Dodaj do ulubionych

najgorsza rzecz w historii ludzkości?

IP: 83.238.200.* 30.03.05, 16:36
co waszym zdaniem zasługuje na to miano?


Moim zdaniem socjalizm w jak najszerszym znaczeniu tego terminu (tzn zarówno
jako system prawno-gospodarczo-ideologiczny ale też jako sposób myślenia i
patrzenia na świat) włączając w to jego różnie zniuansowane wersje: faszyzm
włoski, socjalizm-narodowy Niemców, maoizm w Kraju Środka, Sowiecki Komunizm
Realny, kambodżański socjalizm Czerwonych Khmerów, klero-kato-socjalizm
Końskiego Łba Romana i braci Kaczorów co ukradli księżyc i wreszcie
eurosocjalizm dzisiejszej Unii Europejskiej który pozwala cywilizowanym
Europejczykom dopłacać co roku do każdej unijnej krowy 1000 euro i głodzić
tym samym Murzynów afrykańskich a winę za zło świata zrzucać na George'a
Busha (który notabene też jest niezłym socjalistą pod płaszczykiem neo-con).

Obserwuj wątek
    • czwarty.wymiar Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 30.03.05, 16:54
      Socjalizm to rodzaj zarazy... Marnotrastwo, pożywka dla biurokacji.
    • Gość: giaur Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 22:39
      kapitalizm, liberalizm, chrześcijanizm, muzułmanizm, fanatyzm
    • more.words Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 30.03.05, 23:20
      holocaust !!!!!!!!

      to wg mnie jest najgorsza rzecz w historii ludzkosci.....
      dzis akurat wyszukiwałam mamie do pracy...materiały o ej
      zbrodni...okrutne!!!!!!!
      • pocominowymail Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 05.04.05, 22:41
        a znalazłaś może materiały z procesu norymberskiego? jeżeli tak to podaj link
        pozdrawiam
    • Gość: jaija Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.elblag.dialog.net.pl 31.03.05, 00:08
      Wszelkiego rodzaju nacjonalizmy w połączeniu z ksenofobią, staje to na
      przeszkodzie rozwojowi cywilizacji, który przecież polega na tym, by się z
      innymi spotykać, uczyć od nich i wchodzić w różnego rodzaju układy. Podobnie z
      wyznaniami. Najgorsze, do czego prowadzą wyżej wymienione, to znane nam wojny
      religijne, światowe, zagłady wybranych narodów, w tym żydowskiego, wszelkiego
      rodzaju nietolerancje dotyczące odmienności seksualnej, mentalnej, itp. Dodam
      komunizm, ale nie socjalizm! Bo gdyby nie socjalizm, nadal wszędzie
      zapierdzielałoby się w każdy dzień tygodnia od rana do nocy, przywileje
      dotyczyłyby tylko kupców i arystokracji, kobiety nie miałyby nic do gadania,
      itp. Ale niestety, piękne ruchy wyrodnieją za sprawą ludzi, bo tylko idea może
      być idealna:)I co też dodam - kapitalizm w swej najbardziej cynicznej postaci,
      którą prezentują wielkie firmy zatrudniające szeregowych pracowników
      fizycznych, wszelkie Biedronki, hipermarkety, żerując na biedzie i bezrobociu.
      Tfu!
      • Gość: adam Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: 83.238.200.* 31.03.05, 12:39
        bzdura!
        to nieprawda że socjalizm pomógł przejść od gospodarki folwarcznej do rynkowej

        przecież najbogatsze kraje świata to te w których socjalizmu nie było nigdy
        • Gość: yoma Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.crowley.pl 31.03.05, 15:57
          Największą katastrofą ludzkosci jest ludzkość.
          • Gość: Thorn Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 14:07
            chyba nie jest aż tak źle :)
            inaczej już by nas nie było, sami się byśmy wykończyli
            • herezja Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 06.04.05, 18:10
              albo wkrótce sie wykończymy :)
        • Gość: jaija Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.04.05, 00:51
          W najbogatszych krajach nie zawsze panował wilczy kapitalizm, brat bezrobocia i
          biedy. Przecież socjaliści walczyli właśnie z nieludzkimi warunkami, a gdzie
          ich nie było, nie było o co walczyć, prawda?
        • blinski Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 02.04.05, 14:15
          pragn zauważyć, że najbogatsze kraje świata (oprócz usa) to kraje gdzie panuje
          kapitalizm państwowy, czyli jak ktoś to nazwał euro-socjalizm.
          • abaddon_696 Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 02.04.05, 14:41
            > pragn zauważyć, że najbogatsze kraje świata (oprócz usa) to kraje gdzie
            panuje
            > kapitalizm państwowy, czyli jak ktoś to nazwał euro-socjalizm.

            No nie do końca - zapomniałeś o Japonii, Irlandii, Australii i Singapurze.
            Wszystkie mają dochód na jednego mieszkańca porównywalny lub wyższy jak średnia
            UE.
            • blinski Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 02.04.05, 19:44
              japonia i singapur - czyli bogate azjatyckie 'tygrysy' - to zupełnie inna
              bajka; mentalność, podejście do pracy itp.. tak, masz rację, zapomniałem o
              irlandii, a w australii panuje kapitalizm państwowy chyba jeszcze mocniejszy
              niż w krajach skandynawskich czy beneluksu.
              • Gość: adam Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: 83.238.200.* 03.04.05, 10:06
                w Australii założenie firmy trwa 4 godziny. czy trzeba więcej argumentów?
                pozatym pracuje tam największy procent społeczeństa na świecie

                u nas pracuje mniej niż połowa osób w wieku produkcyjnym a w liczbie
                bezwzględnej 8 milionów Polaków!!!!!!!!!

                pozostałe 30 albo jest niedojrzała, albo stara, albo na rencie albo
                remeturze!!!!!!!!!!
                • aszar.kari Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 06.04.05, 17:31
                  Gość portalu: adam napisał(a):

                  > w Australii założenie firmy trwa 4 godziny. czy trzeba więcej argumentów?

                  Jezus Maria, czemu tak dlugo? Takie dlugie kolejki w urzedzie czy co? U nas
                  (Kanada) to jak trzeba poczekac 15 minut, to juz sie niektorzy denerwuja. Ilez
                  mozna wypelniac papierek z adresem i nazwa nowej firmy?
                  Aszar
                  • Gość: adam Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: 83.238.200.* 06.04.05, 17:58
                    zaszokuję ciebie: w Estonii zakładanie firmy trwa 70 dni, w Polsce 20!!!
        • abaddon_696 Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 02.04.05, 14:37
          > przecież najbogatsze kraje świata to te w których socjalizmu nie było nigdy

          No ale co z tego miałoby wynikać? Skoro socjalizm jest taki zły, to dlaczego
          PKB na głowę mieszkańca w Polsce jest niższy niż w połowie okresu Gierka? 30
          lat, człowieku. O Ukrainie i Rosji nawet wspominać nie będę.
          I pewny jesteś, że np. w takiej Szwecji czy Norwegii nie ma socjalizmu?
          • Gość: adam Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: 83.238.200.* 02.04.05, 17:15
            w Szwecji jest 4 razy więcej powierzchni niż w Polsce, 20 razy więcej bogactw
            naturalnych i 5 razy mniej ludzi, do tego wszyscy są znakomicie wykształceni a
            w TV filmy amerykańskie są bez dubbingu i 100% Szwedów mówi płynnie po
            angielsku.

            Szwecja to pewna osobliwość. To co u nich jest możnaby nazwać socjalizmem ale
            moim zdaniem jest to zupełnie odosobniony przypadek. Nigdzie nie da się tego
            powtórzyć bo nigdzie nie ma takich warunków wstępnych jak w Skandynawii.
          • blinski Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 02.04.05, 19:47
            pkb jest niższy o połowę niż za okresu gierka..? to czemu za średnią miesięczną
            płacę wtedy po wymianie na dolary na zachodzie można było sobie kupić co
            najwyżej używany toster?
            • abaddon_696 Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 02.04.05, 22:25
              > pkb jest niższy o połowę niż za okresu gierka..?

              Chyba przeoczyłeś, napisałem, że jest niższy niż w POŁOWIE okresu gierkowskiego
              (czyli 1975, 1976). Bardzo nieznacznie niższy, lada moment go przekroczymy...
              ale to było 30 lat temu!
              Dochód na głowę a płace to dwie różne sprawy. To pierwsze to PKB kraju
              podzielony przez liczbę mieszkańców (choć pewnie to wiesz).
              • blinski Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 02.04.05, 22:34
                eh, ślepym:)
                a z tym tosterem chodziło mi o to, że niezależnie jak duże było pkb to realnie
                siła nabywcza polskiego złotego była strasznie nikła, dlatego żyło się zupełnie
                inaczej niż dziś (nie piszę gorzej, dlatego że niektórzy życie w tamtych
                czasach mogą uważać za lepsze)
            • karmin-cynober Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 06.04.05, 18:29
              Mylicie dwie rzeczy: prawa socjalne/spoleczne i socjalizm. Ekonomia
              kapitalistyczna polaczona z socjalna polityka. Jesli ekonomia to wytrzymuje.
              Moze na tym polega system polityczny, ktory wacha sie raz w ta, raz w inna.
              Mao, faszyzm, Stalin, to dyktatury poslugujace sie jakas ideologia i brak praw
              czlowieka.W tym sensie jakiekolwiek socjalne ustawy socjalizmu nie sluzyly tak
              naprawde spoleczenstwu.
              • blinski Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 10.04.05, 20:19
                hm, karmin, przeczytałem kilka razy twój post i tak naprawdę nie wiem o co do
                końca ci chodziło:) nie ma czegoś takiego jak socjalizm polityczny (a
                przynajmniej nie powinno być, bo w tym nie ma logiki) - socjalizm to ustrój
                gospodarczy; a w europie owszem, jest kapitalizm, to chyba jasne - tylko z
                mniejszymi bądź większymi naleciałościami socjalizmu (te naleciałości to siła
                związków zawodowych, mocna opieka socjalna, spory sektor produkcyjno-usługowy
                należący do państwa etc). natomiast w praktyce wyszło dopiero tak, że socjalizm
                jako system ekonomiczny wiązał się z co najmniej autorytarnymi (jeśli nei
                totalitarnymi) systemami politycznymi - bo po prostu demokracja i pełny
                socjalizm ekonomiczny się wykluczają.
                :)
    • Gość: hona Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.05, 10:12
      Przypisywanie sobie statusu jedynego władcy Ziemi, a co za tym idzie chciwa,
      brutalna, ślepa i bezkompromisowa eksploatacja przyrody. Żaden gatunek nie
      wyrządził Ziemi takich szkód jak człowiek.
      • Gość: chochlik Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.lublin.mm.pl 01.04.05, 12:27
        Najgorszy jest egoizm, moralnośc Kalego, przerost biurokracji i
        nieprzestrzeganie zasady:"Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe"
    • hubkulik Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 01.04.05, 13:51
      Najgorsze juz bylo.
      • Gość: ira Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: 156.37.253.* 01.04.05, 13:58
        tak myslisz?
        Najgorsze jeszcze przed nami
        • hubkulik Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 01.04.05, 13:59
          Kto jak woli. Ja wybieram to pierwsze.

          Pozdrawiam Hubert
          • Gość: i. :-) n/t IP: 156.37.253.* 01.04.05, 14:03
          • po_godzinach Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 01.04.05, 14:07
            Ja oczywiscie tez
            • Gość: Hubert Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.chello.pl 01.04.05, 14:22
              A usmiechne sie znowu. czemu nie.
              :)
              • Gość: yoma Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.crowley.pl 01.04.05, 15:35
                w kwestii: czy najgorsze już było, czy dopiero będzie

                "Czarna godzina, czarna godzina,
                kiedyż nadejdzie, któż to wie.
                Zawsze być może trochę gorzej,
                więc teraz jeszcze nie jest źle"

                pozdro
                • Gość: Hubert Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.chello.pl 01.04.05, 16:20
                  Nikomu nie zycze takiego podejscia do zycia. Ale jezeli ktos ma cos na
                  sumieniu, to sie nie dziwie.

                  Pozdrawiam Hubert
      • Gość: adam Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: 83.238.200.* 01.04.05, 16:35
        nie zgadzam się
        wszystkie najgorsze rzeczy wciąż trwają od tysięcy lat pod zmieniającymi się
        postaciami
        • Gość: Magda Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.04.05, 18:02
          A ja się nie zgadzam z Tobą. Uważam, że dzisiejszy człowiek ma dużo większą
          świadomość człowieczeństwa niż np. w średniowieczu. Jak sobie pomyślę, że
          kiedyś ludzi palono na stosie za cokolwiek co odbiegało od normy to aż się sama
          dziwię, że ludzkość przetrwała do dziś. Za największy sukces minionych 50-ciu
          lat uważam to, że mimo podziału na kraje socjalistyczne i kapitalistyczne nie
          doszło do wybuchu III wojny światowej.
          A jaka jest najgorsza rzecz w historii ludzkości ?? Dla mnie brak równego
          traktowania mężczyzn i kobiet. Dzięki Bogu to już też mamy za sobą.
          • po_godzinach Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 01.04.05, 18:09
            "A jaka jest najgorsza rzecz w historii ludzkości ?? Dla mnie brak równego
            traktowania mężczyzn i kobiet. Dzięki Bogu to już też mamy za sobą. "

            Jestes tego pewna, co piszesz?

            • Gość: Magda Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.04.05, 18:14
              W porównaniu z tym co było - tak.
              Nie chcę też moją wypowiedzią wywołać kolejnej wojny na tle równouprawnienia.
              Ja się cieszę z tego co mam. Moja babcia żyła w gorszych czasach dla kobiet
              więc wiem, że już dużo osiągnełyśmy w tej dziedzinie. Pozdr
              • po_godzinach Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 01.04.05, 18:16
                No tak, wyrazilas sie wiec troche nieprezyjnie mowiac, ze to
                osiagniecie "ludzkosci" - wystarczy bowiem spojrzec na Afryke czy Azje)
                • Gość: Magda Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.04.05, 18:21
                  Zgadzam się. Ale sam fakt, że mówi się o tym, że są tendencje ogólnoświatowe
                  daje tym kobietom już wiele nadziei. Ich córki będą żyły już w innym świecie.
                  Jeśli oczywiście zdecydują się na troszeczkę liberalizmu w kwestiach
                  religijnych.
    • pewien_student Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 01.04.05, 17:53
      a ja uwazam ze najgorszym wymyslem ludzkosci jest hipokryzja - widoczna na
      kazdym kroku, a wystepujaca w tylu odmianach, ze ksiazke napisac by mozna bylo
    • antyczerwony_sok_pomidorowy Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 01.04.05, 19:43
      PZPR i PZPR po przefarbowaniu, czyli SLD - to w przypadku Polski.
      Ogólnie komunizm.
    • Gość: Paweł Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 22:38
      Chrześcijaństwo.
      • Gość: jaija Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.04.05, 01:06
        Nie zgodze się z Pawłem. Chrześcijaństwo akurat zbawiło człowieka. Kim
        bylibyśmy, gdyby Chrystusa nie było? Ale Kościół Katolicki to już inna sprawa.
        • Gość: Thorn Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 14:05
          ludzkie okrucieństwo w każdej jego formie i w każdym jego przejawie
        • Gość: katolik Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 17:21
          Ale czy on na prawdę był (J.H.) ?
    • Gość: ignorant heh ja myslalem ze to znowu post o smierci papieza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 14:09
      :D
      • Gość: Thorn Re: heh ja myslalem ze to znowu post o smierci pa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 14:11
        niespodzianka nie trafiłeś
    • Gość: As Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.05, 14:46
      1. Oswiecim. To oczywiste.
      2. Biesłan. Niczego gorszego nie widziałam.
    • Gość: soul_to_squeeze zgrabnie.. IP: *.icpnet.pl 02.04.05, 18:07
      ..kwestie naszych zaslug dla swiata spuentowal Vonnegut, uzasadniajac istnienie
      AIDS:

      "After the Rape of Nanking, the Holocaust and the gratuitous atomic bombing of
      Nagasaki, not to mention humankind's poisoning of the air, the waters and the
      topsoil, your planet's immune system is trying to get rid of you."

      rozumowanie przesiakniete logika
    • tomash8 Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 03.04.05, 10:10
      Ogólnie wojna w "nowoczesnym" wydaniu(czyli I, II i wszystkie następne) - to już
      nie są rycerskie potyczki, tylko krwawa rzeź... nie wiem jakim cudem znajdują
      się idioci, którzy sami się na takie coś pchają... jeszcze gorsze jest to, że
      większość ludzi uważa że tzw "państwo" ma prawo posłać nas na pewną śmierć, a
      nawet więcej - ma to niby być zaszczyt
    • perfect_lady GRUBASY!!! 05.04.05, 19:52
    • klarak i co, sa jakies ustalenia w tej sprawie? 05.04.05, 23:14
      nie mam czasu przeczytac calosci ;))
      • Gość: adam licytacja trwa IP: 83.238.200.* 06.04.05, 18:04
        co jest/było najgorszą rzeczą w historii ludzkości?
    • Gość: krera rewolucja Francuska i rewolicja rosyjska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 18:01
    • Gość: strange_fruit Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: 81.15.170.* 07.04.05, 13:54
      Wszystkie "lewe" pomysły:

      - "redystrybucja" dochodów, przymus ubezpieczeń, interwencjonizm państwowy,
      wysokie podatki, związki zawodowe - w sferze ekonomicznej.
      - wszelkiego rodzaju kolektywizmy, walka klas, relatywizm, odejście od praw
      naturalnych, polityczna poprawność - w sferze ideologicznej.

      Czyli ogólnie mówiąc: socjalizm, który zabił dziesiątki milionów ludzi,
      pustoszy ludzkie umysły i wypacza charaktery.
      • Gość: adam Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: 83.238.200.* 10.04.05, 12:44
        smutna prawda, aż serce boli
    • sprite36 Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 07.04.05, 14:03
      1. "Wynalezienie" własności prywatnej.
      2. Święta Inkwizycja
      3. Pacyfikacja Ameryki, Afryki i Australii przez katolickie społeczeństwo.
    • Gość: Alina Re: Piłsudski też był socjalistą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.04.05, 17:02
      To tak na marginesie uwagi Adasia i mieszaniu z błotem wszystkiego co się pod
      nazwa "socjalizm" kryje.

      Tym wszystkim, którzy tak ładnie prężą się na dźwięki melodii "My I Brygada"
      przypominam, że Dziadek też był w pewnym okresie socjalistą. W Europie
      Zachodniej jest znane powiedzenie, że każdy młody człowiek, który ma jakieś
      ideały i nie myśli tylko o własnych korzyściach przechodzi okres choroby
      zwanej "socjalizmem.

      Gdyby tej "choroby" nie było, to ustawowy dzień pracy trwał by pewnie jeszcze
      do tej pory 14 godzin , bez wolnych sobót, tytułomanie mielibyśmy w typie jaki
      obowiązuje w Zwiąku Polaków w USA (tej Poloni starszego pokolenia z okresu
      zaraz po II Wojnie Światowej). Kto nie wie o co chodzi niech trochę poczyta na
      ten temat.
      Oczywiście wg Adasia to Rewolucja Francuska była błędem i Francuzi powinni jej
      sie wstydzić. Powinni również zmienić barwy narodowe oraz hymn i ustawowe
      Święto Narodowe. Nawet Papież w czasie wizyty we Francji nieśmiało starał się
      ich nawrócić a efekty tego nawracania są widoczne w tej chwili jak niektóre
      regiony odmówiły ustanowienia dnia żałoby.
      Należy też potępić Szwedów bo rozpuścili naród swoimi ustawami socjalnymi
      (takimi o których nawet w komuniźmie się nie śniło) aż zaczeli bankrutować i
      się trochę opamietali.

      Adasiu a jaki system jest wg ciebie nie zasługuje na miano najgorszego?
      Jeżeli jesteś zachwycony kapitalizmem to szkoda, żeś sie nie urodził w jednym z
      krajów Ameryki Środkowej lub Południowej. Może byś wówczas działał w jakiejś
      bandzie "pirani" i wyrównywał swoje krzywdy na wzór Janosika. Tak kapitalizm
      wygląda pięknie dla młodych, wykształconych i mających zatrudniwnie. Gorzej
      jeśli się urodzisz i wychowasz w slamsach. Wówczas ten system mniej się podoba.
      Również w latach 50-tych ubiegłego wieku kubańczykom znudziło się być burdelem
      dla bogatych amerykanów oraz spokojnym miejscem azylu dla mafii.

      Może zechcesz zaproponować Kubańczykom zamianę Castro na amerykańskiego agenta
      Batistę.

      A może chciałbys powrotu do jeszcze wcześniejszych formacji ustrojowych.
      Feudalizm też był piękną formą (teraz tą formację niektórzy staraja się
      przywrócić w różnych prywatnych firmach) zwłaszcza jak wyglądało sie na Świat z
      okien pałacu. Gorzej gdy z chłopskiej chaty.

      A teraz możesz Adasiu trochę pomyśleć nad różnymi formacjami społecznym tylko
      nie z punktu widzenia "ambony" tylko z punktu widzenia jakie Ty odniesłeś
      korzyści, że pewne formy ustrojowe przemijają.
      PS. Ucz się chińskiego. Ten komunistyczny kraj rozwija się szybciej niż
      ktokolwiek by przypuszczał. Ale rozwój zależy również od pracowitości.
      Chińczycy są w tym zdecydowanie lepsi. Polacy sa za to bardzo dobrzy w
      biadoleniu i narzekaniu.
      • Gość: pensiero Re: Piłsudski też był socjalistą IP: *.96.udn.pl 10.04.05, 11:37
        Alino! Twoje myślenie i znajomość historii mi imponuje.Zastanowiam się też
        dlaczego nasza młodzież jest tak niedouczona. Za Gomółki było takie
        powiedzenie: uczcie się na Uniwersytetach a nie na błędach. Widocznie młodzież
        lubi uczyć się na własnej skórze, ale takie jest jej prawo. Trudno.
      • Gość: adam Re: Piłsudski też był socjalistą IP: 83.238.200.* 10.04.05, 12:57
        alinko, z kuby przez ocean spier****ło już z 3 miliony osób nieukontenoowanych
        dobrobytem socjalistycznym a kobiety i faceci marzą o chwili w której na wyspę
        wrócą amerykańscy turyści chcący poru.. kakaowe cipki kubańskie i zapalić
        cygara

        smutne ale prawdziwe, tak samo jak to że w Chinach jest obecnie jedna z
        najbardziej absurdalnych kombinacji społecznych w historii: odgórnie sterowany
        przez bandyckie totalitarne państwo kapitalizm

        ps
        w ameryce łacińskiej w której zawsze występowały tylko 2 rodzaje społeczeńtwa
        (niewolnicze i socjalistyczne) jest 100x więcej nędzy niż w USA gdzie zawsze
        był tylko jeden ustrój - kapitalizm (no i niewolnictwo tak jak w AM. Płd.)

        w USA 80% społeczeństwa mieszka w single family detached home a te pozostałe
        20% to Murzyni którzy z pokolenia na pokolenie dziedziczą niewolniczo-
        socjalistyczną mentalność i świeży imigrańci którzy jeszcze nie zdążyli się
        dorobić

        w Am. Płd. 20% mieszka w single family detached home a 80% w favelji
    • Gość: human Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.crowley.pl 09.04.05, 13:57
      zdecydowanie kapitalizm
    • karmin-cynober Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? 10.04.05, 12:03
      fanatyzm, kazdego rodzaju
    • Gość: ona Re: najgorsza rzecz w historii ludzkości? IP: *.umcs.lublin.pl 10.04.05, 13:40
      Bezwzględnie moja 68 -letnia matka
      • Gość: Alina Re:nieważne kim jest IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.04.05, 15:22
        Nieważne kim jest ale zapamiętaj sobie, że o Matce nigdy nie mówi sie źle.
        Jeżeli tak źle wyrażasz się o swojej Matce wiedz, że inni będą myśleli o tobie
        jeszcze gorzej.

        PS Adaśku - weź się do nauki.
        • Gość: adam Re:nieważne kim jest IP: 83.238.200.* 10.04.05, 20:03
          alinko, sama się weź
          zamiast strzelać grypsami powiedz mi czemu ludzie z kuby uciekają do jaskini la
          na florydę......................
          • Gość: Alina Re:Adasu - weź sie do nauki. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.04.05, 21:50
            Widzę Adasiu, że jesteś niepoprawnym ignorantem i nie analizujesz aktualnych
            wydarzeń, tylko opierasz się na starych bardzo nieświeżych informacjach.

            Jeżeli chodzi o ucieczki kubańczyków to i owszem były one bardzo spektakularne.
            Pokazywano je w TV szczególnie amerykańskiej ale do momentu, w ktorym Castro
            nie wydał ogólnej zgody na swobodny wyjazd do USA wszystkich niezadowolonych. I
            co się wówczas okazało - chętnych na wyjazd było owszem i kilka (może i nawet
            więcej) tysięcy tylko Rząd USA nie wydał zgody na ich przyjęcie. I
            spektakularne ucieczki się skończyły ponieważ Amerykanie nie chcą brać na swoje
            utrzymanie kilka tysięcy osób, o których pracowitości krążą legendy ( nie wiem
            czy wiesz co to jest połączenie Asta maniany z kubańskim socjalizmem).
            Jeżeli zdecydujesz się kiedyś przynajmniej trochę pogłebić swoją wiedzę na
            temat Kuby, Kubańczyków, Castro i innych krajów Ameryki Środkowej
            polecam tobie na początek obejrzeć kilka filmów emitowanych na Discovery.
            www.discoverypolska.com/_home/ ( są 4 kanały).
            Tam od czasu do czasu są emitowane różne filmy dokumentalne dotyczące tajnych
            operacji CIA (46 obalonych rządów w ciągu kilku lat), objecia władzy na Kubie
            przez Castro po obaleniu jego poprzednika Batisty (agenta CIA), wojny w Zatoce
            Świń, o możliwości wybuchu III wojny światowej, której przyczyną mógł
            być "kryzys kubański" i jakie decyzje podjął wówczas Prezydent
            Kennedy,problemach współczesnej Ameryki Środkowej (o dzieciach Piraniach) itd.
            Jak obejrzysz sobie kilka emitowanych tam filmów może zaświta Tobie w tej
            łepetynie, że Swiat nie składa się wyłącznie z elementów białych i czarnych. Że
            pomiędzy tymi skrajnymi barwami isnieje niezliczona liczba odcieni szarości.

            Polecam Tobie Adasśu również książkę ( w tej chwili jej tytuł zapomniałem )
            ale książka jest napisana przez córkę niemieckieko kapitana statku, która
            została kochanką Castro, miała z nim dziecko i została agentką CIA. Jej
            zadaniem, które zresztą świadomie nie zrealizowała było zamordowanie Castro.
            Ta książka przybliży tobie stosunki panujące kilkadzieści lat temu na Kubie.

            A teraz na zakończenie trochę Ciebie rozczaruję. Nigdzie nie napisałem, że
            jestem wielbicielem Castro. Ten człowiek wg mnie zrobił bardzo wiele dla
            Kubańczyków w roku 1959 i kilku następnych latach ( przywrócił mieszkańcom Kuby
            godność). Do 1 stycznia 1959r Kuba była burdelem dla bogatych Amerykanów i
            miejscem do którego przeniosła się amerykańska mafia gdy jej interesy były zbyt
            niepokojone na terenie USA przez FBI. Kubańczycy, których ogromna większość
            jest kolorowa nie miali prawa (jako kolorowi) wstępu wszędzie tam gdzie bywali
            amerykanie.
            Późniejsze lata rządów Castro są to rządy typowego dyktatora, który uwierzył
            w swoją nieomylność i to, że nikt nie jest w stanie jego zastąpić. Jego
            reformy ekonomiczne szczególnie gdy obowiązuje embargo USA (nawet statki, które
            zawijają na Kubę nie mogą później zawijać do portów USA) wyglądają żałośnie.

            Ale jeśli chcesz poznać opinię Kubańczyków na temat Castro proponuję Tobie
            wycieczkę do jednego z ośrodków turystycznych na Kubie. Wycieczki w cenie 5 -6
            tys zł organizuję większość polskich biur turystycznych. Jedyny warunek aby
            poznać prawdziwą opinię kubańczyków - musisz znać hiszpański.

            A na koniec zanuć sobie bardzo popularną i w Polsce melodię "Quntanamera".
            Słowa tej bardzo popularnej samby odnoszą się do Che Guewary. Może będzie Ci
            lżej przetrawić tę odrobinę informacji.

            Jeszcze raz zachęcam Ciebie do pogłębiania wiedzy a nie do trzymania się
            stereotypów.
            Quantanamera .....to pieśń poety żołnierza .....
            • karmin-cynober Re: Kuba 10.04.05, 21:58
              Tak samo mozesz napisac o Leninie, wyzwolil Rosjan spod absolutyzmu carskiego.
              Stalin czesc Niemiec od Hitlera. Nie zmienia to faktu, ze wyzwolenie stalo sie
              zbrodniczym rezimem. Castro tez do tej grupy nalezy wyzwolicieli-dyktatorow.
              • Gość: Alina Re: To samo moge powiedzieć IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.04.05, 00:20
                Masz rację. To samo mogę powiedzieć o postaciach, które wymieniłeś. I nie
                zamierzam negować ich roli w kształtowaniu zbrodniczych systemów. Trudno mi
                ocenić tutaj Lenina ( zbyt wcześnie zmarł) ale Stalin zapisał się w historii
                jako wyjątkowo brutalny dyktator i jest stawiany pod tym względem na równi z
                Hitlerem. Ale póki Stalin żył, szczególnie w okresie II-giej Wojny Światowej
                Demokratyczni Przywódcy Zachodniego Świata (Rooswelt i Churchill) wisieli u
                jego klamki aby tylko po pokonaniu Niemiec przyłączył się do wojny z Japonią. I
                za ten udział odsprzedali Stalinowi pół Europy.


                Patrząc z punktu widzenia zwykłego Rosjanina lub Niemca zarówno Rewolucja w
                Rosji jak i dojście do władzy Hitlera w Niemczech przynajmniej w początkowych
                okresach przyniosło dla mieszkańców tych krajów również pozytywne zmiany (w
                Niemczech likwidację bezrobocia, niespotykany w innych europejskich krajach
                wzrost poziomu życia) a w Rosji likwidację skostniałego, na wpół feudalnego
                systemu jakim była carska Rosja. Jakim odbyło sie to kosztem wszyscy to wiemy.
                Wiemy jakie były później tego konsekwencje. Ale może to zabrzmi dziwnie dla
                wielu osób, które mało interesują sie historią - największe efekty przyniosła
                Rewolucja Październikowa ludziom w Europie Zachodniej. To zwykły strach przed
                rewolucją w tych krajach spowodował, że przyjęto powszechnie 8-mio godzinny
                dzień pracy oraz cały zestaw ustaw gwarantujących pewne prawa robotnikom, o
                czym wcześniej nawet nie myślano. W Polsce jednym z pierwszych dekretów
                podpisanych przez Naczelnika Państwa Polskiego był dekret wprowadzający 8-mio
                godzinny dzień pracy.

                Patrząc na wydarzenia historyczne z pewnego dystansu i bez emeocji zauważa się
                wiele różnych aspektów, które nie mają tak jednolitej barwy jak niektórzy
                chieli by to widzieć. Np. Wielka Rewolucja Francuska była bardzo krwawym
                wydarzeniem na ówczesne czasy (koniec XVIIIw). A jednak pomimo swojej krwawej
                historii dzisiejsi Francuzi są z niej dumni, ich hymn narodowy Marsylianka jest
                związany z Rewolucją a Święto Narodowe - jest związane z rocznicą zdobycia
                Bastyli w czasie Rewolucji. I nie radzę próbować dyskutować z Francuzami, że
                być może Rewolucja była błędem bo pochłoneła bardzo dużo ofiar.

                Adasiowi to już nie mam ochoty odpowiadać. Jego umysł jest tak skostniały jak
                system w carskiej Rosji.
            • Gość: adam !socialismo es muerte! IP: 83.238.200.* 10.04.05, 22:53
              alinko,

              gdyby nie nielegalne interesy które Kastrom pozwala robic na Kubie Francji,
              Kanadzie, Hiszpanii i nawet USA(szczyt hipokryzji) a także turystyka seksualna
              (która, prawda, nie jest tak rozpasana jak przed Kastro ale istnieje na
              zasadzie wszyscy wiedzą i udają że nie widzą - tak jak wszysyc udają że księża
              żyją w celibacie i nie walą konia/nie mają kochanek) i przekazy pieniężne z USA
              to Kuba zdechłaby z głodu

              w żaden inny sposób niż argumentem tryumfującego kapitalizmu nie można wyjaśnić
              dlaczego spośród kilkudziesięciu krajów zachodniej półkuli o bardzo podobnych
              warunkach naturalnych i starcie historycznym tylko USA i Kanada są krajami
              cywilizacji i dobrobytu... wszędzie tam przecież było to samo: i w Kanadzie
              wytępiono Eskimosów i w Brazylii i w USA i w Argentynie... w każdym z tych
              krajów osiedliły się dziesiątki milionów Europejczyków... w każdym wprowadzono
              niewolnictwo i rolnicze wielkie latyfundia...

              jedyną różnicą było to że w USA od samego początku była żelazna zasada: państwo
              niczego od obywatela nie oczekuje i nieczego mu nie gwarantuje na jego
              drodze "in pursuit of happyness" a służy jedynie obronie tych najbardziej
              elementarnych wspólnych potrzeb rodzącego się społeczeństwa: policja, wojsko,
              administracja

              sama widzisz że jedyną rzeczą która zdecydowała o monstrualnej przepaści
              cywilizacyjnej między USA-Kanadą a resztą tej półkuli był system gospodarczy
              który pozwolił ludziom działać i który premiował mądrość, roztropność,
              wizjonerstwo i odwagę; najlepiej to poznać patrząc na kalifornijczyków
              pochodzenia meksykańskiego którzy w 2 pokoleniu są już 100% amerykanami pod
              każdym względem i osiągają takie same sukcesy w LA jak żydzi, persowie czy biali

              żadna rasistowska teoria o genetycznym nieprzystosowaniu do sukcesu tu nie
              zadziała; Kastro mówił "!socialismo o muerte!"

              a ja mówię !SOCIALISMO ES MUERTE!
              • drex1 Re: !socialismo es muerte! 11.04.05, 01:29
                a ja odpisze.

                jedyną różnicą było to że w USA od samego początku była żelazna zasada: państwo
                >
                > niczego od obywatela nie oczekuje

                Przecież to nie jest prawda. Państwo oczekuje, że każdy obywatel będzie
                przykładnym konsumentem,że będzie konsumował i kupował, kupował i konsumował i
                tak aż do śmierci. Czy takie społeczeństwo (ja je określam jako Born to Buy) to
                według Ciebie szczyt cywilizacji i dobrobytu?????

                I raczej powinieneś zmienić tytuł wątku, bo socjalizm to mógłby być najgorszy
                ale nie w historii ludzkości, ale ekonomii!
                Dla człowieka najgorszy jest kapitalizm.
                Chyba, że dla Ciebie ludzkość to to samo co ekonomia i gospodarka.
                • Gość: pensiero Re:Socializmo no e` morte maj... IP: *.96.udn.pl 11.04.05, 10:37
                  Kiedyś miałam obawy przed kapitalizmem w naszym kraju. Przed brakiem ochrony
                  socjalnej słabszych, bałam się rzucenia na "głęboką wodę". Mój brat był
                  zachwycony Ameryką a ja według niego mówiłam herezje.Teraz jest odwrotnie. On
                  wykształcony pracuje w Kaliforni fizycznie. Wraca po 14 latach i już tak nie
                  chwali tamtego ustroju.Kuzynka w Kanadzie podobnie. A ja sobie jakoś radzę w
                  tym dzikim kapitalizmie, ale żal mi tych co sobie z jakichś powodów nie radzą.
                  Tak tak Alino nic nie jest czarno - białe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka