Dodaj do ulubionych

ROMANS Z PANIĄ "PROFESOR"...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 00:03
od jakiegoś czasu sypiam z kobietą która prowadzi u mnie na wydziale
zajęcia...
cóż ...lubię starsze <ode mnie> kobiety, a ze mam u niej zaliczenie za jakiś
czas... nic na to nie poradzę:)))

przeżyliście kiedyś coś takiego????
Obserwuj wątek
    • Gość: molekuła Re: ROMANS Z PANIĄ "PROFESOR"... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.04, 00:23
      Fantazjujesz "studenciku".
    • Gość: Edi Re: ROMANS Z PANIĄ "PROFESOR"... IP: *.finemedia.pl 21.11.04, 14:41
      Tak ona sama na mnie leciała powiedziała ze jak jej ulegne to mam piatke na
      semestr i wstawi się za mną u egzaminatora który jest jej szwagrem. Podarowała
      mi kalesony w motylki i kupiony na bazarze za 5 zł. sygnet mówiła ze to dodaje
      mi męskości aha i jest starsza ode mnie o 15 lat (to nie wiele) i zaszła w
      ciąże nie wie czy ze mna czy z mezem, jestem przerazony tym obrotem sytuacji,
      nie chcee zadnego bachora, a ona ma juz 10 letniego szczyla. Jak sie bachor
      urodzi zrobimy badanie DNA. Jeśli to mój bachor to niech sobie sama radzi,
      głupia flądra przeciez wiedziała ze to tylko zabawa i nie mozemy byc razem. Ona
      się cieszy ze bedzie miała dziecko, a ja jestem na skraju załamania nerwowego.
      To 5 mies. wg. USG to bedzie chłopak(widać siurka) Jak by nie było tego płodu
      to wszystko rozeszłoby sie po kosciach, a przez te ciąze ona jest taka
      szkaradna. Pomocy, co mam zrobic...??
      • gucio712 Re: ROMANS Z PANIĄ "PROFESOR"... 21.11.04, 15:23
        się powieś frajerze, jakbyś miał problemy z zawiązaniem pętli daj znać,
        pracowałem na wysokościach,mam spore doświadczenia jeżeli chodzi o liny a i
        miejsc znam wiele nadających się do takiego rozwiązania problemu,Boże jak ja
        nie znoszę takich żałosnych ciuli
        • Gość: edi Re: ROMANS Z PANIĄ "PROFESOR"... IP: *.finemedia.pl 21.11.04, 15:50
          to ja edi A co żalosnego jest w tym ze nie chce byc ojcem w wieku 20 lat ,Chce
          szalec i uzywac zycia Mam nadzieje ze to nie muj szczyl to wszystko sie ulhzy,
          byłem z nia na USG widziałem jego buźke raczki i słyszałem bicie serduszka ale
          nie jestem gotowy do roli ojca ona chce go nazwać Edmund ze niby ode mnie a jak
          nie ode mnie to Marek. Ale ona mówi ze czuje swoim instynktem macierzyńskim że
          nosi pod sercem moje dziecie. Męza nie kocha bo to gbur i prostak chociaz
          docent. Sypialismy ze soba raptem dwa miechy ale nie przypuszczałem że wynikna
          z tego takie komplikacje. Jak by ktos sie dowiedział to bylibysmy skończeni na
          uczelni. A i nie mam zamiaru z tego powodu sie wieszać, jestem biednym
          studentem to z czego miałbym utrzymywać mego ewentualnego syna?? Jej mąz jest
          dziany, maja wille i 2 samochody.Modle sie tylko zeby ten szczyl nie był mój.
          • gucio712 Re: ROMANS Z PANIĄ "PROFESOR"... 21.11.04, 16:04
            jeżeli jesteś biedny tym bardziej się powieś
            • gucio712 Re: ROMANS Z PANIĄ "PROFESOR"... 21.11.04, 16:05
              ja zostałem ojcem mając lat 16 i jakoś żyje
      • Gość: Piotrek Re: ROMANS Z PANIĄ "PROFESOR"... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.11.04, 01:55
        Uciekaj uciekaj bo tam diabli idam...
    • Gość: bez to wspaniale, ze masz i sex i zaliczenie IP: *.arcor-ip.net 21.11.04, 16:20
      tylko powiedz nam jeszcze - jak ja poderwales.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka