) - 40% przypadków tej choroby jest związane z BMI powyżej 25. Prawdopodobieństwo, że osoba otyła będzie miała chorobżEwieńcową jest 1,5 raza większe niż u osoby z prawidłową wagą. Otyłość pogarsza także przebieg rehabilitacji pozawałowej. Kamica pęcherzyka żółciowego - schorzenia pęcherzyka u osób otyłych występują sześciokrotnie częściej niż u szczupłych. Zmiany zwyrodnieniowe stawów - stawy podlegające nadmiernym obciążeniom szybciej ulegają uszkodzeniu, prowadzi to do zespołów bólowych, np. kręgosłupa, stawów kolanowych. Nowotwory - u otyłych częściej niż u szczupłych występują nowotwory macicy, sutka, pęcherzyka żółciowego, jelita grubego, prostaty. Zaburzenia oddychania w czasie snu - objawiające się m.in. zespołem hipowentylacji bądżEbezdechu sennego. Zespół X (obecnie nazywany zespołem polimetabolicznym) - zespół ogólnoustrojowych zaburzeżE na które składają siżE otyłość wisceralna, upośledzona tolerancja glukozy, zwiększone stżEenie insuliny, oporność na insulinżE nadciśnienie tętnicze, zaburzenia lipidowe, choroba niedokrwienna serca. Aktualnie do klasycznego zespołu X, opisanego przez Reavena, dołączono szereg dodatkowych elementów takich jak: dna moczanowa, podwyższenie poziomu kortyzolu, podwyższenie poziomu fibrynogenu oraz wzmożone wydalanie albumin z moczem. - Odpowiedz Link Zgłoś
oszolomm-z-radia-maryja jak to się ma do tego? 02.07.15, 14:27 wyborcza.biz/biznes/1,100896,18088421,GUS__2_8_mln_Polakow_zylo_w_2014_r__w_skrajnym_ubostwie.html?biznes=local#BoxBizLink Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Tak się ma 02.07.15, 15:09 oszolomm-z-radia-maryja napisał: > wyborcza.biz/biznes/1,100896,18088421,GUS__2_8_mln_Polakow_zylo_w_2014_r__w_skrajnym_ubostwie.html?biznes=local#BoxBizLink Oszołku, w Polsce można dobrze żyć nie mając żadnych oficjalnych dochodów. Znam taką rodzinę na Mazurach, której powodzi się chyba lepiej niż mnie a mieszczą się w tym 10% marginesie skrajnego ubóstwa. Nie pracują, coś tam hodują i uprawiają dla siebie, podejmują się różnych drobnych robót ale chyba z nudów a nie dla kasy. Podstawą ich egzystencji jest praca na Zachodzie, gdzie praktycznie cały czas jest ktoś z tej rodziny i euro do Polski przesyła. S. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Wprost. 02.07.15, 16:32 Jest nas ~ 38 000 000. -------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś