Gość: re
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.10.04, 12:48
Od jakiegoś czasu mamy za ścianą młodych, hałaśliwych sąsiadów.Dudniąca
muzyka, wrzaski, klaskanie w dłonie, gardłowe smiechy. O różnych porach
dnia,najcześciej od popołudniowych godzin do 4 nad ranem.Koszmar. Oczywiście
rozmawialiśmy, wzywaliśmy policję (której nawet nie udało się wejść do
środka). Ludzie się luzują tak jak maja ochotę. Czuję sie bezsilna. Nie
możemy odpłacić tym samym kiedy oni odpoczywają, bo maja duże mieszkanie i
odpoczywaja w dalszym pokoju.
Chyba jedynym sposobem jest znalezć inne mieszkanie (wynajmujemy) chociaż
strasznie nie chcę mi się marnować na to czasu i energii i głupio wobec
właściciela.
Sposobu na rozwiazanie nie widzę, ale proszę o pomysł na wyjątkowo wredne
pożegnanie sąsiadów.